
– Wydajność nie wynika z wprowadzania technologii dla samej technologii. Najpierw trzeba zrozumieć, gdzie tracony jest czas, materiał lub zdolności produkcyjne, a następnie dobrać usprawnienie odpowiednie dla konkretnej firmy – mówi Duane Pekar, CEO Mark Andy. – Podczas LOUPE połączymy sprawdzone technologie z nowymi programami, które pomagają drukarniom lepiej wykorzystywać już zrealizowane inwestycje i podejmować bardziej świadome decyzje dotyczące dalszego rozwoju. Ponieważ Mark Andy oferuje rozwiązania z zakresu druku, wykańczania, materiałów eksploatacyjnych i aplikacji, nasz zespół może przeanalizować cały proces produkcyjny i pomóc klientom w zidentyfikowaniu obszarów, w których możliwe jest osiągnięcie największego wzrostu wydajności.
Maszyna Digital Pro MAX zostanie zaprezentowana w konfiguracji obejmującej dwa zespoły fleksograficzne, cyfrowy moduł drukujący oraz sztancę semirotacyjną. Zdaniem producenta rozwiązanie to jest optymalnym wyborem dla drukarń rozpoczynających cyfrową produkcję etykiet, zapewniając jednocześnie realizację procesów przetwarzania i wykańczania w trybie inline. Przeznaczone jest m.in. do krótkich serii oraz zleceń uwzględniających wiele wersji tego samego produktu. Konfiguracja maszyny pozwala na realizowanie dodatkowych procesów zarówno przed modułem druku cyfrowego jak i za nim.
Maszyna hybrydowa Digital Series HD HighSpeed 1200 pracuje z prędkością 146 m/min. i rozdzielczością 1200 dpi. Dzięki temu, jak podaje Mark Andy, zwiększa zakres prac, które mogą być efektywnie realizowane w cyfrowej technologii inkjetowej.
Podczas LOUPE na maszynie Digital Series HD HighSpeed 1200 realizowane będą dwa zlecenia, przygotowane z myślą o wyższej wydajności w różnych warunkach produkcyjnych. Model ten jest dostępny w konfiguracjach od bazowej roll-to-roll po w pełni zintegrowaną platformę hybrydową. Oferuje szybki druk zmiennych danych, dekorowanie i uszlachetnianie inline oraz liczne procesy przetwarzania. Zdaniem producenta pozwala tym samym przenosić do cyfrowego workflow większą liczbę zleceń o średnich i dłuższych nakładach.
Maszyna fleksograficzna Performance Series S9 została zaprojektowana z myślą o drukarniach łączących wysokonakładową produkcję etykiet z rosnącym zapotrzebowaniem na opakowania giętkie i lekkie kartony. Pracuje z prędkością do 305 m/min. i bazuje na technologii sleeve. Posiada rozbudowane systemy suszenia oraz zautomatyzowane funkcje sterowania produkcją.
Podczas targów będą na niej realizowane opakowania typu pouch oraz aplikacje form-fill-and-seal (formowanie, napełnianie i zamykanie w jednym procesie). Pokazy mają uwzględniać m.in. stabilność pasowania, obsługę różnych folii oraz możliwość wydajnej produkcji z dużą prędkością.
Jak podkreśla Mark Andy, automatyczna regulacja pasowania, kontrola gęstości optycznej oraz funkcje zapisywania i przywoływania parametrów zleceń pomagają skracać przezbrojenia, utrzymywać powtarzalność produkcji i ograniczać tu zakres ingerencji operatora.
Rotoflex VLI-440 to maszyna przeznaczona do szybkiej inspekcji, cięcia wzdłużnego i przewijania. Urządzenie znajduje zastosowanie przede wszystkim w pracy z foliami, opakowaniami foliowymi oraz innymi materiałami wrażliwymi na zmiany naprężenia.
Ergonomiczny system sterowania zaprojektowany z myślą o wygodnej obsłudze, zoptymalizowany tor prowadzenia wstęgi oraz możliwość dostosowania konfiguracji do określonych aplikacji mają – jak zapewnia Mark Andy – pomagać w zwiększaniu wydajności procesów wykańczania przy zachowaniu kontroli nad wymagającymi podłożami.
SupplySmart to nowy program Mark Andy Print Products do zarządzania zapasami bezpośrednio w miejscu ich wykorzystywania. Bazuje na technologii „scan-and-go”, która umożliwia monitorowanie kluczowych materiałów eksploatacyjnych, poprawia widoczność stanów magazynowych i upraszcza proces uzupełniania zapasów.
System ma zapewniać operatorom szybszy dostęp do potrzebnych materiałów, ograniczając jednocześnie czas poświęcany na ich wyszukiwanie, liczenie oraz zarządzanie nadmiernymi zapasami. W ten sposób odpowiada na jedno z rzadziej uwzględnianych źródeł opóźnień w produkcji.
Wszystkie ww. rozwiązania mają pokazać, że prędkość maszyny jest tylko jednym z elementów wpływających na ogólną wydajność drukarni. Znaczenie – zdaniem Mark Andy – mają również krótsze czasy przezbrojenia, stabilność parametrów druku, sprawne procesy wykańczania oraz stały dostęp do potrzebnych materiałów eksploatacyjnych. Czynniki te wpływają na liczbę zleceń, jakie mogą zostać zrealizowane w ciągu jednej zmiany.
– Każda drukarnia realizuje inne aplikacje, obsługuje innych klientów i ma odmienne priorytety operacyjne, dlatego maksymalizacja wartości inwestycji nie musi oznaczać wyboru najbardziej rozbudowanego rozwiązania – dodaje Duane Pekar. – Chodzi o dobranie odpowiednich możliwości, szybkie wdrożenie ich do produkcji i zapewnienie niezawodnego działania każdego dnia. Ta zasada łączy wszystko, co pokażemy podczas LOUPE.
Pokazy na żywo będą odbywały się przez wszystkie trzy dni targów. Na miejscu będą również obecni specjaliści Mark Andy (w tym z Polski), gotowi by omówić z klientami konfiguracje maszyn, wymagania dotyczące procesów wykańczania, zarządzanie materiałami eksploatacyjnymi oraz możliwości zwiększania wydajności w już funkcjonujących środowiskach produkcyjnych.
Więcej newsów z branży TUTAJ.