Logo

Gadżety reklamoweInspiracjeTylko w OOH magazine

35 Lat pasji, tradycji i nowoczesności | Dariusz Mikina, Midar

Od klasycznego haftu z 1991 roku po zaawansowany park maszynowy i tkalnię – marka Midar od 35 lat wyznacza standardy w polskiej branży tekstyliów i znakowania odzieży. Jak przez ponad trzy dekady zmienił się rynek zdobienia, dlaczego kluczem do sukcesu okazało się łączenie tradycji z technologią oraz jak wygląda droga od odważnego pomysłu do zachwycającego efektu końcowego? O innowacjach, pasji do detalu i budowaniu pozycji lidera rozmawiamy z Dariuszem Mikiną, właścicielem firmy.

35 lat na rynku to piękny jubileusz. Gdy cofa się Pan myślami do 1991 roku, z czego jest Pan najbardziej dumny?

MidarKiedy patrzę wstecz na te ponad trzy dekady najbardziej dumny jestem z zakresu technologii, jakie mają zastosowanie w naszej codziennej działalności oraz z ludzi, którzy je obsługują. Wiele z rozwiązań, które dzisiaj są u nas standardem, w momencie uruchomienia stanowiło całkowitą nowość na rodzimym rynku. Śmiało mogę powiedzieć, że byliśmy pionierami, którzy przecierali szlaki dla nowoczesnego przemysłowego zdobienia tekstyliów w Polsce. Zbudowaliśmy niesamowicie doświadczony zespół, w tym grupę plastyków, którzy codziennie dbają o najwyższy poziom estetyczny naszych produktów.

To właśnie ta odwaga do ciągłego inwestowania w innowacje oraz w kapitał ludzki pozwoliła nam przetrwać zawirowania gospodarcze i stworzyć markę Midar, która od 35 lat wyznacza standardy w branży.

Jak wyglądały pierwsze firmowe kroki? Co klienci mogli zamówić na początku działalności Midaru?

Początki w 1991 roku były ściśle związane z klasycznym haftem maszynowym. Trzeba pamiętać, że były to zupełnie inne realia – komputery nie były jeszcze wtedy powszechnie stosowane w polskim włókiennictwie. Praca na ówczesnych maszynach wymagała ogromnej wiedzy technicznej oraz mechanicznego programowania wzorów.

Klienci zamawiali u nas wówczas przede wszystkim klasyczne, bardzo trwałe hafty, które na tle raczkującego, często chaotycznego rynku tekstylnego w Polsce wyróżniały się niespotykaną dotąd seryjną powtarzalnością i estetyką wykonania.

Świat mody i tekstyliów zmienił się przez te trzy i pół dekady niemal nie do poznania. Jak odpowiadaliście na te transformacje?

Naszą fundamentalną strategią od zawsze była nieustanna ewolucja. Kluczem były nieprzerwane inwestycje w park maszynowy i elastyczność myślenia. Kiedy polski rynek zaczął gwałtownie ewoluować, odchodząc od masowej i powtarzalnej produkcji na rzecz unikalności, personalizacji oraz krótkich serii, natychmiast dostosowaliśmy do tego profil naszej działalności.

Rozbudowaliśmy zaplecze produkcyjne o w pełni skomputeryzowane maszyny i wprowadziliśmy innowacyjne, zaawansowane metody znakowania wyrobów. Kluczem do sukcesu okazała się elastyczność – zamiast rywalizować z tanim importem z Azji, postawiliśmy na bezkompromisową jakość, krótkie terminy realizacji i możliwość dopasowania produkcji do indywidualnych projektów klientów.

Oferta Midaru jest niezwykle zróżnicowana. Czy może Pan jednak wskazać jej filary oraz obecne produkty czy usługi, które klienci zamawiają najczęściej?

MidarDzisiejszą ofertę Midaru opieramy na dwóch głównych filarach: własnej tkalni oraz hafciarni. Te dwa działy uzupełniamy technologiami precyzyjnego druku dekoracyjnego i znakowania.

Do najpopularniejszych produktów i usług należą: asortyment tkany (produkujemy wszywki i etykiety żakardowe, metki oraz taśmy o zróżnicowanych splotach), haft komputerowy (wykonujemy zdobienia we wszystkich możliwych aktualnie technikach – od tradycyjnego haftu płaskiego, przez przestrzenny haft 3D, wypukły i miękki w dotyku haft chenille oraz tuft stitch; do tego dochodzi cording, czyli precyzyjne naszywanie sznurka lub ozdobnej taśmy, a także aplikacje z cekinów o różnych kształtach i kolorach), aplikacje błyszczące hot-fix (tworzymy gotowe, wielokolorowe wzory z dżetów i cekinów, które można naklejać bezpośrednio na tekstylia; nadają one odzieży niepowtarzalny błysk i skutecznie wyróżniają produkt na rynku) oraz usługi druku specjalistycznego (precyzyjny zadruk na tasiemkach za pomocą dedykowanej maszyny, a także nowoczesny, niezwykle trwały druk sublimacyjny oraz technologię DTF, która pozwala na przenoszenie skomplikowanych grafik z dużą dokładnością).

Do kogo dzisiaj skierowana jest oferta Midaru? Czy to wyłącznie branża odzieżowa?

Producenci odzieży – zarówno polskie, jak i zagraniczne marki modowe – nadal stanowią kluczową grupę naszych odbiorców. Jednak przez lata dynamicznie rozwinęliśmy współpracę z innymi sektorami. Naszymi partnerami są dziś również producenci tekstyliów domowych (zasłony, pościele, obrusy wymagające metkowania, haftu lub zdobienia dżetami), branża meblarska i wnętrzarska (taśmy dekoracyjne, obiciowe, elementy znakowania), sektor reklamowy i eventowy (sygnowane taśmy, smycze, gadżety tekstylne i odzież promocyjna) oraz projektanci niezależni szukający unikalnych rozwiązań niszowych.

Jak wygląda proces pracy z marką, która przychodzi z nowym, wymagającym pomysłem?

MidarPraca nad niestandardowymi projektami to nasza specjalność, a największą wartością dla klienta jest to, że nie musi przychodzić z gotowym szablonem. Proces ten opiera się na pełnym wsparciu kreatywnym i technologicznym.

Nasz doświadczony zespół, w tym grupa plastyków, zapewnia kompleksowe wsparcie projektowe – od profesjonalnego doboru wzornictwa po tworzenie indywidualnych projektów dedykowanych konkretnym branżom, idealnie wpisujących się w ich specyfikę oraz aktualne trendy. Doradzamy również w doborze odpowiedniej technologii, pomagając zdecydować, czy dany wzór najlepiej odda krosno żakardowe, specjalistyczna odmiana haftu, czy wielokolorowa kompozycja z dżetów i cekinów dodająca produktowi blasku. Aby klient mógł ocenić i dotknąć efektu jeszcze przed startem produkcji, przygotowujemy próbne aplikacje, tkane metki lub wydruki na tasiemkach. Po pełnej akceptacji próbki sprawnie przystępujemy do realizacji właściwego nakładu.

Które z realizacji na przestrzeni tych 35 lat przeszły do historii jako te najbardziej wymagające czy też zaskakujące?

Bez wątpienia najbardziej pamiętne są projekty, w których klienci oczekują połączenia kilku skomplikowanych technik na jednym elemencie.

Prawdziwym sprawdzianem naszych możliwości technologicznych są realizacje, w których na jednej powierzchni musimy idealnie zgrać ze sobą klasyczny haft płaski z elementami trójwymiarowymi 3D, dodać do tego cording (czyli maszynowe naszywanie sznurka), a całą kompozycję zamknąć precyzyjnie dociętymi cekinami oraz aplikacjami z dżetów. Jedno przesunięcie niszczy cały dotychczasowy efekt. Kiedy jednak widzimy gotowy produkt, który zachwyca odbiorców na rynku, wiemy, że warto było podjąć to wyzwanie.

Na zakończenie proszę zdradzić, jakie wyzwania i cele stawia Pan przed firmą na najbliższe lata.

MidarNajbliższe lata to czas dalszej automatyzacji parku maszynowego, rozwoju zespołu kreatywnego oraz wdrażania rozwiązań proekologicznych. Chcemy mocno rozwijać ofertę opartą na przędzach i materiałach z recyklingu, aby oferować markom odzieżowym w pełni ekologiczne wszywki, hafty i tasiemki.

Biznesowo dążymy do silniejszej ekspansji na rynki zachodnioeuropejskie. Chcę, aby logo Midaru było kojarzone w Europie jako synonim polskiej tradycji tkackiej połączonej z najbardziej zaawansowaną technologią zdobienia tekstyliów.

Rozmawiała Małgorzata Malinowska-Krawczyk

 


Artykuł ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine. Do wglądu online TUTAJ.


Z ofertą firmy Midar będzie można zapoznać się 16 i 17 września podczas Międzynarodowych Targów Reklamy i Druku Festiwal Marketingu, odwiedzając stoisko I10.

Trwa bezpłatna rejestracja na targi–> KLIKNIJ.

festiwal