Zbliżająca się pora jesienna w tekstyliach reklamowych związana jest przede wszystkim ze wzrostem zapotrzebowania na tzw. odzież przejściową: wiatrówki, bluzy, polary, soft-shelle. Innym typowym dla tego okresu produktem są koszulki polo.
Firma JettStudio, idąc naprzeciw oczekiwaniom swoich klientów, uzupełnia systematycznie swój stan magazynowy w Warszawie o wszelkie nowe modele koszulek polo wprowadzane przez hiszpańskiego producenta odzieży reklamowej ROLY.
W proponowanej przez dystrybutora ofercie znajdziemy zarówno polo męskie, damskie, jak i dziecięce. Wszystkie w bogatej gamie kolorystycznej a także z możliwością umieszczenia kieszonki na piersi. Koszulki dostępne są w wersjach jednokolorowych a także z dodatkowymi akcentami kolorystycznymi na kołnierzyku, rękawkach, czy też w postaci wstawek po bokach. Obok tradycyjnych koszulek polo z krótkim rękawem dystrybutor proponuje nam również model na długi rękaw – idealny na chłodniejsze dni.
W ofercie JettStudio obok tradycyjnych bawełnianych koszulek polo znajdziemy również koszulki z domieszką poliestru a także modele sportowe wykonane w 100% z oddychającej tkaniny poliestrowej.
Pełna oferta dostępna na stronie dystrybutora:
JK
Lady Pank, Myslovitz, Miuosh, Kaliber 44, Marek Piekarczyk i zespół Cree w urodzinowym koncercie z repertuarem największych hitów, które rozbrzmiewały w Spodku na przestrzeni minionych lat. Animacje dla dzieci, zabawy i gry interaktywne, spotkania i treningi z udziałem znanych sportowców, zwiedzanie Spodka z wyjątkowymi przewodnikami, debata urbanistów, socjologów, architektów i wieczorny bankiet – 22 października br. odbędą się 45. urodziny Spodka.
– Spodek, jeden z najbardziej rozpoznawalnych obiektów w Polsce, ikona architektury i symbol Katowic, obchodzi w tym roku swoje 45. Urodziny– Ze Spodkiem wiąże się wiele wspomnień i pozytywnych emocji. Każdy pamięta inne momenty, każdy wspomina inne wydarzenia, ale wszyscy coś wspominają… Zapraszamy więc do wspólnego przypomnienia najlepszych historii i tworzenia dalszej – podczas 45. urodzin hali – mówi Wojciech Kuśpik, prezes PTWP Event Center, firmy, która zarządza obiektem od maja br.
Jubileusz Spodka odbędzie się 22 października br. Przybierze formułę dnia otwartego, który zwieńczy koncert gwiazd oraz wieczorny bankiet.
Program jubileuszu obejmuje m.in.: animacje dla dzieci, zabawy i gry interaktywne, malowanie laurek dla Spodka i wyświetlanie prac na ekranie przed obiektem oraz atrakcje sportowe – spotkania i treningi z udziałem znanych sportowców na sali gimnastycznej. W tym wyjątkowym dniu po Spodku oprowadzać będą znane, związane z halą osoby. Odbędzie się także debata „Co dalej ze Spodkiem” z udziałem urbanistów, socjologów i architektów.
Uczestnicy urodzinowego koncertu dla Spodka usłyszą największe hity, które rozbrzmiewały podczas koncertów wielkich gwiazd na przestrzeni minionych lat. 22 października br. wystąpią artyści związani ze Spodkiem, m.in. jeden z najpopularniejszych polskich zespołów rockowych – Lady Pank, wywodzący się z regionu zespół Myslovitz, który zagra utwory zagranicznych gwiazd specjalnie zaaranżowane na ten wieczór, katowiccy raperzy Miuosh i Kaliber 44, wokalista i lider zespołu TSA Marek Piekarczyk oraz zespół Cree w repertuarze Dżemu.
– W nawiązaniu do wspomnień i sentymentu, jakim darzony jest Spodek, zapraszamy na wielkie rozrywkowe wydarzenie – 45. urodziny hali. Chcemy ożywić w naszej pamięci największe przeboje, które rozbrzmiewały w Spodku. To będzie symboliczne i niosące ogromną dawkę pozytywnych emocji wydarzenie, na którym nie może zabraknąć nikogo kto w sercu ma Katowice, Śląsk, a także nierozerwalnie wiążące się ze Spodkiem dziedziny – sport, kulturę, rozrywkę, muzykę – mówi Marcin Stolarz, wiceprezes PTWP Event Center.
Oddany do użytku w 1971 roku Spodek, to wyjątkowy obiekt w skali kraju z bogatą historią wydarzeń rozrywkowych, sportowych i wystawienniczych. Architektów, którzy zaprojektowali halę, wybrano w 1959 roku w konkursie ogłoszonym przez Stowarzyszenie Architektów Polskich. W skład zespołu projektantów z Biura Studiów i Projektów Typowych Budownictwa Przemysłowego z Warszawy weszli architekci: Maciej Gintowt i Maciej Krasiński. Wykonawcą konstrukcji został Andrzej Żórawski.
Gorącym zwolennikiem budowy nowoczesnej hali w centrum Katowic był wojewoda śląski gen. Jerzy Ziętek, który chciał, by była ona symbolem miasta. Zgodnie z pierwotnym założeniem, hala miała być zlokalizowana w Parku Kultury i Wypoczynku w Chorzowie, jednak przedstawiony przez architektów projekt, bardzo śmiały i awangardowy w epoce socrealizmu, tak bardzo spodobał się Jerzemu Ziętkowi, że zdecydował on o zmianie lokalizacji i ulokowaniu obiektu w ścisłym centrum miasta. Zmieniono też przeznaczenie obiektu ze sportowego na halę sportowo-rozrywkową, a projekt poszerzono o salę gimnastyczną, lodowisko, hotel i pływalnię. Budowa trwała od 1964 do 1971 roku.
To w Spodku polscy siatkarze zostali mistrzami świata, koszykarki i lekkoatleci mistrzami Europy, hokeiści ogrywali ekipę Związku Radzieckiego, a wielu innych sportowców i setki tysięcy kibiców przeżywało niezapomniane chwile. W Spodku koncerty grała Metallica, Joe Cocker, Tina Turner, Brian Adams, Elton John, Deep Purple, The Cure, Genesis, Robert Plant i Jimmy Page, Black Sabbath, Mike Oldfield, Rammstein, Iron Maiden, Robbie Williams, Depeche Mode oraz Korn.
Udział w dniu otwartym podczas 45. urodzin Spodka oraz debacie jest bezpłatny. Cena biletów na koncert zaczyna się od 29 zł. Sprzedaż biletów odbywa się przez platformę www.ticketpro.pl.
Szczegółowy plan 45. urodzin Spodka dostępny jest na stronie: www.spodekkatowice.pl
***
Spodek to obiekt z bogatą historią wydarzeń rozrywkowych, sportowych i wystawienniczych. Oddany do użytku w 1971 roku, wpisał się na stałe w krajobraz Katowic i stał się jedną z najbardziej rozpoznawalnych ikon architektury w Polsce. Od 45 lat gości wielkie wydarzenia, koncerty, imprezy sportowe i wystawiennicze. Trybuny Hali Widowiskowo-Sportowej Spodek mieszczą 11 000 osób, kompleks zawiera m.in. lodowisko, basen, salę gimnastyczną oraz hotel. Spodek, wraz z sąsiadującym Międzynarodowym Centrum Kongresowym, stanowi jedną z największych aren spotkań kongresowo-wystawienniczych i widowiskowo-sportowych w kraju.
www.instagram.com/spodekkatowice
JK
Evoko – szwedzki producent znany przede wszystkim z systemów rezerwacji sal Room Manager odświeża swoją ofertę i wprowadza na rynek model Liso.
Evoko Liso to rozwiązanie zaprojektowane w zasadzie od nowa co widać już na pierwszy rzut oka. Urządzenie jest teraz nieco mniejsze, a obudowa jest w innym kształcie. Wyświetlacz ma przekątną 8-cali, tak jak w poprzednim modelu, ale jest teraz dużo jaśniejszy i idealnie pasuje do nowoczesnych wnętrz firm, hoteli i centrów konferencyjnych. Zasada działania pozostała ta sama: urządzenie umieszcza się przy każdej sali przeznaczonej na spotkania. Bazuje ono na serwerach zewnętrznych (m.in Office 365, Exchange Google Apps for Work czy Lotus Domino) lub na własnym kalendarzu. Na ekranie widać kto i na jak długo zarezerwował pomieszczenie. Rezerwacji można dokonać bezpośrednio za pośrednictwem dotykowego panelu albo z dowolnego komputera bezpośrednio w kalendarzu Outlook. Jedna z charakterystycznych cech Evoko Room Managera – podświetlenie ściany dookoła urządzenia – jest dostępna również w modelu Liso. Dzięki tej funkcji już z daleka widać czy sala jest wolna (kolor zielony) czy zajęta (kolor czerwony). Evoko Liso wyświetla również status innych sal.

Jakie istotne nowości wprowadza ze sobą Liso? Jest to przede wszystkim o moduł wi-fi – dzięki czemu nie trzeba już prowadzić kabla sieciowego do każdego urządzenia. Oczywiście port LAN wciąż jest obecny na obudowie i wspiera standardy PoE / PoE+, dzięki czemu zasilanie oraz łączność z siecią odbywa się przez jeden przewód ethernetowy. Interesującym rozwiązaniem jest również wbudowany czytnik RFID i NFC dzięki czemu istnieje możliwość identyfikacji użytkowników dokonujących rezerwacji z poziomu panelu czy też ustawienie ograniczenia dostępu. Bez problemu można również ustanowić kod PIN, który będzie wymagany przy rezerwowaniu sali.
Synchronizacja między spotkaniami rezerwowanymi bezpośrednio z panelu dotykowego i komputerów odbywa się automatycznie. Dzięki wydajniejszym podzespołom w samym urządzeniu i optymalizacji procesu synchronizacji urządzenia działają jeszcze szybciej.
Dodatkowo dzięki otwartemu API urządzenia te są łatwe do integracji z już istniejącymi systemami (np. automatyka budynków).
Wraz z premierą ma zadebiutować również nowa webowa aplikacja– Evoko Home – która będzie służyła do konfiguracji, monitoringu, synchronizacji czy szybkiej zmiany ustawień urządzeń Evoko.
Evoko Liso dostępne jest w cenie 1280 EUR netto i jest objęte 2 letnią gwarancją producenta z możliwością rozszerzenia do 3 lat.
Dystrybutor oferuje specjalny program demo, dzięki któremu partnerzy ViDiS SA będą mogli zakupić Evoko Liso na potrzeby prezentacyjne w bardzo przystępnej cenie.
***
ViDiS SA (www.vidis.pl) reprezentuje w Polsce następujące światowe marki: AVer (wizualizery oraz systemy do wideokonferencji), Avtek (ekrany projekcyjne, monitory i tablice interaktywne, uchwyty do projektorów, piloty i akcesoria prezentacyjne), Aqualite (monitory pogodoodporne), Casio (projektory Laser&Led), CTOUCH (monitory interaktywne oraz akcesoria), DEFENZO (głośniki bezprzewodowe, powerbanki), EVOKO (system rezerwacji sali konferencyjnych oraz zestawy do audiokonferencji), GBC (oprawa i laminacja dokumentów), Joan Meeting Room Assistant(urządzenie do rezerwacji sal konferencyjnych) JUST LAMPS (lampy do projektorów wszystkich marek), LUMENS (wizualizery i kamery PTZ), Kensington (akcesoria komputerowe), MasterLock(sejfy i kasety), Neets (systemy sterowania salami konferencyjnymi) NOBO (komunikacja wizualna: ekrany, tablice, wskaźniki), PLUS Vision (elektroniczne tablice kopiujące), QOMO (monitory i tablice interaktywne, systemy do testów), Revolabs(telefony konferencyjne, mikrofony), Rexel (niszczarki, trymery, gilotyny, zszywacze, dziurkacze, produkty do organizacji dokumentów), RM Easiteach (oprogramowanie do monitorów i tablic interaktywnych), Safescan (liczarki monet i banknotów oraz testery, systemy ewidencji czasu pracy), SentrySafe (sejfy i kasety), SMS (wysokiej jakości uchwyty i statywy do sprzętu prezentacyjnego), Smart Metals (uchwyty i statywy do monitorów wielkoformatowych), VISION (systemy instalacyjne Techconnect), ViewSonic (projektory, monitory), VIVITEK (projektory i rozwiązania bezprzewodowe).
Firma jest właścicielem portali www.multimediawszkole.pl,www.multimediawprzedszkolu.pl, www.interaktywne.pl oraz organizatorem ogólnopolskiego konkursu „Klasa ze snów” www.klasazesnow.pl
JK
Za nami 8. edycja targów FestiwalMarketingu.pl/FestiwalDruku.pl, a 13 września w Gdańsku rozpoczęło się największe road show branży upominków. Jutro, tj. 14 września spotykamy się w Poznaniu.
PROMO SHOW to kontynuacja warszawskich targów reklamy i poligrafii reklamowej. Trzecia edycja imprezy to absolutnie rekordowa odsłona. Zanotowano komplet wystawców. W Gdańsku zaprezentowało się 44 wystawców, a w Poznaniu pojawi się blisko 40 firm. Liderzy rynku artykułów promocyjnych swoją ofertę przedstawią w prestiżowej lokalizacji – INEA Stadion.
– Cieszy nas nie tylko lojalność stałych klientów, ale duża grupa firm debiutujących na tym wydarzeniu. Nasz event jest już o 60% większy niż konkurencyjne imprezy branżowe – wyjaśnia Monika Opałka, dyrektor sprzedaży OOH magazine.
Bezpłatny wstęp dla osób związanych z branżą za okazaniem wizytówki.
Zapraszamy na PROMO SHOW w Poznaniu od 10.00-16.00.
Lista wystawców Poznań KLIKNIJ
W ramach regionalnego spotkania dla branży artykułów promocyjnych, podczas których czołowi dostawcy artykułów reklamowych przedstawią swoje nowości na najbliższe miesiące i sezon świąteczny, odbędą się jeszcze jedno spotkania branżowe – 15 września w Katowicach.
Organizatorem wydarzenia jest OOH magazine. Partnerem strategicznym jest giftsonline.pl – największa wyszukiwarka gadżetów online. Partnerem wydarzenia jest Polska Izba Artykułów Promocyjnych.
JK
Strategie marketingowe przeznaczone dla młodzieży – tworzone przez dorosłych, w wielu przypadkach nie zdają egzaminu. Główną przyczyną jest brak zrozumienia potrzeb oraz uświadomienia sobie oczekiwań, ale również języka, jakim posługują się młodzi konsumenci. Jak temu zaradzić? Zwrócić się do pierwszego w Polsce butiku kreatywnego, w którym najbardziej świadomym markom doradzają najbardziej utalentowani przedstawiciele Generacji Z.
– Wykorzystując potencjał młodych i dając im możliwość zdobywania praktycznych umiejętności uruchomiliśmy pierwszy butik kreatywny HIGH, tworzony przez młodych dla młodych! Oferujemy usługi dla firm, którym zależy na dotarciu do dwóch grup docelowych – nastolatków (11-18 lat) oraz osób od 18 do 26 roku życia. Dzięki temu marki stają przed możliwością zrealizowania precyzyjnych, skutecznych, a co najważniejsze trafiających w punkt kampanii, młodzi natomiast zdobędą niezbędne na rynku doświadczenie już od najmłodszych lat – mówi Dawid Pacha założyciel High oraz High School of New Media.
W jaki sposób realizowany jest projekt? – Wybieramy najlepszych z najlepszych, którzy studiują w High School of New Media, pierwszej szkole marketingu internetowego dla osób, które z powodu wieku dyskwalifikowane są zarówno na rynku pracy, jak i nie mają dostępu do wyższej, specjalistycznej edukacji – wyjaśnia Karolina Chrostek, co-founderka High School of New Media – Doświadczeni eksperci i najlepsi specjaliści w branży przekazują im swoją wiedzę, którą mogą wykorzystać w praktyce, uczestnicząc w warsztatach kreatywnych w ramach High. To tu, pod okiem opiekunów merytorycznych, którzy od lat pracują w agencjach i firmach, będą powstawać pomysły dla największych, najbardziej świadomych i posiadających potrzebę zrozumienia swojej grupy docelowej – dodaje Karolina Chrostek.
Aby trafić do konkretnej grupy docelowej konieczne jest sformułowanie poprawnego komunikatu i znalezienie odpowiedniego kanału, którym go przekażemy – niby proste jednak w wielu przypadkach kłopotliwe. Generacja Z, czyli urodzeni po 95. roku, to niezwykle zróżnicowana, ale również wymagająca grupa konsumetów. Jak nigdy wcześniej młodzi przystosowani są do korzystania z nowych technologii, dorastali bowiem w towarzystwie światowych marek jak Apple, Google czy Facebook, a dynamicznie zmieniająca się rzeczywistość towarzyszyła im już od kołyski. Aby do nich dotrzeć, należy dosłownie mówić w ich języku, szczerze i wprost. Niejednokrotnie firmy silą się, by takim językiem komunikować, próbują udawać luzaków, bez większych efektów.
Butik kreatywny tworzony przez Zetów to z pewnością spore zaskoczenie dla firm, ale również rewolucja w branży marketingu internetowego. Młodzież zyskuje możliwość rozwoju swojego potencjału oraz zdobycia pożądanego na rynku praktycznego doświadczenia w branży, które wielokrotnie stanowiło barierę zawodową nie do przekroczenia dla wchodzących na rynek świeżaków. Efekty można śledzić na stronie internetowej www.high.team
[galeria=”1″]
———————-
Kontakt dla mediów:
Natalia Czyrny
Tel. 787-619-758
E-mail: natalia@sonm.pl
MW
Ford, jeden z największych i najbardziej znanych koncernów samochodowych na świecie, zrealizował w sierpniu nową kampanię reklamową dla nowego Forda S-MAX z ekskluzywnej linii samochodów Vignale. Ekspozycja nieprzypadkowo odbywała się na terenie czterech polskich portów lotniczych. Za kampanię na trzech z nich, tj. – krakowskie Balice, wrocławskie Strachowice oraz w Gdańsku odpowiada firma Synergic wspólnie z domem mediowym Mindshare.
Spółka Synergic zrealizowała kampanię w przestrzeni, która podkreśla prestiż, wygodę i styl – cechy najlepiej opisujące charakter nowej linii Forda.
– Lotniska to nowoczesna przestrzeń miejska, która doskonale oddaje prędkość, komfort i wysoką jakość, dlatego Ford S-MAX Vignale,który prezentuje te wartości, doskonale wkomponowuje się w to miejsce – podkreśla Piotr Gajek, Prezes Zarządu Synergic.
Do przeprowadzenia akcji wykorzystano różnorodne formaty reklamowe, by podkreślić wielofunkcyjność samochodów nowej serii – m.in. backlighty i citylighty, jak również proporce, a także formy trójkątnych siatek.
[galeria=”1″]
JK
Temat ustawy krajobrazowej oraz prac nad lokalnymi uchwałami od wielu miesięcy pojawia się w mediach. Mówi się z jednej strony o kwestiach związanych z chaosem reklamowym, koniecznością oczyszczenia miast z nadmiaru nośników, ich wpływie na estetykę, z drugiej zaś nie sposób zapomnieć chociażby o licznych remontach budynków realizowanych ze środków pochodzących z ekspozycji reklam wielkoformatowych, czy ludziach, którzy w skrajnych przypadkach mogą stracić pracę. Czy możliwy jest kompromis pomiędzy wytycznymi władz a biznesem reklamowym?
Branża reklamowa w działaniu
Niemalże od początku prac nad zapisami uchwały krajobrazowej dostrzegana jest aktywność przedstawicieli firm na co dzień zajmujących się reklamą. Dzięki swojemu zaangażowaniu pokazują drugą stronę medalu i starają nawiązać dialog, mający na celu wypracowanie takich zasad lokalnych uchwał, które z jednej strony pozwolą na utrzymanie reklamowego ładu i harmonii, a przy tym nie wpłyną negatywnie na ich pracę.
– Kwestie poszczególnych zapisów, pojawiających się w lokalnych uchwałach, są dla firm z branży reklamowej niezwykle istotne, gdyż tak naprawdę mogą one przesądzić o dalszym funkcjonowaniu poszczególnych jednostek. Stąd też decyzja o zaangażowaniu Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Reklamy Wielkoformatowej, zrzeszającej przedsiębiorców prowadzących działalność w zakresie reklamy wielkoformatowej. Podjęliśmy aktywny udział w procesie prac nad ustawą krajobrazową , nie tylko wyrażając swoje stanowisko wobec planowanych regulacji, ale także przedkładając własne propozycje zawartych w niej zapisów, jak również postulując wprowadzenie zmian do prezydenckiego projektu ustawy. Aktywność ta była powodowana przede wszystkim przekonaniem, że reklama wielkoformatowa może być wykorzystana jako instrument ochrony krajobrazu i polepszenia jego stanu w sposób zbieżny z celami ustawy. Wymaga to jednak przemyślanych oraz rozważnych rozwiązań. Dotychczas Izba prezentowała swoje stanowisko i propozycje takich rozwiązań także w związku z przystąpieniem do prac nad przygotowaniem projektów lokalnych uchwał krajobrazowych m.in. w Warszawie, Krakowie, Gdyni, Łodzi i we Wrocławiu – mówi Joanna Szlemińska, prezes OIGRW.
Co do zasady sama branża reklamowa deklaruje, iż również dostrzega potrzebę znormalizowania zapisów dotyczących ekspozycji reklam. Lokalne uchwały mogą stanowić bardzo istotny krok do celu, jakim jest uporządkowania i usystematyzowanie kwestii związanych z rolą i obecnością reklamy w przestrzeni publicznej. Co warte podkreślenia, w podejmowanych działaniach właściciele nośników skupiają się nie tyle na własnym interesie, ale także zakresem obejmują kwestie dbałości o estetykę krajobrazu zgodnie z zasadami zrównoważonego rozwoju.
Psucie wizerunku
Negatywny wpływ na wizerunek branży reklamowej mają przede wszystkim nośniki lokowane nielegalnie. Jeśli w skutek odpowiednich zapisów miasta zostaną z nich oczyszczone, wygląd ulic zdecydowanie się poprawi, zniknie natłok reklamowy, zaburzający percepcję poszczególnych kampanii. Zyskają na tym na pewno przedsiębiorcy działający zgodnie z obowiązującymi już wcześniej zasadami.
Kompromisem pomiędzy estetycznym wyglądem miast, a chaosem reklamowym – wynikającym z licznych bilboardów, bannerów i plakatów, rozlokowanych niemalże w całej przestrzeni miejskiej – wcale nie musi być nakaz całkowitego usunięcia reklam. Zawarte w uchwale zapisy powinny promować postawę polegającą na pełnym poszanowaniu przepisów prawa. W ocenie przedstawicieli branży reklamowej zasadnym jest restrykcyjne egzekwowanie stosowania się do norm prawnych w stosunku do podmiotów działających nieuczciwe i niezgodnie z prawem. Na podmioty takie powinny być nakładane surowe i dotkliwe kary, które następnie powinny być konsekwentnie i skutecznie egzekwowane. Świadomość powagi, a także nieuchronności kary wpłynie z pewnością na kształtowanie się postaw polegających na poszanowaniu przepisów prawa, a w kontekście celu planowanej regulacji, będzie miała pozytywny wpływ na kształtowanie ładu przestrzennego.
Ekspozycja z zyskiem
Korzyści płynące z ekspozycji reklam są tak naprawdę wielostronne. O tych najbardziej widocznych można mówić chociażby na przykładzie siatek wielkoformatowych lokowanych na budynkach. Z jednej strony zyskują firmy reklamowe, z drugiej reklamodawcy, a z trzeciej same miasta i mieszkańcy. Słowa zysk w tych przypadkach nie można postrzegać jedynie dosłownie. Owszem nie sposób pominąć kwestie finansowe. Każda ze stron otrzymuje tu stosowne środki – firmy reklamowe swoje wynagrodzenie, miasta wpłaty z tytułu opłaty reklamowej, a właściciele nieruchomości, na których lokowana jest reklama – środki, które mogą wykorzystać na bieżące prace remontowe. Jednak profitów jest tu o wiele więcej.
Przychód z reklam jest w wielu przypadkach podstawowym źródłem finansowania remontów budynków. W dalszej perspektywie przekłada się to natomiast na korzyść nie tylko właściciela budynku, ale także i samego miasta. Wygląd miast poprawia się, co doceniają zarówno turyści, jak i lokalna społeczność, która ma zapewnione lepsze warunki mieszkaniowe. Zdaniem ekspertów możliwość pozyskiwania przez właścicieli budynku przychodów z reklam powinna stanowić zatem zachętę dla właścicieli i to nie tylko do wykazywania dbałości o ich wygląd zewnętrzny, ale również utrzymania całości budynku w dobrym stanie, czemu z kolei służą również prace wykonywane wewnątrz. Powyższe przyczyni się do ogólnej poprawy kondycji nieruchomości, w tym zwłaszcza tych, szczególnie cennych dla dziedzictwa historycznego i kulturowego.
Znając te realia warto rozważyć bilans zysków i strat jaki przynieść może wprowadzenie surowych obostrzeń w kwestii pojawiania się reklam w przestrzeni miejskiej. Jeśli te zostaną ograniczone, można śmiało powiedzieć, że wygląd starych kamienic może ulec pogorszeniu, ponieważ właścicieli zwyczajnie nie będzie stać na sfinansowanie wielomilionowych inwestycji z własnych środków, czy też wpłat samych mieszkańców.
Czas gra rolę
W przypadku miejsc gdzie zdecydowano się na wyrażenie zgody na ekspozycję reklam kolejnym elementem wartym dyskusji jest kwestia czasu, w jakim reklama będzie mogła być eksponowana, odstępów pomiędzy pojawieniem się kolejnych kampanii i samego okresu przejściowego, w którym branża będzie musiała przystosować się do nowych wytycznych.
– Przy dłuższym dopuszczalnym okresie sytuowania reklam, właściciele częściej będą podejmowali decyzje o przeprowadzeniu remontów bardziej kompleksowych i o szerszym zakresie, a tym samym wpływających w dalece większym stopniu na poprawę wyglądu zewnętrznego budynków. Również zgodnie z przepisami odrębnymi, rusztowania na czas prac przy elewacjach zasłaniane są przy użyciu siatek ochronnych. Skoro nawet przy przekroczeniu proponowanego przez wiele miast, krótkiego okresu w jakim może zostać umieszczona reklama, w przypadku trwającego przez dłuższy czas remontu, siatka zabezpieczająca w dalszym ciągu pozostawałaby na rusztowaniu, to bardziej zasadnym z punktu widzenia estetyki otoczenia byłoby, aby na siatce tej mogła znajdować się starannie zaprojektowana reklama odwzorowująca część elewacji. Należy podkreślić, że praktyką jest projektowanie reklam wielkoformatowych przez osoby gwarantujące ich profesjonalny wygląd, co bez wątpienia jest dobrą alternatywą dla często zabrudzonych i zniszczonych siatek ochronnych. To samo dotyczy okres pomiędzy poszczególnymi ekspozycjami. Jeśli zostanie on nadmiernie wydłużony może okazać się, że znów braknie środków na poszczególne prace – komentuje Joanna Szlemińska.
Wypracowania porozumienia wymagają również zapisy dotyczące czasu dostosowania istniejących już nośników. Regulacje dotyczące okresu przejściowego, sugerowane przez miasta, co do zasady budzą poważne kontrowersje w związku z koniecznością przystosowania do nowo wprowadzonych przepisów urządzeń reklamowych umieszczonych zgodnie z uprzednio obowiązującymi przepisami, na podstawie wymaganych zezwoleń, czy też stosownych umów. Zapisy ograniczające istotnie ten okres, mogą zostać potraktowane jako godzące w zasadę ochrony praw nabytych, jak i zasadę niedziałania prawa wstecz. Branża reklamowa sugeruje, aby niejako zminimalizować negatywne skutki wprowadzenia okresu przejściowego powinien być on co najmniej w sposób znaczny wydłużony. Ustawa krajobrazowa podaje minimalny okres. Nie ma więc żadnych przeszkód, aby został on wydłużony ponad owe minimalne 12 miesięcy. Należy bowiem wskazać, że w branży reklamy wielkoformatowej częstokroć umowy podpisywane są ze znacznym wyprzedzeniem, są długoterminowe, przewidują często wysokie kary umowne i odpowiedzialność za ich niewykonanie. Stąd wprowadzenie krótkich okresów dostosowawczych stanowiłoby zagrożenie dla funkcjonowania i płynności wielu podmiotów w branży, które z jednej strony nie mogłyby wywiązać się z podjętych zobowiązań, a z drugiej zobowiązane byłyby do ponoszenia dodatkowych kosztów dostosowania urządzeń w krótkim okresie. Stąd też długość czasu przejściowego powinna być ustalona racjonalnie i uwzględniać również te czynniki.
Zagraniczne inspiracje
Reklama wielkoformatowa pojawia się wielu zakątkach świata. Jest sytuowana zarówno na budynkach mieszkalnych, jak i najbardziej znanych zabytkach. Nie stanowi to problemu, a wręcz pomaga dbać o wygląd tychże nieruchomości. Wbrew obawom nie doprowadza to do sytuacji, w której turyści nie mogą zapoznać się z detalami architektonicznymi ze względu na całkowite przysłonięcie reklamą. Z pomocą przychodzą zasady mówiące o konieczności odwzorowywania fragmentów elewacji. Takie założenia mają obowiązywać również w Polsce.
Branża reklamowa wskazuje, iż co do zasady słuszne jest rozwiązanie polegające na określeniu minimalnej wizualizacji elewacji budynku w przypadku umieszczenia na niej reklamy – zwłaszcza w przypadku budynków zabytkowych. Kwestią do przedyskutowania powinna być zatem nie zasadność samego zapisu, co obszar odwzorowania budynku. Właściciele nośników sugerują, by w uchwałach pojawiał się zapis, że wizualizacja ta nie mogłaby być mniejsza niż 15% wielkości reklamy. Jednocześnie wymagana wizualizacja elewacji nie powinna być większa niż 30% powierzchni reklamy na niej umieszczonej. Rozwiązanie to z jednej strony zapewniłoby odpowiedną wizualizację elewacji – często o wysokich walorach estetycznych, z drugiej zaś nie redukowałoby nadmiernie ekspozycji reklamy i tak już ograniczonej czasowo. Taki zapis gwarantowałby, iż budynki – często o walorach zabytkowych – nie byłyby w nadmiernym stopniu zasłonięte przez reklamę, ale też pozwoliłoby to na ekspozycję reklamy w określonych ramach i co za tym idzie nie ograniczało praw właścicieli nieruchomości, a w wielu przypadkach również pozwoliłoby na uzyskanie przez nich środków na potrzeby remontu. Z tego typu rozwiązaniami spotykamy się w największych miastach Europy, takich jak chociażby Barcelona, Mediolan czy Rzym.
Wsparcie oznaczone
Reklamy są niemalże nieodłącznym elementem naszego codziennego życia. Część osób przywiązała się do nich i uważa, że mogą one stanowić element dekoracyjny. Część ma mieszane uczucia. Jednak, gdy dochodzi do rozmów, w których społeczeństwo poznaje wymierne korzyści związane z pozyskaniem środków z ekspozycji reklam, jak wynika z badań GfK Polonia, aż 30% osób zmieniłoby zdanie i wyraziłoby zgodę na umieszczenie reklamy na budynku, w którym mieszka, pod warunkiem, że proces ten byłby kontrolowany przez właściwe urzędy, a remont budynku realizowany byłby ze środków w ten sposób pozyskanych. Mając to na uwadze przedstawiciele Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Reklamy Wielkoformatowej wychodzą z propozycją, by na każdej z elewacji wraz z reklamą, w przypadku kiedy remont budynku finansowany jest ze środków z niej pozyskanych, znajdował się napis: „Środki finansowe z reklamy wspierają remont kamienicy/budynku”.
Jak zapewniają eksperci z branży reklamowej, porozumienie i wypracowanie wartościowych zapisów uchwał jest jak najbardziej możliwe. Potrzebna jest tu otwartość zarówno ze strony właścicieli nośników jak i lokalnych władz. Tylko wzajemne zrozumienie i poszanowanie może przyczynić się do poprawienia wyglądu naszych miast, a co za tym idzie jakości naszego życia.
Źródło: http://365agencja.pl/
JK
Zakończyła się ósma edycja targów FestiwalDruku.pl i FestiwalMarketingu.pl w Warszawie. Bank zdjęć Fotolia by Adobe zaprezentował na nich swoją ofertę oraz rozwiązania dla branży kreatywnej i poligraficznej.
Tegoroczne targi – z uwagi na duże zainteresowanie wystawców – podzielono na dwa odrębne, choć odbywające się równolegle, wydarzenia: jedno poświęcone reklamie i marketingowi, drugie – dostawcom mediów i maszyn. Dodatkowo, w specjalnej strefie „Be creative!” przedstawiono najbardziej kreatywne rozwiązania poligraficzne. Fotolia przedstawiła w jej ramach wystawy fotografii ze swojej najnowszej kolekcji „Disconnect”.
Prace autorów kolekcji „Disconnect” ukazują artystyczne oblicze fotografii stockowej. Trójka młodych fotografów – Brice Portolano, Théo Gosselin i utalentowana Polka Sonia Szóstak, stworzyła wyjątkowy zbiór lifestyle’owych zdjęć o mocno emocjonalnej narracji, zbudowanej wokół koncepcji storytellingu – opowiadania historii za pomocą obrazów. Uczestnicy targów mogli się z nimi zapoznać nie tylko na wystawie, lecz także przy stoisku banku zdjęć.
– Wystawa kolekcji „Disconnect” to szansa na przekonanie się na własne oczy, jak twórcze i wyjątkowe mogą być zdjęcia stockowe. Fotografie stworzyli dla nas naprawdę najzdolniejsi artyści. Jestem szczególnie dumna, że była wśród nich nasza rodaczka. Sonia Szóstak miała w tym roku swoją wystawę w Muzeum Narodowym w Gdańsku, a ostatnio została nominowana do nagrody ELLE STYLE AWARDS. To potwierdza, że w projekcie „Disconnect” faktycznie postawiliśmy na najlepszych– mówi Beata Jaroszewska, Dyrektor ds. Marketingu Fotolia by Adobe w Polsce.
[galeria=”1″]
Organizatorzy targów przygotowali dla zwiedzających – poza częścią wystawienniczą – konferencje, warsztaty, pokazy i szkolenia. Michał Szylar z działu marketingu banku zdjęć Fotolia przedstawił prezentację o zastosowaniu API w usługach druku na życzenie. To rozwiązanie pozwalające klientom drukarni opierających swój biznes na sprzedaży internetowej produktów na indywidualne zamówienie (fototapety, wydruki na płótnie, naklejki, dekoracje ścienne, koszulki itp.) na łatwe wyszukiwanie i dodawanie obrazów do zamawianych produktów, bez opuszczania strony internetowej firmy. Dzięki dostępnym na rynku wtyczkom oraz rozwiązaniom web-to-print posiadającym wsparcie dla API banku zdjęć Fotolia uruchomienie serwisu druku na życzenie z dostępem do bazy dziesiątek milionów zdjęć staje się niezwykle szybkie i łatwe.
– Odwiedzający nasze stoisko podczas Festiwalu najczęściej pytali o modele współpracy, indywidualnie dostosowaną ofertę oraz o możliwości związane z implementacją API. Przez to, że coraz więcej firm decyduje się na prowadzenie biznesu w internecie, zainteresowanie naszymi rozwiązaniami web-to-print stale rośnie – dodaje Jaroszewska.
KL
W październiku już po raz szósty do Międzynarodowego Centrum Kongresowego w Katowicach zawitają Targi Biznes Expo, które towarzyszą Europejskiemu Kongresowi MŚP.
Targi to miejsce, gdzie doświadczenie spotyka się z innowacyjnością, start-upy się prezentują obok firm z wieloletnią tradycją, a małe biznesy przyciągają uwagę największych graczy na rynku.
Weź udział w najważniejszych targach biznesu i zyskaj możliwość rozwinięcia skrzydeł!
Obecność na targach zapewnia kontakt z najnowszymi trendami oraz informacjami gospodarczymi, zarówno w Polsce, jak i z zagranicy. Pozwala także na zaprezentowanie oferty szerokiemu gronu odbiorców, ułatwiając nawiązanie nowych kontaktów biznesowych oraz poszerzenie bazy klientów. To również doskonała okazja do spotkania i wymiany doświadczeń z innymi przedsiębiorcami. Kontakty nawiązane w trakcie trwania targów to przyszłościowe i dalekobieżne inwestycje.
Tegoroczna edycja Targów Biznes Expo obfituje także w spotkania z ekspertami marketingu, sprzedaży oraz HR. Uczestnicy wydarzenia skorzystają z darmowych porad biznesowych, otrzymując jasne i konkretne rozwiązania od takich ekspertów jak: Paweł Tkaczyk czy Barbara Piasek.
Co zyskujesz biorąc udział w Targach Biznes Expo?
Jedynie na Targach Biznes Expo możesz:
Towarzystwo Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw jeszcze bardziej sprzyja:
Biorąc udział w Targach Biznes Expo:
Informacja dla wystawców: targi@proarte.com.pl i tel. +48 797 905 578
Data: 10-12. październik 2016
Miejsce: Międzynarodowe Centrum Kongresowe w Katowicach
Współorganizatorzy: Proarte Media i Regionalna Izba Gospodarcza
OOH magazine jest patronem medialnym wydarzenia.
http://targibiznesexpo.pl/
JK
W ramach targów FestiwalDruku.pl i FestiwalMarketingu.pl organizowanych przez OOH magazine na XXI EXPO Warszawa, odbyła się 7 września br. konferencja pt. „Co mówi Twoje opakowanie? Jak wykorzystać etykietę do budowania wizerunku marki”, która została zorganizowana przez firmę Etykiety.pl Etigraf.
W trakcie konferencji zaprezentowanych zostało 5 prelekcji na tematy związane z projektowaniem i drukiem etykiet, rolą etykiet w komunikacji marki, omówione zostały najbardziej interesujące, gorące trendy w designie i nowoczesnych technologiach druku oraz innowacyjne podłoża do druku, które wyróżniają marki na sklepowych półkach.
Była to niepowtarzalna okazja dla pracowników działów marketingu a także właścicieli małych, średnich i dużych firm, aby dowiedzieć się wg jakich, najlepszych zasad strategicznych, kreatywnych i technologicznych tworzyć etykiety, które wesprą sprzedaż, zainspirują konsumentów i pomogą budować markę.
Uczestnicy konferencji mieli okazję do indywidualnych rozmów ze specjalistami i ekspertami w dziedzinie zarządzania marką, technologii druku i materiałów, czy też kreacji graficznych.
Prelegentami byli przedstawiciele firmy Etykiety.pl Etigraf – Anita Czarniecka, Prezes i współwłaścicielka firmy, Iwona Studzińska – Dyrektor Handlowy i Karolina Gradys – główny technolog firmy, a także Anna Nalazek – Prezes Zarządu firmy konsultingowej A&N Brand Innovation oraz ekspert w zakresie strategii marki i szeroko rozumianej komunikacji marketingowej, Leszek Chwastek – Art Director i twórca kreacji graficznych dla wielu znanych marek i Katarzyna Zych Młynarczyk z Raflatac, producenta podłoży do druku.
Jest to pierwsza z planowanego przez firmę Etykiety.pl Etigraf cyklu konferencji na istotne tematy branży.
[galeria=”1″]
Więcej informacji na:
http://etykiety.pl/pl/aktualnosci
https://www.facebook.com/etykiety
OOH magazine był patronem medialnym wydarzenia.
JK