23 kwietnia, w Złotych Tarasach w Warszawie, odbyło się uroczyste otwarcie pierwszego flagowego sklepu H&M w Polsce połączone z koncertem Margaret. Wydarzenie poprzedzała tygodniowa akcja ambientowa. Agencja Plej wygrała projekt w przetargu, opracowała koncept wydarzenia, odpowiadała za kreację, produkcję i kompleksową realizację eventu.
Zadaniem agencji biorących udział w przetargu było przedstawienie koncepcji na event otwarcia pierwszego flagowego sklepu H&M w Polsce. Jednym z najważniejszych elementów oferty miał być pomysł na wzbudzenie jak największego zainteresowania otwarciem wśród stałych i nowych klientów. Wszyscy mieli poczuć się zaproszeni do udziału w tym wyjątkowym wydarzeniu.
[galeria=”1″]
Wygrała koncepcja kreatywna agencji Plej, w której wykorzystano efekt kalejdoskopu z bezpośrednim nawiązaniem do architektury dachu Złotych Tarasów. Stała się ona motywem przewodnim do wszystkich działań i aktywności związanych z wydarzeniem. Agencja Plej stworzyła interaktywny ambient w postaci kalejdoskopu wielkości człowieka, umieszczonego w mobilnym kontenerze. Na tydzień przed otwarciem pojawił się on w trzech warszawskich lokalizacjach: przy wejściu na stację Metro Politechnika, pomiędzy wejściami na Dworzec PKP Śródmieście oraz w sąsiedztwie Złotych Tarasów od strony ul. Emilii Plater. Odwiedzający kalejdoskop przechodnie mogli wejść do środka, zrobić sobie zdjęcia, a przede wszystkim nagrać własne gify, z których najlepsze posłużyły do oprawy koncertu finałowego.
23 kwietnia, podczas otwarcia flagowego sklepu H&M w Złotych Tarasach, występującej z tej okazji na scenie Margaret towarzyszyły stworzone z wykorzystaniem tych gifów wizualizacje.
[youtube=”zSR7ujYOutU”]
Agencja Plej zadbała o pełną oprawę otwarcia flagowego sklepu H&M w Złotych Tarasach oraz towarzyszące temu wydarzeniu atrakcje. Stworzyła również identyfikację wizualną flagowego sklepu, opartą na “kalejdoskopowym” sercu, której autorami są Aleksandra Janowska-Wojtulewicz – creative group head i Maciej Korzeb – graphic designer. Autorem koncepcji kreatywnej jest Paweł Matyja – senior creative, za produkcję i realizację wydarzenia odpowiadały: Gosia Trepka – event manager oraz Marta Porębska – event specialist w agencji Plej.
Za działania w social media, oparte na koncepcji kreatywnej stworzonej przez agencję Plej, odpowiedzialna była agencja VML Poland.
PP
Z okazji tegorocznych Mistrzostw Europy w piłce nożnej, Oranżada Hellena przygotowała akcję pod hasłem „Polska biała czerwona”. Rodzima marka promuje wspólne kibicowanie przy orzeźwiającej Oranżadzie Hellena.
Piłka nożna uważana jest za narodowy sport Polaków. Wywołuje ogromne emocje, integruje, łączy pokolenia i buduje pozytywne postawy w duchu nowoczesnego patriotyzmu. Dlatego to właśnie futbol idealnie pasuje do kultowej Oranżady Hellena, która promuje patriotyzm ekonomiczny i kreuje modę na dobre, polskie produkty. Przyłączając się do wspólnego kibicowania biało-czerwonym, polska marka przygotowała napoje w formatach impulsowych z futbolowymi nakładkami w barwach narodowych.
Akcja promocyjna ruszyła w kwietniu. W sklepach pojawiają się dedykowane materiały POS i PSD oraz materiały ekspozycyjne – konfekcjonowane palety CHEP i konfekcjonowane pół-palety.
[galeria=”1″]
JK
O współpracy z Chicago Bulls, kampanii promocyjnej z byłymi prezydentami RP i sponsoringu sportowym mówi wiceprezes Cinkciarz.pl, Piotr Kiciński.
W październiku ubiegłego roku ogłosiliście wejście na amerykański rynek oraz podpisanie siedmioletniej umowy sponsorskiej z drużyną koszykarską Chicago Bulls. Jaki był cel nawiązania tej współpracy?
Piotr Kiciński: Drużyna Chicago Bulls jest symbolem sukcesu i sportowego ducha walki. Dzielimy te same wartości. To wytrwałość, pracowitość, odpowiedzialność. Jesteśmy przekonani, że to partnerstwo będzie procentować. Już mamy tego dowody. Tylko w ciągu pierwszych dwóch tygodni po opublikowaniu informacji o podpisaniu umowy partnerskiej z Chicago Bulls w mediach (w tym na portalach społecznościowych) wspomniano o Cinkciarz.pl ok. 4 tys. razy. Jak wyliczył Instytut Monitorowania Mediów, w ciągu kilkunastu godzin od emisji pierwszych materiałów prasowych na temat podjętej współpracy, dzienna liczba wzmianek o spółce we wszystkich mediach wzrosła o niemal 5 tys. proc. Aż 73,3 proc. wszystkich publikacji dotyczących wymiany walut w Internecie zostało poświęconych Cinkciarz.pl. Również wg danych prezentowanych przez IMM pozytywny wydźwięk miało aż 43,3 proc. wszystkich publikacji. Z odrębnego raportu przygotowanego dla portalu Wirtualnemedia.pl przez Nielsen Audience Measurement wynika, że w okresie od 1 września do 15 października br. ekwiwalent reklamowy materiałów Cinkciarz.pl wyniósł blisko 21 mln zł. To niemal tyle samo, co łączny wynik czterech kolejnych firm z tej czołówki. Zdecydowana większość tych treści dotyczyła właśnie współpracy z Chicago Bulls.
W ramach współpracy z Chicago Bulls, do działań promocyjnych marki w USA zaprosiliście byłych prezydentów: Bronisława Komorowskiego i Lecha Wałęsę. Kampania odbiła się szerokim echem w mediach. Jak oceniacie ją z perspektywy czasu?
Mamy świadomość, że podejmowane przez firmę działania marketingowe i sponsoringowe wywołują żywe zainteresowanie odbiorców. Bardzo nas to cieszy. Obserwując dynamiczny rozwój firmy, zwiększające się obroty oraz coraz większą liczbę klientów jesteśmy pewni, że podjęte przez nas decyzje były trafne, a kampanie promocyjne są niezwykle skuteczne. Jesteśmy przekonani, że udział prezydentów w konferencji w Chicago dodatkowo skupił uwagę mediów na podpisanej umowie, a tym samym przyniósł marce dodatkowe publikacje. Temat ten poruszyły wszystkie najważniejsza media w Polsce. Wywiad z prezesem zarządu Cinkciarz.pl, Marcinem Pióro, opublikowały m.in. tygodnik Polityka, Newsweek oraz dzienniki: m.in. Gazeta Wyborcza i Rzeczpospolita. Artykuły, komentarze i dyskusje zagościły na antenach najpoważniejszych stacji telewizyjnych oraz rozgłośni radiowych (Radio Zet i RMF FM).
Chcielibyśmy równocześnie podkreślić, że do udziału w konferencji zapraszaliśmy czterech prezydentów, także urzędującego prezydenta Andrzeja Dudę. Wszyscy nam odpisali i podziękowali za przesłane zaproszenia. Mieli jednak różne obowiązki, np. prezydent Aleksander Kwaśniewski miał już zaplanowany inny wyjazd zagraniczny.
W transmitowanym przez najważniejsze stacje telewizyjne w Polsce wydarzeniu uczestniczyło ponad stu zaproszonych gości. W konferencji wzięli udział dyplomaci: Ryszard Schnepf, Ambasador RP w USA oraz Paulina Kapuścińska, Konsul Generalna RP w Chicago. Wśród jej uczestników znaleźli się także zawodnicy mistrzowskiego składu Chicago Bulls z lat 90.: Toni Kukoč i John Paxson oraz wielokrotnie wybierany do grona najlepszych zawodników w historii drużyny lider zespołu w latach 70., Bob Love.
Świat biznesu reprezentowali m.in przedstawiciele Polish American Chamber of Commerce. Obecny był również Frank Spula, prezes Kongresu Polonii Amerykańskiej. Pojawili się także reprezentanci lokalnych władz, w tym przedstawiciel Biura Gubernatora Illinois oraz Biura Burmistrza Chicago.
Mocno angażujecie się także w sponsoring sportowy w naszym kraju. Wspieracie piłkarską reprezentację Polski, a także polską ligę koszykarzy. Czym jest dla Was sponsoring sportu i jakie oczekiwania wiążecie z tymi aktywnościami?
Cinkciarz.pl aktywnie wspiera ideę sportu. W ub. r. szerokim echem w mediach odbiła się podpisana przez nas wspomniana umowa z Chicago Bulls. Od kilku lat jesteśmy partnerem Stelmet BC Zielona Góra. Teraz zdecydowaliśmy się na szeroką współpracę z krajową ligą koszykówki. Uważamy, że te umowy idealnie wpisują się w realizowaną przez nas strategię sponsoringową. Sporty, które sponsorujemy, to gry zespołowe. O sukcesie decydują w nich przemyślana taktyka, wytrwałość i ciężka praca. Nie inaczej jest w biznesie. To ambicja, indywidualne talenty współpracujących ze sobą ludzi oraz dyscyplina decydują o sukcesie tak firmy, jak i zespołu.
Cinkciarz ma w języku polskim pejoratywny wydźwięk. Skąd pomysł na taką właśnie nazwę firmy?
To marketingowo silna nazwa. Zdajemy sobie sprawę, że wzbudza ona dyskusje, ale nie boimy się tego. Tak było np. tuż po podpisaniu umowy sponsorskiej z PZPN. Cinkciarz.pl to brand, w który od lat inwestujemy. To nazwa niezwykle rozpoznawalna, mocna i jednoznacznie kojarzona z wymianą walut.
Rozmawiała Katarzyna Lipska-Konieczko
Dr Piotr Kiciński – wiceprezes zarządu Cinkciarz.pl
Sp. z o.o. Ma blisko 20-letnie doświadczenie w branży finansowej. W swojej karierze zajmował stanowiska menadżerskie i zarządcze w zakresie zarządzania ryzykiem, rozwoju produktów oraz zarządzania sprzedażą. Z grupą Cinkciarz.pl jest związany od 2012 roku. Od 2014 roku zajmuje stanowisko wiceprezesa zarządu. Spółka Cinkciarz.pl to jedna z najszybciej rozwijających się firm w Europie. Z usług lidera internetowego rynku wymiany walut korzystają m.in. przedsiębiorstwa i instytucje oraz klienci indywidualni. Od 2010 r. firma z powodzeniem funkcjonuje w sektorze fintech.
Spółka Hotele Diament S.A. poszukuje w Warszawie nieruchomości, która spełniać będzie warunki dla świadczenia usług hotelarskich o standardzie minimum trzech gwiazdek i potencjale co najmniej stu pokoi. Dynamicznie rozwijająca się polska sieć hoteli planuje wzbogacić portfolio o kolejny obiekt i zwiększyć swój zasięg o stolicę Polski.
– Stawiamy na dalszy rozwój, poparty mocną i stabilną marką Hotele Diament. Jesteśmy siecią prężnie działających 14 obiektów na południu kraju. Sięgamy po więcej i chcemy aktywnie wejść do Warszawy – mówi Rafał Bakalarski, Prezes Zarządu Hotele Diament S. A.
Poszukując nieruchomości w Warszawie, Spółka Hotele Diament bierze pod uwagę różne opcje współpracy z partnerami lub właścicielami nieruchomości: przejęcie przez Spółkę w zarządzanie operacyjne istniejącego obiektu hotelarskiego pod marką Hotele Diament, zakup budynku do adaptacji pod funkcje hotelową lub zakup nieruchomości gruntowej pod budowę nowego hotelu.
Hotele Diament to hotele biznesowe, butikowe hotele w zabytkowych kamienicach, hotele stylizowane oraz położone w górskich okolicach. Sieć oferuje gościom ponad 2000 miejsc noclegowych w blisko 1000 pokojach orazprawie 3 tys. mkw. powierzchni profesjonalnie wyposażonych sal konferencyjnych z pełną obsługą gastronomiczną.
W ubiegłym roku Spółka Hotele Diament dokonała ogromnego przejęcia w branży hotelarskiej, dzięki czemu zwiększyła potencjał miejsc noclegowych o blisko 40 proc. i stała się właścicielem dodatkowych trzech i długoterminowym najemcą dwóch, atrakcyjnie położonych obiektów na terenie Górnego Śląska.
HOTELE DIAMENT S. A. to dynamicznie rozwijająca się sieć hoteli biznesowych zlokalizowana na południu Polski. Posiada blisko 20 letnie doświadczenie, działając w oparciu o wyłącznie polski kapitał. Aktualnie posiada 14 obiektów o standardzie czterech i trzech gwiazdek w siedmiu miastach: Chorzowie, Gliwicach, Katowicach, Siemianowicach Śląskich, Ustroniu, Wrocławiu i Zabrzu. Są to hotele biznesowe, butikowe hotele w zabytkowych kamienicach, hotele stylizowane oraz położone w malowniczych górskich okolicach.
Sieć oferuje gościom ponad 2000 miejsc noclegowych w blisko 1000 pokojach, prawie 3000 m2 powierzchni profesjonalnie wyposażonych sal konferencyjnych i pełną obsługę gastronomiczną. Miesięcznie Hotele Diament przyjmują ponad 25 000 gości.
PP
Konsorcjum w składzie Havas Media Group i Quattro Por Quattro przeprowadzi kampanię promującą Europejskie Forum Nowych Idei, którego szósta edycja odbędzie się w Sopocie w dniach 28-30 września.
EFNI to międzynarodowy kongres środowisk biznesowych organizowany przez Konfederację Lewiatan we współpracy z BUSINESSEUROPE, Sopotem, instytucjami i partnerami biznesowymi, do których w tym roku dołączyło Havas Media Group i Quattro Por Quattro.
Havas Media Group odpowiada za strategiczne zaplanowanie komunikacji w mediach tradycyjnych i cyfrowych. Quattro Por Quatrro opracowało strategię komunikacji i jest odpowiedzialne za działania kreatywne.
Współpraca z EFNI stawia Havas Media Group i Quattro Por Quatrro w gronie najbardziej nowoczesnych, otwartych na otoczenie firm, które zabierając głos w dyskusji o przyszłości Europy i świata, wpływają na kierunki rozwoju gospodarki.
– O wyborze konsorcjum zadecydowały przede wszystkim elastyczność obu zespołów i świeżość w podejściu do komunikacji naszego projektu. Wierzę, że zaangażowanie tych agencji w Forum będzie sprzyjać generowaniu nowych idei również podczas samego kongresu – mówi Zbigniew Gajewski, dyrektor EFNI i zastępca dyrektora generalnego Konfederacji Lewiatan.
Start kampanii zaplanowano na 5 maja br.
***
Europejskie Forum Nowych Idei to międzynarodowy kongres środowisk biznesowych z udziałem wybitnych przedstawicieli świata polityki, kultury, nauki i mediów. Organizowane jest od 2011 r. przez Konfederację Lewiatan we współpracy z BUSINESSEUROPE, Miastem Sopot oraz polskimi i międzynarodowymi firmami i instytucjami. Celem Forum jest wypracowywanie pomysłów na silną Europę i konkurencyjną gospodarkę, otwartą na trendy cywilizacyjne i technologiczne. Tegoroczna edycja EFNI odbędzie się w dniach 28-30 września w Sopocie, a jej hasłem przewodnim będzie „Przyszłość pracy. Realia, marzenia i mrzonki”.
Więcej informacji: www.efni.pl
JK
O największym w historii polskiej sceny iluzjonistycznej widowisku, miesiącach przygotowań, doborze obiektu i realizacji eventu, opowiada Marcin Muszyński – Iluzjonista i twórca wydarzenia.
Czym jest magiczne widowisko DUŻA ILUZJA, które pozycjonują Państwo jako największe w historii polskiej sceny iluzjonistycznej?
[Marcin Muszyński]: Jest to wielki spektakl pełen magii i trudnych do wytłumaczenia zjawisk jakie widzowie mają okazję zobaczyć podczas występu. Ich moc polega na tym, że są niezrozumiałe dla ludzkiego oka i umysłu. Podczas show jest mnóstwo różnorodnych wyreżyserowanych magicznych opowieści. Każdy zatem znajdzie coś dla siebie, gdyż są etiudy romantyczne, ale także dla osób o mocnych nerwach gdzie przecinany jestem na pół piłą spalinową, ale w międzyczasie pojawiają się też piękne modelki, taniec akrobatyczny w powietrzu i pirotechnika. Podczas show w Warszawie nie zabrakło też perełki, którą jest lewitacja fortepianu wraz z pianistą na wysokości nawet do 9 metrów nad ziemią. Aktualnie jest to ewenement na skalę światową i jedna z najbardziej spektakularnych iluzji, z której jestem niezwykle dumny. Jest to prawdziwy grający instrument, ważący kilkaset kilogramów, który wraz ze mną lata nad głowami publiczności i kręci się o 360 stopni nad ziemią.
Ile trwały przygotowania do realizacji tego wydarzenia? Jakie etapy obejmowały?
To trudne pytanie, gdyż cały przedstawiany repertuar był przygotowywany przez 12 lat. Pierwszym etapem było wymyślenie dużych iluzji jakie chcielibyśmy pokazać publiczności i ich stworzenie. Drugim było wyreżyserowanie tych iluzji i pokazanie ich w magicznych, ale logicznych opowieściach. Trzeci etap to skomponowanie muzyki. Następnie powstaje choreografia taneczna i pokazy akrobatyczne w powietrzu. Na sam koniec odbywa się szycie strojów scenicznych, budowa scenografii, reżyseria światła i pirotechniki. Jest to bardzo duże przedsięwzięcie. Każda z etiud wymaga oddzielnego przygotowania. Dla przykładu etiuda z „Lewitacją Fortepianu” trwa 3 minuty, a przygotowanie tylko tego pokazu trwało 3 lata.
Główne i największe koncerty odbyły się w EXPO XXI Warszawa. Co zdecydowało o wyborze tego obiektu? Jakie wymogi musiał spełnić?
Skala widowiska, które odbyło się w Warszawie miała swoje wymagania techniczne. Jeżeli chcemy pojawić, w tym przypadku samochód wyścigowy, musimy zrobić to na odpowiadającej wielkościowo scenie. Musi być na tyle proporcjonalna, aby samochód mógł się na niej spokojnie zmieścić. Gdy w programie przewidujemy akrobacje tancerek na wysokości to bardzo ważne jest aby hala miała też adekwatną wysokość. Musimy też pamiętać, iż na nasze koncerty przychodzi nawet kilka tysięcy osób, wspaniałej publiczności, zatem wielkość hali ma ogromne, wręcz decydujące znaczenie przy tego rodzaju widowiskach.
[galeria=”1″]
Cała trasa koncertowa to dziesiątki ton sprzętu scenicznego, kilka ciężarówek magicznych rekwizytów, w tym nadzwyczajne środki bezpieczeństwa, pomagające strzec tajemnice iluzjonisty. Jak wygląda organizacja takiego wydarzenia?
Organizacja i przygotowanie tak wielkiego spektaklu to bardzo duże wyzwanie. Przy stworzeniu Magic Show w Warszawie pracowało wiele osób od kilku miesięcy. To trudna praca, począwszy od pozwoleń na imprezę masową, po rezerwacje hali czy hotelu dla kilkudziesięciu osób. Dużo wcześniej przed samym spektaklem trzeba również pomyśleć o poinformowaniu zainteresowanych, czyli przygotować informacje prasowe, billboardy czy okleić kilkudziesiąt miejskich autobusów wielkimi plakatami informującymi o wydarzeniu. Każda osoba zaczynająca ze mną współpracę musi również podpisać specjalną umowę o dochowaniu tajemnicy.
W samej Warszawie zużyto też ok. 2-3 tony pirotechniki, która była wykorzystywana podczas spektaklu. Jakie wymogi bezpieczeństwa trzeba spełnić przy realizacji takiego eventu?
Zgodnie z zasadami bezpieczeństwa przeciwpożarowego, widowiska przewidziane na kilka tysięcy osób, muszą przejść procedurę związaną z uzyskaniem pozwolenia na imprezę masową. Musieliśmy przedstawić pełną dokumentację z certyfikatami dotyczącymi przepisów PPOŻ. Przed koncertem mieliśmy bardzo restrykcyjną i wnikliwą kontrolę, podczas której sprawdzane były wszystkie scenografie, podesty sceniczne oraz kurtyny teatralne. Żadna z tych rzeczy przy zetknięciu z ogniem nie może się zapalić. W Hali EXPO XXI ta procedura była bardzo wnikliwie kontrolowana.
Czy kierowca rajdowy Martin Kaczmarski wraz ze swym samochodem zniknęli ze sceny?
Faktycznie mieliśmy też coś specjalnego, gdyż na scenie magicznie, bo w ciągu 2 sekund pojawił się najszybszy samochód świata wybitnego polskiego kierowcy rajdowego Martina Kaczmarskiego. Pojawienie się takiego samochodu rajdowego na scenie w ciągu kilku sekund… powiem tak, to trzeba zobaczyć 🙂
Jaki jest potencjał wykorzystywania pokazów iluzji w event marketingu i biznesie?
Udało nam się stworzyć największe widowisko magiczne w Polsce i z przyjemnością gościmy z tym spektaklem na różnorodnych imprezach, eventach, galach czy jubileuszach. Często pojawiamy magicznie produkty firmy lub np. znika lub pojawia się jej dyrektor lub prezes. Sprawiamy, że z pomocą magii każde wydarzenie staje się wyjątkowe i zapamiętane na całe życie. Dla bardziej odważnych mamy np. ludzką głowę bez tułowia, która opowiada o produkcie firmy.
O wydarzeniu pisaliśmy już TUTAJ.
Iluzjonista Marcin Muszyński wykonuje spektake nasycone magią podczas których, rzeczywisty świat przestaje istnieć. Szeroki repertuar artysty, jest pełen niesamowitych fantasmagorii takich np. jak: Lewitacja fortepianu wraz z pianistą, przecinanie człowieka na 2 części i nogi same jadące na rowerze, to programy bez wątpienia na najwyższym światowym poziomie.
Takie pokazy iluzji w formie magicznych etiud, idealnie pasują na specjalne wydarzenia telewizyjne, festiwale jak i różnorodne koncerty plenerowe. Fenomenem jednak jest fakt, iż tak wielkie przedstawienia można również zaprezentować podczas mniejszych imprez firmowych, bankietów czy eventów. Artysta zaprasza również na magiczny kabaret a w szczególności na Pełnometrażowe Spektakle Dużej Iluzji. Widzowie wówczas przenoszą się w zupełnie inny wymiar i inną rzeczywisto – Iluzjoniści wykonują najbardziej tajemniczy zawód świata.Faktycznie wymaga on niezwykłych umiejętności oraz wielu lat pracy, niebezpiecznych prób i żmudnych przygotowań. Właśnie dla tego Zapraszam Was do fascynującego świata, aktora, reżysera i twórcy wielkich iluzji: iluzjonisty Marcina Muszyńskiego.
Rozmawiała Katarzyna Lipska-Konieczko
Większość akcji społecznych promujących ekologię kierowana jest do klientów indywidualnych. Tymczasem znaczący wpływ na stan środowiska mają również przedsiębiorstwa, których zapotrzebowanie na np. różnego typu materiały opakowaniowe jest znacznie większe.
Gotowych rozwiązań z zakresu wdrażania proekologicznej polityki dostarczy firma RAJAPACK wraz z linią papierowych opakowań w 100% przeznaczonych do recyklingu.
Odpowiedzialna firma, czyli jaka?
Ekologia bez wątpienia należy do grupy najaktualniejszych trendów wykorzystywanych w promocji i marketingu. Ważne jest, aby postrzegać ją nie tylko w kategoriach tymczasowej mody, ale także jako długoterminową strategię działania. Do poprawy kondycji środowiska naturalnego możemy przyczynić się, prowadząc własną firmę poprzez wprowadzanie w życie proekologicznych rozwiązań.
Ekologia w polityce firmy
Pozytywne zmiany w sposobie zarządzania przedsiębiorstwem mogą mieć charakter usprawnień dotychczasowych mechanizmów. Do podstawowych zasad należy oczywiście zminimalizowanie zużycia wody oraz prądu. Niemniej największe efekty przynieść może przestawienie się na wykorzystywanie – w miejsce jednorazowych opakowań z tworzyw sztucznych – ekologicznych materiałów, które po zużyciu można poddać recyklingowi. Doskonałym przykładem takich właśnie produktów są materiały opakowaniowe RAJAPACK wykonane z papieru lub tektury: kartony pocztowe RAJAPOST, wykonane ze sztywnej, odpornej na wstrząsy, trójwarstwowej tektury falistej; koperty tekturowe Superwell z wygodnym, samoprzylepnym zamknięciem; antystatyczny i odporny na rozdarcia papier pakowy Kraft RAJAKRAFT; wytrzymała, elastyczna oraz odporna na niskie temperatury i wilgoć brązowa taśma papierowa Kraft; wytrzymałe torebki RAJASHOP, dostępne w aż 8 rozmiarach.
Niezawodne i biodegradowalne
Opakowania są wyprodukowane w 100% z surowców odnawialnych, pochodzących w całości lub częściowo z materiałów powtórnie przetworzonych. Dzięki temu, po zużyciu mogą być poddane przyjaznym dla środowiska metodom utylizacji. Papierowe kartony, koperty oraz taśmy są przede wszystkim lekkie i bardziej ekonomiczne w porównaniu z tymi wykonanymi ze sztucznych tworzyw. Poza tym wyprodukowane z papieru opakowania można wykorzystywać nie tylko do wysyłania paczek, listów czy transportowania produktów. Pozwolą one również na lepsze zorganizowanie przestrzeni w biurze oraz łatwe przechowywanie i segregowanie służbowej dokumentacji.
W zgodzie z naturą
Społeczna odpowiedzialność biznesu powinna dotyczyć nie tylko akcji charytatywnych, ale także obejmować działania ukierunkowane na budowanie świadomości ekologicznej. Poza tym już samo kojarzenie danej firmy z rozwiązaniami sprzyjającymi naturze pozwala umocnić jej pozytywny wizerunek, niejednokrotnie przynosząc wymierne korzyści. Dlatego też skorzystanie z możliwości, jakie oferuje linia ekologicznych opakowań firmy RAJAPACK, pozwoli zarówno przyczynić się do poprawy stanu środowiska, jak i wzmocnić pozycję przedsiębiorstwa na rynku.
Więcej informacji na temat przyjaznych dla środowiska opakowań biodegradowalnych odnaleźć można na stronie: www.rajapack.pl
JK
Do grona wystawców targów FestiwalMarketingu.pl dołączyła firma Ies Polska – największy, oficjalny dystrybutor odzieży marek: Fruit of the Loom, Russell, Result. Podczas wrześniowych targów firma zaprezentuje wybór najciekawszych nowości ze swojej bogatej oferty.
Ies Polska działa na rynku już 10 lat. W tym okresie stworzyli ogromny potencjał, dzięki któremu mogą zagwarantować klientom największy stan magazynowy odzieży Fruit of the Loom, realizację zamówień od 1 sztuki oraz dostawę na drugi dzień roboczy.
– Na targach zaprezentujemy przede wszystkim nowości od Fruita, tj. koszulki Original w wersji damskiej i dziecięcej, różne warianty koszulek technicznych Performance oraz szeroki wybór koszulek HD marki Russell. Zdecydowaliśmy się na udział w FestiwaluMarketingu.pl ze względu na jego bardzo dobrą organizację. Chcielibyśmy nawiązać nowe kontakty, zachęcić odwiedzających do skorzystania z naszej bogatej oferty, z naszych możliwości – mówi Tomasz Bylczyński z Ies Polska.
[galeria=”1″]
FestiwalMarketingu.pl odbędzie się 7-8 września br. w EXPO XXI Warszawa. To największa branżowa impreza tego typu w drugiej połowie roku. Tegoroczna odsłona targów zajmie dwie hale warszawskiego centrum wystawienniczego. Dwukrotne zwiększenie powierzchni targów jest naturalną konsekwencją rozwoju imprezy, która w tym roku zanotowała dynamiczny wzrost.
JK
Kodeksy dobrych praktyk zwiększają ochronę konsumentów, ograniczają działania sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, w rezultacie przyczyniają się do wzrostu zaufania klientów. O tym, co powinien zawierać kodeks dobrych praktyk branży suplementów diety dyskutowali przedstawiciele 26 instytucji i stowarzyszeń branżowych
Zgodnie z danymi Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, producenci suplementów diety wydali w 2015 roku 871 mln zł na promocję tych produktów. W 1997 r. przekazy handlowe m.in. produktów leczniczych, suplementów, wyrobów medycznych* stanowiły 4,6 proc. wszystkich przekazów, w 2015 r. już prawie co czwarta reklama telewizyjna dotyczyła tego typu produktów (24,7 proc.) – wynika z danych KRRiT. Nie zawsze jednak konsument jest rzetelnie i wyczerpująco informowany o ich właściwościach.
Już po raz drugi przedstawiciele branży suplementów diety, organizacji konsumenckich i instytucji publicznych spotkali się, aby dyskutować o reklamie tych produktów. Uczestnicy spotkania byli zgodni co do tego, że aby skutecznie chronić konsumentów niezbędne są zarówno przepisy prawa jaki i samoregulacja. Przedstawiciele branży zaprezentowali wstępne założenia dotyczące dobrych praktyk w zakresie reklamy, a reprezentanci instytucji publicznych i organizacji konsumenckich – zgłosili swoje uwagi i sugestie.
UOKiK podkreślał, że wypracowanie kodeksu dobrych praktyk i zdefiniowanie tych, które naruszają dobre obyczaje, będzie wykorzystywane przez Prezesa Urzędu w egzekwowaniu reguł w stosunku do tych podmiotów, które nie będą ich stosować. Na sankcję może się również narazić przedsiębiorca, który nie będzie przestrzegał dobrych obyczajów zawartych w kodeksie, mimo że do niego nie przystąpił.
W opinii Urzędu, normy zawarte w samoregulacji nie mogą omawiać istniejących przepisów – ich rolą jest zapewnienie konsumentom większej ochrony poprzez np. doprecyzowanie praktyk naruszających dobre obyczaje, czy doprecyzowanie tych obszarów, których istniejące przepisy nie regulują.
Zdaniem Urzędu, niezbędne jest, aby propozycje zostały uzupełnione tak, aby kodeksy dawały konsumentom wyższy poziom ochrony niż wynika z samych przepisów prawa. Równie ważne jest określenie w kodeksach sankcji dla branży za nieprzestrzeganie zasad samoregulacji, co zapewni ich skuteczność.
Spotkanie poświęcone problematyce kodeksu dobrych praktyk w branży suplementów diety odbyło się 28 kwietnia w UOKiK. Wzięło w nim udział 26 przedstawicieli instytucji i stowarzyszeń branżowych, a także organizacji konsumenckich. Działania te są kontynuacją akcji zainicjowanej przez UOKiK w ramach sieci na rzecz ochrony konsumentów dotyczącej suplementów diety, m.in. reklam. Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami, spotkania będą odbywały się raz na kwartał.
*Zestawienie KRRiT obejmuje: produkty lecznicze, suplementy diety, wyroby medyczne, środki spożywcze wzbogacone, środki spożywcze specjalnego przeznaczenia, środki do higieny i pielęgnacji.
JK
Po wielu latach rozwoju branży FMCG znamy już wiele zachowań konsumenckich i marketingowych tricków, które skłaniają go do zakupów. Coraz częściej jednak zaczynamy myśleć o konsumencie jako o człowieku. Istocie z krwi i kości, która posiada także uczucia.
Podejmowanie decyzji – rozum a emocje
Wszyscy wiemy już, że podejmowanie decyzji w sklepie przed zakupem produktu sprowadza się zwykle do kilku lub kilkunastu sekund. Większość producentów, wiedząc o tym jak mało czasu ma na przekonanie klienta, kusi jakością, ceną, czy wyraźną cechą, która wyróżnia produkt od konkurencji. Tymczasem stosunkowo mało mówi się o roli emocji w podejmowaniu decyzji. Tak, jakby wszystkie nasze działania wynikały wyłącznie z racjonalnych przesłanek.
Coraz bardziej rozwinięta psychologia społeczna oraz badania nad ludzkimi zachowaniami pokazują jednak, że większość decyzji podejmowana jest na podświadomym poziomie, którym przecież rządzą równie nieświadome emocje. Często nie wiemy tak naprawdę, dlaczego wybraliśmy ten produkt a nie inny, „coś” podpowiedziało nam jego wybór. Mówiąc wprost, jak zauważa neurolog Donald Calne: „zasadniczą różnicą między emocjami i rozumem jest to, że emocje prowadzą do działania, podczas gdy rozum do wyciągania wniosków.” Kevin Roberts, prezes światowego lidera reklamy, agencji Saatchi & Saatchi, dodaje: „Jedno po drugim badania dowodzą, że gdyby ośrodki naszego mózgu odpowiedzialne za emocje uległy uszkodzeniu, utracona zostanie nie tylko zdolność do śmiechu i płaczu. Stracimy także zdolność do podejmowania decyzji.”
Emocje w projektowaniu
W takim razie, czy w procesie projektowania możemy się odwołać do emocji? Przez wiele lat guru projektowania kładli nacisk przede wszystkim na funkcjonalność produktu. I rzeczywiście jest to chyba najważniejsza składowa dobrego projektu. Na początku projektowania musimy przede wszystkim użyć empatii, aby wczuć się w problemy klienta i dzięki temu odpowiedzieć na jego potrzeby. Mówi o tym Don Norman, którego książka „The Design of Everyday Things” stała się biblią każdego projektanta. Norman podkreślał w niej, że największą wartością w każdym projekcie jest zrozumienie problemów konsumenta. Dlatego naprawdę dobry projekt staje się często trudny do zauważenia – tak dobrze wtapia się w świat użytkownika i bezbłędnie wypełnia jego potrzeby.
Ale co jeżeli, oprócz tych całkiem praktycznych, człowiek ma także potrzeby emocjonalne? Je również ktoś musi zaspokoić. A emocjonalną więź nawiązujemy nie tylko z ludźmi, ale też z produktami i markami, których używamy na co dzień. Emocje powinny stać się trzecim, oprócz funkcjonalności oraz estetyki, kryterium projektowania. „Emocje i rozum są ze sobą połączone, ale jeśli zachodzi między innymi konflikt interesów – emocje wygrywają za każdym razem” (Kevin Roberts, „Lovemarks”).
Ludzie uwielbiają historie
Jak więc odwołać się do emocji i nawiązać relację z ludźmi? Jednym ze sposobów na zawiązanie się nici porozumienia jest opowiadanie historii. Za historiami zawsze stoją ludzkie emocje, z którymi możemy się utożsamić, które rozumiemy, które umiemy przyjąć jako własne.
Wszyscy zapisujemy numery telefonów i używamy kalkulatorów, ponieważ nasze mózgi nie radzą sobie aż tak dobrze z przetwarzaniem liczb. Za to z łatwością opowiadamy historie, bo w pamięć bez problemu zapadają nam doświadczenia. Badania pokazują jak opowiadane historie angażują dużo więcej niż tylko ośrodki odpowiedzialne za przetwarzanie mowy w mózgu. Słowa opisujące działanie pobudzają centralną korę mózgową, zaś te odwołujące się do zmysłu zapachu potrafią obudzić w mózgu ośrodki zapachu.
Historie opowiadać możemy słowami, ale często mówi się, że obraz wart jest tysiąca słów. Pierwszym sposobem na przekazanie historii na opakowaniu może być więc zdjęcie. Jego uzupełnieniem mogą być dobrze skomponowane dwa-trzy zdania historii.
Jak to wygląda w praktyce? Przy projekcie karmy dla psów dla jednej z sieci handlowych postanowiliśmy się odwołać nie tyle do tego, jakie wartości odżywcze lub konkurencyjną cenę ma dana karma, co pokazać miłość między człowiekiem i jego zwierzęciem. Każdy wie jak cieszy się pies, kiedy jego właściciel wraca po całym dniu nieobecności do domu. Pies szczeka z radości, podskakuje i biega dookoła. Macha do nieprzytomności ogonem. Przez chwilę czujemy się jak najbardziej kochana osoba na ziemi. Historię tą opisaliśmy w kilku słowach na opakowaniu, ale przede wszystkim opowiedzieliśmy ją serią zdjęć, które pojawiały się na każdym z nich. Na zdjęciach znalazły się uśmiechnięte dzieci przytulające swojego psa. Nie przekonywaliśmy więc nachalnie o najwyższej jakości produktu i jego promocyjnej cenie. Użyliśmy argumentów emocjonalnych. Kupuję najlepsze jedzenie dla mojego psa, ponieważ go kocham. To najwyższa z możliwych motywacji.
Innym projektem, który stał się dla nas możliwością odwołania do emocji jest seria mrożonek Veggers, firmy Masfrost. Chociaż tworzyliśmy już wcześniej markę mrożonek (serię opakowań dla sieci Netto), postanowiliśmy tym razem zrobić coś innego, sięgnąć po dwa narzędzia dotarcia do serca klienta. Po pierwsze, wbrew trendowi panującemu w dosyć poważnym segmencie mrożonek, postawiliśmy na element radości i humoru. Na opakowaniach pojawiły się zabawnie przedstawione postacie warzyw i owoców, które pozwoliły nam „puścić oko” do klienta. Ale oprócz humoru, warzywa i owoce Veggers mają także emocje. Pokazane są w sytuacjach, kiedy przeżywają swoje pierwsze miłości, mają rodzinę i przyjaciół. Uprawiają sport i romansują z innymi warzywami.
Zamiast skupiać się wyłącznie na strategiach zwiększania zysku, pomyśl czasem o swoich klientach jako o zwykłych ludziach, którzy przeżywają emocje. Pomyśl, co możesz im ofiarować, jaką wartość wnieść do ich życia emocjonalnego. Jest szansa, że pokochają twój produkt i obdarzą lojalnością, która wykracza poza racjonalne myślenie.
Maja Pelc | Pelc & Partners
[galeria=”1″]
Jak odwoływać się do emocji:
– Pomyśl czasem o produkcie jak o człowieku – jakie cechy charakteru sprawiłyby, że byś go polubił? Może poczucie humoru i umiejętność rozładowywania napięcia. A może jego uczciwość, świadomość że to co mówi, jest odzwierciedleniem tego, jak żyje. Teraz pomyśl jak przenieść te cechy charakteru na twój produkt.
– Podejdź do spraw z przymrużeniem oka. Pół żartem, pół serio. Nie bądź zawsze śmiertelnie poważny. Humor wiąże nas pozytywnie ze źródłem uśmiechu.
– Bądź transparentny i uczciwy. Powiedz jaki naprawdę jest twój produkt, pokaż proces jego powstania, opowiedz o sobie. Nie mów, że oferujesz coś najlepszego na świecie. Pomyśl ile takich „najlepszych” produktów jest już na rynku, wszyscy jesteśmy już tym komunikatem zmęczeni.
– Bądź człowiekiem (chociaż przemawiasz jako produkt) i przyznaj się do słabości. Nikt z nas nie jest Supermanem. Chociaż wszyscy chcemy aspirować do supermocy, w rzeczywistości mamy na swoim koncie równie dużo porażek, co sukcesów. Utożsamiamy się z tymi, którzy potrafią się przyznać do błędu. Przyznaj się więc do swoich słabości.
– Pokaż, że masz uczucia. Wszyscy byli kiedyś zakochani i mieli złamane serce. Wszyscy śmiali się i płakali. Cieszyli się. Byli smutni. Wiemy czym jest radość z osiągnięcia sukcesu i rozczarowanie. Spraw, żeby twoi klienci patrząc na opakowanie przenieśli się wspomnieniami do przyjemnych wspomnień.
– Opowiedz o sobie. To, czego szukamy w życiu to przede wszystkim satysfakcjonujące relacje. Powiedz jaka idea przyświecała Ci kiedy wymyśliłeś swój produkt. Może sama firma jest przedsięwzięciem rodzinnych, prowadzonym przez was od pokoleń. A może odwrotnie, może założyliście ją niedawno, jako ambitne, ale wspierające się rodzeństwo? Każdy woli kupić coś od znajomej osoby.