
AI wychodzi poza elektronikę
Jak wynika z raportu On Board Think Kong (OBTK) „Zakupy z AI”, 38% Polaków uważa, że sztuczna inteligencja jest lub mogłaby być pomocna przy zakupach elektroniki i AGD. Na drugim miejscu plasują się podróże i wypoczynek (33%), na trzecim wyposażenie domu i ogród (30%). Tylko 19% konsumentów twierdzi, że nie widzi dla AI zastosowania w żadnej kategorii zakupowej.
Lista kategorii, w których Polacy widzą rolę dla AI, jest szeroka: w pierwszej szóstce każda przekracza próg jednej piątej rynku. Po elektronice, podróżach i wyposażeniu domu znajdują się: moda i uroda (26%), zdrowie i apteka (24%) oraz produkty spożywcze (20%). Niemal identyczny wynik notują usługi finansowe i ubezpieczenia (19,8%) oraz samochody i transport (19,5%). Listę zamyka kultura i rozrywka (19%).

Wyniki badania pokazują, że AI przestaje być kojarzona wyłącznie z zakupami wymagającymi technicznego porównania parametrów czy cen. Konsumenci coraz częściej widzą jej zastosowanie także w bardziej codziennych i osobistych decyzjach zakupowych – związanych ze zdrowiem, stylem życia czy organizacją wolnego czasu. To sygnał, że rośnie zaufanie do rekomendacji generowanych przez algorytmy, szczególnie tam, gdzie użytkownicy oczekują szybkiego uporządkowania dużej liczby informacji i dostępnych opcji.
Inny koszyk kobiet, inny mężczyzn
Choć ogólna częstotliwość korzystania z AI przy zakupach jest u obu płci podobna, mapa kategorii wygląda inaczej.
Najwyraźniej widać to w trzech obszarach:
W kategoriach takich jak podróże, produkty spożywcze czy wyposażenie domu różnice płciowe są w praktyce nieistotne, AI staje się tam uniwersalnym narzędziem konsumenckim, niezależnym od płci użytkownika.
– Warto jednak zauważyć, że bardziej kreatywne zastosowania, takie jak pomoc w wyborze prezentu czy planowanie zakupów, choć obecne, pozostają na dalszym planie. Na obecnym etapie AI jest więc przede wszystkim wsparciem w analizie i selekcji, a dopiero w drugiej kolejności partnerem w kreowaniu pomysłów zakupowych – komentuje Piotr Zimolzak, wiceprezes SW Research.

Dane pokazują, że choć sposób korzystania z AI przy zakupach zaczyna się upowszechniać, potrzeby i oczekiwania wobec takich narzędzi nadal różnią się w zależności od kategorii produktowej. W części segmentów AI pełni przede wszystkim rolę praktycznego doradcy pomagającego porównać parametry i ceny, w innych – inspiruje, podpowiada trendy lub pomaga zawęzić wybór. To oznacza, że marki coraz częściej będą musiały dostosowywać swoją obecność w odpowiedziach AI nie tylko do kategorii, ale również do konkretnych grup odbiorców.
– Lista kategorii, w których konsumenci dopuszczają AI do procesu decyzyjnego, to nie tylko elektronika, algorytm trafia do koszyka spożywczego, do wyboru ubezpieczenia, a nawet do decyzji o leku w aptece. Dla marketerów oznacza to, że strategia obecności w odpowiedziach generowanych przez modele językowe (GEO) przestaje być eksperymentem zarezerwowanym dla branży tech. Jeśli marka działa w kategorii, w której co najmniej co piąty Polak rozważa konsultację z AI, oznacza to już dziś walkę o miejsce w odpowiedzi ChatGPT lub innych modeli AI – komentuje Norbert Ofmański, On Board Think Kong.
Badanie zostało zrealizowane przez SW Research na zlecenie On Board Think Kong metodą wywiadów online (CAWI) na panelu SW Panel, na ogólnopolskiej próbie N=830 dorosłych Polaków. Termin realizacji: kwiecień 2026 r. Próba reprezentatywna ze względu na płeć, wiek, wykształcenie, poziom dochodu i klasę wielkości miejscowości.
Więcej newsów z branży TUTAJ.