Już po raz kolejny, specjalny Raport Opakowania & Etykiety zostanie zaprezentowany na warszawskich targach opakowań. OOH magazine jest Patronem Medialnym wydarzenia.
Kwietniowe wydanie OOH magazine zostało poświęcone szeroko pojętej tematyce opakowań. W numerze przygotowanym na targi Packaging Innovation zamieszczono obszerny Raport Opakowania & Etykiety dotyczący kondycji polskiej branży opakowaniowej: analizie poddano etykiety cyfrowe w kontekście strategicznych działań marki, zbadano drugie życie opakowań, odkrywając na nowo papier i tekturę, a także pozostałe surowce opakowaniowe jak szkło, metal i drewno. W raporcie można przeczytać także o potencjale aktywnych i inteligentnych opakowań, jak również marketingowym potencjale tego „niemego sprzedawcy”.
Drugą propozycją OOH magazine jest natomiast zestawienie mediów i maszyn dla szerokiego segmentu poligrafii reklamowej i opakowań.
Spotkanie na targach Packaging Innovations będzie również okazją do zaproszenia na wrześniowy FestiwalMarketingu.pl, dwudniowe spotkanie branży reklamowej, poligraficznej oraz eventowej, organizowane jest już po raz ósmy przez wydawnictwo OOH magazine.
W trakcie targów, 8 września, odbędzie się cykl konferencji Marketing Mix. 8 prelekcji, poświęconych m.in. opakowaniom, będzie skierowanych do przedstawicieli branży kosmetycznej i farmaceutycznej. Wśród prelegentów pojawią się Paweł Tkaczyk, Natalia Hatalska czy Marcin Gieracz.
Czekamy na Was na stoisku A5 podczas targów Packaging Innovations, w Expo XXI Warszawa, w dniach 12-13 kwietnia!
Raport Opakowania & Etykiety można pobrać: TUTAJ
Raport Dostawców Mediów i Maszyn zobacz:TUTAJ
JK
Gama uszlachetnień i zdobień w sektorze opakowań i etykiet sprawia, że niepowtarzalny design i coraz popularniejsze techniki dekorowania trafiają w gusta klientów i oczekiwania rynku. Wszystko po to, aby podkreślić szczególne cechy produktu i przyciągnąć uwagę wśród innych towarów na sklepowej półce – w myśl zasady – „wyróżnij się lub zgiń”.
Dzięki uszlachetnianiu opakowań oraz stosowaniu najnowocześniejszych technik druku i produkcji
– opakowaniom może zostać nadany wyjątkowy charakter. Techniki uszlachetniania stosowane w opakowaniach zależą w dużej mierze od wartości produktu, który ma znaleźć się w środku opakowania oraz od grupy konsumentów, do których produkt jest skierowany. Krzysztof Ciesielski, kierownik oddziału w firmie Follak zwraca uwagę, że przy najprostszych, najtańszych opakowaniach praktycznie nie stosuje się uszlachetnień. – Jeżeli jednak opakowanie jest przeznaczone dla segmentu premium klient ma do wyboru cały szereg procesów, które wynoszą opakowanie na wyżyny sztuki poligraficznej. Opakowania takie często drukowane są na kartonach uprzednio laminowanych foliami metalicznymi. Po druku stosować można lakiery błyszczące, matowe, strukturalne, 3D, jak również lakiery z pigmentami perłowymi lub innymi dodatkami zwiększającymi atrakcyjność pudełka. Na takich opakowaniach często stosuje się również hot-stamping oraz tłoczenie wypukłe. W razie potrzeby używane są również folie do laminacji (błyszcząca, matowa, Soft Touch, antiscratch, czy strukturalna). Oprócz niewątpliwych walorów dekoracyjnych, pełnią często funkcję bariery chroniąc produkt wewnątrz opakowania, czy też izolując zawartość od warunków zewnętrznych – podkreśla Krzysztof Ciesielski.
Szeroki wachlarz uszlachetnień
Portfolio wielu drukarń opakowań i etykiet oferuje różne możliwości indywidualnego uszlachetniania. Mnogość nowoczesnych rozwiązań dedykowanych branży powoduje, że obecnie każdej etykiecie i każdemu opakowaniu można nadać niepowtarzalny charakter i unikalny wygląd. Rozwój technologii powoduje, że powszechnie stosowane techniki zdobienia, tj. chociażby lakierowanie, złocenie czy srebrzenie nabiera całkiem nowego, innowacyjnego charakteru.
– Jeszcze kilka lat temu lakier na etykiecie nakładaliśmy po to aby zabezpieczyć druk, ewentualnie wywołać efekt błyszczenia… Obecnie coraz częściej lakierowanie traktowane jest jako forma nadania opakowaniu unikalnego charakteru. Nasza firma oferuje klientom, np. lakier z dodatkiem brokatu, lakier matowy jako alternatywę dla powszechnie stosowanego lakieru błyszczącego, zamieniając tym samym „zwykłe” lakierowanie w osobliwy element dekoracyjny etykiety – wyjaśnia Maciej Wojtaszek, współwłaściciel Spółki Aniflex, producenta etykiet samoprzylepnych.
Podobnie sytuacja wygląda w odniesieniu do innych technik zdobienia: w przypadku cold-stampingu, różnorodność stosowanych folii (w tym także holograficznych czy folii w specjalnych kolorach) umożliwia nadanie opakowaniu niepowtarzalnego wyglądu.
Z całą pewnością, zupełnie nowe możliwości zdobienia etykiet i opakowań stały się możliwe dzięki rozwojowi druku cyfrowego. Postęp technologiczny powoduje, że obecnie etykieta drukowana cyfrowo może być nie tylko personalizowana, ale także dodatkowo uszlachetniona. Przedstawiciel Spółki Aniflex podkreśla: – Dzięki zastosowaniu nowoczesnej technologii finishingu jesteśmy w stanie wyprodukować etykiety „cyfrowe” ze złoceniem, srebrzeniem czy lakierowaniem. W pewnym momencie stanęliśmy przed wyzwaniem jakim była produkcja niewielkiej ilości etykiet samoprzylepnych, których projekt uwzględniałby zdobienie metodą cold-stampingu. Druk fleksograficzny, który w przypadku złocenia czy srebrzenia narzuca się automatycznie, w tym przypadku byłby zupełnie nieopłacalny. Zainwestowaliśmy w nowoczesną technologię i obecnie jesteśmy w stanie zaoferować klientom personalizowane etykiety, drukowane w opłacalnie niskich nakładach uszlachetnione za pomocą cold-stampingu, tłoczenia czy lakierowania – wymienia Maciej Wojtaszek.
Oleg Prociuk z drukarni Color Press akcentuje, że techniki zdobienia są już w większości dobrze znane i w tym klienci nie widzą znaczącej wartości dodanej. – Jednak sytuacja znacząco się zmienia, gdy wykonujemy interesujące kombinacje strukturalnych papierów, metalicznych folii czy wyczuwalnych lakierów. Tutaj istotne jest, aby drukarnia była wyposażona nie tylko w technologie, ale mogła też zainspirować klienta bogatym zapleczem materiałowym, jak i ciekawymi realizacjami – przekonuje przedstawiciel Color Press.
Papier – nowe technologie – nowe możliwości
Mówiąc o technikach uszlachetnienia, odnosimy się do rodzaju materiałów z których są stosowane. Niewątpliwie najwdzięczniejszym i najbardziej plastycznym podłożem jest papier. Drukarnia TAKT oferuje bogatą paletę uszlachetnień. Wśród nich m.in. lakier dyspersyjny, UV, strukturalny, puchnący, laminowanie folią, przetłaczanie (w tym wielopoziomowe – efekt 3D – Avolnation) oraz techniki łączone. Czynnikiem, na który jest kładziony nacisk w procesie uszlachetniającej obróbki opakowań jest ich trwałość.
– Z naszego punktu widzenia, stosując całą gamę uszlachetnień na papierze oceniamy ją jako bardzo trwałą i właściwą. Bardzo często wykonujemy testy, by oferując klientowi usługę spełniła jego oczekiwania. Przecież uszlachetnianie wyrobów to nie tylko podnoszenie walorów wizualnych, ale również zwiększanie wytrzymałości mechanicznej podłoża (np. rozciąganie), powierzchni (np. na ścieranie) oraz zwiększenie odporności powierzchni na agresywne czynniki środowiska: światło, wilgoć, woda, utlenianie – wyjaśnia Joanna Stanowicka-Ozga, Marketing Manager w Drukarni TAKT. Wśród produkcji drukarni można znaleźć : opakowania ekskluzywne typu premium, opakowania przestrzenne typu clemshell, kaszerowane dowolnymi okleinami, opakowania kartonowe, gry planszowe, puzzle, gry komputerowe, książki oraz całe spektrum poligrafii miękkiej. W zależności od potrzeb klienta oraz projektu i wizji opakowania dostosowuje się rodzaj uszlachetnienia druku. Zwykle służy to podkreśleniu czegoś istotnego na opakowaniu – np. logo, napisu, nietuzinkowej grafiki, charakterystycznego elementu. Bywa również doskonałym sposobem na uzyskanie niepowtarzalnego efektu.
– Warto zwrócić uwagę na efekt „okleiny ze skóry” stosując lakier strukturalny – produkcja zestawu płyt Bruce Springsteen. Przykład zastosowania lakieru puchnącego znajdziemy w produkcji opakowania okazjonalnego dla marki Mercedes, gdzie na minimalistycznym matowym podłożu, został wyróżniony znak w ten sposób. Doskonałym przykładem produkcji, w którym zastosowana została folia soft touch jest opakowanie Dying Light. Folia ta nadaje uczucie „aksamitnej” w dotyku powierzchni opakowania, gdzie dodatkowo tytuł został pokryty lakierem UV błyszczącym, co go wyróżniło na tle matowej folii soft touch. Przetłaczanie wklęsłe i wielopoziomowe (3D) – tutaj mamy opakowanie Sims4. Kolejnym przykładem innego uszlachetnienia – termo-druku jest Kwadrofonik – tym razem zastosowana została złota folia – podaje przykłady przedstawicielka Drukarni TAKT.
Wyjątkowy sznyt szkła
Procesom uszlachetniania są również poddawane opakowania szklane. Ich zastosowanie może wpływać na wytrzymałość, zabezpieczać przez zarysowaniem powierzchni, a przede wszystkim poprawiać estetykę wyprodukowanych opakowań. Iwona Jadanowska, Marketing Coordinator w firmie Dekorglass, zajmującej się zdobieniem butelek szklanych, kosmetycznych, perfumeryjnych i alkoholowych zaznacza, że do tego celu są używane różnorodne techniki w zależności od zapotrzebowania konkretnej branży. – Jeśli chodzi o branżę alkoholową to śmiało możemy powiedzieć, że najczęściej wykorzystywaną techniką jest sitodruk w połączeniu z matowieniem chemicznym. Często również dla segmentu premium stosowana jest metalizacja. Jeśli chodzi o segment kosmetyczny to częsty udział ma również malowanie z różnym wykończeniem oraz hot-stamping – mówi Iwona Jadanowska.
W sektorze opakowań szklanych co rusz pojawiają się technologiczne nowinki i nowe trendy. Na te potrzeby odpowiadają producenci i dostawcy. – Od jakiegoś już czasu oferujemy nadruk cyfrowy z wyraźnie wyczuwalną teksturą, czyli tak zwany ink jet 3D. Corocznie pojawiają się także różne, ciekawe efekty w malowaniu wodnym. Obserwuje się ogólny trend „wyczuwalnej dekoracji”, dlatego też powszechny staje się także flock – wyjaśnia przedstawicielka Dekorglass.
[galeria=”1″]
Uszlachetnienia kontra prostota
Najnowsze trendy w zakresie projektowania etykiet i opakowań wpływają nie tylko na kierunki rozwoju technologii druku, ale także na sposoby ich wykorzystania. Jednym z najbardziej wyraźnych trendów jest prostota, która wskazuje, że opakowanie powinno „szeptać, a nie krzyczeć”. Trend ten spowodował, że obecnie coraz częściej uszlachetnienie etykiety czy opakowania traktuje się jako pewną formę nadania unikalnego charakteru, podkreślenia wyjątkowości opakowanego produktu, przy jednoczesnym zachowaniu pewnej subtelności i „skromności projektowej”. – Istotność podkreślenia pewnych elementów graficznych przy etykietach projektowanych zgodnie z obowiązującymi trendami powoduje, że zdobienia w postaci złocenia, srebrzenia czy lakierowania są obecnie stosowane w każdej niemal branży i do każdego typu produktów. Nasi klienci coraz częściej rezygnują z „przeładowanych” graficznie projektów na rzecz tych bardziej subtelnych, lecz dyskretnie uszlachetnionych – wspomina Justyna Kierzkowska-Grzyb, specjalista ds. marketingu Spółki Aniflex.
Maja Pelc, CEO w studiu projektowym Pelc & Partners dostrzega problem nadużywania uszlachetnień, nie zawsze nadającym wartości opakowaniom, zwłaszcza tzw. mainstreamowym. W tym przypadku, de facto przydałby się bardziej dobry projekt i przemyślana marka, niż kolejne złocenia, które na siłę próbują dodać rangi opakowaniom i produktom spoza linii premium.
– Dobrze dobrane złocenie w marce premium, przy kosmetykach, alkoholach może być przysłowiową kropką nad „i”, która pokaże konsumentowi jak bardzo przykładamy wagę do opakowania jakiegoś cennego środka. Natomiast na naszych rodzimych półkach często dzieje się tak, że przykładowo złocenia używa się na projektach spożywczych pierwszej potrzeby, jako takiego dodatku, który przyciągnie błyskiem wzrok i doda przekonania, że mamy do czynienia z produktem z wyższej półki. Często spotkamy takie produkty w dyskontach. Wśród współpracujących z nami drukarni znany był przykład jednej z sieci, która na swoich opakowaniach użyła trzech pantonów, złocenia oraz pantonu metalicznego z najnowszej palety kolorów. Drukarnie nie były technologicznie w stanie wydrukować części z zadanych w projekcie efektów. Moim zdaniem, nie musimy mamić klienta złotem – komentuje Maja Pelc.
Trendy i rola designu
W listopadzie ubiegłego roku w Spale odbyła się konferencja organizowana przez Spółkę Aniflex, poświęcona m.in. najnowszym trendom w projektowaniu etykiet i opakowań. Zaproszeni eksperci zwracali uwagę na trzy obowiązujące tendencje: prostotę, personalizację oraz tzw. powrót do natury, czyli trend związany z ekologią. – Na tej podstawie, a także na podstawie analizy światowych tendencji można wysnuć jednoznaczny wniosek mówiący o tym, że uszlachetnianie etykiet i opakowań będzie wykorzystywane jako subtelne narzędzie podkreślenia wyjątkowości danego produktu. Dominujące znaczenie w procesie wyróżnienia produktu na sklepowej półce będzie miał w przyszłości „oryginalny pomysł i ciekawy surowiec”, a design etykiet czy opakowań ma być temu podporządkowany – mówi przedstawicielka Spółki Aniflex. Z tą tezą zgadzają się przedstawiciele branży oraz projektanci opakowań, stawiający na te trzy główne trendy – w zależności od potrzeb klienta i oczekiwań konsumentów.
Sébastien Ploszaj, Art Director w agencji Ostecx Créative, akcentuje, że w ostatnich latach znacząco rośnie popularność etykiet na folii clear i projektów typu „No label look”. – Badania potwierdzają, że takie opakowania mają większą szansę na uwagę konsumentów i pozytywnie wpływają na postrzeganie wartości produktu. Pierwszy raz sięgnęliśmy po tego tupu rozwiązanie tworząc nową linię produktową „55” dla Browaru Gościszewo. Minimalistyczne etykiety wzmocniły pozycjonowanie piwa w segmencie premium – komentuje przedstawiciel agencji.
Firma Follak kładzie również nacisk na zmieniające się wymogi rynku w zakresie zdobień opakowań.
– Zauważamy coraz większe zainteresowanie produktami „ekologicznymi”. Klienci często wymagają lakierów bez szkodliwych związków chemicznych (np. bez benzofenonu) lub też lakieru Low Migration, gdy opakowanie przeznaczone jest do produktów spożywczych. Wszystkie folie używane do laminacji, jak również kleje muszą mieć odpowiednie certyfikaty dopuszczające produkt do bezpośredniego, lub pośredniego w przypadku kleju, kontaktu z żywnością – nadmienia Krzysztof Ciesielski, kierownik oddziału w Follak.
Dla Drukarni TAKT głównym trendem jest minimalizm.
– W połączeniu z odpowiednio dopasowaną formą uszlachetnienia druku nadaje wyjątkowości każdemu opakowaniu. Przy tak wielkim szumie informacyjnym oraz natłoku informacji, który panuje na rynku, producenci opakowań dążą do prostoty, by w ten sposób trafić do klienta docelowego. W klimacie minimalizmu, stworzyliśmy opakowania dla tak znanych marek jak: Mercedes, Skanska, Dying Light, Tommy Hilfilger – wylicza Joanna Stanowicka-Ozga.
Jeśli chodzi o opakowania szklane tutaj rola designu i modnych rozwiązań jest nie do przecenienia, szczególnie w sektorze kosmetycznym. – Design opakowania musi nieść spójny dla marki przekaz. Czołowe firmy z sektora kosmetycznego zawsze na początku roku przesyłają briefy ze szczegółowymi instrukcjami na nadchodzący rok. Dzięki temu, dana marka dba o swój wizerunek i lojalność klientów. Opakowanie to przecież również część produktu. Jeśli coś jest na czasie w branży fashion, te same elementy będą powtarzały się w dekoracji butelek do perfum. Zeszłoroczny trend, tzw. różowe złoto dalej cieszy się wzięciem- mówi Iwona Jadanowska z Dekorglass.
Joanna Rewaj, Strategy & Innovation Expert w Dragon Rouge podsumowując kwestię trendów podnosi ich rosnącą ilość i zróżnicowanie. – W jednym czasie współistnieją tak odmienne zjawiska, jak minimalizm estetyczny, czy rezygnacja z opakowań w ogóle oraz tendencja do projektowania opakowań niezwykle estetycznych, zachwycających swoją formą, czerpiących wprost ze sztuki popularnej albo z bogatej tradycji. Opakowania stają się dziś nośnikiem nie tylko informacji. Pozwalają budować wyróżniającą i wciągającą historię o marce, budując dzięki temu krąg wiernych fanów – mówi przedstawicielka agencji.
Marketingowa rola dekorowania opakowań
Chociaż truizmem jest stwierdzenie, że „opakowanie sprzedaje produkt”, nie można pomijać tej, najważniejszej obok ochrony i zabezpieczenia, jego roli. Opakowanie to kluczowy element strategii marki i oręż marketerów w walce o uwagę i lojalność klienta. – Dobrze widać to na przykładzie piw rzemieślniczych, gdzie konkurencja jest niezwykle silna, a środki na reklamę ograniczone. Tworząc opakowania dla kooperacyjnej serii piw AleBrowaru sięgnęliśmy po zadruk bezpośrednio na szkle. Było to nowością w tym segmencie rynku i pozwoliło wyróżnić nową linię produktową na półce – mówi Michał Rybczyński, Account Manager w agencji Ostecx Créative. Idąc tym tokiem myślenia należałoby zatem stwierdzić, że uszlachetnianie etykiety czy opakowania powinno służyć zainteresowaniu produktem i w konsekwencji zachęceniu do dokonania zakupu. – Często drukujemy etykiety z pełnym lakierem i cold-stampingiem i one rzeczywiście mają zwracać uwagę także potężną dawką stosowanych zdobień. Coraz powszechniej natomiast zdarza nam się drukować etykiety, w których uszlachetnienie pełni rolę subtelnego podkreślenia pewnych elementów etykiety. Szczególnie widoczne jest to w przypadku stosowanego przez naszą firmę rozwiązania jakim jest zastosowanie finishingu (uszlachetniania etykiety) przy druku cyfrowym. Personalizacja jest tu zwykle kluczowym czynnikiem wyróżniającym produkt, uszlachetnianie natomiast stanowi pewien dyskretny dodatek, nadający prestiżu i podkreślający wyjątkowość opakowanego produktu – podkreśla Justyna Kierzkowska-Grzyb z Aniflex.
– Nic nie zastąpi oczywiście genialnego produktu, ale w rzeczywistości wielości, czy nawet nadmiaru funkcjonalnie podobnych ofert na rynku i spadającego zaufania do tradycyjnej reklamy, to opakowanie jest niezwykłą szansą na przyciągnięcie uwagi i nawiązanie relacji z konsumentami. Nawet jeśli chcemy wierzyć, że kupujemy racjonalnie, w rzeczywistości na nasze konsumenckie wybory wpływ mają też emocje i potrzeba przeżywania przyjemności. Dlaczego więc, projektując opakowania, nie zadbać o wartość dodaną w postaci przyjemności płynącej z obcowania z pięknem? Przy okazji – takie opakowania postawione w łazience, czy w kuchni, mogą spełniać funkcję dekoracyjną – dodaje Joanna Rewaj z Dragon Rouge.
Reasumując, uszlachetnienia i dekorowanie opakowań i etykiet istotnie wpływa na wyróżnienie produktu spośród konkurencji. Mnogość nowoczesnych rozwiązań dedykowanych branży powoduje, że obecnie każdej etykiecie i każdemu opakowaniu można nadać niepowtarzalnego charakteru i unikalnego wyglądu. A co za tym idzie – przyciągnąć uwagę konsumenta i wpłynąć na jego decyzje zakupowe.
Jaga Kolawa
Startuje kampania PZU, której celem jest zachęcenie Polaków do ruchu i zmiany trybu życia.
Celem tegorocznej kampanii PZU jest pokazanie jak ważne dla naszego zdrowia są codzienne czynności – wejście po schodach, podbiegnięcie do przystanku, czy spacer po zakupy. Nasza kondycja zależy bowiem nie tylko od liczby godzin spędzonych na siłowni i w fitness-clubach, ale od odpowiedniego stylu życia. Kampania PZU w dowcipny sposób zachęca do aktywności, która zabiera bardzo niewiele czasu, a przynosi niespodziewanie wielkie efekty.
Akcja zorganizowana zostanie w dwóch odsłonach. Pierwsza rozpocznie się 31 marca i potrwa do 14 maja. Będzie ona wspierać działania komunikacyjne wokół 11. PZU Półmaratonu Warszawskiego oraz 15. PZU Cracovia Maratonu. Druga odsłona odbędzie się późnym latem, w dniach 14 – 27 września i będzie zachęcać do udziału w 38. PZU Maratonie Warszawskim oraz 3. PZU Cracovia Półmaratonie Królewskim.
Kampania ma zachęcić Polaków do aktywności fizycznej, a jednocześnie informować o imprezach biegowych wspieranych przez PZU.
Działania komunikacyjne obejmą outdoor, prasę oraz Internet, w tym własne kanały social media. Za kreację kampanii odpowiada agencja DDB, a za zakup mediów – dom mediowy Starlink.
Więcej na: www.pzuzdrowie.pl
JK
Serwis, który nazywał się wcześniej ReachBlogger, zmienia nazwę na REACHaBLOGGER.pl, platforma została też rozbudowana i zyskała nowe funkcje. Po roku działalności ma już prawie 2000 blogów i w tym czasie pozyskała 900 klientów.
REACHaBLOGGER.pl to platforma, która ma na celu ułatwianie współpracy na linii reklamodawcy – blogerzy. Reklamodawcy (marketerzy, agencje, domy mediowe, firmy e-commerce) mogą na niej znaleźć blogerów i vlogerów, którzy wesprą ich konkretnie ukierunkowane działania promocyjne. Z drugiej strony blogerzy mogą przeglądać aktualne oferty reklamodawców i reagować na nie. Podstawowe produkty to: wpis inspirowany i test produktu lub usługi. REACHaBLOGGER.pl jest platformą peer-to-peer i umożliwia bezpośrednie zakupy u blogerów. To marketplace, na którym codziennie spotyka się kilkaset osób z branży i realizowanych jest kilkanaście transakcji. Jest jedyną tego rodzaju platformą sprzedażową na polskim rynku dedykowaną blogmarketingowi.
– Blogerzy coraz częściej i chętniej nawiązują współpracę z firmami, umiejętnie wykorzystując swoje miejsce jakie udało im się zająć w krajobrazie mediowym. Blogi mają określony zasięg i grupę docelową, blogerzy są wpływowi, a ich publikacje cieszą się przeważnie dużym zainteresowaniem w ramach konkretnej grupy docelowej. Autorzy blogów są też przeważnie bardzo elastyczni w kwestiach współpracy z reklamodawcami. Co więcej, blogerzy są przecież zwykle twórcami i tworzywem – dzięki temu w kampaniach można wykorzystać zarówno ich blogi jak i ich samych – mówi Maciek Koński, Project Manager REACHaBLOGGER.
Klientami platformy REACHaBLOGGER.pl są agencje digital, domy mediowe i marketerzy, jak również agencje PR, agencje SEO i firmy z branży e-commerce. W gronie klientów pozyskanych w 2015 r. i na początku 2016 r. znaleźli się m.in. Agora, Money.pl, Lemon Sky JWT, Idea Bank, K2, Rankomat.pl, Bluerank, Super Prezenty, Raiffeisen Bank.
– Dla mnie najbardziej pasjonującym elementem projektu jest to, że możemy łączyć w sprytny sposób blogerów i reklamodawców. Digitalizujemy skomplikowany proces ułatwiając wszystkim zainteresowanym życie – mówi Michał Bocheński, Technology Manager REACHaBLOGGER.
W ramach relaunchu serwis przygotował kampanię internetową (przykładowa kreacja w załączniku), wykorzystującą przede wszystkim kanały takie jak Facebook, Google Display Network, Instagram, z naciskiem na narzędzia performance’owe i remarketing oraz SEM. Kampanii banerowej towarzyszą kampanie mailingowe.
Więcej na: www.REACHaBLOGGER.pl
JK
20 lat tradycji, magia Krakowa, bogate doświadczenie, rzetelność, profesjonalizm, nowoczesny i wielofunkcyjny obiekt wystawienniczy EXPO Kraków – to dzięki tym argumentom Targi w Krakowie Sp. z o.o. są największym na południu kraju i trzecim w Polsce organizatorem targów i kongresów.
Targi w Krakowie są właścicielem i wyłącznym operatorem Międzynarodowego Centrum Targowo-Kongresowego EXPO Kraków. Jakie możliwości daje ten obiekt?
Ewa Woch: Jeśli miałabym zawrzeć w jednym zdaniu charakterystykę naszego obiektu to powie-działabym: przestrzeń do zadań specjalnych, która zmienia się jak kameleon, dostosowując się do potrzeb organizatorów. Różnorodność wydarzeń zorganizowanych w EXPO Kraków może przyprawić o zawrót głowy. Oprócz targów odbywają się u nas gale firmowe na kilka tysięcy gości, pokazy mody, ekskluzywne prezentacje produktów, konferencje z kilkoma równoległymi sesjami tematycznymi czy koncerty. Podstawową cechą naszego obiektu jest multifunkcjonalność. Dlatego kalendarz na 2016 jest już dość mocno wypełniony – imprezy Targów w Krakowie przeplatają się z eventami organizowanymi przez zewnętrzne firmy i instytucje.
Jakie najciekawsze imprezy odbywają sie w EXPO Kraków?
Jest ich tak dużo, że ciężko wyróżnić. Natomiast, jeśli spojrzymy na nasz kalendarz na 2016 r. to najpierw w EXPO królować będą technologie mobilne na Targach Mobile-IT. Później lekarze stomatolodzy przyjadą na Międzynarodowe Targi Stomatologiczne KRAKDENT, by wyposażyć gabinety w zgodzie z trendami i lepiej dbać o nasze zdrowe uśmiechy. W marcu kilkadziesiąt tysięcy młodych osób zaplanuje swoją przyszłość na Targach Edukacyjnych Festiwalu Zawodów w Małopolsce, a w maju na terenie naszego obiektu odbędzie się największe motoryzacyjne show na południu Polski, czyli MOTO SHOW w Krakowie. Jesień to przede wszystkich najważniejsze wydarzenie czytelnicze w naszym kraju, czyli Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie z udziałem kilkuset najlepszych polskich i zagranicznych pisarzy oraz niezwykle ważne dla tej części Europy targi przemysłowe: EUROTOOL
i KOMPOZYT-EXPO oraz branżowe Targi Wyposażenia Hoteli i Gastronomii HORECA wraz z Międzynarodowymi Targami Wina ENOEXPO, na których można skosztować m.in. win z całego świata.
[galeria=”1″]
Ale EXPO Kraków to nie tylko targi?
To prawda. Mimo że słowo Targi jest immanentną częścią naszej nazwy organizujemy także kongresy, a niejednokrotnie jesteśmy ich lokalnym biurem. Tak jest m.in. w przypadku światowego kongresu biotechnologii, który odbędzie się w Krakowie w lipcu. Należy też pamiętać, że EXPO to obiekt dla każdego i w ciągu roku znajdziemy w nim wiele imprez organizatorów zewnętrznych, m.in. konwent tatuażu, zlot fanów mangi i anime, festiwale muzyczne czy spotkania vlogerów, zakończone w minioną sobotę. To imprezy, które gromadzą tysiące uczestników.
Jak Pani ocenia rynek eventów w Polsce? W jakim kierunku będzie się rozwijał?
Przede wszystkim uważam, że najważniejsza będzie wielofunkcyjność obiektu. Organizatorzy chcą zaskakiwać uczestników swoich wydarzeń, dlatego obronią się obiekty adaptowalne, które łatwo będzie można przearanżować. Rosła też będzie rola odpowiedniej infrastruktury – przykładowo w EXPO Kraków powstała pasywna sieć światłowodowa zapewniająca szybką transmisję danych. A dzięki siatce kanałów podłogowych jesteśmy w stanie doprowadzić wszystkie media (w tym wodę i sprężone powietrze) do dowolnego miejsca na hali.
Rozmawiał Andrzej Kuczera
Artykuł ukazał się w katalogu OOH event! Cały Katalog jest dostępny TUTAJ.
Kolejna edycja ukaże się we wrześniu na Konferencję EVENT MIX organizowaną w ramach FestiwalMarketingu.pl
Agencja Red8 Events uruchamia Dział Produkcji. Jego szefem został Aleksander Rylski. Jednocześnie awansowane zostały dwie osoby w Dziale Obsługi Klienta.
Wydzielony w ramach Red8 Events Dział Produkcji zajmie się m.in. projektowaniem i wyceną kwestii technicznych na etapie przetargowym oraz obszarami techniczno-logistycznymi związanymi z produkcją realizowanych eventów.
– Dotychczas takimi działaniami zajmował się u nas Dział Obsługi Klienta, jednak z racji coraz większej liczby realizowanych projektów, zdecydowaliśmy się postawić na specjalizację poszczególnych działów agencji. Zależy nam na tym, by każdy z nich skoncentrował się na swoim obszarze i swojej specjalizacji. Client Service skupi się głównie na budowaniu relacji z klientami i ich bezpośredniej obsłudze oraz działaniach nowobiznesowych – mówi Małgorzata Potorska, Client Service Director agencji Red8 Events.
Dział Produkcji Red8 Events liczy obecnie 5 osób. Pokieruje nim, na stanowisku Production Director, Aleksander Rylski. Ma on 10-letnie doświadczenie w branży reklamowej, w agencji pracuje od 2014 r., ostatnio zajmował stanowisko Senior Account Managera. Przed dołączeniem do Red8 Events pracował jako Event Manager w agencji Walk Events.
Jednocześnie w Dziale Obsługi Klienta awansowały dwie osoby.
Agnieszka Meredith awansowała ze stanowiska Account Manager na stanowisko Senior Account Managera. W branży eventowej pracuje od 15 lat. Do Red8 Events dołączyła w 2011 r., wcześniej pracowała m.in. w Mary Kay Cosmetics.
Krzysztof Pryciak awansował ze stanowiska Junior Account Manager na stanowisko Account Managera. W branży eventowej działa od 5 lat. Z Red8 Events związany jest od 2012 roku.
W Dziale Obsługi Klienta agencji Red8 Events pracuje 11 osób.
***
Red8 Events to agencja eventowa istniejąca na rynku od 2005 roku (do 2012 r. jako Unlimited Events). Od tej pory zrealizowała kilkaset projektów w Polsce i za granicą. Firma zajmuje się organizacją wydarzeń integracyjnych, ekskluzywnych gal oraz ekstremalnych wyjazdów incentive. W bogatym portfolio agencji szczególne miejsce zajmują specjalistyczne imprezy motoryzacyjne. Wśród klientów, którzy dotychczas współpracowali z agencją, znajdują się m.in.: Porsche, BMW, Unilever czy Mondelez.
JK
Wiele już zostało powiedziane i wiele napisane o tzw. ustawie krajobrazowej. A ile zrobiono? Więcej w artykule Martyny Zybały z Działu Prawnego Jet Line.
Podarowane narzędzie
Krótki zarys prawny: Ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu[1] uchwalona dnia 24 kwietnia 2015 r. (Dz.U. 2015 poz. 774) weszła w życie 11 września 2015 r. (dalej jako: UstKrajobr). Po drodze, w czasie procesu legislacyjnego, zagubiła cel reglamentacji prawnej m.in. farm wiatrakowych (usunięto z tekstu projektu ustawy termin dominanty krajobrazowej[2]). Za to szczegółowo uregulowała kwestie określania zasad obecności reklam i szyldów w przestrzeni publicznej. Co cieszy tych, którym na sercu leży estetyka przestrzeni publicznej, ale też możliwość harmonijnego – kulturowego, rekreacyjnego, ale również biznesowego – z niej korzystania przez wszystkich interesariuszy. Wszyscy bowiem jesteśmy jej uczestnikami, odbiorcami komunikatów w niej umieszczanych, i wszyscy – od zwykłego przechodnia po firmę reklamową mamy prawo z niej korzystać[3]. Pytanie tylko, w jaki sposób.
Wykorzystane narzędzie?
Część gmin, bo to tym jednostkom samorządu terytorialnego ustawodawca przyznał instrument ochrony krajobrazu w postaci dokumentu zwanego zgodnie z art. 7 Ustawy Krajobrazowej: zasadami i warunkami sytuowania obiektów małej architektury, tablic reklamowych i urządzeń reklamowych oraz ogrodzeń, podjęło wyzwanie i prężnie przystąpiło do prac nad uchwałą.
Jeśli chodzi o procedurę, to punktem wyjścia jest tzw. uchwała intencyjna, tzn. uchwała o przystąpieniu do prac nad projektem uchwały właściwej, która zobowiązuje wójta/prezydenta/burmistrza do stworzenia projektu uchwały. I mówiąc szczerze, wiele gmin w Polsce podjęło takie uchwały, również np. Puławy, Tarnów, Opole – czyli miasta spoza tzw. G8.
Kolejnym krokiem powinno być – biorąc pod uwagę zwł. założenia Europejskiej Konwencji Krajobrazowej Rady Europy[4], która legła u podstaw uchwalenia ustawy krajobrazowej – przeprowadzenie na szeroką skalę konsultacji społecznych, umożliwiających aktywne współdziałanie organu uchwałodawczego z mieszkańcami miast, organizacjami trzeciego sektora i przedsiębiorcami. Konwencja bowiem w art. 5 pkt c) wskazuje, że każdy z sygnatariuszy Konwencji podejmie działania na rzecz ustanowienia procedur udziału ogółu społeczeństwa, organów lokalnych i regionalnych oraz innych stron zainteresowanych zdefiniowaniem i wdrożeniem polityki w zakresie krajobrazu[5]. Jak ten konwencyjny wymóg[6] znajduje odzew w działalności krajobrazo-ochronnej samorządów w naszym kraju?
Dość dobrze. Zaskakuje różnorodność pomysłów. Cieszy otwartość. Część gmin, jako jednostki odpowiedzialne za tworzenie uchwał reklamowych, sama wyszła z inicjatywą konsultacji społecznych. Bowiem należy zauważyć, że ustawa nie nakłada na nie obowiązku przeprowadzenia konsultacji na wstępnym etapie prac nad uchwalą – a wiec de facto na etapie najważniejszym, na którym powstają zręby uchwały i tworzone są jej podstawowe założenia i postanowienia. Art. 37 b, wprowadzony ustawą krajobrazową do ustawy o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, przewiduje wprawdzie ustawową procedurę uzgadniania, ale realny wpływ takiej formy konsultacji należy ocenić jako dość ograniczony. Po pierwsze: dotyczy ona już gotowego (a więc stworzonego przez organ samodzielnie, bez udziału osób trzecich) projektu uchwały: w ramach konsultacji można składać wnioski i opinie, co do konkretnych postanowień uchwały stworzonych już wcześniej, samodzielnie przez organ, a więc niejako „narzuconych” z góry. Po drugie: jest sztywna i brak jest równości i jednakowego traktowania wszystkich interesariuszy uchwały, bowiem ust. 2 tego artykułu tylko co do dwóch podmiotów wprowadza wymóg uzgodnienia z nimi projektu[7], natomiast co do pozostałych wypowiadających się w sprawie, jedynie zbiera opinie lub uwagi (które, za odpowiednim uzasadnieniem, mogą zostać odrzucone).
W mojej opinii, urząd może sam stworzyć projekt uchwały od początku do końca, uzgodnić go z tym, z kim musi ustawowo, wyłożyć do publicznego wglądu ale nie wziąć pod uwagę zgłoszonych uwag.
W tej perspektywie, gminy prowadzące szerokie konsultacje społeczne na etapie przed-uzgodnieniowym – a więc jeszcze przed formalną obligatoryjną procedurą, same wyszły naprzeciw wymogom konwencji. Potraktowały sprawę ochrony krajobrazu bardzo odpowiedzialnie i merytorycznie – jako wyraz WSPÓLNEJ troski o WSPÓLNE dobro, jakim niewątpliwie jest przestrzeń publiczna, z której wszyscy korzystamy i której, zarówno przechodnie, jak i lokalni przedsiębiorcy czy urzędy będące „zarządcami”, jesteśmy interesariuszami.
Oto kilka przykładów.
Łódź
Wzorem jest Urząd Miasta Łodzi. Uchwała intencyjna – wrzesień 2015, rozpoczęcie i spotkanie konsultacyjne z branżą – październik, zbieranie opinii mieszkańców w ankietach – listopad-grudzień, warsztaty ze wszystkimi chętnymi – 30.11.2015 przeprowadzone przez urzędników w godzinach popołudniowych i trwające do wieczora. Co ciekawe, z uwagi na dużą liczbę przysłanych ankiet – organ przesunął przyjęcie ostatecznego tekstu projektu uchwały, celem analizy zgłoszonych w nich propozycji i opinii. Jednym słowem, zadał sobie trud nie tylko, aby przeprowadzić konsultacje na szeroką skalę, ale także podjąć się ich dogłębnej analizy i wyciągnięcia wniosków (aby być może wziąć je po uwagę przy tworzeniu postanowień kodeksu reklamowego). Wszystkie one zostały obrazowo przedstawione w ogólnodostępnym raporcie z konsultacji[8]. Chapeau bas.
Na zaproszenie Urzędu Miasta Łódź, JL brało udział w spotkaniu konsultacyjnym dla firm reklamowych. Co zaobserwowaliśmy? Otwartość i chęć stworzenia czegoś wspólnie – naprawdę można było doświadczyć, co to znaczy „przyjazny urząd”.
Merytoryczny artyzm
Kolejny faworyt to Gdańsk. Prace nad uchwałą to swoisty mariaż praktyków i teoretyków z domieszką designu. Wyrazem tego jest powołany przez Prezydenta Miasta Gdańska piętnastoosobowy Zespół Konsultacyjny ds. Ochrony Krajobrazu Miasta Gdańska, składający się z – uwaga! – nie tylko inspektorów urzędu miasta i miejskiego i wojewódzkiego konserwatora zabytków, ale także pracowników naukowych ASP i Uniwersytetu Gdańskiego (wśród których jest miejsce dla profesor Katedry Informacji Wizualnej i Reklamy!), think tanków, jak np. Instytut Metropolitalny, Regionalna Izba Gospodarcza Pracownicy Pomorza oraz Prezesa Izby Gospodarczej Reklamy Zewnętrznej. Artyzmu dodaje fakt, iż Prezydent powierzył przeprowadzenie konsultacji społecznych w sprawie uchwały krajobrazowej Stowarzyszeniu Traffic Design (słynącemu z pomysłowych szyldów na ul. Starowiejskiej w Gdyni, kapitalnej akcji Lodziarni „Kwaśniak”, a przede wszystkim, twórcy GdyniaDesignDays – festiwalu śródmiejskiego muralu oraz przestrzeni publicznej w Gdyni[9]). Udział podmiotów zewnętrznych też jest przewidziany. Na koniec marca zostało przewidziane podsumowanie prac zespołu, na maj tego roku zaplanowano ustawową procedurę uzgodnień, a w czerwcu lub lipcu być może pojawi się projekt uchwały. Efekt zamierzony (wymarzony?): merytorycznie, funkcjonalnie i estetycznie. I z domieszką designu z wysokiej półki. Już marzymy o wzięciu w tym udziału.
Jeśli chodzi o pozostałe miasta aglomeracji gdańskiej, to w Gdyni prace nad uchwałą powierzono plastykowi miejskiemu, a w Sopocie miejskiemu konserwatorowi zabytków. Zespoły Trójmiasta pracują odrębnie, ale w porozumieniu ze sobą – dotąd w ramach obszaru metropolitalnego odbyły się dwa spotkania konsultacyjne.
Katowice
Ciekawy jest także przykład Katowic. Tamtejszy urząd miasta wpadł na pomysł, aby przygotowanie projektu uchwały powierzyć zewnętrznemu wykonawcy. Obecnie sprawa jest na etapie uruchomienia dialogu technicznego, w który każdy będzie mógł się włączyć. Ustalany będzie zakres uchwały oraz sposób zbierania informacji z rynku. Widać, że urzędnikom zależy nie tylko na przeprowadzeniu procesu uchwałodawczego, ale także na zrobieniu tego profesjonalnie, inspirując się spojrzeniem z zewnątrz. Wykonawca ma zbadać rynek, potrzeby i oczekiwania, przeprowadzić konsultacje społeczne, zebrać jak najwięcej informacji od mieszkańców, branży reklamowej i lokalnych przedsiębiorców jako bezpośrednich interesariuszy sprawy. W otwartej i kompetentnej rozmowie pracownicy urzędu zapewniają, że kanałem przepływu informacji o tym procesie, poza oficjalnymi stronami internetowymi urzędu, będzie lokalna prasa oraz platforma konsultacji społecznych umożliwiająca społeczeństwu wypowiedzenie się w temacie i wzięcie udziału w konsultacjach. Zapowiada się obiecująco.
Kielce
Uchwałą zajmuje się Wydział Planowania Przestrzennego kieleckiego magistratu. Urząd ogłosił możliwość składania wniosków i propozycji do uchwały, Kielce bowiem mają na swoim koncie modelowe konsultacje społeczne dot. utworzenia Skweru Sendlerowej – miejsca stworzonego od zera, nad tzw. białą kartką, w ścisłej współpracy z mieszkańcami i z ich inspiracji za pomocą specjalnie do tego przeznaczonej platformy konsultacji obywateli z urzędem[10]. Choć odzew podobno był niewielki, to inicjatywa po stronie urzędników była, i warsztaty także się odbyły – 2 dni konsultacji, w czasie których dzielono się pomysłami i wypracowano wstępne założenia. Po omówieniu z radnymi miasta, ścisłą ochroną została otoczona śródmiejska strefa historyczna, co oczywiście nie budzi zdziwienia i jest dobrym założeniem, nadal trwa inwentaryzacja miasta – w jakiej liczbie jest obecna i jakie formy przybiera reklama outdoorowa w stolicy świętokrzyskiego. Tu również brany jest pod uwagę podział miasta na strefy. Jeśli prace pójdą dobrze, to być może we wrześniu będzie gotowy projekt uchwały.
Toruń
Przestrzeń publiczną Torunia, będzie regulowała uchwała krajobrazowa tworzona przez Miejską Pracownię Urbanistyczną, jednostkę organizacyjną Urzędu Miasta Torunia. Uchwala intencyjna w tej sprawie została podjęta w grudniu 2015 r. Tamtejszy urząd również docenił czynnik społeczny – konsultacje będą przeprowadzone w formie ankiety, która zostanie upubliczniona na stronie internetowej. Szkoda jedynie, że będzie ona dotyczyć raczej tylko mieszkańców miasta jako lokalnych odbiorców, bez szerszego udziału innych osób czy instytucji, w tym ngo czy branży reklamowej. To podejście jest zbliżone do konsultacji społecznych w sprawie uchwały krajobrazowej przeprowadzanych w Krakowie.
Bydgoszcz
W Bydgoszczy to plastyk miejski i urbaniści będą pracować nad zapisaniem postanowień uchwały. Dla miasta tego powstał ok. półtora roku temu „miękki” dokument, będący swoistym zbiorem założeń z zakresu uregulowania obecności reklam w mieście[11], zbiorem dobrych praktyk, który teraz służy jako punkt wyjścia dla stworzenia uchwały reklamowej. Na bazie tego dokumentu ma powstać kodeks reklamowy dla Bydgoszczy, o wsparcie przy tworzeniu którego zwrócono się do agencji reklamowych. 23 września 2015 r. została podjęta uchwała intencyjna w sprawie utworzenia przedmiotowej uchwały. (Należy docenić, że Bydgoszcz próbowała uregulować kwestię funkcjonowania reklam w przestrzenie publicznej między innymi Zarządzeniem Prezydenta miasta nr 795/05 z dnia 30 grudnia 2005 – jednak dotyczyło to wyłącznie terenów należących do miasta).
Wspólna przestrzeń, wspólne decyzje
Wielokrotnie w rozmowach z urzędnikami pojawiały się opinie, że im dokładniej przedyskutowane i skonsultowane będą postanowienia uchwały docelowej, tym lepiej dla wszystkich. Dla organu, który nie będzie miał problemów z jej egzekwowalnością, dla przedsiębiorców, którzy będą mieć szansę zabrać głos i mieszkańców, którzy mogą realnie wpłynąć na otoczenie i dbać o wspólnie wypracowane rozwiązania.
Artykuł został przez mnie przygotowany w marcu 2016 r, na podstawie informacji, podanych do publicznej wiadomości, dostępnych na stronach internetowych urzędów, w BIP urzędów oraz na podstawie rozmów telefonicznych z pracownikami magistratów, odpowiedzialnymi za przygotowanie projektów uchwał.
W pierwszej kolejności kontaktowałam się z urzędami największych miast w Polsce.
W niektórych przypadkach nie udało mi się skontaktować z właściwymi w sprawie osobami, w jednym przypadku zostałam poproszona o złożenie zapytania pisemnie.
Martyna Zybała
Źródło: www.bloohjetline.pl
Fotl. https://pl.fotolia.com/ooh
JK
[1] Ustawa ta wprowadza zmiany w szeregu aktów prawnych: ustawę z dnia 17 czerwca 1966 r. o postępowaniu egzekucyjnym w administracji, ustawę z dnia 20 maja 1971 r. – Kodeks wykroczeń, ustawę z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych, ustawę z dnia 12 stycznia 1991 r. o podatkach i opłatach lokalnych, ustawę z dnia 7 lipca 1994 r. – Prawo budowlane, ustawę z dnia 27 kwietnia 2001 r. – Prawo ochrony środowiska, ustawę z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym, ustawę z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, ustawę z dnia 16 kwietnia 2004 r. o ochronie przyrody oraz ustawę z dnia 3 października 2008 r. o udostępnianiu informacji o środowisku i jego ochronie, udziale społeczeństwa w ochronie środowiska oraz o ocenach oddziaływania na środowisko.
[2] W czasie prac nad projektem ustawy, na etapie podkomisji postanowiono zrezygnować z uregulowania kwestii dominanty krajobrazowej, która budziła dużo kontrowersji.
[3] Por. art. 2 pkt 1 i pkt 6 ustawy z dnia 27 marca 2003 r. o planowaniu i zagospodarowaniu przestrzennym (Dz.U. 2003 nr 80 poz. 717): „ład przestrzenny” − należy przez to rozumieć takie ukształtowanie przestrzeni, które tworzy harmonijną całość oraz uwzględnia w uporządkowanych relacjach wszelkie uwarunkowania i wymagania funkcjonalne, społeczno-gospodarcze, środowiskowe, kulturowe oraz kompozycyjno-estetyczne; „obszar przestrzeni publicznej” − należy przez to rozumieć obszar o szczególnym znaczeniu dla zaspokojenia potrzeb mieszkańców, poprawy jakości ich życia i sprzyjający nawiązywaniu kontaktów społecznych ze względu na jego położenie oraz cechy funkcjonalno-przestrzenne, określony w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego gminy.
[4] Europejska Konwencja Krajobrazowa, sporządzona we Florencji dnia 20 października 2000 r., ratyfikowana przez Polskę dn. 27 września 2004 r.; weszła w życie 1 stycznia 2005 r., Dz.Ust. 2006 Nr 14 Poz. 98
[5] Ponadto, zgodnie z art. 6 ust. 1 i 2 powołanej wyżej Konwencji, jej strony powinny przeprowadzić proces legislacyjny w zakresie ochrony krajobrazu przy aktywnym współudziale zainteresowanych stron oraz poprzez wymianę doświadczeń i metodologii.
[6] Zgodnie z art. 6 część D Konwencji, jej Strony powinny najpierw przeprowadzić konsultacje społeczne zgodnie z powołanym wyżej art. 5 c), zanim podejmą działania na rzecz zdefiniowania celów jakości krajobrazu dla zidentyfikowanych i ocenionych krajobrazów.
[7] Zgodnie z pkt 4 i 5 powołanego ust. 2, są to, odpowiednio: wojewódzki konserwator zabytków w zakresie kształtowania zabudowy i zagospodarowania terenu; oraz minister właściwym do spraw zdrowia w zakresie zagospodarowania obszarów ochrony uzdrowiskowej.
[8]„Raport z konsultacji społecznych, dotyczących założeń tzw. Kodeksu Krajobrazowego dla Miasta Łodzi, przeprowadzonych na podstawie Zarządzenia Nr 2271/VII/15 z dnia 10 listopada 2015 r.” dostępny: http://bip.uml.lodz.pl/_plik.php?id=43725&PHPSESSID=23774bc60d766e5154428aae20b10499
[9] http://www.trafficdesign.pl/
[10] http://wypowiedzsie.kielce.eu/
[11]http://bip.um.bydgoszcz.pl/binary/ZASADY%20I%20WYTYCZNE%20DOTYCZ%C4%84CE%20UMIESZCZANIA%20REKLAM%20w%20Bydgoszczy_tcm30-168310.pdf
Z dniem 1 kwietnia br. stanowisko Kierownika Działu Spraw Korporacyjnych i Public Relations obejmie Mariola Raudo, dotychczasowa szefowa Działu Rekrutacji i HR Biznes Partner, znana z komunikacji Inicjatywy na rzecz Zatrudniania Ludzi Młodych – Nestlé needs YOUth.
Mariola Raudo rozpoczęła pracę zawodową w Nestlé w 1996 roku w Dziale Sprzedaży. W 2008 objęła funkcję Kierownika Działu Rekrutacji oraz nowo utworzone stanowisko HR Biznes Partnera dla m.in. Nestlé Nutrition oraz Nestlé Professional. Od 2008 jest Ambasadorem Mediowym Nestlé w zakresie budowania wizerunku firmy jako Odpowiedzialnego Pracodawcy. Od czasu ogłoszenia w 2014 roku Inicjatywy na Rzecz Zatrudniania Ludzi Młodych – Nestlé needs YOUth, z wielkim zaangażowaniem i sukcesem kieruje inicjatywą i jej komunikacją w Polsce.
Mariola Raudo odpowiadała także za tworzenie w naszym kraju Sojuszu dla Młodych, czyli partnerstwa firm na rzecz organizowania i propagowania praktyk i staży dla osób do 30 roku życia wchodzących na rynek pracy. W ramach inicjatywy Nestlé needs YOUth od listopada 2014 roku w Nestlé Polska S.A. zatrudniono ponad 1000 młodych osób.
Dotychczasowa szefowa Działu Spraw Korporacyjnych i Public Relations, Małgorzata Szlendak, podjęła decyzję o kontynuowaniu swojej kariery zawodowej poza strukturami firmy.
JK
Fundacja ITAKA to organizacja non-profit od 17 lat prowadzi Centrum Poszukiwań Ludzi Zaginionych, w związku ze złą sytuacją finansową organizacja zwraca się o pomoc.
Fundacja, która staje przed realnym zagrożeniem konieczności wstrzymania działań w tym roku wystosowała apel o wsparcie.
– Liczymy na wpływy środków, które pozwolą nam przetrwać trudny okres. Otrzymujemy wpłaty w różnych kwotach, od pięciu do kilkudziesięciu, czasem kilkuset złotych. Jednocześnie zachęcamy naszych darczyńców do comiesięcznych wpłat na konto fundacji kwot nieobciążających ich budżetów domowych. W ten sposób tworzymy grupę darczyńców – członków Klubu Przyjaciół Fundacji ITAKA, którzy niewielkimi kwotami wspólnie są w stanie zdziałać wiele i mieć poważny udział w pomocy niesionej bliskim osób zaginionych – wyjaśnia Grzegorz Kostka z ITAKI.
Trwa również poszukiwanie strategicznego sponsora, który sprawi, że jedyna organizacja pozarządowa w Polsce, która szuka zaginionych i wspiera psychologicznie ich rodziny, nie zaprzestanie działalności. Dzięki fundacji odnaleziono już ponad 12 tysięcy osób!
Na rzecz ITAKI można wpłacać również 1 proc. podatku: nr KRS 0000126459
Więcej szczegółów: www.zaginieni.pl
JK
Polski oddział Adform rozpoczął współpracę z MullenLowe MediaHub. Dom mediowy kontynuuje rozwijanie kompetencji w zakresie programmatic buying, w czym będą go wspierać eksperci Adform.
– Komplementarność platformy, doskonałe lokalne wsparcie oraz dynamicznie rozwijający się zakres oferty programmatic (w tym rich media), zadecydowały o wyborze platformy Adform na jedną z kluczowych w naszej firmie. Mocny dział programmatic jest już jednym z istotnych elementów zagwarantowania naszym klientom najwyższego poziomu obsługi od przygotowania kreacji do emisji i ewaluacji wyników – mówi Maciej Czech, Digital Business Director w MullenLowe MediaHub.
– Jesteśmy dumni z możliwości współpracy ze względu na ogromne doświadczenie i kompetencje MullenLowe w zakresie budowania skutecznych kampanii reklamowych. Jest to także pierwszy krok ku szerszej kooperacji z grupą IPG – podsumowuje Bartosz Malinowski, Commercial Director CEE, Adform.
***
Adform działa na polskim rynku od maja 2014 roku oferując kompleksową platformę Programmatic dla domów mediowych, reklamodawców i wydawców. W portfolio produktów znajdują się między innymi: DSP, SSP, DMP, TPAS. Firma oferuje również usługi związane z kreacją i produkcją formatów Rich Mediowych.
Założona w Danii w 2002 roku firma prowadzi obecnie działalność w 15 krajach: w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii, Niemczech, Szwecji, Danii, Norwegii, Finlandii, Hiszpanii, Włoszech, Holandii, Belgii, Czechach, Polsce, na Litwie i na Białorusi, zatrudniając ponad 650 osób.
JK