Agencja Deloitte Digital CE wygrała przetarg na kompleksową obsługę działań digitalowych dla marek z portfolio napojów gazowanych PepsiCo.
Przetarg, który rozstrzygnięto w marcu, dotyczył obsługi wszystkich marek z portfolio napojów gazowanych PepsiCo: Pepsi, Mirinda, 7UP i Mountain Dew. W wyniku wygranej, agencja Deloitte Digital CE będzie dalej zajmować się kompleksową obsługą marek w digitalu, m.in. opracowaniem strategii digital oraz działaniami we wszystkich kanałach digitalowych marki, w tym m.in. Social Media. (Deloitte Digital CE – wcześniej Digital One – współpracuje z Pepsi-Cola General Bottlers Poland Sp. z o.o., spółką z grupy Pepsico, od 2001 roku).
– Bardzo mnie cieszy, ze nasza odpowiedź na brief została najlepiej oceniona, a agencja wybrana na kolejny okres współpracy z PepsiCo – mówi Olgierd Cygan, partner zarządzający w Deloitte Digital CE.
Klient, uzasadniając swoją decyzję, wskazał na wyróżniającą się na tle konkurencji ideę kreatywną, doskonale oddającą ducha marki.
Umowa została podpisana na cały 2016 rok.
Deloitte Digital to globalna agencja interaktywno-konsultingowa należąca do firmy doradczej Deloitte. Jej działalność opiera się na kompetencjach agencji interaktywnej i firmy doradczej. Skuteczności tego modelu dowodzą osiągnięcia Deloitte Digital w Stanach Zjednoczonych i na świecie. Deloitte Digital uznana została przez magazyn marketingowy Advertising Age za drugą największą agencję interaktywną na świecie. W Polsce Deloitte Digital rozpoczął swoją działalność od akwizycji Digital One, jednej z najbardziej doświadczonych agencji digitalowych w regionie.
JK
Dulux otwiera sezon kampanią promującą narzędzia ułatwiające konsumentowi wybór właściwego koloru. Teraz na żywo zobaczysz kolor na swojej ścianie dzięki aplikacji Dulux Visualizer oraz wybierzesz właściwy odcień koloru dzięki testerom farb Dulux.
Najnowsza kampania marki Dulux prezentuje dwa narzędzia, po które warto sięgnąć, wybierając kolor ścian.
Dulux Visualizer to aplikacja na urządzenia mobilne, która w czasie rzeczywistym pokazuje kolor na ścianie. Wystarczy jedno dotknięcie ekranu, aby zmienić kolor ścian i zobaczyć finalny efekt na żywo, zanim pomalujesz. Aplikacja umożliwia również łączenie kolorów, dobór koloru ze zdjęć np. do mebli lub otaczających nas inspiracji, zapisywanie swoich metamorfoz i dzielenie się nimi na portalach społecznościowych.
Ponieważ odbiór koloru w pomieszczeniu jest w ogromnej mierze związany z rodzajem oświetlenia, przetestowanie danego produktu przed malowaniem całej ściany daje pewność , że znajdziemy odcień którego szukamy. Kupno testerów farb Dulux to gwarancja satysfakcji z wyboru koloru. Teraz testery z pędzelkiem dostępne są na dulux.pl w 153 odcieniach kolorów gotowych.
– Wybór odpowiedniego koloru do wnętrza to trudne zadanie. A połączenie kilku? Prawdziwa sztuka! Każdy z nich niesie w sobie inny ładunek emocjonalny, wyzwala w nas inne odczucia, dodatkowo – wpływa na odbiór wnętrza oraz inaczej reaguje w towarzystwie światła o danej specyfice. Zamiast podejmować pochopne decyzje, chcemy by konsument zabrał kolor do domu i sprawdził go we własnym wnętrzu – podkreśla Paweł Sobalak, Senior Brand Manager marki Dulux.
Kampania reklamowa prowadzona jest od 21 marca i obejmuje telewizję, Internet, aktywacje w mediach społecznościowych, współpracę z blogerami oraz działania PR. Kampanię przygotowała agencja VML (adaptacja spotu TV, komunikacja w social mediach, współpraca z influencerami), a za zakup mediów odpowiada MediaCom.

Aplikacja Dulux Visualiser dostępna jest na telefony i tablety z systemami iOS oraz Android:
AppStore – https://itunes.apple.com/pl/app/dulux-visualizer-pl/id505465042?l=pl&mt=8
GooglePlay – https://play.google.com/store/apps/details?id=com.akzonobel.letscolourDulux_PolandPL&hl=pl
Testery kolorów Dulux z pędzelkiem dostępne są w 153 odcieniach. W zależności od przeznaczenia sprawdź uniwersalne, lateksowe farby z rodziny Kolorów Świata (aż 81 kolorów), hydrofobowe i plamoodporne Dulux EasyCare (48 odcienie do wyboru) lub stworzone z myślą o kuchni i łazience Dulux EasyCare Kuchnia i Łazienka (24 kolory). Testery Dulux mają pędzelek wbudowany w zakrętkę, dzięki czemu otrzymujesz kompletny zestaw, gotowy do użycia. Wystarczy energicznie wstrząsnąć opakowaniem, usunąć zabezpieczenie nakrętki, odkręcić tester i rozpocząć malowaniem prosto z opakowania. Teraz testery Dulux dostępne są na dulux.pl/sklep
Reklama TV dostępna jest: TUTAJ
Czym jest projekt Dulux Let’s Colour?
Dulux Let’s Colour jest globalną inicjatywą marki Dulux, której celem jest przekształcanie szarych przestrzeni w bardziej kolorowe oraz zachęcanie ludzi do wspólnego odmieniania rzeczywistości, w której żyją, za pomocą koloru. Wspólnie z mieszkańcami i artystami rozprzestrzeniamy kolor w miastach, zmieniając życie ludzi na lepsze i sprawiając, że czują się lepiej w miejscach, w których funkcjonują, na co dzień. Naszym celem jest stworzenie światowego ruchu Dulux Let’s Colour, do którego każdy może dołączyć i zmieniać świat na piękniejszy. Do tej pory malowaliśmy m.in. w Anglii, Francji, Brazylii, Turcji, Indiach i RPA. W 2011 roku do grona krajów, w których projekt jest implementowany, dołączyła Polska.
Przykłady globalnych realizacji
Brazylia, Francja, Indie, RPA, Holandia, Turcja i Wielka Brytania to kraje, gdzie Dulux Let’s Colour zostawił już swój ślad. Mieszkańcy m.in. Paryża, Rio de Janeiro i Johannesburga zakasali rękawy, chwycili wałki i pędzle i przyłączyli się do nas, malując szkoły, ulice i place. Udało się nam zarazić ludzi entuzjazmem i dodać kroplę koloru do kawałka naszego globu.
JK
Agencja Havas PR awansuje na stanowiska consulting directors specjalistów w obszarze komunikacji korporacyjnej – Piotra Dobosza i Justynę Gościńską-Bociong.
Piotr Dobosz jest odpowiedzialny za prowadzenie projektów z obszaru komunikacji korporacyjnej z naciskiem na PA, kryzysowej oraz związanej z konsultacjami społecznymi, a Justyna Gościńska-Bociong za rozwój oferty corporate PR z ukierunkowaniem głównie na CSR.
Obie awansowane osoby są związane z agencją od 2012 roku i dotychczas pracowały na stanowiskach starszych konsultantów.
Piotr Dobosz z komunikacją i public relations jest związany od 10 lat. Specjalizuje się w komunikacji korporacyjnej, kryzysowej oraz społecznej. Ma duże doświadczenie w branżach energetycznej, przemysłowej, motoryzacyjnej oraz IT. Pracował m.in. dla firm Google, Microsoft, General Electric, IBM, Samsung, BMW Group, Orange oraz Ikea. Był odpowiedzialny za tworzenie i implementację strategii komunikacyjnych dla klientów z branży energetycznej, w tym Grupy Energa, Doosan Power Systems oraz Aldesa. W zakresie komunikacji społecznej doradzał licznym inwestorom z branży energetyki odnawialnej i konwencjonalnej. Ma także doświadczenie w sektorze FMCG – realizował projekty komunikacyjne dla Mars Polska, Danone, Grupy Żywiec oraz McCain. Ukończył Wydział Nauk Społecznych Uniwersytetu Śląskiego i podyplomowe międzynarodowe studia menedżerskie w Górnośląskiej Wyższej Szkole Handlowej w Katowicach.
Justyna Gościńska-Bociong ma ponad 9 lat doświadczenia w public relations i mediach. Specjalizuje się w komunikacji korporacyjnej, B2B oraz w projektach z obszaru zrównoważonego rozwoju. Dotychczas była odpowiedzialna za planowanie oraz realizację działań komunikacyjnych dla takich firm jak ORLEN Oil, BMW Group Polska, Hilti Poland, Komisji Europejskiej, 3M Poland, WARS S.A.
Wcześniej była związana z Polską Izbą Ubezpieczeń oraz agencją Hill + Knowlton Strategies. Przez kilka lat pracowała jako dziennikarz i wydawca w Telewizji Polskiej.Jest absolwentką Uniwersytetu Warszawskiego (dziennikarstwo i komunikacja społeczna) oraz Uniwersytetu Szczecińskiego (zdrowie publiczne).
JK
O nowej strategii marketingowej Happy Gifts, budowaniu bezpośrednich relacji i planach na kolejny rok rozmawiamy z Tomaszem Przewoźnikiem z Happy Gifts.
Zrezygnowaliście z udziału w imprezach targowych w I połowie roku na rzecz bezpośrednich spotkań. Skąd taki pomysł?
Tomasz Przewoźnik W naszym mniemaniu najważniejszym celem targów było pozyskiwanie nowych klientów, w nieco mniejszym zakresie prezentacja nowości produktowych. W ciągu ostatnich kilku lat zbudowaliśmy szeroką bazę współpracujących z nami agencji reklamowych. Na obecnym etapie rozwoju chcemy się skupić na efektywnym wsparciu naszych partnerów w ich codziennych działaniach na rynku klienta końcowego. Stąd pomysł zorganizowania cyklu konferencji podczas których przeprowadzamy szkolenia produktowe, sprzedażowe oraz przekazujemy informacje o narzędziach wspierających pracę agencji w oparciu o nasz asortyment.
Jakie agencje zaprosiliście na pierwsze tego typu spotkanie?
Na pierwsze spotkanie zaprosiliśmy 50 agencji, które w roku 2015 osiągnęły z nami najlepsze wyniki. I nie mówię tylko o zrealizowanym obrocie. Pod uwagę wzięliśmy również inne kryteria istotne z naszego punktu widzenia, takie jak ilość złożonych zamówień czy szerokość oferty na jakiej pracują agencje.
Planujecie już kolejne?
Oczywiście, tym bardziej, że pierwszy odzew ze strony uczestników konferencji jest doskonały. Planujemy zorganizować kolejne tego typu spotkanie na początku czerwca, tym razem na Mazurach, ale z równie ciekawym, a może nawet ciekawszym, programem merytorycznym i artystycznym. Na spotkanie zaprosimy około 100 agencji, a konferencję organizować będziemy wspólnie z firmami Falk&Ross, Cookie Słodycze Reklamowe i Ad4U. Patronem medialnym – co nas bardzo cieszy – będzie w dalszym ciągu OOH magazine.
Podsumowaliście rok 2015. Jaki był on dla waszej firmy i branży?
Wydaje mi się, że nie najgorszym pomimo sporych obaw, zawirowań na rynkach walutowych i różnych przeciwności, jakie zawsze – chcąc nie chcąc – się pojawiają. Nasza sprzedaż na rynku polskim wzrosła o blisko 20% w porównaniu do roku 2014. Z drugiej strony to najniższy wzrost jaki odnotowaliśmy w ciągu ostatnich trzech lat. Ale tak na poważnie, jesteśmy bardzo zadowoleni z wyników jakie udało nam się osiągnąć. Rekordowa ilość aktywnie współpracujących z nami agencji reklamowych i kapitalna sprzedaż naszego nowego brandu thINKme – notesy reklamowe to rzeczy, które bardzo nasz cieszą.
Jakie produkty najlepiej sprzedawały się w 2015 r.?
Jeśli chodzi o nasz najstarszy brand Lecce Pen sprzedaż rozkładała się bardzo równomiernie. Cieszy znaczący wzrost sprzedaży produktów, które zdecydowanie wyróżniają nas na bardzo konkurencyjnym rynku długopisów plastikowych. Mam tutaj na myśli długopisy ekologiczne oraz antybakteryjne. Ich udział w sprzedaży całego brandu osiągnął 25%. Co również bardzo cieszy, szczególnie biorąc pod uwagę, że to nowość roku 2014, to bardzo wysoka sprzedaż modelu Tris. Jeśli chodzi o długopisy metalowe numerem 1 wciąż pozostaje Touch Writer – bifunkcjonalny długopis z gumką do ekranów dotykowych, którego kolorystykę poszerzyliśmy do 11 kolorów.
[galeria=”1″]
Czy długopis i notes są nadal skutecznymi narzędziami reklamy?
Zdecydowanie tak. To nie tylko moje spostrzeżenia, ale także wynik przeprowadzonych przez PIAP badań rynkowych. Menedżerowie marketingu wymienili właśnie długopis jakie najczęściej wybierany gadżet reklamowy wykorzystywany w przeprowadzanych przez nich kampaniach promocyjnych. Drugie miejsce w tych badaniach przypadło kategorii „notesy i kalendarze”. Nic dodać, nic ująć…
Na jakie nowości z oferty Happy Gifts warto zwrócić uwagę tym roku?
Jest ich sporo. Zupełną nowością jest Power Bank. Ten nowy produkt w ofercie thINKme wyróżnia się wyjątkowym designem i szerokim wachlarzem znakowań, począwszy od nadruku (sito, DGT) a skończywszy na tłoczeniu. Dostępny będzie w dwóch wersjach Shaky i Softy oraz w specjalnej edycji Power Box (power bank + notes + długopis w jednym w pełni personalizowanym opakowaniu). W ofercie thINKme pojawią się również nowe modele z czarnym kolorem okładki. To odpowiedź na potrzeby rynku. Bardzo ciekawie prezentuje się również dwustronny model Twizzy z wewnętrznym blokiem w kratkę i w linie z drugiej strony. Jeśli chodzi o ofertę marki Lecce Pen na pewno najważniejszą premierą tego roku będzie model Forte. Będzie dostępny w kilkudziesięciu wykończeniach kolorystycznych, w tym neonowych i softowych. W obszarze długopisów metalowych uwagę zwróci z całą pewnością model Piano, również w wersji Piano Touch, długopis IQ z pamięcią USB, a także modele Mirror i Samurai.
Jakie główne cele chcecie osiągnąć w 2016 r.?
W obszarze tzw. twardych celów oczywiście zrealizowanie założonych planów sprzedaży oraz skuteczne wprowadzenie na rynek nowych produktów, które powinny pozytywnie zaskoczyć naszych klientów. Ale przede wszystkim chcemy wspierać jak tylko to możliwe naszych partnerów handlowych, poprzez szeroki wachlarz działań promocyjnych i wspierających ich codzienną pracę. Dzięki temu, jak również poprzez kontynuowanie naszej strategii polegającej na współpracy tylko i wyłącznie z agencjami reklamowymi, mamy nadzieję budować relacje, które pozwolą realizować nasze wspólne cele. Chcemy być dla agencji partnerem godnym zaufania, partnerem pierwszego wyboru.
W jakim kierunku powinna rozwijać się branża artykułów promocyjnych?
Branża powinna się być innowacyjna, ale także kreatywna w obszarze zastosowania konkretnych gadżetów reklamowych. Naszą rolą nie jest sprzedawanie produktów reklamowych, ale dostarczanie rozwiązań marketingowych z wykorzystaniem gadżetu jako najbardziej skutecznego i wdzięcznego nośnika reklamy. Idealnie, aby w naszej branży było także więcej współpracy, pozytywnego myślenia, a mniej grania ceną, często kosztem jakości i relacji.
Rozmawiał Robert Załupski

Tomasz Przewoźnik
Sales&Marketing Director
Drukarnia kart plastikowych Cardilla dołączyła do grona graczy polskiego rynku poligrafii online. Dzięki nowoczesnemu systemowi Web2Print, producent oferuje możliwość przeglądania produktów, wycen oraz zamówień 24h na dobę bez potrzeby wysyłania zapytań ofertowych i oczekiwania na kalkulacje.
Cardilla to wygodne narzędzie i ciekawa propozycja dla wszystkich marketerów i eventowców, jako że karty plastikowe mają ogromną liczbę zastosowań – od kart stałego klienta, czy wizytówek, przez inteligentne karty będące elementami systemów lojalnościowych czy dostępowych, po eventowe identyfikatory i agendy.
W systemie wydrukujesz już od 10 sztuk kart wysokiej jakości, dzięki temu, że Cardilla oferuje zarówno druk offsetowy, jak i cyfrowy. Nisko i średnio nakładowe produkcje są do wydrukowania nawet w trybie ekspresowym w 24h.
[galeria=”1″]
Zespół Cardilla twierdzi, że „lepsza oferta na karty plastikowe nie istnieje” a na potwierdzenie swojej tezy, oprócz możliwości zamawiania online oferuje doskonałe warunki dla pośredników z programem lojalnościowym włącznie, bezpłatną wysyłkę każdego zamówienia i opcje szybkich płatności online.
– Naszym celem było stworzenie przydatnego narzędzia dla branży reklamowej i eventowej, która podobnie jak dobrą ofertę, wyjątkowo ceni sobie szybkość zdobycia tej oferty oraz oczywiście szybkość produkcji. Tutaj doskonale sprawdza się nasza propozycja druku cyfrowego kart z wysoką jakością i ekspresowymi terminami – mówi Michał Borkowski, pomysłodawca i właściciel marki Cardilla.
KL
Smartfony, urządzenia mobilne i media społecznościowe bardzo zmieniły to, jak wyglądają eventy. Jakich narzędzi warto użyć, aby stworzyć event naprawdę angażujący? Jakie narzędzia marketingowe warto wykorzystywać, aby trafić do wychowanych w wirtualnym świecie przedstawicieli generacji Z? Czy event jest jednym z nich?
Co należy zrobić, aby stworzyć event, który zainteresuje i zachęci do udziału najmłodsze pokolenia, które trudno jest zaskoczyć czymś nowym, niespotykanym?
Natalia Hatalska: Zamiast skupiać się na rozwiązaniach, które możemy wykorzystać na evencie, skupiłabym się raczej na sposobie komunikacji z młodymi ludźmi. Cały czas to obserwuję, mamy np. jakiś duży event i nie mówię o konferencjach, bo tutaj to się zdarza notorycznie, ale np. jakiś koncert albo wydarzenie sportowe, które nie ma właściwego hashtagu. Ostatnio odbywał się np. Triathlon w Bydgoszczy i tam w ramach wydarzenia powstał hashtag #jastartuje. Brzmi dobrze, ale to w ogóle nie komunikuje eventu – ja przecież mogę startować w Warszawie czy w Poznaniu. Tak zbudowany hashtag w żaden sposób nie komunikuje tego konkretnego eventu, którego dotyczy. Natomiast ludzie, którzy biorą udział w eventach, które mają bardzo silny ładunek emocji, chcą się tymi emocjami dzielić, wrzucają do sieci swoje zdjęcia: ukończyłem, jestem na 20 km itd. Bardzo łatwo można to zjawisko wykorzystać właśnie poprzez właściwy hashtag, który jednocześnie promuje sam event, miasto, etc.
A jakich narzędzi warto użyć, aby stworzyć event naprawdę angażujący?
Stawiałabym na kwestie związane z komunikacją, na nowe media społecznościowe, np. Periscope, czyli możliwość transmisji danego wydarzenia na żywo, albo fragmentów tego wydarzenia, wszelkie formy wideo – Vine czy Instagram, bo dziś najpopularniejsze treści w Internecie, to przede wszystkim obrazek lub film. Podchodząc do komunikacji w ten sposób, mamy całą masę narzędzi, bo każda osoba biorąca udział w evencie ma narzędzie w ręku – telefon – za pomocą którego może o tym evencie opowiadać.
A jakie narzędzia marketingowe warto wykorzystywać, aby trafić do wychowanych w wirtualnym świecie przedstawicieli generacji Z? Czy event jest jednym z nich?
Myślę, że tak. Eventy postrzegam nie tylko jako skierowane do konkretnej branży. Eventy to dla mnie również koncerty czy wydarzenia sportowe, które są bardzo popularne wśród Polaków, więc wg mnie event zdecydowanie jest jednym ze sposobów komunikacji do młodych ludzi. Młodzi ludzie nie mają dzisiaj za bardzo przestrzeni fizycznej do budowania swojej społeczności – nie mają trzepaków, podwórek, z tego powodu siedzą w Internecie. Jeżeli możemy im zapewnić wydarzenie, które sprawi, że oni się spotkają i porozmawiają face-to-face, to jak najbardziej będzie to przez nich wykorzystane.
A jest coś czym się różni generacja Z od Millenialsów, jeżeli chodzi o narzędzia marketingowe, w kontekście odbioru?
Wiadomo, że między grupą 10-latków a 20-latków jest różnica w wykorzystywaniu narzędzi, ale jedni i drudzy cały czas mocno korzystając z mediów społecznościowych,wśród tych młodszych pewnie popularniejszy jest Snapchat, ale to dziś, nie wiadomo, jak będzie jutro.
Jaka będzie przyszłość eventów?
Dzisiaj eventy bardzo się zmieniły, znacząco wpłynęła na to technologia. Ostatnio np. byłam na koncercie i stał przede mną chłopak, który kręcił koncert za pomocą swojego telefonu, który był przyczepiony do lornetki. Staliśmy daleko, więc on skonstruował sobie takie urządzenie i tym kręcił. Właściwie nie wiadomo po co – ani nie widział dobrze samego koncertu, ani później nie mógł tego obejrzeć, bo podejrzewam, że jakość nagrania – zważywszy na sposób, w jaki kręcił – była dramatycznie niska. Mamy dziś także do czynienia ze zjawiskiem określanym jako „living in the moment”, czyli chcemy przeżywać dany moment, daną chwilę i jednocześnie dzielić się nią z innymi. To dają nam smartfony i tablety, i to one diametralnie zmieniły to, jak eventy wyglądają. Ostatnio byłam na gali Grand Video Awards, gdzie nagrodę odbierał Łukasz Jakóbiak, znany youtuber, twórca 20m2 Łukasza. Zanim powiedział cokolwiek do mikrofonu, najpierw ze sceny, nagrywał snapa na Snapchata. Podobną rzecz robił Maciej Budzik na Blog Forum Gdańsk zanim rozpoczął swoje wystąpienie. Czyli, znowu mamy jakieś duże wydarzenia i relację na snapie z tego, co się dzieje. Smartfon, urządzenia mobilne i media społecznościowe bardzo zmieniły to jak wyglądają eventy.
Rozmawiała Eliza Czyżewska
Natalia Hatalska – Ekspert w dziedzinie alternatywnych form komunikacji marketingowej, obserwatorka i analityk trendów. Absolwentka Uniwersytetu Gdańskiego i Akademii Ekonomicznej w Poznaniu. Jako stypendystka prestiżowego programu Joseph Conrad Scholarship studiowała również w London Business School w Wielkiej Brytanii. W latach 2005-2009 kierownik działu komunikacji w Wirtualnej Polsce. Wcześniej zajmowała stanowisko menedżera ds. public relations w NIVEA Polska i Young Digital Planet. Obecnie współpracuje z domem mediowym Universal McCann jako Chief Inspiration Officer. Pomysłodawczyni wielu kampanii opartych na niestandardowych działaniach reklamowych i nagrodzonych w konkursach reklamowych. Juror w konkursach KTR, Media Trendy, YC Eurobest, Blog Roku. Członek Rady Marek w konkursie Superbrands. Członek Creative Communication Cluster. Członek Rady Ekspertów Think Tank. Nagrodzona przez Geek Girls Carrots Srebrną Marchewką za bycie wzorem kobiety zajmującej się nowymi technologiami. Autorka bloga http://hatalska.com – uznawanego za jeden z najbardziej wpływowych blogów w Polsce.
Artykuł ukazał się w katalogu OOH event! Cały Katalog jest dostępny TUTAJ.
Kolejna edycja ukaże się we wrześniu na Konferencję EVENT MIX organizowaną w ramach FestiwalMarketingu.pl
Ponad 30 hoteli w ciągu najbliższych 30 miesięcy, w tym 10 nowych hoteli i aż 1100 pokoi więcej już w 2016 roku – takie plany rozwoju w ma Grupa ORBIS. Spółka planuje rozwijać sieć zarówno na rynkach zagranicznych jak i w Polsce. Już w drugiej połowie tego roku goście będą mogli odwiedzić Mercure w Krakowie Centrum i ibis w Gdańsku.
– Umieściliśmy rozwój w naszych planach, dotyczy to wszystkich krajów. Doskonale wiemy , gdzie chcemy skupić nasze inwestycje. Mamy kilka kluczowych lokalizacji m.in. siedem głównych miast w Polsce oraz stolice pozostałych krajów naszego regionu – mówi Gilles Clavie, Prezes Zarządu i Dyrektor Generalny Orbis SA.
Dynamiczny rozwój był widoczny już w ubiegłym roku. Orbis koncentrował się na powiększeniu sieci hotelowej i optymalizacji zaangażowanego kapitału. Pod względem ekspansji niewątpliwie najistotniejszym wydarzeniem tego okresu było przejęcie w styczniu hoteli AccorHotels w Europie Wschodniej oraz ich integracja z hotelami Grupy. W wyniku tej transakcji portfel hoteli powiększył się o 38 działających obiektów, a działalność Grupy objęła swoim zasięgiem sześć nowych państw: Bułgarię, Czechy, Macedonię, Rumunię, Słowację i Węgry.
[youtube=”0UohGlM5ty0″]
– Zaczynamy się rozwijać w innych krajach: Rumuni, Bułgarii, podpisaliśmy właśnie nowe kontrakty w Sofi. Będziemy kontynuowali ekspansję na tych rynkach. Otworzyliśmy również pierwszyhotel w Macedonii. Prowadzimy analizy kilku nowych projektów, żeby zaistnieć również na tych rynkach, gdzie jeszcze nie jesteśmy obecni – dodaje Gilles Clavie.
Zgodnie z przyjętą strategią, w celu zwiększenia zakresu oferty i rozpoznawalności marek, ekspansja sieci hotelowej odbywa się zarówno poprzez zawieranie umów franczyzy, jak i umów o zarządzanie. W ubiegłym roku Spółka podpisała piętnaście nowych umów, w wyniku których trzy hotele już dołączyły do Grupy. Niezależnie od ekspansji sieci na podstawie umów franczyzy i o zarządzanie Orbis kontynuuje własne przedsięwzięcia inwestycyjne, tj. Mercure Kraków Centrum i ibis Gdańsk. Otwarcie tych hoteli jest planowane w drugiej połowie 2016 roku. Trzeci projekt, ibis Styles Szczecin, jest w fazie uzyskiwania pozwoleń administracyjnych. W rezultacie, w 2016 roku łącznie 10 hoteli (1100 pokoi) powiększy portfolio Grupy, a w ciągu 30 miesięcy nie mniej niż 31 hoteli dołączy do sieci.
Źródło: newsrm.tv
KL
Ekrany dotykowe, wirtualne przymierzalnie, rozszerzona rzeczywistość. To narzędzia, które już rewolucjonizują doświadczenia konsumentów. Digitalny klient wymaga coraz to nowszych rozwiązań, które będą angażować jego uwagę i oferować mu wartość dodaną.
Interaktywność multimediów stała się właściwie naszą codziennością. Interaktywny jest nasz tablet, nawigacja samochodowa i smartfon. Nie inaczej jest w branży reklamowej, interaktywnych narzędzi Digital Signage na rynku jest bowiem całe spectrum. Najprostsze to dotykowe instalacji jak info-kioski czy monitory typu way-finder, niezwykle popularne w galeriach handlowych i pomagające dotrzeć do wybranego celu. – Kolejne to interaktywne systemy POS, podłogi, witryny, meble, e-przymierzalnie, stoły dotykowe, kinetyczne ściany video, aż po zawansowane systemy DS reagujące na zachowania klienta czy instalacje typu Augmented Reality, wykorzystujące rozszerzoną rzeczywistość łącząca na ekranie DS elementy z realnego otoczenia obserwatora z kreacją komputerową. Coraz więcej pojawia się systemów służących umilaniu czasu i rozrywce, jak stoły i podłogi interaktywne – wyjaśnia Mariusz Orzechowski, Dyrektor Przedstawicielstwa NEC Display Solutions Europe GmbH w Polsce.
Interactive Signage umożliwia korzystanie z wielu urządzeń oraz aplikacji stanowiących odpowiedź na potrzeby klienta w miejscu sprzedaży, takich jak np. usługi e-concierge, dynamiczne mapy, asystent sprzedaży czy interaktywne katalogi produktów lub menu. Istotnym elementem każdego systemu jest samoobsługa. – Klienci mogą uzyskać wiele informacji samodzielnie, przez co skraca się czas oczekiwania na odpowiedź, zwiększa się ich satysfakcja i zaangażowanie. Interactive Signage okazują się być dużo lepszą alternatywą dla statycznych obrazów, plakatów, czy billboardów ponieważ sprawdzają się w praktycznie wszystkich branżach. Technologia Interactive Signage jest elastyczna i uniwersalna – wyjaśnia Paweł Kołodziejczyk, Visual Solutions Consultant Poland and Baltics w Sharp Electronics CEE.
Jak podkreśla Mariusz Orzechowski, dotychczas najmniejsza ilość interaktywnych instalacji obejmuje systemy DS wyświetlające kontekstową reklamę. – Przyczyna jest bardzo prosta: przygotowanie „inteligentnego” algorytmu komunikacji z klientem, np. w zależności od liczby osób patrzących na ekran, ich płci i wieku, czy nawet ich zachowania, to o wiele bardziej skomplikowana i droższa procedura niż standardowa kampania DS. Takie inwestycje sprawdzą się w wybranych, prestiżowych lokalizacjach, dla flagowych produktów. Dlatego zaawansowane interaktywne systemy DS z komunikatem typu „one to one” nie są i nigdy nie będą rozwiązaniami stosowanymi masowo. Klasyczne, najprostsze instalacje DS z przekazem „one to many” nadal będą najbardziej powszechne – wyjaśnia Mariusz Orzechowski.
Zastosowanie
Z interaktywnymi narzędziami DS spotkamy się niemalże wszędzie. Wykorzystywane są zarówno w systemach czysto informacyjnych, jak i reklamowych. Branże wykorzystujące rozwiązania interaktywne, to np. monitoring, transport, bankowość, muzea i kultura, handel, rozrywka, restauracje i bary szybkiej obsługi, ale również edukacja, czy korporacje oraz takie miejsca użyteczności publicznej jak urzędy czy sądy.
Interactive Signage w odróżnieniu od Digital Signage to nie tylko reklama i obsługa klienta. – To również edukacja, aktywizacja pewnych procesów jak np. zwiększania wydajności pracy, to szerokie funkcjonalności dla miejsc użyteczności publicznej. Interaktywne systemy Digital Signage gwarantują nie tylko zaangażowanie, ale także możliwość udostępniana informacji w czasie rzeczywistym. Firmy wdrażają te systemy przede wszystkim, aby móc komunikować się w sposób efektywny, dynamiczny, atrakcyjny wizualnie i jednocześnie obniżać swoje koszty – dodaje Paweł Kołodziejczyk.
Interactive Signage to bowiem wielkoformatowe monitory interaktywne, które są nowoczesnym rozwiązaniem w zakresie prezentacji i komunikacji do zastosowania np. w salach konferencyjnych czy jako rozwiązanie komunikacji wewnętrznej dla pracowników. – Jedno urządzenie zastępuje długą listę innych takich jak: tablica szkolna, flipchart, tablica samokopiująca, olbrzymi monitor komputerowy LCD, tablica suchościeralna, projektor, bardzo duży telewizor LCD czy superkomfortowy zestaw wideokonferencyjny. Oczywiście atrakcyjność rozwiązań Interactive Signage opiera się na założeniu, że system działa. Elementem decydującym przy wyborze dostawcy powinna więc być najlepsza funkcjonalność – dodaje Paweł Kołodziejczyk.
Case study
Na ubiegłorocznych targach ISE w Amsterdamie NEC Display Solutions przedstawił rzeczywistą, interaktywną instalację DS z peronu kolejowego w Sztokholmie. Jak informuje producent, symulacja ta była jednym z niekwestionowanych hitów stoiska NEC. Instalacja multimedialna składała się z: trzech projektorów Ultra-Short-Throw wyświetlających jeden ultraszeroki obraz oraz 70-calowych monitorów NEC w obudowie outdoorowej, które wyświetlały reklamy. – Całość robiła ogromne wrażenie, szczególnie w momencie gdy na szerokim ekranie projektorów został wyświetlony wjeżdżający na peron pociąg. Wtedy, w realnej instalacji DS, dzięki czujnikowi ruchu wykrywającemu nadjeżdżający pociąg następował cały ciąg zdarzeń, w ramach których odpowiednio zmieniał się cyfrowy kontent na monitorach. Na stoisku natomiast po pojawieniu się cyfrowego pociągu, zainstalowane w niewidocznym miejscu wentylatory mocnym strumieniem powietrza symulowały wrażenie podmuchu pociągu, a początkowo nieruchoma modelka, której postać była wyświetlana na monitorze, zaczynała się ruszać, odgarniając rozwiane przez wiatr włosy. Nie było osoby, która nie byłaby zaskoczona i nie zwróciła uwagi na nagle „ożywioną” rozczochraną dziewczynę z peronu – relacjonuje Mariusz Orzechowski.
Inną interesująca realizację są “Interaktywne lustra” Sharp i i3D SA. Klient, który jest producentem odzieży, oferującym swoje wyroby w ponad 200 butikach na terenie Polski i Europy, poszukiwał niekonwencjonalnej formy komunikacji z klientami w miejscu sprzedaży. Na zlecenie marki, Sharp i i3D zaprojektował i wykonał interaktywne lustro, które umożliwia wirtualne przymierzanie strojów z kolekcji firmy, dzięki czemu klienci oszczędzają czas. Funkcjonalności, w jakie wyposażone zostało lustro, pomagają też przy podejmowaniu decyzji zakupowych. – Wirtualne lustro łączy wysokiej klasy technologię obrazu marki Sharp oraz działające na zasadach plug&play oprogramowanie Quazar3D, które umożliwia szybkie przeglądanie i przymierzanie całych kolekcji odzieży, bez konieczności czasochłonnego przebierania się. Wymodelowane w 3D stroje, nakładane są na sylwetkę użytkownika zarejestrowaną przez obiektyw kamery. Niezwykła staranność, z jaką zostały odwzorowane na ekranie 70 calowego monitora Sharp krój i struktura materiału oraz przemyślane efekty specjalne, sprawiają, że obraz finalny jest wiernym odbiciem rzeczywistości – zaznacza Paweł Kołodziejczyk. Dodatkowe funkcjonalności to możliwość zrobienia zdjęć i przesłania ich na adres e-mail, dedykowane osobom, które na podjęcie decyzji zakupowej potrzebują nieco więcej czasu. Wirtualne lustro jest skutecznym narzędziem marketingowym, promującym w innowacyjny sposób produkty firmy i pozwalającym zbudować przywiązanie do marki.
Kolejnym ciekawym przykładem interaktywnej kampanii DS, również przywołanym na zeszłorocznych stoisku NEC Display Solutions podczas targów ISE, jest system Augmented Reality stworzony dla marki LEGO. – System oparty na współpracy kamery, monitora wielkoformatowego i oprogramowania pozwalał na wygenerowanie rozszerzonej rzeczywistości, w której klient widział na ekranie finalny produkt bez zbędnego wyciągania go z pudełka. W praktyce system działał tak, że klient podchodząc do monitora widział w nim siebie jak w lustrze. Natomiast, gdy wziął do ręki konkretne pudełko klocków i skierował je do kamery, na monitorze widział już nie tylko siebie z pudełkiem, ale również z całym złożonym zestawem klocków z tego właśnie opakowania. Co więcej, obracając pudełkiem można było oglądać wirtualną budowlę LEGO z każdej strony, wraz z jej ruchomymi elementami (np. samolotami) – wyjaśnia Mariusz Orzechowski.
Oryginalnych realizacji będziemy oglądać coraz więcej. Warunkuje to dynamiczny rozwój segmentu mobile, jak również sam konsument, który szuka dla siebie tego co nowe, lepsze, ciekawsze.
Katarzyna Lipska-Konieczko
test cyber
Cursor rozpoczął realizację projektu obejmującego kompleksową obsługą logistyczną materiałów marketingowych spółki LOTOS Paliwa. Umowa obejmuje m.in. magazynowanie i dystrybucję materiałów POS do kilkuset stacji paliw klienta, a także logistykę programu premiowego LOTOS Navigator.
W ramach usługi Cursor udostępnia klientowi dedykowaną platformę IT do zarządzania materiałami marketingowymi. Umożliwia ona uprawnionym pracownikom LOTOS Paliwa składanie zamówień na poszczególne produkty, kontrolowanie stanów magazynowych i asortymentu POSM oraz generowanie raportów. W gestii Cursora znajduje się pełna logistyka materiałów – od ich magazynowania i obsługi zamówień, przez dystrybucję, instalację, serwis i utylizację produktów. Spółka zajmuje się także techniczną obsługą platformy.
– Nasza oferta jest skierowana do firm, które chcą optymalizować działania związane z logistyką materiałów marketingowych. Rozwiązanie Cursora pozwala znacznie ograniczyć koszt POSM. Posiadamy nie tylko know how i wieloletnie doświadczenie, ale także infrastrukturę pozwalającą nam obsługiwać projekty logistyczne każdej skali – powiedział Artur Wojtaszek, prezes zarządu Cursor SA z Grupy OEX.
Cursor realizuje projekty z zakresu stałej obsługi logistycznej materiałów marketingowych dla ponad 70 klientów, m.in. dla czołowych koncernów z branży FMCG, kosmetycznej i farmaceutycznej. Spółka dysponuje jednym z większych w Polsce centrów magazynowych dedykowanych obsłudze POSM i branży e-commerce. Posiada także własne rozwiązania IT, pozwalające automatyzować procesy logistyczne i zwiększać ich efektywność.
– Doradzamy klientom jak optymalizować asortyment materiałów POS i efektywniej nimi dystrybuować. Na wymierne oszczędności finansowe dla klientów przekłada się także skala naszej działalności. Korzystne warunki współpracy z naszymi partnerami zewnętrznymi przekładamy na odbiorców usług Cursora. W rezultacie nasi klienci oszczędzają m.in. na koszcie przesyłek kurierskich – dodaje Grzegorz Wroniszewski, dyrektor zarządzający e-logistyką w Cursor SA.
Umowa Cursora i LOTOS Paliwa obejmuje także obsługę logistyczną programu premiowego klienta. W ramach współpracy outsourcer odpowiada za magazynowanie i dystrybucję nagród.
Jakość logistyki w przypadku materiałów marketingowych i programów premiowych bezpośrednio przekłada się na wizerunek i zaufanie klientów. W ramach usługi Cursor zapewnia nie tylko określone parametry KPI dotyczące m.in. terminów dostaw, ale także gwarantuje odpowiedni sposób przechowywania i transportu różnego rodzaju materiałów.
Spółka LOTOS Paliwa zarządza siecią blisko 480 stacji paliw w Polsce.
KL