Logo


EVENT MIX to wyjątkowe spotkanie praktyków i autorytetów w branży służące wymianie doświadczeń i prezentacji najciekawszych case study oraz najnowszych trendów i rozwiązań na rynku eventowym.

Wydarzenie jest unikalnym połączeniem prelekcji oraz strefy wystawienniczej, czyli wszystkiego, co przydatne w rozwoju ludzi związanych z sektorem EVENT & MICE. Konferencja odbędzie się 13 września 2017 r. w EXPO XXI Warszawa podczas FestiwalMarketingu.pl.

Uczestnicy wysłuchają inspirujących wystąpień znanych osobistości. Na scenie pojawią się:


Jurek Owsiak 
– Tworzenie rzeczy niezwykłych, wielkich. Od pomysłu po realizację. Elementy składowe eventu na skalę światową. 


Krzysztof Materna
– 
Kreatorzy eventów – czyli wielka improwizacja.


Krzysztof Celuch
 
– Eventowe Trendy 2017 – czyli sukcesy i porażki.


Adriana Piekarska
 
– case study – Zarządzanie nieprzewidywalnym, czyli doświadczenie przekute w sukces.


Marcin Gieracz
 
– Między wódkę a zakąskę.


Paweł Grabowski i Artur Półgrabia
 
– Jak nie utopić eventu fatalną fotorelacją?.

Zeszłoroczna edycja konferencji w filmowym skrócie:

Wydarzenie skierowane jest do: dyrektorów działów marketingu, PR & HR, event managerów, managerów działów zakupów, agencji eventowych oraz przedstawicieli domów mediowych.

Rejestracja na konferencję TUTAJ

Więcej informacji na stronie www.eventmix.com.pl lub u Andrzeja Kuczery a.kuczera@oohmagazine.pl

Sponsorem platynowym konferencji jest: Hotel Windsor, Partnerzy Strategiczni: EXPO XXI Warszawa, Fiesta Catering, Patron Branżowy: SBE, Patroni medialni: OOH event!, OOH magazine, MICE Poland, Meeting Planner, Strefa MICE, KREATORZY.euMojeKonferencje.pl, SaleBiznesowe.plMiejscaKonferencyjne.pl, THINK MICE Partnerzy: FBE, Confetti System, Gastro Magic, M-DUO Models, EVENT ROOM, Colors of Design, BZZYK BANDANNA FILIPOWSKAIce Evolution, Partnerzy Techniczni: TMSSSilent Sound

MW

Jeszcze do niedawna korytarz i wejście na III Oddział Onkologiczno-Hematologiczny Szpitala Klinicznego im. Karola Jonschera w Poznaniu nie sprawiały najlepszego wrażenia. Dzięki pracownikom Labo Print wspierającym na co dzień poznańską Fundację Pomocy Dzieciom Chorym na Nowotwory, narodził się pomysł na odczarowanie tego miejsca.

Po odwiedzinach na oddziale pracownicy firmy zapragnęli, by korytarz prowadzący na oddział, nie straszył swoim wyglądem małych pacjentów nie potęgował i tak już negatywnych wrażeń. Do współpracy udało się zaprosić wyjątkowych partnerów.

– Firma Integart dostarczyła nam materiały, na których w bezpiecznej dla zdrowia maluszków technologii HP Latex, wydrukowaliśmy potrzebne grafiki. Zaś Agencja Żółta Żarówka z Poznania przygotowała projekt graficzny, który mogliśmy przenieść na ściany i inne powierzchnie szpitalnego oddziału. Nadmienić należy, że nasi partnerzy w mig podchwycili pomysł i oczywiście całość prac wykonana została pro bono, za co raz jeszcze w tym miejscu dziękujemy – mówi Jakub Szałęga, Marketing Specialist w Labo Print.

[galeria=”1″] 

– Dwa dni pracy przy oklejaniu ścian, szyb, drzwi wejściowych i podłóg minęły błyskawicznie. Myśl, że możemy wnieść odrobinę radości do z zasady niewesołego miejsca, dodawał sił na każdym etapie pracy. Wierzymy, że efekt końcowy przez długi czas będzie cieszył oko opiekunów, personelu, a przede wszystkim małych, dzielnych pacjentów – dodaje Jakub Szałęga.

www.laboprint.eu

JK

Wczoraj rozpoczęła się kampania promująca pożyczki dla przedsiębiorstw PKO Banku Polskiego pod hasłem „MÓJ BANK DZIAŁA NA MOJE KONTO”. Media do kampanii zaplanował i zakupił dom mediowy Havas Media.

PKO Bank Polski rozpoczął działania promujące pożyczkę na rozwój firmy pod hasłem „MÓJ BANK DZIAŁA NA MOJE KONTO” z przekazem „POŻYCZKA NA ROZWÓJ FIRMY NAWET W 24H”. Oferta obejmuje prostą pożyczkę do 500 tys. zł na dowolny cel związany z prowadzeniem firmy przy 0 zł zapłaty za przyjęcie wniosku.

Kampania obejmuje prasę, internet oraz szeroki pakiet stacji radiowych z wykorzystaniem głównych anten Radia Zet, RMF FM i Polskiego Radia. Działania prowadzone w internecie dotyczą kanałów społecznościowych oraz portali branżowych MŚP, portali aukcyjnych (emisje tylko do przedsiębiorców) i mediów regionalnych. Ponadto, kampanię będą wspierać działania z zakresu SEM, mobile, performance marketingu oraz zakupu programatycznego. Kampania w radiu potrwa do 18 czerwca, a w internecie do 30 czerwca.

Za stworzenie kreacji odpowiada Agencja Warszawa, media zaplanował i zakupił dom mediowy Havas Media.

JK

Dobrze zaprojektowane wnętrze sklepu jest dopasowane do potrzeb klienta nie tylko w zakresie estetyki, ale także psychologii sprzedaży. Nie każdy bowiem zdaje sobie sprawę, że wystrój to nie tylko element identyfikacji wizualnej, ale także narzędzie silnie wspierające sprzedaż. Jakie aspekty projektowe wpływają na skuteczność danego sklepu? Na to pytanie odpowiadają eksperci Forbis Group.

Projekt przestrzeni sklepowej powinien być przede wszystkim dostosowany do charakteru danej marki, tego jak chce być ona postrzegana i kim są jej potencjalni klienci. Nie ma zatem jednego, gotowego przepisu na wnętrze idealne. Istnieją jednak pewne zasady, które, niezależnie od przyjętego nurtu aranżacyjnego, pozwalają podnieść skuteczność danej aranżacji, a tym samym wyniki sprzedażowe sklepu.

Pierwsze wrażenie

Badania[1] dotyczące zwyczajów zakupowych dowodzą, że klient poświęca od 3 do 8 sekund na zapoznanie się z ekspozycją z wystawy. Tyle mamy czasu, aby zachęcić go do wejścia do środka. Witryna powinna nie tylko przyciągać oko, ale także – o czym niekiedy zapominamy – informować. Witryna jest trochę jak okładka książki lub czasopisma – opowiada o tym, co znajdziemy w środku. Powinna zawierać informacje na temat cen, promocji, przekroju asortymentu. Klient musi łatwo ocenić czy w danym sklepie znajdzie to, czego aktualnie poszukuje – mówi Anna Sulima – Gillow, kierownik Działu Projektowego Forbis Group. Oryginalne, dynamiczne aranżacje, coraz częściej z wykorzystaniem multimedialnych ekranów, przykuwają uwagę i tworzą klimat marki. Należy jednak pamiętać o tym, co w sprzedaży najważniejsze, czyli produkcie i jego odpowiedniej ekspozycji.

Ścieżka do sukcesu

Kolejnym, ważnym elementem jest tak zwana „ścieżka klienta”. Jest to taki sposób rozmieszczenia mebli i ekspozycji, który zachęca odwiedzających sklep do poruszania się po sklepie w określony sposób, eksplorowania całej jego powierzchni i zapoznania się z pełnią asortymentu. Taki zabieg zwiększa szansę na zrobienie zakupów, których klient pierwotnie nie planował. Łatwiej zainteresować klienta dodatkowym produktem „prowadząc go” do kasy czy przymierzalni dłuższą, nieco bardziej krętą drogą prowadzącą w głąb sklepu. Na odpowiednią ścieżkę możemy nakierować klienta nie tylko poprzez przemyślany układ półek, ekspozytorów przymierzalni i kas, ale także… aranżacją podłogi. Pomaga ona wyznaczyć poszczególne strefy przestrzeni sklepowej – mówi Anna Sulima – Gillow.

Asortyment z głową

Klient nie nabędzie towaru, którego mu… nie pokażemy. Wnętrze powinno być zaprojektowane tak, aby produkty były dobrze wyeksponowane i łatwo dostępne. Współczesny klient nie ma czasu na poszukiwanie produktu, po który przyszedł – chce go szybko znaleźć w sposób intuicyjny. Naszym zadaniem jest mu to ułatwić – mówi ekspert Forbis Group.W tym celu stosuje siętematyczne strefowanie towarów, a działy sytuowane są tak, aby komplementarnie się uzupełniały. Nie bez powodu obok zimowych płaszczy i okryć wierzchnich umieszczamy czapki i szale. W ten sposób nie tylko ułatwiamy klientom towaru, ale także „podpowiadamy” czego jeszcze może potrzebować.Niezwykle ważny jest również poziom zatowarowania sklepu, adekwatny do jego powierzchni. Chęć zaprezentowania klientowi pełni oferty kusi do przeładowania przestrzeni nadmiarem produktów. Utrudnia to odpowiednią ekspozycji towarów promocyjnych czy kolekcji specjalnych. Dodatkowo zmusza do umieszczenia części asortymentu w miejscach niedostępnych dla klienta – na przykład zbyt wysoko lub w ciasnych, wąskich zakamarkach, co nie sprzyja podjęciu decyzji zakupowej – podkreśla Anna Sulima – Gillow.

Z przymierzalni wprost do kasy

Decyzje zakupowe klientów najczęściej zostają podejmowane po zapoznaniu się z daną rzeczą, czyli także przymierzeniu. Warto ułatwić mu ten proces poprzez zapewnienie klientowi maksimum komfortu. Dobra przymierzalnia jest przede wszystkim przestronna i funkcjonalna. Oczywista jest rola jaką odgrywa duże, zamontowane na optymalnej wysokości lustro, odpowiednia ilości wieszaków czy siedzisk. Zapominamy jednak o tym, co równie istotne – zapewnieniu klientowi intymności. Zbyt krótka lub niedosuwająca się do końca kotara, czy drzwi z widoczną szparą potrafią skutecznie zdekoncentrować podczas przymiarki. Kolejnym niezwykle ważnym elementem jest oświetlenie. Nie może ono zmieniać rzeczywistego wyglądu ubrań, na przykład przekłamywać kolorów. Pamiętajmy, że odpowiednio dobrane światło powinno pomóc klientom poczuć się w naszych ubraniach pięknie, a nie uwydatnić ewentualne mankamenty sylwetki, co niestety nadal często się zdarza.

[1] Visual Merchandising – A Guide for small Retailers NCRCRD

Materiał przygotowany na wyłączność dla OOH magazine przez Forbis Group.

 KL

Na deszcz i słotę. Na siarczyste mrozy albo nieziemskie upały, podczas których musimy jeszcze przebiec maraton. Na całodzienny event pod gołym niebem i górską wędrówkę. Odzież promocyjna to nie tylko „nieśmiertelny T-shirt”, ale całe spectrum technicznych i wysoko zaawansowanych materiałów, które ułatwią nam przebywanie nawet w najtrudniejszych warunkach.

Odzież na każdą pogodę musi charakteryzować się uniwersalnością. Nie ma jednego przepisu na idealny strój, dlatego najlepiej skompletować zestaw, dzięki któremu nic nas nie zaskoczy. – Zestawiając według potrzeb i warunków atmosferycznych dwa, trzy lub cztery elementy, zapewnimy sobie odpowiednią izolację od czynników zewnętrznych, a jednocześnie odpowiednie odprowadzanie ciepła z naszego ciała. W skład zestawu powinna wchodzić odpowiednio dobrana warstwa najbliższa skórze, czyli bielizna, wykonana z naturalnych, bądź syntetycznych, ale „oddychających”, materiałów. Kolejna warstwa to zazwyczaj bluza z długim rękawem, również zapewniająca odpowiednią wentylację. Trzecią warstwę może stanowić natomiast nieprzemakalny softshell lub kurtka z ortalionu zapewniająca ochronę przed wodą i wiatrem, jednocześnie umożliwiająca odprowadzanie ciepła i wilgoci na zewnątrz – tłumaczy Tomasz Barudin, dyrektor zarządzający TEXET Poland.

Sport to zdrowie
Mówiąc o odzieży „na każdą pogodę”, mamy zazwyczaj na myśli trudne warunki jak: deszcz, mróz czy wysokie temperatury. Nie ma jednak ubrań, które będą idealne zarówno w gorący letni dzień, jak i mroźną styczniową noc w górach. – Kluczową kwestią jest odpowiednie dobranie odzieży do aktywności, którą planujemy. Największe pole do popisu daje z pewnością branża sportowa. Mnogość aktywności fizycznych, miejsc uprawiania sportu i warunków atmosferycznych tworzy ogromną liczbę możliwych kombinacji, do których należy dobrać odpowiedni ubiór – mówi Marta Dziewięcka z Avalon Sportswear. Na te potrzeby odpowiadają m. in. kurtki softshell, których na rynku znajdziemy całe spectrum. – Począwszy od podstawowych, z wodoodporną membraną 2000 mm, po bardziej wyspecjalizowane, idealne dla żeglarzy (10000 – 15000 mm). Do tego dochodzi poziom oddychalności, który w produktach marki Stormtech wynosi nawet 15000 g/m² w czasie 24h. Na zewnątrz znajduje się materiał softshell, poliamid czy poliester w połączeniu np. ze spandexem, co daje dużą elastyczność materiału. Warstwa wewnętrzna z polaru daje ciepło, a dodatkowo klejone od środka szwy zapobiegają przedostaniu się wody. Uzupełnieniem jest plisa przeciwwiatrowa, odwrócone lub zakryte zamki oraz regulowane mankiety i dół kurtki. Aby uniknąć przegrzania, poza oddychającą membraną, pod ramionami umieszczane są zamki dla dodatkowej wentylacji. Wszystko po to, aby kurtka chroniła przed wiatrem i wodą oraz zapewniała ciepło w każdych warunkach – tłumaczy Sylwia Seredyn, North Central Europe Marketing Coordinator w firmie Falk&Ross Group Polska.

W przypadku sportów wodnych, warto zwrócić także szczególną uwagę na wymagania odnośnie impregnacji i wykończeń. Jak informuje Tomasz Barudin, klejone szwy, elementy odblaskowe i wzmocnienia w miejscach szczególnie narażonych na przetarcia lub zniszczenia to tylko kilka z niezbędnych cech, jakie taka odzież powinna posiadać. Jako przykład odzieży spełniającej te warunki podaję markę D.A.D – dostawcę profesjonalnych rozwiązań w odzieży żeglarskiej, która od 2013 roku dostarcza ubrania dla Reprezentacji Polski Polskiego Związku Żeglarskiego.

Odzież pracownicza
Równie wymagającą branżą jest odzież dla pracowników, szczególnie w segmencie przemysłu czy budownictwa. Jak podkreśla Marta Dziewięcka, jeśli chodzi o branżę przemysłową, tutaj, poza warunkami atmosferycznymi, główną rolę odgrywa bezpieczeństwo i komfort pracy. Warto zwracać uwagę na normy, jakie odzież musi spełnić (np. niepalności), a także konieczność noszenia odblasków.


Od lewej: Kamizelka odblaskowa, którą można nosić przez cały rok jako warstwę na kurtce, bluzie czy koszulce. Jest widoczna w każdych warunkach dzięki intensywnemu kolorowi materiału oraz taśmom odblaskowym. Produkt występuje w różnych kolorach i rozmiarach, w modelach damskich, męskich i dziecięcych. Źródło: Falk&Ross Group Polska / Marka Promodoro wyprodukowała wielofunkcyjną kurtkę „4 w 1” tj. cienką kurtkę z trzema podpinkami (polarową, softshellową, pikowaną), każdą można kupić oddzielnie. Źródło: L-SHOP-TEAM Polska / Bezrękawnik marki JAMES ROSS COLLECTION, model NEW SHANGHAI. Bezrękawnik wykonany jest z wodoodpornego nylonu. Posiada poliestrową podszewkę oraz wypełnienie. Dwie kieszenie boczne zamykane są na zamek, wewnątrz posiada kieszeń na portfel. Źródło: SEMA-PRINT

– Odzież robocza np. dla gastronomii, warsztatu czy hali produkcyjnej musi nadawać się do prania w min. 60oC lub prania przemysłowego. To koszulki, polówki i fartuchy, które mają posłużyć na dłużej i przy prawidłowym użytkowaniu na pewno posłużą. Produkty takie powinny być wykonane z dobrych materiałów, często z polibawełny, być oporne na zabrudzenia, antybakteryjne i posiadać wzmocnienia w miejscach szczególnie narażonych na zużycie – dodaje Miroslaw Lukoschek, prezes firmy L-SHOP-TEAM Polska. Produktem uniwersalnym, który zapewni nam bezpieczeństwo, niezależnie czy lubimy nocny jogging czy pracujemy na budowie, są odblaski. – Produkty odblaskowe doskonale sprawdzają się nie tylko w branży roboczej. Zimą i jesienią mogą to być grube kurtki z pasami odblaskowymi, zaś wiosną i latem softshelle, bluzy czy koszulki t-shirt. Najbardziej uniwersalnym modelem będzie kamizelka odblaskowa, którą można nosić przez cały rok jako warstwę na kurtce, bluzie czy koszulce. Jest widoczna w każdych warunkach, dzięki intensywnemu kolorowi materiału oraz taśmom odblaskowym. Produkt występuje w różnych kolorach i rozmiarach, w modelach damskich, męskich i dziecięcych – dodaje Sylwia Seredyn.


Od lewej: T-shirt poliestrowy sportowy według kroju REGLAN, dostępny jest w kolorach WHITE i YELLOW FLUO, w wersji damskiej i męskiej. Źródło: W.E.S.T. Polska / Marka Regatta Standout oferuje m. in. cieplejszą odzież eventową w wielu odcieniach kolorystycznych. Dodając do tego odpowiednie zdobienie otrzymujemy produkt, który, np. będzie wyróżniał ekipę (pomoc techniczną, wolontariuszy) spośród tłumów zgromadzonych na imprezie, wydarzeniu. Źródło: Avalon Sportswear

Dobra podstawa
Odzież promocyjna to duży wybór różnorodnych produktów na upał, zimno, deszcz czy zawieruchę. Jak je wybierać? Na co zwracać uwagę? – Różnica tkwi przede wszystkim w materiałach o różnych parametrach i odpowiednim wykończeniu. Podczas upałów przyjemnie będzie nas chłodzić koszulka z bawełny, która nie będzie jednak najlepszym wyborem w czasie aktywnego uprawiania sportu, gdyż przegra z koszulką poliestrową, termoaktywną. Wielu producentów, m.in. kanadyjska marka Stormtech, poprzez specjalne znaczki przy produktach wyczerpująco informuje do jakich warunków pogodowych dany produkt jest polecany (do +10oC czy może -15oC), jaka wysoka jest jego wodoodporność i oddychalność oraz, przede wszystkim, jakie ma zastosowanie. Producenci często w samej nazwie produktu sugerują jego przeznaczenie np. kurtka Brink Stretch Work Jacket marki Result czy bluza Workwear-Sweatshirt marki Russell – tłumaczy Miroslaw Lukoschek. Wśród nowości w odzieży aktywnej możemy znaleźć Regatta Isovent, nowy ultralekki materiał od brytyjskiej marki Regatta Activewear. – Znalazł on zastosowanie w t-shirtach, topach i koszulkach polo. Materiał posiada naturalny efekt stretch, który zapewnia dużą elastyczność i dokładne dopasowanie do sylwetki. Ponadto jest on szybkoschnący i oddychający. Produkty z niego wykonane przeznaczone są do wszelkich aktywności sportowych, które wymagają dużych nakładów energii – dodaje Sylwia Seredyn.


Marka D.A.D Sportswear na świecie pozycjonuje się jako dostawca profesjonalnych rozwiązań w odzieży żeglarskiej. W 2013 roku marka podpisała umowę na dostarczanie odzieży dla Reprezentacji Polski Polskiego Związku Żeglarskiego. Stworzona na bazie kolekcji dla reprezentacji PZŻ kolekcja detaliczna, trafiła do specjalistycznych sklepów sportowych, gdzie chętnie jest kupowana przez żeglarzy amatorów. Źródło: Texet Poland

Z najczęściej wykorzystywanych innowacji w tekstyliach, Tomasz Barudin zauważa zwiększone wykorzystanie tkaniny Cordura. – To wyjątkowy materiał, jego struktura włókien i metoda tkania zapewniają dużą wytrzymałość na otarcia i przetarcia. Dotychczas wykorzystywana była najczęściej w produkcji odzieży roboczej, odzieży dla motocyklistów czy plecaków turystycznych, obecnie coraz częściej pojawia się też na rynku odzieży funkcjonalnej i sportowej. Natomiast CoolDry, poliester, wcześniej zarezerwowany wyłącznie dla sportowców, do tworzenia strojów na zawody sportowe, obecnie wykorzystywany jest do produkowania „normalnej” odzieży m.in. t-shirtów i koszulek polo – tłumaczy Tomasz Barudin. Jarosław Kochman z SEMA-PRINT podkreśla zalety włoskiego brandu, jakim jest JAMES ROSS. – Nowe rozwiązania przeniesione wprost z sektora zaawansowanych technologii zaowocowały powstaniem zupełnie nowych materiałów takich jak softshell INNSBRUCK z kolekcji JAMES ROSS. Wysokiej jakości softshell oprócz funkcji ochronnych przed zimnem, chroni przed wiatrem, jest odporny na deszcz oraz daje nam uczucie komfortu poprzez swoje właściwości oddychające – wymienia.


Od lewej: Marka ProJob dopasowana jest do specyfiki wielu branż, posiada spodnie dla serwisantów, wyposażone w sprytne rozwiązania rozłożenia ciężaru, spodnie i kombinezony dla pracowników branży budowlanej, czy zgodne z normami uniformy dla kucharzy i pracowników gastronomii. Z branż wysoce specjalistycznych oferta obejmuje: odzież dla spawaczy i innych zawodów narażonych na bezpośredni kontakt z ogniem oraz odzież odblaskową wyprodukowaną wg norm EN. Źródło: Texet Poland / Softshell marki Russell, która oferuje odzież promocyjną już od 1902 roku. Dzięki oddychającej membranie i eleganckiemu fasonowi – softshell R140 gwarantuje profesjonalny wygląd oraz chroni przed wodą i wiatrem. Źródło: Ies Polska

Organizując sportowy bieg, wyjazd integracyjny w góry lub wymieniając firmową garderobę warto przyjrzeć się rynkowym propozycjom. Nie brakuje bowiem i sprawdzonych produktów, jak i nowych, innowacyjnych materiałów na rynku. Wymagająca branża pobudza rozwój nowych technologii, by materiały były jeszcze bardziej aktywne, bezpieczne i efektywne. W sporcie, przemyśle czy eventach – na pewno mamy w czym wybierać.

Katarzyna Lipska-Konieczko

Artykuł ukazał się OOH magazine nr 2/2017. Pobierz wersję online TUTAJ

Zespół Brand Design Opus B stworzył kreację dla nowej linii lodów Manhattan – Specialities.

Linia Manhattan American Specialities nawiązuje do znanych i lubianych amerykańskich deserów. Projektanci zespołu Brand Design Opus B w swoim koncepcie odeszli od tradycyjnej, zachowawczej komunikacji konkurencyjnych marek, dzięki czemu wyróżnili lody Manhattan w swojej kategorii.

Wyjątkowy produkt wymagał równie wyjątkowego designu    

Kreacja Manhattan American Specialities definiuje nową linię produktową jako coś specjalnego, nieszablonowego. Kluczowe atrybuty, takie jak komunikacja skierowana do nowoczesnego konsumenta, wyrazistość smaków, unikalna receptura lodów oparta na najbardziej popularnych deserach w Ameryce  (obrazowane przez dwukolorowy wir) zostały podkreślone przez projektantów lekkim w odbiorze i wyrazistym designem opakowania.

– Prezentacja produktu, jako „taste appeal” wzmacnia perswazyjność projektu, budując przy tym świadomość marki wśród konsumentów – wyjaśnia Paweł Frej, Brand Design Director w Opus B.

Oprócz stworzenia kreacji dla nowej linii produktowej, Opus B przygotował odświeżoną szatę graficzną dla lodów Manhattan w linii Classic, Yoghurt i Drinks. Obecna realizacja jest częścią szerszej współpracy Opus B z Nestle w zakresie marek lodowych.

JK

Jest takie branżowe powiedzenie, które mówi, że „grafik płacze, jak projektuje”. A płacze szczególnie rzewnymi łzami, gdy istotą projektu ma być logo. Duże. Jeszcze większe. I najlepiej na środku.

Oczywiście jest to delikatnie przerysowany opis, ale sprowadza się do często jeszcze pokutującego w branży przeświadczenia, że logo musi być dobrze widoczne i rzucające się w oczy. – Obserwując na przestrzeni lat wymagania dotyczące nadruków na gadżetach, cały czas przeważa jeszcze ta sama tendencja – żeby logotyp lub przekaz reklamowy był jak największy. Często spotykamy się również z pytaniem, czy można zwiększyć ustalony obszar znakowania. Firmom zależy, żeby przekazać jak najwięcej informacji i oznakować jak największą powierzchnię produktu. Ciągle panuje stereotyp, że im większy logotyp, tym większa rozpoznawalność marki i utrwalenie jej w świadomości konsumenta – mówi Adam Dąbrowski, Key Account Manager z Działu Handlowego Usług Znakowania w AXPOL Trading.


Eleganckie znakowanie linijki za pomocą graweru laserowego oraz przykład tłoczenia na kultowym notesie marki Moleskine. / Źródło: AXPOL Trading

Dobre złego początki…
Przygotowanie koncepcji, kreacji i projektów to jedno z głównych zadań agencji kreatywnych czy strategicznych, ale równie często stawiane przed agencjami reklamowymi czy tymi specjalizującymi się w gadżetach reklamowych, które wspierają w tym zakresie swoich klientów, oferując swoją wiedzę oraz pracę działu graficznego. – Przy większych zleceniach spływają do nas obszerne, profesjonalnie przygotowane briefy, w przypadku mniejszych firm często się zdarza, że jest to kilka słów z wytycznymi w nadesłanym mailu od klienta. Pracownicy działów marketingu dzielą się na tych, którzy dokładnie wiedzą czego oczekują, mają jasno określoną strategię i wiedzą jak będą realizować swoje kampanie, a także jak prezentować komunikaty w mediach i na wybranych produktach promocyjnych, i na tych (ich jest większość), która oczekuje propozycji i wsparcia merytorycznego od agencji – tłumaczy Agata Plesińska, marketing manager w Happy Gifts Europe, i dodaje że klienci często na samym wstępie są otwarci na nowe koncepcje, wręcz oczekują nowatorskich rozwiązań i kierując się marketingowym instynktem poszukują efektu świeżości przy realizacji koncepcji wizualnej, chcąc odróżniać się od konkurencji w zgodzie z jedną z zasad reklamy „wyróżnij się lub zgiń”. – Uruchamia się wówczas zespół projektowy: kreatywni, copywriterzy i graficy rozpoczynają prace. Burza mózgów, wiele godzin intensywnych warsztatów, tzw. „ flow” i jest! Końcowy efekt zadowala wszystkich. Jedziemy na spotkanie z klientem, a tutaj niespodzianka: „Tak, jest świetne, super… ale jeszcze nie teraz” – mówi klient. „Na razie jednak pozostaniemy przy naszej stylistyce, logo i dużym zdjęciu produktu” – dodaje Agata Plesińska. – I choć była mowa o np. zmianie wizerunku, o nietuzinkowym przedstawieniu firmy marki czy produktu, znów pozostajemy przy dużym nachalnym logo i zdjęciu produktu, tak jakby w marketingu nic się nie zmieniło od pokoleń. Podobnie, jak w przypadku projektowania, kiedy to osoba decyzyjna, często dyrektor czy prezes nie rozumieją dlaczego mają zapłacić tak „dużo” za pustą kartkę z jednym małym obrazkiem czy hasłem. Przecież tu nie ma włożonej żadnej pracy – relacjonuje Agata Plesińska.


Przykład znakowania okładek notesów tłoczeniem. / Źródło: Happy Gifts

Nie wszystko stracone
Tak jest z jednej strony. Z drugiej – szczęśliwie – powoli wzrasta świadomość zalet szlachetnej prostoty i minimalizmu. Słowa te potwierdza Paweł Grześkowiak, Specjalista ds. Marketingu w MAXIM, który mówi, że choć jeszcze dominuje podejście „dużego, rzucającego się w oczy logotypu”, to od jakiegoś czasu można zaobserwować jednak zwiększone zainteresowanie produktami z mniejszymi, bardziej oszczędnymi nadrukami. – Wciąż jednak takie zamówienia należą do mniejszości. Wydaje się, że branża gadżetów reklamowych była do pewnego stopnia odporna na tak popularny w ostatnich latach minimalizm w marketingu. Powoli jednak trendy w naszej branży się odwracają, a delikatne znakowania zyskują coraz większą liczbę zwolenników – dodaje Paweł Grześkowiak. Coraz większą uwagę przykłada się też do szeroko rozumianej estetycznej strony wykonania i znakowania. – Obserwując podejmowanie decyzji o wyborze sposobu brandingu reklamowego, widzimy, że nasi klienci przykładają coraz większą uwagę do estetyki. Szybki rozwój branży reklamowej umożliwia personalizowanie produktów w subtelniejszy niż kiedyś, lecz przy tym wciąż bardzo efektywny, sposób. Dzięki nowinkom technologicznym pojawia się wiele atrakcyjnych dla klientów możliwości, również w zakresie personalizacji. Chętnie proponujemy nowoczesne, wyróżniające się na tle konkurencji, rozwiązania. Zależy nam na tym, by gadżety były wyjątkowe, przyciągały uwagę, zapadały w pamięć i skutecznie utrwalały wizerunek firmy – mówi Olga Podkowińska z elasto form Polska.


Grawer laserowy (z lewej), dzięki szczególnie wysokiemu poziomowi odwzorowywania detali pozwala nanosić nawet bardzo małe zdobienia. Rozwiązanie dostępne na wybranych fasonach dysponujących odpowiednią, metalową lub silikonową powierzchnią. Ręcznie nanoszona kalkomania ceramiczna (z prawej) umożliwia np. nanoszenie zdobień w zaskakujących miejscach np.: na uchwycie, na wewnętrznej ściance, od spodu oraz na dnie kubka. Zdobienie takie może być wykonane z wykorzystaniem bardzo eleganckich złotych lub srebrnych farb. / Źródło: MAXIM

Szerokie możliwości
Rozważając znakowanie naszego gadżetu, należy pamiętać, że w ogólnym rozrachunku zależy nam na efektywności danego produktu. – Dlatego warto spojrzeć na upominek z perspektywy odbiorcy i zastanowić się co dla niego będzie bardziej atrakcyjne: torba z dużym wielokolorowym nadrukiem, czy ten sam produkt z subtelnym brandingiem, którego mówiąc wprost, nie będzie się wstydził używać? – pyta Adam Dąbrowski. – Świadomość tej różnicy w postrzeganiu „dobrego znakowania” nieustannie wzrasta. Coraz częściej zdobienie jest tylko dodatkiem do gadżetu, a nie odwrotnie. Komplet, jaki stanowi upominek i logo, musi razem tworzyć ekskluzywny duet – dodaje Adam Dąbrowski.

Przykład tłoczenia (z lewej), dzięki któremu możemy zamieścić na plastikowym gadżecie wypukłe logo 3D. Unikatowa technologia nadruku – „Give Away Collection” (z prawej). Jest to metoda, którą możemy zastosować przy personalizacji torebek na słodycze typu flow-pack oraz opakowań blistrowych. Każde opakowanie jest niepowtarzalne, w jednej realizacji nie ma dwóch jednakowych produktów. / Źródło: elasto form Polska

Jedną z ciekawych propozycji minimalistycznego znakowania naszych gadżetów reklamowych jest tłoczenie. – To doskonały przykład eleganckiej, nienachalnej techniki znakowania. Cieszy się coraz większą popularnością, nie tylko na artykułach typowo dedykowanych tej metodzie (galanteria skórzana), ale także na innych grupach produktów. Zdobienie tą metodą daje efekt produktu z wyższej półki i podnosi jego wartość. Dzięki temu użytkownik postrzega gadżet jako bardziej ekskluzywny i samą markę pozycjonuje wyżej – przekonuje Adam Dąbrowski. Logotyp wytłoczyć można nawet na najbardziej wymagających skórach, jest trwały i odporny na ścieranie. W przypadku tłoczenia należy pamiętać, że metoda ta wymaga przygotowania specjalnie wykonanej matrycy. Eleganckie znakowanie można zrobić również metodą graweru laserowego. Wykonując zdobienie na jasnym drewnie, srebrnym metalu czy skórze uzyskujemy ten sam dyskretny efekt. Kolor logotypu lub przekazu reklamowego różni się tylko odcieniem od koloru produktu. Gdy zależy nam na uzyskaniu wydruku małych wymiarów (np. małego logotypu na długopisie, breloku czy pendrive), precyzyjnej dokładności i wysokiej rozdzielczości wydruków warto postawić na tampondruk. Sprawdzi się on w znakowania tworzyw sztucznych, metali, drewna i wyrobów z papieru, a jego ważną zaletą jest możliwość zadrukowania powierzchni zakrzywionych. Do zalet tej metody należy również niska cena znakowania. Jak dodaje Agata Plesińska w przypadku m. in. długopisów sprawdzi się nadruk cyfrowy, czyli bezpośredni nadruk na powierzchni produktu, pozwalający osiągać praktycznie fotograficzną jakość grafiki. Druk UV uodparnia ponadto produkty na promienie słoneczne, wodę lub wilgoć. Świetnie sprawdzi się w znakowaniu produktów z metalu, drewna, plastiku i szkła. W przypadku ceramiki reklamowej, możemy za to wykorzystać ręcznie nanoszoną kalkomanię ceramiczną albo wspomniany grawer laserowy.


Latarka od Spranz, która poza możliwością graweru na obudowie latarki, może wyświetlać logo klienta na ścianie (wyświetla się po sfokusowaniu światła z latarki). Z prawej pamięć USB JEWEL (ZOGI) posiada możliwość wykonania lasera w szkle – logo jest podświetlone po włożeniu pamięci do portu USB komputera. / Źródło: Żejmo & Siatecki

Rynek oferuje nam cały szereg możliwości, by w sposób ciekawy, minimalistyczny i subtelny zaprezentować logotyp czy też całą identyfikację firmy. I choć stare przyzwyczajenia ciągle jeszcze pokutują w marketingowej branży, coraz częściej do głosu dochodzą nowe pomysły. Zatem, nie bójmy się mówić agencjom: „mniejsze logo, nie centralnie”.

Katarzyna Lipska-Konieczko

Artykuł ukazał się OOH magazine nr 2/2017. Pobierz wersję online TUTAJ

Handy Pure to nowoczesny kubek reklamowy o charakterystycznym, obłym kształcie. Białe matowe szkliwo idealnie współgra z kolorowym, błyszczącym wnętrzem. Do końca miesiąca cena Handy Pure obniżona została o 5%.

Kubek dostępny jest w 6 wersjach kolorystycznych. To młodszy brat bestsellerowego Handy Supreme. Fason skierowany przede wszystkim do odbiorców, którzy cenią sobie nowoczesne wzornictwo oraz poszukują gadżetu reklamowego o pogodnym, pełnym energii charakterze. Więcej informacji na stronie internetowej.

www.maxim.com.pl/potm 

KL

 

ZoomArt, to prestiżowe wydarzenie – Międzynarodowy Festiwal i Konkurs Kalendarzy. O ostatniej edycji i zbliżającym się jubileuszu rozmawiamy z tegorocznym laureatem, Aleksandrem Skoczeń, dyrektorem ds. klientów kluczowych firmy A.S.S.-3 z Chorzowa, właścicielem marki Pier Luigi.

4 statuetki i jedno wyróżnienie w konkursie ZoomArt. Rozbiliście bank! Gratulacje.
Dokładnie tak. Bardzo dziękujemy. Naprawdę nie spodziewaliśmy się takiego deszczu nagród. Nagrody cieszą tym bardziej, że docenione zostały nasze realizacje. Pierwsze miejsce zdobyliśmy w kategorii kalendarz książkowy za kalendarz Brenntag, to dla nas trochę tak jak dostać Oscara za najlepszy film! Ponadto wyróżnienie za kalendarz książkowy GSU, pierwsze miejsce w kategorii kalendarz nietypowy/inny, trzecie miejsce w kategorii najlepsza jakość oraz, równie zacne i cenne, wyróżnienie jakim jest nagroda publiczności.

To nie pierwsze Wasze nagrody?
Tak, ale nie było ich do tej pory aż tyle. Dwa lata temu otrzymaliśmy dwa wyróżnienia w kategorii kalendarz książkowy, a rok temu nagrodę publiczności. Wszystkie są dla nas niezwykle ważne i inspirują do dalszych kreatywnych produkcji.

Jakie nowości szykujecie na zbliżający się sezon?
Odpowiem trochę tajemniczo, bo nie chcę, by ubiegła nas konkurencja, ale będzie to prawdopodobnie nowa okleina oraz kilka pozostałych modeli, które uzupełnimy o naprawdę fajne i mocne kolory. Trwają również ostatnie testy naszego nowego zapięcia, o którym powiem tylko tyle, że tego w kalendarzach jeszcze nikt w Polsce nie miał!

W ubiegłym roku z dużym zainteresowaniem spotkały się Wasze szkolenia dla klientów.
Bardzo nas cieszyło duże powodzenie tych szkoleń oraz fakt, że nawet przedstawiciele firm z nad morza przybyli do naszej firmy. Szkolenie w głównej mierze polegało na zaprezentowaniu naszej najnowszej oferty oraz przedstawieniu szerokich możliwości np. w zakresie łączenia materiałów. Wszyscy uczestnicy mogli zobaczyć jak produkujemy nasze kalendarze, a co poniektórzy podjęli próby by kilka elementów zrobić samodzielnie. Jak się okazało,
nie wszystko jest takie proste, jak się może wydawać.

Nie zabraknie Was także na wrześniowych targach FestiwalMarketingu.pl?
Wrzesień jest dla nas idealną okazją na ostatnią prezentację oferty tuż przed sezonem. Jest to taki czas, w którym jeszcze zdecydowana większość firm szuka kalendarzy dla siebie lub dla swoich klientów. FestiwalMarketingu.pl, to także doskonałe miejsce, aby spotkać się z klientami, którzy już z nami współpracują, chwilę porozmawiać, przekazać dodatkowe szczegóły oferty.

Choć w branży kalendarzy działacie od 8 lat, to na rynku artykułów promocyjnych niebawem będziecie obchodzić piękny jubileusz.
Rok 2018 będzie dla nas wyjątkowy. Nasza firma będzie obchodziła 25 lat istnienia, a zarazem doświadczenia zdobytego na rynku gadżetów reklamowych. Miejmy nadzieję, że to dopiero początek, a kolejne jubileusze przed nami.

Rozmawiał Robert Załupski

Firma A.S.S.-3 powstała w 1993 roku i od początku swojej działalności zajmuje się importem, produkcją i dystrybucją upominków reklamowych. Od 2010 roku rozpoczęliśmy produkcję kalendarzy książkowych, która od tamtego czasu co roku zaskakuje bardzo ciekawym wzornictwem oraz szerokim zakresem dodatków takich jak: przetłoczenia spadowe, metalowy rok, zapięcie na magnez, indywidualne przeszycia oraz wiele innych rozwiązań na których zależy naszemu klientowi. Od 2013 roku rozpoczęliśmy produkcję notesów, z którymi to od 2015 roku ruszyliśmy na podbój europejskich rynków. Jako jedyna firma w Polsce produkujemy notesy i kalendarze wykonane z papieru z kamienia, którego główne cechy to wodoodporność i wytrzymałość. Jest to papier bardzo przyjemny w dotyku, a także daje duży komfort oraz wygodę pisania. Ze względu na fakt, iż w prawie 80% składa się z węglanu wapnia może być nazwany ekologicznym. Do jego produkcji nie zostały użyte drzewa oraz woda.

Artykuł ukazał się OOH magazine nr 2/2017. Pobierz wersję online TUTAJ

Marketerzy w coraz większym stopniu zwracają uwagę na seniorów jako nie tylko istotną, ale przede wszystkim atrakcyjną grupę konsumentów. Przedstawiciele silver generation stanowią coraz silniejszą grupę nabywczą, daleką od obiegowych stereotypów. Prowadzą aktywny tryb życia, są grupą ciekawą świata i nowości (także technologicznych). Sprawdzamy, jakie propozycje ma dla tej grupy rynek artykułów promocyjnych.

Kim są współcześni seniorzy? – Wizerunek osób starszych bardzo się zmienił na przestrzeni ostatniej dekady. Przedstawiciele tej grupy są dziś często nadal aktywni zawodowo, interesują się nowinkami technologicznymi, starają się dbać o formę, zdrowe odżywianie, uprawiają sport. Atrakcyjność tej grupy odbiorczej będzie rosła w siłę. Powodem tych zmian jest także fakt, iż społeczeństwa wielu krajów, zwłaszcza Europy Zachodniej, starzeją się – wyjaśnia Maja Pietkiewicz z firmy Friends. Chęć uczestniczenia osób starszych w wielu dziedzinach życia, zarezerwowanych wcześniej dla młodszych odbiorców, powoduje zatem modyfikacje i rozszerzanie się ofert. Rynek artykułów promocyjnych proponuje pomysły dla firm, które chcą dotrzeć do tych nowoczesnych, aktywnych, jak i bardziej konserwatywnych seniorów.

1. Serduszka antystresowe AMOR, dzięki którym można ćwiczyć sprawność dłoni i palców / 2. Lupa z podświetleniem SHERLOCK, którą można również ustawić na wbudowanej w uchwyt podstawce / 3. Stojak na okulary SAFE
Źródło: adveno.pl

Pojęcie „seniorzy” jest niezwykle szerokie. – W zależności od podmiotu definiującego, może obejmować zarówno aktywnych 50-latków, jak i osoby o trzydzieści lat od nich starsze, do których trudno kierować ten sam przekaz. Warto również zwrócić uwagę na fakt wchodzenia w dojrzałość pokolenia, które aktywnie dba o zachowanie swojej młodości i niechętnie identyfikuje się z jakimkolwiek przekazem odnoszącym się wprost „do seniorów” – mówi Grzegorz Kempa, dyrektor handlowy agencji reklamowej AdVeno. W tworzeniu oferty i komunikacji „dla seniorów” trzeba więc być bardzo precyzyjnym i dobrze poznać swoich klientów. W tym przypadku sprawdzi się podejście „age-friendly”, czyli tworzenie świata przyjaznego osobom w każdym wieku w odniesieniu do ich potrzeb i oczekiwań.

Senior niestereotypowy

Należy stronić od stereotypowej charakterystyki tej grupy dbiorców. Po dekadach spędzonych na pracy zawodowej oraz wychowywaniu potomstwa, seniorzy mogą powrócić z większym zaangażowaniem do dawnych pasji, bądź też odnaleźć kolejne hobby. – Dzięki temu agencje reklamowe mają coraz szersze możliwości doboru odpowiednich produktów promocyjnych. Artykuły takie jak kijki do trekkingu lub zestawy gimnastyczne to gadżety motywujące do zadbania o sprawność fizyczną i uprawiania sportów towarzyskich – mówi Grzegorz Kempa. Seniorzy coraz częściej wybierają bowiem takie formy rekreacji jak długie spacery, nordic-walking, kolarstwo czy pływanie. Dla aktywnych seniorów dobrym pomysłem będą popularne kijki trekkingowe lub przydatne podczas wycieczek rowerowych pokrowce na siodełka. Na ćwiczenia jogi warto natomiast zabrać ze sobą własną matę do ćwiczeń. Współcześni seniorzy są często czynni i samodzielni, chętnie rozwijają nowe umiejętności, ćwiczą pamięć oraz zręczność, spędzają czas nie tylko z wnukami, ale również ze znajomymi. – W takich sytuacjach świetnie sprawdzą się układanki, puzzle czy też gry zespołowe. To produkty pozwalające na kreatywne spędzanie czasu z bliskimi i jednocześnie tworzące pozytywne skojarzenia z marką, która taki gadżet sprezentowała swoim klientom – dodaje Grzegorz Kempa.

 

1. Parasol z odblaskami marki Doppler zapewniający bezpieczeństwo / 2. Układanka High Rise / 3. Zestaw do ćwiczeń / Źródło: adveno.pl

Seniorzy klientem wymagającym

Seniorzy tworzą stałą i wyjątkowo wymagającą grupę odbiorców. Jako doświadczeni konsumenci na pierwszy rzut oka potrafią ocenić jakość wykonania danego produktu, a także jego funkcjonalność. – Dlatego marki, których docelowym klientem są osoby starsze, muszą zmierzyć się z nie lada wyzwaniem podczas kreowania reklam. Stąd też szczególnie polecamy gadżety promocyjne przydatne na co dzień, zwiększające komfort życia w sposób czytelny. Do tej grupy produktów zaliczymy tekstylia reklamowe, np. praktyczne, trzymające ciepło kurtki typu softshell czy lekkie, lecz mocne parasole wyposażone w elementy odblaskowe – wyjaśnia Grzegorz Kempa. Klasyczne, ekskluzywne artykuły reklamowe z gustownym nadrukiem to nośniki, które doceni odbiorca w każdym wieku. – Z tej kategorii szczególną popularnością cieszą się wysokiej jakości pióra wieczne z subtelnym grawerem logotypu marki, to tzw. evergreen wśród prezentów promocyjnych – dodaje Grzegorz Kempa.

Dla osób noszących okulary przydatne będą uniwersalne chusteczki z mikrofibry, na których można umieścić dowolny, wielokolorowy nadruk. Kolejną parę okularów można odłożyć na stojak na okulary, aby zawsze „mieć je na własnym nosie”. Do czytania przyda się np. lupa z podświetleniem, którą można również ustawić na wbudowanej w uchwyt podstawce, a sprawność dłoni i placów można ćwiczyć w każdych warunkach korzystając z „piłeczek” antystresowych. Produkty praktyczne, ułatwiające funkcjonowanie w życiu codziennym można też znaleźć w ofercie marki koziol. – Przydatnym artykułem jest np. otwieracz SUNNY, którego budowa umożliwia łatwe odkręcenie butelki z wodą, co jest bezcenną pomocą dla ludzi z artretyzmem. WELL.COM to natomiast poręczny pojemniczek na leki z przegródką wydzielającą cztery strefy – pory przyjmowania leków, a MIGG, uśmiechnięta figurka z higienicznym pojemniczkiem przyda się na protezy stomatologiczne – dodaje Maja Pietkiewicz.

1. ACTIVITY TRACKER – rejestrator aktywności i tętna / 2. Poręczny pojemniczek WELL.COM na leki z przegródką / 3. Otwieracz SUNNY / 4. BIXI – bezdotykowy kontroler sprzętów elektronicznych / 5. MIGG – figurka z pojemniczkiem na protezy stomatologiczne / Źródło: Friends

Elektronika dla nowoczesnego seniora

Stereotyp starszej osoby nie wiedzącej jak włączyć komputer również odchodzi do lamusa. Przez cztery ostatnie lata liczba osób w wieku powyżej 55 lat korzystających z Internetu wzrosła w Polsce o ponad 30 proc., z 1,7 mln do 2,6 mln – wynika z badania Megapanel PBI/Gemius. Radzą sobie coraz lepiej w środowisku Internetu, z elektroniką i szeroko rozumianą technologią. Dlatego też wśród gadżetów dla nowoczesnego seniora coraz częściej pojawia się elektronika użytkowa. – Pierwszą propozycją jest ANTI LOST, który przy pomocy smartfona pozwoli zlokalizować rzeczy, do których jest przytwierdzony gadżet. W odległości ponad 25 m zlokalizuje zagubione klucze, czy portfel, a ponadto umożliwi wygodne wykonanie selfie. Kolejna propozycja to ACTIVITY TRACKER, komfortowa opaska na rękę z dotykowym ekranem, która monitoruje aktywność fizyczną, tętno, jakość snu, kalorie, przypomina o konieczności wzięcia leków, a także wyświetla powiadomienia z telefonu i social mediów – wyjaśnia Maja Pietkiewicz. Dobrym pomysłem jest także THERMO MUG, kubek termiczny z funkcją przypominania o konieczności nawodnienia organizmu, co w przypadku osób starszych jest bardzo istotne lub BIXI – bezdotykowy kontroler wielu sprzętów elektronicznych, którymi można zarządzać poprzez proste gesty dłoni. Jak dodaje Grzegorz Kempa w niebezpiecznej sytuacji warto mieć przy sobie brelok z uruchamianym jednym przyciskiem, głośnym alarmem np. ACOUSTIC BOMB.

Słowem, jest w czym wybierać. Naszą ofertę determinuje rynek; badania pokazują, że seniorów jest obecnie w Polsce blisko 7 mln, a w 2030 roku będzie ponad 9 mln. Bierzmy zatem pod uwagę, że nasz rynek, to w coraz większym stopniu, rynek silver generation.

Katarzyna Lipska-Konieczko

Artykuł ukazał się OOH magazine nr 2/2017. Pobierz wersję online TUTAJ