Kamil Glik, Reprezentant Polski i piłkarz AS Monaco, jeden z najlepszych obrońców na świecie, został oficjalnym ambasadorem firmy Blachotrapez, czołowego producenta pokryć dachowych i elewacyjnych. To kolejna, po podpisaniu umowy partnerskiej z Reprezentacją Polski (15 lutego 2017 r.), inwestycja firmy z Rabki-Zdroju w polski sport. Spoty telewizyjne, promujące firmę Blachotrapez, z udziałem Kamila Glika, będą emitowane przed wszystkimi meczami i w trakcie przerw meczów pierwszej Reprezentacji Polski.
Kamil Glik to jeden z najbardziej znanych polskich piłkarzy – znalazł się na liście stu najlepszych zawodników 2016 roku, opracowanej przez francuski „L’Equipe”. Chociaż niewielu wierzyło w jego talent, dziś Kamil Glik może się pochwalić niezachwianą pozycją w świecie sportu. AS Monaco właśniesięgnęło po ósme mistrzostwo w historii, a Kamil Glik został mistrzem Francji po raz pierwszy w życiu. Silny charakter, zaangażowanie i wytrwałość w dążeniu do celu przyczyniły się do jego wielkiego sukcesu. To również cechy, które zadecydowały o podpisaniu kontraktu z Blachotrapezem. – Bardzo ucieszyłem się, gdy otrzymałem propozycję bycia twarzą marki Blachotrapez, której produkty słyną z wytrzymałości i precyzyjnego wykonania. „Dachy wielu pokoleń” – hasło, którym żyją wszyscy w tej firmie jest mi szczególnie bliskie. Bardzo cenię ciepło rodzinne i dzisiaj nie wyobrażam sobie świata, w którym nie daję z siebie maksimum dla moich najbliższych – mówi Kamil Glik, sławny piłkarz występujący na pozycji obrońcy w monakijskim klubie AS Monaco oraz w Reprezentacji Polski.
Dla firmy Blachotrapez wspieranie sportu i polskich sportowców to ważny element strategii marketingowej. – Jesteśmy polską, rodzinną firmą, która na przestrzeni lat z małego zakładu dekarskiego urosła do rangi dużego przedsiębiorstwa. To właśnie dzięki góralskiemu samozaparciu i wytrwałości osiągnęliśmy sukces na rynku. Nie bez powodu więc na ambasadora naszej firmy wybraliśmy Kamila Glika, który jako sportowiec potwierdza te cechy swoim charakterem. Ponadto doceniamy jego zaangażowanie, siłę walki i energię, którą widać podczas rozgrywek na boisku – mówi Rafał Michalski, Prezes firmy Blachotrapez.
.jpg)
Podczas trwania kontraktu, Kamil Glik jako oficjalny ambasador marki Blachotrapez, będzie wspierał producenta w kampanii wizerunkowej. Sławny piłkarz wystąpi w spotach telewizyjnych i internetowych, jego wizerunek znajdzie się również w reklamach prasowych firmy. Ponadto odwiedzi strefę Blachotrapez przy Stadionie Narodowym przed meczem Polska – Rumunia. Kompleksowe działania wizerunkowe prowadzone będą pod hasłem „Dachy wielu pokoleń”.
Blachotrapez jest Oficjalnym Partnerem Piłkarskiej Reprezentacji Polski. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
KL
8 maja ruszyła nowa kampania marki Dekoral „Zadania specjalne”, nawiązująca do stylistyki filmów o Jamesie Bondzie. Twarzą akcji został Dominik Strzelec –prowadzący znanego programu telewizyjnego „Usterka”.
Marka Dekoral prezentuje serię farb i emalii „Zadania specjalne”, które są przystosowane do różnych powierzchni i zmieniających się warunków atmosferycznych. Preparaty, niczym agent specjalny, rozprawią się z każdą uporczywą „wadą”, jaka może powstać na powierzchni drewna, metalu czy betonu. Wyroby w zaledwie kilka chwil usuną rdzę czy plamy z malowanego podłoża i zabezpieczą je przed działaniem czynników zewnętrznych.
Głównym bohaterem kampanii jest Dominik Strzelec, prowadzący programów takich jak: „Usterka” czy „Odlotowy Ogród”. Został on twarzą spotu promocyjnego, nawiązującego konwencją do filmów o agencie specjalnym – Jamesie Bondzie.
Kampania Dekoral „Zadania specjalne” obejmuje POS oraz digital. W ramach projektu została uruchomiona dedykowana strona internetowa www.zadaniaspecjalne.pl, na której zamieszczono porady dotyczące malowania i szczegółowe informacje o produktach. Za przygotowanie kreacji graficznych odpowiada agencja Chocolad, zakup mediów Brand New Agency, działania PR – agencja Publicon.
MW
MAKATA Creative Group była producentem wykonawczym imprezy zorganizowanej z okazji wprowadzenia na rynek nowej linii kosmetyków do makijażu Avon Mark. Organizatorem wydarzenia była agencja PR Premium.
W piątkowy wieczór, 10 marca w „Czerwoniaku” w Forcie Mokotów, pod hasłem Kto powiedział, że nie możesz? odbyło się wyjątkowe wydarzenie – premiera nowej linii kosmetyków AVON Mark. W jednym miejscu spotkały się topowe blogerki urodowe, youtuberki i instagirls. Podczas eventu goście poznali charakter nowej linii kosmetyków AVON – w najbardziej nasyconych kolorach, zachęcającej do eksperymentowania z lookiem.
Twarzą Avon Mark została Patricia Kazadi, energiczna i kreatywna osobowość telewizyjna, piosenkarka i aktorka. W towarzystwie Red Lipstick Monster, najbardziej zasięgowej blogerki urodowej opowiedziały gościom o nowej linii kosmetyków. Spotkanie poprowadziła Kasia Burzyńska.
Po części oficjalnej, którą uświetnił m.in. występ artystyczny bębniarzy w oprawie ultrafioletowego oświetlenia, na gości czekał szereg zaplanowanych atrakcji. Wśród nich Strefa Makijażu, w której uczestnicy mogli skorzystać z porad ekspertów dotyczących makijażu oraz stworzyć stylizacje przy wykorzystaniu linii Mark, Strefa Digital z fotobudką Light Ring z personalizowanym tłem, czy Strefa Zabawy gdzie na gości czekał DJ serwujący taneczną muzykę klubową.
[galeria=”1″]
Dom produkcyjny MAKATA odpowiadał za kompleksową realizację działań w zakresie aranżacji scenografii, koordynacji techniki: nagłośnienia, oświetlenia i multimediów oraz opracowania projektu 3D i nadzoru nad przebiegiem eventu.
JK
Polacy pokochali opakowania szklane. Już 89% rodaków poleciłoby je, uważając, że to właśnie one są najlepszym wyborem dla zdrowia i środowiska. To o 4% więcej niż średnia ogólnoeuropejska odnotowana podczas niezależnego badania*, zrealizowanego na zlecenie Friends of Glass w jedenastu krajach Starego Kontynentu.
Moda jest wieczna – tak samo jak szkło – zmieniają się tylko trendy. Nie dziwi więc, że coraz więcej Polaków i Europejczyków wybiera opakowania szklane. Decyduje o tym, przede wszystkim, rosnąca troska o środowisko naturalne. Nie bez znaczenia jest też dbałość o własne bezpieczeństwo. Takowe gwarantują opakowanie szklane chroniąc przechowywaną w nich żywność i napoje, a tym samym nasze zdrowie. Widać to najlepiej w wynikach ankiety* przeprowadzonej pod koniec 2016 roku w porównaniu z identycznym badaniem wykonanym trzy lata temu.
Wykorzystanie w życiu codziennym opakowań szklanych w Polsce wzrosło. Najbardziej w takich kategoriach, jak: ocet, wino i wino musujące, słodkie kremy do smarowania pieczywa, sosy do gotowania, żywność dla niemowląt, warzywa, desery i jogurty. Jest ono znacząco wyższe niż średnia Unii Europejskiej w takich kategoriach jak: ocet, alkohol, soki, mleko, gotowe zupy; a niższe w przypadku słodkich kremów do smarowania pieczywa, win musujących, oleju, sosów do sałatek, przypraw, warzyw i jogurtów.
Jak wynika z zebranych danych aż 54% polskich konsumentów używa opakowań szklanych częściej niż trzy lata temu. Decyduje o tym głównie możliwość ich recyklingu, czyli troska o środowisko naturalne (55%) oraz pozytywny wpływ na nasze zdrowie (42%).
Ekologia to jeden z najważniejszych aspektów, które powodują, że Polacy wybierają opakowania szklane. 78% z nich uważa, że szkło jest najbardziej przyjaznym dla środowiska opakowaniem. Decyduje o tym głównie recykling butelek i słoików. Tym samym 60% przepytanych stwierdziło, że opakowania szklane nie są szkodliwe dla otaczającej nas przyrody, co jest wynikiem o 11% lepszym niż średnia w całej UE i o 17% wyższym w porównaniu do 2014 roku.
Oprócz pozytywnego wpływu na środowisko, o wyborze opakowań szklanych przez Polaków przesądzają również aspekty zdrowotne (42%) oraz brak interakcji z żywnością (42%). Takie wyniki nie dziwią, ponieważ gwarancja bezpiecznego przechowywania produktów w szkle jest istotna aż dla 64% Polaków, co jest wynikiem o 6% wyższym niż średnia w Unii Europejskiej. Dodatkowo 67% osób bez obaw wybiera napoje w szklanych butelkach i słoikach, a 61% ankietowanych korzystałoby tylko z opakowań szklanych, jeśli byłoby to możliwe.

– Polacy mają coraz większą wiedzę odnośnie korzyści wynikających z używania opakowań szklanych. Cieszy to tym bardziej, że poszczególne wyniki są wyższe niż średnia w krajach unijnych. Wciąż jednak widzimy, że jest wiele do zrobienia w kwestii edukacji, stąd też i w tym roku planujemy – razem z naszym Ambasadorem Bartkiem Jędrzejakiem – niestandardową kampanię pokazującą, przede wszystkim, jak prawidłowo segregować – informuje Barbara Maciałczyk z Ardagh Group, reprezentująca Friends of Glass w Polsce.
*Ankietę online przeprowadziła agencja badawcza InSites Consulting na zlecenie FEVE w jedenastu krajach Unii Europejskiej (Niemcy, Francja, Włochy, Wielka Brytania, Hiszpania, Austria, Chorwacja, Czechy, Polska, Słowacja i Szwajcaria) od 28 listopada do 14 grudnia 2016 r., a wzięło w niej udział 17 377 Europejczyków. Pierwsza próba objęła 13 054 osób w wieku 25-65 lat – w Polsce odpowiednio 499 ankietowanych, a druga 4 323 osoby w wieku 16 – 24 lata – w Polsce 304 respondentów.
Friends of Glass (Przyjaciele Szkła). To wpływowe europejskie forum, które wspiera i promuje prawo konsumenta do możliwości wyboru produktów spożywczych w opakowaniach szklanych. Skupia ono tych wszystkich, którzy wierzą, że szkło jest najlepszym wyborem dla zdrowia rodzin i dla środowiska. „Przyjaciele Szkła” zostali powołani w 2009 roku przez Europejską Federację Opakowań Szklanych (FEVE) w odpowiedzi na ogólnoeuropejskie badanie zlecone przez FEVE we wrześniu 2008 r. i przeprowadzone przez Instytut Badawczy InSites. Badanie to wykazało, że 74% konsumentów europejskich preferuje opakowania szklane do napojów i jedzenia. Dziś te dane wzrosły do 87%.
www.facebook.com/friendsofglasspolska
JK
O marketingu motoryzacyjnym, ambasadorach marki, real time marketingu i o latających samochodach rozmawiamy z Łukaszem Wójcikiem, Dyrektorem Marketingu i PR w Mitsubishi Motors Polska.
To już ponad 20 lat polskiego oddziału Mitsubishi Motors. Jak wygląda budowanie japońskiej marki na polskim rynku?
Trudno mi się wypowiadać w kontekście całego przedziału czasowego, gdyż dołączyłem do firmy dopiero 2 lata temu. Praca dla tak znanej i szanowanej firmy zawsze jest wyzwaniem, a do tego dochodzą jeszcze różnice kulturowe. Niewiele osób wie, że pierwszym seryjnie produkowanym samochodem w Japonii był Mitsubishi model A. Ta marka to potęga nie tylko na gruncie motoryzacji, ale w innych sektorach takich jak transport, handel, bankowość, nieruchomości i wiele innych. Dzięki temu łatwiej buduje się świadomość marki Mitsubishi na rynku, gdyż pracuje na nią wiele spółek.
Jakie są kluczowe narzędzia marketingowe, które wykorzystujecie w komunikacji z klientami?
To wszystko zależy od założeń i celów jakie przed sobą stawia marketer. Przykładowo, kiedy wprowadzamy nowy model na rynek musimy zbudować jego świadomość w krótkim czasie. Do tego najlepiej nadaje się wciąż telewizja. Kiedy zaś mamy specjalną ofertę handlową i musimy zebrać dużo potencjalnych leadów, wtedy używamy narzędzi performance marketing’owych. Do tego musimy ocenić na jakim etapie „cyklu życia” (ang. customer lifecycle) jest potencjalny klient i dostarczyć mu treść jakiej w danym momencie poszukuje i w miejscach, w których przebywa.

„Zlot miłośników Mitsubishi” organizowany jest od wielu lat przez Klub Mitsumaniaków
Współpracujecie z Maciejem Stuhrem i Anną Cieślak, którzy już od ponad roku pełnią role ambasadorów marki Mitsubishi Motors w Polsce. Na czym polega ta współpraca i jak wyglądają najbliższe plany marketingowe z ich udziałem?
Współpraca z ambasadorami marki Mitsubishi: Anią i Maciejem jest bardzo ciekawym doświadczeniem. Proces selekcji nie był łatwy, ale efekt jest wręcz piorunujący. Ania, ambasadorka modelu ASX, jest przesympatyczną kobietą, pełną pomysłów i chętną do poznawania naszego świata. Interesuje się kulturą japońską, co było dla nas ważnym aspektem. Maciej zaś jest technologicznym geekiem, nie tylko interesuje się nową technologią, ale również i motoryzacją. Dlatego wybór na ambasadora modelu Outlander PHEV był oczywisty. Poza tym, ma bardzo dużą rzeszę fanów (i nie tylko), a jego pierwszy streaming w naszym aucie na Facebooku zobaczyło 1,2 mln osób. Ania i Maciej pojawiają się na naszych imprezach, jeżdżą z nami na targi motoryzacyjne na całym świecie, a przede wszystkim promują nasze modele poprzez marketing szeptany (ang. WoMM – Word of Mouth Marketing). A jak wiemy, nie ma lepszego narzędzia marketingowego.
Premiery nowych samochodów to zawsze skrupulatnie przygotowane eventy. Nie inaczej jest w przypadku premiery nowego Mitsubishi ASX 2017. Sam event zdobył II miejsce w konkursie TOP EVENT 2016, szczególnie doceniono innowacyjne podejście do użycia technologii VR. Czy mogą Państwo przybliżyć kulisy przygotowania tego wydarzenia i sam przebieg imprezy?
Mamy w dziale takie podejście: „jak zrobić coś jako pierwsi, czego inni jeszcze nie robili?” Dzięki temu mamy nadzieję, że zdobędziemy nowe media i wzbudzimy zainteresowanie naszą marką. Nie mamy takich budżetów jak konkurencja, więc musimy się wyróżniać w inny sposób. Poprowadzona przez Anię Cieślak prezentacja, była pierwszą w Polsce imprezą z wykorzystaniem aż 100 urządzeń Samsung Gear VR jednocześnie. Przygotowaliśmy wirtualną podróż Mitsubishi ASX 2017, czyli pierwszy w naszym kraju fabularny film, wykonany dla marki motoryzacyjnej w technologii 360°, bez komputerowego odtwarzania samochodu w wersji 3D. Film kręciliśmy przez dwa dni, w nocy, w Warszawie i nad Zalewem Zegrzyńskim, wykorzystaliśmy 25 kamer GoPro 4Black oraz 3 systemy rigów 360 stopni. Do montażu skorzystaliśmy z oprogramowania Autopano Video i After Effects. W sumie cała produkcja zajęła nam 1,5 miesiąca i, jak poinformował nas dostawca, wykonana była w ekspresowym tempie. Skolekcjonowanie 100 sztuk okularów VR na imprezę było również nie lada wyczynem. W Polsce nie ma dostawcy, który ma w ofercie taką liczbę, a sprowadzenie okularów z zagranicy było bardzo kosztowne. Firma eventowa znowu stanęła na wysokości zadania i udało się przeprowadzić projekcję na 100 urządzeniach jednocześnie. Znałem film wcześniej, więc obserwowanie pełnej sali ludzi kręcących się wokół własnej osi było niecodziennym i niezapomnianym widokiem.
Przy eventach będąc – proszę przybliżyć kulisy powstania i ideę imprezy jaką jest Zlot Mitsubishi?
„Zlot miłośników Mitsubishi” organizowany jest od wielu lat przez Klub Mitsumaniaków. Widzimy, że użytkownicy samochodów Mitsubishi są bardzo przywiązani do naszej marki. O ile Zlot Mitsumaniaków jest skierowany do właścicieli starszych modeli, o tyle my chcieliśmy dotrzeć do nowych. Zlot Mitsubishi traktujemy jako narzędzie do budowania lojalności i przywiązania do naszej marki. Chcemy edukować i pokazywać naszym klientom, że dokonali najlepszego wyboru, a marka Mitsubishi jest liderem technologicznym – szczególnie, jeśli chodzi o napędy 4×4. Produkujemy nie tylko niezawodne samochody, ale też takie, które bezpiecznie przewiozą nas z punktu A do punktu B, nawet w trudnych warunkach. Zlot jest też okazją do przekazania wartości marki i podkreślenia jej japońskich korzeni. Podczas zlotu miłośnicy marki będą mogli nauczyć się podstaw origami, Kanji, stworzyć rodzinny Kamon czy zobaczyć walkę samurajów w wykonaniu profesjonalnych Sensei.
W ubiegłym roku z okazji Euro 2016 wraz z serwisem internetowym Gol24.pl przeprowadziliście projekt „Francuski Łącznik”. Na czym polegała ta akcja? Jak ją oceniacie?
Do komunikacji marketingowej często wykorzystujemy bieżącą sytuację. Znowu ograniczenia budżetowe nie pozwalają nam na pójście pod prąd. Piłka nożna jest najbardziej popularnym sportem na świecie, a my mieliśmy, jak się okazało, uzasadnione nadzieje na sukces naszej reprezentacji na Euro2016. Razem z wydawnictwem Polska Press Grupa stworzyliśmy video blog „Francuski łącznik” prowadzony przez Tomasza Bilewicza, dziennikarza sportowego portalu Gol24.pl.

Aktorzy Anna Cieślak i Maciej Stuhr pełnią role ambasadorów marki Mitsubishi Motors w Polsce
Mitsubishi Motors stało się partnerem motoryzacyjnym na czas mistrzostw, a dziennikarz wraz ekipą filmową ruszył samochodem Mitsubishi Outlander do Francji, aby na bieżąco przekazywać relacje, i oddać atmosferę mistrzostw, a także dopingować piłkarzy razem z kibicami naszej reprezentacji. Dzięki tej akcji marka Mitsubishi była w centrum wydarzeń oraz budowała pozytywne skojarzenia związane z kibicowaniem naszej reprezentacji. Powstało też dużo angażujących treści, w tym materiałów video, którymi chętnie dzieliliśmy się w naszych mediach społecznościowych. Dotarliśmy z naszymi komunikatami do szerokiego grona odbiorców, a co za tym idzie, kontakt z marką Mitsubishi miało ponad 3 mln osób. Biorąc pod uwagę budżet projektu, koszt dotarcia mogę uznać za efektywny, a co najważniejsze, wartościowy.
Czy korzystacie z gadżetów reklamowych w swoich działaniach marketingowych?
Oczywiście. Każda marka, która buduje swój wizerunek powinna posiadać gadżety reklamowe. Znamy przecież marki takie jak Ferrari, dla których sprzedaż gadżetów reklamowych stała się dodatkowym, poważnym źródłem dochodów. W Polsce gadżety z logo Mitsubishi można kupić w salonach dealerskich, często też dealerzy dokładają do sprzedanego samochodu prezent w postaci takiego upominku. Najlepiej, aby gadżet „sprzedawał” filozofię marki, ale był też użyteczny, czyli przydatny dla klienta. Nie ma chyba nic bardziej przyjemnego, niż zobaczenie klienta w koszulce z nadrukowanym logotypem Mitsubishi Motors. To przecież najlepsi ambasadorowie marki, lojalni konsumenci, którzy sami z siebie, bez dodatkowej opłaty, reklamują nasz produkt.
Przyszłość marketingu motoryzacyjnego?
To dość szerokie pytanie. Dynamika rozwoju branży motoryzacyjnej przyśpiesza w dużym tempie. Zgodnie z hipotezą „Singularity” (technologicznej osobliwości) już ok. roku 2030 inteligencja komputerów przewyższy inteligencję wszystkich mieszkańców naszej pięknej, zielonej planety. Nikt nie wie, co będzie dalej. Zawsze zadawałem sobie pytanie: „czy klienci kupują samochody ze względów emocjonalnych czy racjonalnych?”. Po latach doszedłem do wniosku, że oczywiście są klienci, którzy sprawdzają wielkość bagażnika, spalanie, warunki gwarancji, ale większość przy zakupie samochodu kieruje się jednak emocjami. Zadaniem marketingowców, jest i będzie zatem, dalsze budowanie wizerunku marki bliskiej konsumentowi, potrzebnej, wartościowej i innej, wyróżniającej się spośród konkurencji. To filozofia marki będzie stanowiła o przewadze konkurencyjnej. Pytanie tylko, jak będzie wyglądało otoczenie. Algorytmy, super-boty, sztuczna inteligencja, rzeczywistość wirtualna, automatyzacja – to są super-narzędzia przyszłości. Do tego jeszcze dołóżmy dane pochodzące z różnych źródeł, które zbieramy przy pomocy DMP (ang. Data Management Platform), aby wykorzystywać je do jeszcze lepszej i spersonalizowanej komunikacji ‘one-to-one’ z konsumentem.
A jak będzie wyglądała przyszłość motoryzacji? Autonomiczne samochody mają być znacznie bezpieczniejsze, niż samochody prowadzone przez ludzi. Komunikacja samochodu z samochodem (ang. vehicle-to vehicle) pozwoli wymieniać się danymi takimi, jak wypadki na drogach, co wpłynie na zwiększenie bezpieczeństwa na drodze. Marek takich jak Google, Tesla czy Uber jeszcze do niedawna nie było na rynku motoryzacyjnym, a teraz stają się głównymi graczami. A co z latającymi samochodami? Media donoszą, że latem Dubaj ma się doczekać dronów zdolnych do przewozu ludzi. Mowa o EHang 184, maszynie, która nie wymaga od pasażera umiejętności pilotażu – wystarczy usadowić się w środku i wybrać cel podróży. Reszta dzieje się sama. Na szczęście, jak wynika z badań, zawód marketingowca będzie zawodem, który nie zaginie, czyli będzie istniał w przyszłości, w przeciwieństwie na przykład do zawodu kierowcy. Tak, zawsze będziemy musieli się przemieszczać, pytanie tylko jak i czym.
Rozmawiała Katarzyna Lipska-Konieczko
Łukasz Wójcik – Od ponad 15 lat związany z branżą marketingową, obecnie Dyrektor Marketing i PR w MMC Car Poland – polskim oddziale Mitsubishi Motors. Odpowiada za komunikację marki na rynku polskim oraz wprowadza strategię opartą o wiedzę o kliencie. Wcześniej pracował jako dyrektor marketingu w Harvard Business Review, przez ponad 10 lat pełnił funkcję Kierownika ds. Komunikacji Marketingowej w Volvo Car Corporation. W agencjach reklamowych Saatchi&Saatchi oraz Grey Worldwide pracował dla takich marek, jak Toyota Motor Poland, Procter&Gamble, Nationale Nederlanden, British Airways, Pepsi, Kasztelan i inne. Ukończył Uniwersytet Warszawski na Wydziale Nauk Ekonomicznych.
Artykuł ukazał się OOH magazine nr 2/2017. Pobierz wersję online TUTAJ
Ruszyła kampania promująca nowoczesne rozwiązanie wpisujące się w trendy rozwoju e-logistyki w Polsce – bliskapaczka.pl. Działania prowadzone są w Internecie, a za ich planowanie i realizację odpowiada dom mediowy Codemedia. Kampania potrwa do 9 czerwca br.
Platforma bliskapaczka.pl to nowy produkt platformy usług kurierskich Sendit.pl. Opiera się na zintegrowanej w jedno rozwiązanie Click&Collect na mapie sieci 12 000 punktów nadawczo-odbiorczych w całej Polsce. Punkty „Bliskiej Paczki” można znaleźć m.in. w kioskach Ruchu, sklepach spożywczych Żabka, placówkach Poczty Polskiej, stacjach benzynowych Orlen oraz paczkomatach InPost.
Nowy produkt firmy Sendit adresowany jest przede wszystkim do e-sklepów. Klienci sklepów e-commerce korzystający z platformy mogą samodzielnie wybierać na mapie Polski dogodny punkt, w którym chcą odebrać zamówione towary. Zaletą „Bliskiej Paczki”, oprócz wygody dla konsumenta, jest także jej atrakcyjna cena.
Celem kampanii jest dotarcie do potencjalnych klientów. Grupą docelową prowadzonych działań promocyjnych są firmy z branży e-commerce. Codemedia prowadzi kampanie typu display oraz mailingową, które mają przyczynić się do zwiększenia rozpoznawalności nowej platformy wysyłkowej bliskapaczka.pl oraz ilości korzystających z niej podmiotów biznesowych. W kampanii podkreślane są główne walory nowego produktu uruchomionego przez firmę Sendit – możliwość realizacji usług kurierskich szybko, wygodnie i tanio.
– Nowa platforma Click&Collect bliskapaczka.pl to duże ułatwienie dla firm prowadzących działalność w Internecie ale przede wszystkim dla ich klientów. Łatwa integracja, proste i przejrzyste rozliczenie oraz wygoda wyboru punktu dostawy w koszyku e-sklepu dla konsumentów to kolejny krok w kierunku upraszczania procesu zakupowego, a zarazem zwiększania konwersji – mówi – Bliskapaczka.pl to kolejna kampania realizowana przez nas dla platformy wysyłkowej Sendit, z którą rozpoczęliśmy współpracę prawie rok temu. Wszystkie prowadzone przez nas działania skoncentrowane są na zwiększaniu zainteresowania portfolio usług Sendit oraz promowaniu firmy jako solidnego partnera biznesowego – mówi Wojciech Kliber, Dyrektor Zarządzający Sendit SA.
– Bliskapaczka.pl to kolejna kampania realizowana przez nas dla platformy wysyłkowej Sendit, z którą rozpoczęliśmy współpracę prawie rok temu. Wszystkie prowadzone przez nas działania skoncentrowane są na zwiększaniu zainteresowania portfolio usług Sendit oraz promowaniu firmy jako solidnego partnera biznesowego – mówi Anna Lipińska, Account Director, Codemedia.
JK
TEXET Poland, dystrybutor marki SAGAFORM poleca kubki i bidony z linii FRESH.
Zapominamy o zimie, szykujemy się do lata. Wiosna to doskonały czas na spędzanie czasu na świeżym powietrzu i moment na zadbanie o sylwetkę. W obu sytuacjach doskonale sprawdza się produkty z linii FRESH marki Sagaform. Szeroka oferta, wykonanych z wolnego od BPA plastiku, naczyń przydatnych w aktywnym wypoczynku, zachwyci nie tylko swoją funkcjonalnością, ale też jakością wykonania i kolorystyką.
W maju dystrybutor marki SAGAFORM – TEXET Poland planuje promocje dla agencji reklamowych na wybrane produkty z linii FRESH.
Zachęcamy do zapoznania się z tą gamą produktów:
JK
Wystartowała kampania reklamowa leku Diosminex, wykorzystująca trend femvertisingu. Spot realizowany w musicalowym stylu wyróżnia markę w kategorii. Za realizację odpowiada agencja Schulz brand friendly.
Diosminex to produkt firmy Valeant , który leczy objawy związane z niewydolnością krążenia żylnego kończyn dolnych. Wyzwaniem dla agencji było stworzenie kampanii, która jest wyróżnialna, bazuje na emocjonalnych korzyściach i jednocześnie wzmacnia ekspercki charakter marki.
Spot emitowany jest w stacjach ogólnopolskich oraz w kanałach tematycznych od 1 maja.
– Naszym sposobem na wyróżnienie w kategorii jest wykorzystanie konwencji musicalu. Konkurencja realizuje spoty reklamowe w bardzo racjonalnej formie, pokazując problem i rozwiązanie. My wykorzystaliśmy trend femvertisingu odwołując się do potrzeb, oczekiwań, codziennych trudności kobiet i w lifestylowy oraz lekki sposób pokazaliśmy korzyści z zażywania leku – komentuje Wojciech Papuziński, Creative Group Head Schulz brand friendly.
Koncept kreatywny polega na pokazaniu grupy kobiet w różnym wieku, różnych użytkowniczek kategorii Diosminexu. Poprzez skomponowaną specjalnie na potrzeby spotu piosenkę dowiadujemy się, że dzięki produktowi Diosminex mogą żyć tak jak lubią – bez bólu i żadnych ograniczeń w aktywności. Przekazywanie leku z ręki do ręki wzmacnia dodatkowo poczucie rekomendacji w tej grupie docelowej.
Za kreację kampanii odpowiada agencja Schulz brand friendly, a za realizację spotów Propeller Film.
JK
Internet dla nich istnieje od zawsze, wolą własny biznes niż pracę dla innej firmy, a zakupy robią przez smartfony. O kim mowa? O generacji Z, która właśnie wchodzi na rynek i może go zrewolucjonizować.
Nie tak dawno miałem okazję gościnnie wygłaszać wykład na Uniwersytecie SWPS. Ponad 60 młodych ludzi śledziło moje wystąpienie, a jednocześnie klikało w tablety i smartfony. Był to wykład otwarty, nikt ich zmuszał do obecności. Przyszli bo chcieli. Słuchanie wykładu i jednoczesne korzystanie z urządzeń mobilnych – to dobre zobrazowanie jednej z głównych cech generacji (pokolenia) Z, czyli multitaskingu. Są jednocześnie online i offline. Patrzą w telefon i słuchają, zerkają kątem oka na telewizor i pracują na laptopie, patrząc co chwilę na smartfona. Już funkcjonują jako konsumenci i powoli wchodzą na rynek pracy. Moim zdaniem zasadniczo zmienią jedno i drugie.
Pokolenie Z, czyli kto?
Na to pytanie nie jest tak łatwo odpowiedzieć. Socjologiczna definicja pokolenia mówi, że jest to grupa osób w podobnym wieku, która przeżyła jakieś wspólne doświadczenie. Dziś trudno o takie doświadczenia, więc nienaukowe klasyfikacje w pokolenia ubierają grupy ludzi urodzonych po roku w którym zaszły na świecie jakieś zmiany. Mieliśmy więc pokolenie X, Y, Millenialsów, a teraz na rynek wchodzi pokolenie Z. W rożnych krajach przyjmuje się różne daty graniczne dla tego pokolenia. Najczęściej przyjmuje się, że jest to grupa osób urodzonych po 1996 roku, a w przypadku Polski, po 2000 roku. Pokolenie Z łączy fakt, że nowoczesna technologia jest dla nich elementem codzienności, istnieje od zawsze, kiedy są na świecie. Ponad to, są otwarci, bezpośredni, chętnie dzielą się wiedzą, mają ogromną potrzebę kontaktu z rówieśnikami, a najważniejsze jest dla nich budowanie relacji społecznych. Warto jednak zwrócić uwagę, że cechuje ich także brak lojalności wobec pracodawcy, mają wysokie wymagania i późno się usamodzielniają.
Siła generacji Z
Jednak w tym pokoleniu drzemie potencjał marketingowy. Jak wynika z raportu E&Y[1] przeprowadzonego w 2015 roku, siła nabywcza nowego pokolenia szacowana jest na 44 miliardy dolarów. Młodzi ludzie już nie chcą pracować na etacie – ponad 60% nastolatków chce założyć własny biznes, choć 71% zdaje sobie sprawę, że ich pierwsza firma najprawdopodobniej upadnie. Z głosem generacji Z liczą się rodzice. Jak pokazuje Cassandra Report[2] z 2015, aż 93% rodziców Pokolenia Z przyznaje, że ich dzieci mają wpływ na wydatki domowe. To, w jaki sposób pokolenie Z kupuje towary i usługi wpisuje się w dominujące trendy. Raport State of Cross-Device Commerce[3] dotyczący zwyczajów zakupowych konsumentów w drugiej połowie 2016 roku pokazuje, że w Polsce smartfony coraz częściej służą do zakupów. W przypadku 42% wszystkich zakupów mobile i 37% zakupów z poziomu desktopu, w ścieżce zakupowej wykorzystano przynajmniej jedno dodatkowe urządzenie. 25% nim dokonało zakupu przeglądało produkty na smartfonie.
Reklama w generacji Z
Skoro pokolenie Z wykazuje się dużym potencjałem zakupowym, to jak do nich dotrzeć? W reklamie też trzeba zmienić sposób komunikacji. Firma Kantar Millward Brown w 39 krajach na całym świecie przeprowadziła pod koniec 2016 roku badanie AdReaction[4] na próbie 23 tys. konsumentów w wieku 16–49. Zgodnie z wynikami badania, pokolenie Z znacznie trudniej zaangażować w komunikację reklamową. Jego przedstawiciele pomijają reklamy średnio o 3 sekundy szybciej niż ci z pokolenia X, a w ich ocenie spot wideo nie powinien trwać dłużej niż 10 sekund. Pokolenie Z bardzo chętnie konsumuje treści za pomocą urządzeń mobilnych (o czym mogłem się przekonać w trakcie mojego wykładu), bo aż 74 proc. korzysta z nich więcej niż godzinę dziennie (w przypadku pokolenia X jest to 55 proc.). Co ciekawe, generacja Z z mediów tradycyjnych najlepiej ocenia outdoor. Za interesującą formę reklamy uznaje ją aż 51 proc. badanych, daleko w tyle pozostawiając kino (28%), czy telewizję (24%). Pokolenie Z bardziej niż inne preferuje formaty takie jak eventy firmowane przez jakąś markę, czy rekomendacje digital influencerów. Optymalne wydaje się więc łączenie outdooru z digitalem. Wtedy z informacją dociera się do odbiorców online i offline.
George Orwell pisał, że każde pokolenie wyobraża sobie, że jest inteligentniejsze od poprzedniego i mądrzejsze od tego, które po nim nastąpi. Tymczasem pokolenie Z jest po prostu inne, a każdy, kto zrozumie, co jest dla nich ważne, ma szanse się z nimi porozumieć.
Marcin Wojda, Pełnomocnik Zarządu Cityboard Media
JK
[1] Raport do pobrania: http://www.ey.com/Publication/vwLUAssets/EY-what-if-the-next-big-disruptor-isnt-a-what-but-a-who/$File/EY-what-if-the-next-big-disruptor-isnt-a-what-but-a-who.pdf
[2] Raport dostępny po zalogowaniu: https://cassandra.co/reports/2015/03/27/gen-z
[3] Raport do pobrania: http://www.criteo.com/resources/cross-device-commerce-report-h2-2016/
[4] Raport dostępny: http://www.millwardbrown.com/adreaction/genxyz/poland/gen-x-y-and-z/the-generations
Internet ASAP w Nowym Sączu zbliża się wielkimi krokami! Pozostało już tylko trzy dni na rejestrację swojego udziału w 9. edycji śniadań marketingowych.
Tym razem podjęty zostanie temat: Jak się dobrze sprzedać, czyli o budowaniu marki w Internecie i nie tylko. Sądeckie śniadanie marketingowe odbędzie się już za tydzień – 24 maja, jednak rejestracji można dokonać najpóźniej do piątku 19 maja do godz. 12.00.Osoby zainteresowane udziałem w Internet ASAP mogą zarejestrować się tutaj.
Planowana tematyka spotkań:
– Prowadzenie skutecznej komunikacji na Facebooku i Instagramie – prelegent: Łukasz Wołek, prezes agencji Abanana;
– Poznaj swoich dotychczasowych i przyszłych konsumentów – prelegent: Hubert Wydrych, Head of Product Unamo Social Media;
– Jak eventy pomagają w budowaniu marki – prelegenci: Jakub Kozioł, wiceprezes PROIDEA i Andrzej Targosz, prezes Eventory.
Internet ASAP to cykl spotkań, które obejmują śniadania marketingowe oraz warsztaty. Śniadania odbywają się od 2015 roku. Organizatorem Internet ASAP jest spółka Eura7 – właściciel agencji interaktywnej Eura7 i agencji komunikacji marketingowej Abanana.
Kolejne spotkania odbędą się 31 maja w Katowicach oraz 7 czerwca w Kielcach. Rejestracja na te wydarzenia potrwa odpowiednio do 24 oraz 31 maja.
MW