Logo


„Złoty Gryf” to konkurs na nagrodę na najlepszy pod względem technicznym i jakościowym produkt poligraficzny (w danej kategorii) organizowany przez Polską Izbę Druku.

Polska Izba Druku jest jedyną ogólnopolską organizacją samorządową drukarzy i członkiem Krajowej Izby Gospodarczej. Celem działalności Izby Druku jest ochrona interesów polskich drukarzy, w szerokim pojęciu tego słowa, stworzenie ogniwa pomiędzy organami władzy państwowej i przedsiębiorstwami poligraficznymi, a także scalenie środowiska poligraficznego w kraju.

Prace konkursowe ocenia Komisja Konkursowa złożona z reprezentantów wyłonionych spośród następujących instytucji: Zakład Technologii Poligraficznych PW, Centralny Ośrodek Badawczo-Rozwojowy Przemysłu Poligraficznego, Polską Izbę Książki, Izbę Wydawców Prasy, Sekcję Poligrafów SIMP, Polską Izbę Opakowań oraz Polską Izbę Druku.

Komisja konkursowa  po zapoznaniu się z pracami nadesłanymi , przyznała DRUKARNI TAKT następujące nominacje do nagrody ZŁOTEGO GRYFA  w danych kategoriach produktowych

Kategoria „Produkt wielobarwny w oprawie złożonej”
„Marillion” – TAKT Sp. z o.o.

Kategoria „Produkt informacyjno-reklamowy”

„Fisz Emade Tworzywo” – TAKT Sp. z o.o.

„Ostatnia rodzina” – TAKT Sp. z o.o.

Kategoria „Opakowanie z nadrukiem”

„Wajda” – TAKT Sp. z o.o.

– Mamy to! Udało się, 4 nominacje do ZŁOTEGO GRYFA 2017 dla naszych produkcji. Same nominacje są dla nas już ogromnym sukcesem i wyróżnieniem, z racji rangi konkursu. Kolejny raz udowadniamy, że produkcje, które wykonujemy są produktami o wysokiej jakości. W minionym roku 2016 nasze produkcje zostały również nagrodzone statuetką ZŁOTEGO GRYFA w dwóch kategoriach, a uwieńczeniem dotychczasowej pracy była otrzymana statuetka DIAMENTOWEGO GRYFA. Liczymy, że finał tegorocznej edycji  będzie równie dla nas owocny – podkreśla Joanna Stanowicka-Ozga, Marketing Manager DRUKARNI TAKT.

Uroczystość ogłoszenia wyników i wręczenia nagród w bieżącej edycji konkursu o nagrodę ZŁOTEGO GRYFA na najlepszą jakość w poligrafii odbędzie się na Balu Polskiej Izby Druku 20 maja 2017 roku w hotelu The Westin Warsaw.

www.takt.eu

JK

Reklama w Internecie stała się nieodłącznym elementem wszystkich marketingowych budżetów. Nic w tym dziwnego – na świecie jest ponad 3,5 miliarda aktywnych użytkowników sieci. Jak skutecznie dotrzeć do nich z przekazem reklamowym?

Ze względu na brak jakichkolwiek reguł, co do których wydawcy w Internecie powinni się dostosowywać, użytkownik jest bombardowany dziesiątkami reklam. Według badań przeprowadzonych przez portal comScore wynika, że jeden użytkownik miesięcznie odbiera około 1,707 reklam. Często są one inwazyjne i zamiast przyciągnąć uwagę, drażnią.

Tradycyjne czy standardowe formaty reklam okazują się nieskuteczne. Użytkownicy nie wykazują żadnej interakcji, a co za tym idzie coraz częściej instalują na urządzeniach rozszerzenia, które skutecznie blokują wyświetlanie reklam. Obojętność użytkowników Internetu przekłada się na obniżenie zarobków wydawców. Wraz z rozwojem technologii, specjaliści zaczęli definiować reklamę display na nowo. Oczywiście nadal jest wiele inwazyjnych i spamowych reklam, które ciężko zamknąć, ale są też skuteczne i efektywne formaty. Oto kilka z nich:

  •        Skin ad – potocznie znany jako tapeta (z ang. wallpaper). To reklama, która jest chyba najmniej inwazyjna ze wszystkich, ponieważ obejmuje całe tło ekranu użytkownika. Tym sposobem, format bez żadnych przeszkód umożliwia użytkownikowi przeglądanie treści.
  •        Reklama natywna – to w zasadzie format płatnych reklam, które są organiczne i naturalnie wmieszane w treści zawarte na stronie, co sprawia, że wyglądają tak, jakby były częścią materiałów redakcyjnych. Warto dodać, że reklama natywna ma lepszy wskaźnik zakupu – prawie 18% – niż reklamy standardowe.
  •        InText/ InLine – są to reklamy kontekstowe umieszone w treściach prezentowanych na stronie. Zazwyczaj mają formę podkreślonego wyrazu, po najechaniu którego wyświetlany jest dymek. Ten format jest korzystny ze względu na prostotę i łatwy proces integracji. Dodatkowo, dostarczają użytkownikom korzyści w postaci nowych treści i trafności. 
  •        InRead – ten rodzaj odnosi się do wideo, które uważane jest za jeden z najpotężniejszych formatów reklamowych. W tej jednostce film jest osadzone pośród treści witryny. Gdy użytkownik dotrze do określonego miejsca na stronie internetowej, wówczas film uruchamia się automatycznie. Natomiast gdy zacznie skrolować w poszukiwaniu dalszych treści reklama znika.
  •        Format pełnoekranowy (Interstitial) – jest to rodzaj reklamy, głównie mobilnej, która zajmuje całą stronę w przeglądarce, często uniemożliwiając użytkownikowi wykonanie ruchu, dopóki nie zaangażuje się w reklamę. Zwykle jest to kliknięcie przycisku X w celu jej zamknięcia, nierzadko przejście na stronę reklamy.
  •        Portret – jeden z nielicznych formatów, który oferuje bogate możliwości reklamowe oraz łatwo angażuje odbiorców w treść reklamy. Ze względu na duży rozmiar pozwala na włączenie wielu jednostek reklamowych w różnych sekcjach. Portret pojawia się jako prostokąt, zazwyczaj po prawej stronie witryny. Użytkownik może kliknąć ofertę i zobaczyć treść bądź po prostu zwinąć reklamę klikając w znak X.  

Niestandardowe formaty reklamowe są dobrym źródłem przychodów, ale tylko wtedy gdy są odpowiednio dobrane do strony i jej odbiorców. Formaty standardowe wciąż dominują w Internecie, jednak rynek skłania się w kierunku bardziej kreatywnych formatów reklamowych. Jeśli jesteś wydawcą szukającym sposobu na wyróżnienie się oraz generowania nowych możliwości monetyzacji strony to zastosowanie niestandardowych formatów może dać Ci dużą przewagę w osiągnięciu tego celu.  

Paweł Treściński – wiceprezes i dyrektor sprzedaży YieldRiser, międzynarodowego eksperta w dziedzinie optymalizacji przychodów z reklamy w Internecie. Z rynkiem mediowym związany od 15 lat. Ekspert reklamy on-line ze szczególnym uwzględnieniem obszaru programmatic. Doświadczenie zawodowe zdobywał m.in. w  „Pulsie Biznesu” na stanowisku Product Managera czy w „Amconex Sp.z o.o.”. Był szefem Biura Reklamy wydawcy „21 wieku” oraz w wydawnictwie tygodnika „M jak Miłość”.

MW

Zespół Brand Design Opus B zaprojektował opakowanie dla najnowszego produktu Froneri – wyjątkowego lodowego rożka Kaktus.

Kaktus to marka, która już kilka lat temu zdobyła serca Polaków, wciąż nie wyczerpując swojego potencjału. Portfolio regularnie uzupełniane jest o nowe smaki, jednak tym razem Kaktus diametralnie zmienił swój wygląd – teraz dostępny jest w nowym wydaniu – jako Kaktus rożek!

Taka zmiana potrzebowała wyjątkowego opakowania, które miało podkreślić charakter Kaktusa i zachęcić do spróbowania go w zupełnie nowej, nieznanej dotąd odsłonie.  Zadaniem zespołu Brand Design Opus B było zaprojektowanie opakowania, które łączyłoby w sobie charakter produktu – pełen humoru i zabawy oraz podkreślało kluczowy atrybut, jakim jest zielony wafel.

– Naszym założeniem było znalezienie optymalnej formy graficznej, która odda wyjątkowe połączenie smaków – słodkiego i kwaśnego. Stworzyliśmy bohatera, który jest pełen humoru, jednak skory do figli. Świadczy o tym spersonalizowane opakowanie, na którym kaktusowy bohater uśmiecha się do nas szelmowsko – tłumaczy Paweł Frej, Brand Design Director w Opus B.

 

Zielone opakowanie to zapowiedź dużej innowacji, jaką jest wafel w tym samym kolorze, natomiast przeźroczyste wieczko zdradza kolorową i smaczną zawartość. Projekt opakowania w perfekcyjny sposób podkreśla wyjątkowy charakter nowego wariantu Kaktusa, który ponadto wyróżnia się nietuzinkowym wyglądem i smakiem spośród innych rożków lodowych dostępnych na rynku.

www.opusb.prowly.com

JK

 

W dekoracji wnętrz, zupełnie tak jak w modzie, mamy do czynienia z trendami i tendencjami, które przychodzą i odchodzą niczym fale na wzburzonym morzu. Jeśli chcemy być na bieżąco, musimy stale śledzić zmieniające się kanony i wprowadzać je zarówno do naszej garderoby, jak i do wystroju naszego mieszkania. Jest to jednak zajęcie niezwykle czasochłonne i wymagające stałego monitorowania sytuacji. A gdyby tak postawić na ponadczasowe rozwiązania, przynajmniej, gdy mówimy o aranżacji wnętrz? Pomogą nam w tym z pewnością fototapety ścienne z własnego zdjęcia, które cieszą się coraz większą popularnością.

Fototapeta fototapecie nierówna, czyli postaw na oryginalność!

Fototapety ścienne od kilku już lat brylują na naszych salonach i nie tylko. Dzięki niezwykle wytrzymałym i wodoodpornym materiałom możemy je przyklejać również w kuchni czy łazience tworząc tam zachwycające aranżacje. Nowoczesny druk oraz doskonałej jakości surowce sprawiły, że dawno zapomnieliśmy o tapetach z lat 80. i 90. ubiegłego wieku, które prezentowały niezwykle wąską paletę wzorów i często odklejały się od ściany. Dzisiaj to niezwykle elegancka i stylowa ozdoba, która może przedstawiać wszystko, co tylko przyjdzie nam do głowy. Wszystko? Czy nie brzmi to jednak odrobinę na wyrost? O współczesne fototapety zapytaliśmy specjalistę od aranżacji wnętrz z portalu Redro.pl:

Rzeczywiście, dzisiaj fototapety prezentują takie bogactwo wzorów, że prawdziwym wyzwaniem jest nie znaleźć tego, czego się szuka. Dużą popularnością cieszą się malownicze pejzaże, geometryczne desenie, roślinne ornamenty, motywujące napisy czy panoramy wielkich metropolii. Jednak na specjalną uwagę zasługuje stosunkowo młody trend, czyli fototapeta z własnego zdjęcia. Taka opcja przypadnie do gustu zwłaszcza miłośnikom oryginalnych pomysłów, którzy nie lubią sięgać po gotowe rozwiązania.

Fototapeta ze zdjęcia wykonana na specjalne zamówienie sprawi, że w żadnym domu na świecie nie znajdzie się druga, taka sama ścienna dekoracja. Oryginalność tego pomysłu to jednak nie jedyna zaleta, o której warto wspomnieć.

Drogocenne wspomnienia w dużym formacie   

Fototapety ścienne ze zdjęcia to także najlepszy pomysł na to, aby w spektakularny sposób utrwalić nasze najpiękniejsze wspomnienia. Trzeba przyznać, że współcześnie mało kto z nas drukuje zdjęcia z wakacji czy ważnych rodzinnych uroczystości. Trzymamy je w plikach na komputerze, a starodawne, papierowe albumy przeszły już do historii. Tymczasem nowoczesna technologia wychodzi nam naprzeciw i pozwala na niezwykle oryginalne rozwiązanie. Fototapeta ze zdjęcia sprawi, że ważny dla Ciebie moment uchwycony migawką aparatu będzie teraz widoczny w każdej chwili. Czy będzie to rodzinna fotografia, malowniczy pejzaż sfotografowany na egzotycznych wakacjach czy zdjęcie polnej łąki z Twoich rodzinnych stron? Wszystko zależy od Ciebie, miejsca, w którym chcesz przykleić fototapetę i stylistyki, jaka panuje we wnętrzu.

Fototapeta ze zdjęcia – gdzie tylko sobie wymarzysz

Zaletą nowoczesnych fototapet jest to, że wykonane są z niezwykle wytrzymałych i odpornych na szkodliwe czynniki zewnętrze materiałów. Dzięki temu możemy je przykleić nie tylko w salonie czy sypialni, ale także w kuchni, łazience czy pokoju dziecka. Wodoodporne materiały sprawiają, że ani rozchlapana z wanny woda, ani zmieniające się podczas gotowania temperatury, nie zaszkodzą naszej ściennej dekoracji. Z kolei odporne na mycie i szorowanie tapety winylowe i na fizelinie możemy śmiało wprowadzić do aranżacji dziecięcego pokoju, ponieważ bez trudu zmyjemy z nich wszelkie brudne plamy, jakie mogą się pojawić podczas zabaw naszego malucha.

3 kroki do unikalnej aranżacji

Jeśli przekonaliśmy Cię do aranżacji wnętrza z wykorzystaniem robionej ze zdjęcia fototapety, to przyszedł teraz najlepszy moment, aby wyjaśnić, jak to działa w praktyce. O przedstawienie szczegółów poprosiliśmy specjalistę z portalu Redro.pl:

Zamówienie fototapety ze zdjęcia to dziecinnie prosta czynność, w której najtrudniejszym elementem jest wybór tej jednej, konkretnej fotografii z naszego rodzinnego archiwum. Pierwszym krokiem jest więc podjęcie właściwej decyzji. Gdy to nastąpi, wyselekcjonowane zdjęcie wraz z wymiarami ściany, na której chcemy przykleić tapetę musimy wysłać mailem do firmy, która realizuje nasze zamówienie. A gdy po kilku dniach kurier dostarczy naszą przesyłkę, trzecim krokiem jest montaż ściennej dekoracji w wybranym przez nas miejscu. I gotowe!

Tekst przygotowany we współpracy z redro.pl

KL

W kwietniu ruszyła kolejna odsłona kampanii Lipton Green Ice Tea pod hasłem przewodnim „Odzyskaj naturalny rytm“.

W ramach holistycznej kampanii marka prowadzić będzie działania w telewizji, mediach społecznościowych, punktach sprzedaży, a także organizować eventy. Zaskakującym elementem kampanii są właśnie eventy, które przybrały formę sekretnych koncertów. Marka na swoim fanpage’u stopniowo ujawnia szczegóły.

Kolejnym po Warszawie miastem, który będzie gościł sekretny koncert jest Sopot. Znamy już artystów – będzie to występ Krzysztofa Zalewskiego z gościnnym udziałem duetu Smolik/KEV FOX. Już sam dobór artystów gwarantuje ciekawe doznania muzyczne. Dokładne miejsce koncertu nie jest znane, a liczba miejsc mocno ograniczona.

Aby zdobyć zaproszenia wystarczy przyjść do Strefy Green na Placu Przyjaciół Sopotu i powiedzieć hasło opublikowane na Facebook’owym fanpage’u marki. Codziennie do rozdania jest tylko 15 podwójnych zaproszeń.

Dla osób, którym nie uda się uzyskać biletów przez cały czas trwania koncertów, będzie dostępny live stream na Facebook’u marki.

Strefa Green to także zaskakująca odsłona kampanii – zgrabne kawałki ogrodu z żywych (!) roślin zainstalowane w centralnym punkcie Sopotu. Idealne miejsce na chwilę przerwy w codziennej miejskiej gonitwie oraz doskonała okazja do spróbowania orzeźwiającej Lipton Ice Tea Green – kultowego smaku Original oraz nowego owocowego wariantu Poziomki i Żurawiny. 

Za działania eventowe odpowiedzialna jest agencja Ewesa, za planowanie i zakup mediów odpowiada Media Direction OMD. 

MW

Twigs&Sticks to paluszki wypiekane bez użycia tłuszczu i cukru. Konsumenci będą mogli spróbować  6 niespotykanych dotąd smaków, wśród których są m.in. wędzona papryka i sól himalajska oraz płatki owsiane i siemię lniane. Zmieniły się też opakowania, teraz na każdym widnieje sympatyczna panda, a firma zdecydowała się adopcję podobnego zwierzęcia w ZOO w Toronto.

Twigs&Sticks – jak chrupać to tylko zdrowe przekąski!

Solone, sezamowe, cebulkowe, wszyscy znamy takie smaki paluszków. Jednak Stema Polska, jedyny w Polsce producent paluszków z certyfikatem BIO, który dostarcza nam smakołyki m.in. z dodatkiem miodu, orzechów, migdałów czy ziół idzie o krok dalej. Paluszki Twigs&Sticks to najnowsza propozycja Stema Polska dla dbających o zdrowie i linię. Wypiekane są całkowicie bez użycia tłuszczu i cukru! Dostępne będą aż w 6 pysznych i wyjątkowych smakach:

  • pomidor i bazylia
  • zielona i czarna oliwka
  • wędzona papryka i sól himalajska
  • płatki owsiane i siemię lniane
  • sezam i ziarna słonecznika
  • mak i pieprz

– Uwielbiamy dostarczać wszystkim smakoszom zdrowe paluszki o niespotykanych dotąd połączeniach. Nasza najnowsza linia, to cały wachlarz smaków, jakich dotąd w Polsce nie było. Korzystamy z najlepszych składników, dlatego w Twigs&Sticks znajdziemy mak, oliwki czy płatki owsiane,  za to nie ma w nich ani grama cukru i tłuszczu! – podkreśla Renata Panasewicz ze Stema Polska.

Panda – od tej pory na wszystkich opakowaniach paluszków Stemy

Wypiekając nasze paluszki korzystamy z naturalnych składników, jesteśmy BIO. Natura i dbanie o nią jest dla nas kluczowe. Postanowiliśmy wesprzeć fundusz dedykowany ochronie Pandy Wielkiej, i zaadoptowaliśmy jedną pandę mieszkającą w ZOO w Toronto. Od teraz wizerunek tego sympatycznego zwierzęcia będzie nam towarzyszył i przypominał, że naturalna dieta i najlepsze składniki są zawsze na pierwszym miejscu! Śmiejemy się, że nowe Twigs & Sticks to idealne pożywienie dla wszystkich żyjących w miejskiej dżungli – dodaje Renata Panasewicz.

JK

Kwiecień plecień, bo przeplata… W zasadzie to staropolskie przysłowie można by rozciągnąć na cały okres wiosenny w naszym kraju. Nigdy nie możemy być pewni, w jakich warunkach nasza górska przygoda się zakończy. Niestety często bywa tak, że wycieczka rozpoczęta w pięknych promieniach słońca kończy się w strugach deszczu. Dlatego też wybierając się na górską wyprawę, pamiętać musimy o zabraniu pełnego ekwipunku zapewniającego komfort w każdej sytuacji.

Kurtka powinna zawsze wędrować z nami

Dla lekkiej kurtki przeciwdeszczowej w zasadzie zawsze powinno znaleźć się miejsce w naszym plecaku. Na co powinniśmy zwrócić uwagę przy zakupie? Przede wszystkim na to, czy faktycznie jest wodoodporna. Oprócz tego kluczowymi cechami są oddychalność i wygoda. Najlepiej po prostu przymierzyć kurtkę i sprawdzić, czy dobrze na nas leży. Warto troszkę w niej pochodzić, zrobić kilka ćwiczeń lub nawet założyć plecak. Przydadzą się też rozpinane wywietrzniki pod pachami, doceniane potem podczas wytężających podejść. Dobrze jest również znaleźć kurtkę z regulowanym, dobrze dopasowanym kapturem. W kolekcji Regatta doskonałym wyborem będzie mocno techniczny model Regatta Oklahoma II, wykonany z elastycznego, podążającego za ruchem materiału i wyposażony w membranę ISOTEX 15000.

 

Softshell – ochrona przed wiatrem

Warstwa środkowa jest prawe równie ważna jak warstwa zewnętrzna. Ze względu na swoje cechy ten element ubioru zdominowały materiały softshellowe. Wygodne, trwałe, oddychające i jednocześnie chroniące przed wiatrem, chłodem, a nawet drobnym deszczem. Dzięki technicznym właściwościom popularne softshelle mogą swobodnie służyć również jako kurtki zewnętrzne, o ile oczywiście tylko nie napotkamy nagłego i mocnego załamania pogody. Ciekawą opcją jest Regatta Static II, wyposażony między innymi w kaptur, dodatkową powłokę odpychającą wodę oraz elastyczne wykończenia, które zapobiegają wnikaniu chłodnego powietrza.

 

Spodnie – wygoda podczas wędrówki

Oczywiście zawsze można maszerować w zwykłych dżinsach. Jednak technologia poszła już tak mocno do przodu, że każdy kto spróbował wycieczki w technicznych spodniach zaprojektowanych specjalnie w góry, nigdy nie wróci do zwykłych spodni. Przy zakupie warto szukać spodni wykonanych z elastycznych materiałów (gwarantuje to pełną wygodę), a także oddychających i wyposażonych w dodatkową impregnację. Na wycieczce przydadzą się również liczne kieszenie na mapę i inne niezbędne drobiazgi. Xert Stretch Z/O marki Regatta posiadają wszystkie te cechy, a dodatkowo można błyskawicznie zamienić je na krótkie spodenki, odpinając nogawki.

 

Buty – niskie czy wysokie?

Od lat trwa dyskusja czy latem w góry lepiej wybrać buty z wysoką czy z niską cholewką. Ile osób tyle opinii. Niskie półbuty są zazwyczaj lżejsze i wygodniejsze, natomiast wysokie cieplejsze i lepiej chroniące stopę. Przy zakupie butów warto zwrócić uwagę na materiały, z których są wykonane. Obecnie odchodzi się od naturalnej skóry, zastępując ją równie wytrzymałymi, a przy tym doskonale oddychającymi i wodoodpornymi materiałami. Jeśli planujemy przedzieranie się przez błota i bezdroża, warto wybrać buty z głębszym bieżnikiem. Na twardą i skalistą nawierzchnię podeszwa z kolei musi cechować się dużą odpornością na ścieranie i jednocześnie dużą przyczepnością. Interesująca opcją w ofercie Regatty jest super techniczny model Samaris Low wyposażony w trwałą podeszwę z gumy węglowej, stabilizujące systemy oraz oddychającą i wodoodporną membranę Isotex.

 

Dobre, przetestowane wyposażenie pozwala dobrze bawić się w górach niezależnie od pogody. A niestety tegoroczna wiosna nas pod tym względem nie rozpieszcza.

Więcej topowego sprzętu na www.regatta.pl.

JK

 

Szymon Szperna dołączył do działu SEO w agencji interaktywnej Marketing Match obejmując stanowisko SEO Managera.

W kwietniu agencja interaktywna Marketing Match wzmocniła kompetencje i dział SEO, na czele którego stanął Szymon Szperna na stanowisku SEO Managera. Szymon od ponad 10 lat specjalizuje się w prowadzeniu działań SEO, doświadczenie zawodowe zdobywał początkowo pracując dla klientów z sektora MSP, a następnie przy dużych projektach dla klientów korporacyjnych (m.in. Philips, Whirlpool, Liberty Ubezpieczenia czy Raiffeisen Polbank) w agencji K2. Do Marketing Match przechodzi z agencji iProspect, będącej częścią międzynarodowego koncernu mediowego Dentsu Aegis Network.

W Marketing Match Szymon będzie kierować 4-osobowym zespołem, gdzie będzie nadzorować aktualne prowadzone działania i odpowiadać za ich optymalizację. Do jego obowiązków będzie należało również opracowywanie kompleksowych strategii działań SEO dla klientów agencji zarówno w zakresie optymalizacji technicznej, jak i działań content marketingowych. 

MW

1 maja rusza kampania reklamowa Grześków, promująca kultowe Grześki kakaowe w czekoladzie i najnowszą propozycję marki – Grześki Gofree. Prowadzona pod hasłem „Lekkości im nie odmówisz”, komunikacja będzie realizowana równolegle w telewizji, Internecie, na nośnikach outdoorowych, w kinach i punktach sprzedaży potrwa do końca czerwca br.

Marka Grześki startuje z aktywnościami reklamowymi pod hasłem „Lekkości im nie odmówisz”. W najnowszej kampanii promuje kultowe Grześki kakaowe w czekoladzie i swoją najnowszą propozycję – Grześki Gofree, które są jedynymi wafelkami na rynku o lekkiej strukturze gofra z dwoma rodzajami kremów. Działania ukazują Grześki jako nowoczesną markę, dzięki której można odnaleźć w sobie wewnętrzne dziecko oraz poczuć radość i beztroskę każdego dnia.

Aktywności obejmą telewizję, Internet, reklamę outdoorową, emisje spotów w sieci kin Multikino oraz działania w placówkach handlowych. Spot reklamowy będzie wyświetlany w ogólnopolskich stacjach telewizyjnych TVP, Polsat i TVN, a także kanałach tematycznych. Ponadto zaplanowano sponsoring wybranych programów TV. W Internecie prowadzone będą aktywności w serwisach YouTube, Facebook i VoD oraz w wyszukiwarkach SEM. Reklama będzie emitowana również na urządzeniach mobilnych. Kampania outdoorowa swoim zasięgiem obejmie tablice OOH (frontlight 12×4 i 12×3) w ośmiu głównych miastach w Polsce. Akcja uzyska wsparcie w punktach sprzedaży (standy, gazetki handlowe, końcówki regałów, ekspozycje w strefie kas). Działania potrwają do końca czerwca br.

www.grzeski.pl

Producentem spotu jest wytwórnia Opus Film. Strategię i kreację przygotowała agencja Just. Za planowanie i zakup mediów odpowiada dom mediowy Universal McCann. Za kreacje w mediach społecznościowych odpowiada agencja Gong. Działania PR prowadzi agencja Kolterman Media Communications. Kampania będzie trwała od 1 maja do 30 czerwca br. 

MW

AleWorek – to co, WPAKUJESZ SIĘ? Pod takim hasłem poznańska firma posiadająca w ofercie upominki i dodatki z lnu oraz innych naturalnych tkanin – promuje swój katalog.

Katalog  firmy został stworzony z myślą o klientach hurtowych. Klient po zapoznaniu się z jego treścią, będzie mógł lepiej sprecyzować swoje potrzeby, aby stworzyć wyjątkowe, indywidualne opakowanie. Widnieją w nim standardowe ceny netto w zależności od ilości i wymiarów worków. Można również dopasować maksymalne pole powierzchni.

Ten przejrzysty katalog, zawierający wszystkie istotne informacje, upraszcza proces zamawiania do maksimum. W fabryce AleWorek produkuje się worki, a w sklepach sprzedaje się wyjątkowość.

[galeria=”1″] 

Z produktami firmy będzie można zapoznać się na wrześniowych targach reklamy i poligrafii reklamowej – FestiwalMarketingu.pl – 13-14 września w EXPO XXI Warszawa.

www.aleworek.pl

JK