Każdy jednym uchem słyszał o wielkich zmianach, jakie przyniósł Inbound Marketing. Jednak niektóre firmy wciąż gubią się w ilości nowych pomysłów i narzędzi, nie wiedząc jak je sprawnie połączyć dla uzyskania większej ilości klientów z wyszukiwarki. Inbound stał się nowym standardem tworzenia relacji z klientami w sieci, a marki muszą z niego korzystać, żeby sprostać rosnącej preferencji ludzi do zakupów online.
W 2005 roku zaczęła się przygoda z YouTube, a Internet dopiero wypełniał się prawdziwą rozrywką. To wtedy marketerzy zauważyli, że przed zakupami ludzie wybierają najbardziej przekonującego dostawcę po ocenie jego wizerunku w sieci. Rok później HubSpot nawoływał do tego, by porzucić zmasowane reklamy na rzecz wartościowej rozmowy z klientami, którzy informacji o sprzedawcach poszukują głównie w wyszukiwarkach. Branża zaczęła zmieniać priorytet z przekonywania do siebie niezainteresowanych grup na opiekę nad aktywnymi użytkownikami. Tak powstał Inbound Marketing – najefektywniejsza forma marketingu generująca 54%[1] więcej potencjalnych kupujących w porównaniu do tradycyjnych działań.
Klienci, Internet i Ty
Dzięki większej dostępności informacji o produktach, klienci zmienili nawyki i obecnie przed zakupami sprawdzają online dosłownie wszystko – opinie o firmie, jej produktach, no i oczywiście bezdyskusyjnie sprawdzają.. Współcześni konsumenci coraz bardziej doceniają możliwości, jakie dają zakupy w sieci – większy wybór w krótszym czasie i brak konieczności odwiedzenia wielu sklepów.[2] W kraju już 47% internautów kupuje w Internecie i ta liczba z roku na rok idzie w górę[3], a Inbound Marketing korzysta właśnie na tym trendzie. Można go rozumieć jako proces prowadzenia klientów z poziomu wyszukiwarki (przez co także rozumiemy wyszukiwarki na platformach sprzedażowych i porównywarki cen), aż do zakupu produktów na docelowej stronie. Już teraz Google rocznie przetwarza ok. 1 trylion różnych zapytań użytkowników[4]. Poprawnie prowadzony Inbound Marketing pomoże firmie połączyć się z tymi użytkownikami za sprawą ciekawych treści marketingowych. Pomysł dosyć prosty, ale wciąż problematyczny, bo na Inbound składa się wiele elementów.
Zaprosić klienta do siebie
Dalej spotykamy marki, które robią tylko „coś tam” na stronie, na blogu, w socialach, w mailach, zapominając, że klienta w sieci należy kierować w jedną stronę – bliżej decyzji zakupowej. W nieuchronny sposób przegrywa każda firma mówiąca w marketingu o sobie, a nie o sprawach ważnych dla jej odbiorców, którzy coraz bardziej liczą na wsparcie w podejmowaniu decyzji zakupowych.
– Marki muszą mieć strategię Inbound określającą sposoby pozyskiwania klientów online, gdzie każdy kanał marketingowy prowadzi do miejsca zakupu poprzez linki w treściach. Strona www to nasz współczesny sklep, do którego zapraszamy użytkowników w sieci. Tam za sprawą analityki oceniamy, co im się podoba; tym samym próbujemy wzmocnić z nimi relacje, oferując coraz to lepsze doświadczenia zakupowe na podstawie pozyskanych danych – tłumaczy Jerzy Warchałowski z Rocket Media, agencji marketingu internetowego.
Zrozum, jak działa Inbound
O skutecznych działaniach Inbound można mówić dopiero wtedy, gdy znamy zależność między jego elementami. To zrozumienie wydaje się być częstym problemem dla firm, które prowadzą rozproszone działania na wielu kanałach nie pamiętając o ich aspekcie sprzedażowym. Prosta formuła dla Inbound wygląda tak:
Inbound Marketing = Performance Marketing (przede wszystkim SEO i PPC – generowanie ruchu i analityka) + Content Marketing (dystrybucja treści w sieci)
Jaki sens ma dla nas Inbound? Jego zadaniem jest zainteresowanie klientów ofertą firmy i sprzedaż jej usług za sprawą działań, które zachęcą ich do interakcji. Na początku naszą dopasowaną grupę docelową przekonamy do odwiedzenia strony, zwiększając naszą widoczność w sieci za sprawą pozycjonowania i kampanii reklamowych online (Performance Marketing). Regularnie publikując treści na blogu w interesujących dla nich tematach (Content Marketing), damy im dobry powód do regularnych odwiedzin. Jednym z ważniejszych zadań na tym etapie może być np. pozyskanie adresów mailowych potencjalnych kupujących, chociażby w ramach wymiany za dostęp do przydatnych poradników. A gdy będą poza stroną, zachęcimy ich do powrotu wiadomościami w mailach i na social media.
Nieodłączną częścią tych zadań jest praca na narzędziach analitycznych w celu zrozumienia zachowania klientów, która pozwala na opracowanie skuteczniejszych działań marketingowych. Zebrane dane o użytkownikach pomagają całościowo ocenić ich drogę zakupową (ang. customer journey), co z punktu widzenia marki jest niezwykle istotne. Może się okazać, że klient sprawdził wiele miejsc na stronie, ponieważ dopiero przygotowywał się do zakupów – jest duża szansa, że oferta np. z propozycją zniżki wyświetlona w ramach kampanii remarketingowej przekona go do wyboru produktów naszej marki.
Każdy z wyżej wymienionych etapów jest kluczową częścią działań Inbound marketingowych, gdzie zaufanie klienta jest dla nas nagrodą za ich pozytywne doświadczenia w kontakcie. Podsumujemy ten proces na przykładzie zakupów w sklepie internetowym ze skórzanym obuwiem:
Dopiero, gdy zobaczymy Inbound Marketing jako jednolity proces, będziemy mogli zdecydować, jakie działania pozwolą nam najlepiej połączyć się z klientami zgodnie z jego strategią. Nasza strona powinna być dla nas sercem sprzedaży, a żeby tak było, to musi oferować im wartościowe treści. Jak wielokrotnie wspominał Larry Page, mówienie o online i offline marketingu traci sens – powinniśmy zawsze myśleć całościowo o naszych klientach bez względu na to, jakim kanałem finalnie dokonają zakupu. Dlatego sukcesem w prowadzeniu Inbound jest przemyślana obecność w sieci i strategiczne zdobywanie ich zaufania za sprawą pomocnych treści marketingowych, które stopniowo zwiększają ich szansę na dokonanie zakupów. Tutaj liczy się przyjacielskość, przydatność i skrupulatna praca na narzędziach analitycznych, która z czasem pozwoli odnaleźć najlepszą metodę zamiany nieznanego nam użytkownika w lojalnego klienta.
[1]Hubspot – 2013 State of Inbound Marketing
[2]GfK – Future of Retail studies
[3] Gemius – Raport „E-commerce w Polsce 2016”
[4]Search Engine Land – Google Still Doing At Least 1 Trillion Searches Per Year
Materiał przygotował Jerzy Warchałowski, ex-Googler i partner zarządzający Rocket Media, agencji marketingu internetowego.
MW
W trakcie Gali Liderów Polskiego Biznesu, Marcin Stan, Członek Zarządu Cityboard Media odebrał Medal Solidarności Społecznej. Wyróżnienie przyznał Business Centre Club.
Nagroda jest przyznawana od 2006 roku. Wyróżnienie otrzymują osoby, które w szczególny sposób angażują się społecznie, pomagają potrzebującym i propagują ideę społecznej odpowiedzialności biznesu.
– Dla nas to jedno z najważniejszych wyróżnień jakie otrzymaliśmy w historii firm. Cieszy mnie fakt, że przyszło mi odbierać nagrodę właśnie za zaangażowanie firmy w sprawy społeczne. Jak niejednokrotnie podkreślam, pomagamy innym, dlatego, że warto to robić, a Medal jest tego potwierdzeniem – komentuje Marcin Stan, Członek Zarządu Cityboard Media.

Cityboard Media od lat współpracuje z Warszawskim Hospicjum dla Dzieci. Każdego roku udostępnia bezpłatnie ekrany i prowadzi kampanie społeczne. Firma wspiera także działania innych fundacji i instytucji społecznych: Hospicjum Promyczek, Fundacji Pociecha, Bajkowej Fabryki Nadziei, Wrocławskiego Hospicjum dla Dzieci, Pomorskiego Hospicjum dla Dzieci, Podkarpackiego Hospicjum dla Dzieci, Stowarzyszenia „Życie Po Przeszczepie”, Fundacji Krzysztofa Hołowczyca „Kierowca bezpieczny”, Fundacji ORIMARI, Fundacji „Krajowe Centrum Kompetencji”, Straży dla Zwierząt w Polsce, Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy Jurka Owsiaka, czy Fundacji Go Culture. Ponadto Cityboard Media regularnie wspiera fundację dla dzieci i młodzieży „Kółko graniaste”. W ramach akcji „Podaruj Mi Okno na Świat” przekazywane są Fundacji komputery i monitory. Uzupełnieniem działań są świąteczne zbiórki upominków dla dzieci z domów dziecka.
Medal został wręczony na uroczystej gali, którą 21 stycznia 2017 roku BCC zorganizował w Teatrze Wielkim/Operze Narodowej. We wcześniejszych latach Medal otrzymali między prezes zarządu McDonald’s Polska Kristóf Hankó, prezes Orange Polska Bruno Duthoit, Jan Kulczyk, czy prezes Fundacji Akogo? Ewa Błaszczyk.
JK
Przedstawiciele firm z sektora reklamy zewnętrznej i agencji reklamowych w Polsce oceniają miniony rok, wprowadzenie tzw. Ustawy Krajobrazowej oraz przedstawiają prognozy na kolejne 12 miesięcy działalności.
GRAŻYNA GOŁĘBIOWSKA, DYREKTOR DZIAŁU KOMUNIKACJI MARKETINGOWEJ I PR W AMS
Jak oceniają Państwo miniony rok w branży?
Ubiegły rok to przede wszystkim rozwój segmentu Premium Citylight, któremu zawdzięczamy wzrost całego rynku OOH. Według danych Kantar Media nośniki typu citylight miały największą dynamikę wzrostu w OOH w 2016 roku, wyniosła ona 34% r/r (dane dla okresu styczeń – październik). Reklamodawcy do swoich kampanii zakupili o 10,6 tys. powierzchni reklamowych więcej niż w roku ubiegłym (dane i okres – jak wyżej).
Warto odnotować również istotny, bo aż dwucyfrowy wzrost dynamiki wydatków na reklamę na zewnątrz i wewnątrz środków komunikacji miejskiej. Po trzech kwartałach 2016 roku wydatki na reklamę w tym segmencie zamknęły się kwotą sprzedaży wyższą o 18% w stosunku do tego samego okresu roku ubiegłego.
Trend roku 2016.
W widoczny trend ułożyły się wzrastające wymagania klientów dotyczące bardziej zaawansowanych narzędzi do planowania kampanii. W odpowiedzi na te potrzeby AMS wprowadził w 2016 r. AMS Smart View – usługę wspierająca planowanie kampanii citylightowych, która umożliwia analizę przestrzenną miejskiego ekosystemu w oparciu o Big Data i analitykę premium. AMS jako jedyna firma mediowa wdrożyła narzędzie SAS Visual Analytics. To rozwiązanie, które umożliwia integrowanie danych z wielu różnych źródeł oraz zapewnia ich kompleksową analizę.
W jaki sposób wprowadzenie tzw. Ustawy Krajobrazowej wpłynęło na rynek?
Ustawa krajobrazowa nie wywołała dotychczas realnych zmian na rynku. Z większych miast jedynie Łódź i Opole przyjęły tzw. uchwały krajobrazowe, które obecnie oczekują na stanowiska wojewodów. Pozytywną stroną tych uchwał jest proponowany, stosunkowo długi okres dostosowawczy do nowych zasad (w Łodzi pięcioletni, a w Opolu trzydziestomiesięczny). Oznacza to, że nawet w przypadku, kiedy wojewodowie nie znajdą przesłanek do zakwestionowania nowych przepisów, zaczną one obowiązywać najwcześniej za trzy lata, a to – w naszej ocenie – daje realne szanse na przygotowanie nowych rozwiązań. Z pozostałych dużych miast jedynie w Gdańsku i Szczecinie zaawansowanie prac jest na tyle duże, że podjęcia uchwał można spodziewać się w ciągu najbliższego czasu. Biorąc jednak pod uwagę najkrótszy przewidziany ustawą okres dostosowawczy wynoszący 12 miesięcy, również w roku 2017 ustawa krajobrazowa nie będzie miała wpływu na liczbę dostępnych nośników reklamowych.
Prognozy na rok 2017.
Rozwój segmentu digital OOH oraz łączenie kampanii OOH z kampaniami z użyciem Internetu mobilnego.
JOANNA PEŁECH-MIKULSKA, AGENCJA REKLAMOWA BE Media
Jak oceniają Państwo miniony rok w branży?
Mam wrażenie, że dla całej branży OOH był to udany rok. Reklama zewnętrzna z roku na rok notuje wzrosty. Na rynku digital OOH widoczne inwestycje, zdecydowana poprawa kondycji i PR-u mediów. Pojawienie się nowych lokalizacji i formatów napawa optymizmem. Dla Agencji BE Media wzrost przychodów oraz zwiększenie oferty o kolejne sieci. Po raz pierwszy w Polsce próbujemy zbudować świadomość neuromarketingu w reklamach DOOH. Nie tylko zasięg, nie tylko miejsce, ale kreacja na nośniki DOOH, która potrafi zdziałać cuda.
Trend roku 2016.
Efektywne inwestycje w reklamę outdoor. Outdoor to wprawdzie medium masowe, jednak na podstawie selektywnie wybranych miejsc i formatów docieramy do odpowiednich grup społecznych, zawodowych i wiekowych. W 2016 klienci postawili na jakość i content oraz integrację mediów cyfrowych i tradycyjnych
W jaki sposób wprowadzenie tzw. Ustawy Krajobrazowej wpłynęło na rynek?
Z ustawy krajobrazowej na razie nic nie wynika. Moim zdaniem ustawa nie wniosła nic, tylko ogólny niepokój i spekulacje.
Prognozy na rok 2017.
Stabilizacja rynku OOH, postępująca digitalizacja nośników oraz integracja mediów cyfrowych i tradycyjnych. Łączenie przekazów reklamowych z właściwym contentem. Stara prawda „Content is King” jest nie do zdarcia, a nabiera szczególnej wartości gdy zostanie zaimplementowana na nośniki DOOH. Być może mądre uporządkowanie ulic w Polsce, oraz konsolidacja rynku DOOH. Personalizacja i właśnie ta tendencja w 2017 roku będzie wymagać jeszcze bardziej wartościowych i dopasowanych treści, w odpowiedzi na potrzeby konkretnych odbiorców i na konkretną okazję.
MICHAŁ STAN, PREZES ZARZĄDU CITYBOARD MEDIA
Jak ocenia Pan miniony rok w branży?
Trudno mi oceniać kondycję całej branży, ale dla nas był to bardzo dobry rok. Założyliśmy sobie pewne cele do zrealizowania w 2016 i dopięliśmy swego. Sprawdza się nasza polityka rynkowa i dzięki temu, szczególnie w sprzedaży, odnosimy sukcesy. Coraz większa grupa naszych klientów decyduje się na ekoplakat. Odchodzimy od plakatów papierowych na rzecz ekoplakatu, który zdecydowanie podnosi jakość ekspozycji, a ponad to można go przenieść z jednego nośnika na inny. Klienci doceniają ten produkt i to mnie bardzo cieszy.
Jaki był trend roku 2016?
Trend dbałości o jakość ekspozycji w reklamie zewnętrznej. Klienci przykładają dużą wagę do znakomicie prezentowanej ich informacji, a my staramy się nadążać za oczekiwaniami. Utrzymaniu jakości służy np. przywołany wyżej ekoplakat. To, że firma dba o jakość ekspozycji przekłada się na kolejne zamówienia. Drugi trend, który dostrzegamy dotyczy coraz powszechniejszego wykorzystania w OOH elementów 2D i 3D. Klienci widzą ich handlową efektywność. W Cityboard Media pod tym względem rok 2016 był najlepszy od ponad 10 lat.
W jaki sposób wprowadzenie tzw. Ustawy Krajobrazowej wpłynęło na rynek?
Moim zdaniem w samorządach funkcjonuje totalne niezrozumienie podstawowej kwestii, czyli praw nabytych. Urzędy przez lata wydawały pozwolenia na nośniki reklamowe. Firmy budowały je legalnie, a teraz okazuje się, że to, na co kiedyś zezwolił urząd jest nic nie warte. Samorządy i ich Rady do jednego worka wrzucają legalnie i nielegalnie wybudowane konstrukcje. To jest skandal! Takie zachowanie samorządowców sygnalizuje, iż nielegalne budowanie jest równie dobre jak legalna realizacja budowy. Urzędnicy tego nie rozumieją i swoim działaniem narażają swojego podatnika na procesy oraz płacenie odszkodowania na rzecz spółek takich jak nasza.
Prognozy na rok 2017.
Jeśli chodzi o przyszłość, to jestem umiarkowanym optymistą. Pojawiło się wiele czynników (np. Ustawa Krajobrazowa), które wpływają na prowadzenie biznesu w Polsce. Miały pojawić się ułatwienia i przejrzystość w przepisach dla przedsiębiorców, ale mam wrażenie, że dzieje się coś zupełnie odwrotnego i biznes w 2017 roku będzie się prowadziło jeszcze trudniej. Oddzielną kwestią jest, że niektóre samorządy w swoich zachowaniach preferują jedne firmy outdoorowe kosztem innych, co trudno nazwać zdrową konkurencją.
LECH KACZOŃ, PREZES IZBY GOSPODARCZEJ REKLAMY ZEWNĘTRZNEJ
Jak oceniają Państwo miniony rok w branży?
Miniony rok był w zakresie sprzedaży rokiem względnej stabilizacji, co wpłynęło pozytywnie na kondycję finansową branży OOH w Polsce. Ugruntowała się pozycja nośników typu citylight, które generują coraz większe przychody oraz standardowych nośników typu frontlight 600 x 300, które stanowiły podstawę każdej kampanii wizerunkowej. Wzrosła istotnie rola reklamy tranzytowej.
Trend roku 2016.
Rynek reklamy OOH jest od kilku lat niezmienny jeżeli chodzi o potencjał jego klientów. To bardzo pozytywne. Klienci poszukiwali nowych rozwiązań związanych z przekazywaniem treści reklamowych, także w połączeniu z nowymi technologiami.
W jaki sposób wprowadzenie tzw. Ustawy Krajobrazowej wpłynęło na rynek?
Sama „Ustawa Krajobrazowa” nie wpływa bezpośrednio na rynek. Liczyć się będą lokalne przepisy przyjmowane przez samorządy w formie uchwał krajobrazowych. Trendy w tym zakresie nie są zadowalające z punktu widzenia branży OOH. Przede wszystkim ze względu na dużą niechęć wobec rynku reklamowego. Ale o ewentualnych skutkach można będzie można mówić za rok lub dwa lata.
Prognozy na rok 2017.
Rok 2017 nie przyniesie rewolucyjnych zmian na rynku OOH w Polsce, ale je gruntownie przygotuje. Będzie mieć wpływ na jego kondycję i status w kolejnych dwóch latach. Pod względem sprzedaży utrzyma się względnie stabilna pozycja na rynku reklamowym.
MACIEJ ŚWIĄTEK, DIRECTOR, CLIENT LEADERSHIP MINDSHARE POLSKA
Jak oceniają Państwo miniony rok w branży?
Mimo braku wprowadzenia od dawna obiecywanego standardu badań (ten sam problem niestety powraca co roku), miniony rok dał branży wiele argumentów, aby ocenić go jednoznacznie pozytywnie. Rynek OOH zanotował bowiem solidne wzrosty sprzedaży (niepełne dane pokazują, że dynamika wzrostu OOH powinna przekroczyć ogólną dynamikę wzrostów wydatki na media), niesłabnącego zainteresowania OOH dowodzą także choćby kolejki klientów, jakie z dużym wyprzedzeniem czasowym ustawiały się za niektórymi formatami.
W świecie dużej ślepoty reklamowej, clutteru w TV, coraz większych problemów z adblockami i viewability w Internecie – outdoor moim zdaniem cały czas broni się swoją prostotą i skutecznością, jako medium nieinwazyjne, działające 24/7, oraz takie, z którym spędzamy coraz to więcej czasu – jadąc dłużej do pracy/szkoły czy korzystając z coraz to nowych atrakcji, jakie zapewniają nam rozwijające się polskie miasta.
Trend roku 2016.
Mimo wprowadzenia wielu nowości w ofertach kluczowych dostawców, najwięcej klientów decydowało się na tradycyjne, standardowe kampanie, gdzie prym wiodły zazwyczaj nośniki z segmentu 6×3 frontlight, backlight oraz CityLighty (szczególnie nowopowstałe w sieci AMS Premium). Trend, który utrzymał się z lat poprzednich to kontynuowanie prób wyróżnienia się z clutteru np. poprzez niestandardowe elementy konstrukcji nośnika czy próby interakcji z widzem (działania wykorzystujące mix OOH oraz internetu/mobile’u). Osobiście cieszy mnie także zwiększenie ofert opartych w 100% na digitalu, mimo, że dalej są one często traktowane tylko jak dodatek do kampanii.
W jaki sposób wprowadzenie tzw. Ustawy Krajobrazowej wpłynęło na rynek?
Niestety, główny efekt, jaki można zaobserwować po wprowadzeniu ustawy krajobrazowej to jeden wielki bałagan. Przepisy są różnie traktowane przez różne jednostki administracji krajowej, w rożnych regionach można się spotkać z ich diametralnie inną interpretacją, przez co zamiast porządkować rynek otrzymaliśmy efekt odwrotny. Dodatkowo poza samą ustawą dalej pojawiają się regionalne inicjatywy dodatkowe, wprowadzające jeszcze więcej zamieszania.
Prognozy na rok 2017.
Obserwując wyniki roku 2016, moim zdaniem branża OOH powinna na rok kolejny spoglądać z optymizmem, licząc przynajmniej na utrzymanie swojej silnej pozycji. Z perspektywy dostawców mediów wzmocnienie pozycji oraz coraz to mniejsza liczba nośników w miastach będzie zapewne argumentem do wprowadzenia korekty cen, czyli powinniśmy spodziewać się inflacji. Z perspektywy klientów będzie to medium dające coraz to cenniejsze, nieinwazyjne kontakty z reklamą w świecie, gdzie potencjalny klient jest atakowany z każdej strony milionem komunikatów, których widzieć nie chce (np. oglądając ulubiony serial czy spędzając czas w Internecie). Na świecie (ale gorąco liczę,
że także w Polsce) będziemy świadkami kolejnych kroków stawianych w stronę digitalowej rewolucji, jaka nieuchronnie czeka świat OOH, czyli – przejścia z papieru na nośniki elektroniczne. Zmianę tę możemy obserwować na przykładzie Londynu – decyzje władz tej metropolii już dzisiaj idą w stronę całkowitej zamiany nośników tradycyjnych na nośniki digitalowe. Zmiana ta będzie rewolucją nie tylko w wyglądzie miast, ale także pozwoli zmienić postrzeganie całej branży, dając jej możliwość działania w czasie rzeczywistym oraz w pełni interaktywnym.
PIOTR GAJEK, PREZES ZARZĄDU SYNERGIC
Jak oceniają Państwo miniony rok w branży?
2016 rok nie przyniósł rewolucyjnych zmian, był raczej stabilny dla całej branży. Widać natomiast większą otwartość na nowe pomysły wśród Klientów, którzy coraz częściej poszukują nieoczywistych rozwiązań i to nas bardzo cieszy. Niestandardowe projekty, dopasowane do grup odbiorców są bardziej efektywne, a masowe tracą na znaczeniu.
Staramy się wykorzystywać nowe możliwości i znajdować sposoby na wykorzystanie danej przestrzeni. Takim przykładem jest postawienie przez Synergic na Dworcu Centralnym imponującej zjeżdżalni dla Orange, która symbolizowała super szybki internet.
2016 rok pokazał, że niestandardowe działania przynoszą wymierny efekt biznesowy. Na naszym przykładzie widzimy, że każdy z obszarów OOH w naszym portfolio zanotował wzrost – lotniska, dworce, przejścia podziemne, mega format, autobusy, rowery miejskie. Podsumowując wszystkie segmenty, Synergic w ciągu roku zanotował dwucyfrowy wzrost.
Trend roku 2016.
Trendem, który obserwujemy jest niewątpliwie silna segmentacja i mocna specjalizacja. Jakościowe nośniki, w miejscach gdzie odbiorca ma stały kontakt z reklamą pozwalają na dostosowanie przekazu do kontekstu i sytuacji. Niestandardowe projekty sprawdzają się szczególnie w wykorzystaniu potencjału jeszcze mało zagospodarowanych obszarów. Przykładowo dzięki modzie na miejskie rowery mocno rozwija się reklama wykorzystująca ten nośnik. Widzimy też powrót mody na reklamę na autobusach. Coraz większym zainteresowaniem cieszą się również regionalne lotniska.
W jaki sposób wprowadzenie tzw. Ustawy Krajobrazowej wpłynęło na rynek?
Wejście w życie tzw. Ustawy Krajobrazowej skłoniło podmioty działające na rynku OOH do podjęcia dialogu z lokalnymi władzami. Od wielu miesięcy prowadzimy rozmowy z odpowiednimi Urzędami, aby wypracować skuteczny kompromis. Ogólnopolska Izba Gospodarcza Reklamy Wielkoformatowej bierze udział w konsultacjach w poszczególnych miastach. W Krakowie propozycje przedstawicieli branży OOH zostały wzięte pod uwagę i jest to sygnał, że dialog jest możliwy.
Prognozy na rok 2017.
Główne kierunki rozwoju rynku OOH to wychodzenie poza schematy, dalszy proces specjalizacji oraz przeniesienie punktu ciężkości na zintegrowane kampanie wielokanałowe.
Synergic dostosowuje się do nowych wyzwań. Sprawdzamy niezagospodarowane segmenty, a te ciągle jeszcze istnieją. Nasze portfolio właśnie poszerzyło się o reklamy wielkoformatowe na autostradach. We współpracy z największym operatorem stoków w polskich i słowackich Tatrach startujemy z długofalowym projektem skierowanym do turystów i narciarzy. Na większą skalę niż do tej pory będziemy rozwijać kampanie angażujące rowery miejskie. Wkrótce rozpoczynamy wspólne działania w tym obszarze z dużą międzynarodową instytucją finansową. To najnowsze projekty, a cały rok jeszcze przed nami.
JK
Raport pt. „Polacy i wideo w sieci” wykonany na zlecenie Multimedialnej Agencji Informacyjnej Newsrm.tv pokazuje, że w Internecie Polacy najchętniej oglądają materiały newsowe (27,4% badanych), na dalszy plan odsuwając materiały eksperckie (25,6% badanych) i materiały szkoleniowe (19,6% respondentów) W sieci znacznie częściej newsów wideo poszukują mężczyźni (34,9%) niż kobiety (20,7%), które wybierają materiały poradnikowe.
Badani w wieku 35-49 lat chętniej sięgają po informacje, porady eksperckie i filmy szkoleniowe podczas, gdy młodsze osoby do 24 roku życia chętniej sięgają po wideoblogi i tutoriale.
Jaka forma wideo w sieci interesuje Pana/Panią najbardziej?
Najchętniej oglądamy formy krótkie do 5 minut. Materiał trwający powyżej 10 minut oglądałoby jedynie 6% badanych. Co ciekawe, młodzi ludzie poniżej 24 roku życia chętniej wybierają formy pośrednie 4-5 minut i 6-10 minut, a rzadziej 2-3 minutowe. Osoby powyżej 25 roku życia najczęściej oglądają materiały krótkie do 3 minut.
W Internecie najchętniej ogląda Pan/ Pani wideo które trwa:
W ocenie materiału wideo kierujemy się przede wszystkim zgodnością treści materiału z jego tematem. Kolejnym elementem zachęcającym do obejrzenia jest brak reklam i emocje jakie wywołuje dana produkcja. Warto podkreślić, że w najmniejszym stopniu na naszą decyzję, co obejrzymy w sieci, ma liczba odsłon danego materiału.
Co sprawia. że chce Pan/Pani obejrzeć wideo do końca? Proszę wskazać 2 najważniejsze powody.
– Jeśli realizujemy wideo z myślą o mężczyznach zamiast wideobloga z poradami stwórzmy newsową platformę tematyczną. Wówczas zyskamy szerszy odzew z ich strony. Odwrotnie z kobietami do nich należy kierować materiały, w których eksperci lub po prostu ludzie z pasją radzą jak poradzić sobie z danym tematem, jak stosować dany produkt, lub jak zrobić coś samodzielnie. Pamiętajmy jednak, że młodsze Panie raczej wybiorą drogę samodzielnego zgłębiania tematu z pomocą tutoriala, a dojrzałe kobiety raczej wola posłuchać ekspertów – podkreśla Patrycja Paradowska z Newsrm.tv.
JK
Produkty Grupy Colian po raz kolejny zostały nagrodzone w konkursie Najlepszy Produkt – Wybór Konsumentów. Najnowsze propozycje marek Grześki i Familijne zdobyły brązowe medale w tegorocznej edycji plebiscytu. Prestiżowe wyróżnienia wręczono 19 stycznia w hotelu Bristol w Warszawie podczas uroczystej gali.
6. edycja ogólnopolskiego konkursu Najlepszy Produkt – Wybór Konsumentów wyłoniła najlepsze nowości sektora FMCG. Do rywalizacji o prestiżowy tytuł stanęły 272 nowe produkty w 54 kategoriach FMCG. Wśród laureatów znalazły się wyroby Grupy Colian, propozycje marek Grześki i Familijne. Linie produktowe Grześki Gofree i Familijne 2GO zdobyły brązowe medale w kategoriach: „wafle, batony” oraz „ciastka, wafle familijne”. Uroczysta gala wręczenia nagród odbyła się 19 stycznia w hotelu Bristol w Warszawie.
Najlepszy Produkt – Wybór Konsumentów to coroczny plebiscyt, wskazujący najlepsze produkty FMCG, które trafiły do sprzedaży w ciągu minionego roku. Laureaci wyłaniani są na podstawie badania konsumenckiego, przeprowadzanego przez instytut badawczy GFK Polonia. Konkurs organizowany jest przez Wydawnictwo Gospodarcze, wydawcę miesięczników branżowych Wiadomości Handlowe i Wiadomości Kosmetyczne.
Grześki to jedne z najpopularniejszych wafelków impulsowych w Polsce. Od ponad 20 lat zachwycają wyjątkowym połączeniem kruchego wafelka, delikatnego kremu oraz najwyższej jakości czekolady.
Familijne to najbardziej rodzinna marka wafli i ciastek w Polsce. Chrupiące wafle i pyszne ciastka w wielu wariantach smakowych sprzyjają czerpaniu radości z przebywania z najbliższymi, pomagają budować więzi i inspirują do wspólnej zabawy.
JK
Stowarzyszenie „Przyjaciele MNW” świętuje stulecie istnienia w odrodzonej formule: jako dynamicznie rozwijająca się organizacja entuzjastów sztuki, wspierających i zaangażowanych w życie Muzeum Narodowego w Warszawie. Aby w nadzwyczajny sposób uczcić setny jubileusz, członkowie Stowarzyszenia organizują I Bal Dobroczynny pod nazwą „Spragnieni piękna”, z którego dochód przekazany zostanie na rzecz Muzeum. Zapowiedzią balu będzie kameralny, acz różnorodny i atrakcyjny pokaz dzieł polskiej sztuki z okresu dwudziestolecia międzywojennego.
27 lutego, na zakończenie karnawału, w Muzeum Narodowym w Warszawie odbędzie się I Bal Dobroczynny „Spragnieni piękna” organizowany przez Stowarzyszenie „Przyjaciele MNW”. Taka formuła umożliwia gromadzenie funduszy na rzecz Muzeum i jednocześnie odwołuje się do słynnych balów przygotowywanych przez przyjaciół zebranych wokół najznamienitszych muzeów na świecie, takich jak Metropolitan Museum of Art w Nowym Jorku. W programie wieczoru zaplanowano aukcję, podczas której wylicytować będzie można atrakcyjne i unikatowe przedmioty, wśród nich przysługujący przez rok tytuł Darczyńcy MNW wraz z imienną tablicą umieszczoną w Muzeum czy oprawione drzazgi z podobrazia Pomarańczarki AleksandraGierymskiego wraz z certyfikatem autentyczności. Dla gości przygotowano specjalne pokazy tańca oraz możliwość sprawdzenia własnych umiejętności na parkiecie pod okiem zawodowych tancerzy, przy akompaniamencie muzyki granej na żywo.
Spragnieni piękna. Pokaz na 100-lecie Stowarzyszenia „Przyjaciele MNW”przywołujący karnawałową atmosferę międzywojennej Warszawy, przypomni radość, entuzjazm, dynamizm przemian i potrzebę piękna, czyli ducha czasów początków Stowarzyszenia oraz nowej epoki, w której Muzeum zyskało własną siedzibę, dzisiejszy Gmach Główny w Alejach Jerozolimskich 3.
Prezentowane w jednej sali obrazy, rzeźby, meble, plakaty, zaproszenia oraz stroje i przybory toaletowe przeniosą widza w klimat przygotowań do balu w stolicy odrodzonego, niepodległego państwa okresu międzywojennego. Eksponaty pochodzą ze zbiorów Muzeum, uzupełnione o dzieła z kolekcji członków Stowarzyszenia „Przyjaciele MNW”, Agnieszki i Marka Roeflerów, właścicieli zbioru dzieł artystów polskich związanych z École de Paris oraz Adama Leja, historyka sztuki, posiadacza największej w Polsce kolekcji ubiorów dawnych.
Pokaz będzie tak różnorodny, jak różnorodna była sztuka dwudziestolecia międzywojennego. Znalazły się na nim dzieła takich artystów jak Tadeusz Styka, Wojciech Weiss, Leon Chwistek, Xawery Dunikowski, Henryk Kuna, Edward Okuń, a także suknie z lat dwudziestych i trzydziestych, które nosiły damy wkraczające na parkiety Ziemiańskiej, Udziałowej czy Adrii. Kuratorką organizowanego przez Stowarzyszenie pokazu jest Renata Higersberger, kustosz w Zbiorach Sztuki Polskiej MNW. Wstęp na pokaz, trwający w dniach 26 stycznia – 12 marca, jest bezpłatny.
Stowarzyszenie „Przyjaciele MNW” tworzy społeczność Przyjaciół zaangażowanych w życie Muzeum Narodowego w Warszawie. Do zadań Stowarzyszenia należy inicjowanie i realizacja projektów popularyzujących MNW oraz zbieranie funduszy na wspieranie działalności programowej Muzeum i jego oddziałów.
Aktywne uczestnictwo Przyjaciół w wydarzeniach organizowanych przez Stowarzyszenie i Muzeum pozwala pogłębić wiedzę o sztuce i kulturze oraz łączy ludzi o podobnych zainteresowaniach. Wspólny wysiłek na rzecz Muzeum przynosi satysfakcję z udziału w tworzeniu ważnej i ponadczasowej instytucji narodowej. Szczególne miejsce Stowarzyszenia w relacjach z Muzeum pozwala na udział w wyjątkowych spotkaniach z kuratorami, konserwatorami, dyrekcją, a także gośćmi Muzeum.
JK
BBDO w ostatnim czasie do swojego zespołu zatrudnił dwie nowe osoby.
Dołączyła Magdalena Bauer jako digital account manager. Magda pracowała wcześniej w takich agencjach, jak Artegence, Uselab i Deloitte Digital. Brała również udział w projektach zagranicznych w Londynie i Dubaju dla branży Fintech. Ukończyła studia na wydziale Organizacja Produkcji Filmowej i TV oraz User Experience Design. W BBDO będzie odpowiadała za obsługę projektów digitalowych z portfolio agencji.
Joanna Komorowska dołączyła do działu kreacji na stanowisko copywritera i specjalizuje się w tworzeniu tekstów w języku angielskim. Joanna studiowała w Poznaniu filmoznawstwo i filologię rosyjsko – angielską. Doświadczenie zawodowe zdobywała w poznańskiej agencji GPD. Prywatnie pisze krytykę filmową.
MW
Stworzenie projektu Eko for 1000 Events okazało się bardzo dobrym pomysłem. Premiera na Forum Branży Eventowej 2017 była wyjątkowa i cieszyła się dużym zainteresowaniem wśród zarówno zwiedzających jak i całej branży.
Na stoisku targowym, zbudowanym oczywiście z palet, były przygotowane smaczne przekąski Deli Catering oraz atrakcje rekreacyjne. Duża i atrakcyjna EKO powierzchnia stoiska dawała możliwość wypoczynku i komfortowych warunków do rozmów.
Połączenie sił trzech firm Siedzę na Palecie, Star Event oraz Deli Catering i stworzenie gotowego produktu, jakim jest mobilny, ekologiczny piknik – Garden Party to pomysł, którego na rynku eventów jeszcze nie było.
– Dostrzegliśmy wiele możliwości wśród organizatorów targów eko i bio oraz wśród firm dbających o wizerunek i eko PR w branży spożywczej, farmaceutycznej czy motoryzacyjnej. Społeczna odpowiedzialność biznesu w zakresie ekologii niesie ze sobą wiele korzyści w tym także wizerunkowych. Firmy, które stosują działania CSR też widzą w tym projekcie duży potencjał – mówi Karolina Turska-Fiszlak, współtwórca projektu.
Poprzez organizację eko-eventu szerzona jest wiedza i świadomość jak można spędzać czas EKO. Sugerowane są wszystkie możliwe ekologiczne rozwiązania: organizacja imprezy na terenach zielonych, na świeżym powietrzu, wykorzystanie mebli z recyclingu, menu oparte na zdrowych, regionalnych produktach, segregowanie śmieci, nauka zdrowego odżywiania i gotowania, warsztaty kulinarne oraz gry i zabawy rekreacyjne.
Ograniczeniem nie jest brak terenu zielonego, ponieważ zaletą tego projektu jest fakt, że Garden Party może być zbudowane w każdym, nawet zimnym i industrialnym wnętrzu, któremu aranżacje meblowe, 1000 miejsc siedzących na paletach, skrzynkach, szpulach, leżakach i balotach słomy, rozwijając trawę z rolki czy „sadząc” prawdziwe drzewa, nadadzą EKO wizerunku. W żaden sposób projektu nie ogranicza liczba 1000, realizowane są też małe i indywidualne zamówienia.
[galeria=”1″]
W planach EKO FOR 1000 jest współpraca z agencjami i miejscami evetowymi oraz halami targowymi a także udział w wydarzeniach branżowych, w tym FBE 2018, na które jest już nowy, atrakcyjny koncept.
Fot. Przemek Chechła.
JK
Ruszyła XII edycja projektu Premium Brand, badającego reputację marek i firm obecnych na polskim rynku. Nabór do najbliższego badania potrwa do 28 lutego 2017 roku. Partnerem redakcyjnym tegorocznej edycji jest TVN24 BIS, a organizację i obsługę gali finałowej zapewnia Agencja TVN.
Badanie reputacji marki Premium Brand obejmuje ponad 200 marek i firm w 20 kategoriach przypisanych produktom i usługom. Realizowane jest na ogólnopolskiej próbie niemal 10 000 konsumentów. Wyłania marki i firmy cieszące się wysoką reputacją. Najbliższe badanie zostanie przeprowadzone w marcu 2017 roku. Laureaci – liderzy poszczególnych kategorii z najlepszymi wynikami, zostaną ogłoszeni w kwietniu 2017 r. podczas gali finałowej projektu.
Badanie reputacji marki przeprowadzane jest na podstawie metodologii opracowanej przez profesor Uniwersytetu Warszawskiego Dominikę Maison, znaną i cenioną ekspertkę w dziedzinie zachowań konsumenckich. Pomiar reputacji marki jest realizowany wśród osób znających daną markę lub firmę, które dokonują oceny w pięciu wymiarach, takich jak: zaufanie do marki, referencja (lojalność wobec marki), atmosfera medialna (towarzysząca marce), zaangażowanie społeczne (CSR), wizerunek marki (firmy) jako pracodawcy.
Na podstawie uzyskanych wyników, dla każdej marki jest obliczany wskaźnik reputacji, który przyjmuje wartość w zakresie od 1 do 100 punktów. Tytuł Marki/Firmy Wysokiej Reputacji Premium Brand jest przyznawany wyłącznie wtedy, gdy wskaźnik reputacji wynosi minimum 60 punktów. Udział w projekcie daje możliwość pozyskania wartościowych danych. Każda marka uczestnicząca w badaniu otrzymuje szczegółowy raport, prezentujący jej wyniki na tle konkurencji.
Premium Brand ma na celu wspomaganie marek i firm o wysokiej reputacji w działaniach promocyjnych. Organizatorem projektu jest Fundacja na rzecz reputacji marki „Premium Brand”. Badanie reputacji prowadzi agencja badawcza Maison&Partners na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna. Zgłoszenia marki lub firmy do udziału w badaniu można dokonać za pomocą formularza dostępnego na stronie internetowej projektu pod adresem: www.premiumbrand.com.pl.
Partnerem redakcyjnym tegorocznej edycji jest TVN24 BIS, a organizację i obsługę gali finałowej zapewnia Agencja TVN.
Partnerzy i patroni medialni projektu:
MW
W najbliższy weekend Zakopane – stolica polskiego narciarstwa – znów zrobi się biało-czerwona. Powód? Jest prosty, do miasta zjadą tłumy kibiców, którzy w sobotę i niedzielę będą oglądać zmagania polskich skoczków na Wielkiej Krokwi. Czy Kamil Stoch po raz kolejny w tym sezonie stanie na najwyższym stopniu podium i zwiększy przewagę w klasyfikacji generalnej? O tym telewidzowie przekonają się w najbliższy weekend na antenie TVP1. Sponsorem transmisji Pucharu Świata został ATLAS – najsilniejsza marka budowlana na polskim rynku.
Zimowy sport narodowy
Puchar Świata w Skokach Narciarskich to najbardziej prestiżowa zimowa impreza, która od wielu lat przyciąga tysiące kibiców przed telewizory i pod skocznie. Sukcesy polskich skoczków tylko podtrzymują ten trend. W najbliższy weekend skoczkowie rywalizować będą na Wielkiej Krokwi w Zakopanem. Na sobotę zaplanowano konkurs drużynowy, a w niedzielę skoczkowie powalczą w zawodach indywidualnych.
– Skoki narciarskie niewątpliwie są polskim sportem narodowym. Na stałe, za sprawą Kamila Stocha, wpisały się także w wizerunek marki ATLAS. Są źródłem wielkich emocji i dostarczają niesamowitych wrażeń. Jesteśmy dumni, że możemy wspierać Kamila Stocha i jako sponsor transmisji, razem z telewidzami, kibicować naszym skoczkom – mówi Jacek Bik, kierownik komunikacji w Atlas.

Transmisja na żywo z Pucharu Świata w Zakopanem na antenie TVP1 w najbliższą sobotę, 21.01 od godz. 17.10 i w niedzielę, 22.01 od godz.16.00. Na relację z tego wydarzenia zaprasza Atlas – lider rynku chemii budowlanej w Polsce i generalny sponsor Kamila Stocha.
MW