Logo


NEC Display Solutions wprowadza na rynek szereg nowych rozwiązań Digital Signage, które zaspokoją rosnące zapotrzebowanie ze strony sektora Retail. Wśród nowości znajdują się m.in.: nowa seria monitorów wielkoformatowych o rozdzielczości UHD, panele LED Direct View, projektory do Digital Signage oraz nowy odtwarzacz mediów dla Raspberry Pi.

Analitycy branżowi Futuresource Consulting prognozują, że rynek monitorów LCD i wyświetlaczy LED w regionie EMEA do roku 2020 będzie wart około 2,82 miliarda euro, z czego ponad połowa przypadnie na sektor handlu detalicznego. Wynika to z faktu, że sklepy są coraz bardziej zainteresowane korzyściami płynącymi z wyświetlania na terenie placówki materiałów reklamowych i rozrywkowych, informacji produktowych, programów lojalnościowych i innych treści cyfrowych wspierających sprzedaż.

Aby sprostać temu zapotrzebowaniu, NEC opracował nową serię wielkoformatowych monitorów UHD, które dzięki wysokiej szczegółowości i ogromnym ekranom umożliwiają komfortowe oglądanie obrazu zarówno z bliska, jak i z daleka. Nowe monitory wielkoformatowe z serii V i P oferują szereg opcji, w tym integrację z panelem dotykowym w technologii PCAP w rozmiarach 55 „i 65”, szyby ochronne (wszystkie modele) oraz szkło lustrzane, które tworzy wyjątkowe połączenie lustra w przymierzalni i cyfrowego ekranu (dostępne w serii monitorów wielkoformatowych P).

Wśród produktów, które z powodzeniem może wykorzystywać sektor handlu detalicznego  są bezobsługowe projektory NEC z serii PX. Są one przystosowane do pracy w trybie 24/7 oferując jasność pomiędzy 8000 – 10000 ANSI lumenów, a dodatkowo umożliwiając zintegrowane odtwarzanie multimediów poprzez gniazdo OPS, co pozwala sprzedawcom na zwiększenie możliwości obliczeniowych bez konieczności stosowania zewnętrznego okablowania i zasilania źródła mediów. W rezultacie detaliści mogą wyświetlać atrakcyjne treści przy niskich kosztach i minimalnej konserwacji.

NEC zapowiedział także niezależne moduły Direct View LED (dvLED) do wizualizacji wielkopowierzchniowych – idealne dla takich zastosowań, jak wielkoformatowe cyfrowe billboardy zewnętrzne. Na ISE 2019 firma zaprezentuje ekrany dvLED o przekątnej 137” i 165″, które są tak skonfigurowane, aby umożliwić szybką i łatwą instalację oraz funkcjonowanie.

W odpowiedzi na zapotrzebowanie na nowe, innowacyjne treści dla handlu, NEC stworzył odtwarzacz multimedialny, który łączy w sobie przyjazne dla portfela odtwarzanie multimediów z mini komputera Raspberry Pi z mocnym, gotowym do pracy od zaraz rozwiązaniem do odtwarzania multimediów na pojedynczych ekranach i w niewielkich sieciach. Nowy odtwarzacz multimedialny, który zostanie zaprezentowany na ISE 2019 jest prosty i intuicyjny w użytkowaniu, umożliwiając sprzedawcom tworzenie i planowanie własnych list odtwarzania we wszystkich formatach multimedialnych. Otwarte i modułowe podejście pozwala użytkownikom na wymianę modułu komputerowego w dowolnym momencie, co stanowi istotną przewagę nad wbudowanymi odtwarzaczami.

– Tradycyjny handel detaliczny przeciwstawia się sklepom internetowym, zapewniając klientom unikalne doznania, a Digital Signage staje się jednym z najistotniejszych czynników różnicujących w branży – powiedział Thomas Walter, Manager of Strategic Product Marketing w NEC Display Solutions Europe.

– Monitory wielkoformatowe są obecnie najbardziej popularnym rozwiązaniem do Digital Signage, ponieważ zapewniają niezawodną jasność, szeroki wybór rozmiarów, wysoki poziom szczegółów przy oglądaniu z bliskiej odległości, a także interaktywność i możliwości dotykowe. Nie wszystkie technologie są jednakowe i ważne jest, aby wybrać rozwiązanie, które będzie najlepiej dopasowane do konkretnego zastosowania. NEC dokłada wszelkich starań, aby oferować jak najwięcej urządzeń wysokiej jakości dla różnych potrzeb, a interoperacyjność jest kluczowym elementem wszystkich naszych projektów. Uważamy, że sprzedawcy detaliczni nie powinni przejmować się kwestiami związanymi z konserwacją sprzętu i jego przyszłą użytecznością, ale powinni skupić swoje wysiłki na tworzeniu wyjątkowego doświadczenia konsumenckiego, aby przyciągnąć klientów i wzmocnić ich zaangażowanie – kontynuował Thomas Walter.

Nowe monitory UHD będą dostępne od lutego (65″) i marca br. (55″), natomiast odtwarzacz multimedialny będzie dostępny od września 2019 roku. Projektory z serii PX są już dostępne w różnych wersjach jasności i rozdzielczości.

JK 

www.nec-display-solutions.com

Monika Seroka, dotychczas z sukcesami prowadząca w Plej team UX designerów, objęła funkcję Head of UX&UI. Będzie kierować połączonymi zespołami UX i UI w dziale digital zarządzanym przez Mariusza Gracę.  Połączenie funkcji UX i UI to pierwszy krok w zmianach organizacyjnych w Plej w obszarze digital.

Monika Seroka w Plej dotychczas pełniła funkcję Head of UX. Wcześniej pracowała m.in. w agencjach Uxeria i Efigence oraz Orange Polska. Jako Product Owner odpowiadała za wdrażanie nowych ofert oraz za implementację strategii UX i optymalizację portalu Orange. W agencjach zarządzała zespołem odpowiedzialnym m.in. za nową aplikację mBank oraz CRM dla Contact Center zgodny z nową polityką mBank i prowadziła projekt rebrandingu sklepu Intersport na Chorwację, Słowenię, Serbię, Czarnogórę oraz Bośnię i Hercegowinę. Współpracowała także z kilkoma start-upami jako konsultant oraz projektant. Dzięki swojemu szerokiemu doświadczeniu doskonale rozumie potrzeby biznesowe Klienta jednocześnie koncentrując się na potrzebach końcowego użytkownika danego produktu czy usługi.

Połączenie UX i UI to kolejny krok w rozwoju strategicznym Plej. Gwarantuje lepszy przepływ informacji oraz udział zarówno UX jak i UI designerów w całym procesie projektowym, co zdecydowanie usprawnia pracę i komunikację, zarówno wewnątrz agencji, jak również z klientem. 

– Jeszcze większa integracja w obszarze digitalowych kompetencji Plej, to kolejny krok w kierunku brand experience. W Plej stworzyliśmy sprawnie działający system mocno zintegrowanych usług UX, UI, front-end, backend i testów, wspieranych przez dedykowany, wyspecjalizowany dział PMO Dzięki temu oferujemy klientom rozwiązania na najwyższym poziomie, tworzone w całości in house’owo. To kolejny element obsługi 360 naszych klientów obok strategicznego, kreatywnego, eventowego, ATLowego
i BTLowego know-how Plej. Nie projektujemy zwykłych kampanii – projektujemy całościowe, spójne doświadczenia – przekonuje Mariusz Graca, digital partner w Plej.  

MW

Perfumerie Douglas rozpoczęły nietypową akcją walentynkową pod hasłem „Love is the greatest gift”, której bohaterami jest para influencerów – Fitlovers. Za planowanie i zakup mediów odpowiedzialny jest dom mediowy Havas Media.

W ramach współpracy powstało video składające hołd miłości, wspierane storytellingową aktywacją w kanałach social media marki Douglas oraz Fitlovers (Instagram i Facebook) podzieloną na fazy tease and reveal. Influencerzy Fitlovers są ponadto twarzami kampanii w mediach online, która promuje specjalną, walentynkową ofertę – 2 zapachy w cenie 199 zł.

Kampania rozpoczęła się 28 stycznia i potrwa do 14 lutego, a oferta promocyjna do końca miesiąca. Za koncepcję, planowanie i zakup mediów odpowiada dom mediowy Havas Media, a działania w kanałach społecznościowych prowadzi Socialyse, należąca do grupy Havas jednostka, wyspecjalizowana w komunikacji social media. Za kreację (produkcja oraz realizacja) odpowiadają Warsaw Production i Brasil.

Więcej informacji oraz video TUTAJ.

MW

O głębokim wypoczynku, regeneracji organizmu, integracji uczestników na czystym powietrzu oraz o prawidłowej diecie podczas pobytu w Manor House SPA rozmawiamy z Dyrektorem Marketingu obiektu, Dorotą Tokarską.

Obiekt położony jest w malowniczym miejscu, które jako jedno z nielicznych znalazło się na energetycznej mapie Polski, co to oznacza?
Neutralna biowitalność dla zdrowego organizmu występuje na poziomie około 6.500 j. Bovisa. Najlepsze do zamieszkania miejsce powinno mieć między 6.500 a 8.500 jednostek w tej skali. Na terenie naszego kompleksu oddziaływanie energetyczne sięga nawet 30.000 j. Bovisa, dlatego jest on nazywany Polskim Centrum Biowitalności. Prawdziwym skarbem jest zabytkowy park Manor House SPA z pomnikami przyrody i pięknym starodrzewem – świetnie nadającymi się do silwoterapii (od red. metoda terapeutyczna oparta na kontakcie z przyrodą)- oraz energetycznym Ogrodem Medytacji, gdzie można czerpać pozytywną energię natury skoncentrowaną w Miejscach Mocy. Są to: Kamienny Krąg Mocy (30.000 j. Bovisa), Ogród Zen (24.000 j. Bovisa), Spirala Energetyczna (18.000 j. Bovisa), Piramida Horusa oraz kąciki i ścieżki medytacji. Warto wspomnieć też o Terapii Biowitalnej w niezwykłej Komnacie Biowitalności oraz koncertach na gongi i misy tybetańskie, podczas których bowitalność dochodzi do 30.000 j. Bovisa. Przebywanie na terenie Manor House SPA niesie wiele korzyści dla zdrowia, co potwierdzają badania znanego polskiego geomanty Leszka Mateli. Osobom zainteresowanym tematem polecam jego książkę pt. „Naturalne energie dla zdrowia”.

Do tej pory szkolenia kojarzyły się z wielogodzinnym przesiadywaniem na sali wykładowej tudzież w innym miejscu, w którym nadal trzeba było siedzieć. Czy Państwa obiekt proponuje inne rozwiązanie?
Oczywiście. Korzystając z przepięknego parku Manor House SPA organizujemy w plenerze wydarzenia firmowe, warsztaty, a nawet konferencje. Specjalny rzutnik umożliwia prezentacje przy świetle dziennym. Na terenie całego kompleksu hotelowego, w tym również w naszym rozległym parku, jest dostępny Internet, a uczestnicy spotkania biznesowego mogą korzystać z leżaków, krzeseł ogrodowych i piknikowych koców. Na dziedzińcu hotelu może być udostępniony serwis kawowy. W czasie wolnym goście chętnie oddają się również relaksowi w ogólnodostępnych hamakach. Przeniesienie prezentacji z sal konferencyjnych pod gołe niebo, w bliskości przyrody, doskonale się sprawdza i pozostawia niezapomniane wrażenia. Nasi goście chętnie pogłębiają wiedzę i uczestniczą w aktywnościach team-buildingowych w niezwykłej scenerii przypałacowego parku. Spotkania biznesowe w plenerze są tym ciekawsze, że po intensywnej pracy umysłowej można skorzystać z oferty Biowitalnego SPA i odpocząć na łonie natury. Dużym powodzeniem wśród odwiedzających nasz kompleks grup biznesowych cieszą się atrakcje dostępne na świeżym powietrzu – a jest ono u nas naprawdę „świeże”. Zamontowaliśmy w ogólnodostępnym miejscu czujniki czystości powietrza Airly. Wyniki pomiaru można w czasie rzeczywistym odczytać też na naszej stronie internetowej. Chlewiska są położone w regionie, w którym przez większość dni w roku cieszymy się dobrym i bardzo czystym powietrzem, odwiedzający nas goście mogą więc prawdziwie odpocząć od miasta i nękającego go smogu.

Tym bardziej proponujemy outdoorowe atrakcje i aktywności wspierające integrację: golf wodny, energetyzujące ćwiczenia runiczne, poszukiwanie skarbu Odrowąża, strzelanie z łuku, plenery fotograficzne i filmowe czy też warsztaty garncarskie lub florystyczne. Można zażyć również słowiańskich rytuałów zdrowia w Witalnej Wiosce ® SPA lub kąpieli słonecznych na zewnętrznym tarasie koło bezchlorowego basenu. Mamy także własną stajnię koni z bogatym zapleczem sportowo-rekreacyjnym. Rzecz jasna, w razie niepogody mamy do dyspozycji sale konferencyjne z nowoczesnym zapleczem technicznym. Ich stylowe, historyczne wnętrza dodają prestiżu i stwarzają komfortowe warunki pracy w atmosferze dostojeństwa.

Oprócz relaksu dla ciała, oferują Państwo również relaks dla duszy i umysłu. Co poleciłaby Pani przepracowanemu pracownikowi korporacji?
Odważyć się na „próbę ognia” podczas tzw. firewalkingu, czyli spaceru po ognistym dywanie bez bólu i szkody dla zdrowia. Chodzenie boso po rozżarzonych węglach wyzwala wewnętrzną siłę, pomaga w przekraczaniu własnych słabości i barier. Jest także znakomitym narzędziem motywacyjnym. Ponadto zachęcam do niespiesznego spędzenia czasu w Ogrodzie Medytacji i na ścieżkach łączących poszczególne punkty energetyczne o wysokiej biowitalności, o których już wspominałam. Błogi relaks można osiągnąć także podczas koncertów na misy i gongi tybetańskie, z których słynie Manor House SPA. Polecam też seanse w płótnach w kompleksie Łaźni Rzymskich. Zwłaszcza nocne seanse saunowe, które niosą dodatkowo dreszczyk emocji z powodu późnej pory i rytuałów saunowych, świetnie sprawdzają się wśród grup biznesowych. Sprzyjają one głębokiemu wypoczynkowi, regeneracji organizmu i integracji uczestników. Reprezentując najlepszy holistyczny od lat hotel SPA w Polsce, nie mogę nie wspomnieć o odstresowujących zabiegach i oryginalnych terapiach w Gabinetach Bioodnowy. Nasze Menu SPA zadowoli najbardziej wymagających. Ponadto Manor House SPA jest enklawą dla dorosłych (przyjmujemy gości powyżej 12. roku życia), co sprzyja odpoczynkowi w ciszy i spokoju.

Aby wyjazd szkoleniowy był w pełni udany, oprócz zadbania o umysł i ciało, warto zadbać także o podniebienie uczestników.
Tak, to ważna część każdego eventu. Jak na miejsce ze wspaniałą historią przystało, w hotelowej restauracji serwujemy tradycyjną, polską kuchnię. Wszystkie potrawy i napoje są przygotowane na bazie ożywionej wody Grandera i regionalnych produktów. Są więc naturalne soki z pobliskiego gospodarstwa sadowniczego i ekologiczne jajka od kur z wolnego wybiegu. Warto wspomnieć o naszych pierogach oraz daniach z gęsich żołądków i z grzybami. Dla grup organizujemy warsztaty kulinarne, podczas których pod okiem szefa kuchni uczestnicy w podziale na grupy przygotowują potrawy, a potem je z satysfakcją konsumują. Naszą sztandarową atrakcją są degustacje miodów pitnych w przypałacowych piwnicach i w towarzystwie mnicha ciekawie opowiadającego o dziejach majątku rodowego Odrowążów, który jest jedną z najstarszych posiadłości szlacheckich w naszym kraju.

Coraz więcej osób zmienia swoje nawyki żywieniowe. Przeglądając Państwa menu znaleźć można dania wegetariańskie/ wegańskie, ale również tajemniczo brzmiącą Dietę Życia. Co skłoniło do stworzenia autorskiego jadłospisu? I czy jesteście w stanie przygotować jednorazowo dania dedykowane dla większej grupy gości np. podczas szkolenia czy eventu?
W naszym kompleksie patrzymy na organizm całościowo hołdując holistycznej filozofii. Dieta jest istotną częścią naszego życia, od niej zależy nasze samopoczucie i stan zdrowia, dlatego jest bardzo ważnym elementem naszej oferty. Od lat mamy menu dla wegan i ciągle je udoskonalamy. W naszej karcie wegańskiej znajdują się smaczne i zdrowe potrawy, o często zaskakujących połączeniach. Wielu gości przyjeżdża do Manor House SPA właśnie ze względu na tę kartę. Idąc krok dalej, Grażyna Wrona, Prezes Zarządu i twórczyni Manor House SPA opracowała własną „Dietę Życia”, która łączy różne style zdrowego odżywiania, w tym dietę mnichów tybetańskich oraz tę zgodną z grupą krwi. Według jej zasad ważne jest nie tylko to co jemy, ale też w jakiej kolejności i porze dnia, w jakiej ilości i zestawieniach (nie łączymy pokarmów białkowych z węglowodanowymi). W hotelowej restauracji karta z autorską Dietą Życia została przygotowana z podziałem na przekąski, zupy, dania główne, desery i sałaty – tak istotne w tej metodzie odżywiania. Odpowiadając na ostatnie pytanie – tak, przygotowujemy posiłki wegetariańskie i wegańskie oraz wg „Diety Życia” dla większych grup. Są to często posiłki składające się z wielu dań, jak chociażby podczas firmowych Wigilii.

Początek Nowego Roku skłania do refleksji i podsumowań. Jak minął ostatni rok w Manor House Spa?
Miniony rok oceniamy pozytywnie. Był to dla nas dobry okres, zapotrzebowanie na nasze usługi utrzymywało się na stałym poziomie, zarówno pod kątem klientów indywidualnych, jak i grup biznesowych. Pomimo dużej konkurencji na rynku hotelarskim, przybywających obiektów, nowych hoteli, również tych luksusowych, Manor House SPA ma niezmiennie silną pozycję. Z pewnością jest to zasługa mocnej marki (jesteśmy na rynku już blisko 20 lat), ale też faktu, że ciągle się zmieniamy wraz z potrzebami klientów. Jesteśmy pierwszym i obecnie najlepszym hotelem dla dorosłych, mamy ofertę dedykowaną weganom i alergikom, w tym specjalne pokoje, certyfikowane międzynarodowym znakiem ECARF. Naszym ogromnym atutem jest Biowitalne SPA z unikatowymi terapiami. Do tego dogodne położenie komunikacyjne w centralnej Polsce (niedaleko trasy Warszawa-Kraków), a równocześnie w otoczeniu terenów zielonych, z dala od miasta, od jego pośpiechu i gwaru, a także miejskiego smogu. W naszym 10-hektarowym parku można czerpać z bliskości natury, oddawać się rekreacji i relaksowi na świeżym powietrzu.

Co nowego będzie czekać na odwiedzających w 2019 roku?
Jeśli chodzi o nowości, właśnie wprowadziliśmy włoską linię kosmetyków Chrissie Cosmetics na bazie wody magnetyzowanej oraz infuzję tlenową WellOxy z serią Jeunesse O2. Gabinety Bioodnowy wzbogaciły się tym samym o unikalne procedury zabiegowe w nurcie relaksacyjnych rytuałów SPA dla włosów, skóry głowy i twarzy oraz ciała. Uchylając rąbka tajemnicy w 2019 r. przymierzamy się do otwarcia w przypałacowej lodowni miejsca szczególnego. Dziś mogę tylko zdradzić, że w kompleksie Manor House SPA**** – Pałac Odrowążów***** przybędzie bardzo ciekawy punkt do zwiedzania.

Rozmawiała Magdalena Wilczak

Dorota Tokarska – Dyrektor Marketingu hotelu SPA w Chlewiskach, Członek Zarządu Spółki Manor House. Z wykształcenia magister inżynier technologii drewna i absolwentka Studium Zarządzania Finansowego i Marketingu. Związana z firmą najdłużej ze wszystkich pracowników (od 1992 r.). Na przestrzeni lat pełniła funkcje: szefa produkcji, dyrektora ds. marketingu i dyrektora handlowego. Pod jej kierownictwem opracowano i wdrożono w 2000 r. strategię rozwoju marki Manor House (kreowanie wizerunku firmy), która jest konsekwentnie umacniana.

Artykuł ukazał się w ostatnim wydaniu magazynu OOH event!

Wersja online dostępna TUTAJ.

Na zdj. Mariusz Nowak, KAE.

Szybko zmieniające się standardy, procedury i przepisy oraz rosnące potrzeby rynku to dzisiejsze wyzwania branży eventowej. W styczniu w czasie Walnego Zgromadzenia członkowie Klubu podsumowali najważniejsze projekty realizowane w latach 2017-2018 oraz wybrali nowy zarząd, który wyznacza cele na kolejną kadencję.

Klub Agencji Evetowych jako nadrzędny cel stawia sobie dalsze promowanie wysokich standardów i dobrych praktyk branży, szczególnie tych wypracowanych wspólnie z marketerami i ujętych w Białej Księdze Branży Komunikacji Marketingowej SAR. KAE chce zwiększyć zaangażowanie członków w działania edukacyjne klubu, zintensyfikować bezpośrednie racje z przedstawicielami klientów, a także rozszerzyć komunikację skierowaną poza branżę eventową. Bardzo ważnym celem na najbliższe dwa lata ma być skuteczne otwarcie Klubu na nowych, spełniających najwyższe standardy, członków.

W czasie Walnego Zgromadzenia członkowie Klubu Agencji Eventowych zadecydowali o składzie nowego zarządu: na drugą kadencję został wybrany Mariusz Nowak (Ministry of Creativity), a nowymi członkami zarządu zostali – Dorota Wojtczak (Emlab),  Michał Atlas (BRAVE Agency) oraz Dominik Górka (Grupa Manta), w toku są rozmowy związane z dołączeniem piątej osoby.

Dotychczasowe działania KAE realnie przyczyniły się do unormowania standardów branży, wpłynęły na budowanie świadomości i jakość usług oraz zadbały o przejrzystość rynku.

W latach 2017 – 2018 do KAE dołączyły dwie nowe agencje Grupa Manta oraz Mea Group.

Aktualnie Klub tworzy 12 agencji: Allegro Agency, Brave, El Padre, Emlab (Grupa S/F), endorfina events, Grupa Manta, Mea Group, Ministry of Creativity, Multi Events, Jet Events, Plej, Walk Events.

Klubu Agencji Eventowych działa w ramach Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR i został założony w 2012 roku.

www.kae.org.pl

Opus B Brand Design rozpoczął współpracę z Press Glass – polską firmą specjalizującą się w innowacyjnych rozwiązaniach produkcji szkła i okien. Zadaniem postawionym przed zespołem agencji było stworzenie brandingu dla nowo powstałej marki – 3D Glass.

3D Glass to nowa technologia formowania termicznego szkła. Dzięki wykorzystaniu matryc ceramicznych zamiast metalowych (dotychczas stosowanych) producenci otrzymują większą swobodę w projektowaniu złożonych, oryginalnych i krzywoliniowych form architektonicznych z użyciem szkła.

[galeria=”1″]

– Nieczęsto pojawia się szansa na „opakowanie w branding” nowej, ciekawej technologii, tak jak było w przypadku 3D Glass. Markę kształtowaliśmy całościowo: od nazwy, strategii, poprzez kompleksową identyfikację wizualną, na pawilonie targowym kończąc. 3D Glass to innowacja, która daje ogromne możliwości architektom na drodze do realizacji ich niezwykłych wizji. Oryginalna technologia wymagała wyrazistej komunikacji wizualnej – tłumaczy Piotr Wiśniewski, Art Director w Opus B Brand Design.

www.opusb.pl

JK

„Jak to? Logo, inna kolorystyka, zmieniona szata materiałów biurowych i aż taki koszt?” – to częsta reakcja na informację, że dana instytucja, samorząd czy firma wydały krocie na nową identyfikację wizualną. Dlatego jeśli wkrótce i Ty staniesz przed zadaniem zlecenia projektu corporate identity dla swojej marki, warto abyś miał świadomość za co naprawdę zapłacisz agencji kreatywnej i w jaki sposób możesz racjonalnie szukać oszczędności – pisze Łukasz Dudko z agencji interaktywnej Bloomnet.            

Co zawiera identyfikacja wizualna

Najwięcej emocji budzą chyba projekty zlecane przez samorządy, a więc finansowane z publicznych pieniędzy. Dlatego też można było spotkać się z głosami zdziwienia, że nowe logo Krakowa i cały system identyfikacji to ponad 90 tys. zł, że Koszalin wyłożył na nową identyfikację 55 tys., a na rebranding logo Warszawskiego Transportu Publicznego wraz z wymianą oznakowania na wszystkich nośnikach przewidziano prawie pół miliona.

Źródłem niezrozumienia często jest spłaszczanie pojęcia „identyfikacja wizualna” do logo i kilku innych podstawowych elementów graficznego wizerunku. Tymczasem identyfikacja to inwestycja w całą estetykę, która opowiada o marce zarówno w sieci, jak i na tradycyjnych nośnikach. Co za tym idzie, identyfikacja to nie tylko logo oraz odpowiednia kolorystyka, ale również typografia, projekty materiałów biurowych i marketingowych, oznakowanie produktu, obrandowanie siedziby, wystrój biura, uniformy pracowników, oznakowanie stoisk targowych i samochodów, szablony informacji prasowych czy wygląd strony www. To mnóstwo puzzli, które mają tworzyć jeden, spójny obraz firmy. 

Co daje identyfikacja wizualna poza przemyślanym wizerunkiem marki? Może zabrzmi to nieco dziwnie, ale bardzo dobry system identyfikacji może również ukryć pewne niedociągnięcia. Chodzi tutaj przede wszystkim o marki, które dopiero wchodzą do gry, rynek nie zweryfikował jeszcze ich produktu, a konkurencja w branży jest duża. Dopieszczona identyfikacja wizualna, która daje wrażenie wyższej jakości produktu, może być wówczas jedną z niewielu płaszczyzn, na której marka ma możliwość rywalizacji z bardziej doświadczonymi firmami.    

Gdzie znajdziesz oszczędności w identyfikacji?

Przygotowanie identyfikacji wizualnej to często niemałe koszty, dlatego każdy krok powinien być dobrze przemyślany.

Zanim zdecydujesz się zlecić wykonanie projektu, zawsze warto, aby w firmowym gronie najpierw zapadła decyzja, czego tak naprawdę potrzebuje marka: jak chce być postrzegana, które cechy chce podkreślić, jaki styl komunikacji z klientem powinna obrać. Chodzi o jasno określony kręgosłup marki, bo rozstrzygnięcie kluczowych kwestii wizerunkowych pozwoli uniknąć później nieporozumień na linii firma-agencja, a w konsekwencji niekończącego się festiwalu poprawek (w idealnym układzie powinno się też zaprosić do współpracy agencję, która ma już doświadczenie w branży i nie będzie musiała się jej dopiero uczyć). 

Oczywistym jest, że jednym z głównych czynników określających kształt przyszłej identyfikacji jest wysokość budżetu. Pokusa szukania oszczędności zawsze jest duża, ale warto pamiętać, że identyfikacja wizualna z założenia robiona jest na lata i być może nie warto iść totalnie po taniości. Chociaż bez wątpienia są obszary, do których możesz podejść bardziej ekonomicznie oraz decyzje, których podjęcie może uchronić Cię przed dodatkowymi kosztami w przyszłości.

Po pierwsze, zlecenie projektu. Możesz rozważyć zatrudnienie freelancerów do poszczególnych etapów, ale kto wie, czy w dalszej perspektywie tańsze nie okaże się zlecenie całości (np. wraz ze stroną) agencji? Rozdrabnianie obowiązków na kilka niezależnych osób może (chociaż nie musi) sprawić też, że projekt nie będzie wystarczająco spójny. To zawsze jednak indywidualny wybór.

Po drugie, zdarza się, że oszczędnością jest… zaprojektowanie w pełni profesjonalnej identyfikacji już przy starcie firmy. Dlaczego? Wyobraź sobie markę X działającą w branży ubezpieczeniowej, a więc uchodzącej dziś za dość ryzykowną. Dla właściciela jest to jeden z kilku biznesów, dlatego minimalizuje ryzyko – kwestie wizerunkowe odkłada na „lepsze czasy”, zadowalając się na początek skromną, maksymalnie okrojoną identyfikacją. Marka X odnosi jednak sukces. Udało się jej urwać całkiem spory kawałek udziałów w rynku, ale jest jeden problem: zbyt skostniała identyfikacja uniemożliwia jej dalszy rozwój. Okazuje się jednak, że zmiana identyfikacji wizualnej, czyli rebranding, pochłonie więcej pieniędzy, niż gdyby właściciel od razu zrobił to porządnie. Oczywiście nie jest to żadna reguła, ale zawsze istnieje ryzyko, że koszt wymiany materiałów oraz obudowanie całej operacji informacyjnie może wydrenować kieszeń. 

Po trzecie, lepiej brać siły na zamiary. Być może zamawianie kilku wzorów pod poligrafię nie jest potrzebne, bo większą korzyść biznesową dadzą firmie działania w internecie? W takiej sytuacji projektowanie szablonów plakatów czy ulotek może być stratą pieniędzy. A jeśli masz pewność, że marka potrzebuje jednak bardziej tradycyjnych nośników, warto opracować jeden wzór, który później będzie jedynie modyfikowany, przez co każda kolejna realizacja będzie nieco tańsza niż przy projekcie realizowanym od podstaw.

Po czwarte, lepiej zawczasu zastanowić się, jak bardzo rozbudowanej księgi identyfikacji potrzebujesz. Jeśli wiesz, że z materiałów graficznych będzie korzystało wiele osób (przykład: rozwijasz sieć franczyzową), lepiej mieć bardzo szczegółowy zbiór zaleceń, jak poprawnie wykorzystywać elementy identyfikacji. Ale jeśli jesteś małą firmą, być może wersja skrócona księgi w zupełności wystarczy.

Po piąte, zlecanie projektu na ostatnią chwilę może mieć swoje konsekwencje. Agencja kreatywna, którą postawisz przed bardzo krótkim terminem, może drożej wycenić usługę, pomijając już fakt, że brak czasu sprzyja też nieprzemyślanym decyzjom.

Etapy projektowanie identyfikacji wizualnej

Właśnie, czas. Warto mieć świadomość, że proces tworzenia identyfikacji jest czasochłonny i za to też płacisz. Oczywiście każda agencja może mieć nieco inny tryb pracy, ale generalnie tworzenie takiego projektu można podzielić na kilka podstawowych kroków. 

Pierwszym jest zbieranie informacje o marce oraz biznesowym ekosystemie, w którym się ona porusza. Chodzi o sprecyzowanie w briefie, jaki wizerunek chce wypracować firma i które elementy identyfikacji wizualnej są dla niej najważniejsze z biznesowego punktu widzenia. To bardzo ważne, bo nie ma nic gorszego niż wydanie pieniędzy na broszury czy koszulki z logo, które będą tylko zalegały w biurowej szafie.

Jeśli dokładnie przekażesz agencji, jakie masz potrzeby, graficy przechodzą następnie do przygotowania wstępnych konceptów identyfikacji. Klientowi zwykle pokazuje się ostatecznie kilka wariantów, ale często praca wykonana przez firmę jest większa i może obejmować nawet kilkanaście szkiców stworzonych przez designerów.

Jeśli któraś z koncepcji zostanie zaakceptowana, agencja przechodzi do projektowania poszczególnych elementów identyfikacji według obranego schematu. To bardzo czasochłonny etap, chociaż wszystko zależy oczywiście od tego, na ile rozbudowana ma być przyszła identyfikacja. Jeśli agencja przygotuje już logo i wszystkie pozostałe elementy tożsamości wizualnej, do akcji ponownie wkracza klient, aby dokonać akceptacji projektu.

Jeśli obie strony dochodzą do porozumienia, po uwzględnieniu ewentualnych poprawek agencja przechodzi do przygotowania księgi identyfikacji wizualnej (corporate identity guide). Jest to zbiór zaleceń, jak poprawnie wykorzystywać poszczególne elementy identyfikacji. W środku zawarte są wytyczne dotyczące m.in. logo (geneza i konstrukcja, skalowanie, warianty, pole ochronne), kolorystyki (podstawowa i uzupełniająca paleta barw), typografii (podstawowy krój, hierarchia tytułów, skład tekstu), oznaczenia oddziałów firmy czy szablony materiałów marketingowych.

Dopiero w tym miejscu kończy się podróż pod tytułem „projekt identyfikacji wizualnej”.

Łukasz Dudko – założyciel agencji interaktywnej Bloomnet. Od 2009 r. zajmuje się wspieraniem startupów w budowaniu aplikacji, tworzeniu marek oraz prowadzeniu działań wizerunkowych. Wcześniej na Cyprze projektował systemy informatyczne dedykowane branży finansowej.

MW

 

 

LEDCITY we współpracy z Agencją eventową Studio2 zrealizowała interaktywną kampanię reklamową polegającą na interakcji widza z telebimem. Akcja została zrealizowana w oparciu o rozszerzoną rzeczywistość (augmented reality – AR).

Goście Galerii Krakowskiej tańczyli breakdance z wirtualnym Mikołajem

W dniach 6.-16. grudnia 2018 r. klienci Galerii Krakowskiej mieli możliwość zatańczenia z wirtualnym Świętym Mikołajem i jego Elfami. Na wielkim telebimie, pięknie opakowanym, niczym gwiazdkowy prezent, przez cały czas wyświetlany był obraz z kamer na żywo. Przechodzący ludzie widzieli więc na ekranie samych siebie. Nietrudno wyobrazić sobie ich zaskoczenie, kiedy nagle, tuż obok nich na ekranie pojawiał się prawdziwy Mikołaj oraz jego Elfy! Zaciekawieni widzowie zaczynali tańczyć do rytmu klimatycznego „All I Want For Christmas Is You” układ taneczny razem z wirtualnym Mikołajem i grupą Elfów. Nieoczekiwanie po kilku minutach Mikołaj zrzucił długi płaszcz i zaczął prezentację skomplikowanych tanecznych ewolucji z elementami breakdance. Zdziwienie uczestników było niemałe, ale starali się dzielnie dotrzymać kroku szalonemu Mikołajowi. Akcja wzbudziła duże zainteresowaniu wśród Klientów odwiedzających Galerię Krakowską w okresie przedświątecznym. Pozytywne emocje malowały się na twarzach uczestników, a wszyscy przechodnie z zaciekawieniem śledzili poczynania wirtualnego Mikołaja i jego prawdziwych pomocników.

LEDCITY dostawcą innowacyjnych rozwiązań AR (augmented reality)

LEDCITY była podwykonawcą technicznym działającym na zlecenie organizatora akcji Studio2 Biuro Promocji. LEDCITY była odpowiedzialna za produkcję materiałów wideo, stanowiących element rozszerzonej rzeczywistości, dostarczenie niezbędnego sprzętu: telebimu w jakości Full HD, nagłośnienia, mikserów i kamer, a także za finalną realizację eventu z wykorzystaniem interaktywnej aplikacji stworzonej przez LEDCITY. System opracowany przez LEDCITY pozwolił na połączenie świata rzeczywistego pokazanego na obrazie na żywo z kamer z generowanym komputerowo światem wirtualnym.

Rozszerzona rzeczywistość dla branży spotkań

Rozszerzona rzeczywistość (augmented reality – AR) to doskonałe rozwiązanie dla Marek, które szukają innowacyjnych, nieznanych do tej pory metod reklamy. To narzędzie, które wzbudza pozytywne emocje wśród odbiorców, a w dodatku angażuje ich osobiście w prowadzoną kampanię marketingową. Event AR to kreatywna i wyróżniająca się kampania reklamowa, która na długo pozostanie w pamięci uczestników i przyczyni się do budowania pozytywnego wizerunku Marki.

LEDCITY oferuje kompleksowe przeprowadzenie kampanii AR, innowacyjnych i niespotykanych dotychczas w Polsce. Firma, oprócz doświadczenia oraz technologicznego know-how w zakresie produkcji i realizacji Eventów AR dysponuje także solidnym zapleczem sprzętowym, w tym bazą ponad 400 m2 ściany diodowej w Pixelu P4HD outdoor, Ekranem w Pixelu P2HD z Black SMD, mixerami wizji i profesjonalnymi kamerami.

www.ledcity.pl

Ciągle szukasz inspiracji, a wszędzie znajdujesz nudę…  Instagram, pinterest – tam już wszystko widziałeś. Nie scrolluj dalej, 10 lutego przyjdź do Centrum Kreatywności Targowa na Wystawę MUST SEE, zobacz projekty, których nie znajdziesz w sieci. Gwarantowane: świeże pomysły i odwaga twórcza. A co jeszcze?

Spersonalizowana nagroda dla sportowców tworzona w oparciu o dane zebrane przez aplikacje podczas ich aktywności sportowej, zaprojektowana przez Emilę Nykę. Oparte na podwójnym znaczeniu i żarcie plakaty Vadyma Solowskiego, czy robot wspierający rozwój dzieci ze spektrum autyzmu stworzony przez Basię Brzostko. A także „Ilustrowany przewodnik po Łodzi” i inne publikacje, których szatą graficzną zajęła się Anna Olczak, a także krótkometrażowe prace młodych reżyserów i animatorów. To tylko kilka przykładów ze 111 prac, które zostały wyróżnione w trakcie przeglądu See&Say.

– Jak co roku do przeglądu zgłosiło się bardzo dużo utalentowanych młodych ludzi. Część z nich pomimo, że jest na początku drogi zawodowej zaskoczyła nas swoją dojrzałością. Niejednokrotnie mieliśmy wrażenie, że rozmawiamy z ludźmi doświadczonymi i już ukształtowanymi. Wierzę, że te odkryte talenty się rozwiną z korzyścią dla całej branży kreatywnej. Mocno trzymam za nich kciuki– mówi Wojtek Dagiel, pomysłodawca i wieloletni ekspert przeglądu See&Say oraz dyrektor kreatywny i współzałożyciel agencji LVOV.

Przegląd See&Say odbył się już po raz szósty. Młodzi twórcy mogli zgłosić swoje prace w 18 kategoriach takich jak ilustracja, fotografia, product design, creative technology, gra, audio, video czy moda. Pełna lista kategorii znajduje się pod adresem https://seesay.pl/kategorie/ . Projekty, które będzie można zobaczyć na Wystawie MUST SEE zostały wyłonione z 600 zgłoszeń, przez 60 najlepszych ekspertów i praktyków. Wśród nich możemy znaleźć między innymi: fotografki Magdę Wunsche i Agę Samsel, ilustratorów Olę Niepsuj i Pawła Jońcę, projektów Edgara Bąka, Mamastudio i UVMW, właścicielkę marki modowej KAS KRYST czy ekspertów technologicznych Adama Badowskiego z CD Projekt RED i Krzysztofa Golińskiego z PanGeneratora.

 

– Dzieląc się spostrzeżeniami z innymi ekspertami, wiem, że to był najlepszy rok i mieliśmy okazję rozmawiać z naprawdę z wyjątkowymi ludźmi, których twórczością trzeba się dzielić i promować. MUST SEE 2019 to idealna platforma, by wszyscy z branży kreatywnej mogli o nich usłyszeć. To wystawa najlepszych z najlepszych i warto się przekonać na własne oczy jakie pomysły na siebie ma świeża krew polskiej branży kreatywnej – powiedziała projektantka i właścicielka marki KAS KRYST.

Wernisaż Wystawy MUST SEE odbędzie się 10 lutego o godz. 19:00 w Centrum kreatywności Targowa, ul. Targowa 56, prace będzie można oglądać do 24 lutego w godzinach 7:00 – 21:00.

Organizatorem wystawy MUST SEE jest Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR oraz Klub Twórców Reklamy.

JK

fot. Piotr Gesicki

Tymoteusz Staworzyński, który dotychczas pełnił funkcję dyrektor sprzedaży w Holiday Inn City Centre w Warszawie, został dyrektorem zarządzającym aparthotelem City Comfort Apartments na Woli.

– Postanowiłem wykorzystać bardzo szerokie doświadczenie wyniesione z hoteli sieciowych i wprowadzić nowy standard w tak szybko rozwijającej się gałęzi naszej branży jakim są aparthotele – mówi Tymoteusz Staworzyński.

Nowy dyrektor zapowiada wprowadzanie zmian dotyczących segmentacji, kanałów dytrybucji, revenue managementu oraz samej obłsugi klienta aby jakością i serwisem zbliżyć się do hoteli o wyższym standardzie.

Tymoteusz Staworzyński pracę w hotelarstwie rozpoczął 12 lat temu w hotelu Starym w Krakowie, skąd po trzech latach przeniósł się do Wrocławia. Tam doświadczenie zawodowe zdobywał między innymi w hotelach Platinum Palace, Monopol, Mercure i Sofitel przechodząc drogę od portiera i recepcjonisty przez reveneu managera, sales managera po dyrektora sprzedaży.

Podczas pełnienia ostatniej z tych funkcji wprowadzał na rynek w roku 2014 ibis Styles we Wrocławiu, DoubleTree by Hilton w tym samym mieście w 2016 roku  i warszawski Holiday Inn w 2017 roku.

Aparthotel City Comfort oferuje 261 apartamentów. Obiekt powstał w ramach inwestycji Wolska Kwadrat z 326 jednostkami mieszkalnymi sprzedawanymi w systemie condo (częścią z nich nabywcy zarządzają we własnym zakresie). Obiekt rozpoczął działalność jesienią 2017 roku na wybudowanym przez Dantex warszawskim osiedlu Dobrolin.