Logo


Grupa i FanPage Polecam nie Polecam, zrzeszające osoby związane z branża eventową, ponownie zostały oficjalnym partnerem medialnym konferencji EVENT MIX, odbywającej się 18 września w EXPO XXI Warszawa podczas targów FestiwalMarketingu.pl.

W trakcie 11. edycji targów zaprezentuje się ponad 260 wystawców z branży reklamy i poligrafii reklamowej, nie zabraknie także Strefy EVENT MIX, z pełnym przekrojem oferty – od atrakcji eventowych, po wyposażenie eventów, technikę sceniczną, obiekty eventowe czy gadżety przydatne na evencie.

Imprezie towarzyszy szereg wydarzeń specjalnych jak: konkursy branżowe, warsztaty, szkolenia, a także konferencje. Podczas konferencji dla sektora event – EVENT MIX na scenie zobaczymy ekspertów i praktyków eventowych oraz takie gwiazdy jak: Agata  Młynarska. Tematem tegorocznego wydarzenia jest NOWY WYMIAR EVENT MARKETINGU. W tym roku formuła wydarzenia będzie otwarta, tzn. będą w nim mogli wziąć w nim udział wszyscy odwiedzający targi. Bezpłatna rejestracja na konferencję: TUTAJ.

Konferencja może liczyć w tym roku na ponowne wsparcie medialne Polecam nie Polecam, która ciągle rośnie w siłę.

W 2013 roku Renata Razmuk założyła na Facebooku grupę Polecam nie Polecam. Założeniem projektu było stworzenie miejsca, w którym ludzie z branży eventowej będą mogli znaleźć wszechstronną pomoc w dziedzinie event marketingu, ale także miejsca w którym będzie się odbywała wymiana doświadczeń oraz rekomendacji sprawdzonych dostawców. Od 2013 roku grupa stale się rozrasta i dzisiaj skupia już ponad 13 tysięcy członków, dzięki czemu jest obecnie największą polską grupą branży eventowej na Facebooku. Są w niej zarówno przedstawiciele agencji, podwykonawców, obiektów, lokacji jak i klienci.

Z czasem pojawiła się również potrzeba szerszej komunikacji merytorycznej oraz przestrzeni promocyjnej. I właśnie ta potrzeba merytorycznej informacji i możliwości promocji dała początek nowemu medium branżowemu.  W czerwcu 2018 roku oficjalnie został uruchomiony na Facebooku fanpage Polecam nie Polecam Event Platforma, który w połączeniu z już istniejącą grupą tworzy to nowe branżowe medium.

Jako medium branżowe Polecam nie Polecam doskonale wpisuje się charakter wrześniowego wydarzenia.

– EVENT MIX to konferencja dla praktyków branży eventowej oraz networking branżowy. To wymiana doświadczeń i nawiązywanie nowych kontaktów. Polecam nie Polecam jako medium branżowe wywodzi się z branżowej grupy rekomendacyjnej. To właśnie dla tych odbiorców ważne są informacje o wydarzeniach branżowych, trendach, ciekawych case study, czyli to czego z pewnością nie zabraknie na konferencji. Wspieramy wszelką edukację branżową i wymianę doświadczeń zatem nasz udział jako patrona medialnego uważamy za uzasadniony i wręcz konieczny – wyjaśnia Adam Kozina, Redaktor Naczelny i Project Manager Polecam nie Polecam.

FestiwalMarketingu.pl odbędzie się 18-19 września br. w EXPO XXI Warszawa. To największa branżowa impreza tego typu w drugiej połowie roku.

Trwa bezpłatna rejestracja na wydarzenie: ZOBACZ TUTAJ.

Film podsumowujący ubiegłoroczną edycję targów:

 

Agencja oS3 odpowiada za przygotowanie działań reklamowych loterii promocyjnej Loteriada, która przebiega pod hasłem „Lato na bogato – Loteriada” (Totalizator Sportowy).

Do zadań oS3 należało przygotowanie telewizyjnych spotów reklamowych o długościach 30’’ i 15’’ z udziałem Conrado Moreno, a także reklam radiowych, dedykowanych kreacji do social mediów oraz KV kampanii, na podstawie którego wypracowane zostały również materiały BTL, OOH i reklamy prasowe.

Za research muzyki do kampanii odpowiedzialny jest CORD Warszawa.

– Loteriada od zawsze obiecywała dobrą zabawę i możliwość wygrania atrakcyjnych  w okresie wakacyjnym. By to podkreślić, postawiliśmy na broadwayowski rozmach, musicialową oprawę i Conrado Moreno, który dotrzymuje kroku tancerzom. Gorący klimat potęguje muzyka, a letni charakter spotu dopełnia nadmorska sceneria – komentuje Michał Kobierzewski, Executive Creative Director agencji oS3.

Kampania potrwa do końca sierpnia 2019 roku.

JK

Influencer marketing w formie znanej rynkowi od kilku lat przechodzi obecnie okres, w którym klaruje się jego obraz i kształt na kolejne kilka lat. I choć niektórzy wróżą mu rychły koniec, patrząc na zapotrzebowanie rynku, nic takiego nie powinno mieć raczej miejsca. Trend niewątpliwie, po przejściu chorób wieku młodzieńczego, na które nie był odporny, zmieni się i dostosuje do oczekiwań całego rynku – fanów marek i marketerów. Firmy, które od lat wykorzystują marketing wpływu w swoich działaniach, już jakiś czas temu zaczęły dostrzegać „niedoskonałości” tego narzędzia. Obecnie poszukują innych sposobów dotarcia do konsumentów, pozostając w trendzie, ale używając do komunikacji influencerów, na których mogą mieć większy, niż dotychczas, wpływ. Swoją uwagę skierowały zatem w stronę kilku ciekawych rozwiązań, które dają im wiele nowych możliwości, przy jednoczesnym zachowaniu efektywności wynikającej z dobrodziejstwa marketingu wpływu. Mowa o własnych influencerach marki, których zdobyć można jak się okazuje na kilka sposobów.

Influencer marketing mierzy się obecnie z kilkoma chorobami wieku młodzieńczego, które w znacznym stopniu wpływają na jego postrzeganie i niewątpliwie zmienią niebawem jego obraz. Mowa oczywiście o: spadku wiarygodności, nadmiernej ilości przekazów reklamowych  względem postów neutralnych, braku dopasowania przekazów i dotyczących ich produktów oraz usług do grupy odbiorców, bezosobowym podejściu do fanów, taśmowych kampaniach reklamowych w kanałach influencerów, ich celebryckości i spadającym zaufaniu oraz zaangażowaniu. Wszystko to sprawia, że firmy chcące korzystać z dobrodziejstwa marketingu wpływu korzystają już obecnie i stale poszukują nowych, równie efektywnych rozwiązań. A możliwości jest coraz więcej.

Influencer przypisany do marki

Jednym z najprostszych rozwiązań jest nawiązanie długotrwałej i wyłącznej (lub ograniczonej do kilku brandów po stronie osoby wpływowej) współpracy z jednym influencerem. Staje się on nie tylko ambasadorem marki, ale wielokrotnie ma wpływ na realizowane przez nią działania, gdyż zaczyna funkcjonować niemal jak członek zespołu. Na współpracę taką mogą pozwolić sobie jednak zwykle duże brandy, które stać na to, by odpowiednio wynagradzać influencera. Ten nie może już bowiem czerpać dochodów z kooperacji z innymi markami lub jego współpraca z nimi jest mocno ograniczona, przez działający z nim na stałe brand główny. Oczywiście wszystko zależy od wysokości stawek, choć te jak zapewne większości wiadomo, zwykle nie należą do najniższych. Współpraca taka, za rozsądne pieniądze, jest oczywiście możliwa w przypadku micro i nanoinfluencerów. Wiele firm nie bierze jej jednak pod uwagę, bojąc się zbyt wysokich kosztów, braków zwrotów z inwestycji, niesłowności influencera, a dodatkowo nie dostrzegając niekonwencjonalnych sposobów wykorzystania bliskiej z nim współpracy.

Przykładem długotrwałej współpracy z influencerem i jego wykorzystaniem we wszystkich przekazach promocyjno-wizerunkowych jest kooperacja pomiędzy bankiem Millennium a Radosławem Kotarskim, czy mariaż Roberta Lewandowskiego z marką Huawei. Przyzwyczajenie odbiorców do stałej obecności powoduje bowiem, że influencer po pewnym czasie stapia się z marką, a jej obecność staje się naturalna dla jego społeczności i nie irytuje fanów.

Marka i jej własny influencer

Kolejnym sposobem na posiadane większej kontroli nad działaniami w obszarze marketingu wpływu jest stworzenie przez markę własnego influencera. Może być to zarówno pracownik firmy, który jest jednocześnie ekspertem marki oraz jej ambasadorem, jak również cała grupa pracowników, którzy w swoich micro i nano społecznościach mogą zamieszczać przekaz reklamowy związany z marką, dla której pracują oraz jej brandami. W dobie social mediów, różnorodności pokoleniowej pracowników i wszechobecnego dostępu do Internetu, wykorzystanie zatrudnionych jako influencerów jest wręcz oczywiste. Wymaga jednak od organizacji pewnego zaangażowania w obszarze dostarczenia odpowiedniej wiedzy o ofercie i produktach, czasem edukacji związanej z poprawnym wykorzystywaniem mediów społecznościowych do działań marketingowych, a czasem tylko śledzenia działań, które pracownicy już podejmują, i ich promowania.

Ciekawym przykładem posiadania własnego influencera była współpraca Dominiki Stalmach z markami Puma oraz Adidas. Biegaczka, pracując w obu brandach jako osoba odpowiedzialna za działania marketingowe, jednocześnie stawała się twarzą marek i ich ambasadorką. Działanie to było postrzegane przez jej fanów jako naturalne, a marki pojawiały się w jej przekazach w sposób tak oczywisty, że nie wzbudzało to niczyjej niechęci. Kluczem do sukcesu tych kooperacji było oczywiście, spójne z promowanymi brandami, hobby osoby zatrudnionej, która oprócz pracy żyje wręcz bieganiem i przekraczaniem swoich fizycznych barier. 

Przekształcanie własnych pracowników w influencerów związanych z brandem ma często miejsce w przypadku branży przemysłowej i technologicznej, szczególnie jeśli mamy do czynienia z niszą lub wąską specjalizacją. Często zatem możemy spotkać pracowników – influencerów marek w rozwiązaniach hard oraz softwareowych, czy np. przemyśle maszynowym. Robią tak m.in.: Adobe, HP, DELL, Philips, GE czy IBM. Wśród innych marek, które współpracują ze swoimi pracownikami, jako influencerami, wymienić należy również Starbucks, MasterCard, Reebok czy Vodafone.  

Wyjątkowym przykładem posiadania przez markę własnego influencera w gronie pracowników jest KFC ze swoim wirtualnym influencerem Colonelem Sandersem.

Wirtualny influencer marki

Kilka miesięcy temu KFC zachwyciło branżę swoim pomysłem na powołanie do życia własnego wirtualnego influencera, który jest jednocześnie współczesnym uosobieniem założyciela brandu. Wirtualny Colonel Sanders jest w pełni przystającym do dzisiejszych czasów mężczyzną w średnim wieku. I choć firma zapewniła mu również wirtualną towarzyszkę, to jednak jego zdjęcia na firmowym Instagramie, przyciągają oko niejednej pani. Czy influencer marki jest jej odpowiedzią na trend marketingu wpływu, który przechodzi teraz lekki kryzys, czy efektem chęci wyróżnienia się na rynku? Odpowiedź na to pytanie znają zapewne tylko osoby odpowiedzialne za projekt. Niewątpliwie jednak należą im się brawa, ponieważ zarówno pomysł, jak i jego perfekcyjne wykonanie pokazują, że brand masowy również może pozwolić sobie na wyznaczanie trendów. Trendów, które już teraz zaczynają zadomawiać się na dobre w influencer marketingu. Wirtualnych influencerów możemy już bowiem spotkać na Instagramie nie tylko na firmowych kanałach, ale również ich prywatnych (własnych) kontach, zarządzanych przez specjalnie stworzone do tego agencje. Takich podmiotów jest na rynku coraz więcej i coraz częściej oferują one różnym brandom współpracę lub wykreowanie ich własnego wirtualnego influencera.

A może influencer bez twarzy?

Dla brandów, dla których posiadanie wirtualnego influencera nie jest najlepszym rozwiązaniem, istnieje jeszcze jedno wyjście. Chodzi o stworzenie i przemyślane rozbudowanie społeczności skupionej wokół określonej marki i tematyki. Działanie takie jest o tyle interesujące, że pozwala na zgromadzenie w jednym miejscu grupy osób żywo zainteresowanych danym tematem i liczących na content dokładnie z nim powiązany. Społeczność taka to zwykle również gwarancja niewspomaganego zaangażowania w rozwój grupy i dostarczanie jej odpowiednich treści. Na taki ruch zdecydowały się m.in. Lego, Playstation czy Harley Davidson. Na polskim rynku przykładem takiej społeczności może być fanpage Pyszności, notujący duże zasięgi organiczne swoich postów właśnie dzięki zaangażowaniu fanów, zainteresowanych daną tematyką.

Budowaniem tego typu społeczności zajmują się wyspecjalizowane agencje, które przede wszystkim mogą pochwalić się wiedzą i doświadczeniem w tym obszarze, ale również doskonale rozumieją zachowania konsumentów w social media i motywatory ich działań. Czasem jednak stworzenie prawdziwie zaangażowanej społeczności wymaga dotarcia do naturalnych ambasadorów danego brandu, którzy wielokrotnie już sami zaczęli gromadzić wokół siebie grupę i potrzebują jedynie wsparcia we wniesieniu jej na wyższy poziom i połączenia z innymi osobami o podobnych zainteresowaniach.

Jak widać, mimo iż influencer marketing zmaga się obecnie z drobnymi problemami związanymi z koniecznością przedefiniowania ramowych założeń, firmy, które chcą nadal wykorzystywać trend marketingu wpływu mają całkiem bogaty wachlarz narzędzi, z którego wybrać mogą najbardziej odpowiednie i efektywne rozwiązanie. W zależności od założeń biznesowych, każde z nich może być skuteczne i przynosić oczekiwane zwroty z inwestycji, zwiększoną sprzedaż oraz lojalność i przywiązanie do brandu. Ważne jednak, by używać tych rozwiązań w sposób mądry i nie dopuścić do sytuacji, w której znaleźli się obecnie klasyczni influencerzy. Ci, widząc w marketingu wpływu przede wszystkim intratny biznes, swoim zachowaniem i nachalnym promowaniem niemalże wszystkiego, doprowadzili do złości swoich fanów, którzy zwyczajnie odwrócili się od nich. Dziś wielu influencerów zmaga się z  ogromnym spadkiem zaangażowania, którym de facto jeszcze niedawno wygrywali z innymi narzędziami marketingowymi. Właśnie dlatego niebawem mogą zostać zastąpieni przez inne rozwiązania, z których już zaczynają korzystać marki i które mogą okazać się remedium na trwającą aktualnie chorobę klasycznego influencer marketingu.

 Damian Defratyka – założyciel i prezes we killed tv oraz Grupy Popularne

Specjalista branded content i influencer marketingu. Świat mediów społecznościowych zna od podszewki. Jest założycielem i prezesem we killed tv oraz Grupy Popularne. Grupa Popularne to spółki prywatne prowadzące działalność mediową i wydawniczą, która jest właścicielem m.in. takich marek jak Pyszności i Popularne. we killed tv to powołany niedawno startup, który ma zrewolucjonizować rynek reklamy video w Polsce, a wkrótce również na świecie.

„YouTube za darmo” to kolejna kampania wirtualnego operatora komórkowego Red Bull MOBILE w ramach platformy komunikacyjnej #TakBardzoMOBAJL. Tym razem marka komunikuje wakacyjną ofertę pre-paid, która wystartowała 5 lipca i potrwa do końca września. Komunikacja oferty jest prowadzona w social mediach od 11 lipca. Za koncept kreatywny i realizację kampanii odpowiada agencja Plej.

Kampania „YouTube za darmo” to kontynuacja działań realizowanych przez agencję Plej dla marki Red Bull MOBILE w ramach platformy wizerunkowej #takbardzoMOBAJL. Platforma ruszyła w maju, a pierwsza wiosenna kampania prezentowała atrybuty wirtualnego operatora. Obecne działania komunikacyjne mają na celu poinformowanie o wakacyjnej ofercie pre-paid dostępnej od 5 lipca do końca września 2019. Koncept kreatywny kampanii opiera się na zabawie elementami ze świata MOBAJL, które kontekstowo przenikają do rzeczywistości. Kampania prowadzona w social mediach ruszyła 11 lipca i będzie trwać przez całe lato. Plej odpowiada za całą platformę komunikacji, koncept kreatywny kampanii i jego realizację. 

Więcej na facebookowym profilu Red Bull MOBILE.

MW 

Współpraca Coca-Cola z Miastem Stołecznym Warszawa i Fundacją Nasza Ziemia nabrała realnego wymiaru. Na pl. Bankowym i przy ul. Ząbkowskiej stanęły pierwsze recyklomaty do selektywnej zbiórki odpadów opakowaniowych. Zebrane szkło, plastik i aluminium trafią do powtórnego wykorzystania, a zwracający je otrzymają eko-punkty, które będą mogli wymienić na zniżki u partnerów akcji – w sieci kawiarni Costa Coffee, Multikinie, Teatrze Dramatycznym i Teatrze Capitol.

Dwa recyklomaty na pl. Bankowym i przy ul. Ząbkowskiej to pierwsze z dziesięciu maszyn, które Coca-Cola we współpracy z Fundacją Nasza Ziemia przekazała miastu. Do maszyn można wrzucać butelki plastikowe PET, butelki szklane oraz aluminiowe puszki.

Co zrobić, aby wymienić odpady na punkty?

1. zainstalować i uruchomić aplikację ETS Portfel na telefonie – aplikacja, służąca do zbierania eko-punktów, jest dostępna w systemie Android (do pobrania tutaj) i iOS (do pobrania tutaj),
2. zeskanować swój indywidualny kod w recyklomacie,
3. wrzucać pojedynczo surowce i zbierać ekopunkty.

Po uzbieraniu ich odpowiedniej liczby można wymienić je na wybraną zniżkę: kawę w Costa Coffee, tańszy bilet do sieci Multikino i Teatru Dramatycznego oraz zniżki na spektakle i imprezy w Teatrze Capitol. 

System jest ekologiczny – maszyny nie wymagają drukowania paragonów i posiadania kart.

– Zachęcamy warszawianki i warszawiaków do recyklingu. Symbolicznie nagradzamy osoby, które działają na rzecz ekologii. Podczas codziennych obowiązków nie każdy ma czas,
by zastanawiać się nad ochroną środowiska. Zniżki do kawiarni, teatru czy kina są nie tylko nagrodą, ale również ważnym przypomnieniem, że warto segregować odpady i chronić naszą planetę. Im więcej osób przyswoi ten pozytywny nawyk, tym mniej będziemy negatywnie oddziaływać na przyrodę i klimat – mówi Michał Olszewski, wiceprezydent m.st. Warszawy.

– Jesteśmy niezwykle dumni ze współpracy z Miastem Stołecznym Warszawa i Fundacją Nasza Ziemia, nawiązanej w ramach naszej najnowszej kampanii społecznej #WCIĄŻZMIENIAMY.
To program pilotażowy, ale jednocześnie to pierwsza tego typu inicjatywa realizowana na tak dużą skalę. Jest ona naszym kolejnym krokiem na drodze do realizacji ambicji „Świata bez Odpadów”. Do 2030 r. chcemy zbierać i przekazywać do recyklingu tyle opakowań, ile trafia od nas do rąk konsumenta. Wierzymy, że dzięki wspólnym działaniom możemy łatwiej i szybciej osiągnąć ten cel – mówi Stoyan Ivanov, Dyrektor Generalny Coca-Cola Poland Services.

Kampania Coca-Cola #WCIĄŻZMIENIAMY to polska odsłona europejskiej kampanii #NEVERSETTLE. W jej ramach Coca-Cola prezentuje swoje rozwiązania m.in. dla wyzwań środowiskowych w obszarze ograniczania odpadów plastikowych oraz ochrony zasobów wodnych. W Polsce wiele zostało już zrobione. – Zmniejszyliśmy wagę produkowanych butelek PET o 45 proc., tym samym ograniczając ilość plastiku i wykorzystując do produkcji coraz więcej surowców wtórnych. Już teraz prawie 100 proc. naszych opakowań nadaje się do recyklingu ­– mówi Ivanov. – Co więcej, dzięki współpracy z partnerami i samorządami, tylko w 2018 r. udało się zebrać do recyklingu 63 proc. wszystkich naszych opakowań, które trafiły do konsumentów. Stawiamy nie tylko na edukację, ale także na realne działania, bo przynoszą one efekt. Mamy nadzieję, że współpraca z Miastem Stołecznym także spotka się z pozytywnym odbiorem i zaowocuje kolejnymi zwyżkami w selektywnej zbiórce opakowań. – dodaje Jaak Mikkel, Dyrektor Generalny Coca-Cola HBC Polska.

W ramach współpracy z m.st. Warszawą i Fundacją Nasza Ziemia Coca-Cola przekaże łącznie 10 nowoczesnych recyklomatów firmy EcoTech System. Poza obecnie postawionymi dwoma, kolejne spodziewane są na jesieni. Następne trzy zostaną postawione w okolicy Urzędu Dzielnicy Bielany i Urzędu Dzielnicy Białołęka oraz Podzamcza, a pozostałe lokalizacje Miasto potwierdzi w późniejszym terminie.

– Segregacja odpadów nie zabiera dużo czasu, nie jest trudna, wymaga tylko chwili uwagi. Dzięki takim prostym gestom możemy przywrócić wartość zużytym rzeczom. W ten sposób chronimy naszą planetę przed bezmyślnym zaśmiecaniem. Przyklaskujemy tej akcji i liczymy na jej pozytywny odbiór przez mieszkańców – mówi Sławomir Brzózek, prezes zarządu Fundacji Nasza Ziemia.

– Realizujemy ten projekt w dużej skali, a nie jednostkowym działaniu. Pilotaż dobrze łączy się z naszą kampanią edukacyjną, w której przypominamy warszawiankom i warszawiakom o zasadach recyklingu – mówi Michał Olszewski, wiceprezydent m.st. Warszawy.

MW

W Strefie EVENT MIX podczas FestiwalMarketingu.pl po raz pierwszy zawita MooveTeam Poland z Platformą Moove – oferując innowacyjne rozwiązanie do projektowania i tworzenia gier team-buildingowych.

Platforma Moove pozwala projektować, tworzyć i zarządzać grami team-buildingowymi i quizami na iPadach. Jest to bardzo intuicyjny, internetowy panel do budowania gier z własnymi treściami. Interfejs iPada pozwala na oryginalne działanie w wysokiej technologii. Aplikacja MooveTeam jest całkowicie intuicyjna i ma dostępne opcje pozwalające użytkownikowi na zabawę podczas aktywności.

– MooveTeam to platforma, która pozwala na promowanie strategii firmy, budowanie relacje pomiędzy uczestnikami, wzmaga pracę zespołową, a także wzmacnia tożsamość firmy za pośrednictwem wielu interaktywnych gier – podkreśla Robert Adamiak, event manager MooveTeam Poland.

Internetowe zaplecze back-office pozwala na zdefiniowanie działań w indywidualny sposób, spełniając najbardziej wymagające potrzeby klientów. Bardzo łatwy i przyjazny dla użytkownika interfejs, punktacja w czasie rzeczywistym, komunikacja dwukierunkowa to tylko niektóre funkcje platformy.

www.platinstudio.com

MooveTeam ma już na koncie 70 ekskluzywnych partnerów na świecie, więcej niż 3500 rozegranych gier, ponad 150 tys. zadowolonych użytkowników.

Gry zawierają:

– QR Kody: odnalezienie ciekawych i ukrytych miejsc

– Rzeczywistość rozszerzoną: gra może mieć charakter baśniowy, magiczny

– Apple iPad: dla grup 5 osobowych lub więcej

– Apple iBeacons: gra może być kontynuowana w budynkach

To absolutna innowacja i pełna niezwykłych wyzwań platforma do tworzenia eventów. O jej możliwościach będzie można się przekonać w Strefie EVENT MIX na stoisku F19.

FestiwalMarketingu.pl odbędzie się 18-19 września br. w EXPO XXI Warszawa. To największa branżowa impreza tego typu w drugiej połowie roku.

W ramach targów zostanie zorganizowana IV edycja konferencji Event MIX – wydarzenie z udziałem praktyków i ekspertów eventowych odbędzie się pierwszego dnia targów. W tym roku formuła wydarzenia będzie otwarta, tzn. będą w nim mogli wziąć w nim udział wszyscy odwiedzający targi.

Poniżej relacja z targów 2018:

Studio kreatywne KOHE wzmacnia dział obsługi klienta. Dołączyła do niego Izabela Banasiak na stanowisku Account Managera.

Izabela, jako Account Manager będzie m.in. odpowiedzialna za koordynowanie prac w dziale Client Service, prowadzenie wybranych projektów,  a także za obsługę dotychczasowych oraz nowych klientów KOHE Będzie bezpośrednio współpracowała z Marcinem Piwnickim, założycielem KOHE.

– Iza to specjalistka z ciekawym doświadczeniem w dziale Client Service oraz w branży modowej  Zatrudnienie jej to kolejny krok w strategii rozwoju Studia i planach rozbudowy struktur, związanych z większą liczbą wygranych przetargów – mówi Marcin Piwnicki, Founder i Creative Director w KOHE.

Izabela Banasiak zdobywała doświadczenie jako Project Manager w firmie Robert Kupisz. Była odpowiedzialna za rozwój i koordynowanie działań linii KIDS. Współpracuje z fundacją Przyjaciółka. Jest absolwentką Socjologii na Uniwersytecie Jagiellońskim.

JK

zdjęcie z realizacji dla Polsat Sport

Z końcem czerwca Platige Image dołączyło do grona Klubu Agencji Eventowych, działającego przy Stowarzyszeniu Komunikacji Marketingowej SAR. Dzięki doświadczeniu zdobytemu na rynkach zagranicznych, jako nowy członek KAE studio pomoże w kreowaniu standardów oraz dobrych praktyk dla polskiej branży eventowej.

Misją Klubu Agencji Eventowych jest prowadzenie i usprawnianie dialogu pomiędzy marketerami zainteresowanymi wsparciem z zakresu event marketingu a agencjami dostarczającymi takie usługi. Rolą Klubu jest tworzenie i promowanie wysokich standardów i dobrych praktyk oraz edukacja rynku w zakresie szeroko rozumianego event marketingu. Klub Agencji Eventowych zrzesza stabilne finansowo agencje, oferujące kompleksowe rozwiązania w obszarze event marketingu.

– Wartości KAE są nam bliskie i od zawsze z podziwem obserwowaliśmy jego działania. Dlatego jesteśmy zaszczyceni, że mogliśmy dołączyć do grona agencji pracujących wspólnie na rzecz promowania dobrych praktyk na rynku – mówi Karol Żbikowski, prezes Platige Image. – Chcemy dzielić się wiedzą i doświadczeniem zdobytym podczas realizacji prestiżowych eventów na rynkach zagranicznych, by pomóc we wprowadzaniu nowoczesnych standardów w rodzimych warunkach – dodaje.

Platige Events to dział Platige Image od 2008 roku zajmujący się produkcją multimedialnych eventów. Stworzony przez Marka Jankowskiego zespół ekspertów, korzystając z międzynarodowej sieci specjalistów, z powodzeniem podejmuje się kreacji i produkcji eventów na całym świecie. Wśród zrealizowanych projektów znajdują się ceremonie otwarcia największych piłkarskich rozgrywek, w tym Finałów Ligi Europy UEFA w latach  2015-2019 – organizowanych w pięciu różnych krajach, UEFA Super Cup w latach 2015-2017, czy Audi Cup 2017 w Monachium. Platige Events odpowiada również za produkcję EXPO 2015 w Mediolanie, gali otwarcia Międzynarodowych Targów Turystyki 2011 w Berlinie oraz konferencji i warsztatów dla amerykańskiej organizacji Atlantic Council. Realizował również musicale w Doha oraz Amsterdamie.

– Realizujemy postawione wcześniej plany związane z rozszerzeniem klubu. Tym samym witamy Platige Image w naszym gronie. Cieszymy się, że agencje z międzynarodowym dorobkiem i doświadczeniem będą dzielić się swoją wiedzą i wspólnie z nami popularyzować dobre praktyki w branży – powiedział Mariusz Nowak, wiceprezes agencji Ministry of Creativity i członek zarządu KAE. Klub Agencji Eventowych działa w ramach Stowarzyszenia Komunikacji Marketingowej SAR i został założony w 2012 roku.

Play Mudness to pełna świetnej zabawy, dobrej atmosfery i pozytywnych emocji strefa Play, którą operator przygotowuje na tegoroczny Pol’and’Rock Festival. Czym tym razem zaskoczy nas Play? Fioletowym szaleństwem w fioletowym błocie! Z odwiedzającymi strefę jak zwykle bawić się będą znane i lubiane gwiazdy YouTube’a m.in. Red Lipstick Monster, Rezi i Człowiek Warga. Strefę promuje szereg aktywności digitalowych. Jeśli wybieracie się na Pol’and’Rock Festival 2019 – nie może Was tam zabraknąć! This is Mudness! Play Mudness!

Podczas Pol’and’Rock Festival 2019 Play pokoloruje festiwalowy świat na fioletowo. Wszystko to za sprawą kilkudziesięciu ton fioletowego błota, w którym będzie się można bawić, taplać czy zagrać w błotne frisbee. Zaplanowano także kultowe przeciąganie liny. Jak co roku w strefie Play spotkacie ulubione gwiazdy YouTube’a. W fioletowych atrakcjach swój udział potwierdzili m.in. Red Lipstick Monster, Rezi i Człowiek Warga. Tradycyjnie operator stworzy przestrzeń do ładowania telefonów, nie zabraknie też zawsze chętnie rozdawanych przez Play festiwalowych gadżetów. Wieczorami strefa Play zamieniać się będzie w przestrzeń pozytywnej zabawy i najlepszych imprez. Właśnie na pozytywnych emocjach marka skupia się w komunikacji, prowadzonej w zgodzie z ideą #playpositive.

Działania eventowe wspiera szereg aktywności digitalowych. Z początkiem lipca na Facebooku wystartowało wydarzenie „Tego lata wytaplam się w fioletowym błocie na Pol’and’Rock!”, dedykowana nakładka AR oraz nakładka na zdjęcie profilowe na Facebooku. Można je znaleźć wpisując w wyszukiwanie nakładek „Play Mudness”. Na Instagramie do Instastories można dodawać Mudoji – dedykowane kampanii Play Mudness gify, które również można znaleźć wpisując „playmudness”. Strefę promują na swoich kanałach także influencerzy – ambasadorzy kampanii, którzy są również bohaterami kampanii promującej strefę w social mediach. Dodatkowo komunikaty na temat strefy Play pojawią się w kanałach social mediach WOŚP oraz w oficjalnej aplikacji WOŚP promującej Pol’and’Rock Festival 2019.

Strefę Play na Pol’and’Rock Festival 2019 przygotowują Plej wraz z Boscata. Jacek Stachera, a za współpracę z influencerami odpowiadają Plej i MediaCom. Komunikację wydarzenia oraz kampanię
w social mediach przygotowała i koordynuje agencja Plej. Video posty do kampanii social mediowej, w których występują gwiazdy YouTube’a, przygotowała agencja Plej wraz z Shootme. Więcej  na stronie wydarzenia na Facebooku. Nie może Was tam zabraknąć! This is Mudness! Play Mudness!

MW

Allegro Brand Experience Agency przygotowała kampanię „ZOOstaw, nie dokarmiaj” dla Warszawskiego ZOO. Działania realizowane na formatach ATL-owych i digitalowych rozpoczęły się w czerwcu i potrwają długofalowo. Allegro odpowiadało za koncepcję kreatywną i roll out kampanii.

Warszawskie ZOO wciąż mierzy się z problemem dokarmiania zwierząt przez odwiedzających ogród zoologiczny. Takie zachowanie powoduje problemy zdrowotne zwierząt, a nawet może prowadzić do ich śmierci. Z tego powodu Warszawskie ZOO zdecydowało się na uruchomienie kampanii zwracającej uwagę na ten istotny problem. Akcja ma uświadamiać, że dokarmianie zwierząt przez zwiedzających, nawet z pozoru zdrowym jedzeniem, może mieć dla mieszkańców zoo tragiczne skutki. Ważne jest również poinformowanie, że zwierzaki mogą być karmione tylko przez swoich opiekunów.

Przygotowując koncepcję kreatywną kampanii, agencja szukała takiej formy przekazania komunikatu, by zwracała ona uwagę szerokiej grupy docelowej, jaką są goście ogrodu zoologicznego, była dla niej czytelna i wywoływała oczekiwaną refleksję. Do osiągnięcia takich założeń Allegro postanowiło wykorzystać potencjał storytellingowy zwierząt mieszkających w ogrodzie. Formuła graficzna oraz wykorzystanie spersonifikowanych mieszkańców zoo stanowiło kontynuację poprzedniej kampanii „ZOObacz mnie całego!”, którą agencja przygotowała dla Warszawskiego ZOO pod koniec 2018 roku. W ten sposób na nośniki trafiły m.in. papuga – ara zielonoskrzydła, małpa – kapucynka żółtobrzucha, słoń afrykański, żubr europejski i goryl nizinny. Każde ze zwierząt jest podpisane imieniem, które faktycznie nosi jego gatunkowy odpowiednik żyjący w Warszawskim ZOO. Kreacje zawierają krótką wypowiedź zwierzaka w pierwszej osobie, opisującą jego autentyczną historię związaną z dokarmianiem oraz  konsekwencje dla zwierzaka z tym związane. Dzięki temu osiągnięto osobisty charakter komunikatów, który przemawia do wyobraźni i sprzyja kształtowaniu postaw.

Agencja odpowiadała za KV kampanii, a także roll out: kreacje citylightów, formatów digitalowych, animacji na monitory wewnątrz pojazdów komunikacji miejskiej oraz materiały informacyjne do komunikacji w Warszawskim ZOO. Allegro przygotowało również projekty gadżetów związanych z akcją, które zostaną wykorzystane w konkursach.

Kampania „ZOOstaw, nie dokarmiaj” ruszyła w czerwcu 2019 i potrwa do końca roku.

Animowane kreacje TUTAJ.

MW