Komunikacja marketingowa damskiej bielizny liczy sobie kilkadziesiąt, jeśli nie kilkaset lat. Komunikacja męskiej praktycznie nie istnieje i jeszcze nikomu dobrze nie wyszła. W związku z tym, wprowadzenie tego tematu do szeroko pojętej przestrzeni mediowej nie było łatwe. Jednak dzięki contentowym działaniom, gwarantującym dotarcie do zróżnicowanej grupy docelowej, udało się dotrzeć do mediów oraz świadomości klientów marce SAXX – producentowi innowacyjnych bokserek, który poza kontrowersją w swoim przekazie, daje mężczyznom coś jeszcze – niespotykany dotąd komfort. I to jest punkt wyjścia do dyskusji o męskiej bieliźnie.
Arkadiusz Majewski, właściciel firmy Red Bird zajmującej się dystrybucją marek sportowo-turystycznych lubi wyzwania. 10 lat temu wprowadził na polski rynek markę Contigo – obecnie najbardziej rozpoznawalną markę kubków i butelek termicznych w Polsce, a jeszcze wcześniej także markę Pacsafe – obecnego lidera w kategorii bagażu „Safe Travels”. Obecnie, jako dystrybutor marki SAXX mierzy się z komunikacyjnym tabu, jakim jest męska bielizna.
Trzeba mieć jaja, by mówić o męskiej bieliźnie
O damskiej bieliźnie możemy rozmawiać w nieskończoność (i robią to nie tylko kobiety). Wraz z wprowadzaniem kolejnych modeli czy wzorów, producenci prześcigają się w ilości reklam, promocji i komunikatów na ten temat w mediach tradycyjnych i przestrzeni social mediowej. Kobiece potrzeby w tym zakresie są oczywiście znacznie większe niż męskie, dlatego istnieje dużo więcej kontekstów, w których można pokazać damską bieliznę. Zupełnie inaczej sytuacja wygląda w przypadku bielizny męskiej. Oferowanych modeli jest znacznie mniej, mniejszy jest też zakres wykorzystywanych materiałów czy technologii. Jednak czy to znaczy, że temat ten powinien być pomijany milczeniem? Czy dla mężczyzn naprawdę nie liczy się jakość, komfort, wygoda i moda w tym obszarze? Firma Red Bird, od 11 lat zajmująca się dystrybucją zagranicznych, innowacyjnych produktów codziennego użytku, postanowiła to sprawdzić, wprowadzając na polski rynek markę SAXX. Po roku może potwierdzić, że to był trafiony pomysł.
– Postanowiliśmy rozpocząć w Polsce dyskusję o męskiej bieliźnie, wprowadzając na rynek innowacyjny produkt, jakim są znane już na całym świecie Saxxy. To właśnie one zrewolucjonizowały kategorię tej części garderoby, która choć niewidoczna, odgrywa ogromną rolę w męskim życiu. Ponieważ dba o to, co dla mężczyzn najcenniejsze – o męskie klejnoty – podkreśla Arkadiusz Majewski, właściciel marki RedBird, wyłącznego dystrybutora marki SAXX w Polsce.
Tworząc strategię komunikacji marki SAXX, skupiono się na kilku ważnych aspektach, które należy poruszyć, aby wywołać dyskusję o męskich potrzebach związanych z bielizną. Nie chodziło o to, by pokazywać wyłącznie produkt, lecz o to, by wpisać go w tematykę związaną z męskością, zdrowiem, wygodą i wyglądem. Marka SAXX postanowiła więc stać się przyjacielem mężczyzn i doradcą kobiet.

Majtki to temat szerszy niż się wydaje
Tworząc komunikację marki SAXX, postawiono na wielowątkowość i wielokierunkowość działań. Pozycjonowano ją zarówno w tematach socjologicznych, lifestylowych, modowych, sportowych, a także zdrowotnych. Zrealizowana na potrzeby kampanii ankieta dała jednoznaczną odpowiedź, że wiedza mężczyzn w zakresie dostępnych modeli jest znikoma, a większość ankietowanych wybiera bieliznę mało świadomie, nadal udając się po nią głównie do sieciówek. Badanie potwierdziło także, że większość mężczyzn traktuje swoją bieliznę jako pewne tabu i zwyczajnie unika rozmów na jej temat. W komunikacji marki pokazano więc na co zwracać uwagę wybierając bieliznę, by cieszyć się komfortem, ale też zdrowiem.
– Być może większość mężczyzn zapytana o swoją bieliznę odpowie, że jest ok. Do momentu, kiedy nie założy Saxxów. Jak najkrócej można opisać to uczucie? Facet zdaje sobie sprawę, że miał jakąkolwiek bieliznę dopiero wieczorem, kiedy ją zdejmuje. Potwierdzają to zarówno nasze własne doświadczenia, jak i głosy naszych znajomych, którzy jako pierwsi mieli możliwość przetestowania Saxxów. Proszę wyobrazić sobie cały dzień komfortu, bez poprawiania bielizny, w przypadku faceta – bez poprawiania klejnotów. Proszę wyobrazić sobie długą podróż samochodem bez sięgania ręką do spodni, żeby wyrównać podwinięte (zrolowane) nogawki bokserek. Proszę wyobrazić sobie ciasne fotele w samolocie, w których tkwi się przez osiem godzin i uczucie, że nic, ale to absolutnie nic cię nie ociera, nie czuć wilgotnych szorstkich szwów wrzynających się w pachwiny. Niemożliwe? A jednak! To właśnie dają Saxxy. Dlatego też zdecydowaliśmy się sprowadzić ten produkt do Polski i zostać jego wyłącznym dystrybutorem w naszym kraju. Ponieważ wierzymy, że mężczyźni zasługują na komfortową, ale też modną bieliznę – podkreśla Arkadiusz Majewski.
Ambasador to gwarancja jakości
Przełamanie tabu wymaga podjęcia zdecydowanych działań, a także zaangażowania w działania komunikacyjne autorytetów w danej dziedzinie. W związku z tym, iż bielizna SAXX w dużej mierze jest produktem dedykowanym osobom prowadzącym aktywny tryb życia i sportowcom niemal z każdej z dyscyplin, do współpracy zaproszono wybitnych przedstawicieli wielu z nich. Oś komunikacyjna została oparta o założenie, iż jeden mężczyzna nie sprawi, że faceci zaczną rozmawiać o swojej bieliźnie, ale dziesięciu już tak. Za granicą Saxxy bardzo szybko zyskały stałe grono wielbicieli. Jednym słowem faceci na całym świecie oszaleli na punkcie Saxxów. Obecnie noszą je: koszykarz Kevin Love, surfer Mark Healey, kierowca rajdowy Ken Block czy baseballista Jake Arrieta. Od 2018 roku te wyjątkowe bokserki dostępne są także w Polsce. Testowali i pokochali je już m.in. Piotr Hercog – utytułowany polski ultramaratończyk, Marek Arcimowicz – fotograf National Geographic, Michał Karmowski – kulturysta i trener personalny. W 2019 roku do grona ambasadorów marki SAXX w Polsce dołączył Piotr Pustelnik – himalaista, polarnik, zdobywca Korony Himalajów i Karakorum. Obok niego w gronie polecających markę znaleźli się m.in.: Bart Ostroba – dwukrotny mistrz Polski w jeździe na hulajnodze; Łukasz Supergan – długodystansowiec pieszy, wspinacz; czy Grzegorz Urbańczyk – biegacz długodystansowy.

na zdj. Piotr Pustelnik
Ambasadorzy otrzymali Saxxy do testów, z prośbą o opinię. Każdy z nich nie tylko zobaczył i poczuł różnicę, ale także zdał sobie sprawę jak bardzo dobór odpowiedniej, komfortowej bielizny jest ważny.

na zdj. Michał Karmowski
Przekaz jaki wyszedł od ambasadorów, brzmi: Biegasz długodystansowo, wspinasz się, jesteś kulturystą? Zadbaj o dobrą bieliznę, a ona pomoże Ci dojść do celu. Bez otarć i zbędnego bólu. Wszystko w bezpośredniej, naturalnej komunikacji ze swoimi fanami – facetami.

na zdj. Piotr Hercog
Mister Polski musi doskonale wyglądać
Kiedy grono ambasadorów powiększało się, przyszedł czas na rozkochanie w Saxxach facetów, którzy cenią nie tylko wygodę, bo uprawiają wyczynowo sport, ale także tych, dla których liczy się doskonały wygląd. Dlatego marka SAXX zdecydowała się zostać partnerem konkursu Mister Polski. Wyposażyła finalistów w spodenki i bokserki, dzięki którym mogli oni wygodnie i zdrowo trenować, przygotowując się do gali finałowej, ale również stylowo zaprezentować się podczas samego wydarzenia. Prezentacja panów w Saxxach wzbudziła prawdziwy entuzjazm widowni, a przygotowana specjalnie dla marki sesja zdjęciowa zainteresowanie mediów, generując ogromną liczbę publikacji. Dotarliśmy więc z komunikacją już nie tylko do sportowców, ale także facetów po prostu dbających o siebie.
na zdj. Mister Polski
Szczęśliwy facet to zdrowy facet
Wygoda i wygląd są oczywiście ważne, jednak marka SAXX podkreślała w swojej komunikacji, że bielizna wpływa na coś więcej – na męskie zdrowie. Potwierdzają to badania naukowe, w których udowodniono, że bokserki to wybór lepszy niż slipy. Przede wszystkim ponieważ dają jądrom więcej przestrzeni, bardziej oddzielają je od ciała, a co za tym idzie, powodują mniejsze ich przegrzanie, skutkujące problemami z płodnością. Saxxy to jednak bielizna, która idzie o krok dalej. Dzięki zastosowaniu specjalnej technologii – BallPark Pouch jądra są całkowicie oddzielone od ud i leżą sobie wygodnie w „hamaku”. Zapobiega to obtłuczeniom, obtarciom, czy innym urazom podczas nawet bardzo intensywnego treningu. Marka SAXX zainicjowała więc dyskusję o męskim zdrowiu i najlepszej dla mężczyzn bieliźnie, w programie „Pytanie na Śniadanie” w TVP2. Na kanapie w studio zasiadł doktor Stefan Czarniecki – urolog z HIFU – Centrum Leczenia Raka Prostaty, a także trener personalny, zawodowy sportowiec Jakub Jasiński. W programie poruszono temat męskiej płodności i problemów z nią. Specjaliści obalili mity na temat męskiej bielizny i dali jasny przekaz, że dobra bielizna może pomóc zachować męskie zdrowie. Przy tej okazji pokazano też oczywiście Saxxy.
Przetestuj i sam przekonaj się ile dają Saxxy
Poza działaniami informacyjnymi, przedstawiającymi zalety bielizny SAXX w najróżniejszych kontekstach, w trakcie kampanii podejmowane były także działania z influencerami. Wysyłki kreatywne kierowane do trenerów personalnych i sportowców miały na celu zwrócenie ich uwagi na markę SAXX, ale też udowodnienie jak bardzo bokserki te różnią się od innych dostępnych na rynku. Tym samym chcieliśmy wywołać dyskusję na temat jakości bielizny, dać facetom do myślenia, że mają wpływ nie tylko na to jak wyglądają w bokserkach, ale także jak mogą w nich zdobywać świat i zadbać o swoje zdrowie. Opinie, które marka uzyskała od testerów – influencerów świadczą o tym, że cel został osiągnięty.
Podsumowując, kampania okazała się sukcesem komunikacyjnym z kilku względów. Po pierwsze świadczą o tym zasięgi działań PR. Ponadto sportowcy i faceci dbający o swój wygląd pokochali produkt i polecają go sobie, dzięki czemu grupa fanów Saxxów stale rośnie. Cel, jak założył sobie Red Bird, a więc wprowadzenie produktu do świadomości konsumentów, ale przede wszystkim spozycjonowanie marki jako przyjaciela facetów, który podpowie jak trenować, by nie mieć urazów, jak się ubrać, by mieć doskonały styl oraz co zrobić, by zadbać o zdrowie, został osiągnięty. Temat męskiej bielizny pojawił się w mediach zarówno lifestylowych, kobiecych, modowych, męskich czy sportowych, ale także ogólnoinformacyjnych w kontekście socjologicznym.
Mówiąc wprost, aby przekazywać rzetelne i ciekawe informacje na temat męskiej bielizny, trzeba mieć jaja. Ma je marka SAXX, dlatego jej motto brzmi: Masz jaja, masz mieć Saxxy!
Kampania marki SAXX w liczbach:
6 m-cy trwania kampanii.
240 publikacji o łącznym AVE przekraczającym 1 160 000 tys. zł.
Dotarcie do ponad 2 760 000 odbiorców.
14 ambasadorów.
Partnerstwo w konkursie Mister Polski.
Wzrost sprzedaży produktu o 36% w porównaniu z wcześniejszym półroczem.
Otwarcie pierwszego sklepu stacjonarnego we Wrocławiu.
MW
23 maja Hakan Bulgurlu zdobył Mount Everest – najwyższy szczyt Ziemi. Himalaista na co dzień pełni funkcję CEO Arçelik – koncernu, do którego należą znane na polskim rynku marki Beko oraz Grundig. Jego wyczyn jest częścią szeroko zakrojonej kampanii mającej na celu zwrócenie uwagi na zmiany klimatyczne oraz na czas, który nam pozostał, by odwrócić ich efekty – tylko 21 lat.
Na znajdującym się 8,848 m ponad poziomem morza szczycie Hakan Bulgurlu znalazł się 23 maja, po 26 dniach wyczerpującej wspinaczki. Wysiłek konieczny dla osiągnięcia tego celu odzwierciedla pasję, z którą Arçelik podchodzi do budowania lepszej, bezpiecznej przyszłości poprzez sprzyjające ochronie środowiska produkty i kampanie.
To nie pierwszy raz, gdy przedstawiciele koncernu Arçelik zdecydowali się zwrócić uwagę na skutki globalnego ocieplenia. Ich poprzednie wyprawy – Kilimandżaro w 2011, Elbrus w 2017 i Aconcagua w styczniu 2018 – służyły zarówno edukacji pracowników, jak i zwróceniu uwagi społeczeństwa na potrzebę ochrony środowiska.
Motywacją dla wyprawy Hakana Bulgurlu były pesymistyczne prognozy specjalistów w dziedzinie klimatu. Według ich raportów, jeśli zmiany klimatyczne nie zostaną powstrzymane, do 2100 roku stopnieją dwie trzecie himalajskich lodowców. Równie alarmujące wnioski znalazły się w raporcie Organizacji Narodów Zjednoczonych: jeśli emisja gazów cieplarnianych nie zostanie zmniejszona, do 2040 roku możemy spodziewać się ocieplenia atmosfery o 1,5 stopnia Celsjusza w stosunku do czasów sprzed rewolucji przemysłowej.
21 lat to z perspektywy naszej planety niezwykle krótki czas. Musimy działać szybko, by ograniczyć długotrwałe efekty zmian klimatycznych. Tylko dzięki zdecydowanym krokom jesteśmy w stanie zapobiec przyszłości, w której nasza planeta przestanie nadawać się do zamieszkania. W Arçelik robimy wszystko, co w naszej mocy, by zatrzymać postęp zmian klimatycznych i łagodzić ich efekty. Mamy nadzieję, że wyprawa na Mount Everest zwróci oczy społeczeństwa w kierunku tych zagadnień i zmobilizuje ich do dokonania własnych, pozytywnych zmian – mówi Hakan Bulgurlu, CEO koncernu Arçelik.
Arçelik zachęca do podjęcia walki przeciwko postępującym zmianom klimatycznym poprzez codzienne, drobne działania i zmiany przyzwyczajeń. Co możemy zrobić na rzecz środowiska?
Jako jednostki:
Jako liderzy przemysłu:
Jeśli chcesz dowiedzieć się więcej o ekspedycji, obserwuj Hakana Bulgurlu – @h_bulgurlu oraz markę Arçelik Global – @ArcelikGlobal na Twitterze i Instagramie.
List otwarty Hakana Bulgurlu, dyrektora generalnego Arçelik TUTAJ.
Zamiast tortu i świeczek – kolorowe farby, zamiast wystawnego bankietu – bitwa na kolory. W tak nietypowy sposób pracownicy EXPO Kraków postanowili uczcić 5-lecie obiektu.
Jacy byliśmy mając pięć lat? Takie pytanie postawiły sobie osoby pracujące w EXPO Kraków. Odpowiedzi były różne: radośni, energiczni, pełni wiary w ludzi, ciekawi świata, pomysłowi… – Jak bardzo zmieniamy się z biegiem czasu? Jakie cechy dziecka warto w sobie pielęgnować i wykorzystywać w codziennej pracy? – padały kolejne pytania. Działając w branży spotkań każdego dnia odnajdujemy w sobie ufność i nutkę spontaniczności charakteryzującą pięciolatków – twierdzą pracownicy Targów w Krakowie, właściciela EXPO. – Pracując w zespole, który bardzo dobrze się zna, w prywatnej firmie, która pozwala nam na realizację naszych wydawałoby się niewykonalnych projektów, możemy pozwolić sobie na bycie sobą. Do tego, co robimy, podchodzimy ze szczerością, radością i ogromną motywacją. – mówi Katarzyna Mussur-Serafin, Kierownik Działu Marketingu.
W dniu jubileuszu pracownicy nie powołują się na klasyczne statystyki – liczbę zorganizowanych targów, eventów, konferencji, których każdego roku w EXPO Kraków odbywa się co najmniej kilkadziesiąt. Zespół nie wspomina również o ważnej roli, jaką budowa obiektu odegrała w rozwoju Krakowa, a szczególnie dzielnicy Czyżyny. W tym szczególnym dniu osoby zatrudnione w Targach w Krakowie podkreślają rolę wszystkich tych, którzy na co dzień pracują przy wydarzeniach organizowanych w obiekcie. Głośno powtarzają, że EXPO Kraków to ludzie, którzy tworzą to miejsce.
Co cechuje pracowników EXPO Kraków? Mimo upływu lat – młodość, wszak dziś obchodzą piąte urodziny i z dziecięcą szczerością podkreślający swój zachwyt nad możliwościami, jakie niesie praca w branży spotkań. Dlatego świętując, z dużą swobodą i dystansem odwołują się do lat dziecięcych. Pracownicy zamienili swoje aktualne zdjęcia opublikowane na stronie firmowej na zdjęcia pięciolatków, wykonane w latach 60., 70., 80., 90. W ten sposób chcą pokazać, że miejsce łączy pokolenia. Różnice wieku są bez znaczenia, gdy wszyscy mają w sobie ten sam młodzieńczy zapał.
Jak urodziny to i zabawa. – Co byśmy dali kiedyś za to, żeby porzucać się kolorowymi farbami. Dziś możemy to zrobić i to w godzinach pracy – śmieją się pracownicy. Zorganizowana bitwa na kolory to początek świętowania, do którego firma chce zachęcić wszystkich krakowian. Wspólna zabawa ma podkreślić fakt, że w centrum wszystkiego zawsze powinien pozostać człowiek, jego historia i jego potrzeby.

EXPO Kraków ma 5 lat, a w ciągu tego czasu spotkały się w tym miejscu setki tysięcy odwiedzających z całego świata. To przypomina, jak ważną rolę odgrywają w naszym życiu zawodowym spotkania. Czasem jedna rozmowa może zdziałać więcej niż wiele wysłanych maili. Wystarczy tylko znaleźć na nią czas. Pracownicy planują wysłać tysiąc kartek pocztowych, które będą jednocześnie zaproszeniem na bezpłatną kawę podczas imprez organizowanych w EXPO Kraków. – Zachęcamy do spotkań przy kawie i długich rozmów. Wierzymy, że sukces zaczyna się od spotkań – mówią pracownicy Targów. Jeśli więc myślicie o życzeniach dla kolegów z branży, to zamiast maila, odwiedźcie EXPO Kraków, gdzie z całą pewnością napijecie się dobrej kawy i porozmawiacie.
Szczegóły TUTAJ.
Od 3 czerwca pasażerowie warszawskiego metra mają możliwość zapoznania się z najświeższymi informacjami z branży marketingowej dostarczonymi przez miesięcznik „Media & Marketing Polska”.
„Media & Marketing Polska” („MMP”) rozpoczęło emisję informacji na prawie 2 tys. ekranów LCD umieszczonych w wagonach pociągów warszawskiego metra.
Na ekranach prezentowany będzie cotygodniowy serwis informacyjny przygotowywany przez redakcję ”MMP” i MMP24. Treści z bloku „MMP” adresowane są do pasażerów, którzy nie tylko zawodowo zajmują się tematem marketingu, mediów, public relations, ale również są zainteresowani ogólnymi trendami szeroko pojętej branży medialnej.
– Marki i reklama już dawno przestały być przedmiotem zainteresowania wyłącznie profesjonalistów i stały się elementem popkultury. Na ekranach w metrze zaprezentujemy informacje, które pokażą, jak ciekawy jest świat mediów i reklamy – komentuje Tomasz Wygnański, redaktor naczelny „MMP”.
– Emitowanie, obok reklam, atrakcyjnego i przyciągającego uwagę pasażerów contentu, to kluczowy element strategii rozwoju Ströer TV. Do treści dostarczanych przez Polsat News, twórców aplikacji do nauki angielskiego Fiszkoteka, a także naszego autorskiego cyklu „Następna Stacja Kultura”, dodajemy materiały medialno-lifestyle’owe stworzony przez naszych partnerów z VFP Communications – mówi Tomasz Cirmirakis, marketing communication manager, Ströer Media.
Tydzień od premiery pierwszego bloku informacyjnego „MMP” do treści emitowanych w warszawskim metrze dołączą również newsy z dwóch pozostałych tytułów wydawanych przez VFP Communications Ltd. Sp. z o.o. – miesięczników „Food Service” oraz „Handel” z serwisami internetowymi ouichef.pl oraz handelextra.pl.
– Informacje z „Food Service”/ouichef.pl adresowane będą do wszystkich zainteresowanych branżą gastronomiczną, czyli restauracjami, kawiarniami, szefami kuchni i światem foodies – mówi Agata Godlewska, redaktor naczelna portalu.
Atrakcyjny kontent informacyjny dotyczący handlu, produktów i ciekawych kampanii w branży FMCG dostarczy redakcja portalu Handelextra.pl.
– Pasażerowie metra otrzymają pakiet najświeższych i najciekawszych informacji o tematach, które nieustannie rozpalają emocje, jak choćby kwestia handlu w niedziele – zapowiada Ilona Mrozowska, redaktora naczelna portalu.
Serwisy informacyjne („MMP”, „FS” i „Handel”) emitowane będą adekwatnie do pory dnia, skierowane do pasażerów i dostosowane do czasu podróży.
MW
Capitol to nie tylko znakomite spektakle teatralne oraz imprezy klubowe, ale również zamknięte eventy i spotkania biznesowe. Autorskie rozwiązania gwarantują, że organizowane eventy są niepowtarzalne, jakby szyte na miarę. Zaspokajają gusty nawet najbardziej wymagających klientów. Obiekt ponownie zaprezentuje się na targach reklamy.
Każdemu organizatorowi eventu firmowego zależy na jednym – zachwycić zaproszonych gości. Capitol jest w tym mistrzem.

– Teatr sam w sobie jest jedną wielką scenografią. Już od progu nasze wnętrza budzą zachwyt i przenoszą w magiczny świat. Czerwony dywan prowadzi z eleganckiego holu do foyer. Już po chwili naszym oczom ukazuje się 1500 metrów kwadratowych dwupoziomowego klubu, układem przypominającego nieco salę, w której odbywał się bal w „Wielkim Gatsby’m”. Mamy też dwie sale teatralne – jedna na ponad 400, druga na 250 miejsc. To dodatkowy atut eventów w Capitolu – można je połączyć ze spektaklem teatralnym, a nawet wykorzystać spektakl w doborowej obsadzie aktorskiej do zabawy z gośćmi. Do tego nowoczesne technologie, ekrany i nagłośnienie – mówi właściciel teatru, Stanisław Mączyński.
Capitol gwarantuje najnowsze i najmodniejsze technologie. Króluje oczywiście dioda, czyli ekran ledowy w rozmiarze 4 na 3 metry.
– Najnowsza technologia jest automatyczna Już nie stawiamy za urządzeniem człowieka do obsługi, ono samo śledzi ruch prelegenta, który w marynarce ma czujnik wielkości łebka od szpilki. No i mapping – zawsze zachwyca i budzi wielkie emocje. Projektor laserowy z szerokokątną soczewką wyświetli wszystko, co grafik wymyśli. Na ścianie albo innych przestrzennych elementach dekoracji można zrobić na przykład bujny las, na drewnianej podłodze – białą brukową kostkę, a pufę zamienić w luksusowy apartamentowiec. Za pomocą wysokiej jakości diody można zrobić nawet stary zwodzony most nad przepaścią, który będzie się zamykał. To efekt, który zachwyci gości każdego eventu – wyjaśnia Stanisław Mączyński.

Ta magia pozostaje długo w głowach i sercach gości. Z wyjątkową ofertą firmy będzie można zapoznać się już we wrześniu, Capitol zachęca do odwiedzenia stoiska G16.
– Bierzemy udział w targach, licząc na nawiązanie współpracy z agencjami eventowymi i klientami biznesowymi – mówi Mateusz Borowik, event manager Capitolu.
– Zapraszamy do zapoznania się z naszą bogatą ofertą. Eventy robimy z teatralnym rozmachem. Bo przecież wywodzimy się z teatru, który przenosi widza w zupełnie inny świat – dodaje Dorota Żurowska, event manager Capitolu.

FestiwalMarketingu.pl odbędzie się 18-19 września br. w EXPO XXI Warszawa. To największa branżowa impreza tego typu w drugiej połowie roku.
W ramach targów zostanie zorganizowana IV edycja konferencji Event MIX – wydarzenie z udziałem praktyków i ekspertów eventowych odbędzie się pierwszego dnia targów. W tym roku formuła wydarzenia będzie otwarta, tzn. będą w nim mogli wziąć w nim udział wszyscy odwiedzający targi.
Poniżej relacja z targów 2018:
Jeśli jesteś marketerem lub prowadzisz firmę, wiesz dobrze, że zbudowanie trwałej relacji z klientem, to długa droga pełna wyboistych zakrętów, która obfituje w niespodziewane zwroty akcji. Szczęśliwie podczas tej podróży możesz do woli korzystać z narzędzi marketingowych, które będą jak GPS pośród meandrów ścieżek konwersji.
Wybór jest naprawdę ogromny. Facebook, email marketing, SMS-y, Google Ads, Chatboty, Instagram, LinkedIn, powiadomienia Push, by wymienić kilka z nich. Tym razem szczególną uwagę poświęcę email marketingowi i SMS-om.
Są to dwa proste i efektywne kanały służące do komunikacji z fanami lub klientami Twojej marki, niezależnie od tego, jak dużą bazę kontaktów posiadasz. Posłużą Ci one do generowania leadów, wzrostu sprzedaży czy do budowania relacji na różnych etapach ścieżki konwersji.
Różnice pomiędzy email a SMS marketingiem
Zanim przejdę do tego, jak osiągnąć synergię z wykorzystania obu kanałów, garść informacji o różnicach ich dzielących.
Długość wiadomości
Email marketing jest świetnym miejscem, jeśli chcesz przekazać dłuższą treść odbiorcom. Dzięki niemu poinformujesz o nowościach w sklepie, wyjaśnisz zmiany w polityce prywatności czy udostępnisz informacje o najnowszych wpisach na blogu. Z kolei SMS ogranicza Cię do 160 znaków konkretu i zwięzłości.
Format wiadomości
W kampanii mailowej zawrzesz temat, nagłówek, grafiki, treści oraz potrzebne linki. Możesz także umieścić więcej niż jedno wezwanie do działania (CTA). Natomiast w wiadomości SMS stłoczysz maksymalnie dwa zdania oraz link kierujący na stronę.
Czas i szybkość
Wiadomości email są zazwyczaj odczytywane od kilku minut do 48h od ich wysłania. Następnie gro z nich ginie w czeluściach skrzynki pocztowej. Inaczej sprawa się ma z SMSami. Większość z nich odczytywana jest w ciągu kilku minut od dostarczenia. Dodatkowo średni Open Rate kampanii SMS wynosi ok. 90-95%.
Nie inaczej ma się sprawa z szybkością dostarczenia wiadomości email i SMS. 41,5% SMS-ów dociera do odbiorców do 5 minut. W przypadku newsletterów i mailingów powyżej jednej godziny 49,7% z nich trafia na skrzynkę pocztową odbiorców.

1. Przeciwieństwa się przyciągają
Jak widać SMS i email marketing różni kilka istotnych czynników. Jednak właśnie te różnice czynią te dwa kanały komplementarnymi.
Swobodnie wykorzystasz je, by wzmocnić swój przekaz i dotrzeć do szerszej grupy odbiorców.
Jak wspomniałam w kampanii mailowej możesz przekazać wiele szczegółowych informacji. Przykładowo, gdy chcesz poinformować o nowości w swoim systemie, możesz opisać skąd powstał pomysł, na czym polega funkcjonalność oraz w jaki sposób klientom powinna się ona przydać.
Natomiast chcąc zwiększyć Open Rate kampanii mailowej oraz dotrzeć do szerszego grona z informacją o nowych możliwościach, warto wysłać kampanię SMS. Możesz to zrobić na dwa sposoby.

2. Bodziec do działania
Pracując w marketingu zdajesz sobie sprawę, że nie wystarczy raz wysłać informację o produkcie, a on sprzeda się sam. Proces ten wymaga stopniowego budowania zaufania, relacji i angażowania klienta, by mógł on uznać, że Twój produkt faktycznie jest mu potrzebny.
Jednak są takie dni, gdzie potrzebna jest szybka i skuteczna komunikacja bezpośrednio skłaniająca do zakupu. Będą to wszelakie święta i okazje, takie jak: Dzień Dziecka, Dzień Matki, wyprzedaże sezonowe, Black Friday itp. Wówczas liczy się czas i prędkość reakcji. W tym przypadku świetnie sprawdzi się wysyłka kampanii SMS, dzięki której możesz poinformować o rabacie, czasie trwania promocji i odnieść klienta na odpowiednią stronę. Jako link umieść shortcode, dzięki niemu policzysz też ile osób faktycznie kliknęło w link.
3. Szybkość wysyłki
Często podkreślamy, że we FreshMailu wysyłka kampanii mailowej nie zabierze dużo Twojego cennego czasu. Jednak palmę pierwszeństwa w tej kwestii należy oddać kampaniom SMS. Przygotowanie treści, dobór odpowiedniego segmentu i wysyłka zajmie Ci dosłownie kilka minut.
Tak szybka forma komunikacji sprawdzi się w wielu branżach i sytuacjach. Odbiorcy chcą być na bieżąco informowani o statusie ich przesyłki, a zabiegani konsumenci będą wdzięczni za przypomnienie umówionej wizyty przez SMS.
To również korzyść dla Ciebie, ponieważ jeśli nawet zapomnisz wcześniej poinformować o akcji promocyjnej, to dzięki SMS-om tego rodzaju niedopatrzenie nadrobisz w kilka minut 🙂
Dodatkowo średni koszt za SMS-a waha się od 0,06 – 0,10 złotych netto, a finalna cena zależy od wolumenu wysyłki. To tani i skuteczny sposób na dotarcie do klientów i skierowanie ich w dół lejka sprzedażowego.
Podsumowanie
W erze rozwoju technologii dwa kanały, które są znane marketerom już od dawna mogą paradoksalnie przynieść przynieść Ci największe korzyści. Trzymam kciuki za udane wysyłki kampanii SMS i email!

Renata Gajoch-Bielecka, Content Manager – Marketer z zamiłowania i z zawodu. We FreshMailu zajmuje się m.in. prowadzeniem projektów marketingowych, pisaniem tekstów i kampaniami lead generation. Dąży do złotego środka między kreatywnymi, a efektywnymi kampaniami marketingowymi. Prywatnie fanka wszelakiego słowa pisanego – od klasyków po literaturę faktu.
MW
Z Łukaszem Gumowskim i Łukaszem Ostaszewskim z Plej rozmawiamy o rekordowym 2018 roku, dwukrotnym wzroście zatrudnienia, o przepięknej współpracy z WOŚP i PLAY, o rozwoju kompetencji digitalowych oraz o wielu zrealizowanych kampaniach, w które zespół wkłada całe swoje serce.
W tym roku Plej po raz kolejny poprowadził dla marki PLAY największy charytatywny show w Internecie – PLAY LIVE SHOW z okazji 27. Finału WOŚP. To już kolejna taka kampania realizowana z topowymi polskimi influencerami i z ogromnym rozmachem. Jak pracuje się z klientem i gwiazdami YouTub’e przy tak dużym przedsięwzięciu?
Łukasz Gumowski: To prawda, w ubiegłym roku postawiliśmy sobie sami bardzo wysoko poprzeczkę, organizując pierwszy i najdłuższy w historii polskiego Internetu 24-godzinny live stream, który dał nam mnóstwo inspiracji, ale też był szalenie wymagający produkcyjnie. W tym roku postawiliśmy na inny koncept: najbardziej charytatywny show w Internecie, do którego napisaliśmy na nowo scenariusze znanych bajek, przygotowane specjalnie dla zaproszonych do współpracy w roli aktorów gwiazd YouTube’a. Wyświetlenia PLAY LIVE SHOW przełożyły się na środki przekazane przez PLAY dla WOŚP – łącznie operator przekazał z tego tytułu 406 801 złotych!
Łukasz Ostaszewski: Trzeba też podkreślić, że PLAY jak co roku wspierał też WOŚP strefą PLAY przy Pałacu Kultury i Nauki w Warszawie. Już po raz kolejny stanął tam kultowy diabelski młyn – najwyższa outdoorowa atrakcja finałów WOŚP, którym przez 2 dni działania strefy można się było bezpłatnie przejechać. W strefie pojawiali się też YouTuberzy, a w niedzielę podczas transmisji PLAY LIVE SHOW łączyliśmy się z nią ze studia. Łącznie szacujemy, że przez pełną atrakcji, konkursów i nagród strefę przewinęło się ponad 50 000 ludzi!
WOŚP to jedno z wielu zapadających w pamięć działań z marką PLAY. Na Pol’and’Rock Festival obudziliście zimę w środku lata…
Ł.O.: Tak, strefa PLAY na Pol’and’Rock Festival (dawniej Woodstock) to kolejna okazja, w której od lat mamy przyjemność wspierać markę PLAY, w coraz bardziej unikalnych pomysłach, z których słynie. To ogromna przyjemność pracować dla brandu, który sam oferując najbardziej innowacyjne usługi i produkty, tego samego oczekuje od swojej agencji, nieustannie nas challenge’ując. W tej współpracy często mamy szanse realizacji naprawdę wyjątkowych projektów i generowania unikalnego brand experience – tworzymy takie doświadczanie marki, jakiego jeszcze nie było i jakie trudno będzie zapomnieć (przynajmniej do kolejnego roku, kiedy znowu wraz z klientem staniemy przed wyzwaniem stworzenia czegoś jeszcze świeższego i jeszcze bardziej zapadającego w pamięć). W tym roku myślą przewodnią było hasło: z PLAY bawisz się tak jak lubisz! Zainspirowaliśmy się pierwszą imprezą zorganizowaną przez Jurka Owsiaka – Letnią Zadymą w Środku Zimy i 30 lat później postanowiliśmy stworzyć Zimową Zadymę w Środku Lata! W Strefie Play wyprodukowaliśmy 150 ton prawdziwego śniegu. W upalne 3 dni sierpnia, kiedy temperatura sięgała 53°C byliśmy prawdziwym hitem – odwiedziło nas ponad 100 tysięcy osób! Staliśmy się najbardziej rozpoznawalną rozrywką na całym Pol’and’Rocku!
Ł.G.: Warto też dodać, że do promocji strefy PLAY na festiwalu, stworzyliśmy wyjątkowy film, a właściwie dwa filmy z udziałem topowych YouTuberów – jeden w scenerii letniej, a drugi identyczny, tylko nakręcony na zimowo. Wystąpili m.in. RedLipstickMonster, ReZi, Izak i Człowiek Warga. Użytkownik sam wybierał, którą wersję video promującego strefę PLAY chce oglądać – #PlayYourWay! Przytrzymując spację, z materiału kręconego latem przenosiliśmy się w taki sam obraz, tylko w scenerii zimowej. Bardzo lubimy takie kampanie idealnie oddające ducha marki – baw się tak jak lubisz, #PlayYourWay!
.jpg)
Ostatnie lata w agencji Plej – nowi klienci, nowe projekty – powiecie coś więcej?
Ł.G.: W 2018 roku zrealizowaliśmy więcej projektów niż w jakimkolwiek roku do tej pory i były to w naszym odczuciu projekty najbardziej kreatywne w historii Plej, wiele z nich o charakterze 360o, łączących kanały takie jak digital, ATL, BTL i eventy, gwarantujące markom unikalny, zapadający w pamięć brand experience. Rozwijamy się 360o w bardzo satysfakcjonującym tempie.
Ł.O.: Był to dla nas także rok zmian w zarządzie i dalszego intensywnego rozwoju kompetencji digitalowych agencji. Mariusz Graca dołączył do zarządu Plej i pełni funkcję digital partnera, zarządzając teamami: social media, UX&UI, PMO oraz web developmentu. Nasze całkowite zatrudnienie w agencji wzrosło dwukrotnie w porównaniu z rokiem 2017. Obecnie mamy na pokładzie ponad 130 osób. Przed nami ogromne wyzwanie strukturalne, nad którym pracujemy od kilku miesięcy – jak budować naszą markę i komunikację w tak dużym zespole o zróżnicowanych kompetencjach.
A nowi klienci? Z jakich nowych kampanii jesteście szczególnie dumni?
Ł.O.: Ogrom pracy i serca włożyliśmy w kampanię Włocławki. Usiądziesz z wrażenia zrealizowaną dla marki Ketchup Włocławek. Nad jej różnymi fazami pracowaliśmy przez cały 2018 i pracujemy nadal w 2019 roku. Jej efektem jest realna zmiana – powstanie na włocławskich bulwarach designerskich, specjalnie wymyślonych i zaprojektowanych dla mieszkańców ławek miejskich. Latem 2018 my stworzyliśmy autorskie włocławki ze zintegrowanym grillem, a w 2019 roku na włocławskich bulwarach staną włocławki według projektu zwycięskiego w konkursie Włocławki pomysłów skierowanego do młodych designerów. Przewodniczącym jury jest sam Oskar Zięta.

Ł.G.: W 2018 roku rozpoczęliśmy też współpracę 360o z OSM Piątnica, w efekcie której powstały m.in. rozpoznawalne w branży i doceniane przez konsumentów spoty „Z Piątnicy, no bo skąd!”. Dużo satysfakcji dały przekraczające nasze najśmielsze oczekiwania efekty współpracy z Krzysztofem Gonciarzem, który przyjechał do Piątnicy latem tego roku. Przed nami kolejne ciekawe kampanie dla marki.
Ł.O.: Nie sposób nie wspomnieć o już 3-letniej współpracy z marką Energizer, dla której od samego początku prowadzimy bardzo szerokie działania z naciskiem na social media i digital. W zeszłym roku nasza współpraca bardzo się rozwinęła i po raz pierwszy w historii Plej mogliśmy zrealizować rozwiązania kreatywne i komunikacyjne, które były wykorzystane i zrealizowane na ponad 20 rynkach na kilku kontynentach. Ostatnio do portfolio naszych klientów dołączyły m.in. marki Continental i Red Bull MOBILE. Ciągle pracujemy pełną parą nad kolejnymi projektami z obecnymi i nowymi klientami, czerpiąc z tego mnóstwo satysfakcji.

Ł.G.: Cieszy nas to, że nasze kampanie zapadają w pamięć i są doceniane w branży, a przede wszystkim to, że są rozpoznawane i kojarzone przez konsumentów. O to właśnie nam i naszym klientom chodzi!
Rozmawiała Magdalena Wilczak
Łukasz Gumowski – Od 2009 roku partner kreatywny i wiceprezes zarządu w agencji Plej. Odpowiada za dział kreacji oraz nadzoruje pracę dla klientów strategicznych we wszystkich obszarach kreatywnych. Na co dzień tworzy strategie komunikacji, a także nadzoruje prace kreatywne m.in. dla: Play, Energizer, Google, Maspex czy OSM Piątnica. Absolwent Wydziału Prawa na Uniwersytecie Warszawskim oraz studiów MBA realizowanych przez London Business School i Szkołę Biznesu Politechniki Warszawskiej. W swoim kilkunastoletnim doświadczeniu w obszarze reklamy został m.in. Kreatywnym Roku Branży Eventowej 2013, a jego kampanie były wielokrotnie nagradzane w konkursach takich jak Effie, Golden Arrow czy MP Power Awards.
Łukasz Ostaszewski – Od 2009 roku client service and integrated communication partner w Plej. Absolwent Wydziału Zarządzania Uniwersytetu Warszawskiego. Stypendysta Merit Scholarship for University of Central Florida, stypendysta programu IBP na Università degli Studi di Verona, członek National Honor Society. W zarządzie Plej odpowiada za client service, HR i administrację. Nadzoruje obsługę klientów takich jak m.in.: Play, Energizer, Google, Red Bull Mobile.
Wywiad ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.
Firma Nestlé Polska powierzyła agencji UNIQUE ONE opracowanie ogólnopolskiego konkursu pod hasłem „Radosne wakacje z Nestlé”, który jest realizowany w sklepach sieci Intermarche. To kolejna akcja przygotowana przez agencję dla firmy Nestlé Polska.
Celem prowadzonego konkursu jest zwiększenie sprzedaży marek należących do Nestlé i ich widoczności na rynku, a także zachęcenie konsumentów do sięgnięcia po produkty firmy w miejscu sprzedaży. Zgłoszenia do konkursu przyjmowane są od 21 maja do 3 czerwca 2019 roku. W loterii biorą udział wybrane marki, m.in. KIT KAT, PRINESSA, WINIARY, NESCAFE.
Aby wziąć udział w konkursie należy jednorazowo kupić produkty Nestlé objęte tą akcją za min. 20 zł, a następnie wysłać SMS pod numer 70996 (koszt SMS’a 0,62 zł z VAT), wpisując w treści: Nestle. numer z paragonu wraz z odpowiedzią na pytanie – jaką radość dają ci produkty Nestlé. Wyboru zwycięskich zgłoszeń dokona komisja konkursowa, oceniając oryginalność i atrakcyjność prac. Należy zachować wszystkie zgłoszone paragony. Grupa produktów marek biorących udział w loterii jest podana w regulaminie dostępnym na stronach: www.uniqueone.pli www.intermarche.pl.
Codziennie do wygrania w loterii są bony (14 nagród dziennych) na wakacyjne podróże o wartości 2 000 zł każdy oraz dwie nagrody tygodniowe – voucher wakacyjny o wartości 10 000 zł.
Agencja UNIQUE ONE odpowiedzialna jest za: koncept kreatywny, organizację i obsługę konkursu. Działania wsparte są materiałami POS w punktach sprzedaży (plakaty, ulotki, wobblery, shelfstoppery i reklama w gazetce sieci Intermarche).
JK
Żadna inna pora roku tak nie zachęca do sportowej aktywności jak wiosna. Kwitnące kwiaty, drzewa strojone zielonymi koronami, nieupalne a rześkie powietrze to aura umilająca czas spędzany na biciu kolejnych rekordów i przekraczaniu sportowych granic. Najbardziej zadowoloną grupą sportowców są prawdopodobnie biegacze, którym już niestraszne oblodzone trasy biegowe, jesienny, porywisty wiatr czy letni żar. Trwa właśnie najlepszy czas na to, by zacząć swoją przygodę z bieganiem i poprawić kondycję.
Od czego zacząć?
Jeśli masz pewność, że twój stan zdrowia pozwala na tego typu aktywność, to pierwszą rzeczą, którą warto zrobić, jest wytyczenie celu. Ważne, żeby Twój cel był konkretny, realny i określony w czasie. Na przykład: do końca lipca będę w stanie przebiec 10 kilometrów, równym tempem bez zatrzymywania. Nie warto zakładać sobie celów niemożliwych do zdobycia, będzie to miało odwrotny skutek do zamierzonego – może zadziałać demotywująco. Określenie zbyt ambitnego celu może również prowadzić do tragicznych skutków. Historia pamięta biegaczy, którzy zbyt szybko podjęli się udziału w maratonie, nigdy nie dobiegając na metę. Na początku nie porównuj się z wytrawnymi biegaczami, pamiętaj że nie musisz nikomu nic udowadniać.
Nie zniechęcaj się
Jeśli do tej pory lepiej znałeś ramówkę telewizyjną niż pobliski park, to nie ma nic dziwnego w tym, że pierwsze treningi są istnym koszmarem. Aby wytrwać najważniejsza jest systematyka. Zacznij od regularnych spacerów, marszobiegów, stopniowo zwiększając wysiłek. Zapoznaj się z metodą Gallowaya, która pomoże Ci zwrócić uwagę na najważniejsze aspekty pierwszych treningów. Twój pierwszy bieg zdecydowanie nie powinien wyglądać jak wyścig. Lepiej ogranicz się do przeplatania joggingu z krótkim marszem. Zadbaj o rozgrzewkę i rozciąganie, dzięki czemu unikniesz kontuzji i przygotujesz mięśnie do większego obciążenia.
Gadżety sportowe
Na początek nie warto zastanawiać się nad kupnem dodatkowych urządzeń pomiarowych, odzieży termicznej czy drogiego obuwia. Jeśli jednak zaczynasz ćwiczyć regularnie, to rozpocznij wynagradzanie osiągniętych celów. Przekraczając założony dystans lub nie opuszczając żadnego treningu, pozwól sobie na kupno dodatkowych akcesoriów, w ramach motywacji do kolejnych wysiłków.
Nieco inaczej ma się sprawa środków ochrony. Dostosuj swój ubiór do panujących warunków. Nocą używaj odblasków i latarek, a w słoneczny dzień osłoń głowę czapką bądź chustą. W przypadku alergii warto zabezpieczyć się również w maskę filtrującą drobne pyłki, zwłaszcza podczas wiosennych pyleń.
Polska marka BROYX wyszła naprzeciw potrzebom sportowców, którzy cierpią w okresie wzmożonego pylenia, produkując maskę BROYX 500 sport wyposażoną w zaawansowany filtr wysokiej klasy filtracji, redukujący jednocześnie opory oddychania. Dzięki temu intensywny wysiłek w masce jest nie tylko możliwy, ale znacznie przyjemniejszy. Konstruktorzy i projektanci zdają sobie sprawę z tego, że trening biegowy wymaga wysokiego zapotrzebowania na tlen.
– Maski BROYX to przede wszystkim produkty dla sportowców, które mają służyć podczas intensywnego treningu. Z tego założenia wychodzimy projektując nasze akcesoria. Wiemy doskonale o tym jak ważne jest prawidłowe i zdrowe oddychanie podczas wysiłku i jak problematyczne bywa to dla alergików. Z tego względu nasze maski posiadają filtry 4P1, które do minimum ograniczają opory oddechowe wynikające z używania masek – mówi ekspert BROYX, dr inż. Bartłomiej Batkowski.

Nie szukaj wymówek
Okazuje się, że już nawet alergia nie jest przeszkodą w rozpoczęciu treningów na świeżym powietrzu. Lekkie maski wykonane z poliestru poprzez specjalną konstrukcję zapewniają szczelność, jednocześnie ułatwiając odprowadzanie pary wodnej. Ich wysoka jakości, potwierdzonej znakiem CE (obowiązkowym dla produktów ochrony osobistej) maski są dostępne we wszystkich sklepach marki Decathlon w Polsce.
JK
Niemal 4 na 5 pełnoletnich internautów w Polsce deklaruje, że zdarza im się brać udział w konkursach internetowych, a częstotliwość uczestniczenia w nich utrzymuje się od 2015 na zbliżonym poziomie – wynika z analiz Mindshare Polska na podstawie badania Mindreader. Kto zatem bierze udział w konkursach i jak Polska plasuje się na tle innych krajów Europy?
Badanie Mindreader zrealizowane w 2018 r. wykazało, że aż 78% pełnoletnich internatów w Polsce bierze udział w konkursach online, podczas gdy w 2015 r. wskaźnik ten wynosił 71%. Częstotliwość uczestnictwa na przestrzeni badanego okresu utrzymuje się na zbliżonym poziomie – w 2018 r. najaktywniejsi konkursowicze, biorący udział w konkursach codziennie, stanowili ok. 7% pełnoletnich internautów, natomiast uczestnictwo w skali miesiąca zadeklarowało aż 40% badanych.
Jak się okazuje, w porównaniu do ogółu internautów, wśród regularnych konkursowiczów (minimum 1 konkurs miesięcznie) częściej spotkamy osoby w wieku 25-34 lat, a nieco rzadziej osoby w wieku 45+. Co ciekawe, w konkursach porównywalnie często biorą udział zarówno kobiety, jak i mężczyźni.

Konkursy, jako jedna z form aktywizacji konsumentów w ramach działań marketingowych, są wciąż jedną z najczęściej stosowanych metod angażowania odbiorców. Planując tego typu działania, należy klasycznie wyjść od celu kampanii (który może obejmować m.in. pozyskanie contentu lub budowanie zaangażowania) i charakterystyki grupy docelowej, gdyż te kluczowe założenia determinują dobór odpowiednich platform w ramach ekosystemu kampanii, narzędzi i mechaniki samego konkursu oraz nagród. Z praktyki wiemy, że szczególnie istotne jest trzymanie się dwóch zasad: 1. Niska bariera wejścia – chyba, że z jakiegoś powodu zależy nam na dodatkowej selekcji użytkowników lub chcemy w wyniku aktywacji pozyskać wartościowy content; 2. Pula nagród uwzględniająca mechanizm instant win (czyli nagrody gwarantowanej, np. w postaci kodu zniżkowego) lub wiele nagród o stosunkowo niskiej wartości, co daje użytkownikowi poczucie większej szansy na wygraną. Choć w niektórych sytuacjach sprawdzi się też wartościowa nagroda główna odroczona w czasie – komentuje Joanna Szelągowska, Manager Invention w Mindshare.
Jak wygląda konsumpcja mediów społecznościowych wśród regularnych konkursowiczów? Spośród analizowanych serwisów najpopularniejsze okazały się Facebook oraz Youtube, z których tygodniowo korzysta blisko 88% regularnych uczestników konkursów. Około połowa z nich przynajmniej raz na tydzień odwiedza też Instagram, jedna trzecia – Twittera, a jedna czwarta – Pinterest. Warto podkreślić, że wśród regularnych konkursowiczów odsetek korzystających (przynajmniej raz na tydzień) z trzech ostatnich serwisów jest wyższy niż wśród ogółu pełnoletnich internautów.
W przypadku konkursów, których celem jest zbieranie danych marketingowych, najczęściej możemy spotkać się z aktywacjami osadzonymi na dedykowanych landing page’ach. Dzięki gotowemu formularzowi, użytkownik zostawia swoje dane podczas wykonywania zadania konkursowego. Aby uprościć ten proces wykorzystuje się rozwiązania typu Facebook connect, który pozwala na automatyczne uzupełnienie pól formularza podstawowymi informacjami, takimi jak imię i nazwisko oraz adres e-mail. Alternatywną opcją jest także format lead ads na Facebooku. Pozostałe platformy social media nie dysponują specjalnymi rozwiązaniami umożliwiającymi przeprowadzanie konkursów, w związku z czym większość aktywacji bazuje na natywnych funkcjach serwisów. Konkursy ogłaszane są tam np. w postaci postów (statycznych lub dynamicznych) czy w przypadku Instagrama – na Instastories, z których użytkownik przekierowywany jest na platformę konkursową. Wymienione praktyki dotyczą zarówno kanałów własnych marki, jak i platform influencerów, przy czym to drugie rozwiązanie bywa często bardziej efektywne kosztowo, gdyż wspomniany lider opinii jest w stanie w cenie współpracy zagwarantować nam określony poziom zaangażowania – mówi Joanna Szelągowska.
Jak Polska wypada pod względem popularności konkursów internetowych na tle Europy? Okazuje się, że wśród badanych krajów ranking otwiera Finlandia, gdzie uczestnictwo w konkursach online deklaruje niemal 90% pełnoletnich internautów. Polska znajduje się w pierwszej dziesiątce badanych krajów, z odsetkiem konkursowiczów niemal identycznym jak odsetek w Szwecji (78%). Konkursy online są natomiast najmniej popularne we Francji, gdzie uczestnictwo w nich deklaruje jedynie 43% pełnoletnich internautów.
Mindreader – coroczne badanie Mindshare poświęcone korzystaniu z mediów i stylom życia. Zrealizowane techniką CAWI (Computer Assisted Web Interview) na reprezentatywnej próbie internautów w wieku 18-64.
Wielkość próby badawczej w Polsce: N=1486 (2015); N=1503 (2018)
MW