– Wszystkie nasze tektury można poddać recyklingowi, co jest preferowanym rozwiązaniem, gdy opakowanie lub pojemnik na żywność spełni już swoje zadanie. Czasami jednak materiał opakowaniowy może zostać poplamiony przez żywność, a wtedy jego kompostowanie z bioodpadami będzie dobrym wyborem. – mówi Helena Moring-Vepsäläinen, kierownik ds. bezpieczeństwa produktów w Metsä Board. – Nasze tektury posiadają certyfikat kompostowalności przemysłowej już od kilku lat, a kompostowalność przydomowa to kolejny krok, który z pewnością będzie mile przyjęty przez konsumentów. – dodaje.
Wszystkie tektury Metsä Board są wytwarzane z włókien pierwotnych i są bezpieczne w użyciu w przypadku wymagających zastosowań końcowych. Nasze tektury mają niską gramaturę, a ich produkcja odbywa się głównie w oparciu o energię niepochodzącą ze spalania paliw kopalnych, co ma wpływ na zmniejszenie śladu węglowego w całym łańcuchu wartości opakowań.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
System 46kUV Inkjet Printbar posiada konstrukcję typu drop-on-demand, która usprawnia przepływ pracy dzięki wysokim, wiodącym w branży prędkościom drukowania sięgającym 150 metrów na minutę. Co więcej, został wyposażony w autorską technologię głowic drukujących SAMBA® firmy Fujifilm, która wykorzystuje precyzję przetwarzania krzemowych mikroukładów elektromechanicznych (MEMS) i napylanie PZT. Ponadto, system cechuje natywna rozdzielczość 1200 dpi, która zaspokoi szeroki zakres dzisiejszych potrzeb dotyczących jakości etykiet. Może również indywidualnie drukować unikatowe kody QR, a także czcionki o wielkości nawet 2 punktów.
– Obserwujemy, że wykorzystanie druku atramentowego na rynkach etykiet i opakowań stale rośnie, biorąc pod uwagę jego zdolność do generowania wysokiej jakości wydruków zawierających dane zmienne – mówi Greg Balch, wiceprezes i dyrektor generalny grupy FUJIFILM Integrated Inkjet Solutions. – Wprowadzając system 46kUV Inkjet Printbar chcemy pomóc wypełnić ważną lukę na rynku druku w wysokiej rozdzielczości i z wysoką niezawodnością. – dodaje.
System 46kUV Inkjet Printbar firmy Fujifilm występuje w różnych szerokościach druku, w tym 254 mm, 330 mm, 432 mm i 508 mm, umożliwiając bezproblemową integrację z tradycyjnymi procesami druku i minimalizując konieczność długiego szkolenia i modyfikacji procesu. Z systemem 46kUV Inkjet Printbar może być używane oprogramowanie 3IC firmy Fujifilm do tworzenia dokumentów, aby wydajnie tworzyć dane zmienne. Konstrukcja modułu czyszczenia i serwisowania listwy drukującej ułatwia utrzymanie jakości obrazu. System 46kUV Inkjet Printbar wykorzystuje autorską, opatentowaną przez Fujifilm recyrkulację atramentu REDIJET® do optymalizacji jakości obrazu na całej szerokości druku, aby zminimalizować potrzebę regeneracji głowicy drukującej.
– Ta ekscytująca premiera podkreśla zaangażowanie firmy Fujifilm w naszą rosnącą gamę rozwiązań dla branży etykiet i opakowań. Naszym celem jest dostarczanie analogowych, cyfrowych i ekologicznych rozwiązań. Ta innowacja pokazuje, w jaki sposób nasze technologie druku analogowego i cyfrowego mogą się uzupełniać i została zaprojektowana z myślą o przetwórcach, aby umożliwić naszym klientom utrzymanie konkurencyjności przy jednoczesnym wykorzystaniu istniejących inwestycji w sprzęt analogowy, udostępniając nowe sposoby produkcji poprzez połączenie naszych rozwiązań cyfrowych, analogowych i chroniących środowisko. – podsumował Manuel Schrutt, dyrektor ds. opakowań, Fujifilm EMEA.
System FUJIFILM 46kUV Inkjet Printbar jest już dostępny w sprzedaży na całym świecie.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
Coraz więcej Polaków zauważa w swoim życiu potrzebę troski o swoje szczęście. Aż 80% z nich jest w stanie określić, w jaki sposób definiują dobre życie. Co ciekawe, już blisko 30% łączy dobre samopoczucie z odżywianiem. Co wspólnego ma jedzenie ze szczęściem? Jak wynika z przeprowadzonego przez markę Maczfit badania trendów przyszłości, aż 28% badanych wskazuje zmianę sposobu odżywiania jako ważny element dbania o swoje samopoczucie. Co ciekawe 26% respondentów stwierdza, że coraz częściej będziemy korzystać z rozwiązań takich jak cateringi. Jak odpowiada na to Maczfit?
W zainicjowanej w styczniu kampanii marka przewrotnie mówi: „Nie zaczynaj od diety. Zacznij od Maczfit”, sprzeciwiając się narzucaniu ograniczeń oraz wspierając konsumentów w osiąganiu codziennego szczęścia na ich własnych warunkach. Mówi o tym spot reklamowy marki, powstały we współpracy z agencją reklamową Hand Made, fotografem Mateuszem Nasternakiem oraz agencją Rec.Lama (odpowiedzialną za foodstylizację).
– Nowa kampania tłumaczy podejście Maczfit do tematu żywienia i dobrego życia. Dla nas jedzenie to radość, wolność wyboru i własne zasady. Nikt z nas nie lubi „być na diecie” – kojarzy się to z niemiłymi ograniczeniami, rygorem i zrezygnowaniem z wielu przyjemności. Podchodzimy do tego zupełnie inaczej. Chcemy pokazać Polakom, że nowego roku nie muszą zaczynać od sztywnych reguł. Przekonujemy, że jedzenie to satysfakcja, wygoda i wiele korzyści, które czynią nasze codzienne życie lepszym. Jak pokazuje raport „Sztuka dobrego jutra”, m.in. tego do szczęścia potrzebują Polacy – komentuje Krzysztof Goś, Commercial Director w Maczfit.
Kampania marki obejmuje działania w TV, VOD, radio, digital, outdoor oraz w zakresie PR, influencer marketing oraz social mediów. Dodatkowo marka przeprowadziła redesign. Jest on widoczny m.in. na papierowych torbach, w których dostarczane są posiłki oraz na wszystkich kanałach komunikacji (jak www czy aplikacja). Nową kampanię wspierają również agencje Value Media, Spark, Promotraffic, Tribe 47, Growth Makers oraz Great Minds.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
W tym roku topowym produktem zaprezentowanym na stoisku COLOP Polska na targach PROMO SHOW będą stemple do tatuażu. W ofercie znajdują się wzory roślinne, zwierzęce, kwiaty, serduszka i wiele innych… Można wybrać spośród nich swoje ulubione motywy i dać ponieść się kreatywnej zabawie! Zmywalne tatuaże wykonane stemplami LaDot przypadną do gustu zarówno dzieciom, jak i dorosłym.

Linia La Dot to:
Każdy, kto szuka oryginalnego sposobu na promocję firmy będzie mógł go znaleźć w postaci projektowanych zestawów stempli STAMP IN A BOX lub pieczątek graficznych EOS Flash R 22. Dzięki swojej formie i możliwości personalizacji, będą one idealnym eko gadżetem reklamowym, który zachwyci wielu!

Na stoisku COLOP Polska zaprezentowana zostanie także rodzina produktów E-mark – to elektroniczne urządzenia znakujące, które oferują wydruki w pełnym kolorze w niemal nieograniczonych wariantach. Imponujące wydruki pieczęci z logotypami i zdjęciami. Datownik, numerator, generator kodów QR i kreskowych w jednym urządzeniu. A to wszystko tworzone w sposób prosty, intuicyjny.

Dzięki E-mark można znakować bezpośrednio z telefonu lub tabletu. Przy pomocy aplikacji można także personalizować grafiki, automatycznie zmieniać numerację oraz drukować grafiki o dużej powierzchni.
Produkty firmy COLOP Polska będzie można zobaczyć już niedługo, w dniach 14-15.02.2024 r. na targach PROMO SHOW w Warszawie. Hala 1, stoisko G2.
Rejestracja: https://promoshow.pl/#rejestracja
Więcej newsów z branży TUTAJ.
tam
Tego wieczoru Lubella zainspirowała grono gości, otwierając na jeden dzień wyjątkową restaurację pod nazwą PROSTA PASTA. Miejsce swoim wystrojem nawiązywało do domowego zacisza. Kanapy, wyspa kuchenna i domowe meble sprawiły, że wszyscy poczuli się jak u siebie. Uczestnicy kolacji mieli okazję zamówić dania ze specjalnie przygotowanego na to wydarzenie, makaronowego menu. Czy smakowało? Pozytywna atmosfera mówiła sama za siebie! Na koniec zamiast typowego rachunku wszyscy zostali poproszeni o oszacowanie restauracyjnej ceny swojego dania. Zdziwienie gości było ogromne, kiedy dowiedzieli się, że zapłaciliby za nie o wiele mniej. I tak np. makaron pióra z wędzoną szynką, pieczarkami i sosem serowym został wyceniony na 11,50 zł., a szarlotka z makaronem – pełnoziarniste pióra, z lodami i karmelem na 9,50 zł. Ten miły, zaskakujący akcent kolacji ukazał wszystkim, że dania domowe mogą także mieć restauracyjny twist. Oba doświadczenia: gotowania w domu, jak i jedzenia w restauracjach wcale się nie wykluczają. Podano nawet deser z makaronu, a wszystko po to, aby inspirować ciekawymi kulinarnymi rozwiązaniami, które można przenieść do domowej kuchni. Wszyscy uczestnicy opuścili kolację z głowami pełnymi pomysłów na proste i szybkie potrawy z makaronem Lubella.
Lubella zdecydowała się na tę niecodzienną inicjatywę, aby pokazać, że w prosty sposób i z użyciem łatwo dostępnych składników można stworzyć dania godne restauracyjnej oprawy w przystępnej cenie. Domowe gotowanie również może dawać mnóstwo satysfakcji, smaku oraz doświadczeń rodem ze światowych restauracji. Aby dobrze zjeść nie zawsze potrzebujemy umiejętności szefa kuchni i grubego portfela. Wystarczy po prostu dobry pomysł! I jak się okazuje – dobry pomysł, to często prosty pomysł.
Ideę Lubelli zdecydowanie podzielali zaproszeni goście, a wśród nich przedstawiciele mediów oraz twórcy internetowi i gwiazdy: Lara Gessler, Paulina Krupińska, Krzysztof Ibisz, Michał Korkosz oraz Ciocia Liestyle, Zuzanna Lisowska, Mateusz Glen i Maciej Je. Wydarzenie poprowadziła Magdalena Grzebyk.
– Jestem bardzo za tym by uświadamiać, że jedzenie w domu może być równie pyszne jak te przygotowywane w restauracjach. Mój dzisiejszy makaron spaghetti z marynowaną dynią, pomidorkami i mascarpone był wyśmienity i z przyjemnością odtworzę go w domu. Przepis nie jest skomplikowany a składniki łatwo dostępne. – mówiła Paulina Krupińska.
Na koniec kolacji goście otrzymali specjalne paczki z przepisami i składnikami, aby móc odtworzyć danie w domu. Choć wieczór miał charakter zamknięty, to marka przygotowała dla każdego chętnego możliwość poznania kulinarnych przepisów wieczoru. Wszystkie dostępne już wkrótce na stronie https://uwielbiam.pl/marki/lubella.
Koncept kreatywny wydarzenia przygotowała agencja Polot.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
–
Wiele firm w Polsce zaczynało podobnie jak my, tyle że oni z maszynami w garażach, a my z komputerami. Był to przełom lat 2013/2014, a początek był dość zawiły, bo nie do końca wiedzieliśmy, co chcemy robić. Paweł obstawał za studiem graficznym i projektowym, Mariusz za filmami. Musieliśmy z czymś ruszyć i finalnie wystartowaliśmy z projektami graficznymi. W tamtym okresie, z samych projektów graficznych, nie dało się utrzymać na rynku lokalnym, a tym bardziej rozwijać firmy, więc dołączyliśmy do oferty fotografię reklamową oraz spoty.
Uświadomienie klientów, że reklama cyfrowa i reklama w internecie to kierunki, do których zmierza świat. Początki były trudne. Pojawiły się jednak liczne kluby taneczne i inne firmy, które zgłaszały się do nas po projekty logo, kart menu czy bannerów wielkoformatowych. Właścicielami były głównie młode osoby otwarte na nowe pomysły, inspirujące się ideami zaczerpniętymi z reklam z większych miast, i właśnie tutaj „kliknęło”. Doszły relacje i zapowiedzi eventów (filmy i zdjęcia). Wszystko mocno eksploatowaliśmy na YouTubie i Facebooku, tam był target, czyli młode osoby. Po jakimś czasie doceniły to inne nowe firmy, które chciały pokazać swoje produkty większej grupie. I tym sposobem rozpoczął się efekt domina.
Nasza oferta może się nie zmieniła, lecz właśnie ewoluowała na wyższy poziom, gdyż zlecenia z klubów to istny poligon dla filmowca lub fotografa. Warunki pracy są ciągle zmienne, dynamiczne. Ludzie nie zawsze są chętni do współpracy, więc musisz nauczyć się elastyczności w kontaktach międzyludzkich oraz mieć głowę pełną pomysłów, gdyż tam nie działa się wedle scenariusza. Dużo dała nam również zasada „nie inwestujesz – nie rozwijasz się”. Z czasem zainwestowaliśmy w lepszy sprzęt i to miało przełożenie na naszą pracę. Co do wesel, to tak – mieliśmy do nich mieszane uczucia, ale z biegiem czasu okazały się nie tylko napędem finansowym firmy, ale i elementem pozyskiwania klienta. Na weselach bawią się też osoby, które mają swoje firmy i biznesy. Ostatnio Pan Młody okazał się właścicielem dużej firmy transportowej. Obecnie jest naszym klientem, zamawiając u nas odzież reklamową oraz czapki. Także wesela nie są takie złe, jeżeli umiesz wykorzystać ich potencjał w innych dziedzinach [śmiech].
Obecnie w swojej ofercie (oprócz projektowania graficznego, filmów i zdjęć) mamy także gadżety reklamowe ze znakowaniem – głównie są to czapki i ubrania, ale także długopisy, smycze i podobne upominki.

Tak, to był dla nas impuls, który skierował nas w stronę upominków reklamowych. Nie tylko otrzymaliśmy liczne zlecenia na działania marketingowe (od zdjęć i filmów reklamowych, aż po grafiki), ale byli też dla nas trochę mentorami w szerszej skali branży reklamowej. Otworzyli nam dużo ,,furtek” do kluczowych firm i klientów. Pokazali też istotę wystawiania się na targach, przekonując, że warto stawiać na rozwój i nowe wyzwania. Obecnie działamy jako partnerzy biznesowi oraz z powodzeniem oferujemy ich produkty naszym klientom.
Tak, projekty zagraniczne zaczęły się pojawiać, jak tylko wyszliśmy z naszą ofertą w Polskę. Pozyskaliśmy kilku dużych klientów, którzy polecili nas większym firmom, mającym swoje przedstawicielstwa w Europie. Zaczęło się od branży hi-endowych produktów gastronomicznych, dla których wykonaliśmy kilka projektów fotograficznych i filmowych. Nasza praca spodobała się na tyle, że zaproponowali nam zrobienie materiałów do swoich katalogów oraz reklam w siedzibach głównych w Japonii. Było to zlecenie między innymi dla firmy Kyocera, ale też marek: GLOBAL oraz
Tojiro. Efektem tego była dalsza współpraca na większą skalę – spędziliśmy w różnych miastach Japonii prawie miesiąc. Projekty te dały nam duże portfolio oraz upewniały naszych przyszłych klientów, że wybierają profesjonalną i rozwijającą się firmę.
Uzupełniając poprzednią wypowiedź, to właśnie pandemia w 2020 roku przerwała nam współpracę w Azji. Co więcej, mieliśmy też zaplanowane projekty w Japonii. Początek pandemii to był dla nas koszmar. My jako agencja, która głównie utrzymywała się z usług wśród ludzi, będąca zawsze w centrum dużych eventów lub współpracująca z modelami i pracownikami firm, nagle nie mogliśmy tego robić. Początkowo utrzymywaliśmy się z wcześniej realizowanych projektów, które mogliśmy skończyć w biurze przed monitorem. Ale już wtedy wiedzieliśmy, że trzeba coś zrobić, aby nie zamykać firmy. Pomysł był jeden: upominki reklamowe. Właśnie wtedy powiedzieliśmy sobie: „jak nie teraz to nigdy.” Szybko przy pomocy naszych partnerów, m.in. Headwear, zbudowaliśmy listę produktów oraz zaczęliśmy budować bazę klientów.
Pozyskaliśmy dużo nowych kontaktów z branży i nawiązaliśmy relacje z dostawcami, zbudowaliśmy biznesplan. W pierwszej kolejności przyszła nam z pomocą branża artykułów ochronnych, wtedy było na nie zapotrzebowanie. Potrafiliśmy uzyskać synergię z naszymi partnerami, wymienialiśmy się doświadczeniami i pomysłami jak przetrwać. Przestawiliśmy swoje myślenie o konkurencji, zawierając różne współprace, co dało nam wspólnie bardzo dużą siłę przebicia na rynku. Właśnie wtedy uznaliśmy, że otoczyliśmy się wcześniej bardzo dobrymi i pomocnymi osobami, z którymi wspólnie przeszliśmy suchą stopą przez okres pandemii oraz podniosło to nasze przychody. Dodatkowo poszerzyliśmy ofertę o zdjęcia produktowe, na które było zapotrzebowanie, gdyż handel się rozwijał głównie w sieci. W efekcie nawiązaliśmy współpracę bezpośrednio z PAYBACK oraz sporym gronem innych firm.

Salem jest dla nas teamem. Każdy wie, za co jest odpowiedzialny. My i nasi ludzie wiemy, jak ważnym „trybikiem” każdy jest, aby nasz mechanizm działał bez usterki. Co prawda wszędzie zdarzają się zgrzyty, ale większość krytycznie podchodzi do swoich błędów i stara się ich więcej nie popełnić. Potrafimy ze sobą gadać jako współpracownicy, ale dużo też rozmawiamy o naszym prywatnym życiu i tam też siebie wspieramy. Może to będzie banalne, ale gdyby nie cały zespół, który ciągle się powiększa, nie bylibyśmy tutaj, gdzie jesteśmy obecnie i nie osiągnęlibyśmy tego wszystkiego. Na chwilę obecną mamy specjalistów od grafiki, animacji, montażu fotografii oraz grafiki 3D, a także od niedawna specjalistę od handlu. Wiemy, że zawsze możemy liczyć na Magdę, Mateusza, Piotrka i Julkę. Dziękujemy Wam!
Nasze plany są bardzo ambitne. Mamy w głowie mnóstwo projektów, które chcemy zrealizować, aczkolwiek ciągle potrzebujemy nowych osób do zespołu, których staramy się zatrudniać nie z przypadku. Wiemy, że osoby lubiące to co robią i doceniane za swoje starania tworzą z nami efektywne realizacje. Uważamy, że „powoli, małymi krokami do celu”. Ważne, aby utrzymać się na fali wznoszącej. Na pewno chcemy dalej udoskonalać nasze umiejętności filmowe. Mamy zaplanowanych kilka indywidualnych szkoleń u nas, w Salem, które poprowadzą topowe osoby z branży. Chcemy też zainwestować w kilka nowinek techniczno-sprzętowych. Ale jednym z najważniejszych celów na ten rok jest zbudowanie działu sprzedaży oraz rozwinięcie oferty z upominkami i gadżetami promocyjnymi. Chyba tyle możemy zdradzić, żeby nie zapeszyć [śmiech].
Rozmawiała Katarzyna Lipska-Konieczko
Paweł Ślusarz
Współzałożyciel i właściciel Salem Design Studio. Studiował na Wyższej Szkole Informatyki Stosowanej i Zarządzania WIT w Warszawie, na kierunku grafika komputerowa i historia sztuki. Zawodowo grafik i fotograf. Prywatnie, z zamiłowania gitarzysta i muzyk rockowy. Interesuje się fotografią oraz nowoczesną sztuką młodego pokolenia.Mariusz Łubiński
Współzałożyciel i właściciel Salem Design Studio. Studiował marketing i zarządzanie. Obejmował managerskie stanowiska w Banku Millenium SA oraz INVEST Banku SA. Współzałożyciel portalu informacyjnego „Tuba Wyszkowa”. Prywatnie pasjonat podróży oraz historii.
Artykuł ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine. Do wglądu online TUTAJ.
Artemis DTF 604, Atrium i IKONOS, Hala 2, stoisko R6
Artemis DTF 604, to kompaktowy zestaw drukujący, składający się z plotera, shakera oraz wygrzewarki do kleju. Ploter posiada wbudowany system cyrkulacji białego atramentu, który zapobiega jego zasychaniu. Ploter drukuje z szybkością do 30 m2/h na materiałach o szerokości do 73 cm. Wyposażony jest w najnowszej generacji głowice Epson i3200, których rozdzielczość druku wynosi od 360 dpi do 2400 dpi.

Colop Polska Sp. z o.o., Hala 1, G2
STEMPLE DO TATUAŻU LA DOT. Poznaj wyjątkową linię zmywalnych tatuaży do skóry LaDot! Wyraź swoją kreatywną stronę i stwórz imponujące kreacje na Swojej skórze! Urokliwe, estetyczne i wyglądają jak prawdziwe! W ofercie znajdziecie wzory roślinne, zwierzęce, kwiaty, serduszka i wiele innych. Wybierzcie swoje ulubione motywy i dajcie ponieść się kreatywnej zabawie! Linia LaDot to przede wszystkim zabawa i bezpieczeństwo – wegańska formuła naszych tuszy jest hipoalergiczna i bezpieczna dla stosowania na skórze.

EMB Systems sp. z o. o., Hala 3, A2
Hafciarka Brother PR1X. Zaprojektowana dla biznesu, na start przygody z haftem PR1X została wyposażona w duże pole haftu (30x20cm), wysoką prędkość szycia (1000ścg/min), pozycjonowanie laserem krzyżowym. W pamięci 495 wzorów haftu (w tym nowy styl graffiti) i 33 czcionki (w tym czcionka 3D i 2 nowe czcionki z polskimi znakami). Łatwa w obsłudze, precyzyjna w haftowaniu, mocna i wytrzymała.
Więcej: KLIKNIJ

IMAGO Printer Sp. z o.o., Hala 1, H17
Firma IMAGO doskonale zaznajomiona jest z zaawansowaną technologią UV LED. Zdecydowali się oni podzielić swoim bogatym doświadczeniem poprzez wprowadzenie autorskiego projektu – Akademii Druku UV LED, ogłaszanego na marzec tego roku. Na stoisku IMAGO podczas Promo Show będzie można dowiedzieć się więcej szczegółów na ten temat. Akademia Druku UV LED skierowana jest zarówno do doświadczonych profesjonalistów branży, jak i osób rozpoczynających swoją przygodę z technologią UV LED – doskonała okazja do zdobycia wiedzy w dynamicznie rozwijającym się obszarze druku UV LED.

Intrex, Hala1, A23
System Druku Cyfrowego Rollenco T4 START – odpowiedź na potrzeby klientów zaczynających swoją przygodę z drukiem cyfrowym. Wodoodporny nadruk CMYK na materiałach wsiąkliwych typu torby, karton, drewno. Personalizacja od jednej sztuki przy niskim nakładzie kosztów.
Zapytanie: intrex@intrex.pl
Więcej o urządzeniu: System Druku Cyfrowego Rollenco T4 START – Intrex – producent urządzeń etykietujących i znakujących

KILIAN, Hala 3, B8a
Producent dzianin polarowych, dzianin sportowym z przeznaczeniem do druku sublimacyjnego, dzianin specjalistycznych w kolorach HV oraz dostawca materiału typu softshell. Na targach PROMOSHOW 2024 zaprezentuje dzianinę Stretchmax by KILIAN®. To innowacyjna dzianina przeznaczona na bluzy, dresy sportowe idealna do druku sublimacyjnego. STRETCHMAX by KILIAN gwarantuje wysoki komfort użytkowania przy zachowaniu nowoczesnego wyglądu produktu. Elastyczność w 4 kierunkach zapewni pełną swobodę ruchów a nowatorska konstrukcja sprawi że każda aktywność będzie przyjemnością. Znaki szczególne dzianiny STRETCHMAX by KILIAN to świetna oddychalność, wysoki komfort termiczny, niewiarygodna elastyczność i odporność na pilling.

Uvprinter.pl, Hala 3, A5
Firma Uvprinter.pl zaprasza na stanowisko A5 w hali 3 podczas targów PROMO SHOW na prezentacje nowej drukarki UV drukującej naklejki na podkładowym papierze silikonowym wraz z złoceniem folią w jednym przebiegu. Unikalność rozwiązania polega na wyposażeniu drukarki rolowej o szer. 42cm lub 60 cm. w dodatkową głowicę drukującą klejem UV. W przeciwieństwie do klasycznej wersji drukarki DTF UV, gdzie drukujemy po błonie klejowej, takie rozwiązanie jest ekonomiczne i ekologiczne (nie wyrzucamy odpadów kleju).

PolKos, Hala 3, stoisko C3
Firma PolKos na swoim stoisku zaprezentuje nowy ploter marki Roland. To długo oczekiwany następca dobrze znanego i popularnego RF-640 z serii VersaArt. ER-641 to nowy ekosolventowy ploter w obszarze 160cm. DGXPRESS, do której dołączył ER-641, to seria produkcyjnych maszyn cechujących się doskonałą jakością druku, niskimi kosztami eksploatacji oraz bardzo atrakcyjną ceną samej maszyny. ER-641 został postawiony na jednej zintegrowanej głowicy Epsona. Tym razem Roland postawił na jeszcze szybsze i bardziej żywotne głowice i3200.

Pełna lista wystawców dostępna jest TUTAJ.
Wstęp na targi skierowany jest wyłącznie do profesjonalistów i przedstawicieli branży.
Trwa bezpłatna rejestracja dla zwiedzających.
Internet i nowe media pozwalają młodym ludziom wyrażać siebie, wspierają rozwijanie pasji i wymianę inspiracji. Jednak, żeby w pełni korzystać z ich potencjału potrzebna jest wiedza na temat tego, w jaki sposób poruszać się świadomie i odpowiedzialnie po cyfrowej przestrzeni. Według badań NASK blisko 40% młodych ludzi deklaruje, że nie reaguje na przemoc w Internecie i nikomu o niej nie mówi. Aż połowa z nich uważa, że osoby, które obrażają innych w sieci, pozostają bezkarne. Celem kampanii HEJTOUT, którą Fundacja SEXEDPL realizuje od 2023 roku, jest powstrzymanie tej tendencji, poprzez wyposażenie nastolatków w wiedzę i narzędzia, które pomogą zmniejszyć moc hejtu i nauczyć sposobów reagowania na przemoc w sieci.
– Doświadczenia ze świata online mogą mieć bezpośredni wpływ na nasze samopoczucie, psychikę czy poczucie własnej wartości. Od lat jestem aktywna na platformach społecznościowych i również doświadczałam hejtu. Przemoc w sieci może spotkać każdego z nas, dlatego tak ważna jest otwarta dyskusja, edukacja młodych osób i wzajemne wsparcie. – mówi Anja Rubik, założycielka i prezeska zarządu Fundacji SEXEDPL.
Pierwszy etap kampanii HEJTOUT koncentrował się na poszerzaniu wiedzy na temat hejtu wśród młodych osób w celu skutecznego rozpoznawania takich treści w Internecie. Nowa odsłona projektu #HejtOutLoveIn, oprócz aspektów edukacyjnych, poświęcona jest promowaniu pozytywnych postaw, dzięki którym można zmniejszyć moc hejtu i sprawić by sieć była bardziej przyjaznym miejscem. Dla wszystkich.
– Mamy wspólną odpowiedzialność za świat, jaki tworzymy. Dlatego nie bójmy się reagować na hejt, zgłaszać to, co uważamy na krzywdzące i prosić o pomoc. W jedności siła. To naturalne, że wsparcie innych wzmacnia i pokazuje nowe rozwiązania. To jedyny sposób, by przejąć kontrolę nad hejtem. Warto dawać dobry przykład innym i pokazywać jak mądrze korzystać z Internetu. – mówi psycholog i terapeuta seksualny Michał Sawicki.
W pierwszej odsłonie projektu HEJTOUT Fundacja SEXEDPL i T-Mobile Polska wraz z ekspertami stworzyli bazę wiedzy na temat przemocy w Internecie, zrealizowali serię filmów edukacyjnych wspólnie z ambasadorami akcji i przeprowadzili warsztaty dla osób pracujących z młodymi ludźmi. Wkrótce pojawią się również scenariusze lekcji na temat hejtu do wykorzystania podczas pracy z młodzieżą.
– Do drugiej odsłony kampanii zaprosiliśmy też TikToka, na którym aktywnie działamy jako fundacja i który odgrywa istotną rolę w życiu milionów młodych Polaków. Dzięki wsparciu partnerów i ambasadorów akcji oraz wszystkich twórców aktywnych na platformie TikTok, mamy szansę pokazać, jak zmniejszyć moc hejtu i docenić pozytywne postawy, które realizują idee #HejtOutLoveIn. – mówi Martyna Wyrzykowska, dyrektorka zarządzająca Fundacji SEXEDPL.
W ramach projektu #HejtOutLoveIn i obchodów Dnia Bezpiecznego Internetu TikTok przygotował dla użytkowników serwis w aplikacji poświęcony najważniejszym zagadnieniom związanym z bezpieczeństwem na platformie. Użytkownicy znajdą tu informacje dotyczące rozwiązań w aplikacji, które zwiększają ochronę przed niepożądanymi interakcjami, filmy autorstwa ekspertów SEXEDPL, oraz linki do stron, na których mogą uzyskać pomoc.
Nowa odsłona kampanii przewiduje również kontynuacje współpracy z ambasadorami, którzy wsparli pierwszą fazę projektu, którzy zaproszą użytkowników do dzielenia się swoimi historiami. W pierwszej części akcji udział wzięli m.in. Aleksandra Cedro, Synmojegotaty, Stewunia czy Karlisstas oraz współkoordynatorka projektu edukatorka Aga Szuścik. Dodatkowym elementem kampanii będą również akcje kreatywne w aplikacji TikTok.
Antyprzemocowa, anonimowa linia pomocowa SEXEDPL działa pod numerem 720 720 020. Skierowana jest do osób uwikłanych w przemoc i oferuje bezpłatną pomoc psychologiczną.
Więcej newsów z branży TUTAJ.
Materiał: Poliester 300D
Wymiary: 31cm/16cm/43cm
Materiał: 100% poliester, tkanina Oxford, 900D, 220 g/m².
Wymiary: 44cm/30cm/13 cm (otwarty 60/30/13cm).
Materiał: RPET
Wymiary: 32cm/42cm/12cm
Pełna oferta plecaków dostępna jest na jettStudio.pl.
Produkty z oferty JettStudio będzie można zobaczyć już niedługo, w dniach 14-15.02.2024 r. na targach PROMO SHOW w Warszawie. Hala 1, stoisko E11.
Rejestracja na targi: https://promoshow.pl/#rejestracja
Więcej newsów z branży TUTAJ.
Za początek sporów między najpopularniejszymi dyskontami w Polsce można uznać porównywanie paragonów, rozpoczęte przez Lidla, który powoływał się na badania „Faktu” i niezależnej agencji ASM Sales Force Agency. Następnie Biedronka informowała w swojej komunikacji, że to nieprawda, przekonując klientów, że to ich produkty są tańsze. Tym samym klienci zostali świadkami marketingowych przepychanek. Teraz, weszły one na nowy poziom.
W pierwszą niedzielę lutego Biedronka poinformowała swoich konsumentów o obowiązujących ofertach specjalnych, jednocześnie porównując je do konkurencyjnego Lidla, tym samym wykazując swoją przewagę.

– W SMS-ie Biedronki, który również otrzymałem, zabrakło miejsca nie tylko na pomysł, ale nawet na ich klasyczny zwrot z poprzednich wiadomości, tj. Drogi Kliencie. Zawierał on jedynie proste informacje porównujące ceny lub ilość produktów niekorzystnie dla konkurencji, w tym przypadku Lidla. Można przypuszczać, że decyzja o takiej formie komunikatu była oparta na analizie danych, wskazujących, iż część klientów nie jest lojalna wobec jednej sieci handlowej i kieruje się ceną. – skomentował Maks Michalczak, Head of PR and Content Marketing, Eura7.
Pierwsza reakcja Lidla, którą opublikowali na Facebooku, miała charakter żartobliwy.

Następnie pojawiło się oficjalne stanowisko. – Pragniemy zaznaczyć, że rozpowszechniane informacje o cenach wybranych produktów w sieci Lidl Polska są nieprawdziwe i wprowadzają konsumentów w błąd. – napisała Aleksandra Robaszkiewicz, Head of Corporate Communications and CSR, Lidl Polska. W oświadczeniu uwzględniła także m.in. ceny danych produktów obowiązujące w niemieckim dyskoncie, niższe niż te podane w smsach Biedronki.
– Reakcja Lidla na tę sytuację, manifestująca się poprzez lekko humorystyczny wpis o „dziwnym łańcuszku” w mediach społecznościowych, jest przykładem stosowania przez marki lekkiego tonu w komunikacji marketingowej, co jest charakterystyczne dla reklamy porównawczej. – wyjaśnił Maks Michalczak.
Wg eksperta, reklama porównawcza jest prawnie dopuszczalna w Polsce, lecz rzadko wykorzystywana przez przedsiębiorstwa. – Jest ona kojarzona z kreatywnymi i innowacyjnymi kampaniami reklamowymi prowadzonymi przez globalne marki takie jak Coca-Cola, Pepsi, McDonald’s, Burger King, a nawet BMW, które stworzyło wyjątkowy spot pożegnalny dla Dietera Zetsche, długoletniego CEO Daimler AG, do którego należy Mercedes-Benz – dodaje Michalczak.
Globalne marki często zadziwiały lub rozśmieszały reklamą porównawczą. Batalia między sieciami w Polsce budzi natomiast różne reakcje, najczęściej negatywne. Internet zalała fala komentarzy i memów, które wprost wyśmiewają portugalski dyskont. Można przeczytać liczne opinie o tym, że zadziałał na korzyść swojej konkurencji.
Kontrowersyjna okazała się nie tylko treść SMS-ów, o których tak głośno, ale też pora ich wysłania – niedzielny wieczór. W komentarzach na profilu Biedronki na Facebooku pojawiło się wiele pytań, co można zrobić, aby ich nie otrzymywać. W odpowiedzi sieć wskazuje na klientów, którzy ściągając aplikację, zgodzili się na otrzymywanie powiadomień SMS. Jak to wpłynie na dalsze korzystanie z programów lojalnościowych?
– Ciekawić może fakt, że smsy otrzymywać będą posiadacze aplikacji Moja Biedronka, natomiast nie da się z nich zrezygnować, jeśli dalej chce się korzystać z aplikacji. Warto więc zastanowić się nad tym, jaką rolę aplikacje mobilne pełnią w naszym życiu? Czy dalej są dużą pomocą, zniżką i wartością dodaną, czy tylko (niestety) źródłem spamu i powiadomień w naszych smartfonach? – skomentował Kamil Leśniak, Event&Marketing Manager w DevaGroup.
Internetową burzę sprawnie wykorzystały działy marketingów niektórych firm i organizacji. Dla przykładu – Kaufland poinformował o trwającej promocji na wybrane produkty, czym wzbudził dużo sympatii wśród swoich obserwatorów na Facebooku.

Kolejnym przykładem jest Platforma Komunikacyjna Krakowa, profil prowadzony przez pasażerów krakowskiej komunikacji miejskiej.

Nieco spoźniona IKEA, ale jak zawsze niezawodna, jeśli chodzi o real time marketing, także podzieliła się swoim komentarzem.

Lidl natomiast przygotował bardzo wymowną odpowiedź dt. SMS-ów oraz samych produktów, których dotyczyły powiadomienia. Umieścił ją w swojej gazetce promocyjnej.

Na czas pisania tego artykułu, nieznane jest jeszcze stanowisko Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Jaki będzie miało wpływ na tę „walkę”? I czy faktycznie internauci, jak twierdzą w komentarzach, będą robić zakupy u konkurencji? Po burzliwym 2023 r., który obfitował w marketingowe wpadki marek, to pierwszy tak duży problem do rozważań w tym roku. Jak podsumował Kamil Leśniak: – Przyglądajmy się dalej sytuacji z zaciekawieniem.
Więcej newsów z branży TUTAJ.