Logo

Media & maszynyEtykiety i opakowania

Code-It Labels inwestuje w technologię Mark Andy, wchodząc na rynek opakowań giętkich

Antony Cotton i Phil Barker przy nowej 20-calowej maszynie fleksograficznej Mark Andy Performance Series P7E. Fot. Mark Andy

Brytyjska drukarnia etykiet Code-It Labels zainwestowała w nową maszynę fleksograficzną Mark Andy Performance Series P7E, aby zwiększyć moce produkcyjne i rozszerzyć działalność o segment opakowań giętkich. Jej wdrożenie pozwoliło firmie nie tylko zwiększyć wydajność, ale także lepiej dopasować ofertę do rosnących oczekiwań klientów. Zdaniem kierownictwa Code-It nowa inwestycja przełożyła się również na bardziej wydajną organizację produkcji i optymalizację kosztów.

tam

Inwestycje w nowoczesne technologie jako element strategii rozwoju

– Naszą strategią jest stałe inwestowanie w technologie, które pozwalają nam spełniać oczekiwania klientów w zakresie jakości, niezawodności i ceny – podkreśla Phil Barker, właściciel i dyrektor zarządzający Code-It Labels.

Podejście to znajduje odzwierciedlenie w konsekwentnym rozwoju parku maszynowego opartego na rozwiązaniach Mark Andy. W ciągu ostatnich 20 lat firma Code-It Labels wykorzystywała m.in. 10-calowy model Mark Andy 2200, dwie 13-calowe maszyny Performance Series, aż po najnowszą instalację – Performance Series P7E, obsługującą wstęgę o szerokości 20.

Szersza wstęga, nowe możliwości

Jak zapewnia Phil Barker, nowa inwestycja pozwoliła nie tylko zwiększyć efektywność, ale również zoptymalizować organizację pracy Code-It Labels. – Dzięki dodatkowej wydajności, jaką zapewniła nowa maszyna Mark Andy, możemy obecnie pracować w systemie jednozmianowym. To z kolei przełożyło się na obniżenie kosztów, jak i zwiększenie wolumenu produkcji – mówi.

Nowo zakupiona maszyna to 8-kolorowa, bazująca na serwonapędach Performance Series P7E. Wyposażona jest m.in. w: system delam/relam, system odwracania wstęgi, moduł do laminowania oraz podwójny przewijak. System suszenia UV oraz pakiet Chill Pack (odpowiadający za chłodzenie elementów maszyny i kontrolę temperatury w procesie druku) umożliwiają stabilne zadrukowywanie folii bez podkładu. To – jak podkreśla Phil Barker – było dla Code-It Labels kluczowe w kontekście planów rozwoju w obszarze opakowań giętkich.

W zakładzie funkcjonują również cyfrowe maszyny inkjetowe wykorzystywane do krótkich serii, jednak podział między produkcją fleksograficzną a cyfrową pozostaje tu bardzo wyraźny. – Dzięki łatwości obsługi i krótkim czasom narządzania, jesteśmy w stanie w sposób ekonomiczny realizować wszystkie zlecenia w maszynie Performance Series P7E, poza najkrótszymi seriami. Oferowana przez nią automatyczna kontrola pasowania to doskonały przykład tego, jak Mark Andy rozwija swoje technologie, ułatwiając pracę operatorom – mówi Phil Barker.

Rozwój w kierunku opakowań giętkich

Drukarnia Code-It, współpracująca z wieloma znanymi markami, planuje w pełni wykorzystać możliwości nowej, szerszej maszyny fleksograficznej. Jak zapowiada Phil Barker, dotyczy to w szczególności rosnącego zapotrzebowania na produkty takie jak tuleje shrink sleeve. – Znaczna część nowych zleceń z obszaru opakowań giętkich pochodzi od dotychczasowych klientów etykietowych. Docenili oni możliwość zamawiania obu typów produktów u jednego, sprawdzonego dostawcy – podkreśla Phil Barker.

Antony Cotton, Sales Manager Mark Andy UK, dodaje: – Choć Performance Series P7E oznacza dla Code-It Labels drukowanie na szerszej wstędze niż dotychczas, wszystkie maszyny Mark Andy pracujące w tej firmie są względem siebie kompatybilne pod względem obsługi. Natomiast zróżnicowanie szerokości wstęgi jest korzystne dla szerokiego portfolio produktów przez nią wykonywanych, w tym rosnącego wolumenu etykiet typu peel & reveal. Konsekwentna strategia inwestycyjna firmy zapewniła jej oczekiwane korzyści, zarówno operacyjne jak i biznesowe.

Stabilny rozwój oparty na partnerstwie

Firma Code-It Labels została założona w 2000 roku, a dwa lata później skoncentrowała się na produkcji etykietowej. Jak podkreśla Phil Barker, już na tym etapie istotne znaczenie miały doradztwo i wsparcie zespołu Mark Andy UK. W kolejnych latach, wraz z inwestycjami w coraz szersze maszyny tego producenta, rosły także możliwości pod względem oferowanej kolorystyki produktów. Obecnie może być ich nawet 6-8, a wszystkie wydruki są utrwalane w technologii UV – co przełożyło się na pozyskanie nowych zleceń.

Obecnie działa na powierzchni niemal 1000 m2 i zatrudnia 16 osób. – Certyfikaty ISO 9001 i BRC potwierdzają jakość naszej produkcji, jednak to dobra reputacja i wieloletnie relacje zbudowane z klientami mają dla nas największe znaczenie. W obszarze technologii nasz sukces w dużej mierze wynika z posiadania rozwiązań Mark Andy oraz wsparcia jej zespołu – podsumowuje Phil Barker.


Więcej newsów z branży TUTAJ.