
Główną przyczyną wzrostów jest gwałtowny popyt ze strony branży AI i centrów danych. Producenci pamięci – Samsung, SK Hynix czy Micron – przenoszą moce produkcyjne na komponenty wysokiej wydajności przeznaczone dla serwerów, ograniczając jednocześnie podaż tańszych pamięci konsumenckich. Według analityków rynkowych, tylko w pierwszym kwartale 2026 roku ceny pamięci NAND wzrosły o ponad 90 proc. Na drugi kwartał prognozy zakładają kolejny wzrost rzędu 20–30 proc.
Dodatkowym czynnikiem jest celowe ograniczenie produkcji przez głównych graczy rynkowych – zabieg stosowany po okresie nadpodaży, mający na celu stabilizację, a następnie podwyżkę cen. Moce produkcyjne wiodących dostawców na rok 2026 są już niemal w całości zakontraktowane.
Sytuacja bezpośrednio przekłada się na rynek gadżetów reklamowych. Pendrive’y i power banki, od lat należące do najchętniej zamawianych upominków firmowych, są w całości oparte na tej właśnie technologii.
– Obserwujemy wzrosty kosztów komponentów od kilku miesięcy i nie spodziewamy się, żeby sytuacja szybko się odwróciła. Firmy, które planują zamówienia na drugą połowę roku, powinny podjąć decyzję możliwie szybko – zarówno ze względu na ceny, jak i dostępność towaru. Moce produkcyjne na 2026 rok są już w dużej części zakontraktowane, a zapasów na rynku konsumenckim systematycznie ubywa – mówi Magda Dmowska, CEO, Citron Group.
Analitycy z TrendForce wskazują rok 2027 jako moment ewentualnej stabilizacji rynku – kiedy nowe inwestycje w fabryki zaczną realnie zwiększać podaż. Do tego czasu trend wzrostowy cen ma się utrzymać.
Więcej newsów z branży TUTAJ.