Ponad 200 uczestników, 5 prelegentów, 11 panelistów, 1200 m2 powierzchni – liczby mówią same za siebie. Pierwsza konferencja Event MIX – poświęcona skutecznemu event marketingowi przerosła oczekiwania samych organizatorów. Gościem specjalnym wydarzenia była Dorota Wellman.
Konferencja odbyła się w ramach 8. edycji FestiwalMarketingu.pl w Expo XXI Warszawa.
Program merytoryczny opracowany przez Agnieszkę Huszczyńską z firmy Evential został bardzo dobrze przyjęty przez uczestników, zaskoczonych multimedialną oprawą wydarzenia.
– Dynamiczny przebieg konferencji prowadzonej przez Adelę Warać, ciekawy program prelekcji i paneli dyskusyjnych, fantastyczny show Anny Filipowskiej, cenne nagrody od sponsorów i możliwość networkingu oraz zwiedzania strefy event na targach sprawia, że Event MIX jest jedynym tego typu wydarzeniem w Polsce. Nasi partnerzy mają możliwość przed dwa dni dotrzeć do setek event managerów i pracowników agencji – mówi Andrzej Kuczera z OOH magazine.
Podczas konferencji swoją premierę miała 4. edycja katalogu OOH event!
Wydarzenie nie mogło się odbyć bez wsparcia partnerów.
Partner Strategiczny: Expo XXI Warszawa, www.giftsonline.pl
Partner branżowy: Stowarzyszenie Branży Eventowej
Partner Merytoryczny: Forum Evential
Catering: Fiesta Catering
Produkcja i koordynacja techniczna całego projektu Focus Light Team
Dostawa i realizacja multimediów: M-Sound
Dostarczenie sceny i scenografia sceny : Czwarta Ściana Scenografia
Nagłośnienie: TMSS
Prowadzenie: Adela Warać
Pokaz artystyczny: Anna Filipowska
Zespół na Gali: Bzyyk Band
Hostessy i obsługa recepcji: M-Duo Models
Partnerzy: Brill AV Media, Colors of Design, Confetti System, Event Room, Gastro Magic, Imprero, Lubelskie Centrum Konferencyjne, Rent Design.
Aplikacja eventowa: Conferenz
Partnerzy Medialni: OOH magazine, OOH event!, Meeting Planner.pl, eventowablogerka.pl, MICE Poland, StrefaMICE.pl, Świat Eventów, Kreatorzy
Sponsorzy nagród: Cross, Dr Irena Eris Hotele Spa, Gino Rossi, Swarovski, Simple, Zakład Galanterii Skórzanej STEFANIA, Faza Paralotnie, Harvest, Sagaform.
Torby reklamowe: Drukarnia Awih
Smycze: GRADO
Zdjęcia z konferencji: ZOBACZ TUTAJ.
11 września 2015 roku w życie weszła ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu zwana ustawą krajobrazową. Czekały na nią liczne gminy, miasta, właściciele i zarządy nieruchomości oraz cała branża reklamy zewnętrznej. Ustawa miała uporządkować przestrzeń publiczną, jasno określając m.in. zasady funkcjonowania legalnych nośników reklamowych. Na bazie wytycznych, zawartych w nowym akcie prawnym, poszczególne miasta deklarowały podjęcie prac nad lokalnymi uchwałami, doprecyzowującymi zapisy ustawy na konkretnych obszarach. Co udało się wypracować w ciągu tego roku? Które miasta rozpoczęły pracę nad kodeksami reklamowymi? Jak wpłynęło to i dalej będzie wpływać na wygląd miast oraz kondycję branży reklamowej?
12 miesięcy i co dalej?
Ustawa krajobrazowa z jednej strony dawała ogromne szanse, a z drugiej mimo wszystko budziła sporo niepokoju. Nowe prawo cedowało na lokalne władze uprawnienia w zakresie ustalania zasad lokowania nośników reklamowych. Zasady te regulować miały uchwały rady gminy, stanowiące akty prawa miejscowego. Poza wytycznymi dotyczącymi reklam w kodeksach miały znaleźć się zapisy dotyczące sytuowania obiektów małej architektury oraz ogrodzeń, włącznie z ich gabarytami, standardami jakościowymi, a nawet rodzajami materiałów, z których mogą być wykonane. Rady gminy mogły zatem wyznaczać odpowiednie reguły sytuowania wspomnianych obiektów a nawet całkowicie zakazać ich lokowania. Tak daleko idące uprawnienia mogły ograniczać prawo własności, dlatego też sprawa została skierowana do Trybunału Konstytucyjnego i czeka na jego opinię. Mając na uwadze powagę sytuacji, część urzędników wstrzymała się z podjęciem decyzji o rozpoczęciu prac nad kodeksami, aż do czasu jej wyjaśnienia. Część jednak, niezrażona, postanowiła wykorzystać szansę i podjąć próbę usystematyzowania zasad funkcjonowania obiektów wyróżnionych w ustawie. Szczególnie istotną kwestią stało się stworzenie kodeksów reklamowych. Niejako to właśnie reklamy najbardziej przeszkadzały lokalnym władzom. Prace podjęły m.in. Łódź, Warszawa, Kraków, Gdańsk, Gdynia, Szczecin. Każde z tych miast na swój sposób próbowało wypracować reguły, które zdaniem urzędników byłyby najbardziej satysfakcjonujące.
W mediach pojawiały się nieustające dyskusje na temat słuszności podejmowanych działań, pracy urzędników, proponowanych zapisów, które nierzadko budziły sprzeczne emocje. Na szali po jednej stronie stawiano zdanie samorządów lokalnych, a z drugiej liczne opinie ekspertów z branży reklamowej, właścicieli i zarządców nieruchomości, przedsiębiorców oraz mieszkańców. Nie było łatwo o kompromis. Część z miast decydowała się na podjęcie dialogu i rozpoczęcie konsultacji nie tylko z mieszkańcami, ale i z właścicielami nośników. Czy były to owoce dyskusje? Trudno to jednoznacznie określić. Jedno jest pewne – proces wdrażania uchwał już się rozpoczął i raczej na ten moment wszystko wskazuje, iż miasta, które rozpoczęły prace, do końca zrealizują swój plan, a branża reklamowa będzie musiała się do tego dostosować. Niezwykle istotna okazała się rola organizacji jednoczących przedstawicieli branży reklamowej. Przykładem może być Ogólnopolska Izba Gospodarcza Reklamy Wielkoformatowej, która to uczestniczyła w pracach nad kształtem dokumentu niemalże od początku procesu tworzenia ustawy i lokalnych uchwał, sukcesywnie dzieląc się swoją wiedzą, analizując poszczególne propozycje władz, podpowiadając konkretne rozwiązania pozwalające zatroszczyć się o interes każdej ze stron.
Reklamodawca (nie)zagrożony
Przez niejasną sytuację związaną z pracami nad lokalnymi uchwałami ucierpieć może nie tylko branża reklamowa, ale i sami reklamodawcy. Chaos jaki powodują niedoprecyzowane wytyczne lokalnych władz, często brak dostosowania przepisów do realiów branży reklamowej – nierzadko absurdalne zapisy ciężkie do zastosowania w przypadku poszczególnych nośników na danym terenie – przekładają się na nastroje na rynku reklamy. Czując się niepewnie, reklamodawcy obawiają się, że kampanie, które miałyby zostać zrealizować finalnie nie zostaną wdrożone, albo ich koszt znacząco wzrośnie. W branży reklamowej kontrakty niezwykle często podpisywane są z dużym wyprzedzeniem i są to umowy długofalowe, a brak jasnych komunikatów przekłada się na zawieszanie decyzji.
Warto jednak uspokoić reklamodawców. Rok 2017 będzie dla nich okresem bezpiecznym. Wpływ na to będą miały chociażby okresy przejściowe, deklarowane przez poszczególne miasta. Owszem, ilość nośników w następnych latach zgodnie z wytycznymi będzie się sukcesywnie zmniejszać, będą one zmieniały swój wygląd, zyskają bez wątpienia na prestiżu, ale sami reklamodawcy będą mogli w pełni z nich korzystać. Czy zmienią się stawki za ekspozycję reklam? Istnieje duże prawdopodobieństwo, że tak. Wpływ na to będzie miało wspomniane już ograniczenie powierzchni reklamowych na rynku jednak na pewno nie nastąpi to od razu.
Plus czy minus?
Niemalże wszyscy zadają sobie sobie pytania dotyczące skutków wprowadzenia ustawy krajobrazowej i poszczególnych kodeksów reklamowych. Sprawa dotyczy bowiem nie tylko samej branży reklamowej, ale także lokalnych przedsiębiorców, właścicieli i zarządców nieruchomości, mieszkańców, jak i samych miast. Do tej pory każda ze stron czerpała korzyści z ekspozycji reklam – firmy posiadające nośnik otrzymywały opłaty za eksponowane tam kampanie, właściciele nieruchomości w zamian za udostępnienie powierzchni pod nośnik zyskiwali dodatkowe środki na remonty i bieżące prace konserwacyjne, społeczność dzięki temu mogła mieszkać w zadbanych budynkach, a do budżetu miasta wpływały środki z tytułu opłaty reklamowej. Wiele osób liczyło na uporządkowanie przestrzeni miejskiej, ale mieli nadzieję na rozsądne podejście – wzajemne poszanowanie interesów, docenienie osób działających w myśl litery prawa, a ukarania jedynie tych, którzy decydują się na nielegalne formy reklamy. Jednak okazało się to jednak nie do końca oczywiste. Miasta otrzymały możliwość na pozyskanie dodatkowych funduszy, związanych z koniecznością uiszczenia opłaty od każdej formy reklamowej, a jednak podejmują decyzje o usuwaniu nośników. Branża reklamowa spodziewała się odmiennego obrotu sprawy, szczególnie w miejscach, gdzie lokalne władze decydowały się na konsultacje społeczne, jednak nie zawsze się tak dzieje.
Aspekt ekonomiczny wprowadzanych zmian budzi spory niepokój. Najbardziej nowe reguły odczują oczywiście firmy z branży reklamy zewnętrznej – nie tylko stracą część powierzchni, ale też będą musiały z własnego budżetu pokryć koszt demontażu nośników, które zostaną wskazane jako niezgodne z uchwałami. Nie sposób pominąć też kwestie związane z redukcją etatów – jeśli firmy będą realizowały znacznie mniej kampanii na posiadanych nośnikach, nie będą one potrzebowały aż tak dużego sztabu ludzi, a co za tym idzie, rozpoczną się zwolnienia.
Ograniczenie możliwości pozyskiwania środków z ekspozycji reklam może również doprowadzić do pogorszenia się stanu licznych budynków, w tym także zabytkowych kamienic. Jak pokazują liczne przykłady z Krakowa, Gdańska, Warszawy, Wrocławia czy Łodzi, wpływy te pomagały odrestaurować nieruchomości, które to bez dodatkowego zastrzyku finansowego nie miałyby szans na remont wiążący się z kilkumilionowymi inwestycjami, na które właścicieli i mieszkańców nie było stać. Dotyczy to zarówno dużych remontów i siatek wielkoformatowych instalowanych na rusztowaniach, jak i bieżących prac, na które fundusze pozyskiwane są chociażby z ekspozycji billboardów na ścianach szczytowych budynków.
Krok wstecz
Kolejną kwestią wartą poruszenia jest zamknięcie się na nośniki digitalowe ze strony miast takich, jak chociażby Kraków, Gdańsk czy Łódź. Wprawdzie miasto Łódź po konsultacji z branżą dopuściło w projekcie Uchwały Rady Miasta takie nośniki, ograniczyło jednak znacznie ich funkcjonowanie w przestrzeni miejskiej i dopuściło istnienie tych form reklamy tylko na publicznych placach z ograniczeniem ilości do jednego nośnika na każde 30.000 m.kw. Taki ukłon w stronę firm digitalowych jest cenny, jednakże mocno zmniejsza atrakcyjność ekspozycyjną dla reklamodawców. Znaczne zredukowanie bądź wyeliminowanie nośników cyfrowych ze strefy miejskiej oznacza brak zrozumienia branży i ignorancję wobec światowych trendów. Sama ustawa krajobrazowa nie wyklucza z rynku nośników cyfrowych. Chęć ich eliminacji z miast jest niezrozumiała, powoduje, iż znów jest wykonywany krok wstecz – nie ma miejsca w naszym kraju dla zaawansowanych technologii outdoorowych i realizacji reklamy na najwyższym, światowym poziomie.
Miastowe rewolucje
Ile miast, tyle pomysłów na rewolucje reklamowe. Część z nich starała się stworzyć zasady pozwalające zachować pewien kompromis pomiędzy interesami wszystkich stron – samego miasta, mieszkańców i lokalnych przedsiębiorców, branży reklamowej. Warto tu wspomnieć chociażby Kraków, który obecnie pracuje nad dostosowaniem zapisów kodeksu reklamowego w oparciu o dialog prowadzony z przedstawicielami branży reklamowej. Na bazie sugestii ekspertów, w tym także tych zrzeszonych w Ogólnopolskiej Izbie Gospodarczej Reklamy Wielkoformatowej, wprowadzono w zapisach zmiany dotyczące chociażby siatek wielkoformatowych, które nadal będą mogły być eksponowane podczas remontów budynków, jednak będą musiały być zgodne z normami czasowymi oraz powierzchniowymi. Krakowscy urzędnicy wraz z branżą reklamową opracowują wspólnie kolejne zagadnienia, dokładnie przyglądając się nośnikom już istniejącym, wszystkim przesłanką dotyczącym ich użyteczności, parametrom i realiom miejskim, a także szansom i zagrożeniom jakie będą niosły zmiany.
Podobne podejście wykazują władze Katowic, chcąc przy tym powierzyć przygotowanie projektu uchwały zewnętrznemu wykonawcy. Obecnie uruchomiony został tam dialog techniczny. Na tej podstawie zostanie ustalony zakres uchwały oraz sposób zbierania informacji z rynku. Można więc domniemywać, iż urzędnikom zależy nie tyle na samym wdrożeniu kodeksu, ale przede wszystkim na zrobieniu tego profesjonalnie, w oparciu o opinie mieszkańców, branży reklamowej i lokalnych przedsiębiorców, jako bezpośrednich interesariuszy sprawy.
W opozycji do takiego podejścia stoi między innym Łódź, która to jako pierwsza chce uchwalić Kodeks Reklamowy – najprawdopodobniej nastąpi to jeszcze pod koniec tego roku. Wyznaczono tam twarde wytyczne, nie zważając na przedstawiane argumenty ekspertów. Łódzkie władze bardzo restrykcyjnie określiły możliwości lokowania nośników, co w opinii osób związanych z branżą reklamy zewnętrznej wygeneruje ogromne straty.
Jeżeli kodeks reklamowy wejdzie w formie identycznej do tej, przedstawionej w projekcie Uchwały Rady Miejskiej, straty firm outdoorowych, wynikające z wyeliminowania przez Miasto nośników pow. 18 m.kw. (m.in. tablice 12 m x 3 m, 12 m x 4 m oraz backlighty 8 m x 4 m) – co daje w sumie ponad 120 tablic – mogą wynieść, tylko z samego wynajmu, ok. 4,1 mln PLN rocznie. Nie mówiąc o demontażu wykluczonych nośników, które w większości są trwale związane z gruntem. Jeśli chodzi zaś o straty wynikające z braku możliwości wynajmu siatek wielkoformatowych będzie to ok. 4,5 mln PLN rocznie. Ważne, by podkreślić nie tylko sam aspekt utraty pieniędzy przez firmy, ale i daleko idących skutków, związanych z utratą pracy przez firmy podwykonawcze, czy też koniecznością spłaty kredytów zaciąganych na nośniki i sprzęt, które staną się po części bezużyteczne .
Ciekawym przykładem może okazać się również Płock, gdzie został rozpisany przetarg na opracowanie kodeksu krajobrazowego, jednak został on unieważniony ponieważ nie wpłynęła żadna oferta.
Widać zatem ogromny dysonans w podejściu władz poszczególnych miast. Jakie są tego przyczyny? Trudno jednoznacznie stwierdzić, pewne jest jednak, że jeśli urzędnicy nie będą na tyle otwarci, by skorzystać ze wsparcia ekspertów i wsłuchać się w głosy lokalnych przedsiębiorców, ustawa nie przyniesie spodziewanych efektów.
Dariusz Skraba – Prezes Zarządu ad i media Group, Wiceprezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Reklamy Wielkoformatowej, Członek FEPE International worldwide association of outdoor advertising companies. Z branżą outdoorową związany od 1996 r. (Business Consulting, Corpcom, Gigaboard Polska).
Yonelle, polska marka kosmetyczna dedykowana kobietom dojrzałym, tworząca luksusowe, nowatorskie kosmetyki, urzeka podróżnych stylową witryną na lotnisku Chopina w Warszawie. Dekoracyjną ekspozycję wykonała firma Advertis.
Obok kunsztownej witryny marki Yonelle nie sposób przejść obojętnie. Tłem prawie dziesięciometrowej witryny jest fototapeta z delikatnym ornamentem w kolorze pudrowego różu.
– Wykorzystaliśmy przestrzeń witryny do aranżacji ekspozycji na kilku planach. Poszczególne elementy – ekspozytory, podwieszane tabliczki, nadruki – uzupełniają się, tworząc bardzo kobiecą kompozycję, która podkreśla charakter marki Yonelle – mówi Monika Strobin z Advertis.
Centralnym elementem przestrzeni są białe litery przestrzenne z liniowym podświetleniem LED. Do ekspozycji produktów marki Yonelle posłużył biały podest, grafika z wydrukiem 3D oraz okrągłe zawieszki wydrukowane na lustrzanej plexi. Szyba ozdobiona jest nadrukiem z delikatnym motywem kwiatowym. Dodatkowo finezji aranżacji dodają płatki róż, którymi pokryte jest podłoże wewnątrz witryny.
Yonelle to przykład marki, która dużą wagę przywiązuje zarówno do jakości, jak i do wyglądu kosmetyków. Sensoryka produktów, delikatny zapach i konsystencja oraz eleganckie opakowania to znak rozpoznawczy marki. Ta sama dbałość o detale dostrzegalna jest również w podejściu do visual merchandisingu.
Projekt witryny na lotnisku Chopina to druga realizacja Advertis dla Yonelle. Wcześniej firma wykonała display eksponujący produkty marki oraz zaaranżowała kącik dla konsultantki, która pomaga klientkom w doborze odpowiednich kosmetyków.
[galeria=”1″]
***
Advertis specjalizuje się w kompleksowej realizacji elementów komunikacji wizualnej marki, od projektu, przez produkcję, po montaż. Firma tworzy wysokiej jakości rozwiązania dla biur, placówek medycznych, powierzchni komercyjnych. Na przestrzeni ostatnich lat firma wykonała szereg realizacji dla polskich i światowych marek. Wśród klientów Advertis znajdują się marki takie jak: Medicover, Unilever, Warta, Jeromino Martins Polska, Bayer, Roche, Kompania Piwowarska, Play, Motorola, Allianz, BNP Paribas, Infiniti, BMW, Google, GUESS, Teatr 6 piętro, Sono Idoni, MODO Domy Mody.
Firma wspiera także renomowane biura projektowe, wcielając w życie wizje architektów i projektantów wnętrz. Do najciekawszych realizacji firmy należy m.in. przygotowanie ponad 100 elementów ekspozycji do wystawy stałej w podziemiach Muzeum Historii Żydów Polskich oraz wystawy plenerowej „Drogi do przełomu. Europa Środkowo-Wschodnia 1939-1989” projektu Nizio Design International, fototapeta Waves of Creativity projektu Przemysława Mac Stopy w ramach aranżacji salonu prasowego FuoriSalone w Mediolanie czy wykonanie pawilonu wstawy „Nowy Świat w Ruchu” w Centrum Nauki Kopernik.
JK
23 listopada w Teatrze Kamienica będzie miała miejsce premiera najnowszej książki Romana Kawszyna, cenionego trenera sił sprzedaży i mówcy motywacyjnego, autora kilku książek i audiobooków. Najnowsza publikacja nosi tytuł: „Motivazione. O prawdziwej motywacji”. Must have każdego, komu na wewnętrznej motywacji i rozwoju zależy.
Fragment książki:
„Gorąco wierzę i jestem przekonany o tym, że na końcu swojego życia celem człowieka, do którego każdy nieustannie dąży, jest miłość. To znaczy, że człowiek ma stać się w szczytowym momencie swojego jestestwa i rozwoju wzorem Tego, który go szkicował i lepił, towarzysząc mu codziennie w jego drodze. Ma stać się pełną miłości, kochającą istotą, niepowtarzalną, unikatowym egzemplarzem. Człowiekiem spełnionym i pogodzonym ze sobą. Gotowym na przejście do rzeczywistości, którą trudno mu sobie wyobrazić. By odbyć tę niesamowitą drogę, pełną zaskakujących zwrotów akcji i przygód, czasem bólu, smutku, łez, niezbędna jest człowiekowi siła, którą ja nazywam motywacją. Motywacja jest więc niezbędna do tego, byś miał stać się kimś, kto na ziemi pozostawia ślad, który miał zostawić. Swój ślad. Byś wypełnił zadanie, które zostało Ci powierzone i dla którego tutaj jesteś.”
Premiera: Warszawa, 23 listopada, Teatr Kamienica, podczas Akademii Handlowca – Challenge Day.
Książka została wydana pod patronatem OOH magazine.
[galeria=”1″]
MW
Jaki jest plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju biznesu? Czy czeka nas przełom w polskiej gospodarce? Z tymi pytaniami zmierzy się Wicepremier, Minister Rozwoju Mateusz Morawiecki podczas debaty zorganizowanej pierwszego dnia VI Europejskiego Kongresu MŚP.
Oprócz Ministra Rozwoju do debaty „Plan na rzecz odpowiedzialnego rozwoju – przełom w polskiej gospodarce”, która zainauguruje tegoroczny Kongres, zaproszeni zostali także: Andrzej Arendarski, Prezes Krajowej Izby Gospodarczej w Warszawie, Jerzy Hausner, Wiceprezes Rady Ministrów, Minister Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej w latach 2003-2005, Janusz Piechociński, Wiceprezes Rady Ministrów RP, Minister Gospodarki RP, Prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego w latach 2012-2015, Janusz Steinhoff, Przewodniczący Rady Krajowej Izby Gospodarczej oraz Regionalnej Izby Gospodarczej w Katowicach.
Co jeszcze w programie? Trwają zapisy na wydarzenia
Technologie cyfrowe, rozwiązania IT, social media to narzędzia, bez których coraz trudniej dziś prowadzić nowoczesny biznes – bez względu na jego zasięg. Dlatego tegorocznej, szóstej już edycji Europejskiego Kongresu Małych i Średnich Przedsiębiorstw przyświecać będzie hasło „Trzy dni inspiracji dla innowacji”. Hasło to znajdzie odzwierciedlenie w programie wydarzenia, którego jednymi z najmocniejszych punktów będą prelekcje i warsztaty, które poprowadzą międzynarodowi potentaci w dziedzinie technologii – Google (warsztaty „Internetowe rewolucje”) i Facebook (program „Boost Your Business”).
Wśród najważniejszych tematów obok innowacji będą: współpraca międzynarodowa, kapitał dla rozwoju, prawo, edukacja dla sukcesu oraz współpraca biznesu z samorządem i nauką. W programie tegorocznego Kongresu znalazła się także 3. edycja Akademii Mody i Dizajnu – miejsce nauki i networkingu dla młodych twórców. To cykl spotkań, pokazów, warsztatów i prelekcji prowadzonych przez specjalistów branży modowej.
Udział w Kongresie jest bezpłatny, a rejestracja zajmuje tylko kilka chwil. Wystarczy założyć konto lub zalogować się na już istniejące na stronie www.rejestracja.ekmsp.eu. Następnie należy kliknąć w zakładkę „zapis na wydarzenia” i z wyświetlonej listy wybrać spotkania, w których chcemy wziąć udział.
Katowice – miejsce ważnych wydarzeń
Kongres po raz kolejny zagości w katowickim Międzynarodowym Centrum Kongresowym.
– W Katowicach wspieramy intensywnie sektor MŚP, gdyż rozumiemy jego długoterminowe znaczenie dla wzrostu konkurencyjności gospodarki naszego regionu i całego kraju. To właśnie mali i średni przedsiębiorcy są sercem polskiej gospodarki – stanowią 99% wszystkich przedsiębiorstw oraz zapewniają 70% miejsc pracy – mówi Marcin Krupa, Prezydent Miasta Katowice, Gospodarza Kongresu organizowanego przez Regionalną Izbę Gospodarczą w Katowicach.
Niezmiennie na VI Europejski Kongres MŚP składają się wydarzenia towarzyszące, a wśród nich: Targi Biznes Expo oraz program Samorząd, który wspiera MŚP. Na uwagę zasługuje zwłaszcza program tegorocznych Targów Biznes Expo, podczas których nie tylko będzie można poznać ofertę ponad stu wystawców, ale przede wszystkim spotkać się z ekspertami, praktykami biznesu oraz wziąć udział w spotkaniach i wydarzeniach biznesowych. Targi to także szansa na spotkania z autorytetami marketingu, sprzedaży oraz HR.
[galeria=”1″]
Wydarzenie odbywa się pod Wysokim Patronatem Parlamentu Europejskiego.
Organizator: Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach
Gospodarz: Miasto Katowice
Współgospodarze: Wojewoda Śląski, Województwo Śląskie, Województwo Małopolskie, Metropolia Silesia
Główny Partner Merytoryczny: Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości
Partnerzy Merytoryczni: Krajowa Izba Gospodarcza, Polska Agencja Informacji i Inwestycji Zagranicznych S.A.
OOH magazine jest patronem medialnym wydarzenia.
JK