MullenLowe Warsaw przygotowało pierwszą kampanię telewizyjną dla sieci sklepów Delikatesy Centrum. Agencja rozpoczęła współpracę z klientem po rozstrzygniętym przetargu.
Kampania wystartowała 18 maja. Opiera się ona na idei „Smak jest w Centrum”, zgodnie z którą podkreślane są najważniejsze atrybuty (smak, jakość i świeżość) produktów dostępnych w Delikatesach Centrum, ale nie jest to robione w typowy dla tego typu reklam sposób. Spot zaczyna się od pokazania gotowej, apetycznej potrawy, a potem cofamy się w czasie aż do produktów dostarczanych do sklepów.
Kampania ma podkreślać najważniejsze zalety oferty Delikatesów Centrum w segmencie mięs i wędlin, czyli świeżych produktów z tradycyjnej lady mięsnej, krojonych na życzenie.
JK
SYNERGIC, lider rozwiązań niestandardowych reklamy OOH, kontynuuje realizację planu rozwoju i dywersyfikację swoich produktów, a poprzez pierwszą, ogólnopolską kampanię dla Grupy Żywiec wchodzi na rynek reklamy bankomatowej.
– Naszym celem jest bycie liderem na wzrastających rynkach. Wykorzystujemy miks rozwiązań, które selektywnie docierają do poszczególnych grup. Szukamy obszarów jeszcze mało zagospodarowanych – komentuje Piotr Gajek, Prezes Zarządu SYNERGIC, podkreślając jednocześnie, że rok 2017 to dla OOH dalszy proces specjalizacji oraz większy nacisk na zintegrowane kampanie wielokanałowe. – Rynek otwiera się na coraz to bardziej jakościowe nośniki. Istotna jest kontekstowość miejsca. Związana z nią konsumpcja treści jest zupełnie inna i bardziej jakościowa – dodaje.
Emisja reklam na ekranach bankomatów zapewnia szeroki zasięg i efektywność, a poprzez wybór lokalizacji urządzeń możliwe jest dotarcie do konkretnej grupy docelowej odbiorców. Nic dziwnego, że Grupa Żywiec korzysta z takiej formy promocji.
Reklamy piw Grupy Żywiec emitowane są na ekranach bankomatów sieci Planet Cash i SKOK. Mają one zasięg ogólnopolski. Skalę kampanii podkreśla fakt, że Planet Cash jest drugim co do liczby posiadanych bankomatów operatorem w Polsce. Wyróżnia się też jakościowymi lokalizacjami, takimi jak Lotnisko Chopina, stacje metra w Warszawie czy centra handlowe.
Grupa Żywiec reklamuje się w głównych miastach Polski również na nośnikach megaformatowych, których głównym dostawcą jest SYNERGIC. Reklamy piw Brackie, Specjal, Leżajsk można zobaczyć m.in. w Lubinie, Wałbrzychu, Świdnicy, Raciborzu, Jeleniej Górze, czy Bielsko Białej.
MW
Jak wynika z badań przeprowadzonych wspólnie przez firmę Package InSight i Uniwersytet Clemson z Karoliny Południowej (USA), zastosowanie atrakcyjnych wizualnie folii i laminatów do produkcji opakowań w dużym stopniu wpływa na finalne decyzje o zakupie, podejmowane przez konsumentów. Sponsorowany przez API Group projekt badawczy, zatytułowany „Wpływ opakowania na postrzeganie marki”, prezentuje preferencje konsumentów względem opakowań czekoladowych, które zostały uprzednio uszlachetnione folią bądź laminatem.
Badania przeprowadzone zostały na Uniwersytecie Clemson, w specjalnie zaprojektowanym „laboratorium zachowań konsumenta” – CUshop Consumer Experience Laboratory. Objęto nimi około 70 uczestników, oceniając wpływ na ich zachowanie zastosowanych w opakowaniach materiałów metalizowanych. W tym celu każdy z potencjalnych nabywców zakładał specjalne okulary śledzące ruch gałek ocznych podczas procesu wzrokowego „wybierania” produktów z wirtualnej półki sklepowej. Na tej podstawie grupa badawcza analizowała podświadome sygnały wysyłane przez konsumentów, oceniające ich zachowanie i decyzje zakupowe.
– Jesteśmy niezwykle podekscytowani wynikami uzyskanymi na podstawie przeprowadzonych badań. Znalazły się one w opublikowanych niedawno przez naszą firmę materiałach technicznych Rygor akademicki zapewniany przez Package InSight oraz zastosowana w badaniach metodologia sprawiły, że udało nam się uzyskać niezwykle wartościowe i wiarygodne informacje na temat preferencji zakupowych, dokonywanych przez konsumentów produktów klasy premium. To zarówno dla właścicieli marek, jak też projektantów opakowań, bardzo dobra wiadomość, zwłaszcza biorąc pod uwagę fakt, że mówimy o stale rozwijającym się i coraz bardziej konkurencyjnym rynku – mówi Richard Burnhouse, dyrektor handlowy API Group.
Badania objęły wybrane marki czekoladowe z Belgii i Szwecji, do których opakowania dostarczono zarówno w wersji standardowej, jak też metalizowanej. Okazało się, że na te drugie konsumenci zwracali uwagę zdecydowanie częściej; co więcej – ich wzrok koncentrował się na uszlachetnionym produkcie przez dłuższy czas. Także w kontekście decyzji o wyborze finalnym tj. „zakupie” – opakowania metalizowane były wskazywane częściej niż ich identyczne, aczkolwiek nieuszlachetnione odpowiedniki.
Późniejsze rozmowy z uczestnikami badań dostarczyły kolejnych informacji o przesłankach dla dokonywanych wyborów. Okazało się, że opakowania wykonane z użyciem folii bądź laminatów postrzegane były jako produkty klasy premium, oferujące wyższą jakość. Przykładowe wypowiedzi badanych osób wskazywały, że „wersja z wytłoczoną folią wyglądała bardziej elegancko i ekspresyjnie” i świadczyła o tym, że mamy do czynienia z produktem wyższej klasy, w którym zadbano o każdy szczegół”.
– Badania dostarczyły nam wiarygodnych informacji o wpływie folii na postrzeganie marki oraz decyzje zakupowe konsumentów. Ich rezultaty są jasne: przy odpowiednim zastosowaniu folia może znacząco zwiększyć szanse wyrobów czekoladowych, eksponowanych na półce sklepowej. Co więcej, stwierdzenie to naszym zdaniem odnosi się także do innych produktów, w przypadku których znajdują zastosowanie opakowania luksusowe – dodaje Richard Burnhouse.
Wspomniana publikacja API Group, zatytułowana „Wpływ opakowania na postrzeganie marki” jest dostępna na stronie internetowej:
http://apigroup.com/whitepapers
JK
30 maja 2017 roku w Warszawie, agencja Procontent Communication, należąca do międzynarodowej sieci Global Reach PR, organizuje dzień otwarty dla studentów i osób zainteresowanych podjęciem pracy w branży public relations. To niepowtarzalna okazja, by zapoznać się z kulisami pracy specjalistów, a także dowiedzieć się o najważniejszych narzędziach PR.
Według danych z 2016 roku, kierunek dziennikarstwo ze specjalnością public relations i marketing medialny cieszył się ogromnym zainteresowaniem wśród studentów uczelni humanistycznych.
W ubiegłym roku był to najczęściej wybierany kierunek studiów na Uniwersytecie Warszawskim. Na jeden indeks przypadało nawet 26 chętnych. Wśród absolwentów kierunków medialnych, świadomość wyzwań, z jakimi na co dzień mierzą się „pijarowcy” praktycy jest jednak nadal bardzo niska. Zdaniem wielu specjalistów PR, oczekiwania i wyobrażenia na temat pracy w branży, które komunikują studenci podczas rozmów rekrutacyjnych, bardzo różnią się od prawdziwej pracy konsultantów. Praktycy z Procontent Communication zwracają wobec tego uwagę, że przed wyborem przyszłej ścieżki kariery warto dowiedzieć się więcej o tym zawodzie.
– Młodzież często oczekuje pracy wyłącznie z celebrytami. Jako priorytet w pracy PR-owca postrzega budowanie profili społecznościowych – unika natomiast kontaktu z mediami, a przy tym kompletnie nie dostrzega strategicznej roli PR w kształtowaniu wizerunku firmy. Nasze dni otwarte to jeden z elementów budowania świadomości na temat praktycznych aspektów pracy w branży PR. Uczestnicy sp otkania będą mogli zobaczyć, jak pracujemy na co dzień, jak ważne jest wypracowanie odpowiedniego przekazu do mediów, z jakich narzędzi korzystamy i jak nawiązujemy kontakty z dziennikarzami oraz jak w to wszystko wplatać zastosowanie nowych technologii i działania kreatywne oraz kanały social mediowe – podkreśla prezes agencji, Iwona Kubicz.
Dzień otwarty w Procontent Communication rozpocznie się o godzinie 9:30 spotkaniem z prezes agencji Iwoną Kubicz, która opowie o wymaganiach, jakie powinien spełnić kandydat do pracy w PR, na co zwrócić uwagę przygotowując się do pracy PR-owca i jak zwykle wygląda jej dzień pracy. Następnie szefowie zespołów i konsultanci przedstawią takie zagadnienia jak: prowadzenie kampanii społecznych w praktyce, tajniki PR korporacyjnego i rozmów z mediami, praktyczne narzędzia w pracy PR-owca, a także zaprezentują case studies z zakresu PR medycznego. Wszyscy uczestnicy będą też mogli porozmawiać z zespołem Procontent Communication i przyjrzeć się ich bieżącej pracy.
Zainteresowanych zapraszamy do wcześniejszej rejestracji mailowej na adres: procontent@procontent.pl, która prowadzona jest do 29.05.2017 r.
JK
Do zespołu agencji Kamikaze dołącza Ewa Przyborowska, obejmując stanowisko Senior Account Manager. Wcześniej pracowała w Deloitte Digital, pełniąc taką samą funkcję.
W branży digital Ewa Przyborowska pracuje od 9 lat. Do Kamikaze przeszła z Deloitte Digital, gdzie również pracowała na stanowisku Senior Account Manager. Odpowiedzialna była za zarządzanie zespołem accounckim pracującym m.in. dla firm: Polkomtel, PepsiCo General Bottlers Poland (Lipton Ice Tea), McCormick (Kamis), Teva, Valeant, Indesit/Hotpoint.
Odpowiadała także za prowadzenie projektów (polskich i międzynarodowych), współtworzenie strategii marketingowych i obsługę przetargów.
Ewa Przyborowska karierę rozpoczynała w 2009 roku w agencji Digital One, z biegiem lat awansując, aż do stanowiska Senior Account Manager.
W agencji Kamikaze zajmie się w najbliższym czasie zbudowaniem swojego zespołu accounckiego, koordynacją projektów m.in. dla Orange Polska, jak również działaniami z zakresu new business.
Kamikaze to działająca od 11 lat niezależna agencja interaktywna z zacięciem strategicznym. Wśród jej klientów znaleźli się m.in. Orange, L’Oreal, Super-Pharm, Eurobank, McCormick, Fortuna, Łowicz, Kotlin.
MW
Kamil Glik, Reprezentant Polski i piłkarz AS Monaco, jeden z najlepszych obrońców na świecie, został oficjalnym ambasadorem firmy Blachotrapez, czołowego producenta pokryć dachowych i elewacyjnych. To kolejna, po podpisaniu umowy partnerskiej z Reprezentacją Polski (15 lutego 2017 r.), inwestycja firmy z Rabki-Zdroju w polski sport. Spoty telewizyjne, promujące firmę Blachotrapez, z udziałem Kamila Glika, będą emitowane przed wszystkimi meczami i w trakcie przerw meczów pierwszej Reprezentacji Polski.
Kamil Glik to jeden z najbardziej znanych polskich piłkarzy – znalazł się na liście stu najlepszych zawodników 2016 roku, opracowanej przez francuski „L’Equipe”. Chociaż niewielu wierzyło w jego talent, dziś Kamil Glik może się pochwalić niezachwianą pozycją w świecie sportu. AS Monaco właśniesięgnęło po ósme mistrzostwo w historii, a Kamil Glik został mistrzem Francji po raz pierwszy w życiu. Silny charakter, zaangażowanie i wytrwałość w dążeniu do celu przyczyniły się do jego wielkiego sukcesu. To również cechy, które zadecydowały o podpisaniu kontraktu z Blachotrapezem. – Bardzo ucieszyłem się, gdy otrzymałem propozycję bycia twarzą marki Blachotrapez, której produkty słyną z wytrzymałości i precyzyjnego wykonania. „Dachy wielu pokoleń” – hasło, którym żyją wszyscy w tej firmie jest mi szczególnie bliskie. Bardzo cenię ciepło rodzinne i dzisiaj nie wyobrażam sobie świata, w którym nie daję z siebie maksimum dla moich najbliższych – mówi Kamil Glik, sławny piłkarz występujący na pozycji obrońcy w monakijskim klubie AS Monaco oraz w Reprezentacji Polski.
Dla firmy Blachotrapez wspieranie sportu i polskich sportowców to ważny element strategii marketingowej. – Jesteśmy polską, rodzinną firmą, która na przestrzeni lat z małego zakładu dekarskiego urosła do rangi dużego przedsiębiorstwa. To właśnie dzięki góralskiemu samozaparciu i wytrwałości osiągnęliśmy sukces na rynku. Nie bez powodu więc na ambasadora naszej firmy wybraliśmy Kamila Glika, który jako sportowiec potwierdza te cechy swoim charakterem. Ponadto doceniamy jego zaangażowanie, siłę walki i energię, którą widać podczas rozgrywek na boisku – mówi Rafał Michalski, Prezes firmy Blachotrapez.
.jpg)
Podczas trwania kontraktu, Kamil Glik jako oficjalny ambasador marki Blachotrapez, będzie wspierał producenta w kampanii wizerunkowej. Sławny piłkarz wystąpi w spotach telewizyjnych i internetowych, jego wizerunek znajdzie się również w reklamach prasowych firmy. Ponadto odwiedzi strefę Blachotrapez przy Stadionie Narodowym przed meczem Polska – Rumunia. Kompleksowe działania wizerunkowe prowadzone będą pod hasłem „Dachy wielu pokoleń”.
Blachotrapez jest Oficjalnym Partnerem Piłkarskiej Reprezentacji Polski. Pisaliśmy o tym TUTAJ.
KL
8 maja ruszyła nowa kampania marki Dekoral „Zadania specjalne”, nawiązująca do stylistyki filmów o Jamesie Bondzie. Twarzą akcji został Dominik Strzelec –prowadzący znanego programu telewizyjnego „Usterka”.
Marka Dekoral prezentuje serię farb i emalii „Zadania specjalne”, które są przystosowane do różnych powierzchni i zmieniających się warunków atmosferycznych. Preparaty, niczym agent specjalny, rozprawią się z każdą uporczywą „wadą”, jaka może powstać na powierzchni drewna, metalu czy betonu. Wyroby w zaledwie kilka chwil usuną rdzę czy plamy z malowanego podłoża i zabezpieczą je przed działaniem czynników zewnętrznych.
Głównym bohaterem kampanii jest Dominik Strzelec, prowadzący programów takich jak: „Usterka” czy „Odlotowy Ogród”. Został on twarzą spotu promocyjnego, nawiązującego konwencją do filmów o agencie specjalnym – Jamesie Bondzie.
Kampania Dekoral „Zadania specjalne” obejmuje POS oraz digital. W ramach projektu została uruchomiona dedykowana strona internetowa www.zadaniaspecjalne.pl, na której zamieszczono porady dotyczące malowania i szczegółowe informacje o produktach. Za przygotowanie kreacji graficznych odpowiada agencja Chocolad, zakup mediów Brand New Agency, działania PR – agencja Publicon.
MW
MAKATA Creative Group była producentem wykonawczym imprezy zorganizowanej z okazji wprowadzenia na rynek nowej linii kosmetyków do makijażu Avon Mark. Organizatorem wydarzenia była agencja PR Premium.
W piątkowy wieczór, 10 marca w „Czerwoniaku” w Forcie Mokotów, pod hasłem Kto powiedział, że nie możesz? odbyło się wyjątkowe wydarzenie – premiera nowej linii kosmetyków AVON Mark. W jednym miejscu spotkały się topowe blogerki urodowe, youtuberki i instagirls. Podczas eventu goście poznali charakter nowej linii kosmetyków AVON – w najbardziej nasyconych kolorach, zachęcającej do eksperymentowania z lookiem.
Twarzą Avon Mark została Patricia Kazadi, energiczna i kreatywna osobowość telewizyjna, piosenkarka i aktorka. W towarzystwie Red Lipstick Monster, najbardziej zasięgowej blogerki urodowej opowiedziały gościom o nowej linii kosmetyków. Spotkanie poprowadziła Kasia Burzyńska.
Po części oficjalnej, którą uświetnił m.in. występ artystyczny bębniarzy w oprawie ultrafioletowego oświetlenia, na gości czekał szereg zaplanowanych atrakcji. Wśród nich Strefa Makijażu, w której uczestnicy mogli skorzystać z porad ekspertów dotyczących makijażu oraz stworzyć stylizacje przy wykorzystaniu linii Mark, Strefa Digital z fotobudką Light Ring z personalizowanym tłem, czy Strefa Zabawy gdzie na gości czekał DJ serwujący taneczną muzykę klubową.
[galeria=”1″]
Dom produkcyjny MAKATA odpowiadał za kompleksową realizację działań w zakresie aranżacji scenografii, koordynacji techniki: nagłośnienia, oświetlenia i multimediów oraz opracowania projektu 3D i nadzoru nad przebiegiem eventu.
JK
Polacy pokochali opakowania szklane. Już 89% rodaków poleciłoby je, uważając, że to właśnie one są najlepszym wyborem dla zdrowia i środowiska. To o 4% więcej niż średnia ogólnoeuropejska odnotowana podczas niezależnego badania*, zrealizowanego na zlecenie Friends of Glass w jedenastu krajach Starego Kontynentu.
Moda jest wieczna – tak samo jak szkło – zmieniają się tylko trendy. Nie dziwi więc, że coraz więcej Polaków i Europejczyków wybiera opakowania szklane. Decyduje o tym, przede wszystkim, rosnąca troska o środowisko naturalne. Nie bez znaczenia jest też dbałość o własne bezpieczeństwo. Takowe gwarantują opakowanie szklane chroniąc przechowywaną w nich żywność i napoje, a tym samym nasze zdrowie. Widać to najlepiej w wynikach ankiety* przeprowadzonej pod koniec 2016 roku w porównaniu z identycznym badaniem wykonanym trzy lata temu.
Wykorzystanie w życiu codziennym opakowań szklanych w Polsce wzrosło. Najbardziej w takich kategoriach, jak: ocet, wino i wino musujące, słodkie kremy do smarowania pieczywa, sosy do gotowania, żywność dla niemowląt, warzywa, desery i jogurty. Jest ono znacząco wyższe niż średnia Unii Europejskiej w takich kategoriach jak: ocet, alkohol, soki, mleko, gotowe zupy; a niższe w przypadku słodkich kremów do smarowania pieczywa, win musujących, oleju, sosów do sałatek, przypraw, warzyw i jogurtów.
Jak wynika z zebranych danych aż 54% polskich konsumentów używa opakowań szklanych częściej niż trzy lata temu. Decyduje o tym głównie możliwość ich recyklingu, czyli troska o środowisko naturalne (55%) oraz pozytywny wpływ na nasze zdrowie (42%).
Ekologia to jeden z najważniejszych aspektów, które powodują, że Polacy wybierają opakowania szklane. 78% z nich uważa, że szkło jest najbardziej przyjaznym dla środowiska opakowaniem. Decyduje o tym głównie recykling butelek i słoików. Tym samym 60% przepytanych stwierdziło, że opakowania szklane nie są szkodliwe dla otaczającej nas przyrody, co jest wynikiem o 11% lepszym niż średnia w całej UE i o 17% wyższym w porównaniu do 2014 roku.
Oprócz pozytywnego wpływu na środowisko, o wyborze opakowań szklanych przez Polaków przesądzają również aspekty zdrowotne (42%) oraz brak interakcji z żywnością (42%). Takie wyniki nie dziwią, ponieważ gwarancja bezpiecznego przechowywania produktów w szkle jest istotna aż dla 64% Polaków, co jest wynikiem o 6% wyższym niż średnia w Unii Europejskiej. Dodatkowo 67% osób bez obaw wybiera napoje w szklanych butelkach i słoikach, a 61% ankietowanych korzystałoby tylko z opakowań szklanych, jeśli byłoby to możliwe.

– Polacy mają coraz większą wiedzę odnośnie korzyści wynikających z używania opakowań szklanych. Cieszy to tym bardziej, że poszczególne wyniki są wyższe niż średnia w krajach unijnych. Wciąż jednak widzimy, że jest wiele do zrobienia w kwestii edukacji, stąd też i w tym roku planujemy – razem z naszym Ambasadorem Bartkiem Jędrzejakiem – niestandardową kampanię pokazującą, przede wszystkim, jak prawidłowo segregować – informuje Barbara Maciałczyk z Ardagh Group, reprezentująca Friends of Glass w Polsce.
*Ankietę online przeprowadziła agencja badawcza InSites Consulting na zlecenie FEVE w jedenastu krajach Unii Europejskiej (Niemcy, Francja, Włochy, Wielka Brytania, Hiszpania, Austria, Chorwacja, Czechy, Polska, Słowacja i Szwajcaria) od 28 listopada do 14 grudnia 2016 r., a wzięło w niej udział 17 377 Europejczyków. Pierwsza próba objęła 13 054 osób w wieku 25-65 lat – w Polsce odpowiednio 499 ankietowanych, a druga 4 323 osoby w wieku 16 – 24 lata – w Polsce 304 respondentów.
Friends of Glass (Przyjaciele Szkła). To wpływowe europejskie forum, które wspiera i promuje prawo konsumenta do możliwości wyboru produktów spożywczych w opakowaniach szklanych. Skupia ono tych wszystkich, którzy wierzą, że szkło jest najlepszym wyborem dla zdrowia rodzin i dla środowiska. „Przyjaciele Szkła” zostali powołani w 2009 roku przez Europejską Federację Opakowań Szklanych (FEVE) w odpowiedzi na ogólnoeuropejskie badanie zlecone przez FEVE we wrześniu 2008 r. i przeprowadzone przez Instytut Badawczy InSites. Badanie to wykazało, że 74% konsumentów europejskich preferuje opakowania szklane do napojów i jedzenia. Dziś te dane wzrosły do 87%.
www.facebook.com/friendsofglasspolska
JK
O marketingu motoryzacyjnym, ambasadorach marki, real time marketingu i o latających samochodach rozmawiamy z Łukaszem Wójcikiem, Dyrektorem Marketingu i PR w Mitsubishi Motors Polska.
To już ponad 20 lat polskiego oddziału Mitsubishi Motors. Jak wygląda budowanie japońskiej marki na polskim rynku?
Trudno mi się wypowiadać w kontekście całego przedziału czasowego, gdyż dołączyłem do firmy dopiero 2 lata temu. Praca dla tak znanej i szanowanej firmy zawsze jest wyzwaniem, a do tego dochodzą jeszcze różnice kulturowe. Niewiele osób wie, że pierwszym seryjnie produkowanym samochodem w Japonii był Mitsubishi model A. Ta marka to potęga nie tylko na gruncie motoryzacji, ale w innych sektorach takich jak transport, handel, bankowość, nieruchomości i wiele innych. Dzięki temu łatwiej buduje się świadomość marki Mitsubishi na rynku, gdyż pracuje na nią wiele spółek.
Jakie są kluczowe narzędzia marketingowe, które wykorzystujecie w komunikacji z klientami?
To wszystko zależy od założeń i celów jakie przed sobą stawia marketer. Przykładowo, kiedy wprowadzamy nowy model na rynek musimy zbudować jego świadomość w krótkim czasie. Do tego najlepiej nadaje się wciąż telewizja. Kiedy zaś mamy specjalną ofertę handlową i musimy zebrać dużo potencjalnych leadów, wtedy używamy narzędzi performance marketing’owych. Do tego musimy ocenić na jakim etapie „cyklu życia” (ang. customer lifecycle) jest potencjalny klient i dostarczyć mu treść jakiej w danym momencie poszukuje i w miejscach, w których przebywa.

„Zlot miłośników Mitsubishi” organizowany jest od wielu lat przez Klub Mitsumaniaków
Współpracujecie z Maciejem Stuhrem i Anną Cieślak, którzy już od ponad roku pełnią role ambasadorów marki Mitsubishi Motors w Polsce. Na czym polega ta współpraca i jak wyglądają najbliższe plany marketingowe z ich udziałem?
Współpraca z ambasadorami marki Mitsubishi: Anią i Maciejem jest bardzo ciekawym doświadczeniem. Proces selekcji nie był łatwy, ale efekt jest wręcz piorunujący. Ania, ambasadorka modelu ASX, jest przesympatyczną kobietą, pełną pomysłów i chętną do poznawania naszego świata. Interesuje się kulturą japońską, co było dla nas ważnym aspektem. Maciej zaś jest technologicznym geekiem, nie tylko interesuje się nową technologią, ale również i motoryzacją. Dlatego wybór na ambasadora modelu Outlander PHEV był oczywisty. Poza tym, ma bardzo dużą rzeszę fanów (i nie tylko), a jego pierwszy streaming w naszym aucie na Facebooku zobaczyło 1,2 mln osób. Ania i Maciej pojawiają się na naszych imprezach, jeżdżą z nami na targi motoryzacyjne na całym świecie, a przede wszystkim promują nasze modele poprzez marketing szeptany (ang. WoMM – Word of Mouth Marketing). A jak wiemy, nie ma lepszego narzędzia marketingowego.
Premiery nowych samochodów to zawsze skrupulatnie przygotowane eventy. Nie inaczej jest w przypadku premiery nowego Mitsubishi ASX 2017. Sam event zdobył II miejsce w konkursie TOP EVENT 2016, szczególnie doceniono innowacyjne podejście do użycia technologii VR. Czy mogą Państwo przybliżyć kulisy przygotowania tego wydarzenia i sam przebieg imprezy?
Mamy w dziale takie podejście: „jak zrobić coś jako pierwsi, czego inni jeszcze nie robili?” Dzięki temu mamy nadzieję, że zdobędziemy nowe media i wzbudzimy zainteresowanie naszą marką. Nie mamy takich budżetów jak konkurencja, więc musimy się wyróżniać w inny sposób. Poprowadzona przez Anię Cieślak prezentacja, była pierwszą w Polsce imprezą z wykorzystaniem aż 100 urządzeń Samsung Gear VR jednocześnie. Przygotowaliśmy wirtualną podróż Mitsubishi ASX 2017, czyli pierwszy w naszym kraju fabularny film, wykonany dla marki motoryzacyjnej w technologii 360°, bez komputerowego odtwarzania samochodu w wersji 3D. Film kręciliśmy przez dwa dni, w nocy, w Warszawie i nad Zalewem Zegrzyńskim, wykorzystaliśmy 25 kamer GoPro 4Black oraz 3 systemy rigów 360 stopni. Do montażu skorzystaliśmy z oprogramowania Autopano Video i After Effects. W sumie cała produkcja zajęła nam 1,5 miesiąca i, jak poinformował nas dostawca, wykonana była w ekspresowym tempie. Skolekcjonowanie 100 sztuk okularów VR na imprezę było również nie lada wyczynem. W Polsce nie ma dostawcy, który ma w ofercie taką liczbę, a sprowadzenie okularów z zagranicy było bardzo kosztowne. Firma eventowa znowu stanęła na wysokości zadania i udało się przeprowadzić projekcję na 100 urządzeniach jednocześnie. Znałem film wcześniej, więc obserwowanie pełnej sali ludzi kręcących się wokół własnej osi było niecodziennym i niezapomnianym widokiem.
Przy eventach będąc – proszę przybliżyć kulisy powstania i ideę imprezy jaką jest Zlot Mitsubishi?
„Zlot miłośników Mitsubishi” organizowany jest od wielu lat przez Klub Mitsumaniaków. Widzimy, że użytkownicy samochodów Mitsubishi są bardzo przywiązani do naszej marki. O ile Zlot Mitsumaniaków jest skierowany do właścicieli starszych modeli, o tyle my chcieliśmy dotrzeć do nowych. Zlot Mitsubishi traktujemy jako narzędzie do budowania lojalności i przywiązania do naszej marki. Chcemy edukować i pokazywać naszym klientom, że dokonali najlepszego wyboru, a marka Mitsubishi jest liderem technologicznym – szczególnie, jeśli chodzi o napędy 4×4. Produkujemy nie tylko niezawodne samochody, ale też takie, które bezpiecznie przewiozą nas z punktu A do punktu B, nawet w trudnych warunkach. Zlot jest też okazją do przekazania wartości marki i podkreślenia jej japońskich korzeni. Podczas zlotu miłośnicy marki będą mogli nauczyć się podstaw origami, Kanji, stworzyć rodzinny Kamon czy zobaczyć walkę samurajów w wykonaniu profesjonalnych Sensei.
W ubiegłym roku z okazji Euro 2016 wraz z serwisem internetowym Gol24.pl przeprowadziliście projekt „Francuski Łącznik”. Na czym polegała ta akcja? Jak ją oceniacie?
Do komunikacji marketingowej często wykorzystujemy bieżącą sytuację. Znowu ograniczenia budżetowe nie pozwalają nam na pójście pod prąd. Piłka nożna jest najbardziej popularnym sportem na świecie, a my mieliśmy, jak się okazało, uzasadnione nadzieje na sukces naszej reprezentacji na Euro2016. Razem z wydawnictwem Polska Press Grupa stworzyliśmy video blog „Francuski łącznik” prowadzony przez Tomasza Bilewicza, dziennikarza sportowego portalu Gol24.pl.

Aktorzy Anna Cieślak i Maciej Stuhr pełnią role ambasadorów marki Mitsubishi Motors w Polsce
Mitsubishi Motors stało się partnerem motoryzacyjnym na czas mistrzostw, a dziennikarz wraz ekipą filmową ruszył samochodem Mitsubishi Outlander do Francji, aby na bieżąco przekazywać relacje, i oddać atmosferę mistrzostw, a także dopingować piłkarzy razem z kibicami naszej reprezentacji. Dzięki tej akcji marka Mitsubishi była w centrum wydarzeń oraz budowała pozytywne skojarzenia związane z kibicowaniem naszej reprezentacji. Powstało też dużo angażujących treści, w tym materiałów video, którymi chętnie dzieliliśmy się w naszych mediach społecznościowych. Dotarliśmy z naszymi komunikatami do szerokiego grona odbiorców, a co za tym idzie, kontakt z marką Mitsubishi miało ponad 3 mln osób. Biorąc pod uwagę budżet projektu, koszt dotarcia mogę uznać za efektywny, a co najważniejsze, wartościowy.
Czy korzystacie z gadżetów reklamowych w swoich działaniach marketingowych?
Oczywiście. Każda marka, która buduje swój wizerunek powinna posiadać gadżety reklamowe. Znamy przecież marki takie jak Ferrari, dla których sprzedaż gadżetów reklamowych stała się dodatkowym, poważnym źródłem dochodów. W Polsce gadżety z logo Mitsubishi można kupić w salonach dealerskich, często też dealerzy dokładają do sprzedanego samochodu prezent w postaci takiego upominku. Najlepiej, aby gadżet „sprzedawał” filozofię marki, ale był też użyteczny, czyli przydatny dla klienta. Nie ma chyba nic bardziej przyjemnego, niż zobaczenie klienta w koszulce z nadrukowanym logotypem Mitsubishi Motors. To przecież najlepsi ambasadorowie marki, lojalni konsumenci, którzy sami z siebie, bez dodatkowej opłaty, reklamują nasz produkt.
Przyszłość marketingu motoryzacyjnego?
To dość szerokie pytanie. Dynamika rozwoju branży motoryzacyjnej przyśpiesza w dużym tempie. Zgodnie z hipotezą „Singularity” (technologicznej osobliwości) już ok. roku 2030 inteligencja komputerów przewyższy inteligencję wszystkich mieszkańców naszej pięknej, zielonej planety. Nikt nie wie, co będzie dalej. Zawsze zadawałem sobie pytanie: „czy klienci kupują samochody ze względów emocjonalnych czy racjonalnych?”. Po latach doszedłem do wniosku, że oczywiście są klienci, którzy sprawdzają wielkość bagażnika, spalanie, warunki gwarancji, ale większość przy zakupie samochodu kieruje się jednak emocjami. Zadaniem marketingowców, jest i będzie zatem, dalsze budowanie wizerunku marki bliskiej konsumentowi, potrzebnej, wartościowej i innej, wyróżniającej się spośród konkurencji. To filozofia marki będzie stanowiła o przewadze konkurencyjnej. Pytanie tylko, jak będzie wyglądało otoczenie. Algorytmy, super-boty, sztuczna inteligencja, rzeczywistość wirtualna, automatyzacja – to są super-narzędzia przyszłości. Do tego jeszcze dołóżmy dane pochodzące z różnych źródeł, które zbieramy przy pomocy DMP (ang. Data Management Platform), aby wykorzystywać je do jeszcze lepszej i spersonalizowanej komunikacji ‘one-to-one’ z konsumentem.
A jak będzie wyglądała przyszłość motoryzacji? Autonomiczne samochody mają być znacznie bezpieczniejsze, niż samochody prowadzone przez ludzi. Komunikacja samochodu z samochodem (ang. vehicle-to vehicle) pozwoli wymieniać się danymi takimi, jak wypadki na drogach, co wpłynie na zwiększenie bezpieczeństwa na drodze. Marek takich jak Google, Tesla czy Uber jeszcze do niedawna nie było na rynku motoryzacyjnym, a teraz stają się głównymi graczami. A co z latającymi samochodami? Media donoszą, że latem Dubaj ma się doczekać dronów zdolnych do przewozu ludzi. Mowa o EHang 184, maszynie, która nie wymaga od pasażera umiejętności pilotażu – wystarczy usadowić się w środku i wybrać cel podróży. Reszta dzieje się sama. Na szczęście, jak wynika z badań, zawód marketingowca będzie zawodem, który nie zaginie, czyli będzie istniał w przyszłości, w przeciwieństwie na przykład do zawodu kierowcy. Tak, zawsze będziemy musieli się przemieszczać, pytanie tylko jak i czym.
Rozmawiała Katarzyna Lipska-Konieczko
Łukasz Wójcik – Od ponad 15 lat związany z branżą marketingową, obecnie Dyrektor Marketing i PR w MMC Car Poland – polskim oddziale Mitsubishi Motors. Odpowiada za komunikację marki na rynku polskim oraz wprowadza strategię opartą o wiedzę o kliencie. Wcześniej pracował jako dyrektor marketingu w Harvard Business Review, przez ponad 10 lat pełnił funkcję Kierownika ds. Komunikacji Marketingowej w Volvo Car Corporation. W agencjach reklamowych Saatchi&Saatchi oraz Grey Worldwide pracował dla takich marek, jak Toyota Motor Poland, Procter&Gamble, Nationale Nederlanden, British Airways, Pepsi, Kasztelan i inne. Ukończył Uniwersytet Warszawski na Wydziale Nauk Ekonomicznych.
Artykuł ukazał się OOH magazine nr 2/2017. Pobierz wersję online TUTAJ