Logo


Etui na kluczyk marki Kroen to nowość w ofercie Javro Group. Ten praktyczny i elegancki gadżet został stworzony z myślą o wszystkich kierowcach.

Etui są wykonane z doskonałej jakości skóry, dostępne w różnych wariantach kolorystycznych. W ofercie m.in.: klasyczne etui wsuwane lub z zamkiem błyskawicznym, z woskowanym sznureczkiem lub paskiem. Każdy model jest dodatkowo obszyty, co pozwala zachować trwałość produktu.

[galeria=”1″] 

Etui na kluczyk Kroen może być opatrzone logo klienta. Dzięki temu produkt jest z powodzeniem wykorzystywany jako funkcjonalny i prosty element promocyjny firmy. Kroen daje możliwość dostosowania etui do preferencji klienta. W nowoczesnym parku maszynowym produkowane są serie o unikalnych cechach na indywidualne zamówienie.

www.kroen.pl

KL

Łukasz Goździor, dotychczasowy Marketing Country Manager w Inchcape Polska, został dyrektorem marketingu w Inchcape Northern Europe Distribution. To kolejny awans Polaka w europejskich strukturach Inchcape PLC, największego niezależnego dystrybutora branży motoryzacyjnej na świecie.

Goździor związany jest z Inchcape od kwietnie 2017 roku, kiedy to objął stanowisko szefa działu marketingu. Wcześniej odpowiadał m.in. za wdrożenie Strategii Marki Poznań oraz Konsorcjum Marki Poznań, będąc dyrektorem biura promocji Poznania. Był też dyrektorem fundacji Marka dla Polski. Posiadając ponad 15-letnie doświadczenie w marketingu, był odpowiedzialny za budowę strategii wielu marek, a jego dokonania zostały wyróżnione m.in. tytułem Dyrektora Marketingu Roku i jednego z 50 najbardziej kreatywnych ludzi w biznesie.

Jako Marketing Director Inchcape Northern Europe Distribution, odpowiedzialny będzie za strategię oraz zarządzanie działaniami marketingowymi kilku czołowych marek samochodowych reprezentowanych przez Inchcape w Europie Północnej, takich jak: Jaguar, Land Rover, Mazda, Ford i Mitsubishi. W Polsce stanowisko Marketing Country Managera w Inchcape Polska powierzono Wojciechowi Dopierała, dotychczasowemu koordynatorowi ds. marketingu w Inchcape Poznań.

W marcu przez europejską centralę firmy doceniony został Marcin Słomkowski, wieloletni prezes i dyrektor generalny Inchcape w Polsce, który awansował na stanowisko dyrektora zarządzającego dystrybucją na region Europy Północnej.

Inchcape to sieć dealerska obecna w Polsce od 2004 roku jako partner marek BMW, MINI oraz BMW Motorrad. Na polskim rynku sieć posiada swoje przedstawicielstwa w Warszawie, Wrocławiu oraz Poznaniu, a od swojego debiutu była wielokrotnie honorowana tytułami branżowymi, uzyskując m.in. 35 wyróżnień przyznawanych przez BMW Polska, w tym 5 tytuły Dealera RokuInchcape to również jedna z największych europejskich sieci dealerskich. Na całym świecie sprzedaje jeden samochód co 2 minuty, działając w 32 krajach na 5 kontynentach oraz reprezentując łączenie 25 marek motoryzacyjnych.

Źródło: Biuro Prasowe Business News

KL

Dan Cake, jeden z czołowych producentów w branży piekarniczo-cukierniczej w Polsce oraz lider w sektorze pakowanych produktów piekarniczo-cukierniczych w kraju, rozpoczyna kolejny już w tym roku etap promocji Smaku Beztroski oraz nowej linii bułeczek mlecznych w wersji TO GO!

Tym razem Smak Beztroski wsparty bestsellerowymi bułeczkami mlecznymi trafi bezpośrednio do trzech miast w Polsce: Krakowa, Warszawy oraz Wrocławia. W tych miastach na kilka dni powstaną specjalne cukiernie pełne Smaku Beztroski, w których mieszkańcy miast zostaną obdarowani bułeczkami mlecznymi TO GO! W sumie planowane jest rozdanie 100 tys. bułeczek mlecznych.

Akcja eventowa pod hasłem „Beztroska to bułka z mlekiem” została wsparta specjalnym filmem promocyjnym, który można obejrzeć na kanale YouTube marki oraz na kanałach social media Dan Cake. Film został przygotowany przez agencję 19 Południk. Za produkcję filmów odpowiedzialne jest studio Talking Heads, natomiast akcje eventowe przygotowała agencja Eskadra. Wsparcie komunikacyjne akcji zapewnia agencja 8Sense Public Relations.

Cała akcja promocyjna rozpoczęła się wczoraj w Krakowie, w którym do jutra można otrzymać bułeczki mleczne wraz z kubkiem gorącej kawy lub kakao.

Cukiernie pełne Smaku Beztroski powstaną w poszczególnych miastach:

  •        Kraków, Rondo Mogilskie – dolna płyta: 21-24 października
  •        Warszawa, Skwer przed PKiN od strony Al. Jerozolimskich: 28-31 października
  •        Wrocław, Dworzec Główny przed wejściem od strony ul. Piłsudskiego: 4-7 listopada.

Wszystkie eventy będą odbywały się w godzinach od 10.00 do 18.00.

Film promocyjny można obejrzeć tu:

– Doświadczanie beztroski w codziennym, zabieganym życiu to duże wyzwanie. W Dan Cake wierzymy jednak, że Beztroska to bułka z… mlekiem. Przez trzy jesienne tygodnie od poniedziałku do czwartku będziemy dzielić się nią w Krakowie, Warszawie i Wrocławiu, serwując nasze pyszne bułeczki mleczne oraz gorącą kawę lub kakao, żeby stan beztroski towarzyszył naszym Konsumentom cały dzień. Zapraszamy wszystkich do naszej mobilnej Cukierni Beztroski na chwilę wytchnienia – powiedział Wiktor Kowalski, Brand Manager Dan Cake Polonia.

– Jest to jedna z większych akcji promocyjnych organizowanych przez Dan Cake w tym roku. Bardzo nas cieszy, że pierwszy event w Krakowie spotkał się z tak dużym zainteresowaniem mieszkańców tego miasta. Dzielimy się beztroską i mamy nadzieję, że kolejne eventy przebiegną w takiej samej atmosferze – dodał Wiktor Kowalski, Brand Manager Dan Cake Polonia.

MW

Mikkel Noesgaard został z dniem 1 listopada 2019 roku powołany na Członka Zarządu i dyrektora ds. marketingu w P4 sp. z o.o. („Play”). Powołanie to jest związane z rezygnacją Michała Sobolewskiego z pełnienia funkcji Członka Zarządu Play odpowiedzialnego za marketing z dniem 7 października 2019 r.

Mikkel Noesgaard posiada ponad 15-letnie międzynarodowe doświadczenie w sektorach technologii i telekomunikacji zdobyte na stanowiskach związanych z zarządzaniem sprzedażą, marketingiem i rozwojem biznesu. Przed dołączeniem do Play pracował 7 lat w strukturach jednej z najbardziej renomowanych zdigitalizowanych firm telekomunikacyjnych – Telenor Group, ostatnio na stanowisku Dyrektora ds. Marketingu w Telenor Serbia i Czarnogóra. Mikkel uzyskał tytuł magistra ekonomii biznesu i informatyki na Copenhagen Business School w Danii.

Źródło: Play Communications

KL

Fight Exclusive Night 26 dobiegło końca. Za pełną obsługę cateringową wydarzenia odpowiadał lider na rynku usług cateringowych w zakresie kulinariów eventowych, marka Deli Catering.

Za nami Gala Fight Exclusive Night 26. Co ciekawe, aż osiem z dziewięciu pojedynków Gali zakończyło się przed czasem, zaś zwycięstwa przez nokaut odnieśli między innymi Andrzej Grzebyk, Rafał Kijańczuk czy Szymon Dusza.

Za pełną obsługę cateringową wydarzenia odpowiadał lider na rynku usług cateringowych w zakresie kulinariów eventowych, Deli Catering.

– Jesteśmy zaszczyceni, że mogliśmy wesprzeć kulinarnie Galę Fight Exclusive Night. Współpraca ta znakomicie wpasowuje się w naszą strategię poszerzania portfolio o obsługę wydarzeń o charakterze sportowym. Co więcej, już od jakiegoś czasu z dużym uznaniem obserwowaliśmy ogromny rozwój FEN. Tak oto uznaliśmy, że nadchodząca Gala we Wrocławiu będzie doskonałą okazją do nawiązania współpracy” – podkreśla Damian Wiatrak, dyrektor zarządzający Deli Catering. Co ważne, specjalnie na tę okoliczność marka przygotowała okonia pieczonego na winno-jabłkowym sosie z cytrynowym tymiankiem, indyczkę w kremowym sosie z curry i kolendrą oraz stew wołowe z duszonymi cebulkami i sosem bbq.

Gala FEN 26 odbyła się 12 października w hali Orbita we Wrocławiu. Warto zaznaczyć, że tym samym Federacja zawitała do stolicy Dolnego Śląska już po raz ósmy.

Specjaliści do spraw marketingu tworząc reklamy świetnie trafiają do serc większości kobiet. Robią to całkiem świadomie, zarówno z pomysłem, jak i z rozmysłem. Kreują przekazy marketingowe, zachęcając nas do wydawania tych ciężko zarobionych pensji, przyznanych premii i skrzętnie chowanych zaskórniaków. Trzeba nam wiedzieć, że piękna płeć jest bardzo wdzięcznym i podatnym na reklamę klientem.

Jak to jest drogie Panie, że świat przyspiesza, rzeczywistość się zmienia, informacji przybywa, a my, kobiety w pewnych kwestiach jesteśmy niezmienne? Niezależnie od wykonywanej pracy, zajmowanego stanowiska, zarobków czy pozycji społecznej, zawsze skupiamy się na otaczających nas ludziach – partnerach, dzieciach, znajomych. Dbając o najbliższych nieustannie o nich myślimy, organizujemy, ogarniamy i załatwiamy. Obowiązków przybywa, czasu coraz mniej, a niejedna z nas oddałaby wiele za to, żeby choć trochę ułatwić sobie życie.

Przyznacie mi chyba rację, że wszystko to, co ułatwia nam życie i rozwiązuje codzienne problemy, staje się towarem łatwym do sprzedania, dobrem deficytowym, a wręcz obiektem pożądania niejednej z nas. Troszcząc się o najbliższych szukamy właśnie takich ułatwień. Z tęsknotą zatrzymujemy się wzrokiem na reklamie auta, które parkuje za nas, na pralce, która od razu suszy, odkurzaczu, który sam sprząta mieszkanie czy też inteligentnej lodówce, która sama robi listę zakupów i wysyła ją do sklepu. Cudownie prawda? Idealny powód, żeby wydać nie trochę, ale nawet sporo pieniędzy. Można sięgnąć pod przysłowiową spódnicę i wyciągnąć te kilka banknotów, tłumacząc sobie, że przecież płacimy tylko za to, co jest nam potrzebne. Ba! Wręcz niezbędne.

Pochylę się jeszcze z lekką ironią nad kwestią samego czasu, bo ten wydaje się być na wagę złota. My, kobiety, niestety łudzimy się, że robiąc zakupy w sieci, skuszone mądrze zaplanowaną akcją marketingową, oszczędzamy właśnie ten cenny czas. Nic bardziej mylnego!

Prawdą jest to, że mając do wyboru zakupy w sklepie stacjonarnym coraz częściej zasiadamy przed monitorem tłumacząc, że kilkoma kliknięciami załatwiamy sprawę o wiele szybciej. Pytanie – czy tak jest naprawdę, czy też tylko się nam tak wydaje. Owszem, drogie Panie. Nie marnujemy czasu na dojazd do sklepu, ale potrzebujemy go znacznie więcej na podjęcie końcowej decyzji. Skoro nie możemy dotknąć towaru w realu, trzeba dobrze obejrzeć go na stronie. W tym miejscu dla dobrego marketingowca otwiera się furtka do nieskończonej ilości pomysłów i rozwiązań: jak skusić klientkę do wydania gotówki w sieci.

Przeglądając strony zwracamy uwagę na ładną i czytelną czcionkę, soczyste kolory, duże zdjęcia produktów. No, a przy fatałaszkach pragniemy wręcz zobaczyć wszystko z każdej możliwej strony. Z przodu to już standard, ale z boku lub z tyłu? Im więcej opcji tym lepiej. Oczy patrzą na modelkę, ale widzimy tam siebie. To my stoimy w tej boskiej spódnicy lub w tym, jakże stylowym, płaszczu. O zgrozo! Koszyk zakupowy się zapełnia, portfel chudnie. Perfekcyjna prezentacja produktów w sieci jest dla nas prawdziwą pułapką.

Zgodzicie się też ze mną, że my niejednokrotnie wydajemy na zakupy więcej niż nasze połówki, przywiązujemy też większą uwagę do marek no i jesteśmy bardziej lojalnymi klientkami. Oczywiście to tylko ogólniki, bo nie każda kobieta jest właśnie taka, a niejeden facet powie, że ten opis jest właśnie o nim. Nie bądźmy jednak zbyt drobiazgowi. Spójrzmy na sprawę z przymrużeniem oka i zdrowym dystansem. Wiemy dobrze, że w niejednej z nas budzi się przy okazji zakupów typowo męski instynkt łowcy, szukającego okazji i prawdziwych obniżek. Dobry baner z rabatem lub przeceną, prawdziwą lub nie, robi w większości wypadków całą robotę. Pieniądz spod spódnicy zostaje wydany.

Marketing specjalnie dla kobiet? Tak, nie ma w tym ani źdźbła przesady. Od dawna rządzi się swoimi prawami i czapki z głów, moi drodzy, przed tymi marketingowcami, którzy potrafią wejść w umysł kobiet i zaplanować reklamę, podążając damskim tokiem myślenia. Nie odkrywam Ameryki pisząc o tym, że za prawie każdą spódnicą kryją się prawdziwe dolary. Kasę zbiera ten, kto potrafi ją mądrze wyciągnąć. Co prawda kiedyś było łatwiej, teraz kobiety jako konsumentki, są o wiele, bardziej świadome. Co nie znaczy, że furtka zostaje zamknięta. Wręcz przeciwnie. Podniesiona poprzeczka musi inspirować i zachęcać do szukania coraz to nowych pomysłów, na to jak powinien wyglądać marketing dla kobiet. Marketing, który bierze to co chce, na zasadach jakie chce. Łapcie się za spódnice drogie Panie, trzymajcie kasę, bo nawet nie spostrzeżemy – jak sama wyfrunie!

Gabriela Niewiadomska, Reklamowe24 – Współwłaściciel prężnie działającej agencji reklamowej, dyrektor sprzedaży, lider zespołu, zaangażowany manager, który z pasją osiąga kolejno wyznaczone sobie cele. Posiada ponad 16-letnie doświadczenie na rynku B2B, działa z pasją na rzecz szeroko pojętej sprzedaży, opartej na prawdziwych wartościach i ludziach. Buduje zespoły w oparciu o motywację oraz procesy sprzedażowe poprzez integrację strategii i działań operacyjnych. Podejmuje odważne, ale przemyślane decyzje, czego nauczyła się w górach wysokich – uprawiając ryzykowany sport jakim jest alpinizm.

Artykuł ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.

26 września w In1Place w Warszawie odbyła się prezentacja dwóch nowych modeli samochodów Mitsubishi – ASX oraz L200.

Mitsubishi po raz kolejny zdecydowało się na niestandardową formułę wydarzenia. Jako pierwsza marka motoryzacyjna w Polsce wykorzystała zjawisko ASMR do prezentacji świata dwóch nowych modeli w gamie produktowej.

Podczas oficjalnej części goście mogli usłyszeć w słuchawkach wyjątkowe, przyjemne dla ucha dźwięki samochodów Mitsubishi. Odgłosy miasta oraz odgłosy natury połączone z otwieraniem auta, stukaniem palcami o poszczególne elementy nowych modeli, dźwięki kierownicy, migaczy, zamykania schowka – materiał został nagrany jako ASMR, wywołujący szereg relaksujących reakcji i charakterystyczne mrowienie na karku.

Miejsce wydarzenia zostało podzielone na dwie części: świat miejski charakterystyczny dla modelu ASX i świat terenowy wpisujący się w model L200. Uczestnicy kierowani na wejściu do wybranej części nie wiedzieli, gdzie wchodzą i czego doświadczą. Konferencja była prowadzona równocześnie przez dwójkę ambasadorów marki – Annę Cieślak i Bartłomieja Topę, którzy wprowadzali w świat ASMR danego modelu. Ambasadorzy zaprezentowali również hasło wydarzenia „Dwa światy, jedna pasja”. Było ono momentem opadnięcia kurtyny rozdzielającej obie części, a uczestnikom ukazała się niewidziana przez nich dotychczas część sali i drugi samochód. Gości wydarzenia powitał prezes Mitsubishi Yasuyuki Oyama, a następnie zostały przedstawione merytoryczne aspekty dwóch, nowych modeli.

Dodatkowymi aktywnościami wydarzenia były specjalne zadania na torach szybkościowych i wysokościowych, które miały na celu pokazanie kluczowych cech nowych modeli. W części nieoficjalnej goście mogli posłuchać Katarzyny Malendy oraz wejść do specjalnej kabiny, w której sami mogli stworzyć własne ścieżki dźwiękowe w technice ASMR – pobawić się swoim głosem, stukaniem w mikrofon, drapaniem w specjalne gąbki na ścianie oraz innymi dźwiękami, które delikatne i subtelne relaksują ciało.

Na potrzeby wydarzenia został wyprodukowany film z udziałem ambasadorów marki – Anną Cieślak oraz Bartłomiejem Topą, którzy próbowali naśladować dźwięki samochodu! Uczestnicy dzięki temu też mogli zobaczyć, skąd pochodziły uprzednio usłyszane przez nich brzmienia aut. Film można obejrzeć na oficjalnym kanale Mitsubishi Polska na Youtube:

– ASMR Experience, stworzone we współpracy z ambasadorami marki, pokazało po raz kolejny nieszablonowe podejście Mitsubishi do swoich prezentacji aut. Bardzo ważne dla nas było zaskoczenie uczestników, pokazanie czegoś nowego oraz stworzenie atmosfery, która pozwoli na mentalne zagłębienie się w charakterystyczny świat tych dwóch różnych modeli właśnie poprzez dźwięki im towarzyszące.  – mówi Paulina Machaj, project manager premiery Mitsubishi z agencji New Event Story.

Współpracując z agencjami reklamowymi, często spotykam się z pytaniem o to, czy można wykorzystać wizerunek ikon popkultury w kampanii reklamowej produktu lub marki. Lalka Barbie, Marilyn Monroe, Audrey Hepburn czy Mona Lisa – ikony popkultury niezmiennie cieszą się dużą „popularnością” i są chętnie wykorzystywane przez projektantów w procesie projektowania identyfikacji wizualnej przedsiębiorstw. W jaki sposób uzyskać prawo do komercyjnego używania wizerunku ikon popkultury?

Magdalena Miernik
prawnik, szkoleniowiec, założycielka firmy prawniczej Lookreatywni Law For Creatives

#1 Ikona popkultury – lalka Barbie
Firma Mattel – największy producent zabawek na świecie – do dnia dzisiejszego jest jedynym producentem i właścicielem praw do najsłynniejszej lalki na świecie. Kiedy w 2014 roku Jeremy Scott zaprezentował swoją najnowszą kolekcję dla włoskiego domu mody Moschino na wiosnę-lato 2015 r., opartą na różowej, plastikowej estetyce balansującej na granicy kiczu i mody, nikt nie miał wątpliwości, że nową muzą kontrowersyjnego projektanta została jedna z największych ikon popkultury – lalka Barbie.

Czy Jeremy Scott musiał zwrócić się do największego producenta zabawek na świecie z prośbą o udzielenie mu zgody na wykorzystanie wizerunku Barbie? A może działania dyrektora kreatywnego Moschino mieściły się w zakresie dozwolonej inspiracji?

Fot.. barrakuz.com.pl

Projektant sprytnie wybrał obiekt swojej inspiracji i pokazał go w taki sposób, aby nie wkraczać w obszar praw wyłącznych firmy Mattel. Warto zauważyć, że w całej kolekcji autorstwa Jeremy’ego Scotta ani razu nie pojawia się oznaczenie „Barbie”. Na różowych strojach stworzonych dla włoskiego domu mody jedynym widocznym znakiem towarowym, jest logo domu mody Moschino. Jeremy Scott uniknął także zarzutów o naruszenie praw autorskich firmy Mattel poprzez umiejętne wykorzystanie lalki Barbie i jej charakterystycznego, słodko-różowego stylu jedynie jako inspiracji. Warto przypomnieć, że styl nie jest przedmiotem prawa autorskiego i nie podlega jego ochronie. Dlatego utwór stworzony na podstawie jakiegoś określonego „stylu”, czyli zespołu cech pozwalających przyporządkować dzieło do określonej epoki, nurtu w kulturze, postaci lub twórcy, stanowi najczęściej samoistne dzieło inspirowane.
Lalka Barbie jako ikona popkultury stała się motywem przewodnim także dla kolekcji na wiosnę–lato 2017 r. polskiej marki modowej BIZUU, tworzonej przez duet projektantek – Blankę Jordan i Zuzannę Wachowiak. W przeciwieństwie do wspomnianej wyżej kolekcji Moschino, projektantki marki BIZUU poszły o krok dalej i zamieściły w swojej kolekcji bezpośrednie zapożyczenia elementów chronionych prawem własności intelektualnej firmy Mattel, m.in. znak towarowy „Barbie” czy wizerunek lalki. Było to możliwe dzięki współpracy, którą polskie artystki nawiązały z marką Mattel. Proces załatwiania formalności był czasochłonny i wiązał się z koniecznością podpisania szeregu umów, jednak – jak przyznały same projektantki – taki sposób zabezpieczenia współpracy licencyjnej pomiędzy markami dał również i im gwarancję, że kolekcja będzie spełniała wszystkie wymogi prawne, a produkty będą bezpieczne i wolne od ewentualnych naruszeń. Efekt? Współpraca polskiej marki modowej z firmą Mattel to jedna z najciekawszych kooperacji w polskim świecie mody ostatnich lat.

#2 Ikona popkultury – Marilyn Monroe
Agencja Green Light jest upoważniona do zabezpieczania wszelkich komercyjnych przedsięwzięć związanych z wykorzystaniem postaci wielu gwiazd, między innymi Marilyn Monroe. Dzięki uzyskaniu odpowiedniej licencji, dom Chanel, mógł wykorzystać wizerunek i głos słynnej gwiazdy filmowej w kampanii reklamowej perfum Chanel No. 5. W reklamie wykorzystany został cytat z wywiadu, którego Marilyn Monroe udzieliła magazynowi „Life” w kwietniu 1952 roku (zapis dźwiękowy jej wypowiedzi, w której gwiazda filmu otwarcie deklaruje sympatię do perfum Chanel No. 5). Marylin Monroe „wystąpiła” w ostatnich latach również w reklamie niemieckiego Commerzbanku oraz Banku Ochrony Środowiska (jej wizerunek znalazł się na limitowanej edycji kart płatniczych Maestro).

#3 Ikona popkultury – Audrey Hepburn
Od przedstawicieli branży kreatywnej często słyszę pytanie o to, czy można wykorzystać w reklamie jedynie elementy charakterystyczne dla wizerunku wybranej postaci. Odpowiedź nie jest jednoznaczna. Każdy przypadek wykorzystania elementów charakterystycznych dla wizerunku ikony popkultury należy oceniać osobno, opierając się na dotychczasowym orzecznictwie. Zastanawiając się nad odpowiedzią, warto pamiętać o ciekawym wyroku mediolańskiego sądu, który na początku 2015 r. rozstrzygał interesującą sprawę z powództwa Luki Dottiego (syna Audrey Hepburn) przeciwko włoskiemu producentowi luksusowej pościeli, firmie Caleffi, która postanowiła pokazać w reklamie swoich produktów „jedynie” elementy charakterystyczne dla wizerunku granej przez Audrey Hepburn postaci Holly Golightly, bohaterki filmu „Śniadanie u Tiffany’ego” – czarną, wieczorową sukienkę „tubę”, naszyjnik z pereł, duże okulary przeciwsłoneczne i charakterystyczne upięcie włosów. Włoski sąd oceniający ten przypadek uznał, że pomimo wykorzystania jedynie „elementów charakterystycznych dla gwiazdy filmowej” doszło do naruszenia wizerunku aktorki, gdyż pewne charakterystyczne elementy w odbiorze społeczeństwa są kojarzone jednoznacznie z wizerunkiem Audrey Hepburn. Do naruszenia wizerunku nie zawsze zatem jest konieczne przedstawienie ikony popkultury wprost. W niektórych przypadkach (w szczególności w przypadku bardzo charakterystycznych gwiazd kina) do wykorzystania wizerunku wystarczy użycie jedynie elementów typowych dla danej postaci.

Fot. Biuro Prasowe Orange Polska.

#4 Ikona popkultury – Mona Lisa
Co do zasady, komercyjne wykorzystanie wizerunku ikon pop-kultury możliwe jest dopiero po uzyskaniu odpowiedniej zgody – spadkobierców lub innych podmiotów uprawnionych do zarządzania dorobkiem i wizerunkiem osoby powszechnie znanej.
Zgoda ta jest najczęściej odpłatna, co może stanowić barierę w przypadku tych działań marketingowych, które mają ograniczony budżet. W takich sytuacjach warto pamiętać o domenie publicznej. To ogromna baza utworów i inspiracji, z której można i warto czerpać bez ograniczeń. W domenie publicznej znajdują się dzieła, co do których wygasł okres trwania autorskich praw majątkowych.

To właśnie tam znajdziemy tak wspaniałe ikony, jak Mona Lisa czy Dama z łasiczką, z których każdy projektant może korzystać bez ograniczeń, również do celów komercyjnych. Jako przykład umiejętnego wykorzystania zasobów domeny publicznej posłużyć może kampania reklamowa polskiej marki modowej MEDICINE everyday therapy, stworzona przez projektantkę Beatę Śliwińską, tworzącą pod pseudonimem Barrakuz. W swoich pracach Barrakuz często sięga po zasoby domeny publicznej. Jedną z ciekawszych prac artystki jest projekt MONALISA’s smile stworzony właśnie dla MEDICINE everyday therapy, w którym artystka wykorzystała słynny obraz Leonarda da Vinci „Mona Lisa” w nowy, świeży sposób. Projektantka mogła swobodnie (i bezpłatnie) pozyskać elementy dzieła „Mona Lisa”, ponieważ twórczość Leonarda da Vinci znajduje się już w domenie publicznej. Innym ciekawym przykładem wykorzystania ikony znajdującej się w domenie publicznej jest zeszłoroczny spot telewizyjny Orange na Kartę, w którym obok aktorów Roberta Górskiego i Mikołaja Cieślaka „wystąpiła” bohaterka obrazu Leonarda da Vinci – „Dama z gronostajem”.

Ochrona ikon popkultury
Podsumowując, swobodne wykorzystywanie wizerunku ikon popkultury możliwe jest tylko w ściśle określonych przypadkach i wiąże się najczęściej z koniecznością uzyskania zgody od podmiotu uprawnionego. Ci, którzy nie mogą pozwolić sobie na zakup odpowiedniej licencji, nie pozostają jednak bez wyjścia. Z pomocą przychodzi domena publiczna, która daje kreatywnym możliwość swobodnego wykorzystywania utworów i ikon znajdujących się w domenie publicznej w nowy, świeży sposób.

Artykuł ukazał się pierwotnie w Kwartalniku Urzędu Patentowego RPnr 1/40/2019.
Magdalena Miernik, IP Lawyer | Lookreatywni LAW FOR CREATIVES
www.lookreatywni.pl

Artykuł ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.

Przegląd wybranych realizacji in-Store Media w sieci Carrefour w Polsce. W jaki sposób marki komunikują się przy półce z konsumentkami? Jakich nośników używają najchętniej? O realizacjach wybranych kampanii POS związanych z komunikacją produktów skierowanych do kobiet opowiada Bartosz Domaradzki z firmy in-Store Media, która kompleksowo realizuje kampanie dla wiodących producentów FMCG działających na polskim rynku, stale wprowadzając innowacje w zakresie komunikacji POS w sieciach, włączając w to hipermarkety, supermarkety i sklepy dyskontowe należące do partnerów detalicznych takich jak: Carrefour, Kaufland i Biedronka.

Przygotowując daną kampanie POS, zawsze odpowiednio dobieramy zakres i rodzaj nośników do celów danej kampanii, którą reklamodawca chce osiągnąć. Są to cele brandingowe bądź sprzedażowe choć najczęściej celem kampanii jest umiejętne połączenie obu celów. Realizacja kampanii opiera się na utożsamianiu komunikacji z daną marką i produktem pod względem spójności z jego opakowaniem, kolorystyką, głównymi elementami graficznymi. Skutecznie łącząc te aspekty z właściwym nośnikiem, osiągamy spójność komunikatu z daną marką kreując, jak widać w przedstawionych poniżej przykładach, reklamę odzwierciedlającą pożądany charakter marki trafiający do wybranej grupy docelowej, w tym przypadku kobiet. Istotnym aspektem jest również umiejscowienie nośnika w taki sposób, aby przede wszystkim zapewnić wysoką zauważalność przekazu. W ostatnim czasie, widoczny jest trend rosnącego zastosowania spektakularnych oraz podświetlanych nośników.

Bezpośrednio od klienta czerpiemy wiedzę, jakie wartości są najważniejsze dla grupy docelowej produktu i do tego dobieramy odpowiednie nośniki. Do każdej kolejnej realizacji podchodzimy z otwartą głową, niestandardowo. Staramy się myśleć o tym, w jaki sposób możemy budować wraz z klientami kategorię, wzmacniać ją, czy też pokazać trendy poprzez innowacyjne nośniki.

Klienci zazwyczaj szukają innowacyjnych rozwiązań przy półce. Jednym z nich są na przykład nośniki LED-owe, które pozwalają znacząco wyróżnić nowości czy reklamowany produkt. Tego typu nośniki wyglądają spektakularnie i silnie zwracają uwagę jednocześnie podkreślając produkt, nawet wtedy, kiedy nie mają dużych gabarytów – mówi Bartosz Domaradzki z in-Store Media Polska. – Tak było chociażby w przypadku kampanii realizowanej dla marki VELVET i nowego produktu, czyli nawilżanego papieru toaletowego Intima 2w1. Reklamowany produkt był umieszczony w alei z papierem toaletowym, która zazwyczaj ma jedynie standardową komunikację. Tym razem postawiliśmy na wyróżnienie w postaci nośników LED-owych, które w połączeniu z naklejką podłogową przy półce dało silny, wyróżniający efekt i dzięki temu bardziej zwracało uwagę na ten konkretny produkt – dodaje Domaradzki.

Materiały reklamowe coraz częściej mają za zadanie nie tylko zachęcić do zakupu, ale przede wszystkim sprzedać emocje towarzyszące produktowi, zaprosić konsumentki do świata wartości marki, np. piękna, relaksu, luksusu, delikatności czy subtelności. Idealnie nadają się do tego tzw. Power Aleje (centralne aleje w hipermarketach, od których odchodzą poszczególne aleje produktowe), gdzie można dosłownie stworzyć świat marki. Tak też się stało w przypadku realizowanej przez in-Store Media Polska kampanii dla marki Elseve (L’Oreal) czy Lenor (P&G). Czasami kampania zasięgowo nie jest zbyt duża, nośniki również są mniejsze, ale są dobrane w taki sposób, że to właśnie mały szczegół sprawia, że całość pracuje – jest zauważalna i spójna. Takim przykładem jest kampania nowych wariantów zapachowych dezodorantów NIVEA. Są również i takie kategorie, które należą do kategorii wrażliwych – niełatwo mówi się o takich dolegliwościach jak np. nietrzymanie moczu. Pokażemy również przykład marki TENA i produktu Lady, która o tych intymnych sprawach mówi w bardzo subtelny i przystępny sposób.

Marka Velvet i nawilżany papier toaletowy INTIMA 2w1 – realizacja w czerwcu 2019 r. Ten wyjątkowy produkt stanowiący połączenie papieru toaletowego i chusteczek nawilżanych został stworzony z myślą o kobietach. Klientowi zależało na niestandardowym i zaskakującym dla funkcjonalnej kategorii wyróżnieniu produktu przy półce. Miało ono wywołać impuls do zakupu i wypróbowania nowości. Stąd też wybór padł na dwa nośniki – stoper LED – jako nośnik wskazujący miejsce produktu na półce oraz naklejkę podłogową, która dodatkowo poszerza facing i zwraca uwagę konsumenta. Key visual i oświetlenie LED dodało kreacji subtelności i delikatności, a jednocześnie wyróżniło produkt na półce. Nowość wybijała się widocznością wśród dużych gabarytowo papierów toaletowych oraz dość monotonnej scenografii alejki. Pomysł okazał się absolutnym hitem, którego miarą są wyniki sprzedażowe Velvet Intima 2w1 w sieci. W ciągu dwóch miesięcy trwania kampanii zakupy niemal zrównały się z podstawowym wariantem papieru nawilżanego Velvet, a marka zyskała nowe użytkowniczki.

Kampania L’Oreal, Elseve Dream Long – realizacja w maju 2019 r. Klient poprosił o wsparcie w komunikacji nowości w kategorii szamponów i odżywek do włosów. Była to idealna okazja do zabudowy kategorii pielęgnacji włosów takimi nośnikami jak: brama w kategorii, czyli ekspozycja materiałów POS „na wejściu”, totemów w kształcie butelki szamponu, które mocno przyciągały uwagę konsumentek, naklejki podłogowej z Key Visualem długich włosów, która wyglądała spektakularnie i jednocześnie bardzo realnie. Wykorzystaliśmy, niestandardowej długości stopery aby zaznaczyć gamę produktów na półce. Wszystko to sprawiło, że cała aleja została dosłownie zdominowana przez nowość L’Oreal, nie pozostawiała konsumentek obojętnymi i kierowała je do półki. Wykorzystaliśmy również Power Aleje, jako idealne miejsce aby zachęcić konsumenta do wejścia do alejki produktowej. W tym miejscu został powieszony duży plakat z Key Visualem. Ze względu na dużą powierzchnię plakatu i jego czytelną treść – plakat był widoczny od każdej strony wejścia do Power Alei, tym samym informując o nowości i zachęcał do zakupu.

Kampania NIVEA, dezodoranty zapachowe, wrzesień – realizacja w październiku 2019 r. Przykładem kampanii, w której został wykorzystany mix tradycyjnego nośnika z nowoczesnym, jest kampania NIVEA i wsparcie dla nowych, zapachowych dezodorantów o wyjątkowych, kwiatowych zapachach. Połączenie shelf stoppera z ruchomym elementem w kształcie dezodorantu oraz eleganckiego ekspozytora na tester, dzięki któremu możliwe było zapoznanie się z nowymi zapachami sprawiło, że ta kampania miała delikatny twist. Materiały POS były subtelne. W kampanii zostały wykorzystane nośniki takie, jak: shelf stopper z ruchomym elementem, imitującym nowy wariant dezodorantu oraz bardzo estetyczny i prosty ekspozytor z testerem.

Całoroczna kampania TENA Lady realizowana w Carrefour. W przypadku bardziej wrażliwych kategorii, takich jak; podpaski, papier nawilżany, pieluchomajtki czy chusteczki do higieny intymnej przeważa delikatna, kobieca i łagodna stylistyka oraz stonowane kolory. Wyzwaniem dla klienta było przede wszystkim tabu związane z przypadłością, jaką jest nietrzymanie moczu. TENA Lady to produkt odpowiadający na potrzeby konsumentów, zaadresowany dokładnie dla tej dolegliwości. W komunikacji produktu klient zdecydował się na naklejkę podłogową, której nie sposób było nie zauważyć w alei. Kampanię uzupełniają shelf stoppery przy półce.

P&G Lenor – nowej kolekcji płynów do płukania tkanin Parfum des Secrets. Kampania zrealizowana w okresie maj – realizacja w lipcu 2019 r. Nowa kolekcja płynów do płukania została opracowana we współpracy z luksusowym domem perfumiarskim, dzięki czemu powstał zapach, który utrzymuje się dłużej, niż perfumy na ubraniach. Kształt nowej butelki Lenor również nawiązywał do perfum, dlatego też zdecydowaliśmy się ją wyróżnić na podświetlanym ekspozytorze. Nieregularny kształt butelki przypominający drogocenny kryształ „pracował” na ekspozytorze odbijając światło, co dodatkowo wzmacniało efekt. W kampanii wykorzystano takie nośniki, jak: shelf stoppery, wobblery i w wybranych sklepach naklejki podłogowe XXL, a do tego podświetlany ekspozytur i bramy jako wejście do kategorii ze standami z produktem!

Grupa in-Store Media regularnie realizuje kampanie dla wszystkich wiodących producentów FMCG działających na polskim rynku, stale wprowadzając innowacje w zakresie komunikacji POS w sieciach. Jest obecna w Polsce od 2011 roku, skutecznie realizując dla klientów kampanie omnichannel. W roku 2018 przeprowadziła ponad 300 kampanii, w ponad 3200 punktach sprzedaży włączając to hipermarkety, supermarkety i sklepy dyskontowe należące do partnerów detalicznych takich jak: Carrefour, Kaufland i Biedronka.

Materiały i zdjęcia wykonane przez in-Store Media Polska

Wywiad ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.

Maja Kuczyńska to zawodniczka, która nie boi się wyzwań. Na koncie ma tytuł Mistrzyni Świata Juniorów Indoor Skydivingu we freestyle’u – dyscyplinie, która łączy akrobatykę z lotami w tunelu aerodynamicznym. Swoje umiejętności wykorzystała w nowej kampanii reklamowej Google. Jest pierwszą Polką, którą zaproszono do udziału w reklamie jednego z największych potentatów usług informatycznych na świecie.

Niezwykły talent Mai możemy podziwiać w nowej reklamie laptopa Pixelbook Go, w której Kuczyńska prezentuje produkt Google. Kuczyńska została zaproszona do udziału w reklamie przez firmę z Moutain View, przed wakacjami. Nagranie trwało tydzień i było skomplikowanym projektem ze względu na stan nieważkości, w którym reklama była nagrywana.

– Gdy dostałam zapytanie w sprawie reklamy bardzo się ucieszyłam, to dla mnie ogromne wyróżnienie! By sprostać oczekiwaniom, w sumie wzięłam udział w trzech specjalistycznych lotach, w tym jednym komercyjnym, aby sprawdzić, czy wszystko jest w porządku. Wiele osób nie czuje się dobrze podczas tego typu lotów. Na szczęście okazało się, że wszystko jest w porządku. W sumie zrobiłam 50 parabol, każda co 30 sekund bez grawitacji. To była niesamowita przygoda, zawsze chciałam spróbować takiego lotu, a reklama dla firmy Google to dla mnie ogromne wyróżnienie. – wspomina Maja Kuczyńska.

Reklama jest spójna z filozofią „cool” marki dlatego skierowana jest głównie do młodszych użytkowników i ma pokazać, że nowy laptop jest przede wszystkim lekki, a dzięki odpowiedniemu designowi łatwo można go chwycić i zabrać ze sobą dosłownie wszędzie.

– To nie jest mój pierwszy udział w reklamie. Jednak do tej pory większość była nagrywana w tunelu aerodynamicznym. Tym razem Google zrobiło coś więcej, poszło o krok dalej. Tym razem dryfuję w powietrzu bez grawitacji, co ma być nawiązaniem do cech sprzętu którego reklamę nakręciłam – dodaje Maja.

Laptop Pixelbook Go ma zaledwie 13 mm grubości i waży około kilograma. Na jednym ładowaniu baterii może działać nawet 12 godzin. Ma też opcję szybkiego 20-minutowego doładowania, po którym działa przez kolejne 2 godziny. Jego największą zaletą jest falowany spód, który umożliwia pewniejszy chwyt urządzenia. 

Reklama z udziałem Mai emitowana jest na terenie USA, Wielkiej Brytanii i Kanady.

MW