Logo


O obsłudze w 106 sekund i innych atutach sieci typu convenience, odbiorze kampanii „Żabka. Mały Wielki Sklep”, nagrodach za koncept handlowy oraz franczyzowy, a także tytule „Marki Roku 2018” i koncepcji „Sklepu Jutra” opowiada Andrzej Wowk, kierownik zespołu Customer Marketing.

W 2015 Żabka zmieniła strategię komunikacji i pozycjonowania sieci. Kampania „Żabka. Mały Wielki Sklep” została nagrodzona złotą statuetką w konkursie Effie Awards 2016 w kategorii retail, spotkała się też z ciepłym przyjęciem klientów, którzy docenili sporą dawkę ironii i humoru pojawiających się w telewizyjnych spotach. Spodziewaliście się takiego sukcesu?
Andrzej Wowk: Podejmując się zadania zmiany wizerunku naszej sieci, wierzyliśmy, że ma to sens i zakończy się sukcesem. Oczywiście kluczowa była ciężka praca całego zespołu, ale każde zadanie, jakiego podejmujemy się w Żabce, wykonujemy z wiarą w jego powodzenie, pasją i zaangażowaniem. Chcemy być liderem, który definiuje format convenience i buduje przyszłość polskiego handlu. Dlatego wiemy, że zmiany są konieczne i w związku z ich wprowadzaniem, od samego początku stawialiśmy sobie ambitne cele. Głównym z nich było zmniejszenie dystansu między sklepem, szczególnie osobą sprzedawcy, a osobami mieszkającymi w okolicy danej placówki. Kluczem do sukcesu był humor i błyskotliwy żart. Zaowocowało to nie tylko zmianą wizerunku w oczach klientów, ale także nasi franczyzobiorcy zaczęli identyfikować się z telewizyjną wersją obsługi w sklepie. Ponadto, wspomniany rok 2016 przeszedł do historii Żabki jako moment startu procesu rebrandingu sieci, który wciąż kontynuujemy. Nasze sklepy, z nowoczesnym logo i w formacie galaxy, (od red. z inteligentnymi półkami i kasami) mogą lepiej odpowiadać na potrzeby współczesnego klienta.

Żabka Polska została wyróżniona aż trzema nagrodami podczas Kongresu Rynku FMCG 2019, m.in. za koncept handlowy i franczyzowy, ostatnio otrzymaliście też tytuł „Marki Roku 2018” przyznany przez miesięcznik „Media & Marketing Polska” za innowacyjność i nowoczesność. W jaki sposób docenienie przez branżę wpływa na plany sieci?
A.W.: Dużym zaszczytem jest dla nas docenienie przez branżę aktywności i inicjatyw podejmowanych przez Żabkę. To dla nas impuls do dalszego działania oraz satysfakcja, jednak największą radość daje nam zadowolony powracający klient. W codziennej pracy staramy się nie tylko podążać za nowymi trendami, ale przede wszystkim je kształtować. Nieustannie szukamy innowacyjnych rozwiązań, aby usprawnić nasze działania i uatrakcyjnić ofertę. Stawiamy na rozwój nie tylko nowych produktów i usług, bardziej dopasowaną komunikację do potrzeb konsumenta, ale także na wdrażanie nowych rozwiązań logistycznych, szybsze realizowanie transakcji w różnych formach sklepów towarzysząc klientowi podczas jego dziennej aktywności. Nie bez znaczenia pozostają kwestie wspierania i ułatwiania pracy naszym franczyzobiorcom – stawiamy przede wszystkim na upraszczanie i ułatwianie funkcjonowania i zarządzania sklepem.

Fot. „Media & Marketing Polska”, Marcin Cedzyński. Na zdjęciu (od lewej): Wioletta Nowak – Media Manager, Anna Grabowska – Wiceprezes Zarządu ds. Komercyjnych, Jarosław Serednicki – Kierownik Zespołu Marketing Communications.

Czy istotnym narzędziem komunikacji marketingowej z klientem są dla Żabki gazetki reklamowe?
A.W.: Według naszych badań trafiają one do ponad 90% Polaków, z czego 72% korzysta z więcej niż z jednej gazetki. Nasze analizy pokazują, że zmieniła się natomiast struktura korzystania z gazetek reklamowych, ponad połowa klientów korzysta z wersji papierowej, rośnie natomiast liczba osób korzystających z wygodnych wersji online, które są ławo dostępne w wielu platformach i aplikacjach do tego dedykowanych. Wśród najczęstszych powodów korzystania z gazetek klienci wymieniają przede wszystkim ciekawość oferty, chęć poznania cen oraz potrzebę wiedzy na temat nowych produktów i usług. Wygląd naszych publikacji w dużej mierze zależy od uzyskanych informacji na temat potrzeb i misji zakupowych klientów, co przekłada się na jakość prowadzonej przez nas komunikacji. Skuteczną, przyjazną klientom komunikację reklamową potwierdza nagroda w ramach programu AdRetail Inspiro za najlepszą publikację dla konsumentów w kategorii convenience w 2018 roku. Jednak na pewno trzeba mieć na uwadze obecne trendy, gdzie widoczny jest wzrost udziału digital. Wynika to z faktu, że oferta np. w aplikacji mobilnej może być bardziej dopasowana do indywidualnych potrzeb konsumentów.

A jaką rolę odgrywają w sklepach sieci nośniki BTL typu POS?
A.W.: To nadal najbardziej skuteczne metody komunikacji w miejscu podejmowania decyzji zakupowej. Nasza skala, czyli ponad 5600 sklepów z formatem plakatów A1/ B0, i efektywność działań, pozwala już przy samej komunikacji BTL uzyskiwać ponad dwucyfrowe wzrosty, a w połączeniu z dobrą ofertą nawet trzycyfrowe. Wierzymy bardzo mocno w działania w sklepie, jednak muszą one być bardzo jasno wycelowane w potrzeby naszego klienta. Kluczem jest tu planowanie w czasie i dbałość o „higienę” komunikacji – mamy wypracowane bardzo klarowne zasady w tym zakresie. Codziennie przykładamy dużą wagę do sprawdzenia, czy i jak nasze materiały „czytają” klienci. Pomocne w tym zakresie są badania z klientami, eyetrackingiem oraz innymi metodami, które pozwalają ocenić widoczność, przejrzystość, zrozumiałość komunikatu.
W kanale BTL kierujemy się zasadą „less is more”, ponieważ musimy zawsze mieć na uwadze naszego franczyzobiorcę – każda wymiana materiałów reklamowych w sklepie odbywa się dzięki jego zaangażowaniu.

Rynek retail w Polsce w ciągu ostatniej dekady przeszedł metamorfozę – od małych budek spożywczych do supermarketów i hipermarketów, a następnie dyskontów i formatu convenience. Sieć Żabka, z ponad 5600 sklepami, jest liderem kategorii convenience w Polsce. W jaki sposób udało się zbudować taką przewagę na rynku?
Biuro Prasowe Żabka Polska: Od zawsze podążamy za zmieniającymi się oczekiwaniami i potrzebami klientów, jednocześnie odpowiadając na bieżące trendy rynkowe, a raczej staramy się je wyprzedzać. Współczesny konsument oczekuje od handlu nowoczesnego podejścia. Oferujemy convenience w zmodernizowanej wersji, co jest naturalną odpowiedzią na aktualne wyzwania, ponieważ ten koncept zakłada maksymalne ułatwienie życia klientom. Zależy nam na tym, by zakupy były jak najbardziej wygodnie dla odwiedzających nasze sklepy. Od blisko dwóch lat prowadzimy remodeling sklepów, większość z naszych placówek działa już w nowym, bardziej przyjaznym i nowoczesnym formacie, w ramach którego poza zróżnicowanym asortymentem produktowym oferujemy kącik gastronomiczny Żabka Café ze świeżo mieloną kawą i ciepłymi przekąskami, a także liczne usługi dodatkowe. Systematycznie poszerzamy gamę przekąsek i dań gotowych o te pod marką własną Szamamm, kanapki Tomcio Paluch czy smoothie Foodini, bo jak wynika z przeprowadzonych dla nas badań, tego typu zróżnicowanych dań gotowych oczekuje współczesny klient.

Co ważne i niezwykle doceniane przez odwiedzających nasze placówki, to fakt, że są one zlokalizowane blisko Polaków: w pobliżu ich domu czy pracy. Konsumenci są dziś mocno zabiegani, chcą dokonywać zakupów szybko – w naszych sklepach realizujemy tę potrzebę, bo średni czas obsługi klienta w Żabce wynosi obecnie zaledwie 106 sekund. W tym czasie klienci są w stanie skompletować posiłki na cały dzień i zakupić najbardziej im potrzebne produkty, jednak chcielibyśmy ten czas jeszcze skrócić.

Klienci sieci typu convenience doceniają jej atuty: położenie blisko miejsca zamieszkania, szeroki wybór towarów pierwszej potrzeby, no i możliwość skorzystania z licznych usług dodatkowych. Jakie z nich cieszą się największą popularnością w Żabkach?
B.P.: Klienci cenią sobie szeroką ofertę małej gastronomii w ramach Żabka Café, która jest wciąż rozwijana. W strefie kawiarnianej Żabki mogą zamówić świeżo mieloną kawę lub posiłek w postaci panini, mini-pizzy czy hot-doga i spożyć go na miejscu lub zabrać na wynos.

Agencja PZL, printscreen z kampanii „Żabka Mały Wielki Sklep”.

Dzisiejszy konsument w natłoku spraw pragnie załatwić w jednym miejscu jak najwięcej spraw. Dużym zainteresowaniem cieszy się możliwość nadawania i odbierania przesyłek Poczty Polskiej i DHL Parcel w Żabce. Liczba obsługiwanych paczek z roku na rok wzrosła 15-krotnie na sklep. Klienci chętnie korzystają także z naszych produktów przedpłaconych, takich jak pieniądz elektroniczny Paysafecard, Paysafecard direct czy doładowanie do PlayStation Store i Google Play. W placówkach naszej sieci można także kupić i zarejestrować starter GSM, doładować telefon czy opłacić rachunki, kupić prepaid energetyczny czy wypłacić gotówkę (cash back). Niedawno wprowadziliśmy również do asortymentu kartę podarunkową Amazon, Netflix oraz Allegro. Warszawskie Żabki dają również możliwość doładowania karty miejskiej.

Na stronie internetowej sieci można przeczytać, że: „u nas godzina dla Ziemi trwa przez cały rok”. Jak ważne są dla Was działania z obszaru CSR?
B.P.: Żabka w swoich działaniach stara się dążyć do zrównoważonego i odpowiedzialnego rozwoju, cechującego się troską o środowisko naturalne oraz wartości takie jak rozwój osobisty czy edukacja. Mamy świadomość zobowiązań, jakie nakłada na nas funkcjonowanie na rynku i w konkretnych społecznościach lokalnych, w związku z czym zabiegamy w swoich działaniach, by być dobrym sąsiadem dla milionów Polaków. W naszej sieci zaimplementowano System Zarządzania Środowiskowego IS 14001: 2015, który ma na celu ograniczenie degradacji środowiska i wspieranie jego ochrony, z uwzględnieniem rozwoju społeczno-ekonomicznego. Żabka prowadzi także działania na rzecz zmniejszenia zużycia energii elektrycznej poprzez wymianę żarówek na LED, co pozwoliło tylko w 2017 roku zaoszczędzić
15 000 MWh.

Ponadto, nasza firma promuje aktywny i zdrowy tryb życia wśród Polaków oraz swoich pracowników. Zachęca do zrezygnowania z samochodu na rzecz roweru, co skutkowało uruchomieniem w Poznaniu dziesięciu bezpłatnych Samoobsługowych Stacji Naprawy Rowerów. W naszej firmie działa także Sportowy Team Żabki, w ramach którego organizowane są wspólne starty w imprezach sportowych.

Od dwudziestu lat wspomagacie Fundację Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Co roku sumy wrzucane przez Polaków do puszek w sklepach sieci Żabka są coraz wyższe. Czy wspieracie również inne organizacje społeczne?
B.P.: Cieszy nas, że wspólnie z naszymi klientami i dzięki zaangażowaniu franczyzobiorców, od lat mamy możliwość wspierać tak ważną inicjatywę jaką jest WOŚP. W 2019 roku dzięki zaangażowaniu naszych franczyzobiorców oraz sprzedawców zebrano do puszek w naszych sklepach ponad milion złotych. Wspieramy również Caritas i Banki Żywności, przekazując ich podopiecznym produkty, które mają krótki termin ważności, ograniczając w ten sposób ich marnowanie. Dla zobrazowania w samym 2018 roku ponad 180 ton żywności trafiło od nas do oddziałów Caritas, a poprzez nie do schronisk dla bezdomnych, jadłodajni czy świetlic socjoterapeutycznych. Znalazły się wśród nich głównie wspomniane produkty z krótkim terminem przydatności do spożycia, takie jak wędliny czy nabiał. Co roku w ramach współpracy z Fundacją Samodzielni Robinsonowie organizujemy staże dla dzieci z domów dziecka zagrożonych wykluczeniem oraz dzieci z rodzin zastępczych. Co roku wspieramy również wyjazd na wakacje dzieci z Wielkopolskiego oddziału Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej.
We wrześniu 2018 roku Żabka zaprezentowała koncept sklepu przyszłości, który nie tylko zmienia sposób w jaki obecnie płacimy za zakupy, ale również udoskonala user experience. Na czym polega wyjątkowość tego projektu?
B.P.: Koncepcja „Sklepu Jutra” obejmuje szereg różnorodnych rozwiązań technologicznych, które pozwalają zoptymalizować i zautomatyzować procesy, co realnie przełoży się na doświadczenia zakupowe klientów. Wśród obecnie testowanych narzędzi, które w perspektywie czasu pragniemy zaoferować konsumentom i franczyzobiorcom, znajdują się m.in. system do analizy cen, digital signage, czyli ekrany, które wyświetlają treści dostosowane do potrzeb konkretnego klienta czy kasę sekundową z wideoweryfikacją obiektów. Dzięki nim zakupy staną się jeszcze szybsze i bardziej dostostosowane do wymagań oraz potrzeb współczesnego klienta.

Jaki wpływ na politykę działania sieci miał zakaz wprowadzenia handlu w niedzielę?
B.P.: Sklepy Żabka mogą działać w niedziele objęte ograniczeniami, ponieważ franczyzobiorcy w większości korzystają z dopuszczonej przez Ustawę możliwości prowadzenia sprzedaży osobiście. To element wyrównywania szans drobnych przedsiębiorców w konkurencji z handlem wielkopowierzchniowym, który Ustawodawca postanowił zawrzeć w przepisach. Możemy potwierdzić, że nasi franczyzobiorcy chętnie korzystają ze wskazanego wyłączenia.

W obliczu rosnącej roli e-commerce (wg firmy doradczej PwC, e-zakupy w Polsce osiągną wkrótce wartość 10 proc. handlu detalicznego) sklepy stacjonarne muszą być technologicznie o krok przed konkurencją. Powstała bezpłatna aplikacja mobilna i nowy serwis konsumencki www, planujecie też wprowadzenie kas bezobsługowych. Czy pojawią się też kolejne narzędzia wsparcia sprzedaży i udogodnienia dla klientów?
B.P.: Jak wynika z raportu „Polscy internauci” aż 79% naszych obywateli korzysta z Internetu1. jest to grupa ponad 30 milionów osób, z czego prawie połowa używa aktywnie social mediów, a 42% smartfonów do korzystania z komunikacji społecznościowej2. Zauważając ogromny potencjał w sektorze digital, w ciągu ostatnich miesięcy przygotowaliśmy dwa narzędzia technologiczne, które pozwalają nam na jeszcze skuteczniejsze sprostanie oczekiwaniom dzisiejszych konsumentów oraz franczyzobiorców prowadzących własny biznes. Mowa o aplikacji mobilnej dla klientów Żappka oraz stworzonej z myślą o franczyzobiorcach Frappce. Widzimy, że cyfryzacja i digitalizacja to kierunek, którego oczekują od nas klienci. Z tego względu zamierzamy nie tylko rozwijać aplikacje, ale także wdrażać, mamy nadzieję już wkrótce, kolejne innowacyjne rozwiązania, które przyniosą naszym klientom dodatkowe korzyści.

Żappka już teraz cieszy się ogromną popularnością wśród klientów i jest jedną z najczęściej pobieranych aplikacji w Polsce. Frappka natomiast to zdalne biuro franczyzobiorcy dostępne online, dzięki któremu może sprawniej prowadzić swoją działalność, dlatego większość z nich korzysta z tego rozwiązania. W testach 90% osób oceniło ją pozytywnie, chwaląc m.in. za intuicyjność i czytelność.

Rozmawiała Jaga Kolawa

1. Polscy internauci w kwietniu 2019, Polskie Badania Internetu, 8 maja 2019.
2. Digital 2019, Global Digital YearBook and Overview, styczeń 2019.

Wywiad ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.

O fuzji Mars Polska i Wrigley Poland, roli budowania strefy przykasowej dla sprzedaży produktów impulsowych, rygorystycznym Kodzie Marketingowym, działaniach na rzecz ochrony środowiska oraz kolejnej edycji programu „Dziel się Uśmiechem” – mówi Wojciech Matecki, Dyrektor Marketingu i Rozwoju Strategii Mars Wrigley.

W ubiegłym roku doszło do połączenia spółek Mars Polska i Wrigley Poland. W jaki sposób wpłynęło to na działalność firmy?
Choć o połączeniu sił Wrigley z Segmentem Czekolady Mars informowaliśmy już w 2016 roku, to oficjalnie jednym podmiotem jesteśmy dopiero od października ubiegłego roku. Ostatnie miesiące pokazały, że wspólnie możemy jeszcze lepiej realizować nasze cele i odpowiadać na oczekiwania konsumentów, klientów i partnerów biznesowych. Zauważyliśmy również pozytywny wpływ na usprawnienie procesów decyzyjnych i ujednolicenie strategii skupiającej się na rozwoju całej kategorii słodyczy. Niezmiennie jednak w centrum naszego zainteresowania pozostają konsumenci, a naszą siłą są wspaniałe marki, które odgrywają istotną rolę w ich życiu. My z kolei dbamy o to, aby zawsze były one dostępne na sklepowych półkach. Wiele plusów w połączeniu dwóch firm o tak wyjątkowej kulturze organizacyjnej widzą także nasi Współpracownicy*, którzy mają szansę wymienienia się wiedzą i doświadczeniami, a perspektywy budowania kariery są jeszcze większe i bardziej zróżnicowane.
Mars Wrigley, segment firmy Mars Polska obejmujący właśnie słodycze czekoladowe, gumy i miętusy to aż 15 znanych marek. Jak wygląda pozycja producenta w Polsce?
Funkcjonując od lat na polskim rynku zbudowaliśmy mocną pozycję zarówno w segmencie produktów czekoladowych, jak i gum, miętusów oraz cukierków owocowych. Mimo że kategoria gum do żucia w Polsce w ostatnim czasie cieszy się dużym zainteresowaniem wielu firm z sektora spożywczego, to w dalszym ciągu zajmujemy w niej pozycję lidera. Ulubioną marką pozostaje bezcukrowa guma Orbit®, a nasz najlepiej sprzedający się produkt to Orbit® Spearmint w poręcznym opakowaniu 10 drażetek. Oprócz tego w ofercie mamy takie marki jak Airwaves®, Winterfresh® czy Juicy Fruit®, aby jak najlepiej odpowiadać na zróżnicowane potrzeby konsumentów. Nasze portfolio jest również bogate w znane Polakom marki z kategorii słodyczy. Konsumenci cenią je przede wszystkim za wysoką jakość i niepowtarzalny smak. Bestsellerem niezmiennie pozostaje Snickers®. Dużą popularnością cieszą się Twix® oraz draże M&M’s®. Jeśli chodzi o cukierki owocowe, to spośród produktów z oferty najlepiej sprzedaje się Skittles®.

Rynek produktów impulsowych jest zmienny i dynamiczny. W jaki sposób firma wyróżnia swoje produkty na tle konkurencji?
W każdym z miejsc usługowo-handlowych, bez względu na model biznesowy, strefa kasy jest punktem odgrywającym kluczową rolę w generowaniu dodatkowych zysków. Ponad 20-letnie doświadczenie we współpracy z naszymi klientami pozwoliło nam stać się ekspertami w budowaniu atrakcyjnej strefy przykasowej – często przewrotnie nazywamy siebie Specami Od Kasy®. Jak pokazało badanie przeprowadzone przez nas wspólnie z Ipsos w 2016 roku, atrakcyjna strefa kasy skłania klientów do kupowania produktów, których wcześniej nie planowali na liście zakupów. Blisko 90% respondentów zwraca uwagę na produkty ułożone przy kasie, dlatego tak ważny jest zarówno atrakcyjny wygląd stelaża, jak i jego funkcjonalność. Co więcej, estetyczna strefa przykasowa pozwala kupującym poczuć się lepiej, kiedy płacą za zakupy i sprawia, że częściej deklarują oni chęć powrotu do danego sklepu. Jako producent produktów impulsowych stawiamy bardzo duży nacisk na jej wygląd, a nasi Spece Od Kasy® zawsze chętnie doradzają partnerom. Tylko w ciągu kilku ostatnich lat zainstalowaliśmy prawie 100 tys. takich stelaży, skupiając się na tym, by asortyment był zawsze dostępny i dobrze widoczny, a wyeksponowane produkty były tymi najbardziej popularnymi w kategorii produktów impulsowych. Naszym celem jest zapewnienie partnerom jak największego zwrotu z każdego centymetra przy kasie.

Swoimi kampaniami potraficie zapaść w pamięć konsumentów. Od 2010 roku w reklamach batona Snickers® z powodzeniem pojawia się slogan „głodny nie jesteś sobą”. W telewizyjnych spotach pojawiły się takie gwiazdy jak: Joan Collins, Liza Minnelli, Rowan Atkinson czy ostatnio Elton John, a powiedzenie z reklamy weszło do języka potocznego. Czy kampania będzie kontynuowana?
Od zawsze staramy się, by reklamy naszych produktów były zauważane, zapamiętane oraz powodowały uśmiech na twarzach odbiorców. Tym bardziej cieszymy się, że reklamy batona Snickers® stały się kultowe i silnie związane z marką, a używany w nich slogan wpisał się w potoczny język oraz stał się elementem młodzieżowej (i nie tylko!) kultury. Udział gwiazd światowego formatu w naszych reklamach to dla nas ogromne wyróżnienie i powód do dumy. Nie możemy zdradzać szczegółów kolejnych kampanii marki, ale obiecujemy, że Snickers® jeszcze nieraz wszystkich zaskoczy.

To, co Was wyróżnia wśród konkurencji to strategia marketingowa, jak NIE kierować komunikacji do osób poniżej 12 roku życia. Z czego wynika takie rozwiązanie? Przecież Wasze produkty kupują również najmłodsi.
Od lat kierujemy się jednoznacznymi wytycznymi dotyczącymi działań marketingowych, a nasz Kod Marketingowy jest jednym z najbardziej rygorystycznych w branży. Czujemy odpowiedzialność za prowadzoną przez nas komunikację i dobrowolnie nałożyliśmy na siebie dodatkowe limity w tym zakresie. Reklam naszych produktów nie można zobaczyć np. w stacjach telewizyjnych dla dzieci, czy też przy programach skierowanych do grupy wiekowej poniżej 12. roku życia. Zdajemy sobie sprawę, że nasze marki docierają do osób w różnym wieku, jednak nasze przekazy kierowane są tylko do osób dorosłych, które świadomie podejmują decyzje zakupowe, zarówno dla siebie, jak i dla najmłodszych będących pod ich opieką. Dostarczamy im niezbędnych informacji na temat tego, co powinno znaleźć się w diecie dzieci, pozostających pod ich opieką. Promujemy zdrowy styl życia i zachęcamy do aktywności fizycznej, jednocześnie podkreślając, że oferowane przez nas produkty powinny być traktowane jako chwila przyjemności.

Jakie działania reklamowe firma zamierza podjąć w najbliższym czasie? Czy planowana jest np. wzmożona kampania reklamowa wybranych brandów?
Chcemy stale zaskakiwać polskich konsumentów, pokazując im ich ulubione produkty w nowych odsłonach. Od pewnego czasu staramy się na przykład zachęcać Polaków do konsumowania batonów Twix® podczas picia kawy. Aby umilić sobie ten moment, można na przykład potraktować Lewego Twixa® jak słomkę lub Prawego Twixa® – jako rurkę do picia kawy. Nie od dziś wiadomo, że Lewy i Prawy to wielcy indywidualiści, a kawa, w zależności który z nich wybierzemy, może smakować zupełnie inaczej!

Wszyscy fani kultowych draży M&M’s® już teraz na sklepowych półkach mogą znaleźć limitowaną edycję kultowych cukierków zatytułowaną „Z kim się podzielisz?”. Każdy może wybrać takie opakowanie, które najbardziej odpowiada osobowości lub charakterowi osoby, z którą chcą dzielić smak swoich ulubionych czekoladowych cukierków w chrupiącej skorupce. Z kolei w najbliższych miesiącach planujemy ogłoszenie dwóch ciekawych innowacji dla znanej i lubianej wśród konsumentów marki Skittles®.

Niedawno ogłosiliście współpracę marki Orbit® z polskimi drużynami esportowymi. Co skłoniło Was do nawiązania takiej kooperacji?
Esport staje się coraz bardziej sprofesjonalizowaną dziedziną, co pokazuje, że we współczesnym świecie zachodzą ekscytujące zmiany, wobec których nie chcemy przejść obojętnie, a wręcz przeciwnie – chcemy być ich częścią. Marka Orbit® skupia się na budowaniu świadomości na temat prawidłowej higieny jamy ustnej oraz promocji aktywnego trybu życia, aby każdy mógł „zabłysnąć w każdej sytuacji”. Współpraca z drużynami esportowymi doskonale wpisuje się w tę strategię. Chcemy dotrzeć z przekazem o zdrowych nawykach związanych z dbaniem o higienę jamy ustnej do młodych ludzi, a przedstawiciele drużyn, z którymi współpracujemy, są autorytetami dla wielu z nich.

Czy firma planuje wprowadzenie na polski rynek nowych produktów albo dodatkowych wersji smakowych tych już dostępnych?
Cały czas chcemy rozszerzać nasze portfolio produktów i zaskakiwać klientów nowościami, które na pewno się pojawią. Pod koniec lutego br. wprowadziliśmy do sprzedaży markę Maltesers®, która uzupełnia ofertę Mars Wrigley w kategorii draży czekoladowych. Zaobserwowaliśmy duży sukces tego produktu za granicą i jesteśmy pewni, że trafi on też w upodobania smakowe polskich konsumentów. Ważną częścią naszego asortymentu są także lody, które cieszą się coraz większym zainteresowaniem dzięki rosnącej popularności naszych marek oraz wysokim temperaturom w okresie letnim. Od niedawna w naszej ofercie obok batonów Snickers®, Twix®, Mars®, Bounty® w wybranych sklepach pojawiły się też lody na patyku Snickers® oraz Maltesers®. W przyszłości planujemy kolejne innowacje, które dadzą sporo radości naszym konsumentom.

W 2017 roku Mars Inc. ogłosił nowy, poszerzony Plan Zrównoważonego Rozwoju w Jednym Pokoleniu i zobowiązał się zainwestować 1 miliard USD w działania związane ze zrównoważonym rozwojem. Jakie konkretne rozwiązania zostały wdrożone w życie?
Jako firma rodzinna o naszym biznesie myślimy w perspektywie pokoleń – budujemy go w trosce o środowisko i ludzi. Nasz plan skupia się na trzech powiązanych ze sobą filarach: zdrowa planeta, dobrze prosperujący ludzie oraz odżywianie dla dobrego samopoczucia. Niezależnie od miejsca na świecie, w którym funkcjonujemy, chcemy być odpowiedzialnym przedsiębiorcą. W ramach jego realizowania w ciągu kilku ostatnich lat osiągnęliśmy cel, jakim było zaprzestanie wysyłania na składowiska odpadów z naszych zakładów. Co więcej, dzięki używaniu odnawialnej energii i efektywności energetycznej redukujemy bezpośrednie emisje gazów cieplarnianych (GHG). Wierzymy, że wszyscy pracujący w naszym łańcuchu dostaw powinni otrzymywać wynagrodzenie, które pozwoli im na utrzymanie się na odpowiednim poziomie. W związku z tym inwestujemy w aktywności, które mają na to bezpośredni wpływ, zaczynając od naszych dostawców kakao, mięty czy ryżu. Angażujemy się także w działania mające na celu odpowiedzialne pozyskiwanie surowców. We wrześniu 2018 roku wprowadziliśmy nową strategię zrównoważonego rozwoju dotyczącą kakao – „Kakao dla pokoleń” (Cocoa for Generations). Naszym celem jest, aby do 2025 roku 100% wykorzystywanego przez nas kakao było identyfikowalne i pozyskiwane w sposób odpowiedzialny. Dbamy o ochronę lasów i różnorodności biologicznej – staramy się, aby łańcuch dostaw miał jak najmniejszy wpływ na środowisko. Jesteśmy również członkiem Roundtable on Sustainable Palm Oil (RSPO), organizacji członkowskiej non-profit promującej uprawę i wykorzystywanie oleju palmowego w sposób zrównoważony. Mimo że w produkcji naszych słodyczy oleju palmowego wykorzystujemy stosunkowo niewiele, to już od końca 2013 r. nabywamy ten surowiec wyłącznie ze źródeł objętych certyfikacją RSPO. Wprowadzamy rozwiązania, które wspierają efektywne i odpowiedzialne wykorzystanie zasobów – np. od zeszłego roku korzystamy w 100% z certyfikowanej zielonej energii. Przy zakładzie w Janaszówku k. Sochaczewa działa nasza własna oczyszczalnia ścieków, a zastosowane tam najnowocześniejsze układy i urządzenia zapewniają 99,9% skuteczności oczyszczania. Wspiera ona również dążenia do eliminacji emisji gazów cieplarnianych i zużycia wody, redukując je o 10%.

W Polsce znani jesteście również ze swojej działalności edukacyjnej. Właśnie ruszyła kolejna edycja programu „Dziel się Uśmiechem”. Dlaczego profilaktyka próchnicy jest dla Waszej firmy tak ważna?
Polska jest jednym z krajów o najwyższym poziomie próchnicy wśród dzieci w Europie. Stan higieny jamy ustnej polskich dzieci jest bardzo zły i pogarsza się z wiekiem. W Mars Wrigley wierzymy, że budowanie odpowiednich wzorców zachowań w młodości ma pozytywny wpływ na całe późniejsze życie człowieka. Dlatego tak znaczącą rolę przypisujemy właśnie edukacji. Wspólnie z Polskim Czerwonym Krzyżem jesteśmy obecni z programem „Dziel się Uśmiechem” w polskich szkołach już od 2013 roku. W jego ramach współpracujemy także z partnerami merytorycznymi: Polskim Towarzystwem Stomatologicznym i Polskim Towarzystwem Stomatologii Dziecięcej. Przez sześć ostatnich edycji dotarliśmy z naszym przekazem o odpowiedniej higienie jamy ustnej do ponad pół miliona dzieci, a na realizację akcji przeznaczyliśmy łącznie ponad 4,7 miliona złotych. W roku szkolnym 2017-2018 przeprowadziliśmy badanie, z którego wynika, że próchnicę ma aż 72% dzieci w wieku 5-13 lat, a na każde dziecko przypadają minimum aż 3 chore zęby! Jesteśmy zdania, że odpowiednia edukacja, podana w ciekawy i atrakcyjny sposób, może realnie wpłynąć na zmniejszenie liczby dzieci dotkniętych tą chorobą w Polsce. W naszych materiałach edukacyjnych tłumaczymy, że aby cieszyć się zdrowym uśmiechem wystarczą 4 proste kroki: szczotkowanie zębów minimum dwa razy dziennie (rano i wieczorem), regularne wizyty u stomatologa (przynajmniej raz na pół roku), żucie bezcukrowej gumy do żucia po posiłku (w sytuacjach, gdy nie mamy możliwości umycia zębów) oraz stosowanie dodatkowych akcesoriów, takich jak nici dentystyczne czy płyny do płukania jamy ustnej. W tym roku po raz kolejny lekcje edukacyjne „Dziel się Uśmiechem” zostaną przeprowadzone wśród 100 tysięcy dzieci w szkołach podstawowych w całym kraju. Każde z nich otrzyma wyjątkowy zestaw do pielęgnacji zębów, składający się ze szczoteczki, pasty, bezcukrowej gumy do żucia Orbit® for Kids oraz podręczników. Dla nas to oczywiste, że skoro mamy dobry produkt – bezcukrową gumę do żucia, która jest zalecana przez ekspertów jako jeden z elementów dbania o higienę jamy ustnej – to powinniśmy głośno i przy wielu okazjach mówić o codziennych korzyściach z nią związanych. Stawka jest przecież wysoka – chodzi o zdrowy i piękny uśmiech dzieci!

Jakie macie pomysły na kampanie w „gorącym” okresie przed świętami Bożego Narodzenia, kiedy to trudno przebić się z przekazem reklamowym?
Okres Bożego Narodzenia to najgorętszy czas dla sektora słodyczy. Słupki sprzedaży zdecydowanie idą w górę, a konkurenci prześcigają się w pomysłach na zachęcenie klientów do kupna swoich produktów. My skupiamy się przede wszystkim na wspólnym celebrowaniu tego czasu, a czekolada i słodkie przekąski są tego miłym i nieodłącznym elementem. Konsumenci chętnie sięgają po zaufane produkty i obdarowują nimi najbliższych. Dołożymy starań, aby nasze marki M&M’s® i Celebrations® jeszcze częściej pojawiały się na liście zakupów świątecznych.

Rozmawiała Jaga Kolawa

Wojciech Matecki – Dyrektor Marketingu i Rozwoju Strategii, od 15 lat związany z firmą Mars Wrigley. Zarządzał zespołem sprzedaży i działem marketingu w Polsce oraz rozwijał regionalne strategie sprzedaży marek Mars Wrigley w centrali regionalnej w Londynie. Od zeszłego roku Dyrektor Marketingu i Rozwoju Strategii w segmencie Mars Wrigley w Polsce. Przed dołączeniem do Mars Wrigley pracował w Kimberly-Clark.

Wywiad ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.

Podpisanie standardów oznacza deklarację ich promowania i stosowania w codziennych działaniach biznesowych. Oznacza także zobowiązanie do partnerskiej współpracy z kontrahentami, wzajemną komunikację, wymianę wiedzy i doświadczeń oraz szukanie rozwiązań w sytuacji jakichkolwiek trudności przy realizacji dobrych praktyk. Podpisanie Białej Księgi pokazuje gotowość firmy do spełniania najwyższych norm zarówno przy nawiązywaniu relacji biznesowej (przetargi) jak i przy współpracy z dostawcami. Biała Księga to zbiór dobrych praktyk oraz narzędzi opracowany w Dialogu Branżowym przez ekspertów ze strony Agencji i Reklamodawców. Jej podpisanie i wdrożenie jest wyrazem wspólnej odpowiedzialności branży reklamowej za koszty, efektywność i jakość współpracy.

– Zdecydowaliśmy się przyjąć i podpisać standardy Białej Księgi Branży Komunikacji Marketingowej, ponieważ dla nas kluczowe jest działanie zgodne z najlepszymi praktykami w każdym obszarze funkcjonowania biznesu. Z pełnym przekonaniem rekomenduję podpisanie Białej Księgi szefom czy zarządom innych firm. Partnerska i efektywna współpraca poprzez wzajemny szacunek i szukanie synergii z kontrahentami, jest według mnie podstawą dynamicznego rozwoju organizacji – mówi Maciej Herman, Dyrektor Zarządzający LOTTE Wedel.

– Prowadzimy biznes w sposób odpowiedzialny, dlatego zwracamy uwagę na kwestie etyczne, również w procesach przetargowych.Nasza misja doskonale uzasadnia decyzję, dlaczego angażujemy się w takie inicjatywy, jak podpisanie i wdrożenie standardów. Ten projekt wpisuje się w naszą kulturę organizacyjną i nasze wartości – w tym czy biorę odpowiedzialność za swoje otoczenie biznesowe? I to właśnie odpowiedzialność i dbałość o relację z naszymi partnerami, kontrahentami, dostawcami staje się dla nas kluczowa przy prowadzeniu biznesu – uzupełnia Aleksandra Kusz vel Sobczuk, Kierownik Komunikacji Korporacyjnej LOTTE Wedel.

Dbałość o najwyższe standardy prowadzenia biznesu – w tym o partnerską współpracę z dostawcami – wpisuje się w nowoczesne działania CSR spółek w Polsce i na świecie. Przykładem może być deklaracja podpisana przez grupę 181 prezesów największych amerykańskich spółek (m.in. GM, Apple, Bank of America, Boeing, Amazon), którzy 19ego sierpnia b.r. wydali wspólne oświadczenie dotyczące nowej definicji „celu korporacji”. „Chociaż każda z naszych firm służy swojemu indywidualnemu celowi korporacyjnemu, dzielimy fundamentalne zobowiązanie wobec wszystkich naszych interesariuszy.” – czytamy w oświadczeniu. „Zobowiązujemy się do zapewnienia wszystkim wartości dodanej dla przyszłego sukcesu naszych firm, naszych społeczności i naszego kraju”. Nowa idea korporacji odrzuca przekonanie, że spółki działają, aby służyć przede wszystkim akcjonariuszom i maksymalizować zyski. Zgodnie z oświadczeniem inwestowanie w pracowników, etyczne postępowanie z dostawcami i wspieranie społeczności zewnętrznych to czołówka celów biznesowych.Amerykański okrągły stół biznesowy założony w 1972 r. wydał od końca lat siedemdziesiątych wiele oświadczeń na temat ładu korporacyjnego. Wg oświadczenia amerykańskich liderów biznesu z 19 sierpnia, nowa definicja zastępuje wcześniejsze oświadczenia i określa „nowoczesny standard odpowiedzialności korporacyjnej”. [1] Dla przypomnienia projekt Dialogu Branżowego i opracowana w jego wyniku Biała Księga branży mieści się w 3 obszarach społecznej odpowiedzialności biznesu, wg normy ISO 26000 dla CSR są to: ład organizacyjny, praktyki z zakresu pracy i uczciwe praktyki operacyjne.

– Biała Księga jest dobrą odpowiedzią na to, co się dzieje na rynku usług reklamowych czyli na ciągłą transformację i przyśpieszające zmiany. Takie otoczenie wymaga nowoczesnego podejścia do współpracy marek z dostawcami, których jakość bezpośrednio wpływa na wyniki biznesowe. Standardy to zapis zasad, norm i wskazówek, jakie pozwalają postepowanie przetargowe przeprowadzić profesjonalnie i w konsekwencji w ten sam efektywny sposób współpracować z partnerami – mówi Dariusz Andrian, Prezes Zarządu SAR i CEO YMLY&R.

– Dla mnie Biała Księga to przede wszystkim efektywne procesy przetargowe, partnerska współpraca i wspólna odpowiedzialność, rozwój kompetencji czy otwartość komunikacji i transparentność. Wdrożenie Białej Księgi nie było trudne. To standardy opracowane przez praktyków ze strony Reklamodawców i Agencji, dobrze rozumiejących możliwości i ograniczenia obu stron relacji biznesowej. Mamy świadomość, że świat z dnia na dzień nie stanie się idealny, natomiast w sytuacjach trudnych i wątpliwych, mamy bazę, do której możemy się odnieść – dodaje Agnieszka Kołodziejczak, Kierownik Zakupów Pośrednich LOTTE Wedel.

W Dialogu Branżowym udział wzięło 36 ekspertów ze strony Agencji oraz 42 ze strony Reklamodawców, reprezentujących firmy z najbardziej reklamujących się branż: FMCG, farmaceutyki, bankowość, ubezpieczenia, media i rozrywka, telekomunikacja, transport. W spotkaniach otwartych wzięło udział ponad 220 uczestników. Rezultaty dyskusji i ustaleń praktyków biznesu znalazły się w publikowanych rozdziałach Białej Księgi w formie wytycznych, rekomendacji i narzędzi opisanych w następujących obszarach: wytyczne ogólne, full service, media, digital, eventy, PR, produkcja filmów reklamowych, branding, Incentive Travel i badania marketingowe.Biała Księga nie jest zamkniętym dokumentem, adekwatnie do potrzeb rynku uzupełniane będą kolejne obszary i zagadnienia.

Dla nas podpisanie standardów oznacza, że w codziennej pracy traktujemy naszych kontrahentów uczciwie i transparentnie, i że zależy nam na partnerstwie. To do czego między innymi natchnęła nas Biała Księga to regularny feedback. Z naszymi partnerami spotykamy się kilkukrotnie w ciągu roku, wzajemnie udzielamy sobie informacji zwrotnych, my oceniamy Agencje, Agencje oceniają nas i wówczas jest przestrzeń na zmianę, poprawę zasad czy warunków współpracy, tak z jednej i jak i z drugiej stronymówi Monika Kolano-Wysokińska, Dyrektor Marketingu LOTTE Wedel.

–  Dla branży zakupowej stosowanie się do standardów przetargowych zawartych w Białej Księdze, przekłada się na usprawnienie procesów, lepszą efektywność kosztową a przede wszystkim lepsze efekty realizowanych kampanii. Biała Księga to gotowy zestaw praktyk, dokumentów i materiałów do wdrożenia przez Zakupy, Marketing i Agencj dodaje Mateusz Gerałtowski, Prezes PSML.

Wraz z podpisaniem nowych standardów przez pierwszą firmę w Polsce, dotychczasową stronę www.dobryprzetarg.com.pl zastępuje nowy, profesjonalny serwis. Celem nowej strony, podobnie jak poprzedniej jest komunikacja standardów i edukacja rynku. Serwis promuje standardy i efektywne biznesowo praktyki, dostarcza danych i narzędzi do przeprowadzenia przetargów w różnych kategoriach marketingowych. Istotną funkcją nowego serwisu jest możliwość zgłaszania zarówno przez Klientów, jak i przez Agencje, odbiegających od standardów praktyk. Tak rozumiany „watchdog” branży reklamowej ma wspierać wspólną odpowiedzialność Reklamodawców i Agencji za standardy współpracy. Zgłoszenia nie będą widoczne dla każdego użytkownika strony, ale trafiać będę do organizacji branżowych SAR i PSML, którzy dzięki pozostawionej informacji będą mogli podjąć działania edukacyjne i promocyjne w zakresie standardów. Proces zgłoszeń spełniać będzie zasady poufności i ochrony danych wrażliwych. Dotychczas takie działania realizował sam SAR na podstawie zgłoszeń otrzymywanych od Klientów i Agencji (członków SAR). W wyniku takich „interwencji” SAR wielokrotnie mediował i wspierał Reklamodawców i Agencje będące w konfliktach, często dotyczyło to poprawy warunków przetargu czy współpracy. W większości tych przypadków dostarczona wiedza, dane skłaniały do zmiany praktyk na bardziej efektywne, partnerskie, spełniające kryteria należytej staranności.  

Więcej informacji i relację z podpisania nowych standardów przez firmę LOTTE Wedel znajdziesz w nowym serwisie: www.dobryprzetarg.com.pl

Projekt Dialog Branżowy wraz z Białą Księgą Branży Komunikacji Marketingowej:

– Uzyskał Patronat Honorowy Ministerstwa Rozwoju.

– Został wyróżniony i opublikowany w Raporcie Forum Odpowiedzialnego Biznesu „Odpowiedzialny biznes w Polsce 2017. Dobre praktyki” jako przykład dobrej praktyki CSR.

–  Znalazł się w opracowaniu Ministerstwa Rozwoju i Inwestycji pt. „Organizacje branżowe a etyka biznesu. Jak organizacje branżowe mogą wyznaczać i egzekwować standardy etyczne. Przewodnik po dobrych praktykach.” jako przykład wypracowywania standardów postępowania w zakresie konkretnych wyzwań w branży na drodze dialogu.

Organizatorzy Dialogu Branżowego:

Stowarzyszenie Komunikacji Marketingowej SAR

Polskie Stowarzyszenie Menedżerów Logistyki i Zakupów PSML

JK

[1] Więcej na: www-cnbc-com.cdn.ampproject.org/c/s/www.cnbc.com/amp/2019/08/19/the-ceos-of-nearly-two-hundred-companies-say-shareholder-value-is-no-longer-their-main-objective.html

O wyjątkowym projekcie biznesowym z Krakowa, który zaowocował stworzeniem globalnej korporacji, kreowaniu innowacyjnych rozwiązań i systemów informatycznych, roli sponsoringu sportowego, który zwiększa rozpoznawalność marki i znaczeniu nowych technologii w biznesie mówi Marek Wiśniewski, dyrektor komunikacji korporacyjnej w Comarch.

Obecnie Comarch to potentat wśród firm informatycznych w Polsce, ale warto wrócić do początków i przypomnieć, jak zaczynaliście? Pomysł narodził się w krakowskiej uczelni, prawda?
Comarch powstał w modelu spin-off, jako pierwszy, a na początku lat 90. jedyny tego typu projekt biznesowy w Europie Środkowo-Wschodniej. W Stanach Zjednoczonych w ten sposób wykształciły się m.in. Google, Intel czy Hewlett-Packard. Firma została założona przez Państwa Elżbietę i Janusza Filipiaków w 1993 roku, kiedy Pan Profesor pracował na Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie.

Za prawdziwy początek firmy należy uznać kontrakt podpisany
z Telekomunikacją Polską. Mieliśmy dla nich zaprojektować i stworzyć system inwentaryzujący zasoby. Z czasem oferta dla branży telekomunikacyjnej rozrastała się i do dziś stanowi stabilny filar firmy. Początkowo siedziba Comarchu mieściła się na terenie uczelni, jednak z czasem zaczęła bardzo szybko się rozwijać, a liczba zatrudnionych rosła, dlatego firma przeniosła się do biurowca w krakowskiej Nowej Hucie. Obecnie w firmie pracuje ponad 6 tysięcy osób, w ponad 30 krajach, a projekty są realizowane na wszystkich kontynentach, oprócz Antarktydy.

W ubiegłym roku świętowaliście 25-lecie. Jubileusz to świetna okazja do podsumowania dotychczasowych osiągnięć firmy, która z kilkuosobowej załogi przekształciła się w korporację. Jakie były kluczowe momenty dla rozwoju firmy Comarch?
W blisko 30-letniej działalności Comarchu tych kamieni milowych było sporo, bo tak naprawdę każdy kontrakt, wprowadzenie do oferty nowego produktu czy też otwarcie kolejnego biura w Polsce albo za granicą jest przełomowym momentem. Zawsze zaangażowana jest duża liczba osób, która pracuje przy danym projekcie, dokładając wszelkich starań, aby zakończył się sukcesem. Z pewnością takim ważnym wydarzeniem był debiut na warszawskiej Giełdzie Papierów Wartościowych – w tym roku świętujemy 20-lecie pierwszej emisji akcji Comarchu. Również sama decyzja zarządu o przyjęciu modelu biznesowego, opierającego się na rozwoju własnych produktów informatycznych, a nie na sprzedaży licencji wytworzonych na Zachodzie, była wtedy postrzegana jako ryzykowna i bez przyszłości. Następnie rozpoczęcie działalności w specjalnej strefie ekonomicznej w Krakowie i budowa własnego zaplecza biurowego były silnym motorem w rozwoju firmy, a zatrudnienie tysięcznego pracownika w 2002 roku oznaczało, że Comarch stał się globalną korporacją. Z kolei, objęcie sponsoringiem Klubu Sportowego Cracovia w 2003 roku mocno wpisało Comarch w społeczność lokalną Krakowa. Gdy dołożymy do tego kontrakty z dużymi, rozpoznawalnymi firmami tj. BP, Grupą E-Plus, Orange czy LG U+ oraz otwarcie biur w oddalonych o kilka tysięcy kilometrów od Polski krajach: Chile, Korei Południowej czy Australii, to ułożymy dość długą listę tych kluczowych momentów.

Jakiego typu firmy korzystają z Waszych produktów i systemów informatycznych?
Comarch zajmuje się tworzeniem i wdrażaniem systemów informatycznych dla firm niemal z każdej branży. Z usług firmy korzystają przedsiębiorstwa z sektora telekomunikacji, finansów, bankowości i ubezpieczeń, handlu i usług, infrastruktury IT, administracji publicznej, przemysłu i ochrony zdrowia. W większości systemy dostarczane przez Comarch to nie są te rozwiązania, które mamy zainstalowane jako aplikacje w smartfonach czy komunikatory internetowe, ale te, które znajdują się „z tyłu”. Przykładowo; robiąc zakupy w sklepach na lotnisku Heathrow w Londynie, zbieramy punkty w programie lojalnościowym, za którego zarządzanie od strony informatycznej odpowiedzialny jest Comarch. Z tworzonymi przez nas rozwiązaniami możemy coraz częściej spotkać się w placówkach medycznych, które oferują usługi zdalnej opieki medycznej albo prowadząc samochody, dla których Comarch dostarcza systemy informatyczne, robimy tzw. entertainment, czyli to wszystko, co jest na pulpicie auta: smartparking, car pooling, integrację aplikacji mobilnych z autem.

A jak ważnym elementem w strategii firmy jest ekspansja zagraniczna? W ilu krajach można znaleźć obecnie klientów Comarch?
Firma rozpoczęła ekspansję zagraniczną pod koniec lat 90. Była to decyzja podjęta po dokładnych analizach stanu polskiej gospodarki oraz rozwoju rynku IT. Comarch wytwarza głównie oprogramowania specjalistyczne dla dużych korporacji – a tych była w Polsce ograniczona liczba. Ponadto koszty produkcji systemów informatycznych stawały się coraz większe, a rynek krajowy był zbyt mały, by firma mogła dalej się rozwijać. Wyjście poza rynek krajowy było jedyną logiczną decyzją, która, jak czas pokazał, była słuszna i skuteczna. Obecnie około 50 proc. przychodów Comarchu pochodzi właśnie z rynków zagranicznych. Ogromnym odbiorcą są kraje Ameryki Południowej, Azji oraz Europy Zachodniej. W sumie Comarch jest obecny w ponad 100 państwach.

Czyli właściwie już nie potrzebuje reklamy. Jakie są główne kanały komunikacji marketingowej z klientem?
W Polsce Comarch jest rozpoznawalną firmą, jednak za granicą jesteśmy na początku drogi. Żeby zaistnieć w świadomości potencjalnych klientów, musimy dotrzeć do nich z wartościowym komunikatem. W dobie natłoku informacji i komunikacji „w biegu” szukamy treści, które albo są rozrywką albo prezentują korzyści, jakie osiągniemy dzięki produktowi lub danej usłudze. Dodatkowo zwracamy uwagę głównie na komunikaty dotyczące spraw związanych z naszą pracą, zainteresowaniami czy też problemem, z którym aktualnie musimy się zmierzyć. Dlatego w marketingu tak istotne jest dotarcie do osób bezpośrednio zajmujących się daną dziedziną, inaczej treści pozostają bez echa i wtedy to już nie jest komunikacja. Dla Comarchu potencjalnymi klientami są głównie przedsiębiorcy i staramy się do nich dotrzeć, wykorzystując szereg narzędzi marketingowych, począwszy od komunikacji e-mail marketing i newsletterów, przez udział w eventach branżowych i organizację własnych konferencji, aż po reklamę w środkach masowego przekazu: radiu i telewizji. Do tego realizujemy kampanie marketingowe w sieci i organizujemy webinary dla aktualnych i potencjalnych klientów oraz przygotowujemy materiały wideo. Ich tematyką często są zrealizowane projekty i wdrożenia, tzw. case study, ponieważ w branży informatycznej bardzo ważne są referencje. Dużą rolę odgrywa też PR, obecność w mediach społecznościowych oraz działania z zakresu CSR. Również sponsoring klubu sportowego Cracovia i klubu piłkarskiego OSC z Lille we Francji przekłada się na zwiększenie rozpoznawalności marki.

Profesor Janusz Filipiak podczas Comarch User Group 2018.

Często przyjmujecie rolę partnera strategicznego na konferencjach branżowych, gdzie prezentujecie nowe rozwiązania z zakresu IT, telekomunikacji, jak również Business Intelligence, Internetu Rzeczy czy technologii VR. Czy nowe technologie dają realną przewagę nad konkurencją w biznesie?
W Comarchu doskonale zauważamy zmiany biznesowe i technologiczne oraz dokładamy wszelkich starań, aby nadążać za rozwojem globalnym. Do oferowanych rozwiązań informatycznych wprowadzamy te technologie, o które Pani pyta. Dokładamy też wszelkich starań, aby przenieść wszystkie nasze systemy do chmury, zapewniając klientom wystarczającą moc obliczeniową, pojemność i ciągłość biznesową oraz bezpieczeństwa danych na serwerach firmy.

Wspomniał Pan o sponsoringu sportowym. Czy to ważny element działań marketingowych Comarchu?
Wartości sportowe są istotne dla Comarchu, a sponsoring klubów sportowych wzmacnia rozpoznawalność naszego brandu. W sezonie 2019/2020 sponsorujemy klub piłkarski OSC z Lille, wcześniej wspieraliśmy inną francuską drużynę grającą w Ligue 1 – AS Nancy. Sponsorowaliśmy też TSV Monachium i szwajcarski ZUG 94. Najdłuższa historia łączy nas z Cracovią, która jest najstarszym istniejącym klubem sportowym w Polsce. Od 16 lat Comarch jest jej tytularnym sponsorem. Współpraca z Cracovią to wartość sama w sobie, ponieważ klub posiada wieloletnie tradycje i chcemy je podtrzymywać. Cracovia jest zarządzana w oparciu o strategię budowy mocnego klubu. Modernizowana jest istniejąca infrastruktura, powstaje też nowa; ruszyła właśnie budowa ośrodka treningowego w Rącznej koło Krakowa, rośnie zaangażowanie finansowe firmy w rozwój klubu, z każdym sezonem zwiększa się budżet, zarówno na kontrakty dla zawodników, jak i nowoczesny sprzęt do monitorowania treningu: opaski dla zawodników i zegarki z GPS, które monitorują parametry życiowe piłkarzy. I to przynosi efekty; Cracovia w tym roku będzie grać w europejskich pucharach.

Działacie także w obszarze CSR. Jakie znaczenie dla firmy mają aktywności prospołeczne?
Społeczności lokalne oczekują od dużych firm, że będą aktywnie brały udział w ich życiu i podejmowały działania mające na celu poprawę jego jakości. My nie boimy się tej odpowiedzialności i wychodzimy naprzeciw oczekiwaniom, prowadząc dialog z lokalną społecznością, współpracując z organizacjami pozarządowymi oraz angażując się w liczne akcje społeczne i charytatywne. Z roku na rok firma może przeznaczać coraz więcej środków na ich realizację. Mocno stawiamy również na współpracę z uczelniami wyższymi, aby udrożnić transfer wiedzy ze świata nauki do biznesu.

Pracownicy często biorą udział w imprezach sportowych.

Sukcesy i ugruntowana pozycja na rynku nie oznacza, że Comarch rezygnuje z dalszego rozwoju. Czy planujecie rozszerzenie portfolio Waszych produktów?
Rozbudowa oferty to proces ciągły. Aby być konkurencyjnym, należy się rozwijać. W związku z tym, co roku zwiększamy tempo inwestowania w nowe i istniejące produkty. Nakłady na prace badawcze od kilku lat przekraczają 15 proc. całkowitych przychodów Grupy Comarch, w 2018 roku wyniosły 181 milionów złotych, i były finansowane przede wszystkim ze środków własnych. W działach R&D zatrudniamy ponad 1500 specjalistów, którzy zajmują się tworzeniem, a następnie testowaniem systemów. W naszych rozwiązaniach stosujemy nowe technologie: wykorzystujemy blockchain, powszechnie stosujemy uczenie maszynowe czy sztuczną inteligencję. Prace badawczo-rozwojowe są jednym z filarów strategii biznesowej Comarchu i bez nich firma nie będzie mieć paliwa do rozwoju.

A jakie są najnowsze trendy w branży IT, które być może zrewolucjonizują sprzedaż i marketing w niedalekiej przyszłości?
Przełom technologiczny w wielu dziedzinach został już osiągnięty, teraz firmy muszą położyć nacisk na stronę biznesową i znaleźć zastosowanie rozwiązań informatycznych. W branży handlowej dużą rolę odgrywają nowe technologie, które pozwalają szybko i trafnie wychwycić potrzeby klientów, aby móc je możliwie najszybciej zaspokoić oraz dotrzeć do konsumenta we właściwym miejscu i czasie. Zresztą sami klienci oczekują, że będą otrzymywać od producentów spersonalizowane oferty, a nie przypadkowe reklamy. Tak pokazują wyniki badania, które przeprowadziliśmy wspólnie z firmą Kantar TNS „Przyszłość Zakupów. Najważniejsze trendy w retail dziś i w roku 2030”. Okazuje się, że zainteresowanie ofertami, które są dostosowane do indywidualnych preferencji oraz historii zakupów jest bardzo duże i sięga 43 procent wśród respondentów. Mimo że wcześniej muszą udostępnić swoje dane. Dlatego w branży handlowej tak ważne są narzędzia informatyczne, które „śledzą” zachowania konsumentów w sieci i na podstawie zgromadzonych danych, przy wykorzystaniu systemów klasy Business Intelligence, są w stanie przeanalizować preferencje zakupowe i finalnie przygotować ofertę handlową dostosowaną do indywidualnych potrzeb klienta. Wchodzimy w etap, w którym rozwijane są nowe techniki kształtowania naszych przyzwyczajeń zakupowych, określane wspólną nazwą marketingu spersonalizowanego.

Ale informatyka to nie tylko sklepy internetowe, to również wsparcie dla handlu w kanale tradycyjnym. Beacony, czyli małe nadajniki komunikujące się ze smartfonami, inteligentne oświetlenie, zbierające dane o drodze, jaką klienci pokonują podczas zakupów czy też smart mirrors – otwierają przed właścicielami ogromne możliwości.

Rozmawiała Jaga Kolawa

Marek Wiśniewski – Dyrektor komunikacji korporacyjnej w Comarch. Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego oraz Akademii Górniczo-Hutniczej w Krakowie. Swój rozwój zawodowy związał z komunikacją korporacyjną oraz public relations. Doświadczenie zdobywał w biurze prasowym Małopolskiego Urzędu Wojewódzkiego, a następnie w agencjach: Genesis PR, Sarota PR i Royal Brand PR. Od 2015 roku związany z Grupą Kapitałową Comarch, początkowo na stanowisku specjalisty ds. content marketingu i PR, a od marca 2016 roku jako dyrektor komunikacji korporacyjnej. Ukończył studia podyplomowe z zakresu skutecznej komunikacji i kreowania wizerunku na AGH oraz szkolenia dotyczące mediów społecznościowych, komunikacji korporacyjnej i relacji z mediami. 

Wywiad ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.

Firma WIŚNIOWSKI przedłuża współpracę z francuskim Girondins de Bordeaux. Podpisanie tego kontraktu zapewni francuskiemu klubowi wsparcie w rozwoju, a marka WIŚNIOWSKI umocni swój wizerunek na terenie Francji.

 WIŚNIOWSKI, polski producent bram, okien, drzwi i ogrodzeń stale rozwija swoją działalność nie tylko w Polsce. Dynamiczna ekspansja również na rynki zagraniczne sprawiła, że firma podjęła decyzję o zaangażowaniu się w sponsorowanie drużyn sportowych poza granicami naszego kraju. Dzięki temu umacnia ona swój wizerunek jako marki zaangażowanej społecznie i wspierającej słuszną ideę – propagowanie sportu i zdrowego stylu życia.

– Obecność na rynkach europejskich i podkreślanie tego poprzez angażowanie się w jeden z najpopularniejszych na świecie sportów – piłkę nożną – daje firmie szansę rozwoju. To wspaniałe i budujące doświadczenie, ale także okazja na znalezienie nowych klientów. Stawiamy czoło nowym wyzwaniom, a to sprawia, że jesteśmy silniejsi i mamy motywację, aby osiągać jeszcze lepsze wyniki. Firma WIŚNIOWSKI działa od trzech dekad, stale otwierają się przed nami nowe rynki, nawiązujemy nowe relacje biznesowe i wciąż chcemy się rozwijaćmówi Katarzyna Świderska, dyrektor marketingu firmy WIŚNIOWSKI.

Girondins de Bordeaux to jeden z najbardziej rozpoznawalnych klubów piłkarskich we Francji. Grali w nim m.in. Igor Lewczuk i Grzegorz Krychowiak, a także mistrz świata i zdobywca Złotej Piłki, a obecnie trener Realu Madryt – Francuz Zinedine Zidane. Założony
w 1881 roku, od 1945 roku z sukcesami startuje w rozgrywkach w pierwszej lidze. Klub sześciokrotnie grał o mistrzostwo Francji.

Girondin de Bordeaux jest nam bliski z trzech powodów. Po pierwsze klub ten jest synonimem walki fair play i wysokiej jakości, a to wpisuje się w wyznawane przez nas wartości. Po drugie od lat ma bardzo wysoką pozycję i cieszy się ogromnym szacunkiem. Po trzecie silnie związany jest z polskimi sportowcami. To tu trenowali Grzegorz Krychowiak i Igor Lewczuk dodaje Katarzyna Świderska.

Marka WIŚNIOWSKI jest sponsorem Girondins de Bordeaux od 2017 roku. Jej logotyp towarzyszy także norweskiemu klubowi piłkarskiemu FK JERV. Została także brązowym partnerem Vipers Kristiansand – jednej z najlepszych kobiecych drużyn piłki ręcznej w Europie.

JK

 

Praca menedżera sprzedaży to codzienna walka na wielu frontach. Bez dobrego przygotowania sztabowego trudno jednak liczyć na spektakularne efekty. Dokładny wywiad, umożliwiający rozpoznanie sytuacji oraz uważna lektura raportów z pola bitwy o klienta są niezbędne do opracowania zwycięskiej strategii i taktyki. Bez lojalności i oddania podległych jednostek oraz udanych sojuszy z sieciami dystrybucyjnymi sprzedażowy plan ataku nie ma jednak szans powodzenia.

Każdego, kto przygotowuje się do sprzedażowej kampanii, diagnozuje sytuację na froncie lub po prostu poszukuje metody, by zwyciężyć w batalii o klienta zapraszamy na 6. Forum Szefów Sprzedaży w Warszawie już 21 i 22 listopada.

Najtrudniejszy, pierwszy krok, to zaplanowanie strategii działania, dlatego nasi eksperci przygotowali aż 5 komplementarnych prelekcji, dzięki którym będzie możliwe przyjęcie właściwej taktyki na sprzedażowym polu bitwy. Następnie uczestnicy zapoznają się z najnowszymi dostępnymi na rynku rozwiązaniami w zakresie sprzedażowej broni i amunicji. Odwieczny konflikt między działem sprzedaży a produkcją to temat trzeciego bloku. Uczestnicy dowiedzą się, jak wykorzystać podejście TOC (Theory of Constraints) do podnoszenia wyniku firmy oraz do samego procesu sprzedaży. Ostatni blok przybliży tematykę efektywnej współpracy z sieciami sprzedaży.

Organizatorzy przygotowali dla uczestników także dodatkowe atrakcje, m.in.: innowacyjny w formie spektakl interaktywny, w trakcie którego szefowie sprzedaży – na własnej skórze – będą mogli przekonać się o skuteczności własnych praktyk liderskich. Pierwszego dnia uczestnicy będą mogli wziąć udział w nowatorskim projekcie grywalizacyjnym pod kryptonimem „Operacja Grywalizacja”, której finał został zaplanowany podczas wieczornego koktajlu – Klubu Oficerskiego, gdzie czekać będą dodatkowe atrakcje. W programie nie zabraknie też znanych z poprzednich edycji sesji Round Tables, czyli dodatkowych case study pogłębiających tematy, prezentowanych przy okrągłych stolikach.

Forum Szefów Sprzedaży od lat dostarcza dyrektorom sprzedaży wskazówek taktycznych najwyższej jakości. Udział w konferencji pomoże w prognozowaniu wydarzeń na polu sprzedażowej bitwy i co najważniejsze – podejmowaniu właściwych decyzji prowadzących do wygranej. Szczegółowy program Forum znajduje się TUTAJ.

MW

O niezwykle ciekawej historii powstania marki, działaniach marketingowych, planach na najbliższe miesiące i lata rozmawiamy z Jowitą Pasturczyk, Brand Activation Managerem i Dariuszem Płazą, Promotions Managerem International z Energizer Central Europe.

Mało kto o tym wie, ale pierwsza w historii bateria to początek historii firmy Energizer…
Dariusz Płaza: Dokładnie tak. Jesteśmy marką z tradycją i niesamowitą historią. W 1896 r. bateria sucha wyprodukowana przez National Carbon Company w Columbii została pierwszą dostępną na rynku baterią sprzedawaną w Stanach Zjednoczonych. National Carbon Company przekształciła się później w Eveready Battery Company, znaną dzisiaj jako Energizer. Żeby dopełnić ten obraz należy wspomnieć, że w 1898 roku Conrad Hubert, znany jako założyciel Eveready Battery Company, wynalazł ręczną latarkę elektryczną składającą się z suchej baterii, żarówki i mosiężnego odbłyśnika w papierowej rurce – pierwszą w historii latarkę! Świat zawdzięcza naszej marce także pierwsze miniaturowe baterie do aparatów słuchowych, pierwszą baterię zegarkową czy pierwsze komercyjnie opłacalne, cylindryczne baterie alkaliczne. Ta tradycja innowacyjności i rozwoju jest niejako wpisana w DNA naszej marki.

Jowita Pasturczyk: Do dziś naszą misją jest tworzenie innowacyjnych rozwiązań o najwyższej wydajności, działających jak najdłużej, opracowywanych w odpowiedzialny sposób, dzięki czemu do dyspozycji klientów oddajemy energię, na której mogą polegać. Jeden z naszych kluczowych produktów komunikowanych w 2019 to Energizer Ultimate Lithium, czyli najdłużej działające baterie AA do nowoczesnych urządzeń na świecie. Energizer dostarcza proste rozwiązania dla świata w ciągłym ruchu, pełnego nowych technologii. Jesteśmy obecni w 160 krajach na całym świecie, dlatego wiele spraw możemy oceniać z różnych punktów widzenia i ciągle stawiać sobie nowe wyzwania, aby doskonalić naszą ofertę. Wszystko, co robimy – od tworzonych przez nas produktów po wspierane przez nas światowe inicjatywy – zawsze skupia się na ludziach i planecie. Umożliwia to naszym klientom wywieranie silnego, pozytywnego wpływu na otaczający ich świat poprzez działanie, zabawę i osiągnięcia większe niż to było dotychczas możliwe.

Key visual promocji Energizer i Booking.com „Z nami wakacje trwają dłużej”, lato 2019.

Wspomnieliście też o latarkach, czy to drugi obok baterii ważny filar działalności Energizer?
J.P.: Odkąd w 1898 roku wyprodukowaliśmy pierwszą latarkę, naszą misją jest tworzenie innowacyjnych rozwiązań o najwyższej wydajności, opracowywanych w odpowiedzialny sposób także w tym obszarze. Produkujemy różnego typu latarki, odpowiadające na różne potrzeby konsumentów: do domu, do pracy, do aktywności w terenie, latarki osobiste, czołówki, latarki-lampki. To naprawdę szeroka i bardzo zróżnicowana oferta. Warto wspomnieć choćby latarki-breloki do kluczy czy latarki do czytania lub te przypinane do ubrań. To ważny element bezpieczeństwa dla wszystkich uprawiających sport czy turystykę na świeżym powietrzu. Zapraszamy na naszą stronę www, aby dowiedzieć się więcej.

Rok 2019 to czas dużych zmian w wizerunku marki, prawda?
J.P.: To prawda, w 2019 przechodzimy brand refreshment i przyznać trzeba, że to pierwsza tak poważna aktualizacja wizerunku marki od 2008 roku. Zmiany będą wprowadzane dla całego portfolio produktów Energizer, począwszy od baterii. Zgodnie z nową strategią marka stawia na nowy, wyrazisty wizerunek swoich opakowań, ekspozytorów i materiałów reklamowych. Umieszczenie na pierwszym planie nowych opakowań charakterystycznej postaci Pana Energizera ma pomóc klientom lepiej zorientować się w istniejącej ofercie produktowej marki i ułatwić podejmowanie decyzji zakupowych. Pełna wigoru postać, to błyskotliwy i oddany partner o supermocy, optymistycznym nastawieniu i niewyczerpanych zasobach energii, który będzie niezawodnym kompanem, podczas każdej przygody, a także przy realizacji przedsięwzięć.

D.P.: Efektem nowych zabiegów wizerunkowych, które na polskim rynku są wprowadzane od czerwca 2019 roku, będzie nowoczesny wygląd oraz bardziej czytelna i przejrzysta prezentacja produktów. Na opakowaniach baterii Energizer zastosowaliśmy kod kolorystyczny, który ułatwi intuicyjny wybór produktów najlepiej odpowiadających potrzebom kupujących. Mamy nadzieję, że spotkają się z pozytywnym przyjęciem konsumentów.

„Skąd zwierzaki biorą swoją energię?” kampania Energizer wyróżniona w konkursie Golden Arrow 2016

Poza zmianami wizerunkowymi, lato 2019 to czas największej w historii Energizer międzynarodowej promocji z Booking.com. Jak wyglądały te działania?
D.P.: Energizer od 2011 roku konsekwentnie stawia na inteligentne promocje, w których, aby podziękować konsumentom za wybór naszej marki, jako dodatek do zakupu produktów Energizer oferujemy atrakcyjny prezent. Stale się rozwijamy i kreujemy coraz bardziej odważne logistycznie i większe zasięgowo kampanie, aby jak najbardziej wyjść naprzeciw oczekiwaniom konsumentów. W tym roku po raz pierwszy działaliśmy na aż tak szeroką skalę – promocja z Booking.com prowadzona była jednocześnie aż na 34 rynkach na 4 kontynentach. To duże wyzwanie i ogromna satysfakcja.

J.P.: Wiemy, że Polacy lubią planować i rezerwować wycieczki oraz noclegi on-line i chętnie korzystają z promocji. Mechanizm naszej akcji był więc prosty: kup dowolny produkt marki Energizer, zarejestruj paragon na stronie EnergizerHolidays.com i rezerwuj wakacje życia przez Booking.com. Jeśli koszt rezerwacji przekroczy 300 PLN, po pobycie otrzymasz aż 90 złotych zwrotu! Promocja w Polsce trwała od 1 maja do 31 sierpnia 2019. Warto wspomnieć, że nasze polskie koncepty kreatywne, przygotowane we współpracy z agencją Plej, wykorzystywane były w digitalu na wszystkich 34 rynkach, na których prowadzona była promocja na całym świecie. Jesteśmy bardzo dumni z faktu, że nasze rozumienie esencji marki Energizer jest tak szeroko wykorzystywane.

Marka Energizer zrealizowała już kilka promocji z innymi znanymi partnerami. Na czym polegała ta wspólpraca?
J.P.: W ubiegłych latach współpracowaliśmy między innymi z 20th Century FOX oraz operatorem Play. W 2016 roku kupując 2 promocyjne blistry baterii Enegizer, można było otrzymać 1 z 4 pluszowych bohaterów filmu „Sekretne życie zwierzaków domowych”. Akcja cieszyła się tak ogromnym powodzeniem (dostaliśmy za nią zresztą kilka nagród branżowych), że postanowiliśmy kontynuować promocje partnerskie, w których klienci kupując baterie Energizer otrzymują dodatkowe benefity od naszych partnerów.
D.P.: W ubiegłym roku jesienią prowadziliśmy także z agencją Plej kampanię filmową „Oglądaj filmy bez końca z Energizer” opartą o mechanizm: kup blister z minimum 8 bateriami Energizer (w Polsce to 2 blistry 4-sztukowe), na stronie internetowej kampanii wpisz kody z opakowań, a w kilka sekund nastąpi przekierowanie do sklepu Google Play, skąd można pobrać jeden ze specjalnie wybranych 20 filmów dla całej rodziny. W wyborze tytułów staraliśmy się uwzględnić zróżnicowane preferencje całych rodzin, czyli naszej głównej grupy docelowej. I znowu konsumenci bardzo pozytywnie zareagowali. Stąd kontynuacja promocji partnerskich, tym razem latem z Booking.com, gdzie nagroda, zwłaszcza w sezonie letnim, wydaje się szczególnie atrakcyjna.

Co dalej?
D.P.: Z pewnością będziemy kontynuować trend promocji partnerskich i mogę zdradzić, że już niedługo naszych konsumentów czekają kolejne przyjemne niespodzianki. Poza promocjami na naszych stronach internetowych www.energizer.eu i www.positiveenergy.pl oraz na naszym profilu na Facebooku prowadzonym przez agencję Plej, staramy się regularnie edukować konsumentów w temacie baterii oraz inspirować ich do tego, co można ciekawego zrobić przy ich użyciu. Korzystanie z urządzeń zasilanych w taki czy inny sposób bateriami jest obecnie tak powszechne, że niewiele osób zdaje sobie sprawę z faktu, ile baterii w codziennym życiu nas otacza. W statystycznym polskim domu jest ponad 10 urządzeń działających na baterie – od wielu urządzeń RTV począwszy poprzez piloty do telewizora, klimatyzacji, odtwarzacza CD czy choćby piloty do samochodów, aż po zabawki dla dzieci. Co ważne, nasze baterie cechuje wysoka wydajność, przez co używane są dłużej, a to przekłada się na mniejszy wpływ na środowisko i o tym trzeba mówić. Dlatego w komunikacji marki Energizer edukacja jest także bardzo ważna.

Jakie plany marka Energizer ma na Święta 2019?
J.P.: Święta to dla nas zawsze kluczowy okres w roku. Dlatego na ostatni kwartał planujemy jak zwykle wiele aktywności skierowanych do konsumentów. Jest to dla nas wzmożony czas działań w obszarze POS i aktywizacji in-store, a także będziemy kontynuować proponowanie klientom inteligentnych promocji, polegających na oferowaniu dodatkowych korzyści w podziękowaniu za wybór baterii Energizer. Ze względu na Święta oraz dłuższe jesienne i zimowe wieczory, po raz kolejny postaraliśmy się znaleźć atrakcję, która angażuje i zbliża całe rodziny, umożliwiając im miłe spędzanie czasu razem. W tym sezonie przygotowujemy promocję, w której każdy – i mały i duży – znajdzie coś dla siebie. Na tym etapie nie możemy jeszcze powiedzieć, co to będzie, ale mogę zdradzić, że promocja wystartuje już w październiku. Zapraszamy do śledzenia naszych kanałów w social mediach oraz www i oczywiście do zakupu baterii Energizer.

Rozmawiała Magdalena Wilczak

Jowita Pasturczyk – Brand Activation Manager, Energizer Central Europe. 12 lat doświadczenia w Energizer Central Europe, które przekłada się na rozwiniętą wiedzę z zakresu trendów rynkowych, reklamy, e-marketingu, czy zachowań konsumenckich. Aktualnie odpowiedzialna za aktywności marketingowe, które z powodzeniem przyczyniają się do utrzymania pozycji lidera wśród producentów baterii.

Dariusz Płaza – Promotions Manager, International Energizer Central Europe. Manager z trzynastoletnim doświadczeniem w zakresie zarządzania procesami wsparcia sprzedaży (trade marketing) oraz marketingu marek i produktów. Ściśle związany z producentami marek globalnych kategorii (Gillette, P&G, Energizer) tworząc kampanie w kategorii FMCG odnoszące sukcesy w Polsce i Europie. Aktualnie w firmie Energizer (światowego leadera kategorii baterii) zajmuje się kreowaniem i egzekucją promocji konsumenckich na rynkach Europy, Azji, Afryki i Australii.

Wywiad ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.

Z Moniką Rożnowską, Senior Brand Managerem marki Delecta rozmawiamy o sklepowej półce, miłości do słodkości, liftingu identyfikacji wizualnej i działaniach marketingowych.

Mimo rosnącej popularności sprzedaży internetowej, półka sklepowa to wciąż miejsce, gdzie rozgrywa się decydująca walka o klienta. W jaki sposób można go przyciągnąć i zatrzymać na dłużej?
Większość z nas to wzrokowcy. Z myślą o tym, trzy lata temu odświeżyliśmy layout opakowań produktów Delecty. Kategoria gotowych mieszanek do wypieków do tej pory kojarzyła się z krzykliwymi kolorami i mocno stylizowanymi zdjęciami, co naszym zdaniem prowokowało negatywne skojarzenia ze sztucznością. To wizerunek, od którego zdecydowanie się odcinamy poprzez stosowanie w naszych produktach wartościowych składników. Zależało nam więc na pokazaniu na opakowaniach nie tylko naturalnych, stonowanych kolorów, ale także wiarygodnych zdjęć. Również fotografie, które wykorzystujemy w przepisach na stronie www.delektujemy.pl są w pełni autentyczne: to naturalne, że ciasto pęka podczas pieczenia, zaś podczas krojenia go, powstają okruszki. Chcemy, by klienci przekonali się, że widoczny na zdjęciu, apetyczny „efekt końcowy” z łatwością odtworzą we własnych domach. Dopełnieniem tego „liftingu” opakowań jest także nowy logotyp – „Z serca natury” – linii zawierającej same naturalne składniki, pozbawionej konserwantów, sztucznych barwników, o zawartości cukru zmniejszonej nawet o 30%.

Pieczenie od zawsze było „z serca”. W myśl nowej linii, teraz będzie wręcz „Z serca natury”. Skąd ten pomysł?
Linia „Z serca natury” to nasza odpowiedź na potrzeby wielu domowych cukierników. Stworzona została w myśl zasady „Jesteś tym, co jesz”. Chcemy zapewnić naszym klientom produkty, które znacznie ułatwią im własnoręczne wypieki, jednocześnie zachowując pełnię walorów smakowych i zdrowotnych. Naszym założeniem było stworzenie linii produktów, które będą healthy&smart – wartościowe odżywczo przy jednoczesnej wygodzie i prostocie użytkowania. Równolegle przeprowadzamy proces „oczyszczania” składów naszych flagowych produktów, aby także mogły się znaleźć w linii „Z serca natury”. Zarówno nowe, jak i „odświeżone” produkty oznakowane są logo z zielonym sercem, łatwo rozpoznawalnym na sklepowej półce. Chcemy, aby była to gwarancja naturalnego składu, co obecnie dla konsumenta jest szalenie istotne. To kwestia budowania zaufania – nie tylko obiecujemy, ale także zapewniamy wysokiej wartości produkty.

Jak skutecznie dotrzeć do konsumentów z odpowiednim komunikatem?
O zaletach serii „Z serca natury” informujemy w ramach różnorodnych i szeroko zakrojonych kampanii – w Internecie, mediach społecznościowych i telewizji. Współpracujemy także z influencerami oraz działamy na płaszczyźnie PR-owej. Jeśli chodzi o sposób ekspozycji w sklepach, naszym celem jest – w miarę możliwości – umieszczenie produktów z serii na odrębnym standzie. Dzięki temu klienci poznają nie tylko nowości, ale także dowiadują się o „odświeżonych” składach znanych wypieków i deserów marki – wszystko pod jednym, rozpoznawalnym szyldem. Wspólne ekspozycje są istotne także z uwagi na to, że linia obejmuje zarówno produkty do domowego wypieku, jak i desery. Z punktu widzenia konsumenta – wielbiciela słodkości – ważne jest więc wyeksponowanie pełnej gamy produktów. Dajemy mu jasny komunikat – jeśli pragniesz przekąsić coś słodkiego, a zarazem zdrowego, z nami nie grozi ci nuda.

Kiedy warto zdecydować się na wyjście poza półkę? Jak wygląda dodatkowa promocja produktów Delecty w miejscu sprzedaży?
Kilka razy do roku decydujemy się na dodatkowe zabiegi w postaci ekspozytorów i standów. Nasza marka jest silnie związana z naturalnym rytmem natury i sezonowością, więc podkreślamy atrakcyjność konkretnych produktów przydatnych np. przy robieniu domowych przetworów lub szykowaniu zdrowych przekąsek do szkoły. Eksponujemy także nowe, sezonowe smaki znanych produktów, jak Owocowy Kubek w wersji „na zimno” lub z dodatkiem rozgrzewających przypraw. Na dodatkowe metody promocji decydujemy się także w okresie Świąt Wielkanocnych i Bożego Narodzenia – najlepszych okazji do wypieków.

No właśnie! Czego możemy się spodziewać ze strony Delecty z okazji zbliżającego się Bożego Narodzenia?
Z naszych obserwacji wynika, że coraz trudniej o uwagę klienta w tym gorącym okresie. Jednym z powodów takiej sytuacji jest fakt, że klienci dużo później niż przed laty decydują się na przedświąteczne zakupy. W efekcie większość zabiegów promocyjnych trzeba skumulować w krótkim okresie. Boże Narodzenie to dla nas czas dodatkowych konkursów, specjalnych edycji produktów oraz, oczywiście, atrakcyjnych cen. W tym roku wprowadzamy także do oferty nowe kolory naszych Fajnych Pisaków, które są idealne do dekorowania pierniczków.

Takie produkty aż się proszą o rozszerzenie promocji o warsztaty i demonstracje – zwłaszcza z udziałem dzieci.
To prawda – warsztaty z dekorowania bożonarodzeniowych pierniczków cieszą się dużym powodzeniem i pozwalają klientom zapoznać się z produktem pod kątem użytkowym. Ale to nie jedyna okazja, by „wyjść w plener”. Wspieramy także wiele lokalnych akcji, zwłaszcza w szkołach. Marka Delecta opiera się na pozytywnej, emocjonalnej więzi z klientem. Udział w wydarzeniach charytatywnych czy lokalnych cementuje te dobre relacje. Regularnie wspieramy inicjatywy takie jak: Rak’n’Roll, Kino Nocne czy Dni Włocławka – naszego ukochanego miasta, w którym mieści się fabryka i siedziba działu marketingu.

Silny związek z regionem to jedno. Jak wyglądają w wydaniu Delecty akcje o zasięgu ogólnopolskim?
W 2015 roku ukazała się pierwsza edycja Wielkiej Księgi z Wypiekami. Drugie jej wydanie zabrało czytelników w słodką i fascynującą kulinarną podróż po dziesięciu regionach Polski. Ostatnia odsłona Księgi to ponad 100 oryginalnych przepisów na bakaliowe wypieki i desery. Nasze Księgi były ukoronowaniem prowadzonego przez nas Festiwalu Wypieków. Nakład ostatniej edycji wynosił 75 tys. egzemplarzy. Każdą z wydanych książek można było otrzymać w czasie trwania promocji w sklepach – należało dokonać zakupu produktów Bakalland i Delecta. To przykład promocji lojalnościowej, która zachęca do przywiązania się do marki i oddziałuje na klienta bezpośrednio w miejscu sprzedaży.

Wypieki i bakalie często idą w parze. Jak jeszcze wykorzystujecie naturalny związek między tymi dwiema markami?
Zarówno na co dzień, jak i od święta staramy się wykorzystać komplementarność ofert Bakalland i Delecta, która jest dla klientów źródłem inspiracji. Na wielu produktach Delecty znajdują się inspiracje wypiekowe z użyciem bakalii, które mogą znacznie ułatwić przygotowania i zachęcić do kulinarnych eksperymentów. Połączona ekspozycja ułatwia konsumentom przedświąteczne, i nie tylko, zakupy wszystkich niezbędnych składników do przygotowania wypieków i deserów. Wszystko po to, by w jednym miejscu klienci znaleźli to, co najlepsze z serca natury.

Rozmawiała Magdalena Wilczak

Monika Rożnowska – Senior Brand Manager Delecta w Bakalland SA. Swoją pasję do słodkich wypieków przekuła w ponad 20 lat doświadczenia w branży spożywczej. Praca w ulubionej dziedzinie daje jej mnóstwo satysfakcji. Za najciekawszy jej element uważa proces tworzenia oraz obserwowanie reakcji konsumenta. W wolnym czasie zajmuje się dziećmi oraz rozkwitającym na wiosnę ogrodem.

Wywiad ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.

Jack Daniel’s Legacy 2 to druga w serii, limitowana edycja whiskey z Lynchburga. Inspiracją do jej stworzenia była etykieta, która pojawiła się na butelce około 1900 roku – pierwsza, na której dominował kolor czarny…, a ten zawsze najlepiej pasował Jack’owi.

Na pierwszych butelkach Jack’a pojawiały się różne kolory, symbole czy wzory. Dlaczego się zmieniały? Tego nie wiemy. Od zawsze skupialiśmy się na tworzeniu whiskey, a na kolekcjonowanie etykiet nie było już czasu. Wiemy natomiast, że w okolicach 1900 roku na naszej etykiecie dominował kolor czarny,  który jednak zawsze najlepiej pasował Jack’owi.

Limitowana edycja Jack Daniel’s Legacy to symbol niezmiennego charakteru Jack’a i jego bogatej historii… a także, cóż, po prostu butelka dobrej whiskey.

JK

Tegoroczna odsłona targów odbyła się 18 i 19 września w EXPO XXI Warszawa. Dostawcy artykułów promocyjnych prezentowali targowe premiery i nowe upominki reklamowe na sezon jesienno-zimowy. Już po raz piąty swoje miejsce na hali miała także Strefa EVENT MIX, gdzie można było spotkać dostawców branży eventowej.

Podczas dwóch dni targowych, ponad 5600 osób odwiedziło stoiska 270 wystawców. Jak podkreśla organizator – były to osoby ściśle związane z branżą reklamową.

Na stoiskach zwiedzający mogli spokojnie porozmawiać i zapoznać się z najnowszymi ofertami wystawców na nadchodzący sezon.

– Tegoroczna odsłona wydarzenia to moc inspiracji, dawka profesjonalnej wiedzy i branżowego know-how, komfort spotkań z klientami, okazja do networkingu oraz aktywnego uczestnictwa i atrakcyjna formuła konferencji – mówi Robert Załupski, Dyrektor Festiwalu.

Imprezie rokrocznie towarzyszy szereg wydarzeń specjalnych jak: konkursy branżowe, warsztaty, szkolenia i konferencje. W tym roku na konferencji dla agencji reklamowych i pracowników działów marketingu MARKETING MIX, gośćmi specjalnymi byli: Zbigniew Urbański i Paweł Tkaczyk.

Podczas EVENT MIX na scenie zobaczyć można było ekspertów i praktyków eventowych oraz gwiazdę wielkiego formatu: Agatę Młynarską, która swoim wystąpieniem porwała publikę.

Tradycyjnie już, został przeprowadzony konkurs Super Gift na najlepszy gadżet festiwalowy oraz przyznano nagrody w konkursie POS STARS, w którym jak zawsze walczyły najlepsze kreacje display’ów i ekspozytorów.

Wydarzeniu towarzyszyło specjalne wydanie kwartalnika OOH magazine, w numerze dostępny był katalog wystawców. Można go pobrać bezpłatnie TUTAJ

Organizatorem wydarzenia jest OOH magazine.

Już dzisiaj można zanotować datę przyszłorocznej edycji targów: 9-10.09.2020 EXPO XXI Warszawa.

MW