Logo


W ramach kolejnej odsłony kampanii reklamowej rynku pojawiło się nowe opakowanie preparatu Ulgix Total z wizerunkiem znanej restauratorki. To pierwszy produkt z portfolio PPF Hasco-Lek, na którym umieszczono zdjęcie znanej osoby.

Magda Gessler pojawiła się do tej pory we wcześniejszych kampaniach preparatów Ulgix Trawienie oraz Ulgix Wzdęcia Max. Producent zdecydował na kontynuowanie współpracy, ponieważ z badań opinii konsumentów wynika, że postać celebrytki budzi pozytywne emocje i mocno kojarzy się z marką specyfiku na dolegliwości pokarmowe.

Kampania przygotowały: GPD Agency i dom mediowy MEC. Koncepcja opakowania produktu z wizerunkiem Magdy Gessler została opracowana przez agencję Rebrand  i Hasco-Lek.

www.hasco-lek.pl

JK

 

Katarzyna Sosińska z początkiem roku objęła to nowoutworzone stanowisko w firmie Swatch Group Polska i zajmie się promocją szwajcarskiej marki zegarowaj Longines.

W zakresie jej obowiązków znajdzie się dbanie o strategię wizerunkową oraz reklamową marki na polskim rynku.

Katarzyna Sosińska poprzednio pracowała jako PR Manager marek luksusowych L’Oréal Polska: Lancome, Yves Saint Laurent, Giorgio Armani, Biotherm, Kiehl’s i Urban Decay.

W latach 2010-2015 pełniła funkcję PR Managera marki jubilerskiej W.KRUK i szwajcarskiej marki zegarkowej Rolex. Odpowiadała także przez rok czasu za działania PR dla marek odzieżowych Vistula i Wólczanka.

JK  

Inspirujące przepisy, praktyczne triki, kulinarne porady ekspertów i gwiazda ekranu – rusza trzecia edycja Akademii Smaku, a zarazem pierwsza zrealizowana z tak dużym rozmachem.

Nad merytoryką projektu kulinarnego realizowanego przez markę Bosch w Polsce czuwać będą gospodarze: ceniony szef kuchni Tomasz Jakubiak oraz dwaj popularni blogerzy kulinarni: Tomasz Lach (Zajadam.pl) i Piotr Ogiński (Kocham gotować). Tajniki sztuki kulinarnej będzie zgłębiać z nimi znana aktorka, Katarzyna Glinka. Akademia Smaku realizowana jest od 2013 roku.

– Popularność poprzednich edycji Akademii Smaku zainspirowała nas do stworzenia kolejnej jej odsłony. Tegoroczna edycja to ogromny, długofalowy projekt wykorzystujący synergię wielu mediów. Dzięki atrakcyjnej konwencji, zaangażowaniu kulinarnych ekspertów i znanych, lubianych twarzy, będzie edukował i angażował odbiorców. To pierwsza w Polsce Akademia online, która doczekała się również wersji telewizyjnej. Jesteśmy przekonani, ze nowa Akademia Smaku zainspiruje miliony Polaków do spełniania swoich kulinarnych fantazji… razem z marką Bosch – komentuje Hanna Stajuda-Ratajczak, Brand Marketing Director, BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego Sp. z o. o.

 

Synergia mediów

Akademia Smaku realizowana będzie wielokanałowo.

– Połączenie działań online oraz offline, również w TV, zapewnia szerokie dotarcie do zróżnicowanej wiekowo grupy docelowej. W skład projektu wchodzą kulinarne wideowarsztaty, konkursy dla konsumentów, spotkania kulinarne w Centrum Domowych Inspiracji, e-magazyny, serwis www.akademiasmaku.pl, serial telewizyjny oraz wydana na zakończenie projektu książka kucharska – Tomasz Michalik, Business Development Director z Agencji INSIGNIA.

              

Mocne zaangażowanie blogosfery 

Akademia zostanie wsparta silną kampanią w telewizji oraz w internecie.

– Uczestnikami poprzednich edycji Akademii Smaku byli blogerzy. Tym razem postanowiliśmy postawić ich nie w roli uczniów, a nauczycieli, którzy będą dzielić się swoją wiedzą i w kreatywny sposób podejmować kulinarne wyzwania. Piotrek z Kocham gotować i Tomek z Zajadam.pl będą promować Akademię także na swoich blogach, których łączny zasięg wynosi ponad milion unikalnych użytkowników miesięcznie – komentuje Anna Drozdowska, Head of Communication, BSH Sprzęt Gospodarstwa Domowego Sp. z o. o.

 

Kulinarny serial

Nowością w Akademii Smaku jest silna obecność w telewizji. Utrzymany w zabawnej konwencji serial telewizyjny według autorskiego scenariusza, w którym weźmie udział Katarzyna Glinka znana m.in. z „Barw Szczęścia” oraz Tomasz Jakubiak, jeden z czołowych ekspertów kulinarnych, będzie zachęcał telewidzów do odwiedzenia serwisu www.akademiasmaku.pl, gdzie znajdą wszystkie warsztaty online. Dwanaście odcinków miniserialu jest wyemitowanych od 8 stycznia w każdy piątek o godz. 19:55 i poniedziałek o 10:50 w TVP2. Dodatkowo spoty pojawią się w stacjach ogólnopolskich i tematycznych. Projekt będzie wsparty silną kampanią telewizyjną, w ramach której emitowane będą dwa 30-sekundowe spoty.

 

Kulinarne vademecum

 Eksperci Akademii przeprowadzą 10 kulinarnych wideowarsztatów, w ramach których przedstawią kompleksowo takie kulinarne obszary, jak np. makarony, jajka, mąka, zupy czy pieczywo. Zasada jest prosta: szef kuchni – Tomasz Jakubiak, przedstawia Katarzynie Glince temat w sposób klasyczny, a blogerzy podchodzą do wyzwania niestandardowo.  Każdy z warsztatów zwieńczony będzie konkursem dla internautów. Autorskie przepisy uczestników konkursu oceniać będzie Kolegium Redakcyjne i autorzy najlepszych przepisów wezmą udział w warsztatach kulinarnych w Centrum Domowych Inspiracji, gdzie, wraz z ekspertami oraz gwiazdą, będą mogli nauczyć się nowych technik i sposobów na przygotowanie fantastycznych dań. Kulinarnym podsumowaniem całego miesiąca będzie e-magazyn. Centrum kampanii będzie stanowić serwis internetowy. Organizatorzy planują w ramach projektu wiele atrakcji.

Projekt wzmocnią także działania w internecie – zasięgowa kampania w portalach kulinarnych, wsparta działaniami redakcyjnymi, kampania w sieci Google GDN oraz na Facebooku. Materiały video dostępne będą na YouTube oraz m.in. w playerach gazety.pl.

Za pomysł, opracowanie strategii projektu, jego nadzór kreatywny oraz kompleksową obsługę odpowiada agencja INSIGNIA. Za opracowanie scenariuszy i produkcję serialu telewizyjnego odpowiada OMD i TVP.

 

JK

Producent artykułów reklamowych i opakowań zaprezentuje nowy asortyment materiałów promocyjnych na targach PSI w Düsseldorfie.

Oprócz sprawdzonych produktów, takich jak notesy samoprzylepne powerstikkies® i notatniki, nowy program oferuje radosną, kolorową innowację. Zestaw colourline z twardą oprawą i kolorowym nadrukiem przyciąga spojrzenia na każdym biurku – w ten sposób treść nadrukowanej reklamy pozostanie na długo w pamięci. Zestawy z twardą oprawą i nadrukowanymi krawędziami istnieją w wielu kolorowych wariantach: Standardem barwnego nadruku na krawędzi jest kolor niebieski, zielony, pomarańczowy i żółty, inne można zamówić po konsultacji. Produkty z kolorowym nadrukiem na krawędziach cieszą się obecnie wielkim zainteresowaniem i zestawy z twardą oprawą colourline określają trend na rynku materiałów reklamowych 2016.

Materiały reklamowe firmy Karl Knauer KG charakteryzują się oprócz niskiej ceny przede wszystkim wysoką jakością przetworzonych materiałów oraz kreatywnością. Co godne uwagi, produkty posiadają certyfikaty FSC oraz DIN, są drukowane w procesie (CO2- neutralnego) druku offsetowego PSO i dzięki temu są przyjazne środowisku i wpisują się w trend zrównoważonego rozwoju.

Karl Knauer KG zaprasza do zapoznania się z szerokim asortymentem artykułów reklamowych na stanowisku 12G26 w hali 12 na targach PSI w Düsseldorfie, w dniach 13-15 stycznia.

Źródło: www.karlknauer.pl

JK

Przed nami pierwsza edycja Forum Branży Eventowej. Pierwsze w tym roku branżowe spotkanie, którego jestem niezwykle ciekawa. Dlaczego uważam, że warto się wybrać?

Wiecie, że uwielbiam branżowe spotkania. Uwielbiam ten moment gdy branża staje w jednym szeregu i wspólnie chce przede wszystkim działać na rzecz zwiększania jakości organizowanych eventów, ale też dba o to aby usługi, które się pojawiają na rynku były na jak najwyższym poziomie. Do tego niezbędna jest edukacja. Tej nigdy za mało. Obecnie wszystko nabiera zdziesiątkowanego tempa w rozwoju dlatego śledzenie trendów oraz nowości technologicznych a przede wszystkim słuchanie innych: klientów, dostawców, organizatorów – jest tak ważne. Każde branżowe spotkanie coś w tym kierunku wnosi.

POWÓD NR 1: Bo ciekawe

Przeglądając program forum merytoryka kipi z każdej prelekcji. Do tego ciekawi paneliści i interesująco spisane tematy. Program części merytorycznej został zaplanowany tak by poruszyć zarówno obszary strategiczne, jak i niektóre istotne detale organizacyjne. Omówione zostaną strategiczne zagadnienia związane z wydarzeniami kierowanymi do pracowników firm oraz eventami dla klientów B2B oraz B2C. Ta część konferencji skierowana jest do działów HR, działów marketingu i komunikacji, osób zarządzających zespołami sprzedażowym i kadry kierowniczej przedsiębiorstw. W oddzielnym bloku przygotowanym dla event menedżerów szczególny nacisk postawiony został na catering i obiekty eventowe.

Czuję się zaintrygowana – a wy? Pełen program: TUTAJ

POWÓD NR 2: Bo pierwsze

Pierwsza edycja i do tego pierwsze spotkanie w Nowym Roku, a na takich zawsze branża stawia się bardzo ochoczo, bo każdy z nas lubi się spotkać, porozmawiać, przypomnieć się, nawiązać nowe kontakty czy po prostu zobaczyć kto przyszedł. Pierwsza edycja to też pewne wyobrażenia każdego z nas dlatego jestem przekonana, ze organizatorzy staną na wysokości zadania – przynajmniej tego się spodziewam, że będzie po prostu ciekawie, merytorycznie i… fajnie.

POWÓD NR 3: Networking

Dziś organizatorzy informują, że zarejestrowało się już ponad 800 uczestników (a wiadomo, że liczba rejestracji najbardziej szaleje w ostatnim tygodniu zapisów – czyli będzie rosła) i 400 firm. Jednym słowem jestem przekonana, że będzie tam wiele osób – część pewnie tylko na chwilkę jak zwykle z nadmiaru obowiązków – ale będą! To niebywała więc okazja do nawiązania nowych kontaktów, rozmów oraz kontraktów o czym świadczyć mają specjalne sesje networkingowe w trakcie FORUM. Uczestnicy wezmą udział w czterech moderowanych sesjach networkingowych oraz mającym mniej oficjalny charakter after-party. Organizator zapewnia, że sesje networkingowe prowadzone będą przez moderatorów dbających o to by uczestnicy poznawali się nawzajem. Dla mnie super.

POWÓD NR 4: Strefa Dostawców

W trakcie forum swoją ofertę i możliwości pokaże ok. 100 dostawców, w tym: obiekty, dostawcy cateringu, systemy IT, gadżety, atrakcje, obsługa techniczna oraz inne usługi około- eventowe. Oddzielna powierzchnia i osobna przestrzeń dla każdej firmy pozwoli na prowadzenie konkretnych rozmów handlowych w trakcie wydarzenia. Liczę, że każdy znajdzie coś ciekawego dla siebie.

POWÓD NR 5: KONKURS

To nowość i muszę przyznać, że jestem bardzo ciekawa tego konkursu, gdyż eventy będą zgłaszane do konkursu w trakcie FORUM. Wydarzenia do konkursu mogą zgłaszać jedynie uczestnicy Forum Branży Eventowej 2016. Zgłoszenia przyjmowane będą  w punkcie rejestracji uczestników. W realizacji wydarzenia powinna uczestniczyć przynajmniej jedna firma reprezentowana w trakcie imprezy. Mam zaszczyt zasiadać w JURY tego konkursu – oj będzie ciekawie!

Zapraszam do składania zgłoszeń. Info o konkursie: TUTAJ

POWÓD NR 6: NAGRODY

Dla uczestników Forum przewidziano, oprócz licznych atrakcji, także i nagrody rzeczowe. Bardzo ciekawe nagrody otrzymają zwycięzcy quizu o PRL-u. Chęć uczestnictwa należy zgłaszać poprzez Meeting Application. Dodatkowo osoby, które w trakcie Forum wypełnią odpowiedni kwestionariusz oraz, które odpowiednio wcześnie zgłosiły swoje uczestnictwo i polubiły profil na FB będą miały szansę wygrać pobyt w hotelu Event Zdrój.

A zatem liczę na to, że zainteresowałam Was tym wydarzeniem i widzimy się 14 stycznia 2016 w czwartek w MT Polska. Tego dnia ja również tam będę bo oprócz zasiadania w JURY mam przyjemność wziąć też udział w panelu dyskusyjnym o tematyce: Jak wybrać obiekt i nie stracić głowy przed końcem eventu?

Rejestracja otwarta do 13.01.2016 – nie czekaj do ostatniej chwili, zarejestruj się już DZIŚ  http://forumevential.pl/zarejestruj-sie

14 stycznia 2016 to będzie dzień pełen atrakcji, bardzo ciekawych wystąpień i nowych relacji biznesowych. Do zobaczenia!

Anna Nowakowska

Źródło: www.strefamice.pl

OOH magazine jest partnerem Forum.

Ekrany dotykowe, tablety, geolokalizowanie w punkcie sprzedaży to tylko niektóre z narzędzi, które w najbliższym czasie mają zrewolucjonizować doświadczenia konsumentów. Patrząc z perspektywy rynków rozwiniętych, możemy śmiało mówić o tym, że zdigitalizowany POS staje się standardem dostosowującym metody komunikacyjne do przyzwyczajeń wynikających ze zmian wprowadzonych przez urządzenia mobilne.

Nie jest trudno ulegać modom. Szczególnie kiedy pracuje się w marketingu i reklamie. Ta branża wymaga bycia na czasie, stałego poszukiwania nowości, usprawnień, a w warunkach idealnych – wdrażania rozwiązań innowacyjnych. Duża część czasu poświęcanego przez zespoły kreatywne i produkcyjne pracujące wewnątrz każdej nowoczesnej agencji reklamowej jest poświęcana na nowe technologie i poszukiwanie usprawnień komunikacyjnych, jakie ze sobą niosą. Nowe rozwiązania pojawiają się codziennie. Bardzo często są jedynie egzotycznymi nowinkami, które mogą stanowić idealny pretekst do wewnętrznej burzy mózgów, ale z czasem okazuje się, że ktoś zrobi krok dalej i pokaże, w jaki sposób można je wykorzystać w nowoczesnym procesie sprzedażowym.

Idealnym przykładem rewolucji w POS jest niedawny pop-up store zbudowany na bazie przenośnych kontenerów dla marki Nike+ FuelStation, zlokalizowany w Shoreditch w Londynie. System oparty na kamerach śledzących ruch klienta, zmieniających na tej podstawie zachowanie wbudowanych ekranów, wyświetlaczy LED i wielu innych interaktywnych elementów, to jeden z niewielu przykładów digitalowego wsparcia drogi poznawania produktu, w którym technologia działa samoczynnie, a mimo to wyzwala prawdziwe emocje i potęguje doznania związane z marką. Dodając do tego przeszkolony zespół sprzedawców wyposażonych w zintegrowane z całym systemem tablety, moduły reagujące na zbliżenia w technologii beacons oraz stacjonarne komputery pozwalające na zapoznawanie się z materiałami typu „making of”, nadajemy produktowi dużo szerszy kontekst. Najciekawsze jak zwykle jest na końcu – w specjalnie zaprojektowanym pomieszczeniu możemy przetestować produkt, pobiegać, poskakać, a efekty naszych dokonań w postaci 30-sekundowej prezentacji otrzymujemy od ręki na mail. Ten przykład pokazuje, że w ciągu kilku lat czeka nas prawdziwa rewolucja w dziedzinie prezentacji produktu w realu.

Zejdźmy na chwilę na ziemię, wróćmy do polskich realiów i przyjrzyjmy się digitalowym zmianom, jakie w ostatnich latach pojawiły się w punktach sprzedaży. Ewolucja zachowań konsumenckich w każdym aspekcie decyzji zakupowej powoduje, że dużymi krokami zbliżamy się do modelu, w którym klient oczekuje nie tylko podawania treści, lecz także interakcji. Czy jednak dzisiejszy polski konsument jest już na to gotowy i faktycznie takich zmian oczekuje? To pytanie oczywiście przewrotne, ale absolutnie nie bezzasadne.

W pierwszej kolejności należałoby się przyjrzeć faktom. Niestety takowych na razie na naszym rynku brak. Badanie zachowań konsumentów w punktach sprzedaży teoretycznie jest możliwe, ale w praktyce systemy i procedury są cały czas bardzo niedoskonałe. Nawet jeśli założymy, że jesteśmy w stanie z dużą dokładnością sprawdzać, jak klienci poruszają się po sklepie, jak dużo czasu w nim spędzają, jaka jest konwersja sprzedaży względem generowanego trafficu, to nadal nie dowiemy się niczego na temat tego, czy plakat z komunikatem A, który wisi w witrynie salonu, sprzedaje lepiej niż ulotka z komunikatem B dostępna wewnątrz, przy kasie. A co będzie, jeśli zamienimy plakat na ekran? Prawdopodobnie nic się nie zmieni. Nadal nie będziemy wiedzieli nic na temat tego, jak co działa. To duże wyzwanie dla specjalistów od badań. Tym bardziej, że o ile na powszechnym w dalszym ciągu plakacie/standzie/hangerze mamy do czynienia z jednym komunikatem, o tyle już na ekranie, dzięki możliwości wykorzystania animacji, jest ich zdecydowanie dużo więcej.

Przechadzając się po warszawskich centrach handlowych, z łatwością można zaobserwować, że kierunek rozwoju został już dawno obrany. Ekran staje się wszechobecny. Działy rozwoju sieci sprzedaży inwestują w najróżniejsze wyświetlacze dające możliwość zastąpienia komunikatów stałych przez ruchome, a ekspozytory, na których dotychczas widzieliśmy wydrukowany plakat, są zastępowane przez treści wideo. Teoretycznie takie działanie to myślenie długoterminowe, które ma na celu także obniżenie kosztów. Przecież nie trzeba będzie projektować, drukować i rozsyłać. Jednym kliknięciem można w całej sieci zmienić to, co jest wyświetlane. Ale czy na pewno jest to tak proste? Doświadczenia w zakresie tworzenia wideo na potrzeby POS pokazują coś zupełnie innego.

Budowanie spójnej komunikacji w miejscu sprzedaży w oparciu o materiał wideo, który jest wyświetlany synchronicznie bądź asynchronicznie na wielu nośnikach tak, aby odbiorca nie dostał oczopląsu, zwrócił uwagę na to, co chcemy powiedzieć, zrozumiał i zapamiętał, jest zadaniem trudnym i wymagającym długofalowych przygotowań na wielu różnych poziomach: badań, strategii, kreacji i egzekucji. Nie wystarczy przerobić plakat na animowaną prezentację. Nie wystarczy użycie elementów, które są na ulotce, w taki sposób, żeby poruszały się po ekranie. Co więcej, nie wystarczy puszczenie wywiadu czy filmu z pokazu mody. Może krótkofalowo spowoduje to zbudowanie jakiegoś nastroju, ale docelowo nie przełoży się w żaden sposób na stosunek klienta do marki, a ponadto, jeśli będzie nużące bądź przytłaczające, skutki będą odwrotne do zamierzonych.

Wideo to bardzo efektywne narzędzie, o czym świadczy popularność i skuteczność kanałów ATL w Polsce. Świadczy o tym również coraz większa popularność twórców youtube’owych. Wkraczanie tej technologii na szeroką skalę do punktu sprzedaży jest procesem skomplikowanym i wymagającym rzetelnego przemyślenia, zbadania i zbudowania długofalowej strategii.

Ekrany dotykowe, tablety, geolokalizowanie w punkcie sprzedaży… to wszystko może poczekać. Najgorsze, co możemy zrobić, to decydować pochopnie i znaleźć się w punkcie, w którym jedyne, co możemy pokazać, to statyczna plansza reklamowa przedzielona pogodą i nieaktualnymi newsami ze świata.

 

Łukasz Gumowski – creative director, partner Plej. Absolwent Wydziału Prawa na UW oraz MBA London Business School i Szkoły Biznesu PW. Rynkiem reklamowym zainteresował się na początku studiów – głównie prawem reklamy, ale z czasem również procesem ich powstawania. Wspólnie z Rafałem Krawczukiem i Łukaszem Ostaszewskim założył agencję marketingu zintegrowanego Plej, w której pełni funkcję wiceprezesa zarządu i dyrektora kreatywnego. Obecnie agencja zatrudnia 62 specjalistów realizujących projekty w dziedzinach: kreacja, atl, btl, eventy, digital i motion. Po godzinach oddaje się swojej pasji – kolarstwu, prowadzi także bardzo popularny blog: www.rovver.pl.

Galerie handlowe to dziś jedne z najbardziej poszukiwanych lokalizacji dla reklamodawców. Ich zaletą jest duża grupa potencjalnych odbiorców reklamy – to klienci, którzy do centrów przychodzą nie tylko na zakupy, lecz także po to, by spędzić tam wolny czas. Jednym z popularnych narzędzi dla reklamodawców są digitale, czyli cyfrowe ekrany. Służą one nie tylko przekazowi marketingowemu. Zarządcy galerii mogą w ten sposób także informować klientów o aktualnych promocjach, wydarzeniach czy zmianach w godzinach otwarcia. 

– Polska jest fantastycznym rynkiem galerii handlowych, które tworzą unikalną przestrzeń publiczną dla reklamy zewnętrznej – przekonuje w rozmowie z agencją informacyjną Newseria Biznes, Kalina Janicka, prezes zarządu Clear Channel Poland. – „Widownia” w galeriach jest coraz większa, odwiedzający je ludzie spędzają czas na konsumowaniu marek i gotowi są wydawać na to pieniądze.

Jak wynika z danych Polskiej Rady Centrów Handlowych, krajowi konsumenci mają do dyspozycji 450 galerii handlowych, co sytuuje Polskę w okolicach średniej unijnej. W budowie znajduje się 30 tego rodzaju obiektów, choć nieco mniejszych. Największym rynkiem jest Warszawa, na terenie której prowadzi działalność 12 centrów handlowych. Jak informuje Janicka, w ciągu najbliższych dwóch lat przybędą w stolicy cztery duże galerie handlowe.

Interesują nas miejsca, w których kupujący spędzają średnio dwie godziny, gdzie przebywają nie tylko w celu zakupowym, lecz także towarzyskim, by wspólnie wykorzystać wolny czas, pójść do restauracji itp. – twierdzi Janicka. – Clear Channel jest globalną firmą reklamy zewnętrznej kierującą się w wyborze kierunków rozwoju oferty wartością przestrzeni publicznej oraz „widowni”, jaka w niej przebywa.

Zdaniem Johna Entwistle’a z Clear Channel International na całym świecie centra handlowe stają się kluczowymi lokalizacjami dla reklamy zewnętrznej. Coraz więcej ludzi korzysta z ich usług, więc rośnie także ich atrakcyjność z punktu widzenia reklamodawców, którzy mogą tam skutecznie eksponować swoją markę. Służyć temu mają digitale, czyli 65-calowe ekrany cyfrowe, osadzone na ponad 2-metrowym totemie.

– Dla reklamodawców istotne jest to, jacy klienci odwiedzają daną lokalizację, dlatego centra handlowe dają tak wielkie możliwości – tłumaczy Entwistle. – W ciągu ostatnich dwóch lat widzimy szczególny wzrost w tym segmencie. Mamy też wiele nowych projektów w Wielkiej Brytanii i Francji. Wszędzie centra handlowe stają się atrakcyjne dla naszych klientów, bo obecność tam daje im dostęp do właściwej kategorii odbiorców.

Clear Channel Poland systematycznie powiększa sieć elektronicznych powierzchni reklamowych – dziś liczy ona ponad 100 digitali. Nośniki stoją w siedmiu galeriach handlowych w kraju, m.in. w gdyńskim Centrum Riviera, w Parku Bielany Wrocławskie i CH Magnolia we Wrocławiu oraz w czterech centrach w stolicy – Galerii Mokotów, CH Arkadia, CH Wola Park i CH Wileńska.

– Odnosimy wielkie sukcesy we współpracy z naszymi partnerami w galeriach i agencjach reklamowych – twierdzi Entwistle. – Uważam, że w ciągu ostatnich kilku miesięcy dokonaliśmy w Polsce znaczącego postępu, w szczególności w regionie warszawskim. Chcemy podzielić się tymi doświadczeniami ze wszystkimi naszymi spółkami.

Digitale głównie stawiane są tam, gdzie jest największy ruch. Ich przewagą jest to, że ich treść może być zmieniana w zależności od pory roku, sezonu, pogody, dnia tygodnia czy pory dnia.

– W wyniku bliskiej współpracy z właścicielami centrów i reklamodawcami możemy łatwiej rozpoznać, jakie ekrany i treści są w danym przypadku najbardziej odpowiednie, co powinny przedstawiać itp. Nasza strategia koncentruje się więc na tym, aby rozwijać technologie cyfrowe tam, gdzie to tylko możliwe, z korzyścią dla wszystkich – przekonuje John Entwistle.

Jak podkreśla, reklama zewnętrzna podnosi atrakcyjność takich placówek. Jednocześnie mogą służyć jako nośnik informacji dla klientów danego obiektu.

– Na ekranach możemy też przekazywać informacje ważne z punktu widzenia centrum handlowego – wskazuje Entwistle. – Jednym z najważniejszych kierunków rozwoju w ostatnich latach jest cyfryzacja i cyfrowe ekrany nowej generacji. Mają one wielki potencjał zarówno dla centrów, jak i firm reklamowych. Ich rolą jest nie tylko przekazywanie konsumentom informacji, lecz także budowanie ogólnego, sympatycznego wrażenia z wizyty.

Zdaniem Paolo Dosi, prezesa włoskiego oddziału Clear Channel, firma nadal w tak dużej skali chce uczestniczyć w procesie angażowania konsumentów.

– Bycie blisko punktów sprzedaży jest w tym momencie kluczowe, to bardzo odważna i twórcza propozycja, którą chcemy zaoferować naszym markom – ocenia Paolo Dosi. – W tej chwili we Włoszech mamy jedenaście centrów i około 300 ekranów. Nasza współpraca z właścicielami wygląda bardzo dobrze, ale kluczowa jest umiejętność wniesienia wartości dodanej. Chcemy osiągnąć ten cel w tym roku.

Clear Channel na świecie ma ponad 5 tys. digitali w 200 galeriach handlowych w 19 krajach.

Materiał został przygotowany redakcyjnie przez Newserię po konferencji Clear Channel Dotyczącej rozwoju w galeriach handlowych. Konferencja w Warszawie miała na celu wypracowanie najlepszej formuły ofertowania reklamy digital oraz wymianę doświadczeń. Dlatego też w konferencji wzięli udział przedstawiciele: domów mediowych, marketerzy, galerie handlowe oraz eksperci Clear Channel z całej Europy. Dyskutowano o potrzebach reklamowych brandów, o atrakcyjności przestrzeni galerii handlowych, o roli kreacji w reklamie digital, o rozwoju w Polsce.

www.clearchannel.com.pl

Źródło: www.newseria.pl
KL

Od stycznia br. Havas Media będzie odpowiedzialny za obsługę kampanii reklamowych marek UNIPHARM we wszystkich kanałach komunikacyjnych. Dom mediowy został wyłoniony w drodze konkursu ofert.

W ramach podpisanej umowy Havas Media Group zajmie się optymalizacją, planowaniem i zakupem mediów przy kampaniach reklamowych wszystkich marek należących do portfolio UNIPHARM.

– Kluczowymi elementami decydującymi o nawiązaniu współpracy z Havas Media Group było z pewnością zaangażowanie agencji w trakcie całego procesu oraz płożenie nacisku na jakość realizacji zaplanowanych kampanii, co jest dla nas szczególnie istotne – mówi Paweł Kurkowski, Dyrektor Marketingu UNIPHARM.

Havas Media – sieciowa agencja mediowa należąca do Havas Media Group. W Polsce działa od 2000 roku, zarządzając zintegrowaną komunikacją mediową. Swoim klientom świadczy usługi w zakresie doradztwa marketingowego i mediowego, budowania strategii mediowej, a także planowania i zakupu mediów, badania rynku oraz pomiaru skuteczności reklamy. W 2014 r. Havas Media został uznany domem mediowym roku w konkursie Mixx Awards. Działania prowadzone przez Havas Media charakteryzuje profesjonalizm, doświadczenie oraz wykorzystywanie nowoczesnych technologii. Wizją agencji jest budowanie „meaningful brands”, czyli marek szczególnie ważnych z punktu widzenia konsumentów, z którymi czują się oni emocjonalnie związani. Wyniki autorskiego badania „Meaningful Brands” mającego na celu ocenę siły marki pokazały, że Polacy troszczą się zaledwie o 5 procent marek, z którymi mają kontakt, pozostałe 95 procent mogłoby zniknąć z rynku w sposób niezauważony. Zmiana sposobu percepcji marek przez konsumentów stanowi jeden z kluczowych celów działalności Havas Media.

 

JK

Google przetestował działanie swojej platformy DoubleClick na wybranych nośnikach DOOH w Wielkiej Brytanii. Wskazuje kierunek rozwoju, który otwiera przed cyfrowym outdoorem przełomowe możliwości.

DoubleClick

DoubleClick to platforma, której właścicielem jest firma Google. Umożliwia emisję, analizę i optymalizację reklam internetowych. Narzędzie integruje w czasie rzeczywistym dane z działań prowadzonych w różnych kanałach komunikacji na różnych ekranach (desktop, tablet, smartphone). Reklamodawcy, agencje i domy mediowe na całym świecie wykorzystują DoubleClick do efektywnego docierania z komunikacją on-line do właściwej grupy docelowej i emisji kreacji w odpowiednim miejscu i odpowiednim czasie.
Firma Google postanowiła włączyć do zakupowej ścieżki użytkownika kolejny rodzaj ekranu – nośniki Digital Out of Home.

Google wchodzi na Outdoor

Google przeprowadził testy platformy DoubleClick, sprawdzając zastosowanie jej funkcjonalności do optymalizacji komunikacji na wybranych ekranach cyfrowego outdooru. Do testów zostały wytypowane kluczowe nośniki DOOH znajdujące się w centrach miast oraz przy głównych arteriach komunikacyjnych w Wielkiej Brytanii. Google kupił czas reklamowy na billboardach w najbardziej atrakcyjnych lokalizacjach, by zweryfikować, jak platforma wykorzystywana do komunikacji w Internecie poradzi sobie w świecie outdooru.

Dlaczego testy Google`a są ważne

Odnotowaliśmy kilka projektów, dzięki którym reklamodawcy mogą dokonywać zakupu reklamy DOOH w czasie rzeczywistym, m.in.: Rubicon, Project, Xaxis czy TubeMogul. Dlaczego działania Google`a mają tak istotne znaczenie, chociaż nie są do końca pionierskie?

Istnieją przynajmniej dwa powody. Jest to pierwsze tego typu działanie prowadzone z wykorzystaniem niezwykle atrakcyjnych nośników w bardzo popularnych, ruchliwych lokalizacjach o tak dużym zasięgu. Jeszcze bardziej istotną kwestią jest charakter testowanej platformy. DoubleClick nie jest pilotażowym projektem dedykowanym rynkowi OOH. Jest sprawdzonym narzędziem reklamowego giganta wykorzystywanym z powodzeniem przez największych światowych graczy marketingu do prowadzenia zintegrowanych działań on-line. Najważniejsza różnica polega więc na tym, że nie mamy do czynienia z nowym, dedykowanym, wąsko wyspecjalizowanym narzędziem. Jesteśmy świadkami integracji komunikacji OOH i reklamy internetowej przy wykorzystaniu możliwości platformy doskonale znanej w branży reklamowej.

Przyszłość OOH

Zapewne będziemy musieli jeszcze chwilę poczekać na pierwsze efekty testów prowadzonych przez Google`a. Jednak już dziś możemy myśleć o konsekwencjach, które się z nimi wiążą.

1) Model zakupu i możliwości optymalizacji

Do tej pory outdoor był rodzajem reklamy kupowanej i emitowanej w sposób manualny i statyczny. W przypadku standardowego outdooru reklamodawca kupował ekspozycję reklamy na wybranych nośnikach w określonym czasie. DOOH daje więcej możliwości (Emisja kreacji w wybranych dniach lub godzinach. Na przykład emisja oferty śniadaniowej wyłącznie rano lub kina wieczorem.). Mimo to reklamodawca zwykle określa z góry ramy czasowe emisji, choć są one bardziej elastyczne niż w przypadku standardowego OOH.

Tymczasem testy Google`a zapowiadają zmianę w kierunku programmatic buying. Oznacza to, że reklamodawcy nie będą ograniczać się do określania przedziałów czasowych emisji kampanii. Będą mogli określić pewne parametry, zmienne, według których będzie prowadzona emisja. Już teraz na polskim rynku jesteśmy w stanie prowadzić kampanie, uzależniając emisję od wybranych zmiennych. Możemy na przykład emitować reklamę orzeźwiającego napoju, gdy temperatura wzrośnie powyżej 25 stopni Celsjusza, zimowy płyn do spryskiwaczy, gdy spadnie poniżej 0 stopni, buty z membraną wyłącznie, gdy pada deszcz a leki alergiczne, gdy stężenie wybranych alergenów przekracza określoną granicę. Są to atrakcyjne sposoby optymalizacji, ale w dalszym ciągu są pojedynczymi czynnikami, które nie są zarządzane z poziomu jednego narzędzia i nie są w pełni zintegrowane z pozostałymi kanałami komunikacji klienta. Natomiast wykorzystanie platformy DoubelClick umożliwi optymalizację kampanii OOH względem wielu zmiennych jednocześnie i integrację z innymi kanałami. Poza integracją obecnie wykorzystywanych rozwiązań będą rozwijały się niewątpliwie kolejne, np. optymalizacja emisji względem charakterystyki audytorium poruszającego się wokół nośnika (dane z mobile`u) lub analiza współczynnika liczby osób, które patrzą w kierunku ekranu w momencie emisji danej kreacji.

2) Skala

A teraz wyobraź sobie, że, twoja kampania OOH jest optymalizowana według wielu przyjętych zmiennych, informacji sprzedażowych dostarczonych przez klienta i danych dotyczących zachowań konsumentów, które są analizowane real-time. Nawet ogromna ilość zmiennych nie będzie miała żadnego znaczenia dla efektywności kampanii, jeśli nie będzie ich można zastosować dla odpowiedniej liczby nośników lub jeśli celem kampanii nie będzie dotarcie do wąskiej grupy docelowej w przestrzeni miejskiej.

3) Kampanie DOOH zarządzane jak kampanie w internecie?

Mimo tego, że cyfrowy outdoor zbliża się do reklamy internetowej, wciąż jest między nimi sporo znaczących różnic. Proces integracji nie będzie prostym przełożeniem mechanizmów reklamy display na Digital OOH. Podstawową różnicą jest warstwa wizualna. Kreacje emitowane na cyfrowych billboardach rządzą się swoimi prawami. Odbiorca nie ogląda ich na ekranie komputera czy smartphone`a, ale na wielkoformatowych ekranach LED. Reklama musi być dobrze widoczna ze 100 – 200 metrów, co oznacza konieczność przygotowania kreacji wg szczególnych wytycznych (m.in. użycie boldów, prostych fontów bezszeryfowych, zwiększenie odległości między znakami, użycie kontrastowych kolorów, unikanie pewnych kolorów i gradientów). Inny jest też czas ekspozycji. Piesi i zmotoryzowani użytkownicy drogi są w ciągłym w ruchu. Nie mają ekranu cały czas przed oczami. Reklamodawca nie ma czasu na wciągnięcie użytkownika w dłuższą narrację. Przekaz kreacji DOOH powinien być zrozumiały po krótkim spojrzeniu na reklamę. To wszystko sprawia, że reklamodawcy powinni przygotowywać dedykowaną wersję kreacji. Różnice dotyczą nie tylko kwestii wizualnych. Rozbieżności widać też w przypadku celów kampanii, modelu zakupowego i analityki.

4) Standardowe OOH zniknie?

Zapewne nie. Tak samo, jak nie zniknęła drukowana książka i papierowa prasa. Nastąpi natomiast specjalizacja dwóch odmian outdooru. W przypadku, gdy reklamodawca będzie chciał komunikować się do bardzo szerokiej grupy odbiorców w sposób ciągły przez dłuższy okres, skorzysta ze standardowego outdooru. DOOH będzie mogło być potraktowane wówczas jako zwiększenie liczby nośników i dobudowanie zasięgu. Natomiast jeśli celem kampanii będzie dotarcie do dokładnie wyselekcjonowanej grupy odbiorców, interakcja z kreacją, stworzenie niestandardowej komunikacji lub integracja z innymi mediami, właściwym rozwiązaniem będzie Digital Out of Home.

Tekst: Krzysztof Pokrzywnicki

www.bigformat.tv

KL

Producent gadżetów reklamowych, jak co roku zaprosił darczyńców do licytowania przedmiotów wystawionych przez firmę na aukcję w ramach 24. Finału WOŚP.

Grawerowane kubki, podkładki pod mysz, parasole, zegary ścienne, pendrive’y, torby na zakupy, kalendarze książkowe, koszulki Fruit of Loom – wszystkie opatrzone logo Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy – trafią do osób, które zechcą wesprzeć szczytny cel. Ciągle trwa zbiórka środków na wsparcie w sprzęt medyczny oddziałów pediatrycznych oraz godną opiekę nad osobami w podeszłym wieku.

W sumie firma przygotowała aż 94 sztuki różnorodnych gadżetów reklamowych.

Wśród wystawionych przedmiotów każdy znajdzie ciekawą propozycję dla siebie: http://aukcje.wosp.org.pl/listing?sellerId=8791875

Źródło: www.TanieGadżety.pl

JK