O założeniach i oczekiwaniach wobec ustawy krajobrazowej, o tym co udało się wypracować przez rok od jej wprowadzenia, i jak wpłynęła na kondycję branży reklamowej w Polsce rozmawiamy z Joanną Hutnik-Szlemińską – Prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Reklamy Wielkoformatowej.
Minął rok od wprowadzenia ustawy krajobrazowej w Polsce, która miała uporządkować przestrzeń publiczną. Jakie oczekiwania wiązała branża reklamowa z tą ustawą?
Przedstawiciele branży reklamowej nie mają wątpliwości co do tego, że uporządkowanie chaosu w miastach jest potrzebne. Oczekiwaliśmy jasnych wytycznych, zgodnie z którymi będziemy mogli sprawnie funkcjonować przez kolejne lata. Niezwykle istotne miały być zapisy lokalnych kodeksów reklamowych. Liczyliśmy na podjęcie przemyślanych działań, opartych o szacunek i wzajemne zrozumienie. Niestety, prace nad uchwałami obnażyły chociażby brak wystarczającej wiedzy i znajomości rynku wśród urzędników, ich brak doświadczenia biznesowego oraz niechęć do dialogu, które to uniemożliwiają wdrożenie elementów pozwalających zachować pewien balans i obopólne korzyści.
Jak podsumowałaby Pani rok tej ustawy? Co udało się wypracować w tym czasie?
Z założenia nowa ustawa miała uporządkować kwestie związane z rolą i obecnością reklamy w przestrzeni publicznej. Jednak obecnie panujący zamęt interpretacyjny nie służy ani właścicielom nośników reklamowych, ani też samym twórcom ustawy. Duża odpowiedzialność spoczęła na władzach lokalnych. Te w zależności od miast, które reprezentują mają różne podejście. Jedni rozpoczęli już prace nad kodeksami – np. Kraków, Łódź, Gdańsk, Szczecin. Inni wciąż się wstrzymują, czekając na orzeczenie Trybunału Konstytucyjnego dotyczące zakwestionowania ustawy krajobrazowej. Miasta, które podjęły działania reprezentują też niejednolite postawy i są obecnie na różnych etapach prac – część przedstawiła już propozycje zapisów, część stawia na konsultacje społeczne i spotkania robocze z branżą. Ogólnopolska Izba Gospodarcza Reklamy Wielkoformatowej stara się uczestniczyć we wszystkich przygotowaniach do wdrożeń lokalnych uchwał. Efektem naszej pracy są chociażby przedstawione w poszczególnych miastach przykłady konkretnych zapisów, możliwych do wdrożenia w kodeksach, przygotowane w oparciu o specyfikę danej lokalizacji i znajomość rynku. Dokładamy wszelkich starań, by wspólnie z urzędnikami wypracować kompromis, dający szanse na owocne współdziałanie dla poprawy wizerunku miast i komfortu mieszkańców.
Jak wpłynęła, i jak dalej będzie wpływać ta ustawa na kondycję branży reklamowej? Jak wpłynęła, i jak dalej będzie wpływać ta ustawa na kondycję branży reklamowej?
Branża bardzo mocno odczuje skutki wprowadzenia ustawy i poszczególnych kodeksów reklamowych. Jeśli w życie wejdą restrykcyjne zapisy, właścicieli firm czekają spore straty finansowe. Jednak nie to jest najważniejsze. Nieprzemyślane obostrzenia mogą doprowadzić do sytuacji, w której tak naprawdę wiele osób straci pracę. Ilość legalnych nośników zostanie zmniejszona, firmy będą eliminowały poszczególne stanowiska i rozwiązywały umowy z partnerami. Kolejny problem to kwestie sprzętu i kredytów. Firmy mocno inwestowały w unowocześnianie nośników, pokrywając koszty ze środków pochodzących z długoterminowych pożyczek, które będą spłacane jeszcze przez długi czas od momentu wejścia w życie lokalnych uchwał. Nie można też zapomnieć o karach, jakie samorządy lokalne będą mogły narzucić za niedostosowanie się do zasad zawartych w kodeksach. Sprawa jest poważna, ponieważ obostrzenia obejmą też tereny prywatne, przez co właściciele nieruchomości, którzy nawet nieświadomie umieszczą reklamę niezgodną z nowymi wytycznymi, będą musieli ponieść konsekwencje. Małe przedsiębiorstwa, które reklamowały się poprzez szyldy, czy tablice reklamowe również odczują skutki wprowadzenia obostrzeń, gdyż część tego typu powierzchni zniknie lub będzie musiała zostać dostosowana do wymaganych wymiarów i materiałów konstrukcyjnych. Można domniemywać, iż wraz ze zmniejszeniem się ilości nośników firmy zwiększą opłaty za ekspozycję reklam.
Jaki jest potencjał reklamy outdoorowej w Polsce? Jakie są największe różnice między krajowymi i zagranicznymi kampaniami OOH?
Reklama zewnętrzna daje naprawdę ogromne możliwości. Wystarczy otwarty umysł i kreatywne pomysły. Polska wyróżnia się na tle zagranicznych rynków sporą ostrożnością. Podchodzimy z pewną rezerwą do spektakularnych projektów, boimy się potencjalnych kontrowersji czy chociażby wyłamania się z dotychczasowego kanonu działań. Uważam, że czeka nas sporo pracy, mającej na celu uświadomienie klientom, że akurat niestandardowa forma komunikacji – zwłaszcza OOH, jak chyba żadna inna – daje możliwość personalizacji, dopasowania do specyfiki firmy, charakteru produktu oraz oczekiwań grupy docelowej. Z drugiej strony dostrzec można, że staramy się jednak doścignąć firmy z rynku zagranicznego. Coraz mocniej widoczny jest trend łączenia działań offline i online, reklamy interaktywne, angażujące, które są blisko odbiorcy. Potencjał jest naprawdę wielki, trzeba go tylko dobrze wykorzystać.
Przepis na dobrą kampanię OOH?
Przede wszystkim należy stawiać na budowanie zaangażowania i pobudzanie wyobraźni. Kampanie powinny opierać się o elementy, które zachęcają odbiorcę do interakcji, zatrzymują na dłużej jego uwagę. Jeżeli komunikat będzie wystarczająco intrygujący – pozostanie w pamięci na długo. Całość ma pozycjonować markę w głowie odbiorcy. Właśnie takie czynniki będą prowadziły do sukcesu.
Rozmawiała Katarzyna Lipska-Konieczko
Joanna Hutnik-Szlemińska – Prezes Ogólnopolskiej Izby Gospodarczej Reklamy Wielkoformatowej oraz Wiceprezes Zarządu Synergic. Specjalistka w dziedzinie zarządzania kampaniami reklamowymi OOH. Ma wieloletnie doświadczenie i rozległą wiedzę w realizacji kampanii wykorzystujących rozwiązania wielkoformatowe i niestandardowe media miejskie. Pasjonatka niekonwencjonalnych rozwiązań w marketingu i medycynie.
Wywiad ukazał się w OOH magazine. Wersja online znajduje się TUTAJ
DRUTEX odświeża swoją markę, poprzez wdrożenie nowej identyfikacji wizualnej. Rebranding marki z okazji 30. rocznicy założenia firmy stanowi element szerszej strategii mającej na celu wzmocnienie globalnego wizerunku przedsiębiorstwa. Nowa kreacja marki to wyraz zmian, jakie zachodzą w firmie w ostatnich latach. Wprowadzeniu nowej identyfikacji towarzyszyć będzie również zmiana dotychczasowego claimu reklamowego na hasło „Engineered for you”, które ma być odpowiedzią na globalne aspiracje firmy i jej pozycję rynkową.
Drutex od zawsze znany jest jako firma silna, wiarygodna i inwestująca we własny rozwój. W ciągu minionych ponad trzydziestu lat przedsiębiorstwo zyskało miano lidera na polskim rynku stolarki okienno-drzwiowej i wyznacza standardy w zakresie nowoczesnych rozwiązań okienno – drzwiowych w Europie. Kompleksowa oferta, różnorodność systemów okienno-drzwiowych, sprawny serwis, najkrótsze na rynku terminy realizacji zamówień i indywidualne rozwiązania dopasowane do wymogów poszczególnych rynków i Klientów, to niektóre z najistotniejszych atutów podkreślających strategię działania przedsiębiorstwa. Zmiana wizerunku i odświeżenie marki ma na celu podkreślenie tych aspektów.
Nowe logo Drutex nawiązuje do znaku, który obowiązywał w firmie od 1994 roku. Nowy znak stał się nie tylko bardziej elegancki i nowoczesny, ale też prostszy i bardziej czytelny. Sygnet wykorzystuje budowę litery ,,D” zaczerpniętą z nazwy marki i odwołuje się poprzez przestrzeń wnętrza litery do najważniejszej grupy produktów DRUTEX-u – okien. Akcentujący żółty kolor nawiązuje do poprzedniej identyfikacji wizualnej, zaś przewaga czerni podkreśla pozycję i wartość firmy Drutex na rynku. Kolor czarny ma też za zadanie podkreślić fundament idei tworzenia okien. Firma od zawsze stawia na indywidualny styl, innowacyjność i elegancję. Dzięki połączeniu nowej kolorystki (kolor czarny) z dotychczasowym żółtym kolorem odzwierciedla ewolucję marki, ale przede wszystkim połączenie tradycji i doświadczenia z postępem.
– Nowe logo Drutex symbolizuje różnorodność produktów i nawiązuje przy okazji do nowego początku i dziedzictwa firmy. Ma podkreślić dorobek firmy, ale także kierunek na przyszłość – nowoczesność i rozwój. Projekt nowego logo lepiej odzwierciedla charakter naszej marki. Konsekwentnie przekazuje obietnicę jakości daną naszym klientom. Marka Drutex należy do najbardziej innowacyjnych i najlepiej rozpoznawalnych w Europie w swojej branży. Dlatego w nowej identyfikacji wizualnej koncentrujemy się na tym, co najlepsze z naszej historii, starając się połączyć te wartości z nowoczesnością i dynamiką, odpowiadającą wizerunkowi innowacyjnej firmy będącej liderem rynku – tłumaczy prezes DRUTEX S.A., Leszek Gierszewski.
Zmianom nowego logo i identyfikacji wizualnej towarzyszy również zmiana claimu reklamowego firmy. Dotychczasowe hasło „Drutex- Najlepsze Okna” zostaje zastąpione claimem „Drutex- Engineered for you”. Nowe hasło komunikuje w sposób bardziej wyraźny i bezpośredni misję firmy polegającą na dostarczaniu klientom produktów nowoczesnych i zaawansowanych technologicznie, a jednocześnie „szytych na miarę” I w pełni dopasowanych do indywidualnych potrzeb odbiorców na całym świecie.
– Chcemy, aby krótki slogan na polskim i zagranicznych rynkach był wymawiany w języku angielskim, co jest dość popularną praktyką w odniesieniu do marek prowadzących działalność na większości światowych rynków, dla firm o globalnych aspiracjach. Hasło odzwierciedla naszą politykę związaną z tworzeniem produktów w pełni zindywidualizowanych. Nasze produkty tworzone są na indywidualne zamówienie Klienta i ograniczone wyłącznie jego wyobraźnią. Nasza przewaga tkwi w technologii i indywidualnym podejściu do Klienta. Nowy slogan ma tę filozofię podkreślić jeszcze wyraźniej – dodaje prezes Leszek Gierszewski.
Nowe logo może być wykorzystywane zarówno z jak i bez motto „Engineered for you”. Sam sygnet występować będzie obecnie jako samodzielny znak rozpoznawczy firmy.
Nowy system komunikacji marketingowej i identyfikacji będzie sukcesywnie wprowadzany w drukach oraz na wszystkich wykorzystywanych do tej pory nośnikach. Drutex stopniowo wprowadzi również przyszłościowy, elegancki i globalny wizerunek marki w swojej sieci partnerów handlowych na całym świecie. Stare logo będzie można jeszcze zobaczyć w niektórych materiałach do wyczerpania zapasów. W przypadku punktów partnerskich okres przejściowy zmiany logo ze starego na nowe będzie wynosił ok. dwóch lat.
Wprowadzeniu nowego logo towarzyszyć będzie kampania reklamowa realizowana zarówno w Polsce jak i na rynkach zagranicznych. Celem kampanii będzie nie tylko podkreślenie zmiany wizerunku i identyfikacji firmy, ale również wyrażenie indywidualizacji oferty i nowoczesności produktów konstruowanych dla każdego Klienta i dopasowanych do jego preferencji i wyobrażeń.
Kampania reklamowa planowana jest na pierwszy kwartał 2017 r.
KL
Główny projektant supersamochodu Syrma Hypersport Concept, laureaci prestiżowych wyróżnień Red Dot, światowy ekspert z dziedziny tzw. architektury zrównoważonej, designerzy, projektanci, krytycy i kuratorzy architektury – będą gośćmi drugiej edycji 4 Design Days (4DD) w Katowicach (16-19 lutego br.). Udział w części targowej wydarzenia potwierdziło już 150 wystawców.
4 Design Days to jedyne łączące tak zróżnicowane grono osobowości oraz spektrum tematów i zagadnień, wydarzenie rynku nieruchomości, architektury, wnętrz i wzornictwa. Odbędzie się w dniach 16-19 lutego 2017 roku, w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach, w formule dwóch dni dla profesjonalistów i dwóch dni dla każdego, kto interesuje się architekturą, projektowaniem, designem oraz szeroko rozumianym otoczeniem i przestrzenią życia.
– II edycja 4 Design Days to jeszcze większy rozmach, nowe wydarzenia oraz spotkania autorskie, ale przede wszystkim to możliwość poznania wybitnych architektów i designerów, obecnych w jednym miejscu, w Katowicach. A będą z nami np.: światowej sławy architekt Didier Fiuza Faustino, designer Oliver Heath czy krytyk architektury i pisarz Hans Ibelings. Już dziś wszystkich serdecznie zapraszam na jedyne takie wydarzenie w tej części Europy – 4 Design Days – mówi Małgorzata Burzec-Lewandowska, redaktor naczelna Propertydesign.pl.
Swoimi doświadczeniami, pomysłami, wiedzą i sukcesami, podzielą się z uczestnikami czterodniowego spotkania w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach m.in. :
Jacek Chrzanowski, główny projektant supersamochodu o nazwie Syrma Hypersport Concept, zaprezentowanego na salonie samochodowym w Genewie. Założyciel pracowni One One Lab, w której wraz z zespołem tworzy m.in. projekt jachtu, sterylizatora do narzędzi chirurgicznych w Indiach oraz dwa nowe supersamochody.
Dominika Drezner, absolwentka Wydziału Wzornictwa i Architektury Wnętrz Akademii Sztuk Pięknych w Łodzi, laureatka prestiżowej nagrody Red Dot – jednego z najbardziej renomowanych, międzynarodowych wyróżnień w dziedzinie wzornictwa, przyznawanego od 1955 r. przez Design Centrum Nordfhein Westfalen. Wyróżniony projekt „Marinna” to koncept przystani składającej się z modułów portu rekreacyjnego.
Didier Fiuza Faustino, architekt i artysta pracujący nad relacją między ciałem i przestrzenią, znany z takich realizacji jak: Body in transit, One square meter house, Stairway to heaven, (G)host in the (S)hell. Obecnie pracuje nad projektami architektonicznymi biblioteki i centrum kultury w stolicy Meksyku, eksperymentalnego domu w Hiszpanii i winnicy w Portugalii.
Oliver Heath, ekspert w dziedzinie architektury zrównoważonej, projektowanej i realizowanej zgodnie z zasadami rozwoju zrównoważonego, zachowującego równowagę trzech głównych priorytetów: ekologii, ekonomii i społeczeństwa wraz z jego kulturą. Autorytet w dziedzinie projektowania wnętrz, autor książek, m.in. sprzedanej w ponad 30 tys. egzemplarzy, przetłumaczonej na 8 języków „Urban Eco Chic”. Współpracownik redakcji m.in. BBC, ITV, Channel 4, Discovery Channel, The Guardian i The Sunday Times.
Hans Ibelings, holenderski historyk i krytyk architektury, założyciel poświęconego europejskiej architekturze czasopisma A10 – new European Architecture. Jest autorem wielu książek, roczników holenderskiej architektury i opracowań monograficznych. Często analizuje niszowe lub niepopularne nurty architektoniczne oraz bada twórczość zapomnianych architektów.
Tomasz Konior, autor ponad 100 obiektów, głównie budynków użyteczności publicznej, które zdobyły przeszło 30 nagród w konkursach krajowych i międzynarodowych, na czele z nową siedzibą Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach. Współautor m.in. Centrum Nauki i Edukacji Muzycznej „Symfonia” w Katowicach, laureat konkursów na gmach Carbon Art w Zabrzu i salę koncertową w Jastrzębiu Zdroju.
Łukasz Kos, architekt, współzałożyciel Pracowni Four o Nine z Szanghaju. Zdobywca licznych nagród m.in. 40 Under 40 Design Award (Hong Kong), Architecture & Design Trophy Awards (Hong Kong), AZ Awards (Toronto), Restaurant and Bar Design Awards (Londyn).
Ewa Kuryłowicz, wiceprezes Kuryłowicz & Associates, pracowni odpowiadającej za projekty m.in.: Narodowego Forum Muzyki we Wrocławiu, Galerii Warmińskiej w Olsztynie, Stadionu Miejskiego w Białymstoku, Budynku Wydziałów Językowych UW przy ul. Dobrej w Warszawie oraz polski partner zespołu Lahdelma & Mahlamäki przy projekcie Muzeum Żydów Polskich POLIN.
Kamil Laszuk, projektant i muzyk, absolwent Wzornictwa Przemysłowego na Akademii Sztuk Pięknych we Wrocławiu. Jego edukacyjna, interaktywna zabawka dla dzieci, zbudowana na zasadzie katarynki, oprócz prestiżowej nagrody Red Dot otrzymała też nagrodę w konkursie CORE77 2012 w Nowym Jorku.
Józek Madej, architekt, studiował Architekturę i Urbanistykę na Politechnice Śląskiej, a także w Izmir Institute of Technology. Doświadczenie zdobywał pracując przy projektach w różnych skalach: od koncepcji po nadzór realizacyjny, w Polsce i w Holandii. Od 2010 roku współzałożyciel kolektywu projektowego musk, aktualnie współpracuje z Weroniką Kiersztejn i Katarzyną Sąsiadek. Wspólnie z musk jest laureatem wielu nagród, w tym konkursu Architektura Roku 2013 SARP o/Katowice, w kategorii Młody Twórca. Od 2015 roku współtworzy markę zjedz sobie, czyli słodkie, czekoladowe przewodniki po mieście i regionie.
Marcin Szczelina, krytyk i kurator architektury. Kurator projektów min.: Isla Polonia – Grupo Aranea; Industrial Art – OFF Festival, Archicooking. Współkurator Biennale EVENTO 2009 w Bordeaux. Autor projektów poświęconych kondycji współczesnej architektury: „Ex-Architekci”, „Pills”, „Polskie Karaoke” w ramach wystawy „Na Okrągło”. Asystent dyrektora Aarona Betskiego na XI Biennale Architektury w Wenecji. Autor licznych tekstów o współczesnej architekturze i sztuce.
Dr Oskar Zięta, architekt, designer, artysta i innowator, twórca jednej z najnowocześniejszych technologii obróbki stali. Laureat wielu prestiżowych nagród z dziedziny designu i technologii, w tym konkursu Red Dot Award 2008 za projekt stołka Plopp. Autor technologii deformacji metalu za pomocą ciśnienia wewnętrznego – FiDU, w której tworzy kolekcję „zieta” oraz “zieta out of ordinary”, jak i rzeźby np. NAWA, na wyspie Daliowej we Wrocławiu.
Uczestnicy drugiej edycji 4 Design Days w Międzynarodowym Centrum Kongresowym w Katowicach (16-19 lutego 2017 r.) będą dyskutować o tym, co inspiruje i kreuje światowe trendy w architekturze, na rynku nieruchomości, wyposażenia wnętrz oraz wzornictwie.
Konferencji towarzyszyć będzie szereg wydarzeń, w tym Property Forum Katowice 2017 (regionalne spotkanie właścicieli i zarządców firm działających na rynku nieruchomości komercyjnych), Housemarket Silesia Forum 2017 (poświęcone regionalnemu rynkowi mieszkaniowemu) i Forum Branży Meblowej oraz gale z wręczeniem nagród, prezentacje i dni otwarte dla mieszkańców regionu z targami SILESIA BAZAAR Dizajn vol. 3, wystawami, wernisażami, spotkaniami z architektami i projektantami oraz akademią designu dla dzieci.
4 Design Days zgromadzi ikony światowego i polskiego designu, architektów i projektantów, a także producentów i firmy usługowe oraz deweloperów, inwestorów, samorządowców.
Swoje produkty podczas 4 Design Days w Katowicach zaprezentuje szerokie grono wystawców, wśród których znajdą się m.in. Abet Laminati, Aquaform, Besco, Bozza Concept‘ n Design, Cobu Design, Concreate, Dako, Deante, Ferro, Intercasa, Internorm, Maxfliz, Mikomax, Noti, Paged Meble, Paradyż, Pepe Design, Piu Design, Roca, Rust Mebel, TDJ, Vigo Meble.
OOH magazine jest patronem medialnym wydarzenia.
Więcej informacji o organizatorze – Grupa PTWP SA – www.ptwp.pl
Kultowe klocki z tworzywa sztucznego dla dzieci, produkowane od ponad 20 lat przez WADER-WOŹNIAK, pojawią się w lutym na rynku w opakowaniach o nowej szacie graficznej.
Projekt opakowań dla serii Middle Blocks składa się z trzech pudełek różniących się wielkością (Basic, Big i Super Big), co jest podyktowane ilością elementów i naklejek zawartych w każdym zestawie. Projekt miał na celu odświeżenie obecnej szaty graficznej tej serii.

– Przy rozpoczęciu współpracy dostałam wytyczne o zachowaniu charakterystycznych „paneli” bocznych, pojawiających się na wszystkich opakowaniach produktów firmy WADER, aby zachować tą spójność. Zdecydowałam się na wprowadzenie elementów w czystej bieli, tak by były one jak najbardziej neutralne i nie odwracały uwagi od tego, co najistotniejsze, czyli klocków i bajkowego tła, tworzących spójną, kolorową całość. Jeżeli chodzi o tła – nawiązują one tematyką do naklejek (również zaprojektowanych przeze mnie) przeznaczonych do umieszczania na klockach i mających funkcję edukacyjną, zawartych w każdym zestawie. W konsekwencji na pudełku Basic widzimy targ owocowy, na pudełku Big – afrykańską sawannę, a na pudełku Super Big – miasto. Grafiki te są kolorowe i miękkie w swej formie, tak by jak najlepiej trafiać do najmłodszych odbiorców. Tyły opakowań zawierają kolejne grafiki z przedstawieniem scenek innego wykorzystania klocków i elementów zawartych w każdym zestawie oraz wizualizacje pozostałych zestawów z tej samej serii – wyjaśnia Karolina Grychnik, projektantka opakowania, absolwentka Politechniki Śląskiej w Gliwicach.
Prace nad stworzeniem nowej identyfikacji wizualnej obejmowały również logotypy. Unowocześnione zostało logo serii, większość napisów zaprojektowano w stylu „hand letteringu”, jak również wprowadzono nowe ikonki informacyjne: „Big Pieces”, „WASHable” i „+1”. Trochę szkoda, że przy okazji firma WADER nie zdecydowała się redesign swojego głównego logo.
Firma należącą do czołówki europejskich producentów zabawek z tworzywa sztucznego dla najmłodszych dzieci jest jedną z najlepiej rozpoznawalnych marek w branży dziecięcej w Polsce.
JK
Wraz z początkiem tygodnia ruszyła kampania reklamowa promująca jednoporcjowe kisiele Owocowy kubek marki Delecta. Komunikacja prowadzona równolegle w telewizji, Internecie i w punktach sprzedaży potrwa do 5 marca br.
Edycja limitowana jednoporcjowych kisieli z linii Owocowy kubek obejmuje trzy, zainspirowane gorącą herbatą, tradycyjnym grzańcem i gęstym sokiem owocowym, propozycje. Te rozgrzewające przekąski w zimowej kampanii zostały przedstawione jako sposób na wyrażenie uczuć, a także słodką przyjemność, którą można podzielić się z bliskimi ot tak… prosto z serca.
Kampania obejmuje swoim zasięgiem największe ogólnopolskie stacje telewizyjne: TVP, Polsat i TVN, a także dopasowane do grupy docelowej marki Delecta stacje tematyczne. Emisji spotów reklamowych równolegle towarzyszą działania w punktach sprzedaży, m.in. aktywności promocyjne oraz dodatkowe ekspozycje produktów. Działania mają charakter wizerunkowo-sprzedażowy.
Kreację spotu przygotowała agencja Mullenlowe Warsaw. Planowaniem i zakupem mediów zajęła się agencja Starcom.
MW
Miasto Warszawa i EXPO XXI Warszawa wygrało konkurs na organizację kongresu w 2019 roku. To duży sukces, ponieważ ubiegało się o to wiele europejskich destynacji.
Europejskie Stowarzyszenie Psychiatrii (EPA) skupia 78 tysięcy członków z 88 państw. Kongres co roku gości w innym europejskim mieście. W ubiegłym roku odbył się w Madrycie w Hiszpanii, tegoroczna edycja będzie miała miejsce w Florencji we Włoszech. Organizatorem wydarzenia jest KENES Group.
Obecność kongresu w Warszawie to duża promocja stolicy i obiektu EXPO XXI. Starania o organizację imprezy trwały kilkanaście miesięcy. Przedstawiciele EPA i organizatora kongresu gościli w Warszawie w lipcu ubiegłego roku.
– Stowarzyszenie ma spore wymagania, które udało nam się spełnić. Warszawa i EXPO XXI nie zostałyby wybrane, gdyby nie wsparcie Miasta Stołecznego Warszawy i Warsaw Convention Bureau, które polegało na koordynacji lipcowej wizyty inspekcyjnej oraz na bezpłatnym udostępnieniu PKiN na Gala Dinner oraz załatwieniu bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską dla wszystkich delegatów kongresu w 2019 roku – mówi Anna Górska Business Development Director w Expo XXI Warszawa.
W kwietniu 2019 roku ponad 3 tysiące międzynarodowych ekspertów z dziedziny psychiatrii przez cztery dni będzie gościć w Warszawie. Według danych ICCA (International Congress and Convention Association) każdy uczestnik kongresu w miejscu jego organizacji wydaje średnio 708 dolarów dziennie.
JK
Choć na pierwszy rzut oka wydaje się, że będzie o lekarzach to w rzeczywistości będzie o uniwersalnych narzędziach pracy z problemami komunikacyjnymi wielu firm, które narzekają na coraz mniejszą skuteczność swoich działań reklamowych.
I nie chodzi tu także jedynie o lekarza, a w ogóle o sposoby interesowania swoją ofertą oraz wyróżnienia jej na tle konkurecji większości grup docelowych.
Gdzie zaczyna się problem miałkiej komunikacji?
Problem mamy już z samym definiowaniem swojego problemu. Zazwyczaj nie potrafimy pracować ze swoim “kłopotem”, bo widzimy go zbyt wąsko lub zbyt ogólnie. Jesteśmy przepełnieni stereotypowym postrzeganiem świata, w tym przypadku medycznego. Lekarz to….i wymieniamy prozaiczne argumenty, opisujące lekarzy w ich standardowym świetle. A dlaczego nie wyjść poza ten utarty schemat myślenia? To swoiste myślenie pionowe, gdzie brak miejsca na skojarzenia, analogie czy synonimy, można zastąpić myśleniem poziomym, które pozwola znacznie zwiększyć naszą percepcję. I wtedy zaczyna się fantastyczna gra z naszym umysłem, bo te same rzeczy od tego momentu postrzegamy już jako punkt odniesienia do wielu przedziwnych wariacji. Niemniej, żeby zacząć taką twórczą pracę w pierwszej kolejności należy uporać się z samym problemem. I tu ważna podpowiedź. Problem koniecznie trzeba ujednoznacznić. Nie rzadko zdarza się tak, że ktoś przedstawia jakiś problem w bardzo ogólny sposób lub w taki, który nie przedstawia jego meritum. Np. “naszym problem jest spadająca sprzedaż leku czy produktu x,y,z”. Takie przedstawienie sprawy już na wstępie sprowadza tę kwestię na manowce, gdyż powody stojące za spadkiem mogą być różne, a naszym zadaniem jest znalezienie rozwiązania. W związku z czym musimy sobie rozmiękczyć wskazany problem, czyli rozłożyć go na czynniki pierwsze. Robi się to zazwyczaj procesowo tzw. myśleniem pytajnym. Zadajemy wiele pytań, które dotyczą postawionego problemu. Dla przykładu: Jak długo mamy trend spadkowy w sprzedaży. Kto lub co potencjalnie stoi za tym spadkiem, w domyśle: większa konkurencyjność, niższe ceny konkurentów, nowe molekuły w lekach konkrencyjnych, itp. Jak wyglądała nasza polityka wsparcia sprzedaży – co było skuteczne, a co nie przynosiło efektów. Czy i jakie prowadziliśmy aktywności względem tego, co realizowała konkurencja? Jakie nowe “elementy” zaistniały na rynku?
Pytań, które możemy zadać w kontekście ogólnie postawionego problemu jest naprawdę bardzo dużo i bardzo często dzieje się tak, że już samo trafne postawienie pytania zawiera gotową odpowiedź, gdzie powinniśmy szukać konkretnych przyczyn, a nawet rozwiązań. W efekcie serii pytań i stawianych odpowiedzi pojawiają się nowe hipotezy i przypuszczenia, a te doprowadzają do jednoznaczności problemu. I dopiero wtedy można przejść do kolejnego etapu twórczej pracy nad rozwiązywaniem problemu.
W praktyce praca twórcza pozwalająca znaleźć ciekawe oraz inspirujące rozwiązania, to szereg ćwiczeń, które rozciągają nasz umysł w lewą i prawą stronę. To abstrakcyjna praca, koniecznie w min. trzyosobowym zespole. W ten sposób bowiem można uchwycić coś, co w konsekwencji pozwala na inspirację oraz kreację nowego sposobu myślenia, a zarazem postrzegania danego problemu.
Założmy, że nasz zawężony już problem ze spadkiem sprzedaży brzmi: Konkurencja wprowadziła nowy, tańszy oraz skuteczniejszy lek na migrenę, w związku z czym potrzebujemy zmiany komunikacji, która podkreśli równie silne działanie naszego leku. Tak zdefiniowany problem zdaje się zdecydowanie lepiej oddziaływać już na pierwszy rzut oka na naszą wolę do pracy twórczej. I wtedy też o wiele prościej będzie nam przejść do abstrakcyjnych ćwiczeń, dzięki którym w prosty, a czasami i stosunkowo szybki sposób dojdziemy do sensownych pomysłów. W tym momencie nie można nie dopowiedzieć, że abstrakcyjne ćwiczenia faktycznie takowe są. Firmy, z którymi miałem przyjemność rozwiązywać problemy strategiczne, marketingowe czy stricte sprzedażowe zaciągały do umownej pomocy bohaterów bajek (Shrek), znanych pisarzy (S.Lem) czy inspirowały się kultowymi filmami (Matrix). Wówczas pracuje się tak, aby umysł był giętki, a twórcze myślenie płynne oraz jak najbardziej oryginalne. Oczywiście ćwiczeń, które pozwalają bardzo szeroko obchodzić się z kreatywną twórczością jest wiele i nie każde muszą być związane z podejściem typu: Jak twoją komunikację zaprojektowałby Shrek? Niemniej, rezultatem zawsze jest ciekawa w formie, treści i przekazie nowa formuła reklamy. W czasie takiej pracy rozszerza się nie tylko własny umysł i sposób postrzegania świata, problemu czy potencjalnych źródeł jego rozwiązań, ale też inaczej zaczyna się patrzeć na całość zagadnienia. Wtedy właśnie bardziej potrafimy dostroić się do oczekiwań, a zarazem sposobu myślenia swoich klientów. W przypadku w/w leku główym odbiorcą jest lekarz. Gdy spojrzeć na lakarza, jako konsumenta nieco szerzej od razu nasuwają się wnioski, które nie zawsze zawarte są w tzw. briefach.
Bo lekarz też konsument, też człowiek, w dodatku bardzo zapracowany. A to już podstawa, aby zastanowić się nie nad tym, co powinno być główną osią komunikacyjną produktu. Dobrze jest wówczas wyjść poza schemat, który składa się z konwencjonalnych i standardowych opcji. Wtedy łatwiej trafiają się pomysły w stylu, np. możliwość zaprojektowania prościutkiej gierki Tetris, w którą wkomponujemy reklamę produktu, a która doskonale się sprawdzi, jako tzw. “odmóżdżacz”, po który o wiele chętniej sięgnie lekarz i “zaangażuje się”, bo kieruje nim chęć po prostu odpoczynku. Takich rozwiązań jak na lekarstwo na polskiej scenie marketingu medycznego. Zachęcam więc do kreatywnej pracy, która już na etapie planowania strategicznego pozwala stworzyć o wiele bardziej ciekawe oraz inspirujące briefy dla agencji, którym również będzie to bardzo pomocne. W efekcie cała strategia komunikacji marki oraz dobrane narzędzia mogą stać się zwyczajnie lub niezwyczajnie lepsze oraz skuteczniejsze.
MARCIN GIERACZ – Strateg&Coach, konsultant ds. strategii marketingowych CEO i Dyrektor Strategiczny w Rubikom Strategy Consultants (www.rubikom.pl), CEO i główny trener Kuźnia Strategów (www.kuzniastrategow.com), Dyrektor Zarządzający i CMO w PlugSale Sp. z o. o. (www.virtoo.pl, www.i3D.pl, www.i3dnetwork.pl); Twórca badań konsumenckich ShoppingShow (www.shoppingshow.pl); Pomysłodawca i współtwórca pierwszego w Polsce e-magazynu dla marketerów i zarządzających Strategy Journal (www.strategyjournal.pl); Wykładowca studiów podyplomowych „Zarządzanie przedsiębiorstwem” w Akademii im. L. Koźmińskiego w Warszawie Autor e-booka „Ogarnąć Kosmos – o marketingu i strategii”. Pasjonat MTB oraz włoskich Dolomitów. Certyfikowany nauczyciel koreańskiej odmiany jogi SUNDAO i sztuki oddechu EQHC.
Materiał ukazał się w OOH magazine, październik – grudzień 2016
Można go pobrać bęzpłatnie TUTAJ
MW
Grudniowe gotowanie kojarzy się prawie wszystkim Polakom z karpiem i barszczem z uszkami. Prawie wszystkim, ponieważ uczestnicy Akademii Smaku musieli stawić czoła morskim stworzeniom. Czy im się udało?
Jesiotr, dorsz czy łosoś to popularne ryby rządzące na wielu polskich stołach. Ale czy pojawiają się na nich też takie specjały jak krewetki, małże i… ośmiornica? To właśnie m.in. z tym ośmionożnym stworzeniem musieli zmierzyć się kucharze i uczestnicy grudniowych warsztatów Akademii Smaku, które upłynęły pod hasłem „Głębia Smaku!’. Zaproszeni do Centrum Domowych Inspiracji miłośnicy kuchni są laureatami konkursu organizowanego na stronie www.akademiasmaku.pl.
Tajniki przygotowywania ryb i owoców morza zdradzali podczas warsztatów Tomasz Jakubiak – szef kuchni i Piotr Ogiński z vloga Kocham Gotować.
Pomysły na przygotowywane podczas warsztatów dania zostały wybrane spośród przepisów nadesłanych na konkurs. – Mamy dziś na stole w zasadzie przegląd potraw z całego świata – opisywał Tomasz Jakubiak. Potrawy, które musieli przygotować uczestnicy to m.in. pudding yorkshire z wędzonym łososiem, rybny żur, zupę z krewetkami, pieczone placuchy z pstrąga, cytrynowo-imbirowe krewetki, tartę i pierogi z farszem rybnym oraz ośmiornicę w czosnku.
Morze inspiracji i praktycznych umiejętności
Ryby i owoce morza to według Piotra Ogińskiego jedne z najłatwiejszych dań do przygotowania. – Wystarczy tylko wrzucić rybę lub owoc morza do garnka lub na patelnię, podsmażyć, dodać kilka składników i gotowe – mówi znany vloger. Wielu uczestników zwracało uwagę, że dopiero podczas warsztatów Akademii Smaku dowiedziało się jak prawidłowo filetować rybę. – To było dla mnie zawsze trudne i dotychczas nawet tego nie robiłam – wspomina Agnieszka, laureatka konkursu.
Poza praktycznymi umiejętnościami, zaproszeni goście czerpali z warsztatów inspiracje i pomysły na nowe dania oraz nietypowe połączenia smaków i formatów. – Nie pomyślałam nigdy, że rybę można podać w wersji pierogowej – przyznała jedna z uczestniczek.
Grudniowe warsztaty zakończyły kolejną edycję Akademii Smaku. Comiesięczne spotkania, ponad sto wspaniałych potraw, a przede wszystkim wspaniali Uczestnicy, których pomysły i energia były największą nagrodą za trud przygotowań. Kolejna odsłona projektu już niedługo ujrzy światło dzienne.
Akademia Smaku w pigułce
Akademia Smaku to wielokanałowy projekt kulinarny, w skład którego wchodzą: serial kulinarny emitowany w TVP2, video warsztaty bogate w porady dla gotujących, serwis www.akademiasmaku.pl będący osią komunikacyjną dla wszystkich działań, kulinarne spotkania w Centrum Domowych Inspiracji, podczas których uczestnicy gotują ze znanymi kucharzami, a także e-magazyny stanowiące kompendium wiedzy na temat kuchni.
Atrakcyjne nagrody i niezapomniana atmosfera sprawia, że Akademia Smaku to jeden z najciekawszych cykli kulinarnych w naszym kraju. Projekt kierowany jest do miłośników kuchni, tworzących swoistą kulinarną społeczność. To oni dzielą się swoimi przepisami i kulinarnymi poradami, a także poznają tajniki kuchni od ekspertów – Tomasza Jakubiaka, Tomasza Lacha oraz Piotra Ogińskiego. W projekt zaangażowana jest również Katarzyna Glinka, znana aktorka teatralna i telewizyjna. Projekt Akademia Smaku zdobył nagrodę w konkursie Kreatury 2016 w kategorii „Kampania” oraz wyróżnienie w podkategorii „Kampania Zintegrowana Digital”.
Więcej informacji na stronie www.akademiasmaku.pl. Partnerami projektu są Mlekovita oraz Kropla Beskidu.
Za pomysł, opracowanie strategii projektu, jego nadzór kreatywny oraz kompleksową obsługę odpowiada agencja INSIGNIA. Za opracowanie scenariuszy i produkcję serialu telewizyjnego odpowiada OMD i TVP.
MW
„Kobiecy świat Gatty” odpowiada również na potrzeby najmłodszych dam i każdego roku przygotowuje dla nich nowe niespodzianki – kolekcje z ulubionymi bajkowymi bohaterami. Jesienią 2016 r. Gatta, kilka tygodni przed premierą animowanego hitu „Trolle” (DreamWorks) na który z niecierpliwością czekały dzieci na całym świecie, wprowadziła na rynek produkty z najnowszej kolekcji Cottoline z tytułowymi bohaterami filmu. Marka Gatta oprócz kooperacji z wytwórnią DreamWorks ma na swoim koncie m.in. współpracę z Monolith Films i The Walt Disney Company.
„Trolle” to nowy film wytwórni DreamWorks, która słynie z wyjątkowych animacji dla całej rodziny. Tuż przed premierą „Trolli” Gatta przygotowała kolekcje rajstop i skarpetek z tytułowymi bohaterami bajki.
– Nasza kolekcja jest wesoła, kolorowa, pełna energii jak film. Idealny na zimowe dni. Każda mała »kobietka« może mieć rajstopki i skarpetki z ulubionym bohaterem – mówi Małgorzata Barton odpowiedzialna za markę Gatta.
Wprowadzeniu na rynek kolekcji towarzyszyła kampania marketingowa, a produkty wspierała atrakcyjna witryna i materiały POS. Kolorowe i wesołe stworki stały się małymi idolami dzieci na całym świecie. To już kolejne takie działanie marki na przestrzeni kilku ostatnich lat.
Współpraca z Monolith Films , patronat filmowy i czytanie bajek
Gatta w 2012 r. została partnerem kinowego hitu „Królewna Śnieżka”. W ramach współpracy z Monolith Films polska marka przeprowadziła akcję promującą zarówno oglądanie, jak i czytanie bajek przez najmłodszych. Najważniejszym punktem współpracy był projekt „Królowa i Księżniczka moich marzeń”. Organizatorom zależało na tym, by rozbudzić wyobraźnię dzieci, dlatego zorganizowany został konkurs plastyczny, dzięki któremu mogli pokazać jak chcieliby, aby wyglądała ich wymarzona królewna. Akcja swoim zasięgiem objęła 400 szkół podstawowych w całej Polsce.
W towarzystwie bohaterów Disneya
Gatta w ramach kolekcji Cottoline od kilku sezonów dba także o wielbicieli bajek Disney’a. Na jesień i zimę (2013-2015 r.) marka zaproponowała modele z wizerunkiem kultowych postaci z bajek Disneya – uwielbianą przez dzieci Myszką Mini i kaczką Daisy, a także z popularnymi bohaterami chłopców z kreskówek „Auta” oraz „Samoloty”.

– Jako jedna z najbardziej znanych kobiecych marek na polskim rynku zależy nam na tworzeniu dobrych i funkcjonalnych produktów dla dorosłych kobiet, jak i dla tych »małych kobietek«, które odwiedzają nasze salony z rodzicami. Nic tak nie cieszy maluchy jak produkty z ulubionymi bohaterami, dlatego regularnie wprowadzamy do sprzedaży nowe licencyjne kolekcje – komentuje Anna Gołębicka, doradca Zarządu ds. marketingu i strategii Gatta.
Nie tylko modne wzory – marka stawia także na jakość
Warto dodać, że marka tworząc coraz to atrakcyjniejsze kolekcje dla dzieci, dba jednocześnie o wysoką klasę produktów.
– Każda nowa kolekcja Cottoline to nie tylko niezwykłe wzory, to także najwyższa jakość produktów. Rajstopy z kolekcji Cottoline wykonane są z najwyższej jakości bawełny, dzięki czemu są miękkie i wygodne. Natomiast dodatek elastanu sprawia, że produkty nie deformują się w trakcie użytkowania, łatwo się je zakłada i nawet po wielokrotnym praniu nie tracą swoich właściwości. Są to prawdopodobnie najwyższej jakości przyjazne dla dzieci rajstopy i skarpetki na rynku – tłumaczy Małgorzata Barton, odpowiedzialna za markę Gatta.
Ponadto produkty marki Gatta posiadają certyfikat Eko-Tex, który potwierdza, że wszystkie materiały użyte do ich produkcji nie zawierają szkodliwych substancji i są odpowiednie dla alergików.
Więcej informacji na temat marki Gatta można znaleźć na stronie internetowej: www.gatta.pl oraz na oficjalnym profilu marki na Facebooku: https://www.facebook.com/GattaOfficial
JK
Firma Ivory zarejestrowana jako Ivory Ceramics sp. z o.o (wcześniej United Brands Europe sp. z o.o.) pozyskała nowego udziałowca, którym od listopada 2016 został Pan Zbigniew Kaczor będący jednocześnie właścicielem firmy Maxim.
Mimo tego faktu obie firmy pozostaną dwoma odrębnymi podmiotami gospodarczymi pracującymi niezależnie na własny rachunek ekonomiczny. Firmy będą kontynuowały odrębne oferty produktowe i własne polityki cenowe.
W związku z różnym procesem produkcyjnym oraz niezależnym know-how zdobienie produktów jest możliwe wyłącznie w firmie oferującej dany produkt.
Dział handlowy oraz zakład produkcyjny firmy Ivory pozostają w miejscowości Bartąg / k. Olsztyna 10-687 ul. Miętowa 51.
JK