W polskiej tradycji bożonarodzeniowej na stałe zapisało się kilka zwyczajów: dzielenie się opłatkiem, pozostawienie pustego miejsca przy stole, pasterka czy przygotowywanie świątecznych szopek. Inne kraje również mają swoje obyczaje, które dla nas mogą wydawać się niezwykłe – rzeźbienie rzodkiewek, podpalanie słomianej kozy czy udział w loterii. Sprawdź, jak święta obchodzi się w innych częściach świata.
Poniżej prezentujemy zestawienie niesamowitych świątecznych zwyczajów z 7 różnych krajów na świecie.
Wielka Brytania – wystrzałowy cukierek niespodzianka
Według tradycji w Wielkiej Brytanii tuż przed świątecznym obiadem domownicy obdarowują się specjalnym prezentem, tzw. Christmas craker. Podarunek zapakowany jest w kartonową rurkę owiniętą kolorowym papierem – kształtem przypomina duży cukierek. Nazwa Christmas craker pochodzi od charakterystycznego wystrzału, jaki towarzyszy otwarciu upominku. W środku prezentu znajdują się słodycze, liścik z dowcipem oraz papierowa korona, którą w trakcie obiadu obdarowany musi mieć na głowie.
Hiszpania – coroczna świąteczna loteria
Co roku 22 grudnia w Hiszpanii odbywa się wielka loteria bożonarodzeniowa. Oficjalna nazwa loterii to El Sorteo Extraordinario de Navidad lub Lotería de Navidad, ale powszechnie znana jest pod nazwą El Gordo, co w tłumaczeniu oznacza „tłusty”. Konkurs na stałe zapisał się w świątecznej tradycji mieszkańców. A zainteresowanie Hiszpanów i pragnienie wygranej sprawiły, że loteria jest największą i najdłużej organizowaną grą losową na świecie – przetrwała nawet hiszpańską wojnę domową!
Japonia – tradycyjny posiłek w restauracji fast food
W Japonii święta Bożego Narodzenia nie są szczególnie hucznie obchodzone, ale to nie oznacza, że mieszkańcy tego kraju nie mają swoich świątecznych tradycji. Za sprawą kampanii marketingowej sieci KFC i reklamy „Kentucky na święta Bożego Narodzenia”, wypuszczonej w 1974 roku, Japończycy tłumnie wybierają się do tej właśnie restauracji i jedzą świąteczny kubełek z panierowanym kurczakiem. Co ciekawe, rezerwacje stolika należy wykonać już miesiąc przed świętami.
Szwecja – gigantyczna płonąca koza
W szwedzkim miasteczku Gävle święta Bożego Narodzenia obchodzone są w pewien niespotykany sposób. Mieszkańcy budują gigantyczną rzeźbę w kształcie kozy (często przewyższa ona niektóre budynki), która w całości wykonana jest ze słomy, a następnie ją podpalają. Nietypowa szwedzka tradycja pochodzi z 1966 roku, kiedy to pewien architekt postawił w centrum miasta podobną słomianą kozę, aby upamiętnić symbol z tradycji pogańskiej. Kilka dni później ktoś w pobliżu zaprószył ogień i posąg szybko spłonął. Po tym wydarzeniu Szwedzi co roku odtwarzają pracę architekta, by ją spalić.
Meksyk – rzeźby z rzodkiewek
Kilkanaście lat temu, kiedy do Meksyku przywieziono po raz pierwszy rzodkiewki, farmerzy nie wiedzieli, jak zachęcić mieszkańców do zakupu tych warzyw. Za poradą zakonników postanowili rzeźbić warzywa w ciekawe wzory i figury. Od tego w skrócie wywodzi się tradycyjna Noc Rzodkiewki, która odbywa się w okresie bożonarodzeniowym w mieście Oaxaca. Co roku 23 grudnia Meksykanie przychodzą na festiwal, gdzie mogą oglądać rzeźby zrobione z rzodkiewek. W ramach wydarzenia organizowany jest również konkurs na najpiękniejszą pracę z rzodkiewki.
Ukraina – pająki na choince
Sposób, w jaki ubieramy świąteczne drzewko, często zapisany jest w bożonarodzeniowej tradycji danego kraju. Na Ukrainie według zwyczaju choinkę dekoruje się sztucznymi pająkami i pajęczynami – ma to przynieść szczęście i powodzenie domownikom. Tradycja ta wywodzi się z opowieści o biednej kobiecie, która nie miała czym udekorować świątecznego drzewka. W nocy tuż przed Wigilią to właśnie pająki przystroiły jej choinkę w pięknie utkaną sieć, która później zamieniła się w złoto. Dzięki temu kobieta nigdy już nie była biedna.
Filipiny – rywalizacja na najpiękniejsze lampiony
Co roku w sobotę poprzedzającą Wigilię w San Fernando na Filipinach odbywa się wyjątkowy festiwal gigantycznych lampionów. W ramach wydarzenia organizowany jest konkurs na najpiękniejsze lampiony, w którym bierze udział jedenaście wiosek. Na początku przygotowywane obiekty były małe, wykonane z papieru origami i podświetlane świeczką. Teraz są one znacznie większe (dochodzą do wysokości 10 metrów), skonstruowane z różnych materiałów oraz oświetlane żarówkami elektrycznymi.
Na całym świecie powstało wiele tradycji i zwyczajów związanych ze świętami Bożego Narodzenia. Wywodzą się one z legend, popkultury oraz przypadkowych wydarzeń. Czym jeszcze mogą zaskoczyć nas inne kraje i Polska w te grudniowe dni?
Sprawdź przygotowaną przez HRS świąteczną infografikę i zaskocz nietypową ciekawostką swoją rodzinę przy wigilijnym stole.
Źródło: https://www.hrs.com/pl/blog/po-godzinach/boze-narodzenie-popkulturze.html
JK
„Wobec ludzi tolerancja to za mało, należy się szacunek” – pod takim hasłem ruszyła kampania „My Poznań 36,6”. To niezwykle ambitny i potrzebny miastu projekt, w którym poruszany jest problem nie tyle nietolerancji i dyskryminacji, ale coraz częstszych zachowań świadczących o braku szacunku do drugiego człowieka. Przetarg na zintegrowaną kampanię społeczną wygrała Agencja Kreatywna Chromatique i to ona odpowiada za jej realizację.
Wielu mieszkańców Poznania spotyka się każdego dnia z dyskryminacją. Powód? Ubiór, kolor skóry, orientacja seksualna, pochodzenie, wiara, zainteresowania, choć może to być cokolwiek. Wielu powie w tym miejscu o tolerancji, ale zdaniem twórców kampanii to słowo w kontekście człowieka jest niewystarczające, bo tolerancja ma granice. Powód jest jeden. Człowiek to nie jest coś co można znosić. To najwyższa wartość, którą należy szanować. Ukazanie tego rozróżnienia, tej granicy, gdzie tolerancja już nie wystarczy, a należy przestroić się na szacunek, to główny komunikat prowadzonych działań. Aby to podkreślić, twórcy sięgnęli po wspólny mianownik, którym jest chociażby 36,6 – temperatura ciała zdrowego człowieka.
„Każdy z nas opisuje świat tak, jak go widzi”. To jedno z pierwszych zdań wypowiedzianych w spocie-manifeście promującym akcję. Wideo powstało podczas podczas happeningu towarzyszącego Festiwalowi Rzeźb Lodowych na Starym Rynku w Poznaniu, gdzie zgromadzeni mieszkańcy obserwowali w czasie rzeczywistym na telebimie obraz z kamery termowizyjnej. Do współpracy twórcy zaprosili przedstawicieli grup zagrożonych wykluczeniem, którzy zgodzili się na nazwanie ich w sposób obraźliwy, czyli tak naprawdę taki z jakim spotykają się na co dzień. Pojawiają się słowa „ciapaty”, „dałn”, „pedał”, „lewak”, „moher”, „czarnuch”, by po chwili zamienić się w jedno wspólne określenie – człowiek.
Kampania promowana jest w mediach społecznościowych za pomocą spotu – manifestu, ale pojawia się także na licznych nośnikach w komunikacji miejskiej, gdzie uzupełniona jest o komunikat zachęcający do reakcji. Zaplanowano szeroką obecność w kanale OOH (citylighty i billboardy w całym mieście). W ramach kampanii powstała także strona www.poznan366.pl, promowana kampanią displayową i ulotkami dystrybuowanymi podczas poznańskich jarmarków bożonarodzeniowych. W pierwszych kilku dniach kampania osiągnęła ponad pół miliona organicznych odsłon i została pozytywnie oceniona przez większość opiniotwórczych mediów.
MW
O stawianiu na lokalne pochodzenie w tworzeniu nowych produktów, nowym opakowaniu, dla którego inspiracją były polskie Bieszczady i o marketingu oraz współpracy z Marcinem Dorocińskim mowi Karol Krekora, Senior Brand Manager odpowiedzialny za wódki top premium w Wyborowa Pernod Ricard.
Ostoya to polska wódka z kategorii top premium, którą wyróżnia lokalne pochodzenie. Skąd pomysł na taki produkt? Jak odbierany jest przez rynek?
Wprowadzenie marki Ostoya jest wynikiem konsekwentnej realizacji strategii premiumizacji oferty Wyborowa Pernod Ricard oraz umacniania i poszerzania oferty wódek. Uważnie obserwujemy rynek, aby odpowiadać na potrzeby konsumentów. Na przestrzeni ostatnich lat, widzimy wyraźnie rosnące zainteresowanie produktami o najwyższej jakości oraz markami lokalnymi. Wódka Ostoya może poszczycić się prestiżowym znakiem „Polska Wódka”, który gwarantuje polskie pochodzenie składników, rodzimą produkcję i tradycyjną jakość. Jest to produkt dla konsumentów poszukujących produktów najwyższej jakości, spełniających ich wysokie oczekiwania, zarówno pod względem zawartości produktu, jak i designu. Lokalne pochodzenie wódki Ostoya to wyróżnik tego produktu. Powstaje ona bowiem w jednej, lokalnej gorzelni, a pszenica z której jest produkowana pochodzi wyłącznie z rejonu Bieszczad. Sukces marki Ostoya odzwierciedlają bardzo dobre wyniki sprzedażowe. Rok do roku Ostoya rośnie o niemal 30%, czyli ponad 2 razy szybciej niż cała kategoria top premium[1]. Tak dobre wyniki to zasługa konsekwentnie budowanej świadomości marki, działania wizerunkowe oraz sprawne zbudowanie dystrybucji. Wódka Ostoya jest również produktem eksportowym, obecnym aktualnie na rynkach w Austrii, Francji i Rumunii.
Mówi się, że opakowanie jest „niemym sprzedawcą”. Wprowadziliście limitowaną edycję butelki Ostoya, dla której inspiracją były Bieszczady. Proszę przybliżyć ten projekt.
Ostoya i Bieszczady to pełna symbioza. To właśnie w tej części Polski znajdują się krystalicznie czyste źródła, unikalny mikroklimat oraz surowe, rozległe połoniny widoczne na butelce Ostoya. Bieszczady to przede wszystkim ostoja dzikiej przyrody, miejsce, w którym można odpocząć od zgiełku wielkiego miasta. To w Bieszczadach, w ogromnym szacunku dla natury, dojrzewają szlachetne, odporne na surowy klimat, polskie odmiany pszenicy, z której wytwarzana jest Polska Wódka Ostoya. Dlatego na butelce marki widnieje nocny, zimowy krajobraz Bieszczad. Mówi się, że w Bieszczady jedzie się tylko raz, potem się już tylko wraca. Tak samo jest z wódką Ostoya, , a to za sprawą jej wyjątkowego smaku. Warto wspomnieć, że zaledwie w ciągu 2 lat od pojawienia się marki na rynku, Ostoya została aż 11 razy nagrodzona w międzynarodowych, prestiżowych konkursach. Jury składające się z uznanych globalnie ekspertów m.in. z Berlina, Chin czy San Francisco potwierdziło najwyższą jakość tej wódki Ostoya, doceniło design butelki i unikalny smak produktu.

Jakie działania reklamowe wiązały się z wprowadzeniem nowego opakowania? Jakie inne działania reklamowe aktualnie podejmuje Ostoya na rynku polskim?
Aktualnie poza regularnym opakowaniem wódki Ostoya o pojemności 0,7l lub 0,5l, dostępna jest również zimowa edycja limitowana tego produktu. Marka oferuje ten sam doskonały smak w unikalnej, eleganckiej butelce prezentującej nocny krajobraz Bieszczad pokrytych śniegiem. Premiera zimowej edycji wsparta została kampanią promującąw prasie o zamkniętej dystrybucji, reklamą handlową i działaniami public relations.
Współpracowaliście z Marcinem Dorocińskim. Na jakiej zasadzie dobieracie swoich ambasadorów? Czy ta współpraca będzie kontynuowana?
Od 2016 roku prowadzimy kampanię „Ostoya dla wilków”, której ambasadorem jest Marcin Dorociński, słynny aktor i entuzjasta działań na rzecz ochrony środowiska, zatem idealnie wpisywał się w koncepcji naszej aktywacji. Ostoya zdecydowała się wesprzeć program ochrony wilka prowadzony przez WWF Polska, a motywacją do zaangażowania w ten projekt jest tożsamość marki – jej pochodzenie oraz bliski związek z naturą. Właśnie dlatego powstał projekt „OSTOYA DLA WILKÓW”, w ramach którego marka przekazała WWF Polska grant na realizację programów ochrony wilka w Karpatach. Aktywności na rzecz polskich wilków, oraz współpraca z Marcinem Dorocińskim będzie kontynuowana.
Rozmawiała Katarzyna Lipska-Konieczko
[1] Wyborowa S.A., Pernod Ricard za Nielsen, Panel Handlu Detalicznego, Cała Polska z Dyskontami (Hipermarkety, Supermarkety, Dyskonty – metoda paragonowa, Sklepy spożywcze, Sklepy winno-cukiernicze, Stacje benzynowe, Kioski), zmiana sprzedaży wolumenowej, skumulowane okresy X 2015 – IX 2016 i X 2016 – IX 2017, wódka.
Do niedawna realizacja usługi cateringowej była zarezerwowana niemal wyłącznie dla klienta biznesowego. Dzisiaj ten obraz jest skrajnie inny, a coraz więcej Polaków decyduje się na korzystanie z gotowej oferty kulinarnej – również przy okazji zabawy sylwestrowej.
Zamówienie cateringu na przyjęcie domowe dawniej traktowane było w kategoriach panującej mody bądź kaprysu najbogatszych. Obecnie jednakcoraz więcej polskich gospodarstw domowych decyduje się skorzystać z dostępnej na rynku oferty cateringowej – także w kontekście zabawy noworocznej. Dlaczego tak się dzieje?
Po pierwsze – czas, czas i… jeszcze raz czas
– Przyrządzanie dań bez wątpienia należy do pracochłonnych. Niestety nie zawsze możemy pozwolić sobie na wiele godzin, spędzonych w kuchni. Co więcej, są także i tacy, dla których gotowanie jest na tyle dużym wyzwaniem, że nie potrafią mu sprostać. Wszystko to sprawia, że choć nierzadko chcielibyśmy samodzielnie przygotować niebanalne specjały, codzienność brutalnie weryfikuje nasze plany – przekonuje Damian Wiatrak, dyrektor zarządzający w firmie DELI Catering, która jest krajowym liderem na rynku usług cateringowych w zakresie Kulinariów Eventowych.
Po drugie – dynamiczny rozwój rynku
Bez wątpienia przybywa firm, oferujących możliwość dostarczenia posiłków do domu w przystępnej cenie. Warto jednak pamiętać, że najtańsza oferta nie zawsze równa się najlepszej. Co więcej, nie każde przedsiębiorstwo cateringowe jest przygotowane na realizację prywatnych zleceń, przez co obsłużenie zabawy sylwestrowej może okazać się dla nich nie lada wyzwaniem.
W tym miejscu warto podkreślić, że catering to nie tylko potrawy, ale również sposób ich podania.
– Zamawiając catering liczyć możemy nie tylko na wykwintne smaki – komponowane jest bowiem nie tylko same menu, lecz także i dekoracja. Stąd doświadczona firma cateringowa podpowie także w kwestii kompozycji oraz sposobu podania potraw. Większego problemu nie będzie stanowić także pomoc w nakryciu do stołu oraz w rozłożeniu zastawy stołowej i sztućców – dodaje Damian Wiatrak.
Po trzecie – preferencje versus umiejętności
Do niedawna większość rodzimych stołów wyglądała bardzo podobnie. Dziś mamy do czynienia z szeroką mozaiką oczekiwań smakowych, gdzie – dla przykładu – coraz modniejsza staje się kuchnia oparta o składniki bez zawartości glutenu, laktozy czy cukru. Po fali zainteresowania daniami wegetariańskimi, przyszła pora na kuchnię wegańską, a nawet witariańską. Wiele osób pragnie kultywować swoje nawyki żywieniowe również w trakcie takich imprez, jak zabawa noworoczna. Niemniej przygotowanie posiłków bez glutenu bądź obróbki termicznej jest nie tylko zajęciem czasochłonnym, lecz wymaga także posiadania pewnej wiedzy kulinarnej. Wtedy z pomocą przychodzą doświadczone firmy cateringowe, które są w stanie sprostać również i takim oczekiwaniom, zaś kucharze nie tylko doradzą w kwestii selekcji potraw, ale również zaproponują autorskie przepisy, odpowiadające naszym gustom i potrzebom kulinarnym.
– Rynek usług gastronomicznych wymaga od firm ciągłej adaptacji do zmieniających się gustów i preferencji żywieniowych konsumentów. I tak na przykład ostatnio pojawia się coraz więcej zapytań odnośnie potraw w stylu eco-friendly, czyli oferujących w pełni jadalne, unikatowe opakowania w myśl międzynarodowej tendencji do wykorzystywania zasobów naturalnych – podkreśla Damian Wiatrak.
Po czwarte – oferta „wystrzałowych” napojów
Doświadczone firmy cateringowe mają obecnie świadomość, że napoje alkoholowe to bardzo ważna część eventu – stanowią one nie tylko ciekawe uzupełnienie cateringu, lecz także mogą być także wydarzeniem samym w sobie.
– Naszą odpowiedzią na indywidualne preferencje klientów jest DELI Coctail Bar, gdzie bieżące trendy postanowiliśmy połączyć z wpływami innych krajów i kultur. Stąd chętnie sięgamy po rzadko spotykane składniki i dodatki. Nie bez znaczenia jest tutaj także forma podania, dlatego nie brakuje u nas grubego szkła z domieszką kryształu, naturalnego kokosa czy żarówek produkowanych na zamówienie. DELI Coctail Bar to także – na specjalne życzenie klienta – zabudowa barowa dopasowana do scenografii wydarzenia i profesjonalna obsługa barmańska specjalizująca się w wymyślnych koktajlach – wylicza Damian Wiatrak.
JK
17-18 kwietnia 2018 r. już po raz dziesiąty w EXPO XXI Warszawa odbędą się 10. Międzynarodowe Targi Opakowań Packaging Innovations 2018 – największej tego typu imprezie w Europie Środkowo-Wschodniej.
Podczas poprzedniej edycji targów swoją ofertę przedstawiło 200 firm, a liczba gości przekroczyła 4,5 tys. Wśród nich byli przedstawiciele firm nie tylko rodzimego rynku, ale z całego świata.
Do grona wystawców zapraszamy producentów i dostawców:
Strefy tematyczne:
Wszystkich poszukujących rozwiązań w dziedzinie pakowania i prezentowania swoich produktów zapraszamy do odwiedzenia naszych targów a także wzięcia udziału w licznych warsztatach oraz prezentacjach, jak co roku prowadzonych w ramach stref workShops.
Termin: 17-18 kwietnia 2018 r.
Miejsce: EXPO XXI Warszawa
Organizator: Targi w Krakowie Sp. z o.o.
OOH magazine jest patronem medialnym wydarzenia.
Więcej informacji: www.packaginginnovations.pl
JK
Bezpieczne, funkcjonalne, ale i nowoczesne oraz designerskie. Każda branża inaczej wyobraża sobie idealne opakowanie. Jednak gdzie znaleźć to, które spełni wszystkie wymogi i oczekiwania? Na 10. Międzynarodowych Targach Opakowań – Packaging Innovations każdy znajdzie opakowanie dla siebie. Ponad 200 międzynarodowych Wystawców, technologiczne nowości, 7 stref tematycznych, merytoryczne wykłady – na Targach Packaging Innovations (17-18 kwietnia, Centrum EXPO XXI Warszawa) spotka się branża opakowań. Tegoroczna edycja odbędzie się pod hasłem Innovations&Technologies.
Innowacyjnie i technologicznie
Opakowanie dla każdej gałęzi gospodarki musi spełniać inne wymogi. To kierowane do branży spożywczej powinno zapewić jak najdłuższą świeżość żywności. Opakowania dla logistyki ma chronić przesyłane towary. Produkty kierowane do branży kosmetycznej powinny zaś pięknie prezentować się na sklepowych półkach. W odpowiedzi na zróżnicowane potrzeby rynku na Targach Packaging Innovations Wystawcy zaprezentują opakowania w 7 strefach tematycznych: LUXPACK, SAFETYPACK, EKOPACK, CO-PACKAGING, LABELLING, PRINTING oraz LOGISPACK. Ostatnia z nich zostanie w tym roku rozwinięta, a najbliższa edycja targów odbędzie się pod hasłem nie tylko innowacji, ale także technologii.
Przepis na sukces
Odważne pomysły i nowe technologie – to właśnie dzięki nim branża opakowań może się rozwijać. O tych najciekawszych opowiedzą uznani eksperci w ramach seminariów workShops. Wykłady prowadzone corocznie w ramach Targów Packaging Innovations chętnie odwiedzają Zwiedzający chcący poznać nowości z zakresu pakowania i brand marketingu. Fachowcy podzielą się ze słuchaczami branżowym „know how” na osiągniecie sukcesu.
Strefa pomysłów
Strefa Studenta jest miejscem dla osób, które potrafią przenieść pomysł do rzeczywistości. Mowa o konkursie dla młodych projektantów opakowań, którzy podczas Targów Packaging Innovations rywalizują o zwycięstwo i przepustkę do międzynarodowej kariery. Jakie projekty zachwycą jury w tym roku? Podczas Targów Packaging Innovations odbędzie się finał konkursu.
Na poziomie
Światowy poziom, technologiczne innowacje, międzynarodowi wystawcy i specjalistyczne wykłady – tak scharakteryzować można Targi Packaging Innovations. W kwietniu wystawa odbędzie się już po raz dziesiąty, a co z tej okazji przygotują organizatorzy?
– Bez zadęcia, ze smakiem i z głową – takie powinno być perfekcyjne opakowanie i taka też będzie jubileuszowa edycja Targów Packaging Innovations. Targi istnieją dzięki Wystawcom, którzy prezentują na nich bogatą ofertę, a także gościom, którzy odwiedzając wystawę wiedzą, że znajdą dokładnie to czego potrzebują. To właśnie dla nich przygotowujemy jubileuszową edycję wydarzenia. Szczegóły poznają Państwo podczas Targów, ale gwarantuję, że zbliżająca się 10. odsłona Packaging Innovations będzie wyjątkowa – komentowała Ewa Woch, Wiceprezes Targów w Krakowie, organizatora 10. Międzynarodowych Targów Opakowań Packaging Innovations 2018.
[galeria=”1″]
Zapraszamy do udziału w święcie opakowań 17-18 kwietnia 2018 r. w EXPO XXI Warszawa.
OOH magazine jest patronem medialnym wydarzenia.
We wtorek 19 grudnia przybył do Wrocławia prawdopodobnie najbardziej rozrywkowy i pomysłowy krasnal, jakiego kiedykolwiek widział Rynek. Choć Powerek pojawił się w otoczeniu bożonarodzeniowego jarmarku, zostanie z wrocławianami na dłużej. Zaopiekuje się nim agencja PowerEvents, która w 2017 roku świętuje jubileusz 10-lecia działalności.
Choć wydaje nam się, że krasnale zamieszkują Wrocław od zawsze, pierwszy krasnal z brązu dotarł do stolicy Dolnego Śląska dopiero w 2001 roku. Od tego czasu rodzina skrzatów stale się powiększa i zadomowiła się na dobre w różnych zakątkach naszego miasta. Ponad 300 członków właśnie przyjęło do swojego grona nowego członka.
Wodzirej? Pleciuga? Zgrywus? Około 600 osób przez tydzień próbowało wybrać, jakie imię najlepiej będzie charakteryzować nowego skrzata. Swoje propozycje przedstawiali w komentarzach na profilu Facebookowym wrocławskiej agencji PowerEvents, która zaprosiła tajemniczego krasnala do miasta nad Odrą, a we wtorek 19 grudnia przywitała go hucznie razem z mieszkańcami. Powerka można zobaczyć na rogu Rynku i placu Solnego, niedaleko restauracji Novocaina.
O nowym krasnalu już wiemy, że roznosi go energia, ma niespożyty optymizm i głowę pełną pomysłów. Kiedy o godz. 14.00 wyłonił się spod niebieskiej kurtyny, zobaczyliśmy skrzata w zawadiackich okularach, z trąbką i balonami – symbolami dobrej zabawy. Choć przy pierwszym zapoznaniu sprawia wrażenie, że traktuje otoczenie z przymrużeniem oka, każdą imprezę przygotuje profesjonalnie od A do Z.

– Pierwszym zadaniem nowego krasnala było celebrowanie 10-lecia działalności agencji. Z okazji urodzin zarządził, aby poczęstować tortem obecnych na imprezie powitalnej. To już dziewiąty z dziesięciu niecodziennych prezentów od PowerEvents dla wrocławian w 2017 roku. Każda z akcji 10/10 miała na celu zapewnić mieszkańcom atrakcje, których na co dzień przeważnie nie mają szansy doświadczyć. Agencja umożliwiła cheerleaderkom z Wrocławia wyjazd do USA na mecz Marcina Gortata w lidze koszykówki NBA, przeniosła seniorów do wirtualnego świata dzięki okularom VR, a nawet zaaranżowała specjalny muzyczny tramwaj, który zapraszał pasażerów do tańca. Po przeprowadzeniu wydarzeń dla różnych grup mieszkańców, postanowiliśmy, że chcemy stworzyć coś, co zostanie w naszym mieście na lata. Rynek jest najbardziej charakterystycznym miejscem Wrocławia, a krasnale – prawdziwymi ambasadorami. Powerek dobrze oddaje duszę naszej kreatywności, ale również nutkę szaleństwa, czyli to, czym zajmujemy się na co dzień – powiedział Paweł Haberka, General Manager w PowerEvents.
Za sprawą nowego krasnala dobra energia na pewno nie opuści mieszkańców z końcem 2017 roku. Mimo że z rynkowych pierzei znikną wkrótce świąteczne domki, klimat dobrej zabawy we Wrocławiu będzie trwał w najlepsze przez wszystkie miesiące w roku.
Powerek powstał dzięki wspólnej pracy agencji i autorki figurki Beaty Zwolańskiej-Hołod, która nadała ostateczny kształt najbardziej energetycznemu krasnalowi we Wrocławiu. Artystka wykonuje rzeźby z brązu od kilkunastu lat. Do tej pory w jej pracowni powstało już ponad 100 wrocławskich krasnali.
MW
W ramach kolejnej odsłony kampanii #podajdalej, marka Traficar we współpracy z PKN ORLEN przygotowała dla swoich użytkowników świąteczną niespodziankę. W schowkach samochodów zostały ukryte karty podarunkowe do zrealizowania na stacjach ORLEN. To pierwsza akcja z cyklu #podajdalej obejmująca aż 7 miast, w których dostępny jest Traficar: Kraków, Warszawę, Wrocław, Poznań, Gdańsk, Gdynię i Sopot.
Działania komunikacyjne wokół akcji zostały podzielone na dwa etapy. W fazie teaserowej, na kilka dni przed startem akcji, na Facebooku Traficara codziennie pojawiały się zabawne hasła-zagadki. Ich celem było wzbudzenie zainteresowania użytkowników, ale też nawiązanie do podstawowego założenia mechanizmu akcji #podajdalej, czyli zachęcania do dzielenia. Przykładowe hasła wykorzystane w kampanii „Kiedy zimowa kawa rozgrzewa bardziej? Kiedy możesz wziąć drugą dla kogoś bliskiego!” , „Smaczny kąsek? Podwójny kąsek!”.
W dniu startu akcji na Fanpage’u marki pojawiło się wyjaśnienie zagadki i informacja o szczegółach akcji. Użytkownicy zostali też zachęceni do udostępniania zdjęć przedstawiających jak i z kim podzielili się niespodzianką. Świąteczna akcja Traficara we współpracy z PKN ORLEN stanowi kontynuację kampanii #podajdalej, która ma na celu popularyzowanie wśród Polaków ekonomii współdzielenia i pokazywanie im, że dzielenie się – nie tylko samochodami – to spora frajda i powód do dumy.
Akcja rozpoczęła się jednocześnie we wszystkich miastach 18 grudnia i potrwa do odbioru ostatniego kuponu z samochodu. Łącznie 500 kart podarunkowych o wartości 30 zł każda można zrealizować na dowolnej stacji ORLEN – zarówno stacjach własnych, jak i franczyzowych. Karty uprawniają do zakupu wszystkich produktów dostępnych na stacji.
Za działania komunikacyjne wokół akcji odpowiada agencja Walk.
MW
Walk jako jedyny przedstawiciel polskiej branży marketingowej znalazł się w rankingu Eventex All-Stars, przedstawiającym 20 najlepszych na świecie firm tworzących eventy.
Zestawienie zostało przygotowane przez organizatorów międzynarodowego konkursu Eventex Awards na podstawie wyników konkursu z ostatnich czterech lat. W Eventex Awards są nagradzane najbardziej innowacyjne, kreatywne i skuteczne wydarzenia z całego świata. Pierwsza edycja konkursu miała miejsce w 2011 roku. Od tamtej pory swoje projekty zgłosiło do niego ponad 500 firm z ponad 70 krajów. Ranking Eventex All-Stars został oparty na średniej ważonej, uwzględniającej punktację za nagrody zdobyte przez zgłaszających w ciągu ostatnich czterech lat.
– Każdy kolejny rok kończymy z jeszcze większymi sukcesami na koncie, za co chciałbym serdecznie podziękować naszym Klientom i naszemu zespołowi. To przede wszystkim partnerska współpraca, duże zróżnicowanie realizowanych projektów i zaangażowanie pozwalają nam się rozwijać i być coraz lepszymi w tym, co robimy. W Polsce zostaliśmy najbardziej nagrodzoną agencją w historii najważniejszego konkursu branży eventowej – MP Power Awards. Za granicą zdobyliśmy trzy statuetki – dwie w Eventex Awards i jedną w Bea World Awards. I na zakończenie 2017 roku przyszło mocne międzynarodowe uderzenie – Eventex All-Stars. Jeszcze wiele wyzwań przed nami, ale tegoroczne tytuły dodają nam dużo energii i pokazują, że warto każdego dnia dawać z siebie 100 proc. – mówi Bartosz Bieszyński, prezes zarządu Walk Events.
Walk Events jest częścią grupy marketingowej Walk, obecnej na rynku od 2006 roku. Od 2017 roku Walk należy do weCAN, sieci zrzeszającej niezależne agencje reklamowe i domy mediowe z Europy Środkowo-Wschodniej. Jest również współzałożycielem spółki przeznaczonej do zarządzania siecią – weCAN Ltd. Oferuje kompleksowe rozwiązania komunikacyjne, tworzone w obrębie jednej struktury zgodnie z ideą „one stop shop”. W grupie pracuje blisko 150 osób specjalizujących się w takich obszarach, jak: ATL, BTL, digital, field i shopper marketing, event marketing, public relations, social media. Zgodnie z filozofią „Long distance agency” nadrzędnym celem Walk jest budowanie długofalowych relacji z klientami, opartych na partnerstwie i zaufaniu. Projekty realizowane przez grupę były wielokrotnie nagradzane w polskich i zagranicznych konkursach branżowych, takich jak: Cannes Lions, KTR, EFFIE, Eurobest, Golden Drum, Sabre Awards, MP Power Awards czy Kreatura.
TOP ORGANIZATORZY EVENTÓW WG EVENTEX AWARDS
Xsaga (Holandia)
Momentum Worldwide (USA)
Verve The Live Agency (Irlandia)
Liverpool City Council (Wielka Brytania)
St(r)andplaats Nederzandt (Holandia)
Lidl (Bułgaria)
Tapahtumantekijät Oy (Finlandia)
IM Creative (USA)
Creative Pro (Słowacja)
Walk Events (Polska)
11 AIM Group International (Włochy)
Connections (Wielka Brytania)
Creative Universe (Australia)
Feira Viva – Cultura e Desporto e.m. (Portugalia)
BG Be Active (Bułgaria)
Grasl & Partner Event und Marketing GmbH (Austria)
The Oval Office bvba (Belgia)
Brandnew (Rosja)
Experience Willow LLC (USA)
Produce UK (Wielka Brytania)
MW
Warszawski klub Explosion wystartował z kampanią reklamową na outdorze. W grudniu ruszyła kampania promująca imprezę sylwestrową.
Klub mieści się w Warszawie na Gocławiu przy ul. Wał Miedzeszyński 646. Layouty wykorzystane w kampanii zachęcają do odwiedzin klubu w Sylwestra. To już druga kampania outdoorowa klubu, realizowana na nośniach Cityboard Media.
Kampania jest realizowana w Warszawie na dwóch nośnikach Superbecklight (12×4 m), a także na 4 nośnikach typu cityboard (6×3 m) w Radomiu. Ekspozycja w Warszawie potrwa do końca grudnia 2017, a w Radomiu do końca stycznia 2018.
Więcej na www.cityboard.pl
JK