W wigilijny wieczór telewizja Polsat wyemituje film „Grześki sami w domu” z Magdaleną Stużyńską-Brauer, Rafałem Królikowskim, Borysem Szycem, Leopoldem Mikienko i Olgierdem Jaworskim. Premiera odbędzie się o godz. 19.30. Wyłącznym partnerem produkcji jest marka Grześki.
W wigilijny wieczór będzie miała miejsce premiera filmu „Grześki sami w domu”, którego marka Grześki jest wyłącznym partnerem. W tym roku Polsat, poza filmem „Kevin sam w Nowym Jorku”, wyemituje historię inspirowaną kultową produkcją. Tuż przed amerykańskim hitem, telewizja wyświetli polski film „Grześki sami w domu”, zainspirowany przygodami inteligentnego i niesfornego chłopca oraz jego rodziny. Produkcja „Grześki sami w domu” opowiada o przygotowaniach do świąt sympatycznej rodziny, znanej widzom z miniserialu „Grześki wracają do szkoły”.

W roli Grzegorza pojawi się Rafał Królikowski, synka Grzesia zagra Leopold Mikienko, mamę i żonę – Magdalena Stużyńska-Brauer, kolegę Grzesia – Olgierd Jaworski, a w policjanta wcieli się Borys Szyc. Tej sympatycznej rodzinie i jej gościom towarzyszą chrupiące wafelki Grześki.
Koncepcja powstania filmu narodziła się po sukcesie miniserialu, który okazał się hitem i przyciągnął przed ekrany telewizorów i monitory rzeszę wiernych odbiorców.Tylko na antenie telewizji Polsat średnia oglądalność każdego odcinka była na poziomie 1,3 miliona widzów. Miniserial „Grześki wracają do szkoły” był drugą najchętniej oglądaną pozycją programową tegorocznych jesiennych premier Polsatu w grupie 16-49 lat.
– Zarówno tytuł, jak i termin emisji, produkcji „Grześki sami w domu” nie są przypadkowe. Produkcja nawiązuje do kultowej komedii, bez której duża część społeczeństwa nie wyobraża sobie Bożego Narodzenia. Filmowy Grześ, podobnie jak Kevin, wpadł w „tarapaty”. Wszyscy doskonale wiemy, jak zakończyły się przygody bohatera amerykańskiego hitu. Co spotka Grześków i ich bliskich, i jak sobie poradzą? Tego dowiemy się w wigilijny wieczór. Jedno jest pewne – film udowadnia, że niezależnie od sytuacji, w której się znajdujemy, możemy obudzić w sobie drzemiące w nas wewnętrzne dziecko. W jego odkryciu pomagają, lokowane w produkcji, chrupiące wafle impulsowe Grześki – wyjaśnia Beata Telega, Category Brand Manager w Colian Sp. z o.o.
Emisja filmu „Grześki sami w domu” odbędzie się 24 grudnia o godz. 19.30 – tuż przed kultową komedią „Kevin sam w Nowym Jorku”. Produkcja będzie również dostępna dla użytkowników multimedialnej platformy IPLA.
Film uzyska wsparcie reklamowe. Przewidziano kampanię wizerunkową, trafficową i displayową w Internecie, w tym działania na Facebook.com i YouTube.com. Za kreację i produkcję serialu odpowiada agencja Aldentro. Działania PR prowadzi agencja Kolterman Media Communications.
JK
Weterani elektroniki, najgorętsi debiutanci, internetowe sensacje, doskonali didżeje, zespoły jazzowe oraz egzotyczni artyści uliczni – poznaliśmy pierwszych artystów, którzy zagrają w przyszłym roku w Katowicach. Między 28 czerwca a 1 lipca 2018 roku w sercu Śląska zobaczymy na żywo występy takich artystów, jak Mura Masa, Nightmares On Wax, Soil & „Pimp” Sessions, Jordan Rakei, Jazz Band Młynarski-Masecki, Errosmith, Red Axes, DJ Stingray, Halal & Relaxer, Photay, Varg, Alex Niggemann i 47 soul, a także wielu innych, których nazwiska ogłosimy już niebawem! Wystartowała także sprzedaż karnetów 2-dniowych na festiwal!
Przyszłoroczna edycja Tauron Nowa Muzyka Katowice zapowiada się tradycyjnie międzynarodowo i międzygatunkowo. Zaproszeni artyści reprezentują 9 krajów świata z 4 kontynentów, a rozpiętość stylistyczna przebiega od przedwojennego polskiego jazzu, poprzez palestyńską muzykę uliczną i soul z Antypodów, po futurystyczne techno z Detroit. Wraz z ogłoszeniem pierwszych artystów festiwalu startuje także sprzedaż karnetów 2-dniowych. Do 1 lutego można je nabywać za pośrednictwem ticketpro.pl w promocyjnej cenie 199 zł lub 249 zł wraz z miejscem na polu namiotowym. Warto zdecydować się już dziś.
Największym wydarzeniem festiwalu będzie z pewnością występ brytyjskiego producenta ukrywającego się pod pseudonimem Mura Masa, którego chwytliwe połączenie tanecznej elektroniki, futurystycznego soulu i popu oraz trapu, grime i jungle podbiło w ostatnich latach serca i umysły fanów z całego świata. Błyskawiczna kariera, której ukoronowaniem był status numeru jeden na brytyjskim i amerykańskim Spotify dla jego singla „Lovesick”, wydaje się dopiero początkiem znacznie większej historii. Wydany latem debiutancki album „Mura Masa” ugruntował jego pozycję wyjątkowej nadziei światowej muzyki. Co istotne, Mura Masa równie dobrze sprawdza się w studiu, jak i na scenie.
Wielu polskich fanów ucieszy występ Nightmares On Wax. To jeden z filarów kultowej wytwórni Warp i ikona upalonego, zrelaksowanego downtempo. Działa na scenie już prawie trzy dekady, ale wciąż pozostaje aktualnym i cenionym twórcą. Warto przypomnieć, że jego występ dla Boiler Room z 2013 roku osiągnął aż 5,7 mln wyświetleń na YouTube. W przyszłym roku ukaże się jego ósmy album, którego fragmenty z pewnością zaprezentuje w Katowicach.
Przyszłoroczna, 13. edycja festiwalu obfitować będzie w intrygujące wątki jazzowe. Wśród zaproszonych jazzmanów znajdziemy m.in. japońską grupę Sol & „Pimp” Sessions. To faworyci Gillesa Petersona, łączący najwyższą muzykalność z najmodniejszymi brzmieniami i wciągającą atmosferą. Polski akcent stanowić będzie Jazz Band Młynarski-Masecki z koncertem poświęconym przedwojennemu jazzowi znad Wisły. Urodzony w Nowej Zelandii Jordan Rakei wystąpi w Katowicach w towarzystwie pełnego zespołu i zaprezentuje własną wersję muzyki soul, wzbogaconą o elementy reggae, dubu, hiphopu i muzyki tanecznej.
Na festiwalu nie zabraknie także mocnej reprezentacji sceny techno. DJ Stingray z Detroit słynie z bezkompromisowych setów didżejskich z płyt winylowych, podczas których bezbłędnie miksuje surowe techno i electro. Varg to „enfant terrible” sceny elektronicznej, łączący zamiłowanie do mrocznych eksperymentów ze skomplikowaną grą na emocjach odbiorców. Errorsmith to zasłużony miłośnik muzycznych poszukiwań, działający na scenie elektronicznej od lat 90., współtworząc takie projekty, jak m.in. Smith n Hack. Jesienią wrócił po 13 latach milczenia z albumem „Superlative Fatigue”, który został doskonale przyjęty przez krytyków. Eksperymentalne techno zaserwuje także duet Halal & Relaxer, złożony z Aurory Halal i Daniela Martina-McCormicka (dawnej Ital). Popularny niemiecki didżej Alex Niggemann znany jest z zacierania granic pomiędzy techno i house oraz wciągających setów.
Czarnym koniem 13. edycji festiwalu może okazać się występ 47soul, czyli grupy założonej przez palestyńskich uchodźców mieszkających w Jordanii. W ich twórczości arabska muzyka uliczna miesza się z hiphopowymi i elektronicznymi beatami. Z Bliskiego Wschodu przyjedzie także izraelski duet Red Axes, których psychodeliczna, spowolniona wersja acid house zdobyła w ostatnich latach dużą liczbę fanów i naśladowców w całej Europie. Egzotyczne wątki pobrzmiewają również w twórczości Evana Shornsteina, znanego lepiej jako Photay. Amerykański producent łączy zachodnioafrykańską polirytmię z eksperymentami z samplingiem i nagraniami terenowymi, a naturalne brzmienia z syntetycznymi.
Ogłoszenie pierwszych 13 artystów zaproszonych na 13. edycję festiwalu to dopiero początek odsłaniania programu Tauron Nowa Muzyka Katowice 2018. Między 28 czerwca a 1 lipca katowicką Strefę Kultury znów opanują najświeższe i najbardziej intrygujące dźwięki z całego świata. Tauron Nowa Muzyka Katowice to jeden z najbardziej cenionych festiwali muzycznych w Europie, a jego status potwierdza co roku fascynujący program artystyczny i niebanalna lokalizacja w sercu Śląska. Warto odwiedzić go ponownie.
Tauron Nowa Muzyka Katowice
28.06 – 01.07.2018
Dotychczas ogłoszeni artyści:
Mura Masa UK Nightmares On Wax UK Soil & “Pimp” Sessions JP
Jordan Rakei NZ Jazz Band Młynarski-Masecki PL Errorsmith DE
Red Axes IL DJ Stingray US Halal & Relaxer US Photay US Varg SE
Alex Niggemann DE 47soul JO
i wielu innych…
Aktualne ceny karnetów, które są w sprzedaży:
Karnety 4-dniowe (28.06 – 01.07.2018)
Okres sprzedaży: 02.11.2017– 28.06.2018 r.
Karnet: 389,00 zł
Karnet + pole namiotowe: 439,00 zł
Karnety 2-dniowe (29.06 – 30.06.2018)
Okres sprzedaży: 04.12.2017 – 31.01.2018 r.
Karnet: 199,00 zł
Karnet + pole namiotowe: 249,00 zł
Więcej informacji: www.festiwalnowamuzyka.pl
JK
Na jednej z głównych arterii Warszawy, wzdłuż ul. Marszałkowskiej, pojawiły się podświetlane, smukłe i bardzo dobrze widoczne nowe słupy reklamowe. Właścicielem nośnika jest Warexpo sp. z o.o., która rozpoczęła wymianę tradycyjnych słupów na nowoczesne, zaprojektowane przez Towarzystwo Projektowe według wytycznych Miasta st. Warszawy.
– Władze Warszawy zmierzają do ujednolicania formy nośników reklamowych. Jesteśmy pierwszą spółką w branży OOH, która dostosowuje się do tych wytycznych. Nasz program inwestycyjny zakłada wymianę ok. 25 proc. (czyli ok. 75 nośników) tradycyjnych, klejonych słupów reklamowych na nowoczesne meble miejskie – mówi Marcin Ochmański, Prezes Zarządu Warexpo sp. z o. o.

Nowy warszawski słup reklamowy jest wyższy niż powszechnie znane nośniki. Strzelisty model stanie wzdłuż ruchliwych ulic.Ponad czterometrowy słup posiada sześć powierzchni ekspozycyjnych typu citylight, w dwóch rzędach – górnym i dolnym – i możliwość łączenia powierzchni w pionie w jedną podłużną ekspozycję. Sama bryła, jej wysokość i szerokość, nawiązuje do historycznych słupów stanowiących nieodłączny element warszawskich ulic. Kilka z tych okazałych zabytkowych mebli miejskich nadal możemy podziwiać – m.in. na Placu Unii Lubelskiej.
Nowy nośnik to dwa razy więcej powierzchni reklamowej – na jednym słupie można powiesić, nie trzy, jak dotychczas, a sześć plakatów o wymiarach 120×180 cm. Każde z pól ekspozycyjnych jest podświetlone energooszczędnymi listwami LED. Montaż plakatów odbywa się od wewnątrz słupa, do którego wchodzi się przez specjalne drzwiczki.

Na późniejszym etapie inwestycji, Warexpo ulokuje na ulicach Warszawy wzór mniejszego podświetlanego słupa zaprojektowanego z myślą o historycznych obszarach miasta. Podobne do niego znajdują się wzdłuż Krakowskiego Przedmieścia, ul. Świętokrzyskiej i przy Placu Na Rozdrożu.
Produkcją nośnika zajęły się dwie spółki – Adboard sp. z o.o. i NR EGAL sp. z o.o. Zgodnie ze strategicznymi celami Warexpo planuje wymienić kilkadziesiąt starych nośników w kolejnych latach. Oba warianty nośników zostały zaprojektowane na zlecenie Biura Architektury i Planowania Przestrzennego m.st. Warszawy. Koncepcja jest skierowanych do wszystkich firm z branży OOH. Głównym celem ujednolicenia formy nośników jest porządkowanie przestrzeni reklamowej.
KL
Philip Kotler wydał ostatnio książkę Marketing 4.0, która w dniu premiery nie jest przeterminowana. To nie cud, tylko dowód na to, że w mijającym roku nie możemy mówić o żadnej rewolucji. Jaki był więc rok 2017, a jaki będzie 2018? O tym, co się sprawdziło w tym roku i czego spodziewać się w kolejnym, mówi Franciszek Bazyli Georgiew, założyciel Social Tigers.
Branża marketingowa żyje w świecie, który w dużej mierze jest tworzony przez chwytliwe nagłówki. Często jednak szumnie zapowiadane nowości czy trendy, zamiast wspierać biznes, szkodzą.
— W analizach obecnej sytuacji i przewidywaniach zbyt łatwo decydujemy się na proste i „modne” rozwiązania – tłumaczy Franciszek Georgiew, założyciel agencji Social Tigers. — Moje zeszłoroczne prognozy o rosnącej popularności influencer marketingu czy dalszym poszukiwaniu błyskotek, na których korzystają tylko pojedyncze firmy, spełniły się; jednocześnie dałem się jednak porwać wyobraźni i nakreśliłem tendencję nadchodzących w marketingu zmian jako zbyt skokową. Nie odzwierciedla to rzeczywistej implementacji wymienionych trendów w codziennych działaniach, nie jest też odczuwalne dla konsumentów.
Marketing 2017, czyli rewolucji nie było
2017 miał być rokiem AR/VR. Jednak jeszcze sporo czasu musi upłynąć, zanim takie technologie będą miały realny wpływ na prawdzie „R”. Są wdrażane powoli i nadal pozostają odległe od mainstreamu. Konsumenci traktują je jako ciekawostkę, a nie ważny element życia. Za to w ostatnim czasie każdy odczuł na własnej skórzesilniejszy wpływ mediów efemerycznych.
— Supernowa Snapchata rozbłysła i dość szybko się zapadła, być może bezpowrotnie. Nie zmienia to faktu, że coraz więcej osób przekonuje się do contentu tymczasowego. Tego typu treści zyskują też popularność w reklamie – mówi Franciszek Georgiew. — Ale stories to nie tylko Instagram i Snapchat, to także Messenger Day i Facebook Stories. Te ostatnie na koniec roku doczekały się także wersji na firmowe fanpage’e.
W dzisiejszych czasach oczekuje się, że każda nowość będzie innowacyjna. Jednak nie każda taka jest, na przykład Facebook Workplace okazał się zupełnie zwyczajny. Natomiast podrygi socialmediowych graczy w zakresie gamingu czy wideo 360°, choć miały być one kluczowymi trendami, nie zrobiły na nikim większego wrażenia. Za to cały czas czekamy na pełnoprawny e-commerce w ramach Facebooka czy Instagrama.
Boty w obsłudze klienta nie są niczym nowym. Już dawno temu mogliśmy zadzwonić na infolinię i przejść przez etapy przygotowanego wcześniej scenariusza. Nie można jednak zaprzeczyć, że boty na Messengerze dają możliwość podjęcia naprawdę kreatywnych działań. Pozwalają też wykorzystać dobrze klikalną, różnorodną reklamę z pogranicza mailingu i call center.
Wyzwania marketingowe w roku 2018
W nowym roku nie należy spodziewać się rewolucji w dominujących kanałach social media. Za to na pewno powinniśmy obserwować testy przeprowadzane już w różnych krajach – to one zwiastują bowiem nadchodzące zmiany. Przykładowo reakcje na Facebooku pojawiły się po wcześniejszych testach w Irlandii i Hiszpanii, a Messenger Stories trafiły w pierwszej kolejności do Polski.
Jednym z największych wyzwań marketingowych w roku 2018 może okazać się „zasada” pay to play – przede wszystkim na Facebooku, ale również w innych kanałach. Wbrew wielu opiniom nie jest to złośliwość Marka Zuckerberga, a efekt niezliczonych hord contentu, które szturmują nasze smartfony.
— Z racji posiadanych kompetencji w Social Tigers nie odczuliśmy tego trendu tak mocno jak rynek, o ile w ogóle. Nie da się jednak zaprzeczyć, że bezpłatne dotarcie do odbiorców jest coraz trudniejsze. – mówi Franciszek Georgiew. — Algorytmy przepuszczają coraz mniej „sztuczek”. I bardzo dobrze, bo dzięki temu prawdziwa wartość wygrywa.
Algorytmy Facebooka i Google będą jeszcze mniej podatne na ingerencje marketerów.Nie wystarczy już umieszczenie konkretnego typu treści na Facebooku czy zbudowanie bazy śmieciowych linków, które wypozycjonują daną stronę. Jeżeli użytkowników nie zainteresuje nasza treść, będziemy musieli zapłacić za jej wyświetlenie szerszemu gronu odbiorców.
Kolejne wyzwanie dla branży wynika z rosnącego pędu za ROI. Nieustanna walka o cyfry może skutkować zanikaniem pozytywnych skojarzeń z markami, a w konsekwencji nijakością.
— Kluczem do sukcesu będzie połączenie marketingu skojarzeń i opartego na ROI w spójną oraz efektywną syntezę. “Prawdziwy marketing” będzie wymagać większej liczby kompetencji, zarówno miękkich, jak i twardych. Na pewno przed końcem 2018 roku poznamy nowe formaty reklamowe, pomysły na ich umiejscowienie oraz sposoby oznaczania produktów – prognozuje Franciszek Georgiew.
Podczas analizy twardych danych ze światowych rynków i rozmowy o trendach nie można pominąć coraz intensywniejszego wykorzystania voice recognition. Do Polski technologia ta wchodzi opornie, ale w końcu będzie musiała zaznaczyć swoje miejsce na rynku. Siri, M, Echo czy nawet „zwykłe” dyktowanie wiadomości telefonowi – jest wiele sposobów na wykorzystanie głosu w interakcji z urządzeniami. To silny trend, który będzie ciekawym wyzwaniem dla marketingowców.
Co w 2018 roku powinno być naszym głównym celem? Dywersyfikacja kanałów marketingu. Facebook i Google nadal będą rozdawać karty. Jeżeli uzależniamy nasze działania od jednego z nich, możemy stanąć przed bardzo dużym problemem w przypadku wzrostu stawek za reklamę, spadku zasięgu czy choćby nowych obostrzeń dla naszej branży.
W roku 2018 Social Tigers również czeka wiele wyzwań. Jednym z nich będzie wydanie kolejnej edycji e-booka o reklamie w mediach społecznościowych. Księga Adsów 2.0 będzie dostępna już w pierwszej połowie roku 2018.
MW
Polacy są coraz bardziej przedsiębiorczy. Młodzi ludzie, często jeszcze na studiach, tworzą start-upy, które okazują się hitami. Bardziej doświadczeni pracownicy rezygnują z pracy w korporacjach i zakładają własne biznesy. Celem rozwoju nie jest tylko rynek krajowy, ale ekspansja na cały świat. To globalne myślenie się opłaca, gdyż rodzime firmy doskonale radzą sobie na światowym rynku. Jak to robią? Odpowiada Marek Kaliński z Youartme – właściciela marki Candellana.
Polska jest liderem w wielu branżach. Mamy najlepszą stolarkę okienną i drzwiową czy bardzo dobre firmy produkujące meble. Nasz kraj jest także bezkonkurencyjny jeśli chodzi o produkcję biżuterii z bursztynu (nasze wyroby to aż 70% światowego rynku) czy kosmetyków.
Okazuje się, że Polskie produkty znajdują uznanie zarówno wśród zagranicznych firm jak i klientów indywidualnych. Fenomenalnym przykładem jest marka Candellana, której kształtne świece świecą triumfy poza granicami kraju.

– Candellana produkuje unikalne świece na zamówienie. Zainteresowała się nimi światowa agencja Global Merchendising Services, dla której robimy świeczki m.in. dla takich kapel jak Slayer, A Perfect Circle, Motorhead czy Ghost. Inny klient, dla którego zrobiliśmy świeczki to Facebook Inc, jedna z 20. największych firm na świecie. Pomysł jest całkowicie autorski. Stworzenie takiej firmy było marzeniem i rodziło się w głowie jeszcze podczas pracy w korporacji. W pewnym momencie trzeba podjąć decyzję i zacząć realizację, tak było w naszym przypadku. Okazało się, że był to strzał w 10! – mówi Marek Kaliński, założyciel Youartme właściciel marki Candellana.

Świece Candellana są unikalne dzięki wykorzystywaniu technologii 3D i idei „rapid prototyping”, dzięki której w bardzo krótkim czasie nawet najodważniejsze pomysły projektantów, przechodzą do fazy realizacji i pełnowartościowego produktu.
– Tak naprawdę mamy niewiele ograniczeń. Dzięki fantastycznym projektantom tworzymy kolekcje dla najbardziej wymagających odbiorców na całym świecie. Naszym największym osiągnięciem jest stworzenie świeczkarskiej marki premium, za której nietuzinkowymi produktami oglądają się klienci po obydwu stronach Atlantyku – dodaje Marek Kaliński.
https://www.facebook.com/candellanacandle
JK
4 grudnia Metsä Board, znana w Europie z produkcji tektur premium z pierwotnych mas włóknistych, zdobyła w 29-ej edycji Hong Kong Print Awards tytuł Champion of Packaging Printing za innowacyjny projekt pudełka prezentowego SkinCare 2.0.
Stworzona przez zespół projektowania opakowań Metsä Board, nowa, ulepszona konstrukcja pudełka prezentowego SkinCare 2.0 stanowi przykład podejścia przyjaznego dla środowiska, dzięki zastosowaniu lżejszych materiałów tekturowych i eliminacji owijki z tworzywa sztucznego.Ponadto, każde pudełko zapewnia szczególne wrażenia podczas otwierania i zamykania.Jednocześnie, te opakowania zostały zaprojektowane z myślą o uzyskaniu maksymalnej wydajności zautomatyzowanych linii pakujących.
Projekt pudełka prezentowego SkinCare 2.0 otrzymał również nagrodę honorową Best Creative Printing i kolejną nagrodę honorową Best Crafted Book.
– Jesteśmy bardzo zadowoleni z uznania, które zdobywa projekt pudełka prezentowego SkinCare 2.0.To dobry przykład tego, jak chcemy inspirować projektantów opakowań i właścicieli marek, nowymi, innowacyjnymi rozwiązaniami w zakresie projektowania opakowań i używania materiałów odnawialnych. Już wcześniej zdobyliśmy, w tym prestiżowym konkursie, tytuł Champion of Packaging Printing i bardzo się cieszę, że ciąg sukcesów trwa dalej – mówi Cyril Drouet, Design and Innovation Director Metsä Board.
Organizatorami konkursu są Stowarzyszenie Sztuk Graficznych Hongkongu, Stowarzyszenie Profesjonalnych Wydawców Hongkongu, Rada ds. Rozwoju Handlu Hongkongu, a współorganizatorem jest Wydział ds. Wypoczynku i Usług Kulturalnych.W skład jury weszło 21 specjalistów od druku, działalności wydawniczej i projektowania oraz przedstawiciele instytucji edukacyjnych w Hongkongu.Wszystkie nagrodzone produkty będą eksponowane na targach w Hongkongu, Kantonie, Chengdu, Szanghaju, Pekinie i podczas kilku wybranych pokazów na całym świecie.
KL
W grudniu br. podczas uroczystej gali w szwajcarskim kurorcie St. Moritz rozstrzygnięto elitarny, międzynarodowy konkurs WORLD LUXURY HOTEL AWARDS 2017. O tytuł luksusowych obiektów w różnych kategoriach ubiegały się hotele z ponad 120 krajów. W internetowym głosowaniu podróżnicy i goście poszczególnych hoteli oddali łącznie ponad 300 000 głosów.
Z Polski nominację otrzymały tylko 4 hotele. Niekwestionowanym zwycięzcą został jednak Aries Hotel & SPA – zakopiańska perełka, łącząca regionalną stylistykę z nowoczesnością. Aries otrzymał aż 2 nagrody: LUXURY MOUNTAIN HOTEL 2017 w regionie Polska oraz LUXURY HOTEL 2017 na region Europy Wschodniej. To wielkie wyróżnienie dla tego wyjątkowego hotelu, a także dla całego polskiego hotelarstwa.

ARIES HOTEL & SPA położony jest w samym sercu Zakopanego, tuż koło słynnych Krupówek, w siedzibie legendarnego Domu Turysty. Dzięki gruntownej i starannej renowacji oraz wprowadzeniu śmiałego designu uzyskano spektakularny efekt. Architektura i wystój hotelu harmonijnie łączą Podhalańską stylistykę z nowoczesnym wzornictwem i elegancją, tworząc miejsce o niepowtarzalnej atmosferze. Hotel oferuje 99 niepowtarzalnych pokoi i apartamentów, strefę SPA i Wellness z basenem termalnym, zewnętrznymi jacuzzi i strefą saun, siłownię oraz 2 sale zabaw dla dzieci.

Aries Hotel & SPA to również miejsce doznań dla podniebienia. Nowoczesne i pełne fantazji Menu Restauracji Halka oferuje autorskie potrawy oparte na lokalnych produktach, a także modne dania z najwyższej klasy wołowiny. Stylowy kominek, liczne rzeźbienia, malowane sufity, zakopiańskie widoki oraz wiszący w wejściu oryginalny stary wagonik kolejki górskiej dopełniają czaru tego wyjątkowego miejsca.
JK
Spędź aktywnie czas z bliskimi na Zimowym Narodowym! W Święta i w okresie świątecznym, z wyjątkiem Wigilii, największe lodowisko w Polsce zaprasza codziennie, już od wczesnych godzin porannych! Do dyspozycji gości dostępne są trzy lodowiska, górka lodowa, bumper cars, curling, strefa gastronomiczna, a także zajęcia dla dzieci. Warto przyjść, pojeździć i spalić nadliczbowe kalorie.
Święta Bożego Narodzenia zbliżają się wielkimi krokami, a wraz z nimi wyczekiwane przez cały rok pyszności. Wtedy nikt nie myśli o liczeniu kalorii. Czas upływa na spotkaniach z bliskimi. Dlaczego by jednak nie wykorzystać go aktywnie i pojeździć na łyżwach? Zimowy Narodowy, największa zimowa atrakcja stolicy, zaprasza codziennie, także w Święta, z wyjątkiem Wigilii. Do dyspozycji gości dostępne są trzy lodowiska, Górka Lodowa Actimela, bumper cars, curling, strefa gastronomiczna, Zimowa Szkółka Danonka oraz skatepark, na parkingu PGE Narodowego na poziomie -4. Wyjątkowo w okresie świątecznym nie ma slotu Disco Lodowisko i Kręcimy z 4FUN.TV.
[galeria=”1″]
Szczegółowy, świąteczny plan funkcjonowania Zimowego Narodowego:
22.12.2017 – 15:00 – 00:45 (bez Disco Lodowisko)
23.12.2017 – 9:00 – 0:00 (bez Disco Lodowisko i Kręcimy z 4FUN.TV)
24.12.2017 – nieczynne
25.12.2017 – 12:30 – 0:00
26 – 30.12.2017 – 9:00 – 0:00
31.12.2017 – 9:00 – 17:00
01.01.2018 – 12:30 – 0:00
Specjalne godziny funkcjonowania skateparku:
24.12.2017 – nieczynne
25 – 30.12.2017 – 12:00 – 23:00
31.12.2017 – 12:00 – 16:30
01.01.2018 – 12:00 – 23:00
JK
Marka Optima przygotowała świąteczne działania we współpracy z blogami kulinarnymi, m.in.: MniamMniam.pl, Kuchnia Agaty, Olga Smile, czy Magiczny Składnik.
Akcja propaguje ideę świąt, które mogą być jednocześnie smaczne i zdrowe. Marka zaprosiła kulinarnych blogerów do stworzenia zdrowszych wariantów wigilijnych i świątecznych potraw.
Na Święta czekamy cały rok. To czas radości i bliskości z najbliższymi, ale także oderwania się od codziennych zmagań i wyrzeczeń. Czujemy, że wtedy możemy zjeść nieco więcej i odpocząć… Wreszcie potrzebujemy komfortu, by w spokoju przygotowywać postanowienia noworoczne.
Influencerzy zaproponowali 12 dań w nowych odsłonach, ich przepisy prezentowane są codziennie na www.optymalnewybory.pl, profilu FB oraz na blogach kulinarnych.
Za koncepcję i realizację akcji odpowiedzialna jest agencja Clickad Interactive.
Akcja jest promowana w mailiingu wysyłanym do osób interesujących się kulinariami oraz w wyszukiwarce google.com.
JK
Agencja digitalowa Kamikaze dołącza do międzynarodowej grupy Altavia, która przejmuje udziały w tej polskiej agencji interaktywnej. Tym samym grupa specjalizująca się w shopper marketingu wzmacnia kompetencje digital na polskim rynku. Joanna Dering i Michał Ryszkiewicz – założyciele Kamikaze – pozostają jej głównymi zarządzającymi.
– W ubiegłym roku obchodziliśmy 10. urodziny agencji i doszliśmy do wniosku, że nasz dalszy rozwój wymaga silnego partnera o międzynarodowym zasięgu działania. Altavia jest dla nas idealnym partnerem, m.in. poprzez zorientowanie na konsumenta, duże doświadczenie w retailu, dysponowanie własnymi badaniami nt. zachowań konsumenckich (ShopperMind, Barometer), co idzie w parze z naszymi kompetencjami i ambicjami. Kamikaze, podobnie jak Altavia, specjalizuje się w komunikacji B2C i współpracuje z markami szerokiej dystrybucji. Nie bez znaczenia jest też fakt, że mieliśmy okazję poznać się wcześniej, współpracując przy działaniach dla L’Oréal Polska. Odpowiada nam również federacyjna natura grupy Altavia, oparta na dużej niezależności i samodzielności agencji w grupie – mówi Michał Ryszkiewicz, dyrektor zarządzający Kamikaze.
Altavia Polska specjalizuje się w tworzeniu i realizacji kampanii marketingowych dla czołowych międzynarodowych retailerów i marek, które pomagają dynamizować sprzedaż. Kompetencje całej grupy Altavia są zorientowane na retail i konsumenta. W zakresie shopper marketingu jest jednym z liczących się graczy w skali globalnej. Grupa przechodzi obecnie intensywną transformację, poszerzając swoje kompetencje w obszarze digital – Kamikaze jest piątą agencją digital przejętą przez grupę Altavia w tym roku na całym świecie.
– Dzięki inwestycji w Kamikaze, agencję o ugruntowanej na rynku pozycji, poszerzamy naszą ofertę i siłę działania na polskim rynku. W Polsce od 15 lat pracujemy dla największych marek, jak Carrefour, L’Oréal, Shell. Nasi klienci oczekują od nas kompleksowej oferty, uwzględniającej działania w digitalu. Dlatego poszukiwaliśmy partnera z tego obszaru, który również ma doświadczenie w pracy z dużymi brandami– mówi Ireneusz Laskowski, szef i udziałowiec Altavia Polska.
– Kamikaze od kilku już lat rozwija się w kierunku agencji strategiczno-kreatywnej z szerokimi kompetencjami i ofertą. W połączeniu z wiedzą Altavii w obszarze retailu i o zachowaniach konsumentów będziemy w stanie zbudować bardzo kompleksową ofertę zarówno dla marek, jak i retailerów, zorientowaną wokół klientów– dodaje Joanna Dering, założycielka Kamikaze.
Altavia Polska oraz Ireneusz Laskowski obejmują 60 proc. udziałów, 40 proc. pozostaje w rękach założycieli agencji: Joanny Dering i Michała Ryszkiewicza, którzy nadal będą nią zarządzać. Jest to zgodne z modelem działania Altavia Group na świecie. Agencja Kamikaze będzie działała wciąż pod swoją dotychczasową nazwą.
JK