Logo


Już w tę sobotę – 6 kwietnia sezon na zabawę otwiera największy w Polsce Park Rozrywki Energylandia! Ten potrwa do 27 października zgodnie z kalendarzem otwarcia ZOBACZ.

Jest takie miejsce w malowniczych okolicach Krakowa, które pokochały całe rodziny. Energylandia, bo o niej mowa, od 5 lat zapewnia wysokiej jakości rozrywkę, którą docenia zarówno mały, jak i duży. Każdemu służy! Najnowocześniejszy Park Rozrywki w Polsce znajduje się w miejscowości Zator, zajmując aż 26 hektarów przeznaczonych na dostarczanie wrażeń i emocji swoim gościom. Już 6 kwietnia wielkie otwarcie Energylandii, gdzie Gości powitają animatorzy z pysznym szampanem.

Zabawa gwarantowana!

Co roku tysiące spragnionych nowych doświadczeń turystów dociera do tego królestwa radości i beztroski. Energylandia wpisuje się idealnie w nowy ruch turystyki kulturowej o rozrywkowym charakterze, wpływając na rozwój regionu i uatrakcyjniając jego ofertę. Przekraczając granicę Energylandii, można się w niej zatracić, zapomnieć o wszystkich troskach i dać się porwać nieograniczonemu szaleństwu.

Nowy sezon w świecie zabawy

W najbliższą sobotę od godziny 10 bramy radosnego świata ponownie zostaną otwarte. Już od 6 kwietnia Goście Energylandii znów będą mogli oddać się beztroskiej zabawie, która potrwa do 27 października. Zabawa w 4 strefach tematycznych, to nie wszystkie atrakcje, jakie dostarcza Park. Nie zabraknie również ciekawych pokazów kaskaderskich, koncertów i eventów specjalnych.
Rozwiązania usprawniające obsługę, nowe punkty gastronomiczne oraz zmiana aranżacji zieleni to tylko niektóre z elementów, które zostały dopracowane po to, aby zapewnić Gościom jeszcze większy komfort. Wybierając się do Energylandii warto pamiętać, że jeden bilet wstępu zapewnia nieograniczony dostęp do wszystkich zgromadzonych tu atrakcji i rozrywek.

Najwyższy Hyperion i najszybszy Speed Water Coaster – perły Energylandii

Energylandia rozbłysła jeszcze bardziej w 2018 roku, od kiedy bogatsza jest w dwie nowości – zwycięskie w skali nie tylko europejskiej, ale i światowej. Pierwsza z nich to Hyperion – najwyższy w Europie Mega Coaster liczący 77 metrów wysokości. Spadek z 80-metrów z prędkością 142 km/h, liczne zwroty czy panoramiczna fala, nie pozwalają o sobie zapomnieć na bardzo długo. Kolejnym powodem do ogromnej dumy parku jest najszybszy na świecie Speed Water Coaster – niedościgniony rekordzista w swojej kategorii. Atrakcja jest połączeniem Roller Coastera i przejażdżki wodnej. Wznosi pasażerów na 60 metrów wysokości, osiągając przy tym zawrotną prędkość 110 km/h. Fani ekstremalnych przeżyć piszczą z zachwytu! Zwłaszcza, gdy w przypływie emocji zostają ostudzeni hektolitrami wody.

Park wypełniony muzyką

Ten sezon zwiastuje powrotom muzycznych festiwali. Już teraz wiemy o 90’s i 80’s Superstars, Disco Polo oraz Hip-Hop Festival. Szczegóły dotyczące tych wydarzeń dostępne są na specjalne (KLIKNIJ TUTAJ).

Sezon 2019 w Legendii Śląskim Wesołym Miasteczku rozpocznie się już w najbliższą sobotę 6 kwietnia. A będzie on nie byle jaki, gdyż owo popularne miejsce rodzinnej rozrywki kończy w tym roku okrągłe 60 lat. W związku z tym przez kilka najbliższych miesięcy w parku nie zabraknie inicjatyw związanych z jubileuszem.

Choć może trudno w to uwierzyć Śląskie Wesołe Miasteczko we wrześniu tego roku skończy okrągłe 60 lat! Chorzowski park rozrywki, który w 2017 roku przeszedł rebranding i zmienił się w park tematyczny Legendia, po raz pierwszy otworzył swoje bramy dla gości w 1959 roku i od tamtego czasu nieprzerwanie bawi kolejne pokolenia zwolenników tego rodzaju atrakcji. Mimo wielu trudnych momentów w zasadzie nigdy odnotował sezonu przestoju – nawet podczas wielkiej powodzi w 1997 roku znaleziono sposób, aby goście mogli bawić się na urządzeniach.

Od 2017 roku chorzowski park rozrywki znany jest w Polsce (a także coraz popularniejszy poza jej granicami), jako park tematyczny Legendia, ale Śląskie Wesołe Miasteczko wciąż funkcjonuje w pełnej oficjalnej nazwie. Mieszkańcy aglomeracji śląskiej, którzy dotychczas nie mieli okazji odwiedzić tego miejsca po gruntownej modernizacji, a w pamięci mają dawny obraz wesołego miasteczka, na pewno mogą nie lada się zdziwić przekraczając bramy parku. Natomiast ci, którzy polubili jego nowe oblicze i są już stałymi bywalcami, mogą w tym sezonie liczyć na pewne niespodzianki.

– Rok 60. lat wesołego miasteczka jest dla nas oczywiście okazją do świętowania, dlatego też cały nadchodzący sezon będzie upływał pod znakiem tego jubileuszu. W planach mamy m.in. inicjatywy dedykowane tym, którzy mieli okazję odwiedzać to miejsce kilka, kilkanaście, czy nawet kilkadziesiąt lat temu. To również już trzeci rok Legendii, w którym będziemy chcieli w jeszcze większym stopniu wykorzystywać opartą na baśniach i legendach tematykę parku, co znajdzie swoje odbicie chociażby w rozszerzonym programie animacyjnym i codziennych mini-show – mówi Paweł Cebula, dyrektor Legendii Śląskiego Wesołego Miasteczka.

Wyjątkowy będzie także tegoroczny dzień dziecka, a to za sprawą premiery nowej, umiejscowionej na jeziorze, atrakcji na miarę prawdziwie rodzinnej i magicznej Legendii, która dodatkowo urozmaici tegoroczne edycje Legendii at Night. W sezonie, który liczył będzie 120 dni otwarcia, zaplanowano przynajmniej 14 odsłon nocnej zabawy na karuzelach, które będą trwały dłużej niż w zeszłym roku. Fanom rollercoastera Tornado radość sprawi na pewno możliwość wypróbowania tej atrakcji w nowej odsłonie – z nową nazwą i tematyzacją, ale przede wszystkim po gruntownej modernizacji.

– Nasz cel to umacnianie Legendii, jako rodzinnego parku w centrum miasta, w którym rodzice i dzieci chcą chętnie spędzać czas i często tutaj wracać, ze względu na magiczną atmosferę i wiele możliwości do międzypokoleniowej zabawy. Chcemy, aby czuli się niczym prawdziwi rezydenci Legendii. W rozpoczynanym właśnie sezonie zrobiliśmy też kolejny ukłon w kierunku naszych najmłodszych gości, dzięki czemu w parku będzie można korzystać z blisko 20 atrakcji bez ograniczeń wiekowych i wzrostowych i kilkunastu kolejnych, w przypadku których ograniczenia te będą niewielkie, aczkolwiek konieczne ze względu na zalecenia producentów tych konkretnych urządzeń – mówi Paweł Cebula.

Otwarcie sezonu 2019 nastąpi w sobotę 6 kwietnia. O godz. 10:15 odbędzie się briefing prasowy z przedstawicielami Legendii oraz gośćmi specjalnymi (udział w wydarzeniu zapowiedział m.in. Jerzy Ziętek – wnuk Generała Jerzego Ziętka, głównego inicjatora powstania Parku Śląskiego i Wesołego Miasteczka). Od godz. 11:00 będzie można korzystać z atrakcji.

Pełny kalendarz otwarcia, cennik biletów oraz szczegóły związane z funkcjonowaniem parku można znaleźć na stronie: www.legendia.pl

W minioną sobotę, 30 marca, Tikkurila Polska po raz kolejny włączyła się w największe na świecie wydarzenie związane ze zmianami klimatycznymi – „Godzinę dla Ziemi”. Tego dnia firma wyłączyła zbędne oświetlenie na jedną godzinę, pomiędzy 20:30 a 21:30; do udziału w akcji zachęcała również swoich pracowników.

 

Godzina dla Ziemi to inicjatywa organizacji World Wildlife Fund (WWF), która rozpoczęła się w 2007 roku od gaszenia świateł w Sydney, w Australii. Obecnie w akcję włączają się setki milionów ludzi na całym świecie, na jedną godzinę wyłączane są również iluminacje ponad 10,000 znanych obiektów na całej ziemi.

Inicjatywa ma charakter symboliczny i ma na celu zwrócenie uwagi na zagrożenia związane z klimatem oraz zachęcenie ludzi do brania odpowiedzialności za środowisko naturalne w codziennych czynnościach.

„Zmiany klimatyczne stanowią jeden z globalnych megatrendów wpływających na działalność naszej firmy. Tikkurila nieustannie dąży do minimalizowania wpływu, jaki wywiera na środowisko naturalne, m.in. poprzez dobór surowców i ich dostawców, koncentrację na wyrobach wodorozcieńczalnych, wydłużanie cyklu życia malowanych powierzchni, oszczędne wykorzystywanie zasobów naturalnych oraz usprawnianie procesów i zwiększanie wydajności zakładów produkcyjnych w celu ograniczenia emisji oraz strat materiałowych, jak również poprzez wiele innych większych i mniejszych działań” – mówi Magdalena Olszewska, Corporate Communications and PR Manager firmy Tikkurila. „Dodatkowo, chcemy również aktywnie uczestniczyć w akcjach i kampaniach, które promują zrównoważony rozwój i dbanie o środowisko naturalne” – dodaje Magdalena Olszewska.

Przy okazji „Godziny dla Ziemi”, Tikkurila Polska zorganizowała kolejną edycję eko-lekcji, poprzez które firma promuje postawę ekologiczną wśród dzieci. Podczas tegorocznych interaktywnych zajęć ponad 200 uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 11 w Dębicy zapoznało się z zasadami segregowania śmieci i recyklingu oraz dowiedziało się, jak mogą osobiście dbać o środowisko naturalne.

„Eko-spotkania z firmą Tikkurila są jednym z działań, które już od kilku lat realizujemy na rzecz budowania świadomości ekologicznej wśród najmłodszych. Merytorycznego wsparcia udziela nam Branżowa Organizacja Odzysku, z którą Tikkurila współpracuje także w zakresie odzysku i recyklingu odpadów opakowaniowych” – mówi Magdalena Olszewska, Corporate Communications and PR Manager firmy Tikkurila. 

MW

Dokładnie 71 dni trwała kampania „ZaRadność” zachęcająca poznaniaków do aktywnego udziału w wyborach do rad osiedli. Motywem przewodnim akcji była gra słów „Za” i „Radny” odwołująca się do wielkopolskiego etosu umiejętności radzenia sobie w różnych sytuacjach. Kampania miała zachęcić mieszkańców Poznania do kandydowania i głosowania w wyborach.

Podstawowym celem kampanii przygotowanej przez agencję V&P było podniesienie poziomu zaangażowania wyborców. W efekcie frekwencja wyborcza w Poznaniu wyniosła 9,86 proc. To o ponad 6 tys. głosów więcej niż w poprzednich wyborach, kiedy z prawa do decydowania o tym, co się dzieje w najbliższej okolicy, skorzystało zaledwie 7,74 proc. uprawnionych do głosownia.

Drugim celem była aktywizacja mieszkańców, aby brali udział w wyborach jako kandydaci. Było to istotnym elementem strategii budowania zaangażowania wyborców, ponieważ liczba zainteresowanych mandatem ma bezpośredni wpływ na zainteresowanie mieszkańców wyborami. W tegorocznych wyborach swoje kandydatury zgłosiło 1260 kandydatów, o 70 osób więcej niż 4 lata temu. Ostatecznie zarejestrowano 1248 kandydatów, co przy 678 miejscach do obsadzenia w radach osiedli, dało współczynnik ok. 1,8 kandydata na jeden mandat.

– Podstawowym wyzwaniem zdefiniowanym w briefie przetargowym przygotowanym przez Urząd Miasta Poznania było zwiększenie frekwencji. W poszukiwaniu rozwiązania jako agencja marketingu konwersji 360° dokonaliśmy analizy wszystkich 3 perspektyw: mieszkańców Poznania, potencjalnych kandydatów oraz reprezentantów Urzędu Miasta. Zdefiniowaliśmy bardzo silną barierę w obszarze perspektywy mieszkańców – najsilniejszym insightem, na który trafiliśmy, było poczucie BEZRADNOŚCI – że i tak te wybory nic nie znaczą, nie mają na nic wpływu, że nic się nie zmieni Ten brak podstawowej wiedzy, iloma milionami z budżetu miasta dysponujemy jako mieszkańcy oraz ile problemów rozwiązały decyzje radnych w naszej najbliższej okolicy, doprowadził nas do genialnie prostej idei kreatywnej: ZMIEŃMY POCZUCIE BEZRADNOŚCI W ZARADNOŚĆ – mówi Arek Legoń, strategic planning director agencji V&P.

W ten sposób agencja przygotowała bardzo prosty, zrozumiały i czytelny przekaz, w którym oprócz funkcji informacyjnej bardzo duży nacisk kładła na edukację w zakresie funkcji i roli rad osiedli oraz efektów ich pracy.

Kampania została podzielona na dwa etapy. Pierwszy intrygował hasłem, jego rolą było podniesienie świadomości wyborów i dotarcie do potencjalnych kandydatów. Drugi pokazywał, dlaczego warto głosować w tych wyborach i na co mają wpływ radni. Kluczowym przekazem było pokazanie obszarów kompetencji  radnych i wybranych zadań rad osiedli, tak by uzmysłowić wyborcom, dlaczego te wybory są dla nich ważne.

– Przeprowadziliśmy szeroko zakrojoną kampanię, która dotarła do wszystkich mieszkańców Poznania. Postawiliśmy na tradycyjne kanały komunikacji: telewizję regionalną, radio, lokalną prasę, mailing bezadresowy, materiały BTL w budynkach i instytucjach powiązanych z Urzędem Miasta, kończąc na outdoorze. Całość akcji uzupełniły działania digitalowe z uwzględnieniem social mediów i kanałów własnych Miasta Poznania Sądząc po wynikach, kampania wpłynęła skutecznie zarówno na decyzje kandydatów oraz na frekwencję wyborców i realizuje oczekiwania klienta postawione w briefie – komentuje Arek Legoń.

V&P Agencja Marketingu Konwersji 360° odpowiadała za kreację, egzekucję i plan mediowy obu etapów akcji oraz za przygotowanie strony internetowej kampanii. Organizatorem kampanii „ZaRadność” propagującej wybory do poznańskich rad osiedli było Miasto Poznań.

JK

W OPINII PRAWNEJ przygotowanej w maju 2018 roku przez Kancelarię Prawną Dr Krystian Ziemski & Partners1 dokonana została między innymi analiza i ocena obowiązujących regulacji prawnych w zakresie sytuowania reklam w przestrzeni publicznej, uwzględniająca praktykę ich dotychczasowego stosowania przez organy samorządu gminnego. Niektóre konkluzje prowadzą nieuchronnie do wniosku, że regulacje te wymagają pilnej i gruntownej nowelizacji.

Funkcjonowanie ustawy zwanej powszechnie krajobrazową jest przykładem na to, jak w założeniu słuszna idea, niewłaściwie zaimplementowana przez ustawodawcę radykalnie zmienia swój charakter.

Założenia części reklamowej ustawy krajobrazowej powstały jeszcze w 2008 roku w czasie obrad tzw. Warszawskiego Okrągłego Stołu Reklamowego. Niestety, poza zaadoptowaniem kilku słusznych postulatów WOSR, takich jak możliwość wprowadzenia jednolitej dla całego miasta, niezależnej od planów miejscowych regulacji dotyczącej reklam, czy możliwości zawierania umów na reklamę w pasie drogowym, „Ustawa o zmianie niektórych ustaw w związku ze wzmocnieniem narzędzi ochrony krajobrazu” jest prawem ułomnym. Ogranicza innowacyjność w outdoorze, praktycznie eliminując możliwość umieszczania w pasie drogowym nośników elektronicznych emitujących ruchome obrazy. Wprowadza system opłat zdecydowanie preferujący wielkie formaty reklamowe oraz drakońskie kary za umieszczanie reklam niezgodnych z gminnym kodeksem reklamowym, które łatwo będzie omijać nieuczciwym przedsiębiorcom. Wiele jej zapisów budzi też wątpliwości natury konstytucyjnej.

Istnieje zatem pilna konieczność wypracowania nowych, kompleksowych rozwiązań w zakresie rewizji definicji ustawowych współkształtujących zasady i warunki sytuowania reklam w przestrzeni publicznej, tak aby służyły one rzeczywistej realizacji celów leżących u podstaw ustawy krajobrazowej.

Na kanwie dokonanej w ramach wspomnianej Opinii oceny prawnej obowiązujących przepisów prawnych w zakresie sytuowania reklam w przestrzeni publicznej, sformułować należy następujące postulaty de lege ferenda:

/1/
Doprecyzowanie kluczowych definicji ustawowych stanowiących podstawę modelu reglamentowania lokalizacji reklam w przestrzeni publicznej celem zagwarantowania spójności obowiązujących rozwiązań oraz zapewnienia wymaganego konstytucyjnie standardu pewności prawnej adresatów obowiązujących norm prawnych, w szczególności:
·   ujednolicenie definicji legalnych w ustawach powiązanych,
·   wyraźne wyłącznie z definicji „tablicy reklamowej” i „urządzenia reklamowego” nośników lokalizowanych wewnątrz obiektów budowlanych, w szczególności wewnątrz obiektów użyteczności publicznej, takich jak metro i przejście podziemne,
·   wyraźne wyłączenie z definicji ustawowych „tablicy reklamowej” i „urządzenia reklamowego” nośników służących reklamie obnośnej i obwoźnej (przy równoczesnej realizacji postulatu oznaczonego jako punkt 2),
·   wprowadzenie ustawowej definicji kryterium prawnego „trwałego związania z gruntem” wyznaczającego zarówno zasady lokalizowania reklam w przestrzeni publicznej, jak i zasady ponoszenia odpłatności z tego tytułu.

/2/
Wprowadzenie wyraźnych zasad, kiedy i na jakich warunkach, uchwały reklamowe mogą regulować problematykę lokowania w przestrzeni publicznej urządzeń wykorzystywanych na cele tzw. reklamy mobilnej (wraz z wyraźnym wyłączeniem spod regulacji u.p.z.p. tzw. reklamy tranzytowej);

/3/
Wyraźne wskazanie, że uchwała reklamowa nie może różnicować zasad i warunków sytuowania tablic reklamowych i urządzeń reklamowych poprzez odniesienia do zmiennych elementów przestrzeni, takich jak: front działki, powierzchnia działki, przeznaczenie nieruchomości, funkcja terenu, rodzaj prowadzonej na nieruchomości działalności gospodarczej;

/4/
Wprowadzenie wyraźnego przepisu wskazującego, że przepisy uchwały reklamowej nie naruszają przepisów odrębnych, w szczególności wyznaczonych przepisami u.d.p. zasad umieszczania nośników reklamowych w określonych odległościach od zewnętrznej krawędzi jezdni;

/5/
Wprowadzenie ograniczenia czasowego w zakresie możliwości podjęcia nowej lub dokonania zmiany obowiązującej uchwały reklamowej uwzględniającego potrzebę zapewnienia bezpieczeństwa prawnego użytkowników przestrzeni publicznej;

/6/
Wprowadzenie większej elastyczności w zakresie różnicowania uchwały reklamowej dla poszczególnych obszarów gminy;

/7/
Wprowadzenie możliwości wydawania przez organy gminy decyzji w przedmiocie odstępstw indywidualnych od postanowień uchwały reklamowej w ustawowo określonych przypadkach;

/8/
Dokonanie rewizji zasad i trybu przeprowadzania procedury planistycznej poprzedzającej podjęcie uchwały reklamowej, w szczególności poprzez wyraźne wskazanie, że w razie wprowadzenia do projektu uchwały zmian w wyniku uwzględnienia zgłoszonych uwag czynności proceduralne należy ponowić w niezbędnym zakresie;

/9/
Modyfikacja instytucji opłaty reklamowej, która obecnie – wbrew pierwotnym założeniem – została ukształtowana w taki sposób, że stała się źródłem nadmiernego fiskalizmu, kumulując się z podatkiem od nieruchomości oraz odpłatnościami za nośniki reklamowe sytuowane w pasie drogi publicznej;

/10/
Dokonanie zmiany zasad ponoszenia odpowiedzialności karno-administracyjnej z tytułu popełnienia tzw. deliktu reklamowego obejmującej:
·   doprecyzowanie zasady kalkulacji wymiaru kary pieniężnej za popełnienie deliktu reklamowego w ten sposób, by podstawą dla kalkulacji wymiaru kary objąć tą część powierzchni tablicy lub urządzenia reklamowego służącą ekspozycji reklamy, która wykracza poza warunki i zasady określone uchwałą reklamową,
·   wprowadzenie mechanizmów miarkowania wysokości kary z wykorzystaniem ustawowo wskazanych dyrektyw wymiaru kary, w szczególności poprzez wprowadzenie możliwości obniżenia skalkulowanej kary z uwagi na wagę stwierdzonego naruszenia prawa.

/11/
Doprecyzowanie przepisów dotyczących dostosowania istniejących w dniu wejścia w życie uchwały tablic i urządzeń reklamowych, tak aby zapewniały ochronę interesów w toku oraz właściwą ochronę inwestycji.

———————–

1 Opinia Prawna w przedmiocie oceny obecnie obowiązujących przepisów prawnych w zakresie sytuowania reklam w przestrzeni publicznej – Dr Krystian Ziemski & Partners Kancelaria Prawna – maj 2018.

 

Artykuł pochodzi z Raportu IGRZ 2018 – Reklama OOH w Polsce”. Zobacz wersję online..

 

8000 przebadanych dzieci, ponad 2000 przekazanych par okularów – to dotychczasowy bilans programu Zobacz Lepszą Przyszłość realizowanego przez Grupę Essilor Polska. Właśnie rozpoczęła się kolejna edycja kampanii. Pracownicy ponownie ruszyli do placówek opiekuńczych w całym kraju, by sprawdzać wzrok ich podopiecznych, a potrzebującym przekazać okulary.

Program Zobacz Lepszą Przyszłość rozpoczął się ponad dwa lata temu. Dotychczas, każdego roku odbywały się dwie edycje tej akcji – wiosenna i jesienna. W ramach projektu wolontariusze, do których należą pracownicy spółek – JZO, Essilor Polonia, JAI KUDO oraz Essilor Optical Laboratory Polska [ME1] wykonują w domach dziecka przesiewowe badania wzroku. Podopieczni, u których zaistnieje podejrzenie wady wzroku, kierowani są na wizytę do okulisty, a następnie otrzymuje bezpłatne okulary. W marcu ruszyła kolejna edycja programu. Plany organizatorów zakładają, że w jej trakcie pracownicy spółek Grupy Essilor Polska przebadają wzrok kolejnym 2,5 tysiącom podopiecznych placówek opiekuńczo-wychowawczych.

– Prawidłowe widzenie jest potrzebne najmłodszym, by właściwie się rozwijać. Dzięki okularom potrzebujące dzieci z wadami wzroku mogą osiągać lepsze wyniki w nauce i nawiązywać relacje społeczne. Właściwa korekcja jest więc istotnym elementem wyrównywania ich szans na dobry start w dorosłe życie. Trafiamy do nich dzięki naszej akcji. Pokazujemy również, że problemy z widzeniem dotyczą także młodzieży. Wzrok najmłodszych powinien być sprawdzany, a w razie potrzeby właściwie korygowany. Świadomość na ten temat w naszym kraju jest wciąż niewystarczająca. Przed nami jeszcze wiele pracy, aby to się zmieniło – mówi Mirosław Nowak, Prezes Grupy Essilor Polska, Litwa, Łotwa, Estonia.

Bezpłatne, przesiewowe badania wzroku wykonywane są w ramach kampanii Zobacz Lepszą Przyszłość zgodnie z międzynarodowymi normami, przez wolontariuszy z Grupy Essilor Polska. Są nimi pracownicy, którzy wcześniej przeszli niezbędne szkolenia. 

– W każdej edycji ponad 100 pracowników zgłasza się, aby skorzystać z możliwości, jakie daje nasz program i zrobić coś dobrego. Uczestnictwo w nim daje wolontariuszom ogromną satysfakcję. Pokazuje również, że naszą misję, czyli poprawę jakości życia poprzez poprawę widzenia, można realizować na wiele sposobów. Jestem dumny z naszego zespołu. Bez nich pomoc, którą zapewniamy najmłodszym, nie byłaby możliwa- dodaje Mirosław Nowak.  

Kampania Zobacz Lepszą Przyszłość stała się rozpoznawalną inicjatywą, która spotkała się z bardzo dobrym przyjęciem w wielu kręgach. Akcja zdobyła uznanie zarówno przedstawicieli branży optycznej, jak również osób spoza tego sektora, o czym świadczy m.in. nagrodzenie jej inicjatorów tytułem Dobroczyńcy Roku 2018. Organizatorem programu Zobacz Lepszą Przyszłość jest Grupa Essilor Polska oraz fundacja Vision for Life. Partnerem programu jest Fundacja Przyjaciółka oraz firmy: Essilor Polonia Sp. z o.o., JZO S.A., JAI KUDO Polska Sp. z o.o., Essilor Optical Laboratory Polska.

JK

 [ME1] EOLP to nie spółka GRupy

W świecie oferującym wiele możliwości i setki okazji do spotkań z bliskimi, to, czego niejednokrotnie nam brakuje to… czas. Każdy z nas bywa zmęczony i zapracowany, ale równie często zdarza się nam sięgać po – niekiedy absurdalne – wymówki, aby uniknąć towarzyskich spotkań. Wyborowa pokazuje, że to na powodach do spotkań warto się skupić, ponieważ mogą być ich tysiące. W odkrywaniu tych uniwersalnych i tych mniej oczywistych, pomoże nam nowy chatbot marki Wyborowa. Twarzą kampanii „Tysiące powodów do spotkań” został znany polski aktor, Maciej Zakościelny.

Kampania, która skłania do refleksji

Chwile dzielone ze znajomymi, przyjaciółmi i rodziną to coś, co warto celebrować. Jest to główna myśl leżąca u podstaw marki Wyborowa, która znalazła swoje odzwierciedlenie w najnowszej kampanii „Tysiące powodów do spotkań”. Główną osią komunikacji jest zestawienie wymówek, przedstawionych w nieco żartobliwym i przerysowanym tonie, które mają na celu podkreślenie, jak bardzo kreatywni bywamy, aby uniknąć towarzyskich spotkań. W kampanii Maciej Zakościelny prezentuje absurdalne wykręty w kontrze do wartości płynących z podtrzymywania relacji z przyjaciółmi. Wyborowa zwraca uwagę, że o ile mierzymy się na co dzień z autentycznymi trudnościami – obowiązkami domowymi i wyzwaniami w pracy – to również bardzo często rezygnujemy ze spotkań, zasłaniając się pretekstami. Kampania ma na celu przede wszystkim zainspirować konsumentów do tego, aby mniej lub bardziej skrzętnie przemyślane wybiegi schowali do kieszeni, a zamiast tego świadomie gospodarowali czas na radosne dzielenie chwil z bliskimi. Wyborowa podkreśla, że powodów do spotkań są tysiące – od zrelaksowania się po ciężkim dniu w pracy, przez rozmowy zbliżające nas do siebie nawzajem, po poszerzanie towarzyskiego kręgu o nowe znajomości. Naczelnym powodem, który podkreśla marka, jest jednak uniwersalna i prosta prawda o tym, że relacje z ludźmi są najważniejsze.

Współpraca oparta o ponadczasowe wartości

Twarzą kampanii został Maciej Zakościelny, który w ubiegłym roku zaangażował się w projekt „Stół społecznościowy”. Sukces kampanii odzwierciedlił, że Maciej Zakościelny to doskonały ambasador wartości,  które leżą u podstaw marki Wyborowa, a za którymi wielu z nas tęskni w obecnych czasach. Mowa tu o towarzyskości, gościnności, otwartości i trosce o budowanie autentycznych relacji. Dlatego w tym roku Maciej Zakościelny łączy siły z marką Wyborowa, inspirując do tego, aby poświęcać sobie nawzajem więcej czasu i – korzystając z walorów mediów społecznościowych – dzielić się radosną atmosferą chwil z bliskimi w świecie offline.

Wideo z udziałem Macieja Zakościelnego, które powstało w ramach najnowszej kampanii, już teraz można obejrzeć tutaj.

Chatbot w służbie analogowych spotkań

O jakim łączeniu świata online z analogowym mowa? W odpowiedzi na potrzeby konsumentów, oczekujących błyskawicznej wymiany informacji, Wyborowa mocno stawia na digital i nie boi się wdrażania innowacyjnych rozwiązań. W ramach kampanii „Tysiące powodów do spotkań”, marka stworzyła wyjątkowego chatbota – wirtualnego asystenta, z którym rozmowa odbywa się płynnie, natychmiastowo, a jedyne, czego potrzebujemy, to Messenger.

Chatbot Wyborowa to asystent, który nie tylko wprowadzi użytkowników w świat wartości marki, ale również w ciekawy sposób uatrakcyjni każde towarzyskie spotkanie. Jego cel? Inspirować, doradzać i wspólnie z użytkownikami odkrywać kolejne powody, dla których warto zadbać o relacje z bliskimi. W jaki sposób wirtualny asystent to umożliwia? Jedną z wielu jego funkcji jest wieloosobowa gra „Czysta przyjaźń” – dzięki serii zabawnych, przewrotnych, a czasami nieco uszczypliwych pytań każde spotkanie w grupie znajomych nabiera nowego wymiaru. Chatbot Wyborowa stanowi zatem płynny łącznik między światem cyfrowym i analogowym. Korzystając z nowoczesnych rozwiązań, które zostały zaprojektowane w odpowiedzi na potrzeby konsumentów, marka hołduje ponadczasowym wartościom, związanym z budowaniem autentycznych, głębokich relacji w świecie analogowym. Wyborowa i jej chatbot udowadniają, że pomysłowe wykorzystanie walorów oferowanych przez chaty internetowe – natychmiastowość komunikacji, dostępność niezależnie od miejsca i czasu – może przysłużyć się nawiązywaniu kontaktów w świecie realnym. A wirtualnego asystenta, „mieszkającego” w naszych smartfonach, mamy zawsze w zasięgu ręki.

– Projektując chatbota Wyborowa, skupiliśmy się przede wszystkim na potrzebach konsumentów, ponieważ zależy nam na dostarczaniu im realnych korzyści, m.in. towarzyskich Nasz wirtualny doradca sprawia, że jesteśmy tam, gdzie nasi konsumenci i możemy angażować ich w świat marki. To też po prostu angażująca gra, który uatrakcyjni każde towarzyskie spotkanie. Grając w „Czystą przyjaźń” może się okazać, że mamy jeszcze sporo do odkrycia, jeśli chodzi o naszych znajomych, a to świetna Zabawa – mówi Marcin Wierzbicki, Digital Manager, Wyborowa Pernod Ricard.

Świadek wyjątkowych celebracji

Chwile spędzane z bliskimi warto celebrować. To przekonanie leży u podstaw wartości marki Wyborowa, cieszącej się mianem jednej z najbardziej popularnych marek wódek zarówno w Polsce, jak i na świecie. O smaku i charakterze marki świadczą liczne nagrody i wyróżnienia przyznawane wódce Wyborowa od dziesięcioleci. Powstały z najlepszych odmian żyta pochodzącego z lokalnych upraw w Wielkopolsce, trunek ten charakteryzuje wyrazisty smak przełamany subtelną słodyczą, z wyczuwalnymi nutami orzecha brazylijskiego i razowego chleba. Wyborowa należy ponadto do grona marek, które poszczycić się mogą znakiem gwarancyjnym „Polska Wódka/Polish Vodka”, świadczącym o tym, że zarówno starannie dobrane składniki są polskiego pochodzenia, jak i gwarantuje, że pieczołowity proces produkcji wódki Wyborowa w całości odbywa się w naszym kraju.

JK

Największy na świecie producent opakowań szklanych oferuje nowe możliwości personalizacji i dostosowania opakowań do indywidualnych potrzeb konsumentów.

Szkło zyskuje na popularności i jest coraz częściej preferowanym materiałem opakowaniowym. Jak wynika z badań, to szkło jest materiałem, które najbardziej kojarzy się konsumentom ze świeżością produktów[1]. Szkło praktycznie nie przepuszcza tlenu, dzięki czemu przechowywane w nim produkty pozostają świeże i lepiej zachowują swoje właściwości. Dodatkowo szkło łatwo utrzymać w czystości, poddać sterylizacji i użyć ponownie. Do zalet związanych z bezpieczeństwem przechowywania oraz ekologią, dołącza teraz możliwość wyjątkowej personalizacji.

Jak wynika z danych Deloitte[2], konsumenci oczekują, że produkty, które kupują, będą dostosowane do ich potrzeb. Deklarują chęć zapłacenia więcej za produkt, który jest spersonalizowany. Dodatkowo są gotowi zaczekać na taki produkt dłużej niż zwykle. Producenci wykorzystują rolę, jaką odgrywa personalizacja opakowań w tworzeniu wizerunku marki, dlatego starają się wyróżnić poprzez niestandardowe formy. W ten sposób łatwiej jest zbudować zaangażowanie i zadowolenie konsumentów, przywiązać ich go marki i podkreślić wartości premium produktu.

– Konsumenci coraz częściej doceniają limitowany, lokalny a przez to często ekskluzywny charakter produktów. Aby odpowiedzieć na te potrzeby, zaoferowaliśmy naszym klientom usługę O-I : EXPRESSIONS. To innowacyjne rozwiązanie, które daje producentom żywności i napojów zupełnie nowe możliwości marketingowe. Dzięki cyfrowo drukowanym, niestandardowym efektom nadającym produktom indywidualny charakter i podkreślającym ich wartość premium, O-I : EXPRESSIONS umożliwia przemianę szklanych opakowań w wielowymiarowe dzieła sztuki – podkreśla Paweł Sabal, Customer Excellence & Category Manager w O-I Poland.

O-I : EXPRESSIONS umożliwia, na końcowym etapie projektowania opakowań szklanych, połączenie znanych od lat zalet szkła, z innowacyjnym, ukierunkowanym na marketing rozwiązaniem. Dzięki technologii druku cyfrowego, O-I: EXPRESSIONS umożliwi w szybkim czasie i w przystępnej cenie, tworzenie wysoce spersonalizowanych i niestandardowych opakowań szklanych o dowolnej pojemości, z wykorzystaniem niespotykanej dotąd gamy kolorów i możliwości projektowania.

 [galeria=”1″]

– Widzimy, że konsumenci preferują szkło i ten trend staje się coraz bardziej wyraźny. Szkło to ekologiczny i bezpieczny materiał, pochodzący jedynie z naturalnych składników. Opakowania szklane można w całości i nieskończenie przetwarzać. Zadbaliśmy wiec o to, aby technologia O-I : EXPRESSIONS w żaden sposób nie wpływała negatywnie na środowisko. Wykorzystywane atramenty są organiczne i nie wpływają na możliwość recyklingu szkła – zaznacza Paweł Sabal.

Wersja premium usługi, O-I : EXPRESSIONS RELIEF, która swoją nazwę zaczerpnęła z techniki rzeźbiarskiej, oferuje możliwość korzystania z niestandardowych, możliwych do wyczucia palcami, cyfrowo drukowanych efektów, takich jak bezbarwne i kolorowe wytłoczenia. Drukowane rzeźby mają za zadanie oddziaływać na zmysł dotyku.

Owens-Illinois zdobył za O-I : EXPRESSIONS główną nagrodę w kategorii butelek szklanych podczas World Beverage Innovation Awards 2018. Usługa O-I: EXPRESSIONS otrzymała również tytuł „Najbardziej obiecującej premiery”, przyznawany przez The Oscar De L’Emballage (Oskary w dziedzinie opakowań).

o‑i.com

JK

 

[1]Badanie Kantar Polska dla Robico i O-I zrealizowane w dniach 16-21.05.2018 r., na ogólnopolskiej próbie n=1004 Polaków w wieku 18+

[2]The Deloitte Consumer Review. Made to order: The rise of mass personalization, 2015

W lipcu tego roku agencja Goldenberry skończy 10 lat – działamy już od prawie DEKADY, w tym czasie było nam dane spotkać wielu wspaniałych ludzi, którzy stali się naszymi klientami, dostawcami oraz pracownikami. Początkowo mieliśmy w planach przeprowadzenie z nami wywiadu „rzeki”, w którym podsumowalibyśmy ostatnie 10 lat, natomiast porzuciliśmy szybko ten pomysł. Cofając się do lipca 2009 roku, uświadomiliśmy sobie, że nasz pierwszy klient oraz jeden z naszych pierwszych dostawców – wciąż są z nami i ciągle realizujemy wspólnie ciekawe projekty. Kto lepiej niż oni potrafi opowiedzieć historię pod tytułem 10 lat Goldenberry? Zapraszamy do lektury oczyma tych, którzy nam zaufali.

Poszukiwania odpowiedniej agencji kreatywnej to ból głowy dla wielu firm, a co dopiero sama współpraca, która przysparza więcej skoków ciśnienia niż pożądanych efektów. Opóźnienia w dostawie, gdy ASAP’y gonią, produkt niezgodny z opisem, brak kontaktu z agencją – znacie takie sytuacje? My nie. Piszę to ja, Marcin Adamowicz – Dyrektor Marketingu GTI, który 10 lat temu musiał szukać agencji kreatywnej na miarę największego partnera Orange Polska. Wydawać się mogło, że rynek pęka w szwach od firm oferujących wszelkiego rodzaju dobra reklamowe, lecz sama realizacja naszych zleceń nie zawsze wyglądała tak jak na zdjęciu, nie mówiąc już o opóźnieniach w dostawie. Pierwsze zapytanie zostało wysłane masowo do kilku warszawskich agencji w 2009 roku. Przygotowywaliśmy się do sezonu „back to school” i szukaliśmy gadżetu dla dzieci, który byłby mały i praktyczny. W odpowiedzi otrzymałem kilka wycen i propozycji, wśród nich znalazła się firma Goldenberry. Mała agencja, która zaproponowała hit sprzedaży 2009 roku jakim były silikonowe nakładki na pisaki. Stworzyli dla nas wizualizację z wyśmienitymi postaciami Serca i Rozumu, które jak wiecie były koniem pociągowym naszej sprzedaży. Nowa, wspaniała agencja przywiozła część zamówienia starym „kombiakiem” z wielkim uśmiechem na twarzy i radością jak wspaniale wyszedł im ten gadżet. Uwierzcie mi, że ze starego auta nie wyszły tylko fajne gadżety, ale i właściciele z uśmiechem szerszym i szczerszym od Jokera. Tak rozpoczęła się nasza współpraca, która trwa do dziś. W międzyczasie konfekcjonowali dla nas tysiące gadżetów do kilkuset salonów Orange w mieszkaniu, które nie przekraczało 50 m2 – to dopiero wyczyn! Realizowali zamówienia w czasie, krótszym niż mrugnięcie oka, przepychali przez celników gadżety, drukowali tysiące ulotek, zaopatrywali salony Orange w teczki, torby i różne inne materiały reklamowe, tańczyli, śpiewali i bawili się z nami – zawsze z tym nieodzownym uśmiechem na twarzy. Przez lata razem rozwijaliśmy nasze firmy i poszerzaliśmy współpracę o obsługę logistyczną już ponad dwustu salonów Orange, digitalizację sieci odnośnie zamówień towarowych, obsługę kanału B2B, kreację graficzną wszystkich wydarzeń eventowych jak 25-lecie firmy, szkolenia, konferencje. Właściwie razem robimy wszystko, Goldenberry to trochę dział GTI, tylko w innej siedzibie. Może zabrzmi to trochę patetycznie, ale nasza współpraca to naprawdę czysta przyjemność i dziękuję sobie samemu, że wysłałem tego maila w 2009 r. do tych uśmiechniętych ludzi z Goldenberry. Dzięki za wszystko!

10 lat Goldenberry – każda decyzja to strzał w dziesiątkę!
Ania Kobyłt z friends4friends opowiada o wieloletniej współpracy i o tym, co wyróżnia Goldenberry na tle innych agencji. – To ich decyzje. Często są śmiałe i odważne, konkurencja określiłaby je jako zuchwałe czy nawet bezczelne, ale w ramach konsensusu umówmy się, że na pewno są kreatywne i przebojowe. To właśnie one doprowadziły Goldenberry do miejsca, które zajmują na polskim rynku gadżetów. Zanim jednak wyruszyli na szerokie wody musieli zacząć wylewać fundamenty. Ich początki były skromne, agencja liczyła 3 osoby, a centrum operacji mieściło się w małym, ale jak się okazuje bardzo rozciągliwym, mieszkaniu na Ursynowie. To właśnie tam zaczęli rzucać wyzwania innym agencjom i przyciągać uwagę wielkich marek. Podejście „out of the box”, które stało się ich znakiem rozpoznawczym zaczęło przynosić efekty, baza klientów rosła, siedziba stawała się coraz mniejsza, a nowe twarze przybywały w imponującym tempie. Swoją przygodę z Goldenberry zaczynałam od kontaktów z Magdą i Darkiem i to oni pozwolili mi zrozumieć, że mam do czynienia z innym typem agencji. Kreatywnym i otwartym, profesjonalnym, ale z poczuciem dystansu, wymagającym, ale bezpośrednim. Już wtedy wiedziałam, że po drugiej stronie słuchawki mam nie tylko partnera, ale naprawdę dobrego kumpla. Jedną z wielu zasług ojców założycieli, Olafa i Darka, jest doskonała ręka do ludzi. To oni przyciągnęli pracowników, którzy nigdy wcześniej nie mieli styczności ze sprzedażą i zrobili z nich accountów z prawdziwego zdarzenia, jednocześnie angażując do pracy osoby niesamowicie doświadczone. Wiola, Paula, Dominiki, Dorota, ale też Marcin, Przemek czy Piotrek… Na teraz już sama nie wiem, kto przyszedł z ulicy, a kto ma ponad 15-letnie doświadczenie w branży. Goldenberry to też zaplecze, o którym klienci nie wiedzą: Asia, Basia, Kuba czy Piotrek to dobre duchy zespołu, które działają za kulisami, powodując, że cała agencja pracuje jak dobrze naoliwiona maszyna.

Wszystko powyższe, to doskonała robota Olafa Dąbrowskiego i Darka Nabywańca. Speców od marketingu, którzy zjedli zęby na pozyskiwaniu nowych klientów, gości którzy dla swojego zespołu osuszą mokradła, usuną z drogi wszelkie blokady i wyrównają nierówności na jezdni, by przypadkiem w czasie dostawy gadżetom nic się nie stało. Od kiedy ich znam, dwukrotnie zmienili już swoją siedzibę. Każde ich centrum dowodzenia miało wystarczyć na długie lata i każde po krótkim czasie zaczynało być za małe. Goldenberry nie jest jednak wypełnione tylko ludźmi czy kartonami, ale dobrymi pomysłami, przemyślanymi decyzjami i zdrowym podejściem do biznesu. Każdemu życzę, by w ich pracy był właśnie taki „tłok”. Osobiście cieszę się, że mimo totalnego braku czasu, potrafią się zatrzymać, wyciszyć telefon i znaleźć chwilę na zwykłe pogaduchy. Móc być Waszym dostawcą od samego początku to dla nas zaszczyt. Być przy Was podczas Waszego rozwoju to wielka duma. Móc się nazywać Waszą Friendką jest po prostu bezcenne. Dajecie nadzieję, że mimo faktur, zamówień, walki o klienta, jest też na tym rynku miejsce na człowieka – podsumowuje Anna Kobyłt.

10. rocznica działalności to także wyjątkowy jubileusz, z czego jesteśmy niezmiernie dumni, ale to przede wszystkim idealna okazja aby złożyć podziękowania wszystkim osobom, bez których nasza działalność i istnienie nie byłoby możliwe. Dziękujemy wszystkim klientom, bez których nasza działalność nie miałaby sensu i którzy zawsze byli dla nas bardzo istotnym źródłem inspiracji. Dziękujemy naszym dostawcom, którzy wspierali nas zawsze i są z nami na dobre i na złe. Na koniec dziękujemy naszym pracownikom, każdego dnia obsługującym naszych klientów z wielkim zapałem, pasją i zaangażowaniem. Liczymy na kolejne niezwykłe 10 lat w tak doborowym towarzystwie!
Olaf i Darek, Goldenberry Group

Artykuł ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.

Produkty z etykietką „eko” coraz częściej są wybierane jako upominki reklamowe. Ich oferta jest szeroka – produkty biodegradowalne, drewniane, pochodzące z recyklingu. Są trwałe, estetyczne i co najważniejsze przyjazne dla środowiska. Jak rynek eko upominków wygląda w Polsce, opowiada Agnieszka Jamrozik z Fabryki Magika.

Z roku na rok liczba zapytań o ekologiczne upominki znacznie wzrasta. Branże najbardziej zobligowane do zamawiania upominków eko to najczęściej te, związane z ochroną środowiska. Jednocześnie coraz większe grono firm, których branża nie współgra bezpośrednio z ekologią, jest zainteresowana gadżetami, nie obciążającymi negatywnymi skutkami naszej planety. – To najczęściej duże firmy, korporacje, które chcą poprawić swój wizerunek i uplasować siebie w oczach świata i klientów jako podmioty odpowiedzialne w biznesie, które w inteligentny i ekologiczny sposób korzystają z dóbr przyrody – mówi Agnieszka Jamrozik, Starszy Specjalista ds. Obsługi Klienta w Fabryce Magika. – Niejednokrotnie klienci wprost informują nas, że ekologia nie jest ich najmocniejszą stroną, ale właśnie między innymi poprzez gadżety chcą się nieco przyczynić do ochrony środowiska naturalnego – dodaje.

Najbardziej popularny obecnie asortyment na tym rynku to dziś w Polsce ekologiczne torby papierowe, kartonowe opakowania oraz artykuły biurowe, tekturowe notatniki lub ekologiczne długopisy. Wybierając te najpopularniejsze jak, na przykład biodegadowalne długopisy, klienci mogą być pewni, że ekologia to dobra inwestycja – ich użytkowanie w niczym nie różni się od innych produktów, cena z reguły jest niższa, a wizerunek odpowiedzialnych dbających o środowisko zyskują niejako w gratisie.
– Wybierając upominki ekologiczne, niektórzy obawiają się, że prestiż wynikający z wręczenia recyklingowego notesu będzie odbiegał od tego, wynikającego z podarowania notesu wykonanego na przykład z wysokogatunkowej skóry. Uważam jednak, że obydwa te produkty niosą ze sobą bardzo różne przesłania. Jeżeli produkt jest dobrej jakości, spełnia swoje zadanie i trafia do właściwego odbiorcy, to jest to jak najbardziej trafiony prezent – mówi Agnieszka Jamrozik. Z racji niebywałego trendu i rosnącej „mody” na produkty eko, producenci upominków standardowo posiadają w swojej ofercie coś z tego asortymentu. Istnieją u nas firmy, które poświęcają dużą część swojej działalności właśnie gadżetom ekologicznym produkowanym lokalnie. To dobry trend, który eliminuje transport z drugiego końca świata – Chin lub Tajwanu, jednak koszt produkcji lokalnej bywa wyższy, a to często stanowi spory problem dla klientów. Tymczasem upominki ekologiczne mogą być bardzo kreatywne, niebanalne i wykonane z nietypowych materiałów. Ciekawe pomysły to dziś na przykład bambusowe lub metalowe słomki wielorazowego użytku, pudełka na lunch z włókna bambusowego, bidony na wodę bez BPA, odzież z organicznej bawełny, a także produkty z korka, naturalnego drewna, stali szlachetnej i inne. Dużym powodzeniem cieszą się bawełniane torby w różnych wzorach i kolorach, które ozdobione błyskotliwym hasłem nawiązującym do działalności firmy stają się naprawdę ciekawym i modnym upominkiem. – W Fabryce Magika niedawno produkowaliśmy doniczki z roślinkami do samodzielnej hodowli – na przykład koniczynki szczęścia lub zioła. Mamy również doświadczenie w realizacji zamówień na ekologiczne powerbanki i pendrive’y – czyli wykonane z drewna, do których wyprodukowaliśmy ekologiczne pudełka z tektury – dodaje Agnieszka Jamrozik.

zdj. Agnieszka Jamrozik
Fabryka Magika regularnie zwiększa swój asortyment, dodając do niego coraz to nowsze i ciekawsze propozycje upominków. Po wizycie na ostatnich targach Promo Show Professional do eko upominków dostępnych w jej ofercie dołączyły między innymi kubeczki z bambusa i meble z tektury – w tym stoliki i krzesła, które mogą unieść nawet 140 kg ciężaru.

www.fabrykamagika.pl

Artykuł ukazał się w ostatnim numerze OOH magazine, pobierz bezpłatnie TUTAJ.