Aktualności O eko gadżetach słów kilka | Gabriela Niewiadomska

O eko gadżetach słów kilka | Gabriela Niewiadomska

50
0

Świat gadżetów reklamowych z pełną eko-świadomością i dbałością o środowisko. Chwytliwy slogan czy prawdziwy kierunek w naszej branży?

Naprawdę budującym jest fakt, że zaczynamy dostrzegać potrzebę zmiany i ochrony otaczającego nas środowiska. Do tej pory branża gadżetów kojarzona była wyłącznie z plastikiem i materiałami jednorazowego użytku. Z roku na rok pojawiały się w ofercie produkty i gadżety, które zakrawały na miano eko, ale ten rok pobił rekord i w końcu pierwszy raz można powiedzieć, że idziemy w dobrym, a nawet jedynym słusznym kierunku. Wdrażanie ekologii w naszej branży to przede wszystkim podjęcie poważnej decyzji o próbie zmiany myślenia i podejścia do produktów, które nie są postrzegane jako rzeczy niezbędne. Pocieszające jest to, że coś, co do tej pory miało pełnić funkcję wyłącznie reklamową, teraz może wejść na wyższy poziom łącząc reklamę z ekologią. Gadżety z założenia mają krótki cykl życia na rynku, a wielokrotnie są wręcz jednorazowe. Plastikowe kubeczki, słomki lub pojemniczki stają się coraz bardziej passe, a producenci gadżetów prześcigają się w wymyślaniu eko zamienników.

Jeśli nie plastik to co?

Jeszcze nie dawno nikomu z nas nie przyszło do głowy, że podawana do napojów słomka lub jednorazowy widelec zastąpione zostaną gadżetami wielorazowego użytku. A jednak. Co drugi importer gadżetów wprowadza do swojej oferty papierowe słomki lub metalowe zestawy słomek z czyścikiem. Papierowe kubeczki i talerze to już norma i mało kto wybiera te produkty jeśli wykonane są z niedegradowanego plastiku. Eko torby zamiast reklamówek to już standard. Pojawiły się również w tym roku gadżety zupełnie nowe, zaskakujące i pokazujące, że możemy zastąpić nieekologicznie komponenty składnikami przyjaznymi dla środowiska. Dużym zaskoczeniem były dla mnie papierowe smycze, a także produkty wykonane ze specjalnego wzmacnianego, gniecionego papieru takie jak: plecaki i torby. Dodatkowo można zaobserwować trend unikania torebek foliowych i zastępowanie ich woreczkami na owoce i warzywa, które są wielokrotnego użytku.

Otoczka też jest ważna

Jeśli spojrzymy na temat ciut szerzej i nie będziemy skupiać się wyłącznie na gadżetach okaże się, że eko marketing to ogólne przesłanie jakie chcemy przekazać klientom pokazując, że nie tylko to, co sprzedajemy, ale także to w jaki sposób prezentujemy nasze produkty, jest szalenie ważne. Zakasującym dla mnie był fakt, jak wiele stoisk targowych w tym roku postawiło na aranżację w ekologicznym stylu. Dominowały regały wykonane z drewnianych skrzynek, ściany z paździerza, dużo kwiatów i zieleni. Nawet pojawiły się ekologiczne meble wykonane z palet. Prawie na każdym stoisku można było dostrzec ekologiczny akcent, albo chociaż kolor zielony. Odniosłam wrażanie, że wszyscy zmówili się, żeby pokazać jak bardzo jesteśmy świadomi potrzeby zmiany kierunku w produkcji gadżetów reklamowych.

Zero waste – czyli na początek 4 x R

Większość z nas świadoma jest faktu, że zero waste to nic innego jak brak śmieci i brak marnotrawstwa poprzez generowanie jak najmniejszej liczby odpadów oraz brak zanieczyszczania środowiska. Symbolem tego może być robienie zakupów z materiałową torbą lub też pakowanie warzyw w specjalne siateczki wielokrotnego użytku. A jak powinno to wyglądać w branży gadżetów reklamowych?

1. Recycle (segreguj i przetwarzaj) – gadżety reklamowe powinny dać się przerobić na inne produkty. Długopisy z papieru lub kukurydzy czy też gadżety z korka. Materiały wielokrotnego użytku z możliwością segregacji.

2. Refuse (odmawiaj) – to nic innego jak świadome podejście do materiałów, które rozdawane są masowo typu ulotki, foldery, wizytówki. Nie trzeba brać ich za każdym razem. Można zastąpić je zdjęciem lub zapoznaniem się z informacjami na stronie internetowej. To także świadoma rezygnacja z jednorazowych opakowań generujących odpady i zanieczyszczenia.

3. Reduce (ograniczaj) – czy naprawdę musimy brać wszystko co nam dają na targach? Można przecież zredukować liczbę kolekcjonowanych próbek i gadżetów do minimum. Warto wziąć wyłącznie to, co faktycznie nam się przyda.

4. Reuse (używaj ponownie) – a ile gadżetów możemy wykorzystać po raz drugi? I nie chodzi tu wcale wyłącznie o używanie sztućców, kubeczków czy talerzy, ale także o kreatywne podejście do tematu. Posadzenie kwiatka w nieużywanym kubeczku na długopisy czy też zrobienie wazonu ze szklanej butelki po napojach.

Oczywiście można wejść z polemikę na ile te ekologiczne gadżety są naprawdę eko, a na ile sprawiają wyłącznie takie wrażenie. Pewne jednak jest to, że wzrasta nasza świadomość odpowiedzialnego korzystania z gadżetów i potrzeby wielokrotnego wykorzystania produktów. Wspierajmy zatem wspólnie bezodpadowe rozwiązania na miarę naszych czasów.

Gabriela Niewiadomska – Konsultant ds. rozwoju sprzedaży B2B, właściciel Sale Heels. Posiada ponad 16-letnie doświadczenie na rynku, działa z pasją na rzecz szeroko pojętej sprzedaży, opartej na prawdziwych wartościach i ludziach. Buduje zespoły w oparciu o motywację oraz procesy sprzedażowe poprzez integrację strategii i działań operacyjnych. Podejmuje odważne, ale przemyślane decyzje, czego nauczyła się w górach wysokich – uprawiając ryzykowany sport jakim jest alpinizm.

Artykuł ukazał się w najnowszym wydaniu OOH magazine. Do pobrania TUTAJ.