O nowościach prezentowanych podczas wrześniowych targów reklamy FestiwalMarketingu.pl, tym, na co szczególnie zwracają uwagę klienci i dokąd zmierza rynek artykułów promocyjnych mówi Maja Pietkiewicz z firmy FRIENDS.
Jakie nowości wprowadzicie w najbliższym czasie? Czego mogą spodziewać się klienci, którzy odwiedzą Was na wrześniowym FestiwalMarketingu.pl?
Z początkiem roku 2017 oferta naszej firmy wzbogaciła się o nowy, bardzo interesujący dział innowacyjnej elektroniki. Nie są to w większości standardowe produkty, popularne na rynku reklamowym (choć i takie znajdziemy w katalogu D-Vice), lecz wysokiej klasy pomysłowe i bardzo praktyczne artykuły. Doskonałym przykładem jest nagrodzony w konkursie Super Gift 2017 BIXI – kontroler urządzeń elektronicznych, czy SolarCharger – potężny power bank o pojemności 10000mAh wyposażony w panel solarny, odporny na uderzenia, wodę i kurz oraz SoundArt – muzyczny obraz, głośnik bluetooth w formie plakatu w ramce z indywidualną grafiką drukowaną na płótnie. Na wrześniowym FestiwalMarketingu.pl zaprezentujemy kolejne nietypowe nowości elektroniczne. Wiele z nich można ozdobić święcącym logo Led. Pojawią się także produkty wielofunkcyjne jak KOODUU – ekskluzywny pojemnik do chłodzenia butelek z lampą led i głośnikiem bluetooth w jednym, zamknięte w pięknej bionicznej formie. Marka Koziol, którą mamy w ofercie od początku istnienia firmy, wprowadzi do oferty produkty w kolorze głębokiego granatu. Jej absolutną nowością będzie także bardzo duża kula śnieżna DreamGlobe LED z opcją zmiany koloru światła na jeden z 16 odcieni.
Z oferty marki Senator zaprezentujemy dwa zapowiadane już wcześniej modele długopisów, Bridge i Polar o wysmakowanych krojach. 
Które produkty z Waszej oferty cieszą się największą popularnością?
Każdy sezon wysuwa na prowadzenie inne artykuły promocyjne. W okresie przedświątecznym prym wiodą np. produkty z symbolem renifera Rudolfa marki Koziol. Jego sympatyczny wizerunek można znaleźć na zaparzaczach do herbaty, zawieszkach na kubki czy też zakładkach do książek. Wszystko co kojarzy się z zimą – skrobaczki do szyb, kubki termiczne czy sentymentalne kule śnieżne, jest w centrum uwagi klientów. Koniec roku to także czas na podziękowanie za owocną współpracę, w którym firmy przeznaczają na upominki znacznie większe budżety, oczekując od agencji propozycji z efektem WOW. I wtedy przybywamy my, z unikatową ofertą elektroniczną. Nowy katalog D-Vice z całą pewnością dostarczy klientom wielu pomysłów i emocji.
Jakie kryteria są najważniejsze dla klientów. Liczy się jakość, cena?
To sprawa indywidualna. Wszystko zależy od tego, jakim budżetem dysponuje firma, do jakiej grupy kieruje artykuł, z jakiej okazji oraz jaki efekt chce osiągnąć. Marki, które mamy w ofercie dbają o jakość produktów. Na każdym etapie – od tworzenia koncepcji, poprzez wzornictwo, konstrukcję, produkcję, aż po testy – sztab ludzi czuwa, by ich elementy były niezawodne. Produkty naszych dostawców są wartościowe, nie konkurujemy zatem ceną i nie trafiają do nas klienci, którzy tylko na niej się koncentrują. Jesteśmy jednak elastyczni i już przy średnich nakładach możemy skonstruować ofertę maksymalnie zbliżoną do budżetu klienta. Dlatego zawsze zapraszamy współpracujące z nami agencje do rozmów. Friends to przede wszystkim gwarancja jakości. Staramy się aby nasz serwis był doskonały. 
W jaką stronę powinien zmierzać rynek artykułów promocyjnych?
Przede wszystkim powinien nadążać za technologią i zmierzać ku maksymalnej indywidualizacji. Idziemy w dobrym kierunku, choć Polska – jak zawsze – swoim tempem. Ten pęd za nowinkami i interaktywnością, jeszcze raczkuje na naszym rynku promocyjnym. Podjęliśmy decyzję o rozbudowaniu oferty o dział elektroniki innowacyjnej, ponieważ to przyszłość, która budzi dużo emocji i jest nadal czymś unikatowym. Stworzyliśmy kolekcję ofert, dzięki którym możemy zaproponować partnerom biznesowym pomysły dla każdej grupy odbiorczej, korzystając z bezpiecznej klasyki, bajkowej fantazji i futurystycznej wizji. Wszystko w wysmakowanych formach.

Współpracujecie tylko z agencjami reklamowymi. Jak kreować rynek w oczach klientów końcowych?
W każdej współpracy najważniejszy jest dobry kontakt i zrozumienie potrzeb. Jak już wcześniej wspominałam, nasze produkty w większości przypadków nie mogą być zaliczone do tych z segmentu niskobudżetowych, a ponieważ te nadal wiodą prym na naszym rynku, zależy nam, aby ten trend zmieniać.
Nie znaleźliśmy na to póki co lepszego sposobu, niż wizyty u klientów końcowych w towarzystwie partnerów z agencji reklamowych. Mamy wielkie szczęście cieszyć się ich zaufaniem. Podczas spotkań mamy możliwość najlepszego zbadania potrzeb klienta, a przede wszystkim zaprezentowania naszych produktów, co w przypadku marek premium jest najistotniejsze – klient musi poczuć, za co płaci. Dodatkowo, taka wspólna wizyta w oczach klienta buduje bardzo pozytywny wizerunek – nasz oraz agencji. I na koniec – budzi poczucie tego, że zapewniany jest mu najlepszy możliwy serwis, a to z kolei skutkuje poczuciem pewności, które przekłada się na szybsze podjęcie pozytywnej decyzji zakupowej. Niezmiennie zachęcamy agencje do takiej formy współpracy.
Rozmawiał Robert Załupski
Firma MOOD specjalizująca się w experience design, wprowadziła do swojej oferty na polskim rynku innowacyjne narzędzie marketingu sensorycznego. Autorskie rozwiązanie o nazwie Social MIX, pozwoli klientom realnie wpływać na repertuar muzyczny grany w punkach handlowych i usługowych. Za pomocą smartfonu czy tabletu, będą mogli głosować na utwory, które będą następnie dodawane do repertuaru w danej lokalizacji.
Nowe narzędzie oferowane przez MOOD Polska, pozwala na nowoczesną interakcję miedzy klientami a marką, która skorzysta z rozwiązania Social MIX. Goście sklepów, restauracji, galerii handlowych, punktów usługowych, etc. będę mogli wybierać utwory, które chcieliby najbardziej usłyszeć podczas swojej wizyty w danej lokalizacji. W ten sposób będzie powstawać oddzielna playlista dla każdej marki, a utwory które zdobędą najwięcej głosów, będą przesuwały się na początek listy odtwarzania.
– Social Mix został zaprojektowany, aby płynnie współpracować z naszym dotychczasowym narzędziem Mood Mix Pro – wiodącym w branży rozwiązaniem muzycznym. Klienci otrzymują stronę społecznościową Social Mix, która dostępna jest za pośrednictwem urządzeń mobilnych klientów odwiedzających lokale danej marki. Każda lokalizacja Social Mix zostanie dodana do naszej mobilnej Mapy, dzięki czemu klienci w łatwy sposób będą mogli zidentyfikować, które miejsca korzystają z usługi – mówi Aleksandra Potrykus–Wincza, Country Manager Poland & Baltics w MOOD.
Aby brać udział w tworzeniu repertuaru muzycznego dla danej lokalizacji handlowej lub usługowej, klienci nie muszą się logować, instalować żadnej aplikacji czy też płacić za możliwość wpływania na playlistę. Każdy klient może zagłosować na wybraną przez siebie piosenkę z pośród 20 wyświetlanych utworów będących częścią playlisty sklepu raz w ciągu godziny. Piosenka mająca najwięcej głosów, będzie odtwarzana wtedy jako pierwsza.
– In Store Experience Design do którego zaliczamy nowe narzędzie Social MIX, jest synergią wszystkich aspektów tworzenia doznań klientów, w której każdy z elementów w przemyślany sposób wpływa na zaprezentowanie wyjątkowej osobowości marki i wzbogaca jej strategie marketingowe w punkcie sprzedaży. W MOOD wierzymy w moc projektowania rozwiązań audio-wideo oraz kompleksowe i konsekwentne podejście do zarządzania doznaniami klientów, bo rozumiemy, że całokształt tzw. „in store experience” jest ważniejszy, niż jego poszczególne części. Social MIX jest zatem idealnym dopełnieniem naszych dotychczasowych usług z zakresu audiomarketingu – dodaje Aleksandra Potrykus-Wincza.
Dzięki innowacyjnym narzędziom Social Mobile, można również tworzyć dodatkowe kanały komunikacji. Dzięki temu właściciele punktów handlowo-usługowych mogą w prosty sposób kontaktować się ze swoimi Klientami, pozyskiwać nowych, zachęcać do większej aktywności i interakcji z marką oraz sprawić, by byli bardziej lojalni i odwiedzali sklep lub lokal częściej. Użytkownicy rozwiązań mobilnych od MOOD mogą np. w ramach systemów wysyłać kreatywne mailingi z komunikacją oferty promocyjnej, programu lojalnościowego czy konkursu. Takie formy komunikacji to skuteczny sposób na budowanie relacji z klientami.
MW
W lecie 2018 roku Vienna House otworzy na Mokotowie, w biznesowej dzielnicy Warszawy, nowy hotel dysponujący 164 pokojami. Vienna House Mokotów Warsaw będzie 4-gwiazdkowym hotelem biznesowym o podwyższonym standardzie, łączącym industrialny styl z nowoczesnym i „zielonym” podejściem do gościnności oraz wyjątkową ofertą kulinarną, bazującą na wartościach zrównoważonego rozwoju.
Warszawa odnotowała w ciągu ostatnich dziesięciu lat znaczny wzrost, stając się rozpoznawalnym na całym świecie celem podróży z silnymi punktami w dziedzinie kultury, polityki i gospodarki. Dzielnica Mokotów jest usytuowana w pobliżu lotniska im. Chopina. Z terenu przemysłowego przeobraziła się w prężnie rozwijającą się dzielnicę biznesową miasta.
– Otwarcie hotelu w Warszawie było dla nas oczywistym krokiem. Od wielu lat z powodzeniem prowadzimy kilka obiektów w Polsce, między innymi, kurort oraz hotele biznesowe i miejskie. Nowy hotel pod marką Vienna House potwierdza naszą strategię rozwoju, a także zaangażowanie na polskim rynku. Jestem pewny, że powstanie tu jeszcze jeden albo nawet kilka hoteli – wyjaśnia Rupert Simoner, CEO w Vienna House.
Właścicielem obiektu jest prywatny fundusz kapitałowy Garvest z siedzibą w Poznaniu. Vienna House Mokotów Warsaw będzie funkcjonował na zasadzie dzierżawy. Wartość inwestycji wynosi ok. 22 milionów EUR.
Główny motyw nowego hotelu Vienna House w Polsce będzie odzwierciedlać w swojej koncepcji i wystroju industrialną przeszłość lokalizacji oraz historię rozwoju dzielnicy. Za projekt odpowiedzialne jest polskie biuro projektowe Jems Architekci. Centralnym punktem hotelu będzie lobby, które ma za zadanie spełniać wymagania i potrzeby gości. Znajdujące się w nim krzesła i stoły będą mogły być dostosowywane do nowych aranżacji, tak aby goście każdego dnia mogli odkrywać inną perspektywę i możliwości tego miejsca. W hotelu zabraknie klasycznej recepcji. Pracownicy Vienna House są prawdziwymi gospodarzami, a zameldowanie – jeżeli nie przez smartfona – będzie odbywać się swobodnie na miejscu po przyjeździe. Koktajl w barze? Bar to miejsce, gdzie goście mają czuć się dobrze, jak w domu. Wszystko tworzyć będzie tutaj harmonijną całość i budować komfortową i niezobowiązującą aurę. Bezpłatne WiFi, przemyślane rozwiązania technologiczne, produkty podążające z duchem czasu oraz ciekawe upominki. Oferta obiektu zostanie skierowana do osób podróżujących służbowo, a także pracowników miejscowych firm i okolicznych mieszkańców.
Śniadanie prosto z targu i zielona restauracja
Śniadanie czerpie swoją inspirację z wizyty na placu targowym. Świeże produkty sezonowe, lokalne specjały — to składniki zdrowego początku dnia. Zgodnie z obietnicą marki Vienna House, określaną jako „nieustające odkrywanie”, hotelowa restauracja zaprosi gości na kulinarną podróż po lokalnych smakach. Atmosferę miejsca stworzy połączenie charakterystycznej polskiej gościnności z licznymi drewnianymi elementami, otwartością przeszklonej przestrzeni oraz świeżością zielonej oazy. Oferta kulinarna będzie prosta, ale oparta na najlepszych produktach, pochodzących od lokalnych dostawców. Główny nacisk zostanie położony na relacje oparte na zrównoważonym rozwoju. Restauracja Green House będzie oferować taras z 50 miejscami do siedzenia, łączącym zasady savoir–vivre włoskiego placu z relaksującą atmosferą ogródka w pubie.
164 pokoi z łazienkami w klimacie wellness
Prostota industrialnego wystroju wpisuje się w swobodę charakterystyczną dla XXI wieku. Wnętrza ozdobią duże powierzchnie szklane, ceglane i stalowe, ale też elementy z naturalnych materiałów, takich jak drewno i wełna w ciepłej kolorystyce. Ponadto, dobrą atmosferę panującą w pomieszczeniach zapewni idealnie dobrane oświetlenie. Pokoje zostaną wyposażone w długie łóżka oraz nowoczesne i wygodne meble. Wszystkie zapewnią równowagę między snem, życiem prywatnym a pracą. Łazienka będzie pełnić funkcję prywatnej strefy wellness, oferując przestronny prysznic-spa, wysokiej jakości udogodnienia i zestaw naturalnych kosmetyków. Także w tym pomieszczeniu oświetlenie odegra kluczową rolę w zapewnieniu relaksującej atmosfery.
Kreatywne spotkania i fitness
– Kto chociaż raz rozgości się w kreatywnej strefie spotkań, nie będzie chciał już słyszeć o tradycyjnych salach konferencyjnych. W organizacji konferencji kierujemy się tą samą koncepcją, którą wdrażamy w innych obszarach Vienna House. Chcemy zachwycać naszych gości. Z tego powodu koncentrujemy się na stworzeniu prostej, nieskomplikowanej i luźnej atmosfery w wyjątkowych wnętrzach”. Sale konferencyjne zajmą powierzchnię 300 m², z możliwością zmiany ich układu. Każda sala będzie mieć dostęp do światła dziennego i zostanie przystosowana do prezentacji produktów, sesji zdjęciowych i seminariów – mówi Rupert Simoner.
W obiekcie zaplanowano także strefę fitness i wellness z nowoczesnymi przyrządami do ćwiczeń siłowych i wydolnościowych – pozycja obowiązkowa dla gości podróżujących służbowo. Hotel pozostawi gościom do dyspozycji 50 miejsc postojowych w garażu podziemnym.
JK
Dziewięć spotkań edukacyjnych, blisko 1100 uczestników z całej Polski, 340 publikacji o ekwiwalencie reklamowym 370 tys. zł – tak można podsumować pierwszą odsłonę programu „Szef dla Młodych Talentów” prowadzonego przez MAKRO Polska. Edycję wieńczą staże w najlepszych restauracjach dla piętnastu wyróżnionych uczniów.
„Szef dla Młodych Talentów” to jedyny program odpowiedzialności społecznej prowadzony z myślą o szkołach gastronomicznych, którego celem jest wprowadzanie pozytywnych zmian w polskiej gastronomii. W jego ramach MAKRO Polska integruje szkoły gastronomiczne z sektorem HoReCa oraz wspiera młodych adeptów sztuki kulinarnej, stwarzając im możliwości nauki od najlepszych szefów kuchni. Pierwsza edycja programu okazała się wielkim sukcesem – również medialnym, gdyż na temat programu ukazało się 340 publikacji o ekwiwalencie reklamowym AVE 370 tys. zł.
W ciągu ośmiu miesięcy, od listopada 2016 do czerwca 2017 roku odbyło się dziewięć Mikserów Kulinarnych – bezpłatnych spotkań edukacyjnych dla uczniów szkół gastronomicznych – w których udział wzięło ok. 1100 uczestników z całej Polski. Pokazy kulinarne poprowadzili wybitni szefowie kuchni: Paweł Oszczyk, Witek Iwański, Ernest Jagodziński, Kasia Daniłowicz, Michał Kuter, Wojciech Harapkiewicz, Jarek Walczyk i Martin Gimenez Castro. Prelekcji udzieliły wyjątkowe postacie świata gastronomii, m.in. Justyna Adamczyk, Malka Kafka, Jan Kuroń czy Dorota Minta. Miksery Kulinarne stanowiły źródło wiedzy z wielu różnych dziedzin takich, jak: kuchnia Ameryki Południowej, surf’n’turf, czyli mięso w połączeniu z owocami morza, tradycyjne polskie przysmaki na bazie mąki, sposoby na dziczyznę, wszystko, co kucharz musi wiedzieć o tłuszczach, w jaki sposób nie marnować jedzenia i sprytnie gotować czy jak zrobić karierę w branży gastronomicznej.
Na uczestników czekały także konkursy z atrakcyjnymi nagrodami. Jedną z nich stanowiła kolacja degustacyjna w restauracji La Rotisserie połączona z edukacyjnym spotkaniem z szefem kuchni Pawłem Oszczykiem, którą zdobyła reprezentacja Zespołu Szkół Gastronomiczno-Hotelarskich przy ul. Majdańskiej w Warszawie. Natomiast uczniowie, którzy zdobyli najlepsze wyniki w quizach sprawdzających wiedzę na Mikserach Kulinarnych, wygrali staże w wiodących polskich restauracjach. Piętnastu najlepszych uczestników odbędzie tygodniową naukę w restauracjach: Babinicz, Tel Aviv, Narvil, Olszewskiego 128, A Nóż Widelec, Strefa i Salto.

Sukces pierwszej edycji programu oraz pomysły na kolejną, która rusza już od września br., członkowie Rady Programowej omówili 19 czerwca w Akademii Inspiracji MAKRO. W specjalnym spotkaniu udział wzięli m.in. Justyna Adamczyk, Maciej Nowicki, Wojciech Harapkiewicz, Jarek Walczyk, Janusz Fic, Witek Iwański i Paweł Oszczyk. Członkowie Rady Programowej jednogłośnie uznali, że celem kolejnego cyklu powinno być jeszcze większe zacieśnienie współpracy ze szkołami gastronomicznymi oraz wspieranie nauczycieli w jak najlepszej edukacji uczniów.

Partnerzy pierwszej odsłony programu „Szef dla Młodych Talentów” to: Żółty Przewodnik Gault&Millau Polska – prestiżowy, międzynarodowy przewodnik prezentujący najlepsze restauracje, hotele i produkty w Polsce, ChemaN – producent profesjonalnej odzieży dla gastronomii oraz Provincja – producent najwyższej jakości dziczyzny, owoców leśnych i ich przetworów.
JK
Polski oddział świeżych produktów mlecznych Danone stał się częścią nowej struktury europejskiej. Poza Polską skupia ona kraje bałtyckie, kraje Europy Wschodniej i kraje nordyckie – łącznie aż 13 państw, w których zatrudnionych jest 2000 pracowników. Dzięki temu Danone będzie mógł mocniej skupić się na realizacji swojej misji niesienia zdrowia przez żywność. Spodziewanych korzyści jest więcej.
Wprowadzana właśnie zmiana modelu zarządzania jest kolejnym krokiem w realizacji długofalowej strategii Danone, której przyświeca troska o zdrowie. Danone dąży do tego, aby pozytywnie wpływać na zdrowie konsumentów poprzez oferowane produkty oraz edukację żywieniową.
Nowoczesna struktura organizacyjna
Trendy konsumenckie na rynku produktów mlecznych rozwijają się niemal równolegle w całej Europie, co powoduje, że rynki w poszczególnych częściach kontynentu, stają się do siebie coraz bardziej podobne. Biorąc pod uwagę tego rodzaju uwarunkowania, Danone stawia na ścisłą współpracę pomiędzy poszczególnymi krajami swojej nowej struktury. Szczególnie dotyczy to wprowadzania innowacji produktowych, czy prowadzenia działań marketingowych i sprzedażowych, co pozwoli na wzmocnienie synergii między rynkami. Zmiana niesie za sobą też nowe możliwości rozwoju zawodowego dla pracowników polskiego oddziału firmy.
Zmiana za sterami Danone w Polsce i krajach bałtyckich
Dyrektorem Generalnym odpowiedzialnym za nową strukturę, skupiającą aż 13 krajów europejskich, został Paolo Tafuri. Przewodzi on nowemu, międzynarodowemu zespołowi zarządzającemu, w którym funkcję DYREKTORA RYNKU Polska i Kraje Bałtyckie oraz Prezesa Zarządu Danone Sp. z o.o. obejmuje Marek Wojtyna.
Marek Wojtyna z grupą spółek DANONE związany jest od ponad 15 lat. Początkowo pracował w oddziale Świeżych Produktów Mlecznych w Polsce, następnie przez 10 lat zarządzał firmą Żywiec Zdrój, a ostatnio pełnił funkcję Dyrektora Generalnego w oddziale Danone na Ukrainie.
– Cieszę się, że wracam do polskiego oddziału, z którym związany byłem na początku swojej ścieżki zawodowej w grupie spółek DANONE – mówi Marek Wojtyna. Polska jest ważnym rynkiem, który postrzegam jako bardzo perspektywiczny. Produkty mleczne stanowią ważną część zdrowej diety. Niestety, w tej części Europy wciąż konsumujemy ich mniej niż w krajach Europy Zachodniej. Dlatego obok wprowadzania innowacji, w Danone stawiamy na edukację żywieniową, co silnie wpisuje się w naszą misję, mówiącą o niesieniu zdrowia przez żywność. – dodaje Dyrektor Rynku.
MW
Marka Łomża, należąca do największej na polskim rynku niezależnej spółki piwowarskiej – Van Pur, zmienia strategię komunikacji i pozycjonowanie.
Zespół Brand Strategy&Consumer Research w Deloitte opracował całościową strategię relaunchu marki Łomża, na jej podstawie przygotowane zostały nowe opakowania oraz aktualnie trwająca kampania wizerunkowa.
Nowe opakowanie piwa Łomża to pierwszy element rebrandingu marki. Zmianie uległa nie tylko identyfikacja wizualna – logotyp, typografia marki oraz etykieta, zaprojektowane przez Wilk Studio, ale także butelka, za której kształt odpowiedzialna jest agencja THIS.
Wprowadzeniu Łomży w nowej szacie graficznej towarzyszą kompleksowe działania w punktach sprzedaży. Kampanię trade marketingową i materiały BTL przygotowała agencja RiverWood marketing.
– Łomża dostępna jest na rynku od 49 lat. W tym czasie, udało nam się zdobyć ugruntowaną pozycję i podbić serca kolejnych pokoleń piwoszy. Nowa strategia komunikacji to dowód, że nie osiadamy na laurach – mówi Maciej Dymalski, Dyrektor Marketingu Van Pur.
Odświeżone spojrzenie polskiej marki browarniczej można dostrzec również w prowadzonych działaniach digitalowych, które podkreślają nową pozycję rynkową oraz definiują grupę odbiorców. Agencja Deloitte Digital odpowiedzialna jest za przygotowanie i wdrożenie konceptu kreatywnego „Swoją drogą”. Opowiada on o wyzwaniach, z jakimi mierzy się pokolenie współczesnych trzydziestolatków: bohaterowie kampanii na swój sposób interpretują rady, jakie przekazali im rodzice. W pierwszej odsłonie kampanii tematem jest posiadanie własnego mieszkania. Oprócz spotów, przygotowanych do kanałów internetowych, kampania obejmuje działania uzupełniające w social mediach, a także billboardy reklamowe przy najbardziej uczęszczanych trasach drogowych.
Łomża, aby podkreślić swoją obecność, zdecydowała się skoncentrować działania reklamowe w 2017 roku w Internecie. Dom mediowy MediaCom przygotował plan kampanii i dzięki zaawansowanym technologiom emisji reklam, zamierza dotrzeć do takiej samej ilości odbiorców, co podczas kampanii telewizyjnej w latach ubiegłych. Co więcej, działania online pozwalają skierować cały budżet na komunikację ze zdefiniowaną grupą odbiorców, co nie jest możliwe w przypadku reklam w telewizji. Podstawowym formatem reklamowym jest spot video, dostępny w serwisach VoD, a także kampania display w największych portalach tematycznych.
Źródło: www.riverwood.pl
JK
Ostecx Créative po raz kolejny zaprojektował wyjątkowe etykiety dla piw AleBrowaru. Najnowsze prace są rozwinięciem dotychczasowego, mocno rozpoznawalnego stylu marki.
Rok 2017 to seria nowości w portfolio AleBrowaru, co związane jest również z otwarciem własnego zakładu produkcyjnego w Lęborku. W pierwszym półroczu fani marki mieli już okazję skosztować West Coast IPA „What-a-Shot”, White IPA „Hula Hop”, Milkshake Pale Ale „Shake The World”, i New England IPA „Not So Scary”. Z kolei 18 sierpnia br. na rynku zadebiutuje Hazy Juicy Double IPA „El Fruto”. Wszystkie piwa są oferowane w ramach podstawowej linii produktowej AleBrowaru i rozwijają koncept kreatywny towarzyszący marce od jej rynkowego debiutu. Autorem charakterystycznych ilustracji jest Łukasz Belcarski.
[galeria=”1″]
Sébastien Ploszaj, art director w Ostecx Créative, tak ocenia współpracę na linii browar-agencja oraz ostatnie realizacje:
– Dzięki zaufaniu jakim obdarzył nas klient oraz konsekwencji po stronie AleBrowaru udało się zbudować silną i rozpoznawalną markę. Z perspektywy ostatnich 5 lat można też śmiało powiedzieć, że etykiety AleBrowaru i zaproponowana przez nas konwencja miały duży wpływ na styl komunikacji browarów rzemieślniczych w Polsce. Nowe realizacje dowodzą, że koncept kreatywny z postaciami może być cały czas atrakcyjną i wyróżniającą propozycją na rynku. Z przyjemnością siadamy do kolejnych projektów.
Ostecx Créative to agencja z największym piwnym portfolio w Polsce. Za swoje opakowania otrzymała najważniejsze nagrody branżowe – KTR, Kreatura, Must Have Łódź Design Festiwal, Art of Packaging. Na co dzień pracuje zarówno dla browarów rzemieślniczych, regionalnych, jak i branżowych potentatów oraz zajmuje się obsługą reklamową Banku Zachodniego WBK.
JK
Trwa rebranding ARO – marki własnej MAKRO Polska. Już 150 produktów zyskało etykiety z odświeżoną szatą graficzną, a kolejne 80 jest w trakcie zmian. Nowe opakowania charakteryzują minimalizm, przejrzystość i nowoczesność.
ARO to marka własna sieci hurtowni MAKRO Polska, która w swoim portfolio ma ponad 1000 produktów. W odpowiedzi na potrzeby klientów z sektorów HoReCa i handlu tradycyjnego w lutym br. rozpoczął się rebranding opakowań. Obecnie nowy wygląd zyskało już 150 produktów, w tym m.in. kasze, mąki, ryże, czekolady, dżemy, wody czy produkty chemii gospodarczej.
Odświeżona szata graficzna jest minimalistyczna i funkcjonalna. Nazwa produktu, skład i gramatura zostały wyeksponowane, a logo „ARO”, otoczone charakterystycznym kolorowym okręgiem – nieznacznie pomniejszone.
W przygotowaniu są nowe etykiety dla kolejnych 80 produktów. Plan strategicznej rewitalizacji marki zakłada zakończenie całego procesu rebrandingu w pierwszym kwartale 2018 roku.
Źródło: www.makro.pl
JK
Prezentujemy stanowisko IGRZ dotyczące warszawskiej uchwały krajobrazowej.
W czerwcu 2017 roku zaprezentowany został projekt tzw. uchwały krajobrazowej dla miasta stołecznego Warszawy. Niedobrego projektu, którego założenia wywodzą się z końca poprzedniego stulecia. Kilka refleksji na ten temat.
W przestrzeni publicznej Warszawy mamy do czynienia z nadmiarem szyldów i informacji o prowadzonej działalności. To one w największym stopniu wpływają na wizerunek Miasta. Dlatego niesłusznym i niesprawiedliwym jest proponowanie tak zwanego okresu dostosowania dla szyldów długości 3 lat, a tablic reklamowych i urządzeń reklamowych, w tym profesjonalnych nośników reklamy długości 2 lat.
Przewiduje się trzy rodzaje „ustandaryzowanych nośników reklamowych”: formatu małego, formatu średniego i formatu dużego. Możliwości wielkości ustandaryzowanych powierzchni ekspozycyjnych tablic reklamowych oraz urządzeń reklamowych kończą się na powierzchni 18 m². Kwestionowanie możliwości sytuowania w określonych obszarach ustandaryzowanych nośników reklamowych posiadających większe powierzchnie ekspozycyjne jest logicznie nieuzasadnione oraz niezgodne z prawem.
Wyznaczono niewielką ilość ciągów komunikacyjnych, wzdłuż których mogą być w bardzo ograniczony sposób sytuowane wolnostojące tablic reklamowe i urządzenia reklamowe niebędące szyldami. Głównym obszarem funkcjonowania wolnostojących nośników reklamy są ciągi komunikacyjne. One bowiem gwarantują największą oglądalność i efektywność oddziaływania na odbiorców. Dlatego możliwość sytuowania tych nośników winna dotyczyć wszystkich dróg wielojezdniowych, takich jak na przykład Aleja Komisji Edukacji Narodowej, ulice: Rotmistrza Pileckiego, Puławska, Modlińska, Czerniakowska, Górczewska, Broniewskiego, Połczyńska itp. Stosowanie konkretnych nośników reklamy w ciągach komunikacyjnych winno być dostosowane do otoczenia.
W projekcie uchwały zapisane są różne warunki funkcjonowania wolnostojących tablic reklamowych i urządzeń reklamowych niebędących szyldami. Przede wszystkich różne parametry dotyczące „odległości”. Wyznaczenie parametrów „odległości” dla tych nośników i wzajemnego oddziaływania na siebie, wydają się na pierwszy rzut oka zrozumiałe i pragmatyczne. Jednakże po dokonaniu dokładnej analizy tych parametrów okazuje się, że sytuowanie nośników zgodnie z nimi nie będzie praktycznie możliwe. Z powodu nakładania się na siebie pojedynczych warunków w przestrzeni.
Dopuszcza się „wyświetlacze” w postaci „tablicy reklamowej, która eksponuje zmieniające się nie częściej niż co 10 sekund nieruchome treści reklamowe bez przerw pomiędzy nimi…”. Chodzi o nośniki potocznie zwane „cyfrowymi”. W proponowanym projekcie uchwały ograniczone do systemów LCD i SMD. Ponadto ograniczone, poza dwoma wyjątkami, do powierzchni ekspozycyjnych na ustandaryzowanych nośnikach małego formatu.
Tak znaczące ograniczenie możliwości stosowania nowoczesnych technologii w zakresie eksponowania treści reklamowych jest niezgodne z rozwojem sieci systemowych nośników reklamy na świecie. Przez ostatnią dekadę liczba tych nośników wzrosła z 3% w roku 2005 do ponad 27% w roku 2015 wszystkich nośników reklamy zewnętrznej. Zastosowanie nowych technologii jest zgodne z różnymi programami, począwszy od programów związanych z ochroną środowiska do programów dotyczących bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej. Poza tym inteligentne matryce pozwalają na wykluczenie ewentualnej uciążliwości tych nośników dla otoczenia (inaczej niż w wypadku nośników cyfrowych stosowanych wcześniej).
Przewiduje się szczególne uregulowania, zazwyczaj bardzo liberalne, w stosunku do wybranych podmiotów, między innymi: instytucji kultury, stacji paliw, wielkopowierzchniowych obiektów handlowych. Takie rozstrzygnięcia są niezgodne z zasadami równości i proporcjonalności.
Źródło: IGRZ
KL
Uchwyt do telefonu SIMPLY HELD to propozycja dla branży motoryzacyjnej od firmy Inspirion Polska.
Uchwyt do telefonu SIMPLY HELD do smartfonów i iPhone’ów® o szerokości 5.5 – 9 cm, można zamontować przy kratce nawiewu w aucie (pasuje do różnych rozstawów żaluzji) lub na wózku sklepowym, obracany uchwyt o 360°.
Zapytaj o produkt: 71 310 91 00
KL