Agencja Mea Group odpowiadała za koncept kreatywny i kompleksową produkcję 9. Gali VIVA! Photo Awards, która odbyła się 30 listopada w warszawskim Centrum Expo XXI. W ramach tego prestiżowego konkursu fotograficznego jury – pracami którego kierował Ryszard Horowitz – wyłoniło autorów najlepszych zdjęć w pięciu kategoriach: moda, uroda, reportaż, zdjęcie telefonem komórkowym oraz piękno chwili.
Uroczystemu wręczeniu nagród towarzyszyła światowa premiera kilku zdjęć słynnego fotografa – Sandro Millera z aktorem Johnem Malkovichem w roli głównej, które powstały specjalnie dla „VIVY!” z okazji 20-lecia magazynu.
Magazyn „VIVA!” już od dziewięciu lat promuje i wspiera rozwój młodych talentów w dziedzinie fotografii poprzez swój konkurs. Fotografowanie to proces twórczy, wymagający zaangażowania, emocji, ale również profesjonalizmu, warsztatu i doświadczenia. Te wszystkie wartości znalazły odzwierciedlenie w zaproponowanej przez Mea Group oprawie wydarzenia, m.in. oświetleniu, muzyce, nagłośnieniu, multimediach, oprawie graficznej i scenografii.
Kwadratowa scena i podwieszane ekrany na planie kwadratu nawiązywały do kadru fotograficznego. Oprawa wizualna obejmowała różne formy prezentacji zdjęć. Fotografie zwycięzców kategorii konkursowych goście gali VIVA! Photo Awards 2017 mogli oglądać w ramach specjalnej instalacji. Z kolei prace, w których John Malkovich wcielał się w znane postacie – np. Ernesta Hemingwaya, były pokazywane na multimedialnej wystawie. Wchodzących witał Salvador Dali – wielkoformatowy portret, na którym J. Malkovich dzięki Sandro Millerowi stał się Dalim ze słynnego portretu artysty autorstwa Philippe’a Halsmana z 1954 roku.

– Centrum Expo XXI potraktowaliśmy jako miejsce, które pozwoli nam na wykreowanie oryginalnej przestrzeni, pozwalającej na jak najlepszą ekspozycję prac. Głównymi bohaterami VIVA! Photo Awards są zdjęcia, uchwycone w nich emocje i ich autorzy, i o tym pamiętaliśmy na każdym etapie projektu oraz realizacji. Zadbaliśmy o to, aby nic niepotrzebnie nie rozpraszało gości podczas obcowania z wybitnymi pracami, poznawania warsztatu mistrzów fotografii – mówią Magda Kozicka, Dyrektor produkcji i Jędrek Nykowski, Dyrektor kreatywny, Mea Group.
Gospodarzami Gali, w której wzięło udział kilkuset gości, byli redaktor naczelna magazynu „VIVA!” Katarzyna Przybyszewska oraz Piotr Kraśko. Oprócz poznania zwycięzców poszczególnych kategorii konkursowych i ich prac, goście mogli także podziwiać z bliska wielkoformatowe dzieła stanowiące kontynuację projektu „Malkovich, Malkovich, Malkovich: w hołdzie mistrzom fotografii” Sandro Millera. Po wręczeniu nagród przyszedł czas na gwiazdy muzyczne wieczoru: Wojtka Mazolewskiego z Quintetem – ich koncert oraz brawurowe wykonanie kilku utworów w duecie z Johnem Porterem.
– Tegoroczna, 9. edycja konkursu VIVA! Photo Awards była niezwykle wyjątkowa. Otrzymaliśmy około pięciu tysięcy zdjęć, co niezmiennie stanowi o sile i prestiżu organizowanego przez nas konkursu. Podczas gali finałowej, która była zamknięciem świętowania obchodów 20-lecia magazynu VIVA!, przygotowaliśmy naszym gościom niezwykłą niespodziankę: światową premierę zdjęć Sandro Millera z udziałem Johna Malkovicha, który wciela się w postaci Jana Pawła II, Lecha Wałęsy oraz Fryderyka Chopina – mówi Marcin Komarzewski, Dyrektor Promocji Edipresse Polska.

Organizatorem 9. Gali VIVA! Photo Awards było Edipresse Polska; Sponsorem głównym wydarzenia: Carlo Rossi Concord; Mecenasem konkursu i wystawy: APART, ALBERT RIELE; Partnerem technologicznym: Samsung Galaxy Note 8; Partnerami: FujiFilm, Ford Vignale, Cisowianka Perlage, Semilac; Partnerami wystawy: N31 by Robert Sowa, I Do Art.

na fot. Laureaci 5 kategorii konkursowych.
MW
Solidarność wspiera bombonierki – doskonały prezent dla bliskich z okazji Dnia Babci, Dnia Dziadka, walentynek czy Dnia Kobiet. W pierwszym kwartale 2018 r. marka zaprasza konsumentów do udziału w konkursie pod hasłem „Podaruj serdeczności od Solidarności”. Przy zakupie pralin i czekoladek z oferty Solidarności, co tydzień będzie można wygrać gotówkę i bony poczty kwiatowej, a także otrzymać okolicznościową pocztówkę gratis.
Czekoladki i praliny najwyższej jakości to zawsze idealny pomysł na słodki upominek dla kochanych osób, który można podarować samodzielnie lub wraz z kwiatami. Wybierając ulubioną bombonierkę Solidarności spośród następujących: Śliwka Nałęczowska, Złota Wiśnia w Likierze, Czekoladowe Tajemnice lub L’Amour, co tydzień (od 8 stycznia do 11 marca) będzie można wygrać gotówkę (1 x 1 000 zł) i 10 bonów do poczty kwiatowej. Aby wziąć udział w konkursie, należy zachować paragon potwierdzający zakup i wysłać pod wskazany numer SMS z oryginalnymi życzeniami dla bliskiej osoby. Poza konkursem, przewidziano dodatkową niespodziankę dla konsumentów. Kupując bombonierkę, klient będzie mógł odebrać gratis okolicznościową pocztówkę.
[galeria=”1″]
W punktach sprzedaży detalicznej komunikację akcji wspierają dedykowane standy, z których konsumenci będą mogli sięgnąć po pocztówkę okolicznościową, a także ekspozytory i materiały POSM (wobblery, shelfstoppery).
Działania wystartują w handlu tradycyjnym 8 stycznia i potrwają do 11 marca 2018 r. Za organizację konkursu odpowiada Agencja Kore, działania PR realizuje Kolterman Media Communiactions.
JK
Jak czytamy w materiale Andrzeja Gajcy, co najmniej milion złotych miała kosztować kampania „Sprawiedliwe sądy” realizowana na nośnikach OOH i w telewizji. Celem akcji Polskiej Fundacji Narodowej było informowanie o łamaniu prawa przez sędziów, na stronach internetowych kampanii propagowano również założenia reformy sądownictwa.
Wedle oficjalnych informacji władz PFN, koszt kampanii przekroczyć miał ponad 8 mln zł, a na konto firmy Solvere, której kierownictwo to byli specjaliści od wizerunku PiS, trafić miało w sumie ok. 240 tys. zł. Jak jednak podaje Onet, z faktur opiewających na łączną kwotę 1 191 347, 69 zł, do Solvere trafiło co najmniej milion złotych.
Według dokumentów, na które powołuje się Onet, do 20 września Solvere wystawiła fundacji za realizację kampanii o sądach cztery faktury:
– FV/2/08/2017 za badania socjologiczne na kwotę 44 987,69 zł;
– FV/2/09/2017 za promowanie treści internetowych na kwotę 246 000 zł;
– FV/3/09/2017 za produkcję TV, VoD i viral na kwotę 615 000 zł;
– FV/4/09/2017 za druk broszury na kwotę 285 360 zł.
Wszystkie powyższe faktury znalazły się w zestawieniu wydatków Polskiej Fundacji Narodowej na projekt „Sądy”, w ramach realizowanego programu „Sprawiedliwość”. Onet wystąpił do PFN z pytaniami o wydatki poniesione na kampanię „Sprawiedliwe sądy”, które do chwili publikacji (05.12.2017 r.) pozostały bez odpowiedzi. Co więcej, sprawozdanie finansowe PFN (jako instytucji rządowej) mimo zapowiedzi wciąż nie jest dostępne dla opinii publicznej. Onetowi nie udało się także pozyskać komentarza od firmy Solvere sp. z.o.o.
Źródło: Onet.pl
KL
Agencja Social Media London Style została oficjalnym sponsorem turnieju Wirtualne Derby Śląska organizowanego przez Tyski Sport SA. To pierwszy tego typu turniej E-Sportowy w Polsce.
Wirtualne Derby Śląska, którego sponsorem została właśnie pochodząca z Tychów agencja Social Media London Style, to pierwszy w Polsce turniej tego typu. Przeznaczony jest dla zespołów reprezentujących kluby piłkarskie z województwa śląskiego. Impreza odbędzie się 9 grudnia na Stadionie Miejskim w Tychach. W zawodach weźmie udział osiem drużyn: Górnik Zabrze, Piast Gliwice, Ruch Chorzów, Raków Częstochowa, Zagłębie Sosnowiec, Rozwój Katowice, Śląski Związek Piłki Nożnej i gospodarz turnieju – GKS Tychy.
– Rywalizacja na wirtualnym boisku będzie doskonałą okazją do aktywizacji kibiców i integracji śląskich klubów. E-Sport to obszar, który ciągle się rozwija, dlatego wychodzimy z inicjatywą promocji śląskiej piłki wśród fanów gamingu – mówi Grzegorz Bednarski, prezes Tyski Sport S.A.
Każdy zespół nominuje dwóch reprezentantów. W barwach GKS Tychy wystąpi Patryk „Paniol” Pańka, e-zawodnik, z którym klub podpisał kontrakt na początku bieżącego roku oraz wyłoniony w eliminacjach kibic GKS Tychy.
Wszystkie spotkania będą transmitowane na platformie YouTube.
Turniej na żywo skomentuje jeden z najlepszych komentatorów sceny E-Sportowej: Jarek „RDK” Radzio. Drugim komentatorem będzie Bartosz „Bejott” Jakubowski.
Organizatorem turnieju jest spółka Tyski Sport SA, której 100-procentowym akcjonariuszem jest Gmina Tychy.
– E-sport to niezwykle dynamicznie rozwijająca się dziedzina rozrywki i sportu. Wartość tego rynku na świecie wynosi już kilkaset milionów dolarów, a przewiduje się, że w najbliższych latach będzie rosnąć bardzo dynamicznie. To również perspektywiczny kierunek dla rynku marketingowego, na którym działamy. Decyzja o związkach naszej agencji z E-Sportem jest więc dla nas bardzo naturalna – mówi Krystian Dryniak, Prezes Zarządu agencji Social Media London Style.
JK
Promo Show Professional to nowa inicjatywa wśród wydarzeń branżowych pierwszego kwartału. Wydarzenie jest dedykowane wyłącznie przedstawicielom agencji reklamowych i firmom zajmującym się sprzedażą artykułów reklamowych. Wśród wystawców jest również firma Happy Gifts Europe, producent długopisów reklamowych marki LeccePen i B1 oraz właściciel marki notesów i power banków thINKme.
Jak podkreśla Tomasz Przewoźnik, Sales&Marketing Director w Happy Gifts Europe, nad wzięciem udziału w nowym przedsięwzięciu jakim jest PSP 2018 nie zastanawiali się ani przez chwilę. Dlaczego? – Happy Gifts Europe ze swoimi markami ma ugruntowaną pozycję na rynku polskim. Mówię tutaj głównie o obszarze dystrybucji, liczbie obsługiwanych agencji reklamowych. Nie jest naszym głównym celem pozyskiwanie nowych klientów. Nasza strategia zmierza bardziej do właściwego „wykorzystania” siły i potencjału naszych obecnych klientów. Stawiamy na relacje i ich jakość – podkreśla Tomasz Przewoźnik.
Tradycyjne targi o dużej skali, wedle przedstawiciela Happy Gifts przestały to umożliwiać. – Gigantyczna liczba wystawców, utrudnione prowadzenie rozmów, ogólne rozproszenie i różnorodność odwiedzających nie dają komfortu pracy. Relacje to jedno, ale przede wszystkich jakość tych relacji i sposób w jaki je budujemy, to rzecz dla nas kluczowa. PSP 2018 daje nam możliwość skutecznego realizowania naszej strategii. Wyselekcjonowana grupa wystawców, którzy reprezentują kluczowe – z punktu widzenia agencji – kategorie upominków reklamowych, kapitalnie zaplanowana powierzchnia wystawiennicza, odwiedzający stanowiący kluczowe na polskim rynku agencje reklamowe. To wszystko sprawia, że PSP 2018 daje szanse na profesjonalny kontakt z klientem, co ważne – kontakt merytoryczny – nie ograniczający się do kolekcjonowania setek wizytówek potencjalnych klientów, którzy drugiego dnia już nie pamiętają, że odwiedzili nasze stoisko. Nie o to nam chodzi, i z tego powodu zrezygnowaliśmy z udziału w „typowych” imprezach targowych – dodaje Tomasz Przewoźnik.
Promo Show Professional odbędzie się 7-8 lutego 2018 r. w Warszawie w hotelu Novotel Centrum. Na wydarzenie obowiązuje bezpłatna rejestracja (tylko dla agencji reklamowych) – formularz rejestracji TUTAJ.
BJ
Projekt VERVA Street Racing 2016 – Narodowy Festiwal Motoryzacji stanął na podium wśród najlepszych eventów świata w kategorii Sports Event w pierwszej globalnej edycji konkursu Best Event Awards. Jest to jedyna polska realizacja wyróżniona tą statuetką.
Przez 11 lat EuBea Festival był kluczowym wydarzeniem europejskiej branży eventowej. W jego ramach odbywał się konkurs European Best Event Awards, podczas którego nagradzane były najlepsze realizacje w Europie. W tym roku zarówno festiwal, jak i konkurs zyskały wymiar globalny, zmieniając się w Bea World Festival i Bea World Awards.
Do Best Event Awards 2017 zostało zgłoszonych 296 projektów z 27 krajów na całym świecie. Realizacje oceniało jury złożone z przedstawicieli czołowych firm o międzynarodowym zasięgu oraz stowarzyszeń eventowych z różnych państw. Przewodniczyła mu Andrea Faflíková, CEEMEA Senior PR & Event Manager w The LEGO Group. Wśród najważniejszych kryteriów oceny projektów znajdowały się kreatywność, innowacyjność, wykonanie, strategia, jakość oraz efekt biznesowy.
W ramach konkursu projekt VERVA Street Racing 2016 – Narodowy Festiwal Motoryzacji stanął na podium w kategorii Sports Event. Decyzja o wręczeniu statuetki została oparta na case study oraz spotkaniu z jury. W jego ramach zostały zaprezentowane między innymi założenia i największe wyzwania projektu.
VERVA Street Racing to cykliczne widowisko i festiwal motoryzacyjny, odbywający się od 2010 roku w Polsce. W 2016 roku wydarzenie po raz pierwszy miało miejsce na błoniach stadionu PGE Narodowego i było dedykowane rodzinom. W jego ramach w rodzinnej atmosferze pikniku motoryzacyjnego goście mogli nie tylko podziwiać legendy motoryzacji, najnowsze samochody, spektakularne wyścigi, pokazy kaskaderskie, ale także posłuchać największych gwiazd polskiej muzyki. Była to również rekordowa pod względem liczby gości edycja – wzięło w niej udział aż 110 tysięcy osób. Za realizację projektu odpowiadał Walk.
Więcej informacji na:
Facebook.com/vervastreetracing
Instagram.com/vervastreetracing/
JK
We Wrocławiu na blisko 10 000 metrów kwadratowych diler samochodowy – Grupa Wróbel – wybudował największy salon Mercedes-Benz w Polsce. Klienci mogą tutaj obejrzeć 45 samochodów ekspozycyjnych, odwiedzić stanowisko dedykowane modelom AMG, G Corner czy Van ProCenter, a także centrum samochodów zabytkowych.
W części serwisowej są 24 podnośniki, trzy myjnie i magazyn opon. Na klientów czeka 320 miejsc parkingowych, a do dyspozycji jest kawiarnia Etno Cafe. Obiekt znakomicie wpisuje się w plany i oczekiwania niemieckiego koncernu Mercedes-Benz, który do 2020 r. chce wprowadzić kilkadziesiąt nowych aut, w tym część zaprojektowanych od początku.
W ramach przestrzeni salonowej samochodów nowych i używanych oraz serwisu zainstalowano profesjonalne monitory Sony Bravia. Umieszczono je na stanowiskach handlowych po to, aby pozwalały na bezprzewodowe wyświetlania materiałów z iPadów i komputerów handlowców umożliwiając klientom wygodne oglądanie prezentowanego auta. W czasie kiedy urządzenia nie są wykorzystywane w ten sposób służą jako wyświetlacze materiałów digital signage, podobnie jak imponujący, 65-calowy monitor FW-65XD8501 w części AMG. Na klientów czekają także totemy – wolnostojące monitory FW-43XE8001 z pojemnościową nakładką dotykową.
– Na totemach dotykowych bazowo ustawiona jest prezentacja najnowszych informacji ze świata Mercedes-Benz. – tłumaczy Tomasz Ostaszewski, Kierownik działu marketingu Grupy Wróbel – Dzięki interakcji z ekranem dotykowym klient może dodatkowo zapoznać się z naszą bieżącą ofertą produktową oraz samodzielnie dokonać konfiguracji interesującego go modelu samochodu. Taka konfiguracja z automatu trafia na mail doradcy handlowego, z którym prowadzone są dalsze rozmowy dotyczące oferty.
Wybór padł na Sony. Do wrocławskiego salonu Mercedes-Benz ostatecznie trafiło jedenaście 40-calowych monitorów profesjonalnych Sony Bravia – Full HD, dwa 43-calowe oraz trzy 55-calowe monitory 4K HDR z podświetleniem LED wyposażone w platformę Android TV oraz dwa monitory o przekątnej 65 cali o tych samych parametrach wyświetlania obrazu. Profesjonalne monitory BRAVIA 4K są zgodne z technologią 4K HDR, umożliwiającą reprodukcję nowych, atrakcyjnych wizualnie materiałów o szerszym zakresie jasności, koloru i bardzo wysokiej rozdzielczości 4K.

– W warunkach tak ekskluzywnego miejsca, a przede wszystkim profesjonalnie przygotowanych materiałów Mercedes-Benz takie parametry wyświetlania obrazu są niezwykle istotne i stanowią technologię, w którą warto było zainwestować. Monitory Sony Bravia są energooszczędne oraz mogą być dokładnie dostosowane do potrzeb użytkownika poprzez profesjonalne menu konfiguracyjne. Sony Bravia z serii profesjonalnej są objęte unikalną gwarancją polegająca na wymianie uszkodzonego monitora na nowy bez dodatkowych kosztów po stronie użytkownika. Za jakość dźwięku odpowiada Yamaha. Firma M.Ostrowski sp.j. wyposażyła salon samochodowy Mercedes-Benz Grupa Wróbel zlokalizowany we Wrocławiu w zaawansowany system nagłośnienia oparty na urządzeniach firmy Yamaha. Sercem systemu jest procesor sygnałowy Yamaha MRX7-D sterowany z poziomu iPada bądź komputera. Całość systemu podzielono na dziesięć niezależnych stref. Do każdej z nich można wysłać inne źródło dźwięku i sterować jego poziomem głośności. Aby zapewnić odpowiednie pokrycie oraz wysoką jakość dźwięku wzmacniacze Yamaha XMV8280-D oraz Yamaha PA2120 napędzają 46 urządzeń głośnikowych, w tym m.in głośniki sufitowe Yamaha VXC6W. Całość systemu oparto na sieci Dante.
Serwis znajdujący się w budynku głównym wyposażono w autonomiczny system nagłośnienia, w którym jako źródło dźwięku zastosowano odtwarzacz sieciowy Yamaha CD-nt670D, wzmacniacz Yamaha PA2120 oraz dwanaście głośników wiszących.
– Przystąpiliśmy do projektowania systemów AV w ostatnim etapie budowy, ze względu na wytyczne architektoniczne zastosowane produkty musiały spełnić bardzo wygórowane standardy jakościowe i wizualne. – informuje Robert Zielony osoba odpowiedzialna za realizację projektu ze strony wykonawcy. – Najważniejszymi elementami w salonie są samochody i to one, a nie głośniki lub monitory mają przykuwać uwagę. Zastosowane produkty idealnie wpasowują się w koncepcję architektoniczną i tworzą spójną całość, a jednocześnie są to rozwiązania bardzo nowoczesne i dostosowane do potrzeb klienta. Na całym etapie projektowania i wykonawstwa konsultowaliśmy z inwestorem propozycję rozwiązań, współpraca była na najwyższym poziomie i zawsze dochodziliśmy do konsensusu. Założone cele zostały osiągnięte.
MW
John Lynch, prezes i założyciel LYNKA i Avalon Sportswear podsumowuje ćwierćwiecze istnienia firmy, opowiada o skali jej działalności, nagrodach branżowych i przyszłości rynku odzieży reklamowej w Polsce.
W tym roku Lynka obchodzi wyjątkowy jubileusz: 25–lecie istnienia. Jak wyglądały początki budowania biznesu w Polsce, tuż po transformacji gospodarczej w 1992 roku?
W tym czasie rozpoczęcie działalności w Polsce było niezwykle trudne, ale też ekscytujące. Infrastruktura była słaba – brak telefonów, brak autostrad, brak usług logistycznych – inflacja była wysoka, banki działały dość opieszale, a wyszkolonych pracowników trudno było znaleźć. Jednak wiedzieliśmy, że to początek czegoś wielkiego – że kajdany komunizmu zostały ostatecznie zrzucone, a Polska znów powstanie. Była ogromna nadzieja i optymizm. Kolejną zaletą było to, że branża promocyjna była w powijakach. Byliśmy jednym z pierwszych graczy, więc praktycznie tworzyliśmy rynek. Częścią tych działań było uświadomienie klientom, dlaczego warto kupować odzież i akcesoria z własnym logo.

Jesteście dostawcą wielu wiodących marek odzieży reklamowej. W jaki sposób zmieniało się portfolio produktowe i asortyment na przestrzeni ostatniego ćwierćwiecza?
Naszą pierwszą marką był RUSSELL, a po nim FRUIT OF THE LOOM, BEECHFIELD… Z biegiem lat liczba marek rosła. Na początku sprzedawaliśmy prawie same koszulki z krótkim rękawem, polo lub bluzy.Dziś Lynka i Avalon posiadają kilkanaście marek odzieży i akcesoriów promocyjnych – od produktów najwyższej jakości, takich jak Tee Jays i James Nicholson, po produkty o doskonałym stosunku wartości do ceny, takie jak Fruit of the Loom i B&C. Katalog produktów zmienił się diametralnie – dziś jest znacznie więcej kategorii: kurtki, soft shelle, odzież sportowa, odzież robocza, a także odzież kuchenna. Ponadto, mamy znacznie szerszą i bogatszą kolekcję odzieży damskiej i dziecięcej.
Ponad 80 milionów logotypów wydrukowanych dla agencji reklamowych w 22 krajach Unii Europejskiej – te statystyki pokazują skalę działalności Lynka. Jakie wyzwania stoją przed firmą na kolejne lata?
Cały czas intensywnie się rozwijamy i poszerzamy grono klientów oraz liczbę obsługiwanych rynków. Planujemy i wdrażamy dalsze inwestycje, wprowadzamy innowacje w procesach i systemach IT, aby płynnie podążać za tym wzrostem. Zdajemy sobie sprawę, że działalność związana z drukiem na tkaninach stanowi obecnie spore wyzwanie. Klienci oczekują szybkiej obsługi oraz możliwości składania mniejszych zamówień, często z wykorzystaniem druku cyfrowego (DTG). Rośnie również znaczenie sprzedaży internetowej.
W 2015 r. Lynka została odznaczona Medalem Honoru przez Ministerstwo Gospodarki RP za wkład w rozwój polskiej gospodarki. Posiadacie na swoim koncie wiele innych nagród branżowych, które z wyróżnień są dla firmy najcenniejsze?
Medal od Ministra Gospodarki jest oczywiście wyjątkowy. Jest dowodem uznania dla firmy i świadczy o tym, jak dobrym pracodawcą od dwudziestu pięciu lat jest Lynka. Dodatkowo, Lynka otrzymała ponad 40 nagród branżowych na całym świecie. Są to nagrody za jakość naszego nadruku i haftu. Jesteśmy z nich dumni – tym bardziej, że zdobyliśmy więcej nagród niż jakakolwiek inna firma w Europie.

Jak ważnym elementem w działalności promocyjnej firmy jest obecność na imprezach targowych?
Nasz udział w targach jest ważną częścią strategii firmy. Jesteśmy obecni na wystawach w całej Europie przez cały rok. Nasze podejście do biznesu zakłada jak najlepsze poznanie naszych klientów. Osobiste spotkania na targach mają więc ogromne znaczenie. To kosztuje, ale naszym zdaniem jest też opłacalne.
Firma jest ciągle aktywnym inwestorem, w grudniu otwieracie nową siedzibę. W jaki sposób ta zmiana wpłynie na sposób działania Lynka & Avalon?
Nasz nowy obiekt to duży krok w kierunku kolejnych 25 lat obecności firmy Lynka w Polsce. Oprócz większej kubatury, większego magazynu i nowych technologii drukowania, planujemy dodatkowe inwestycje w dziedzinie IT i doskonalenia procesów. Ale przede wszystkim chcemy stworzyć wspaniałe środowisko pracy dla zespołu Lynki, który jest naszą tajną bronią – stanowi trwałą podstawę naszej przewagi konkurencyjnej.

Na rynku jest wielu znaczących graczy… W jakim kierunku powinien się Pana zdaniem rozwijać sektor odzieży reklamowej w Polsce?
Myślę, że rynek polski będzie z biegiem czasu coraz bardziej przypominał rynek europejski. Popyt na produkty wyższej jakości, najwyższej jakości druk na tkaninach i dekoracje oraz coraz szybsza, sprawniejsza obsługa. Na tym etapie polscy klienci są nadal bardziej wrażliwi na ceny niż inne kraje UE, co skutkuje większą sprzedażą produktów o niższej cenie. Jednak polscy konsumenci coraz częściej zaczynają doceniać produkty wyższej jakości dlatego uważam, że trend ten przeniesie się także na sektor odzieży firmowej. A Lynka i Avalon będą doskonale przygotowani na tę zmianę!
Rozmawiała Jaga Kolawa
DOOH czyli „cyfrowe wyjście z domu”, w okresie poprzedzającym Święta Bożego Narodzenia szczególnie zyskuje na wartości. Znane marki już na początku listopada zaczynają realizować przedświąteczne kampanie w telewizji, radiu czy internecie. Jak się okazuje, w tym czasie warto wykorzystać także cyfrowe kampanie DOOH, które niezwykle skutecznie przyciągają wzrok odbiorców.
Czas intensywnych przygotowań
Święta Bożego Narodzenia to niewątpliwe jedne z najbardziej wyczekiwanych ale i również intensywnych dni w roku. Jest to okres spotkań z rodziną, składania sobie życzeń, a także wręczania prezentów. Każdy z nas chce jak najlepiej przygotować się do nadchodzących wydarzeń i sprawić radość sobie i swoim bliskim. Odpowiednich upominków szukamy w galeriach handlowych, gdzie na świąteczne zakupy przeznaczamy w tym okresie mnóstwo czasu.
Znane marki już od początku listopada przyciągają naszą uwagę i zachęcają do zakupu, prezentując szeroką gamę swoich produktów w okazyjnych cenach. Reklamodawcy wykorzystują w tym celu najbardziej popularne media, tj.: telewizję, prasę, radio, często zapominając o potencjale reklamy DOOH, za pomocą której mogą komunikować się z odbiorcą praktycznie w każdym miejscu.
Świąteczne OOH
Cyfrowa reklama OOH jest potężnym narzędziem, docierającym do szerszego grona publiczności. Zwłaszcza w okresie Świąt, kiedy ludzie są zazwyczaj bardziej skorzy do obdarowywania innych i otwarci na komunikaty marketingowe. Jak wynika z raportu opublikowanego przez firmę Deloitte – w 2017 roku przeciętna polska rodzina planuje wydać na święta około 882 zł, w tym ponad połowa (51%) z tej kwoty zostanie przeznaczona na prezenty. Co więcej, czas jaki spędzamy na ulicach w galeriach i centrach handlowych w grudniu jest znacznie dłuższy w porównaniu do reszty miesięcy. Dlatego reklamy OOH są zauważalne przez większe grono osób.
Kampanie reklamowe na cyfrowych ekranach LED stają się coraz bardziej popularne. Dzięki dynamicznym komunikatom i licznym możliwościom, jakie oferuje reklama DOOH każdy jest w stanie w atrakcyjny sposób wyróżnić swoją ofertę spośród innych.
DOOH charytatywnie
Doskonałym dowodem na to, że DOOH rzeczywiście działa jest m.in. akcja charytatywna zorganizowana przez Fundację „Obudź nadzieję” oraz Park Handlowy Matarnia, w której zbierano środki na ciepłe ubrania dla dzieci znajdujących się pod opieką organizacji. Realizacja tego przedsięwzięcia nie byłaby możliwa bez firmy MyLED, która specjalnie na tą okazję przygotowała dedykowany ekran LED, gdzie wyświetlano imienne podziękowania dla osób przyłączających się do akcji, a także odpowiadała za cały przebieg kampanii. Wyświetlanie spersonalizowanych treści na cyfrowym nośniku było możliwe dzięki synchronizacji urządzenia mobilnego z platformą do zarządzania treścią.
Cyfrowa reklama zewnętrzna, dzięki licznym możliwościom technologicznym, posiada ogromny potencjał. Co zrobić, aby go wykorzystać? Wystarczy użyć wyobraźni w tworzeniu kreacji kampanii i sprawić, aby stała się ona jedyna i niepowtarzalna, by przyciągnęła szerokie grono odbiorców i na długo wpisała się w ich pamięć.
Artykuł ekspercki: Diana Polska, PR & Marketing Manager MyLED
Źródło: MyLED
MW
Jak wynika z analiz firmy Mood Polska, w okresie świątecznym znacząco wzrasta korzystanie z usług marketingu sensorycznego. Marki zwiększają wydatki na działania, które kreują wyjątkową atmosferę poprzez odpowiednio dobrane dekoracje, specjalne zapachy oraz muzykę.
Coraz częściej stawiają także na marketing dotykowy. Wszystko po to, aby przyciągnąć klienta i wydłużyć czas jego pobytu w sklepie lub lokalu. Zwłaszcza, że – jak wynika z badań – około 70 proc. decyzji podejmowanych przez klientów, ma miejsce w punkcie handlowo-usługowym. Statystyki pokazują, że stosowanie profesjonalnego marketingu sensorycznego, może zwiększyć sprzedaż nawet o 30 proc.
Świąteczny okres to jedne z najlepszych dni dla sprzedawców i czas zintensyfikowanych działań marketingowych. Jak pokazują wyniki badania „Zakupy świąteczne” przygotowanego przez firmę doradczą Deloitte, wydatki planowane przez Polaków w 2017 r., są o 2 proc. wyższe niż w ubiegłym roku. Konsumenci deklarują wydatki świąteczne na poziomie blisko 900 zł. Okazuje się również, że coraz więcej wydajemy na prezenty (51 proc.) względem jedzenia (39 proc.).
Na tym trendzie korzystają sprzedawcy, którzy w okresie przedświątecznym generują niespotykane w skali roku zyski. Nic jednak nie dzieje się bez przyczyny, a więc żeby uzyskać wysokie profity, trzeba najpierw zainwestować, między innymi w stworzenie odpowiedniej atmosfery towarzyszącej zakupom produktów czy usług.
– Aby maksymalnie zwiększyć potencjał sprzedażowy sklepu lub lokalu usługowego, należy w pełni wykorzystać wpływ ludzkich zmysłów na decyzje zakupowe klientów. Tutaj bardzo pomocne okazują się dobrze dobrane narzędzia marketingu sensorycznego, które mają na celu pobudzenie zmysłów konsumenta, a w efekcie wywołanie jego konkretnych i pożądanych reakcji. W przypadku sklepów jest to na przykład wydłużenie czasu robienia zakupów, które zwykle kończy się większą ilością zakupów, a co za tym idzie, większą ilością pieniędzy zostawionych w kasie – mówi Aleksandra Potrykus-Wincza, Country Manager w Mood Poland & Baltics.
Marketing sensoryczny w okresie przedświątecznym i świątecznym cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Głównie dlatego, że jego umiejętne wykorzystanie przekłada się jak widać wprost, na wyniki sprzedażowe. Badania przeprowadzone przez Mood we współpracy z organizacją ESOP wskazują, że ponad połowa kupujących jednoznacznie deklaruje, że chętniej dłużej zostanie w sklepie, jeśli jego atmosfera będzie im odpowiadać. Czas wizyty, jest z kolei silnie skorelowany z ilością wydanych przez klienta pieniędzy.
– Listopad i grudzień to moment, w którym otrzymujemy największą ilość zapytań ofertowych dotyczących naszych usług. Marketerzy doskonale wiedzą, że w tym okresie Klienci wyczuleni są na nowości produktowo-usługowe, szukają promocji i rozglądają się za najlepszymi ofertami. Wówczas, jako eksperci marketingu sensorycznego, mamy spore pole do popisu, przy tworzeniu, tak oczekiwanej przecież przez wszystkich, świątecznej atmosfery. Atmosfery, która zachęci do wejścia do sklepu, podkreśli promocję i pokieruje do nowości. Wprowadzamy ją za pomocą świątecznej muzyki, delikatnie dodawanej do standardowej playlisty już od końca listopada, ale nie tylko. Naszym klientom dostarczamy także świąteczne zapachy i wizualizacje, odwołujące się do bodźców poznawczych i zmysłów. Klientowi ciężko jest się oprzeć pozytywnym decyzjom zakupowym, szczególnie w okresie Świąt, kiedy wokół słychać dzwonki i świąteczne utwory, w tle pachnie goździkami, piernikiem, grzanym winem lub choinką, a z ekranów spogląda na nas radosna twarz Mikołaja, który wraz z elfem pakuje kolejne świąteczne pudełka z prezentami – podkreśla Aleksandra Potrykus-Wincza.
Globalne badania Mood wykazują, iż niekontrolowane decyzje konsumenckie stanowią blisko 70 proc. wszystkich zakupów. To właśnie w punkcie sprzedażowym klient podejmuje 2/3 decyzji. Odsetek zakupów impulsywnych sięga 67 proc. w supermarketach i na stacjach benzynowych, a w centrach handlowych wartość ta oscyluje na poziomie 39 proc.
– Według naszych badań, odpowiednie zastosowanie marketingu sensorycznego jest w stanie wpłynąć na wzrost sprzedaży nawet o 30 procent. Analizując raporty sprzedażowe naszych Klientów na całym świecie, odnotowujemy wahania na poziomie od 10 do 33 proc., a w wyjątkowych przypadkach nawet 40 proc. – ocenia Aleksandra Potrykus-Wincza.
Świąteczne dekoracje, wizualizacje, muzyka oraz zapachy, to poszczególne narzędzia marketingu sensorycznego, które wpływają na zwiększanie obrotów w punktach sprzedaży. I choć każde z nich, także pojedynczo, może przekładać się na większe zakupy Klientów, to dużo lepsze efekty osiąga się, łącząc je wszystkie w jedną spójną całość. Holistyczne działania neuromarketingu dają najbardziej pożądane efekty.
– Poza aspektami dźwiękowymi, wzrokowymi oraz zapachowymi, marki coraz częściej wykorzystują także doznania dotykowe, aby przyciągać do swoich obiektów kolejnych konsumentów. Sklepy zachęcają, by produkt wziąć do ręki, dotknąć go, poczuć. Dla sprzedawcy to duża część sukcesu w procesie zakupowym. Dotykając przedmiotu, Klient zaczyna czuć się jego właścicielem. Najczęściej, jeszcze sobie tego nie uświadamia, ale jego mózg już to koduje. Metoda ta, do niedawna jeszcze zaniedbywana, obecnie jest już coraz bardziej doceniana, zwłaszcza że tradycyjne metody przyciągania klientów, przestały być tak efektywne jak dawniej – dodaje Aleksandra Potrykus-Wincza.
MW