W wyniku wygranego przetargu firma Nestlé Polska powierzyła agencji UNIQUE ONE opracowanie ogólnopolskiej loterii dla marki WINIARY pod hasłem „Smak na jesienne nagrody”. Akcja organizowana jest w sklepach sieci Biedronka.
Zgłoszenia do loterii przyjmowane będą między 2 a 29 listopada 2017 roku, a obejmują one produkty marki Winiary. Aby wziąć udział w loterii prowadzonej w sklepach sieci Biedronka, należy jednorazowo kupić produkty WINIARY biorące udział w loterii za min. 10 zł, wysłać SMS pod numer 70866, w treści wpisując numer ze swojego paragonu fiskalnego (koszt SMS-a 0,62 zł z VAT). Ponieważ loteria ma charakter instant-win, zgłaszający od razu dowiaduje się, czy wygrał. Należy zachować wszystkie zgłoszone paragony. Szczegóły loterii dostępne są w regulaminie na stronie www.uniqueone.pl.
Do wygrania w loterii jest 2400 kart na zakupy w sieci sklepów Biedronka o wartości 100 zł. Loteria zostanie zakończona finałowym losowaniem samochodów marki Peugeot 2008, spośród wszystkich prawidłowo przesłanych zgłoszeń. Losowane będzie aż 10 samochodów!
Agencja UNIQUE ONE odpowiedzialna jest za: koncept kreatywny, organizację i obsługę loterii. Działania wsparte są materiałami POS w punktach sprzedaży sieci sklepów Biedronka.
JK
„Sine Metu, przyjaciele!” – mówi Piotr Kędzierski w nowej kampanii MullenLowe Warsaw dla Jameson Irish Whiskey.
MullenLowe Warsaw przygotowała kampanię digital dla Jameson Irish Whiskey (Wyborowa S.A.). Idea akcji opiera się na motto rodziny Jamesonów – Sine Metu, a jej ambasadorem jest znany dziennikarz radiowy – Piotr „Kędzior” Kędzierski.
Słowa Sine Metu tłumaczy się z łaciny jako „bez obaw”. Dla marki Jameson znaczą jednak dużo więcej. To postawa życiowa, która charakteryzuje się otwartością na ludzi i świat, na nowe wrażenia, wyzwania i doświadczenia. Ten, kto wyznaje dewizę Sine Metu, idzie przez życie bez obaw, czerpiąc z niego więcej radości i satysfakcji.
Piotrek Kędzierski bezsprzecznie żyje właśnie według tej zasady. Ma wiele pomysłów, które z powodzeniem realizuje. Piotrek Kędzierski jest bohaterem filmu, który można już obejrzeć w mediach społecznościowych.
Wsparcie PR kampanii zapewnia agencja MSL Group.
– W październiku zmieniamy czas z letniego na zimowy, mamy więc ekstra godzinę dla siebie i dla przyjaciół. Zabierzcie ze sobą znajomych i spotkajmy się w super miejscach na imprezach z cyklu „25 godzina”. Czekamy na was razem z Piotrem. Będzie mnóstwo atrakcji. To właśnie jest Sine Metu! O wszystkim dowiecie się na stronie www25godzina.pl. i na naszym facebookowym profilu Jameson Irish Whiskey – mówi Marcin Zalewski, Brand Manager Jameson & Chivas
JK
Promo Show Professional to nowa inicjatywa wśród wydarzeń branżowych pierwszego kwartału 2018 roku, która powstała z inicjatywy czołowych dostawców upominków reklamowych w Polsce. Jednym z nich jest firma Texet Poland – dystrybutor takich marek jak James Harvest i Printer, J. Harvest & Frost, D.A.D Sportswear, ProJob, Sagaform, D&J (Lord Nelson&Queen Anne) czy Grizzly Bags.
Wydarzenie jest dedykowane wyłącznie przedstawicielom agencji reklamowych i ma na celu stworzenie nowej jakości spotkań do budowania i podtrzymywania relacji na linii dostawcy-agencje. PSP 2018 to komfortowe warunki prowadzenia rozmów handlowych i odpowiedź na potrzeby grupy czołowych dostawców artykułów promocyjnych. Texet Poland w tym roku obchodzi równe 10 lat swojej działalności na rynku polskim. Rocznica ta, to nie tylko powód do świętowania, ale również idealny moment na podsumowanie działań firmy na rynku.
Jak podkreśla Tomasz Barudin, Dyrektor Zarządzający w Texet Poland, dystrybucja odzieży promocyjnej oraz upominków to ciągła praca nad relacjami z agencjami. – W ramach strategii pierwsze lata działalności poświęciliśmy na budowanie dystrybucji, promocji marki Harvest, Printer, Sagaform jako produktu premium oraz pozycjonowanie Texet Poland w gronie zaufanych dostawców. Klienci nabierają zaufania do nas nie tylko poprzez ocenę katalogu, produktów, serwisu i działań promocyjnych, które wspierają ich działania u klientów finalnych, ale głównie poprzez codzienne kontakty naszych przedstawicieli na rynku. Indywidualny kontakt jest cały czas najważniejszy w sprzedaży B2B. Po wielu latach zadawaliśmy więc sobie pytanie: „Co jest dla nas najważniejsze ilość czy jakość?” A także, w jaki sposób doceniać najbardziej zaufanych klientów, którzy poświęcili nam czas i energię. Prostej odpowiedzi nie ma, ale jedno jest pewne – musimy robić wszystko dla klientów, którzy są z nami przez lata i razem z nami pomagają w sprzedaży naszych marek. Na rynku B2B mamy kilka imprez w roku, na których warto być. Pytanie czy na etapie, na którym jesteśmy dzisiaj nie warto skierować swojej energii tam gdzie będziemy w stanie dać klientom zupełnie inny poziom spędzenia czasu z dostawcami, prezentacji produktów w gronie profesjonalistów w miłym, kameralnym otoczeniu – reasumuje Tomasz Barudin.
Z firmą Texet Poland będzie można się zobaczyć podczas Promo Show Professional, 7-8 lutego 2018 r. w Warszawie w hotelu Novotel Centrum (obowiązywać będzie rejestracja online). Jednocześnie firma zrezygnowała z obecności na innych imprezach targowych w tym czasie.
KL
O rebrandingu i zmianie strategii marketingowej, współpracy z ambasadorką marki – Małgorzatą Sochą i niestandardowych działaniach reklamowych mówi Marek Gonsior, Dyrektor ds. marketingu w Agata.
Początki firmy Agata sięgają roku 1952, kiedy to powstało państwowe przedsiębiorstwo produkcyjne „Bytomskie Fabryki Mebli”. Jakie transformacje przechodziła firma w tym czasie?
Nasza historia ma rzeczywiście znacznie ponad 60 lat. Jak słusznie Pani zauważyła, początkowo firma była przedsiębiorstwem produkcyjnym. Od tamtego momentu organizacja przeszła jednak szereg zmian, by finalnie w latach 90. zrezygnować z produkcji i postawić na budowę silnej marki sklepów oferujących meble i rozwijające się portfolio kategorii wyposażenia wnętrz. To był moment przełomowy i ta strategiczna zmiana była początkiem marki Agata jaką znamy dzisiaj. Spółka konsekwentnie poszerzała nie tylko sieć sprzedaży, ale również dostępny asortyment. Dzisiaj dawna „Agata Meble” to po prostu „Agata” – 21 nowoczesnych, wielkopowierzchniowych salonów oferujących nie tylko szeroki wybór mebli, ale kompleksowe wyposażenie wnętrz dostarczane przez ponad 250 producentów z Polski i z zagranicy. Nasze ambicje sięgają jednak znacznie dalej – konsekwentnie rozwijamy i inspirujemy rynek wnętrzarski w Polsce i do końca 2020 roku planujemy budować 3 salony Agata rocznie, co oznacza, że w tym czasie łączna powierzchnia handlowa osiągnie ok. 500 tys. m2.
Jak zmieniały się Wasze działania marketingowe i strategia promocji na przestrzeni tego czasu?
Efektywność masowej komunikacji jest determinowana przez odpowiednio zbudowaną dystrybucję. Nie inaczej jest w przypadku sieci handlowych, chociaż w tym przypadku proces bywa znacznie dłuższy, bo wymaga fizycznego zbudowania punktów sprzedaży. Początkowo Agata korzystała głównie ze wsparcia na nośnikach OOH, radia, gazetek reklamowych – mediów, które dawały możliwość lokalnego targetowania. Potem przyszedł czas na ogólnopolskie radio i pierwsze kampanie telewizyjne. Momentem przełomowym był rok 2012, w którym Agata rozpoczęła promocję poprzez intensywne i spójne wizerunkowo kampanie telewizyjne, które w sposób bezpośredni przełożyły się na sprzedaż i wskaźniki świadomościowe. To był początek rewolucji, która trwa do dzisiaj – spółka konsekwentnie rozwija swoją komunikację kładąc nacisk na jakość kreacji, przeprowadzając rebranding, a dziś sięgając po nowoczesne rozwiązania komunikacyjne i marketingowe. To właśnie dzięki tej konsekwencji i jasno określonym celom wizerunkowym, salony Agata wyznaczają dziś standardy komunikacji w branży.

Od marca br. Agata współpracuje z Małgorzatą Sochą. Ogólnopolska kampania salonów Agata zaplanowana jest na dwanaście miesięcy i obejmie swoim zasięgiem radio, Internet, siatki wielkoformatowe oraz telewizję: sześć spotów 30-sekundowych i ich skróty 15-sekundowe.
Latem 2015 roku firma przeszła rebranding. Zmieniliście nazwę z Agata Meble na Agata, odświeżyliście także logo i zrealizowaliście kampanię wspierającą rebranding. Jakie czynniki wpłynęły na podjęte zmiany?
Ostatnie lata to czas intensywnego rozwoju firmy: konsekwentny rozwój sieci, coraz nowocześniejsze salony, szersza i bardziej kompleksowa oferta. Te czynniki miały bezpośrednie przełożenie na wzrost sprzedaży. Dyskusja na temat odświeżenia logo trwała od lat, jednak przy dynamicznie rosnącej pozycji rynkowej decyzja nie była łatwa. Ostatecznie przeważyło poszerzenie oferty o akcesoria i dekoracje, a także zmiana jakościowa komunikacji, do której zwyczajnie nie pasowała stara identyfikacja. Podobnie jak w przypadku ostatnich zmian w komunikacji, również wtedy postawiliśmy na zdecydowane działania, które z perspektywy czasu przyniosły marce ogromne korzyści rozwojowe. Rebranding i kompleksowa zmiana identyfikacji wizualnej stały się odpowiedzią na dynamiczną ekspansję naszej sieci. Generyczne logo nabrało lekkości i charakteru, czerwień ustanowiono kolorem marki oraz wprowadzono nowy, przewodni motyw graficzny, a Agata Meble teraz to po prostu Agata. Zmiana nazwy i identyfikacji wizualnej były kulminacyjnym momentem generalnej przebudowy. Odmienione salony przestały być konsumentom obojętne, a Agata osiągnęła najwyższy wynik spontanicznej znajomości (69 proc.) spośród wszystkich marek salonów meblowych, prześcigając nawet IKEA. Wielokrotnie wzrosła też gotowość do polecenia marki, a co za tym idzie miało to ogromne przełożenie biznesowe dla sieci Agata.
W marcu tego roku zmieniliście istotnie działania marketingowe. W ramach nowej strategii podjęliście działania z Małgorzatą Sochą. Skąd pomysł na nową strategię, jak wygląda kampania i współpraca z aktorką?
Nie podlega dyskusji fakt, że nasza dotychczasowa komunikacja miała niezaprzeczalne walory estetyczne i promocyjne, co w bezpośredni sposób przekładało się na realizację celów biznesowych. Mieliśmy jednak świadomość jej kopiowalności i idącego za tym szumu reklamowego, w którym konsumenci mogli mieć problem z odróżnieniem marek. Pracując nad nową strategią szukaliśmy czegoś, co po pierwsze nas wyróżni, a po drugie będzie trudne do skopiowania. Dlatego postawiliśmy na współpracę z ambasadorem, który dodał marce wyrazistości i unikatowości. Z założenia szukaliśmy autentycznego ambasadora zaangażowanego w markę i z pasją do wnętrz, taką jaką mamy w sobie. Ten konkretny wybór i współpraca z Małgosią Sochą okazały się strzałem w dziesiątkę – Małgosia nie tylko zaangażowała się w produkcję spotów reklamowych już na poziomie scenariusza, ale dzięki autentycznemu zainteresowaniu związanemu z urządzaniem wnętrz mogła lepiej zrozumieć nas jako markę. Partnerskie podejście do współpracy pozwoliło na stworzenie komunikacji budującej brand z lekkim przymrużeniem oka, markę bliższą ludziom, przy jednoczesnym zachowaniu jej nowoczesności i podkreślaniu najważniejszych atrybutów. Zdecydowana zmiana, której dokonaliśmy, ma dodać marce Agata wyrazistości i w sposób zdecydowany odróżnić ją od konkurencji.
W ramach współpracy z Małgorzatą Sochą prowadzicie też cykl reportaży w Dzień Dobry TVN, w ramach których aktorka wraz z architektkami wyposaża mieszkania. Proszę przybliżyć ideę tych aktywności i jak oceniacie je z perspektywy uzyskanych korzyści?
Lokowanie produktu nie jest nowością w działaniach marketingowych prowadzonych dla marki Agata. Nasze salony, produkty i usługi wielokrotnie były obecne w scenariuszach popularnych programów, czy na planach seriali notujących milionowe widownie. Te działania były szczególnie istotne przed rebrandingiem, kiedy marka, ze względu na anachroniczną identyfikację wizualną, nie była kojarzona z nowoczesnymi salonami sprzedaży. Dzisiaj – nie tylko po rebrandingu, ale również po szeregu innych działań w istotny sposób wpływających na postrzeganie marki – lokowanie produktu pozostaje jednym z kluczowych działań, którego zadaniem jest pokazywanie naszych salonów i ewaluacja wizerunku. Pomysł na ten konkretny program jest częścią długofalowej strategii firmy, którą od kilku lat konsekwentnie realizujemy. Możliwość współpracy z tak zaangażowanym ambasadorem, jakim jest Małgosia Socha, dzielenie wspólnych pasji i obecność z cyklem kontekstowych programów w stacji telewizyjnej o najwyższej oglądalności – to dla nas ogromne wyróżnienie.
Ekspozycja w centrum Warszawy, w przejściu podziemnym o ponad 4 milionowej migracji przechodniów miesięcznie. W kampanii został użyty druk soczewkowy, co pozwoliło uzyskać wrażenie animowanych obrazów na płaskiej powierzchni.
Pod koniec ubiegłego roku zrealizowaliście kampanię ambientową z okazji otwarcia sklepu przy ul. Toruńskiej w Warszawie. Wykorzystaliście tu druk soczewkowy. Skąd pomysł na to działanie? Jakie inne niestandardowe akcje prowadzicie?
Otwarcie każdego salonu Agata jest ważnym wydarzeniem w życiu firmy i przykładamy do niego dużą wagę. Salon na warszawskim Targówku jest naszym największym, najnowocześniejszym obiektem i był otwierany na niezwykle konkurencyjnym rynku. Ponadto, nowo otwierany obiekt był pierwszym salonem z ofertą poszerzoną o meble i inne artykuły wyposażenia wnętrz z najwyższej półki, zgromadzone w specjalnie zaaranżowanej strefie premium. Te argumenty zadecydowały o nieco innym podejściu. Oprócz radia, Internetu, standardowych nośników OOH i szerokiej dystrybucji gazetek reklamowych, zdecydowaliśmy się jeszcze na dwa działania. Pierwszym z nich była wspomniana przez Panią ekspozycja w centrum Warszawy, w przejściu podziemnym pod skrzyżowaniem al. Jerozolimskich i ul. Marszałkowskiej o ponad 4 milionowej migracji przechodniów miesięcznie, które jest miejscem wręcz wymarzonym do tego typu działań. Aby wzmocnić efekt użyliśmy – jako pierwsi na taką skalę – druku soczewkowego. Dzięki tej metodzie uzyskaliśmy trójwymiarowe, czy wręcz animowane obrazy na płaskiej powierzchni, które nie tylko angażowały uwagę konsumentów, ale również doskonale komunikowały wybór, jaki oferują salony Agata. Drugim ważnym nośnikiem jest neon na hotelu Metropol. Chcieliśmy, aby w ten sposób jeszcze bardziej wpisać się w architekturę miasta i świadomość warszawiaków. Z niestandardowych rozwiązań korzystaliśmy również w innych miastach: w Lublinie z kilkuset streetbannerów rozwieszonych wzdłuż głównej ulicy miasta oraz z walkingboardów, natomiast w Rzeszowie na szeroką skalę wykorzystaliśmy prestiżowe, mobilne backlighty, które jeździły przez miasto w robiących wrażenie konwojach.
Jakie miejsce w przestrzeni sklepów Agata zajmuje reklama POS (standy, ekspozytory, display’e)? Jak oceniacie jej efektywność?
W naszej komunikacji materiały POS odgrywają coraz większą rolę. Jestem przekonany, że nadal mają duże znaczenie dla doświadczenia klienta w miejscu sprzedaży, co w oczywisty sposób przekłada się na łatwość robienia zakupów, satysfakcję, zdolność do polecenia i lojalność. Oprócz materiałów komunikujących promocję i ulotek produktowych, salony Agata są wyposażone w dużą ilość stałych materiałów wizerunkowych w postaci backlightów, standów, wyklejek na elementach architektury, podwieszanych kasetonów. Zadaniem tych materiałów jest komunikowanie benefitów marki, również tych, które nie są dostrzegalne na pierwszy rzut oka – np. szerokiego wyboru tkanin i kolorów, czy łatwej dostępności sporej części naszej kolekcji. Również w przypadku materiałów POS stawiamy na jakość i zauważalność, dlatego wykorzystujemy druk soczewkowy i stawiamy pierwsze kroki w sektorze digital signage.
Rozmawiała Katarzyna Lipska-Konieczko
Marek Gonsior – Dyrektor ds. marketingu w Agata S.A. Zdobywca 2 nagród w konkursie Dyrektor Marketingu Roku 2015. Od 15 lat w marketingu, od 5 lat w Agata. Wyznawca zasady „dobre rzeczy inspirują”. Twórca jednego z najlepszych rebrandingów 2015 – przykładu, który pokazuje, że małe, dobre kroki inspirują innych do zmian w sposobie myślenia o marce i filozofii działania firmy.
Artykuł ukazał się OOH magazine nr 3/2017. Pobierz wersję online TUTAJ
Agencja interaktywna KERRIS znalazła się na 31 miejscu w tegorocznej edycji “Deloitte Technology Fast 50 CE”, rankingu najszybciej rozwijających się firm technologicznych w Europie Środkowej. Spółka osiągnęła 444 proc. wzrost przychodów w latach 2013-2016.
Pozostali polscy laureaci tegorocznej edycji rankingu to m.in. firmy: ToopLoox, Absolvent.pl, Cloud Technologies, Bold Brand Commerce, Droids On Roids, Yieldbirds, Oktawave. Łącznie w zestawieniu znalazło się 19 firm z Polski. Dynamika wzrostu przychodów wszystkich firm technologicznych z rankingu wyniosła w 2016 roku 1127 proc. i była wyższa niż rok wcześniej.
Wśród polskich laureatów poprzednich edycji znalazły się m.in. takie firmy jak: Codewise i CodiLime, Miquido, Comperia.pl; Netguru, ITMAGINATION; LIVECHAT Software, Grupa Nokaut, eSky.pl, CD Project RED, i3D, LGBS Polska, Audioteka Poland, Fru.pl czy, easyCALL.pl.
O udziale w rankingu „Deloitte Technology Fast 50 CE” decydowały poniższe kryteria:
„Technology Fast 50 CE” to projekt promujący innowacyjność skierowany zarówno do firm o ugruntowanej pozycji na rynku, jaki i tych, które rozpoczęły działalność stosunkowo niedawno. Ranking organizowany jest od osiemnastu lat przez firmę doradczą Deloitte.
– Naszym celem jest promowanie spółek, które mają potencjał, by osiągnąć sukces nie tylko w Europie Środkowej, ale również na całym świecie. W kilkunastoletniej historii naszego konkursu mieliśmy już wiele takich przykładów – mówi Magdalena Burnat-Mikosz, Partner, Lider programu w Polsce i Europie Środkowej, Deloitte.
– Bardzo cieszy nas wyróżnienie, będące potwierdzeniem dynamicznego rozwoju KERRIS Group. Naszym priorytetem od początku było dostarczanie kompleksowych usług digital na najwyższym poziomie. Nie byłoby to możliwe bez stawiania na ciągły rozwój oferty oraz kompetencji, a także bez zaufania, którym darzą nas Klienci – komentuje Ignacy Bochiński, Partner KERRIS Group.
– Tworzenie szybko rozwijającej organizacji choć niezwykle satysfakcjonujące oznaczają ciągły proces zmian, a te z natury bywają trudne. Dlatego ogromne podziękowania należą się naszemu zespołowi, któremu nie brakuje pasji, zaangażowania i determinacji – dodaje Mikołaj Szymański, Co-founder i Managing Partner KERRIS Group.
Źródło raportu: KLIKNIJ
KL
Pierwsi goście tegorocznej edycji EKMŚP potwierdzają swój udział. Między 18 a 20 października w Katowicach będzie można spotkać Jarosława Gowina (Wicepremier, Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego), Briana Sandovala (Gubernator Stanu Nevada) czy Elżbietę Bieńkowską (Komisarz ds. Rynku Wewnętrznego, Przemysłu, Przedsiębiorczości i MŚP), którzy zabiorą głos w kongresowych rozmowach.
Europejski Kongres Małych i Średnich Przedsiębiorstw to największe w Europie spotkanie przedstawicieli nauki, samorządu i biznesu, które oprócz władz państwowych uświetnią prezesi i dyrektorzy najlepiej prosperujących firm w Polsce, eksperci z rozmaitych urzędów (PUP, ZUS, WFOŚiGW), uczelni wyższych, jak również z innych organizacji.
– Kongres jest przestrzenią wymiany myśli, jak również areną, na której odbywa się transfer wiedzy. I to wiedzy rzetelnej, praktycznej i przede wszystkim pomocnej w codziennych wyzwaniach podejmowanych przez przedsiębiorców. Aby spełnić tę obietnicę, zapraszamy ekspertów z różnych dziedzin, w tym również przedstawicieli ministerstwa – mówi Tadeusz Donocik, Prezes RIG w Katowicach i Organizator EKMŚP.
W ramach 10 ścieżek tematycznych paneliści będą poruszać się m.in. wokół tematyki kontroli w firmie, starając się odpowiedzieć na pytania, czy należy się jej obawiać, jak postępować oraz jaka jest rola instytucji kontrolnych w polityce państwa. Do dyskusji zostali zaproszeni eksperci, m.in. Marian Banaś, Edyta Bielak-Jomaa (Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych), Marek Posobkiewicz (Główny Inspektor Sanitarny), Izabella Żyglicka (Rzecznik Praw Przedsiębiorców przy RIG w Katowicach).
Natomiast wspólnie ze Stanisławem Szwedem z Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej uczestnicy Kongresu zastanowią się nad wyzwaniami stawianymi rynkowi pracy, nad wykorzystaniem potencjału Silver Economy czy kwestią migracji. Z kolei Jarosława Gowina będzie można spotkać w kilku panelach. Zabierze głos w dyskusji dotyczącej kształcenia dualnego, nowoczesnych strategii uzyskiwania przewagi konkurencyjnej przez MŚP oraz Future Mobility. Minister wystąpi także podczas Sesji Sejmiku Województwa Śląskiego, poruszając temat: „Nauka – gospodarka – samorząd. Współpraca międzysektorowa warunkiem rozwoju innowacyjności”.
Nie zabraknie również gości z zagranicy. Wśród nich m.in.: Brian Sandoval (Gubernator Stanu Nevada), Ma Xianghui (Ministerstwo Przemysłu i Technologii Informatycznych), czy Hamat Bah (Minister Turystki i Kultury Gambii). Ich wystąpienie podczas ceremonii otwarcia podkreśli międzynarodowy wymiar Kongresu, w ramach którego odbędą się sesje panelowe dotyczące współpracy z USA czy wejścia polskich przedsiębiorców na rynek chiński i białoruski.
– Sesje panelowe dotyczące współpracy międzynarodowej wpisują się w hasło przewodnie tegorocznej edycji Kongresu, czyli „Uwolnić biznes!” Nie tylko zachęcamy do ekspansji zagranicznej, ale również dajemy okazję do jej zapoczątkowania poprzez nawiązanie relacji z przedsiębiorcami z licznych krajów EU oraz USA, Chin, Egiptu, Iranu, Kazachstanu i Białorusi – dodaje Tadeusz Donocik.
Oprócz samego Kongresu warte uwagi są Targi Biznes Expo, które są największą imprezą towarzyszącą Kongresowi. Na ponad 5000 metrach kwadratowych niemal 100 wystawców zaprezentuje swoje usługi i produkty dla MŚP. Warto będzie zajrzeć do Strefy Prezentacji, gdzie odbędą się warsztaty i wykłady, jak również do Strefy Eksperta, aby uzyskać poradę dotyczącą m.in. prowadzenia firmy, zmian w przepisach czy możliwości otrzymania dotacji.
Udział w Kongresie jest bezpłatny, wymaga jedynie rejestracji poprzez www.ekmsp.eu
Organizator: Regionalna Izba Gospodarcza w Katowicach
Współgospodarze: Miasto Katowice, Urząd Marszałkowski Województwa Śląskiego, Górnośląski Związek Metropolitalny, Wojewoda Śląski
Główny Współorganizator: Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego
Współorganizatorzy: Politechnika Śląska, Urząd Marszałkowski Województwa Małopolskiego, Krajowa Izba Gospodarcza
Główny Partner Merytoryczny: Polska Agencja Rozwoju Przedsiębiorczości
Patronat Honorowy: Ministerstwo Rozwoju, Wojewoda Śląski, Wojewoda Małopolski
Wydarzenie odbywa się pod Wysokim Patronatem Parlamentu Europejskiego.
OOH magazine jest patronem medialnym wydarzenia.
JK
W kampanii promującej sezon AW17 marka 4F przewrotnie zachęca do „ubierania” emocji, zabawy. Idea kreatywna „Zakładaj” namawia do czerpania satysfakcji ze sportu, który jest przyjemny i dostępny dla każdego. Marka 4F zaprasza swoich fanów w sportową podróż, której chce być partnerem.
– Osią kampanii jest słowo „Zakładaj”, które odwołuje się wprost do zakładania ubrań, ale także pozytywnych emocji towarzyszących nam każdego dnia. Z tym co nosimy i w jakich sytuacjach wiążą się emocje, plany, oczekiwania oraz marzenia. W najnowszej kampanii chcemy pokazać, że marka 4F jest empatyczna, bo słucha oraz tworzy produkt odpowiadający konkretnym potrzebom konsumenta. Ubranie to nasza druga skóra, chcemy czuć się w niej przyjemnie i wygodnie. – mówi Jagoda Bugaj, general manager ds. marketingu sportowego. – Dlatego zakładając na siebie ubrania z najnowszej kolekcji marki 4F, zakładamy na siebie jednocześnie radość, zabawę, spontaniczność czy też wreszcie poczucie wygranej. To właśnie te emocje zazwyczaj łączą się z uprawianiem sportu i motywują do aktywności fizycznej. To chcieliśmy pokazać w nowej kampanii marki 4F. – dodaje J. Bugaj.

Kreacja kampanii to odpowiedź na pytanie „Co zakładasz?”. Ponieważ sport to radość, zabawa, zaangażowanie, przyjaźnie, rywalizacja i budowanie wiary we własne możliwości, marka 4F odpowiada: zakładaj spontan, zakładaj energię, zakładaj emocje, zakładaj wygraną.

Kampania „Zakładaj emocje 4F” będzie prowadzona w internecie oraz w sklepach 4F w całej Polsce (BTL). Dodatkowo TUTAJ została uruchomiona akcja „Zakładaj energię”.
Kreację kampanii przygotowała i wyprodukowała agencja RED8 Digital. Zdjęcia wykonał Mateusz Nasternak z Jasna Sprawa Studio.
MW
O posadzeniu 1 024 910 drzew w dwa miesiące, współpracy z Martyną Wojciechowską i idei życia bliżej natury, a także o marketingu kryzysowym, którego żadna strategia uwzględnić nie jest w stanie, mówi Tomasz Michalski, Kierownik Marketingu w Żywiec Zdrój.
Postawiliście sobie jeden cel – zaangażować jak największą liczbę Polaków, w akcję sadzenia drzew. Skąd koncepcja tej akcji, jak przebiegała i jakie wyniki osiągnęliście?
Program „Po stronie natury” jest bezpośrednio związany z misją, którą realizuje Żywiec Zdrój i zgodnie z którą zachęca ludzi, by pili zdrowiej, będąc po stronie natury. Co ważne, w ramach naszych działań staramy się odpowiadać na realne problemy społeczne, a Polska ma obecnie 3 razy mniejsze zasoby wody pitnej niż wynosi średnia europejska. Dokładniej – mamy jej tyle, co Egipt. To poważny problem wynikający z globalnego ocieplenia, a także potężnej wycinki lasów w czasach zaborów i okupacji, gdy zniknęła nam połowa powierzchni lasów (z 40% do 20% powierzchni Polski). Zasada jest prosta: Im więcej drzew, tym więcej czystej wody w naturze, gdyż las hamuje parowanie powierzchniowe i woda, zamiast uciekać do atmosfery, ma czas wsiąkać głęboko w ziemię, przejść przez proces oczyszczania i stawać się wodą pitną. Dziś, po dziesiątkach lat nasadzeń (prowadzonych na dużą skalę głównie przez Lasy Państwowe) lasy stanowią ok 30% powierzchni naszego kraju. To dużo, ale wciąż potrzebujemy dojść do 33-34%, aby poradzić sobie z wyzwaniami klimatycznymi. Zatem sadzenie lasów to nie tylko potrzeba naszej marki, ale każdego z nas. Celem programu „Po stronie natury” jest budowanie świadomości tego problemu, a przede wszystkim, zachęcanie ludzi do włączenia się w sadzenie drzew. W ramach tej inicjatywy, przez wiele lat posadziliśmy miliony drzew, ludzie mówili: „fajnie, lubię to”, ale nie zmieniali swoich codziennych zachowań, które były dalekie od wspierania natury. To wymagało zmiany. Dlatego od 2016 roku nastawiamy się na zaangażowanie ludzi bezpośrednio w sadzenie. Na chwilę obecną, razem z nami drzewa posadziło ponad 100 tysięcy gospodarstw domowych, a kolejne miliony osób wspierają nas i „lajkują” w internecie. Jak na akcję „ekologiczną” to dobry początek, choć naszą ambicją jest, by te wszystkie „lubiące to” miliony również bardziej aktywnie dołączyły do akcji – stąd np. w tym roku możliwość sadzenia drzew w Beskidach przez Internet w zamian za kody z butelek. To opcja stworzona szczególnie dla tych, którzy nie mają gdzie posadzić drzewa, bo np. mieszkają w bloku.
Jakie działania marketingowe towarzyszyły kampanii?
Całość kampanii jest podzielona na 2 fazy wynikające z naturalnego cyklu sadzenia drzew. W ramach fazy pierwszej – „Posadź drzewo” – która rozpoczęła się w marcu i trwała do połowy czerwca, zachęcaliśmy ludzi do włączenia się w akcję w najbardziej odpowiednim czasie do sadzenia drzew. W fazie drugiej, która trwała od końca czerwca do września – „Dziękujemy za zaangażowanie” – pokazywaliśmy w mediach zaangażowanie ludzi, którzy się włączyli. Do każdej z faz dobraliśmy trochę inny zestaw narzędzi, aby najlepiej zrealizować ich założenia.
W pierwszej fazie akcji „Posadź swoje drzewo” skupiliśmy się na działaniu, jakim był odbiór sadzonek i sadzenie drzew. Centralną osią tej fazy był roadshow – pikniki w całej Polsce. Nasze miasteczka „Po stronie Natury” były interaktywną strefą eventową, gdzie ludzie mogli wymienić puste butelki PET na sadzonki drzew oraz wziąć udział w zabawach edukacyjnych. O idei naszej akcji oraz piknikach informowała kampania TV o zasięgu ogólnopolskim oraz kampania w Internecie budująca traffic do strony postronienatury.pl, gdzie można było m.in. znaleźć harmonogram roadshow oraz posadzić i zadedykować komuś drzewa przez Internet. Ponadto, by promować nasze działania w punkcie sprzedaży, KV (Key Visual) akcji został przeniesiony na opakowania produktu i materiały POS. W miejscach eventów dodatkowo zostały uruchmione geo-targetowane kampanie na FB, radiu, OOH i w lokalnej prasie. Nasze media społecznościowe oraz profil Martyny Wojciechowskiej, ambasadorki programu i niestandardowe formaty telewizyjne typu wejścia w Dzień Dobry TVN, służyły nam do informowania o przebiegu akcji oraz pokazywaniu tych konsumentów, którzy już odebrali swoje drzewa. Ponadto, każdy kto posadził drzewo, mógł sam się tym pochwalić podając jego lokalizację na specjalnej mapie drzew na stronie www.postronienatury.pl oraz udostępniając to na Facebook’u. Faza druga, czyli „Dziękujemy za zaangażowanie” była etapem czysto wizerunkowym, opartym na wysoko zasięgowej komunikacji, w której chcieliśmy podziękować wszystkim zaangażowanym. Jej bohaterami byli zwykli ludzie nagrani na eventach, którzy razem z nami sadzili drzewa oraz Martyna Wojciechowska ambasadorka akcji. Komunikacja obejmowała spoty w telewizji i Internecie oraz kampanie display w social media.

Osią akcji były miasteczka „Po stronie Natury” – interaktywne strefy eventowe, w których ludzie mogli wymienić puste butelki PET na sadzonki drzew oraz wziąć udział w zabawach edukacyjnych.
W tym roku prowadzicie już dziewiątą edycję tej kampanii, a po raz drugi Waszym wyjątkowym ambasadorem jest wspomniana Martyna Wojciechowska. Dlaczego właśnie ta osoba stała się twarzą tej akcji?
Oczywiście dlatego, że jestem wielkim fanem Martyny i zawsze chciałem z nią pracować (śmiech). A na poważnie, to poza spełnianiem moich marzeń, o tym wyborze zadecydowały dwa czynniki. Po pierwsze, nasze myślenie i działania są w 100% zbieżne z tym, co od lat Martyna robi sama z siebie. Zatem mamy taką wyjątkową jedność serc i umysłów. Drugim czynnikiem jest ogromna moc Martyny w angażowaniu ludzi „w realu”. Jeśli mówi „chodźmy sadzić”, to w akcje włącza się dużo więcej ludzi, niż moglibyśmy zaangażować samodzielnie jako marka. Dlatego Martyna w ramach naszej współpracy jest prawdziwą ambasadorką akcji „Po stronie Natury”, a nie klasyczną reklamową „twarzą” produktu, bo naszym wspólnym celem jest działanie na rzecz natury i zasobów wody pitnej w Polsce. Co nas cieszy – w tym roku posadziliśmy dokładnie
1 024 910 drzew! Dzięki zaangażowaniu ludzi przebiliśmy plan.
Wraz z Discovery Channel jesteście organizatorem „Ekspedycji Żywiec Zdrój”. Na czym polega ta akcja?
Natura ma różne oblicza. Jako marka chcemy promować i pokazywać naturę jako opcję dla każdego odbiorcy. Stąd poza spokojnymi działaniami, typu sadzenie drzew, pozwalamy ludziom odkryć swoją drugą naturę w bardziej ekstremalnym środowisku naturalnym poprzez akcje z naszą wodą gazowaną „Żywioł”. Od lat wysyłamy konsumentów w różne piękne, zaskakujące i wymagające miejsca na świecie (np. Islandia, Borneo czy Nowa Zelandia). W tym roku całą wyprawę i rekrutacje do konkursu zrobiliśmy w formie reality show z Discovery. Na chwile obecną za dużo nie mogę zdradzić, bo jesteśmy przed emisją programu, ale powiem tak: osobiście lubię ekstremalną naturę (np. góry zimą), ale nawet dla mnie ta edycja wyszła zdecydowanie „po bandzie”. Zachęcam zatem do oglądania.
Jakie inne działania marketingowe są dla Was kluczowe?
W ramach naszych działań chcemy przede wszystkim adresować duże, realne wyzwania, z którymi zmagamy się jako społeczeństwo na co dzień. Poza problemem ilości wody pitnej, jest nim np. dramatycznie rosnąca otyłość wśród dzieci i ogromne spożycie wysokosłodzonych napojów w tej grupie. Polskie dzieci piją najgorzej na świecie. Ponad 70% tego co wypijają zawiera cukier. Dlatego w tym roku uruchomiliśmy m.in. akcję „Słodziaków, nie trzeba dosładzać – daj dziecku wodę, ona nie ma cukru”. Ponadto od 9 lat prowadzimy akcję „Mamo, Tato wolę wodę” skierowaną do przedszkoli, gdzie pokazujemy dzieciom fascynujący świat wody i edukujemy o zaletach zdrowotnych picia wody.

W tym roku w ramach akcji „Po stronie Natury” w dwa miesiące posadzono dokładnie 1 024 910 drzew.
Ubiegły rok był dla Was także wyzwaniem i sprawdzianem w zarządzaniu kryzysowym. Mowa o incydencie w Bolesławcu. Jak sobie poradziliście z tą sytuacją, czego Was nauczyła i na czym polegała kampania „Dziękujemy”, którą zrealizowaliście po tym kryzysie?
Badania prowadzone przez Inspekcje Sanitarne oraz Policję i Prokuraturę ostatecznie wykluczyły związek obecności substancji chemicznej (Butanox) w opakowaniu po wodzie Żywioł z procesem butelkowania i dystrybucji wody. Zatem potwierdziło się to, co my wiedzieliśmy od początku – produkty Żywiec Zdrój są bezpieczne. Z naszej strony nie było nawet chwili zwątpienia w jakość wody, którą każdego dnia piją miliony rodzin w całej Polsce. Lata budowania siły marki poprzez „dobre uczynki” (sadzenie drzew, edukacja dzieci itd.) były naszym fundamentem w kryzysie. Wiara ludzi w to, co robimy na co dzień znacząco ograniczyła negatywny wpływ na biznes oraz wizerunek. Nieprawdziwa informacja zwykle jest zabójcza w takim segmencie jak woda dla rodzin z dziećmi. W tym przypadku większość konsumentów nie uwierzyła w te doniesienia mediów i zaczęła nas aktywnie bronić, szczególnie w mediach społecznościowych. To wsparcie ludzi, niezachwiana wiara wszystkich pracowników w jakość naszych produktów oraz pozytywne oświadczenia niezależnych instytucji, które nas skontrolowały, dały nam szansę na szybkie zakończenie całej sprawy. Dlatego jako pracownicy Żywiec Zdrój osobiście chcieliśmy im wszystkim za to podziękować bardzo bezpośrednią kampanią „Dziękujemy”. Może to brzmi banalnie, ale dobro zawsze wraca do Ciebie. Mamy na to cały case (śmiech).
Jaką rolę w Waszej komunikacji odgrywa reklama POS w miejscu sprzedaży?
Osobiście uważam, że nie ma skutecznej kampanii marketingowej bez aktywacji w punkcie sprzedaży. Nie każdy zobaczy naszą ofertę w ATL, nie każdy będzie pamiętał co oglądał w kinie czy w telewizji, ale na koniec dnia każdy trafi do sklepu z potrzebą zakupu produktu z naszej kategorii. Zatem, to od nas zależy, czy damy konsumentowi w miejscu sprzedaży wystarczająco dużo argumentów, by wybrał dany produkt (za pomocą opakowania lub materiału POS).
Czy korzystacie z gadżetów reklamowych?
Oczywiście. Obecnie szczególnie poszukujemy partnerów, którzy mogą nam dostarczać atrakcyjne ekologiczne gadżety zrobione z przetworzonych butelek PET. Jest to dopiero raczkujący temat
w Polsce, który aktywnie chcemy wspierać. Wszystkie nasze butelki w 100% podlegają recyklingowi, stąd w każdy możliwy sposób chcemy dawać im drugie życie – również poprzez gadżety.
Rozmawiała Katarzyna Lipska-Konieczko
Tomasz Michalski – Kierownik Marketingu w Żywiec Zdrój S.A. odpowiedzialny za zarządzanie mediami oraz segmentem wody niegazowanej, w tym portfolio produktów dla dzieci. Posiada 10-letnie doświadczenie zawodowe w kierowaniu wiodącymi markami. Przygodę z marketingiem rozpoczął w 2007 roku dołączając do zespołu zarządzającego drugą najsilniejszą marką na rynku produktów dla zwierząt, pięć lat później był odpowiedzialny za brand Nurofen, w tym Nurofen Kids. Kierował całym portfolio whisky i likierów w firmie Diageo, obejmującym blisko 20 największych globalnych marek alkoholi luksusowych, jak Sheridan’s, Johnnie Walker czy Baileys. Pasjonuje się światem marki i digitalu. Absolwent SGH w Warszawie.
Artykuł ukazał się OOH magazine nr 3/2017. Pobierz wersję online TUTAJ
Piękna, złota jesień dotarła także do branży artykułów promocyjnych. W ofercie firmy Goldenberry znajdziemy szereg upominków, które uprzyjemnią chłodniejszą aurę. Czas na ciepłą herbatę, kolorowe liście, zbieranie grzybów i wiewiórki na drzewach.

Ceramiczny kubeczek z uchem w kształcie ogona wiewiórki.

Kalosze z wbudowanymi głośnikami na Bluetooth. Dzięki specjalnej powłoce do głośników nie dostanie się woda, a dźwięk pozostanie przejrzysty.

Rower z przyczepionymi do kierownicy rękawicami, dzięki którym deszczowa pogoda nie będzie już straszna.

Zaparzaczka do herbaty w kształcie starodawnego nurka. Pełne zanurzenie!

Antystres w kształcie muchomora.

Głośnik na przyssawce w kształcie grzybka z oczami.

Zaparzaczka do herbaty w kształcie wiewiórki. We wrzącej wodzie zanurzamy ogon wiewiórki i czekamy, podczas gdy wiewiórka skupia się na konsumpcji orzechów.

Cedzak do makaronu w kształcie liścia, dzięki któremu makaron nie wpadnie do zlewu.

Foremki do ciasta w kształcie liści. Idealne ciasteczka na tę porę roku.
KL
Pod hasłem „A Ty, co zobaczysz?” wystartowała kampania wizerunkowa Muzeum Narodowego w Warszawie, która pokazuje, że w MNW każdy odnajdzie coś intersującego niezależnie od zainteresowań, wieku oraz wykonywanego zawodu.
Filmowe spoty przedstawiają moment intymnego spotkania ambasadorów Muzeum – piosenkarki Moniki Brodki, koszykarza Marcina Gortata i podróżnika Marka Kamińskiego – z ich ulubionymi eksponatami ze zbiorów MNW. Pokazują, jak subiektywny jest odbiór sztuki i jak cenna jest chwila refleksji, zatrzymania się w codziennym pędzie. Autorem kreacji i reżyserem spotów jest Marcin Maziarzewski, a autorem zdjęć Michał Pukowiec. Kampania powstała przy wsparciu artystycznym studia Chimney Poland, które zadbało także o animacje i postprodukcję obrazu.


Kampania jest widoczna w przestrzeni miejskiej na nośnikach w metrze, billboardach, citylightach, słupach ogłoszeniowych i na nośnikach w komunikacji miejskiej na terenie Warszawy. Od 29 września spoty są również emitowane w sieci kin Multikino oraz kinach studyjnych. Kampania jest realizowana w kanałach Muzeum Narodowego w Warszawie: YouTube, Facebook, Instagram i Twitter. Pytanie #atycozobaczysz Muzeum kieruje również do publiczności i zachęca do dzielenia się w mediach społecznościowych doświadczeniami z wizyty w MNW.
Ponadto w ramach kampanii zostaną przeprowadzone warsztaty dla pracowników pierwszego kontaktu dotyczące stałego podnoszenia jakości relacji z odwiedzającymi Muzeum.
Muzeum Narodowe w Warszawie i kampanię wspiera Stowarzyszenie „Przyjaciele MNW” oraz MMC Studio. Za działania komunikacyjne odpowiada Muzeum Narodowe w Warszawie przy wsparciu Agencji Kultura.
Więcej o MNW i kampanii „A Ty, co zobaczysz?”: TUTAJ.
MW