Logo


Grupa Filmowa Darwin wraz z IKEA Polska przygotowała materiał, którego nikt się nie spodziewał!

Jesienna kampania IKEA Polska została zwieńczona projektem, którego głównym bohaterem jest szafa! Jednak sposób w jaki o niej opowiadają… przekonajcie się sami. Zakazane Spoty Darwina to dedykowana współpracy z markami. To osobna seria, która pozwala młodym twórcom przedstawić swoją wizję branded contentu.

Jak im to idzie? Oceńcie sami.

[youtube=”QRqyjm1E9fc”]

MW

Pierwsze mobilne aplikacje eventowe pojawiły się na polskim rynku całkiem niedawno, ale od razu z dużym rozmachem. Większość organizatorów konferencji albo już je stosuje, albo ma to w planach. Nie wszyscy jednak znają pełne spektrum zastosowań takich aplikacji i wiedzą jak z nich umiejętnie korzystać. Co zmieniły oraz jakie korzyści przynoszą uczestnikom, organizatorom i sponsorom, wyjaśnia Miłosz Wójcik, Prezes spółki Solomo, która zbudowała system Confrenz, pozwalający na tworzenie dedykowanych aplikacji mobilnych dla wydarzeń.

Czy technologia już na dobre wkroczyła do eventów czy jednak jesteśmy trochę w tyle w porównaniu z zagranicą?
Miłosz Wójcik: Trudno jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie, ponieważ rynek eventów jest bardzo zróżnicowany. To zależy od typu wydarzenia czy branży. Biorąc pod uwagę pojedyncze przypadki wcale nie odstajemy od innych rynków, bo zdarza się w Polsce wykorzystywać różne innowacyjne rozwiązania technologiczne. Jednak przyglądając się bliżej skali, na jaką stosowane są różne technologie, jest jeszcze sporo do zrobienia. Chociażby aplikacje mobilne, które w wielu krajach traktowane są jako standard i muszą pojawić się na każdym wydarzeniu, są w Polsce wykorzystywane głównie podczas konferencji i targów technologicznych. Choć oczywiście zdarzają się wyjątki. Poza samą obecnością aplikacji, chodzi też o umiejętne jej wykorzystanie przez organizatora, który musi, zachęcić do jej pobrania swoich uczestników.
Świetnym przykładem proaktywnego podejścia do stosowania nowych technologii podczas eventów jest Europejskie Forum Nowych Idei (EFNI) organizowane co roku przez Konfederację Lewiatan. To bardzo duże wydarzenie dla przedsiębiorców, managerów, naukowców i polityków wysokiego szczebla. Mimo, że średnia wieku jest tam dość wysoka, organizatorzy jako jedni z pierwszych w Polsce, już kilka lat temu, zdecydowali się na wdrożenie aplikacji mobilnej. Pamiętam to doskonale ponieważ był to nasz pierwszy polski klient. Podczas EFNI aplikacja nie tylko się pojawiła, ale – dzięki bardzo dobrej promocji ze strony organizatora – była chętnie używana przez większość uczestników.

Wprowadziliście na rynek aplikację eventową. Jakie są jej cele aplikacji? Jakie spełnia funkcje?
Głównym celem aplikacji jest umożliwienie uczestnikom efektywnego networkingu biznesowego. Większość ludzi przyjeżdża na konferencje i targi właśnie dla kontaktów. Uczestnicy już dawno dostrzegli, że udział w eventach, to nie tylko wiedza prelegentów. Dzięki aplikacji, nowe znajomości nawiązywane przez uczestników są mniej przypadkowe. Każdy może przejrzeć wcześniej listę uczestników, wyszukać ludzi reprezentujących wybrane firmy, czy posiadających określone kompetencje, a następnie rozpocząć z nimi rozmowę na czacie lub od razu umówić spotkanie.

Co dokładnie znajduje się w aplikacji? Do czego przydaje się ona na evencie prelegentowii uczestnikowi?
Aplikacja niesie ze sobą konkretne, namacalne korzyści dla każdej ze stron uczestniczących w evencie: dla organizatorów, uczestników, prelegentów, wystawców i sponsorów. Odpowiada na wiele potrzeb.

Organizator zyskuje dynamiczny kanał komunikacji z uczestnikami, pobudza networking i wymianę myśli, co skutkuje większym zadowoleniem uczestników. Zyskuje też dodatkowy kanał marketingowy dla sponsorów, co zwiększa jego przychody. Ponadto, dane które pozyskujemy dzięki zastosowaniu aplikacji pozwalają lepiej zrozumieć potrzeby uczestników i sprawić, że kolejne wydarzenie będzie jeszcze lepiej ocenione.

Uczestnicy nie muszą nosić ze sobą i przeglądać drukowanych harmonogramów, które przy kilku drobnych zmianach w planie, stają się bezużyteczne. Przede wszystkim jednak uzyskują świetne narzędzie do networkingu. Mogą przeglądać listę osób, które wezmą udział w wydarzeniu, rozpoczynać rozmowy i umawiać spotkania zarówno przed, w trakcie, jak i po evencie. To znacznie podnosi efektywność biznesową. Zwiększa zwrot z inwestycji czasu i kapitału w wyjazd na konferencję czy targi.
Prelegenci mogą aktywizować uczestników poprzez prowadzone na żywo, za pomocą aplikacji, sondaże oraz zbierać feedback na temat swojego wystąpienia.

Sponsorzy i wystawcy otrzymują dodatkową i wydłużoną w czasie ekspozycję, bo – jak już wspominałem – aplikacja używana jest przed, w trakcie i po wydarzeniu. Sponsorzy, we współpracy z organizatorami i nami mogą wpływać na to, jak długo aplikacja będzie użyteczna, chociażby poprzez zamieszczanie w niej różnych materiałów po wydarzeniu (prezentacje, publikacje, badania, zdjęcia, video).

Jaka była historia powstania aplikacji. Proszę powiedzieć jak zrodził się pomysł?
Pomysł zrodził się z własnej potrzeby. Uczestniczę w wielu konferencjach biznesowych i targach. Wcześniej, pracując dla jednego z polskich funduszy Venture Capital, organizowałem kilkanaście wydarzeń dla inwestorów i startupów rocznie. Poznawałem setki ludzi, ale miałem poczucie, że wiele z tych kontaktów – mimo, że były miłe – do niczego nie prowadziło. Podobne odczucia mieli inni uczestnicy. Potrzebne było narzędzie, które pozwoli mi na umawianie się z ludźmi, z którymi możemy nawiązać współpracę lub dowiedzieć się od nich czegoś wartościowego. Tak zrodził się pomysł. Jego realizację na pierwszym etapie umożliwił nam prywatny inwestor, który był wtedy dyrektorem jednego z międzynarodowych funduszy Private Equity i doskonale rozumiał potrzebę, którą adresował nasz projekt. Inwestycja pozwoliła nam skupić się na tym projekcie przez krótki czas, bo kwota była przeznaczona na stworzenie pierwszej, bardzo okrojonej wersji produktu. Od tamtej pory finansujemy się z bieżących przychodów, bo szybko udało nam się rozpocząć sprzedaż za granicą, a po jakimś czasie także w Polsce.

Jakie jest nastawienie organizatorów? Czy widzą potrzebę użycia aplikacji, czy jednak uważają to za zbędne?
Podejście organizatorów jest różne. Ci, którzy koncentrują się na dostarczeniu jak największej wartości uczestnikom wydarzenia i patrzą na swój biznes długofalowo, zwracają uwagę na szczegóły i uważają aplikację za element niezbędny. Większe zadowolenie uczestników, wynikające z tego, że na evencie poznali kogoś, z kim później podpisali umowę, powoduje, że wracają na kolejne edycje. Są też organizatorzy, którzy chcą mieć aplikację, bo trzeba, bo słyszeli, że to modne, nie zastanawiając się co może ona wnieść i traktując ją po macoszemu. Tacy organizatorzy, mimo posiadania aplikacji, odnoszą z niej mało korzyści. Inni uważają, że aplikacja jest zbędna. Wielu boi się zmian i ich unika. Przede wszystkim dlatego, że obawiają się większego obciążenia. Na szczęście znaleźliśmy sposób na to, by przekonać organizatorów, zajmując się obsługą aplikacji od A do Z, co przekonuje kolejne firmy do współpracy z nami.

Jak przekonałby Pan mnie jako uczestnika, że warto zainstalować Waszą aplikację? Z jaką największą bolączką się spotykacie? Ciężko nakłonić uczestników do użycia produktu?
Zapytałbym po co Pani przyjechała na konferencję, a następnie pokazał element aplikacji, który pozwoli Pani jeszcze bardziej efektywnie zrealizować ten cel. Uczestnicy instalują aplikację, gdy widzą w niej konkretne korzyści dla siebie. Trzeba komunikować im wymierne korzyści. To stosunkowo proste zadanie. Aplikacja jest prosta i intuicyjna, więc zapoznanie się z nią naprawdę nie jest skomplikowane.

Czy uważa Pan, że istnieje zagrożenie, że korzystając z aplikacji ludzie już kompletnie przestaną podchodzić do siebie na eventach? W końcu można w niej pogadać, zaczepić kogoś, znaleźć w social mediach, więc rozmowy bezpośrednie zejdą na drugi plan.
Na konferencje jeździ się właśnie po to, by spotykać się z ludźmi twarzą w twarz i budować prawdziwe relacje. Aplikacja ma te realne kontakty podsycać, zwiększając ich trafność. Za jej pomocą odnajdujemy odpowiedniego człowieka, umawiamy się i idziemy na spotkanie. Moje wrażenie jest wręcz przeciwne – dzięki niej odbywa się jeszcze więcej sensownych spotkań biznesowych. Bardzo szybko przenosimy rozmowę z Internetu do życia realnego.

Ponadto rynek cały czas się rozwija, liczba konferencji rośnie z roku na rok. Ludzie wciąż chcą się spotykać i rozmawiać, bo tak buduje się prawdziwe relacje.

Dla jakich eventów tworzyliście już aplikacje? Proszę się pochwalić Waszymi klientami.
Wśród naszych polskich klientów są między innymi PLAY, Leroy Merlin, Konfederacja Lewiatan i Blue Business Media. Za granicą są to tacy gracze jak chociażby INFORMA czy organizator największych targów dotyczących Internet of Things, które odbywają się w San Francisco, Londynie i Berlinie. Od niedawna tworzymy także aplikacje dla festiwali muzycznych czy filmowych. Jednym z naszych w tym obszarze klientów jest Transatlantyk Festiwal. Klientów jest sporo i można podzielić ich na kilka grup: agencje reklamowe i eventowe, korporacje oraz niezależni organizatorzy eventów, które są marką samą w sobie.

Co zamierzacie robić w przyszłości?
Obecnie tworzymy aplikacje w modelu White Label, a więc każdy event lub seria eventów posiada własną aplikację. W przyszłym roku wprowadzimy na rynek aplikację agregującą wszystkie wydarzenia, która wniesie bardzo dużo wartości dla organizatorów i uczestników. To nasz główny cel. Ponadto planujemy stworzenie zintegrowanego z aplikacją systemu rejestracji i sprzedaży biletów online oraz aplikacji do rejestracji uczestników na miejscu wydarzenia. Chcemy zająć się kompleksowo obsługą i rejestracją, tak, by jak najbardziej odciążyć organizatorów.
Rozmawiała Paulina Pięta

 

Miłosz Wójcik – przedsiębiorca technologiczny działający na styku nowych technologii i marketingu. Prezes zarządu dwóch spółek: Solomo – firmy, która stworzyła system Confrenz oraz Appchance – studia projektującego i programującego aplikacje mobilne.

 

Wywiad ukazał się w OOH Event. Wersja online znajduje się TUTAJ

Dermiss to nowa linia kosmetyków firmy Farmona. Marka jest inspirowana rytualną azjatycką koncepcją pielęgnacji, opartą na zasadzie layeringu, która zakłada stosowanie od kilku do kilkunastu produktów nakładanych w odpowiedniej kolejności. Podział na kroki odpowiada również na współczesne zainteresowanie chronokosmetyką, czyli pielęgnacją zsynchronizowaną z naturalnym rytmem organizmu.Owo innowacyjne podejście do pielęgnacji, wsparte jest przez wyraziste, oparte na typografii projekty opakowań Brandy Design.

– Dzięki zastosowaniu na froncie dużych, czarnych cyfr złożonych czcionką zbliżoną do typu Bodoni, kojarzącą się mocno z logotypami pism modowych – kultowego magazynu Vogue czy swego czasu Twój Styl, nowa marka wyróżnia się doskonale na półce, komunikując jasno koncept marketingowy, jakim jest odpowiednia kolejność kroków pielęgnacji. Zabieg ten sprawił, że nowoczesny design opakowania budzi zarazem konotacje ze światem kobiet, mody i klasycznej elegancji  – mówi szef kreacji agencji Brandy Maciej Konopka.

Poza numeracją specyfikę produktów podkreślają dodatkowo zróżnicowana, lekko zgaszona kolorystyka oraz subtelnie wyłaniające się z tła zdjęcia fragmentów kobiecego ciała.

Chociaż marka Dermiss dopiero niedawno zadebiutowała na rynku, już spotyka się z pozytywnym przyjęciem przez konsumentów. Jej przykład pokazuje, jak ważne jest w agencji brandingowej rozumienie idei marki i jej pozycjonowania oraz efektywna współpraca z działem marketingu. Dzięki temu projekty opakowań Dermiss nie tylko wyróżniają się w swojej kategorii i są świetnie widoczne na półce, ale też, co ważniejsze, oddają założenia marki i budują jej spójny obraz. 

JK

Opakowanie kosmetyczne jest integralnie związane z produktem, chroni go, kreuje wizerunek marki, informuje i promuje. Jego funkcja jest nie do przecenienia, co wpływa na to, że rynek opakowań kosmetycznych charakteryzuje się wysokim stopniem innowacyjności i wykorzystaniem najnowszych trendów we wzornictwie.

Według prognoz Polskiej Izby Opakowań, w 2016 r. opakowania kosmetyków i środków pielęgnacyjnych będą miały zaledwie 6 proc. udziału w strukturze opakowań – z punktu widzenia ich przeznaczenia. Nie oznacza to jednak, że sektor ten nie jest istotny dla przemysłu opakowalnictwa. Duża dynamika sprzedaży kosmetyków oraz ścieżka decyzyjna konsumenta, który niezwykle często kieruje się wyglądem opakowania przy wyborze produktu sprawia, że marketerzy z branży kosmetycznej przykładają dużą wagę do tego, by opakowanie było atrakcyjne wizualnie i charakteryzowało się wysokim komfortem użytkowania.

Karton klasy „Premium”
Potężną część segmentu całej branży opakowaniowej stanowią produkty z kartonu (33 proc. w Polsce wg PIO). Karton i tektura są doskonałym i bardzo „wdzięcznym” surowcem do opakowań dla kosmetyków ze względu na swoją estetykę i bardzo dobre właściwości zadruku. Dają możliwość wykonania różnych kształtów i form opakowań. Drukarnia TAKT specjalizuje się w tego typu realizacjach. – To opakowania umożliwiające prezentację produktów wymagających identyfikacji wizualnej, co w branży kosmetycznej zaraz po spożywczej ma ogromne znaczenie. Są to różnego rodzaju pudełka i opakowania kaszerowane dowolną okleiną z dowolnym nadrukiem, które określane są często opakowaniami typu „premium”. Przykładem jest opakowanie, które wykonaliśmy dla marki Estee Lauder. Opakowania tego typu, wraz z dostosowanym odpowiednio do produktu wypełnieniem, stanowią doskonałą oprawę dla właściwie wszystkich produktów kosmetycznych, pełniąc jednocześnie funkcję ochronną, informacyjną oraz marketingową – wyjaśnia Joanna Stanowicka-Ozga, Marketing Manager w Drukarni TAKT.

Opakowania kartonowe wysokiej jakości można znaleźć także w portfolio Metsä Board. W 2015 roku opakowania firmy wykonane z tektur zdobyły cztery nagrody 2015 Pro Carton ECMA Awards. Zdobywcą nagrody w kategorii KOSMETYKI zostało m.in. opakowanie chusteczek higienicznych Müller Soft Star Tissue Duchesse, w kształcie walca, wykonane z tektury Metsä Board Carta Solida.

– Jurorzy podkreślali oryginalność kształtu i konstrukcji, przyciągające uwagę podczas ekspozycji na półce sklepowej. Docenili miękkość, wytłoczenia i wykończenie powierzchni, zwiększające atrakcyjność opakowania – podkreśla Stanisław Moczulski, dyrektor ds. sprzedaży w Metsä Board Polska.

Zdaniem przedstawiciela spółki, opakowania o wysokiej jakości muszą wzmacniać wartości marki i wywoływać większe wrażenie na półce, umożliwiając wyróżnienie się na bardzo konkurencyjnym rynku. – Często jakość opakowania może być kluczowym czynnikiem skłaniającym nabywcę do wypróbowania produktu po raz pierwszy. Jednak w niektórych przypadkach występuje ryzyko, że materiałów opakowaniowych będzie zbyt dużo lub będą zbyt zróżnicowane, co może spowodować negatywny odbiór przez konsumenta. Opakowanie może również błędnie sugerować zbyt wysoką jakość znajdującego się w nim produktu, co prowadzi ostatecznie do rozczarowania konsumenta. Jest więc ważne, aby projektanci i właściciele marek rozważali sposoby rzetelnego informowania o zawartości opakowań oraz metody ograniczania ilości odpadów i pomocy konsumentom w skutecznym recyklingu – dodaje Stanisław Moczulski z Metsä Board Polska. Producent surowców i opakowań dużą wagę przywiązuje do obniżenia gramatur tektur, po to by były jak najbardziej przyjazne dla środowiska.

Ekologiczny aspekt opakowań jest także jednym z priorytetów Drukarni TAKT.
– Tektura jest materiałem, który ulega biodegradacji, a jednocześnie może być wielokrotnie przetwarzana jako surowiec wtórny, bowiem w czasie produkcji tektury udział makulatury z niej uzyskanej może stanowić nawet 80% masy celulozowej. Znacznie zmniejsza to zużycie surowców naturalnych oraz pozwala nie „zapychać” wysypisk śmieci. Ekologiczny aspekt opakowań zdecydowanie dominuje, a trend jaki się zarysowuje, zdecydowanie zmierza ku ekologii, co jest bardzo optymistyczne. Z kolei powtórne zastosowanie opakowań przedłuża życie marki, co ma istotne znaczenie w kwestii identyfikacji wizualnej – zaznacza Joanna Stanowicka- Ozga.

Bardzo często opakowania kosmetyczne wyróżniają się ekskluzywnością, dzięki zastosowaniu różnorodnych technik uszlachetnień. Uszlachetnienie bowiem stanowi dla papieru, a tym samym opakowań wykonanych w oparciu o papier, doskonałą ochronę, z czego nie zawsze przeciętny konsument zdaje sobie sprawę. Wykorzystuje się w tym celu folie, lakiery – matowe, błyszczące, którymi pokrywa się powierzchnię papieru, dzięki czemu uzyskuje się warstwę ochronną. Drugim aspektem i bardzo znaczącym dla sprzedaży produktu, jest kwestia wizualna opakowania. Uszlachetnienia, które najczęściej są stosowane to: lakiery UV błyszczące i matowe, folie błyszczące i matowe oraz soft touch, lakiery UV wybiórczo, wszelkie tłoczenia na sucho – wklęsłe i wypukłe, termo druk. W Drukarni TAKT powstają projekty na indywidualne zamówienie dla konkretnego produktu. Takim przykładem jest seria opakowań dla limitowanej edycji kosmetyków Dr Irena Eris.

– Zastosowana tutaj została okleina metalizowana, która nadała tak wyjątkowy efekt tym opakowaniom, iż nie było już konieczności zastosowania innych uszlachetnień. Tak dobrana okleina, nadała całej produkcji charakter nowoczesności, świeżości i sterylności, oddając tym samym charakter produkcji – akcentuje Joanna Stanowicka-Ozga.

Funkcjonalne i bezpieczne tworzywa sztuczne
Największą grupę w strukturze rynku stanowią opakowania z tworzyw sztucznych – prawie 38 proc. Opakowania z plastiku w szerokiej gamie wzorniczej sprawdzają się zarówno w liniach kosmetyków klasycznych, jak i luksusowych. Warto zwrócić uwagę na ewolucję w zakresie właściwości i spełnianych funkcji biorąc pod uwagę rosnące wymagania klientów.

– Na przestrzeni dekad dostrzegamy szereg zmian jakie zachodzą w obrębie opakowań kosmetycznych. Poruszając jednak kwestię ich kluczowych właściwości i cech wciąż najważniejszym pozostaje obszar bezpieczeństwa kosmetyku. Coraz popularniejsze kosmetyki naturalne z dużą ilością substancji pochodzenia roślinnego, zwierzęcego czy naturalnego wymagają opakowania, które w pełni zabezpieczy produkt zachowując sto procent jego właściwości. Funkcjonalność, ergonomiczny kształt, ciekawy design oraz wykonanie opakowania z materiałów przyjaznych środowisku mogą być dodatkowymi atutami mającymi wpływ na decyzję o zakupie danego produktu – mówi Wioleta Budzałek, Specjalista ds. Marketingu w Polpak Packaging.

Nic więc dziwnego, że firmy produkujące plastikowe opakowania wprowadzają nowe rozwiązania. Zwłaszcza, że tworzywo to daje szerokie możliwości dekoracji. Mimo mody na minimalizm i prostotę, dekorowanie, błyszczące zdobienia i wyraziste, mocne kolory wciąż są popularne. Zdaniem Wiolety Budzałek, złotym środkiem jest równowaga. – Minimalizm formy, proste wyraźne liternictwo w połączeniu z subtelnymi dekoracjami sprawią, że produkt będzie wyróżniał się na półce. Zdobienia nawiązujące do danego regionu (styl folk, vintage), czy wykorzystujące wartości z poprzednich epok w dobie globalizacji pozwalają konsumentowi na odnalezienie swojej niszy z którą chce się utożsamiać. Z kolei zastosowanie nowinek technicznych takich jak: QR kody, kody tekstowe czy też personalizacja opakowań dają spore możliwości na wejście w interakcję z klientem, która może przynieść wymierne korzyści w postaci nowych klientów i pozytywnych opinii – dodaje przedstawicielka Polpak Packaging.

Prestiżowe szkło
Ponieważ opakowanie wpływa na decyzję o pierwszym wyborze danego kosmetyku, wymagania przy ich tworzeniu rosną. Zwłaszcza w przypadku tak szlachetnego materiału jak szkło. – Opakowania szklane do produktów kosmetycznych mają bardzo szerokie zastosowanie nie tylko dlatego, że pewnych kosmetyków nie możemy zapakować w tworzywo sztuczne, ale również dla nadania produktowi pewnego prestiżu. Szklany flakon to klasyka i kwintesencja luksusu niezbędnego w perfumerii. Dodatkowo, przez wzgląd na swoje właściwości chemiczne szkło znakomicie zabezpiecza umieszczony w opakowaniu kosmetyk – akcentuje Monika Kosmala-Sójka, Kierownik Działu Sprzedaży i Marketingu w Heinz Glas. Można wymienić kilka aspektów przemawiających za użyciem szklanych opakowań do kosmetyków. – Szkło jest chemicznie obojętne, co gwarantuje brak negatywnego wpływu na właściwości kosmetyku. Nie wiąże i nie wchłania obcych substancji, ani z zewnątrz opakowania, ani z jego zawartości dlatego zapewnia pełną ochronę właściwości chemicznych kosmetyków. Opakowania ze szkła są gazoszczelne, co jest szczególnie ważne dla produktów, które reagują z tlenem – wymienia Monika Kosmala-Sójka. Istotnym aspektem, dla ciągle rosnącej grupy konsumentów, jest ekologiczny charakter materiału. Szkło wytapiane jest z surowców mineralnych i w 100% nadaje się do recyklingu.

– W trakcie jego produkcji powstałe braki w całości są ponownie przetwarzane. Co ważne, wyprodukowane w ten sposób opakowanie nie narusza swojej jakości i jego parametry nie ulegają pogorszeniu, natomiast użycie stłuczki do wytopu masy szklanej, pozwala na oszczędność energii w trakcie procesu, a co za tym idzie ochronę środowiska poprzez niższą emisję gazów NOx, SO2, CO2 – dodaje.

[galeria=”1″]

Opakowania kosmetyczne są „trendy”
Branża opakowaniowa z powodzeniem odnajduje się w aktualnych trendach, proponując ciekawe, modne produkty, które cieszą się dużą popularnością wśród konsumentów. Dla Joanny Stanowickiej-Ozgi najważniejszym kierunkiem jest minimalizm i elegancja, osiągane dzięki doskonałemu połączeniu grafiki z zastosowanymi surowcami i odpowiednio dopasowanym uszlachetnieniem.

– Obserwuję, iż dominują formy opakowań – „bryłowate”, nowoczesne, minimalistyczne. Ciekawym przykładem produkcji, którą wykonaliśmy jest składane opakowanie kaszerowane, dla marki Hebe. Charakteryzuje się ogromną funkcjonalnością poprzez niskie koszty magazynowania i transportu. Wzbudza ogromne zaciekawienie i inspiruje swą formą, posiadając duże możliwości zadruku.

Według Metsä Board kluczem jest wyjątkowość i innowacyjność, znajdujące swój wyraz zwłaszcza w produktach luksusowych. – Konstrukcje wyjmowane, zakładki do wyciągania i nieoczekiwane zastosowanie różnych technik wykończeniowych mogą stanowić punkty interakcji z konsumentem. Luksus można również rozpoznać dotykiem – przykładowo o jakości mogą świadczyć ostro załamane pod kątem 90º krawędzie pudełek i torebek, albo łagodne skosy butelki z perfumami. Ważne jest wrażenie dotykowe stwarzane przez materiał opakowaniowy oraz możliwości jego szerszego wykorzystania. Kluczową rolę odgrywa również wygląd uzyskiwany przez oddziaływanie światła na materiały i wykończenia. Tektury Metsä Board są gładkie i sztywne, mają jednolity kolor i jakość, a światło rozkłada się równomiernie na ich powierzchni. Zostały zaprojektowane tak, aby wyglądały doskonale i umożliwiały stosowanie różnych technik druku i wykańczania, takich jak nakładanie powleczeń błyszczących utwardzanych promieniami UV, wytłaczanie i tłoczenie na gorąco – mówi Stanisław Moczulski.

Wioleta Budzałek z Polpak Packaging zauważa, że szczególnie w sektorze opakowań w nowoczesnych, nieszablonowych produktach odzwierciedlają się najnowsze trendy, które mogą być wielorakie.

– Wzrost mobilności determinuje projektowanie opakowań funkcjonalnych, ale o ergonomicznym kształcie, które przyciągają uwagę ciekawą grafiką, ale są jednocześnie ekologiczne. Konsumenci chętnie sięgają po modne i popularne w danej chwili motywy, będące często symbolem danego pokolenia, ale równocześnie pragną personalizacji, która w pewien sposób podkreśli indywidualne podejście do klienta.

Z całą pewnością, rynek opakowań kosmetycznych podlega ogólnym trendom związanym z szeroko rozumianą branżą opakowań. Można to zauważyć na przykładzie etykiet. W dobie walki o lepszą pozycję na półce do rangi kluczowej urasta funkcja marketingowa etykiety. Justyna Kierzkowska-Grzyb, Specjalista ds. Marketingu w spółce Aniflex twierdzi, że tendencje związane z projektowaniem etykiet i opakowań można ująć w jednym zdaniu: prostota połączona z szeroko rozumianą personalizacją i ekologią. – Oczywiście nie oznacza to kompletnej rezygnacji z „koloru” czy zdobień, tak charakterystycznych dla opakowań branży kosmetycznej; chodzi jednak o pewne wysublimowane i „rozsądne” gospodarowanie technikami zdobienia etykiet i opakowań. Obecne trendy mówią jednoznacznie: opakowanie ma do klienta przemawiać, a nie krzyczeć. Wspomniana ekologia to z kolei trend, który można przedstawić w dwóch aspektach: pierwszy, podkreślenia spójności produktu z naturą poprzez kolorystykę oraz eksponowanie ekologicznych walorów produktu; drugi natomiast mówi o tym, że w etykiecie produktu i jego opakowaniu ważne jest nie tylko to, co zostało na nim wydrukowane, ale także to z czego zostało ono zrobione. Badania pokazują, że ok. 57% badanych konsumentów deklaruje, że aspekt ekologiczny opakowania jest ważnym kryterium wyboru produktu i choć często jest to nadal przejaw „ekologicznej poprawności politycznej”, to jednak należy spodziewać się rozwoju tej tendencji w najbliższym czasie. Ważna jest również potrzeba personalizacji, związana z dostosowaniem opakowań do konkretnej grupy docelowe. Produkt kosmetyczny musi odpowiadać na zindywidualizowane potrzeby konsumentów, a etykiety czy opakowanie muszą tę „odpowiedź na potrzeby” skutecznie komunikować – podsumowuje Justyna Kierzkowska-Grzyb.

Kosmetyki uzależnione od designu
Projektanci z agencji reklamowych specjalizujących się we wzornictwie przemysłowym prześcigają się w tworzeniu nowych linii opakowań, które jak najdoskonalej odzwierciedlałyby strategię i pozycję marki na rynku kosmetyków. Często w projektowaniu dużym wyzwaniem bywa opracowanie architektury marki, która uporządkuje szerokie portfolio produktowe.

– W kosmetykach mamy często do czynienia z długimi liniami i podliniami i z dużą ilością informacji nad którą trzeba zapanować i pod względem logiki nawigacji i pod względem kompozycji. Dodatkowo graficzna całość musi wspierać wartości istotne z punktu widzenia strategii wizerunkowej marki a przy tym odpowiadać na potrzeby konsumenta, pomagać mu znaleźć istotne dla niego parametry jak również pomóc dokonać decyzji zakupowej. Projekt graficzny odzwierciedla wcześniej ustaloną hierarchię komunikacji na opakowaniu. Im lepiej przygotowana architektura, tym lepszy efekt końcowy na półce. Na szczęście coraz więcej polskich marek rozumie tę potrzebę uporządkowania i czytelności. W kosmetykach każdy najdrobniejszy szczegół wpływa na ich odbiór, dlatego duża, niedoceniana często część pracy odbywa się na typografii. Minimalizm i pewna oszczędność formy plastycznej idą w parze z poprawą jakości wykonania opakowań, użyciem szlachetniejszych surowców, które wpływają na odbiór sensoryczny i produktu i marki. Kosmetyk musi być zaprojektowany od początku do końca, dlatego coraz częściej projekt obejmuje również wewnętrzną stronę pudełka – mówi Dominika Sikora, Senior Project Manager w CzteryCzwarte Brand Design.
CzteryCzwarte Brand Design ma na swoim koncie nową realizację – redesign marki Dermika. – Powstała nowa czytelnie uporządkowana architektura, dzięki której możliwe było opracowanie eleganckich, kobiecych opakowań. Osią projektu stała się litera D, która przybiera coraz to nowe formy, jest subtelną ozdobą, zwieńczeniem projektu a jednocześnie buduje unikalność i wyróżnialność marki Dermika – wyjaśnia Dominika Sikora.

Joanna Rewaj, Strategy & Innovation Expert w agencji doradczo-projektowej Dragon Rouge uwypukla inny aspekt – oddziaływania designu na zmysły i budzenia „pragnienia posiadania”.
– Nawet jeśli konsumentki nie przyznają się wprost, z ich ulubionym kremem łączy je nierzadko więź intymna, a z wodą toaletową – nie bójmy się tego słowa – uczucie miłości i pożądania. Te najdroższe, stojąc na łazienkowej półce, są jak luksusowe torebki, o których Karl Lagerfeld powiedział, że „… czynią twoje życie bardziej przyjemne, dodają pewności siebie i pokazują sąsiadom, że dobrze ci się powodzi.” I takie też są widoczne trendy w opakowaniach kosmetyków – oprócz wyróżnienia produktu na półce i komunikacji głównych benefitów, coraz częściej starają się budzić emocje – przyjemność, delikatną ekscytację, zachwyt. Czyż nie po to jest design? Działają na różne zmysły kształtem, fakturą, tekstem i obrazem. Projektowanie opakowań kosmetyków to projektowanie doświadczeń.

W tym 'sensorycznym’ nurcie Dragon Rouge może pochwalić się projektem nowych opakowań marki Le Petit Marsellais. Nowy design podkreśla i naturalność, i sensualność, przenosząc nas w świat kolorów i zapachów Prowansji. Głębokie kolory, smakowite, jak w deserach składniki, budują przyjemność, której trudno się oprzeć – zaznacza Joanna Rewaj.

Zdaniem ekspertki Dragon Rouge, marki kosmetyczne coraz częściej miewają bardziej „intelektualne” ambicje – chcą gromadzić wokół siebie ludzi nie tylko o podobnych potrzebach i gustach, ale też poglądach i filozofii życia.

– W tym miejscu na polskim rynku często przywoływana jest marka Tołpa. Ale takich marek jest więcej – choćby Urban Decay, buntownicza, młoda i zadziorna, można by powiedzieć, że rock&roll’owa marka z portfolio koncernu L’Oreal. Wspierana brandem personalnym Gwen Stefany, właśnie brand design uczyniła najistotniejszym nośnikiem wyróżniającej tożsamości. Design, który inspirację wydaje się czerpać z kultury post-punkowej, zmieniając pudełka w biżuterię. Całość zdaje się mówić za Carine Roitfles: „Let the others have the beauty. I’ve got the charisma” (od red. tłum.„Pozostawmy innym piękno. Ja mam charyzmę”) – puentuje Joanna Rewaj.

Podsumowując, trendy w opakowaniach kosmetycznych to temat-rzeka. Tendencje zmieniają się wraz z konsumentami, potrzebami rynku, nieustannie kreującymi nowe produkty. Jedno się nie zmienia, wygląd i forma opakowania kosmetycznego pozostaje kluczem do marketingowego sukcesu.
Jaga Kolawa

Codziennie bony za Nestle paragony” – to hasło kolejnej edycji, ogólnopolskiej loterii Nestlé Polska w sieci Kaufland, przygotowanej w całości przez agencję UNIQUE ONE. Organizację loterii powierzono agencji w wyniku wygranego przetargu.

Celem prowadzonej akcji promocyjnej jest zwiększenie sprzedaży marek należących do Nestlé i ich widoczności na rynku, a także zachęcenie  konsumentów do sięgnięcia po produkty Nestlé w miejscu sprzedaży. Zgłoszenia do loterii przyjmowane będą między 10 a 16 listopada 2016 roku. W loterii biorą udział wybrane marki, m.in. Lion, NesVita, Winiary, KitKat.

Aby wziąć udział w loterii prowadzonej w sklepach sieci Kaufland, należy jednorazowo kupić produkty Nestlé biorące udział w loterii za min. 20 zł, wysłać SMS pod numer 70866, w treści wpisując: Nestle. numer ze swojego paragonu fiskalnego (koszt SMS’a 0,62 zł z VAT). Należy zachować wszystkie zgłoszone paragony. Grupa produktów marek biorących udział w loterii jest wyszczególniona w regulaminie dostępnym na stronach www.uniqueone.pl  i www.kaufland.pl.

Codziennie do wygrania w loterii jest 14 bonów Kaufland o wartości 100 zł. Loteria zostanie zakończona losowaniem samochodu marki Opel Mokka spośród wszystkich prawidłowo przesłanych  zgłoszeń.

Agencja UNIQUE ONE odpowiedzialna jest za: koncept kreatywny, organizację i obsługę loterii. Działania wsparte są materiałami POS w punktach sprzedaży (plakaty, ulotki, i Gazetka Sieci Kaufland).

JK

W październiku br. Joanna Zmysłowska-Pietrzak awansowała na stanowisko Dyrektora Zarządzającego Multikino Media, a Joanna Oczkowska na stanowisko Dyrektora Sprzedaży Multikino Media.

Joanna Zmysłowska-Pietrzak jako Dyrektor Zarządzający będzie odpowiedzialna za cały obszar działalności brokera reklamy Multikino Media, w tym również sprzedaż kuponów oraz wynajem kin i sal kinowych na konferencje. Natomiast Joanna Oczkowska jako Dyrektor Sprzedaży zajmie się organizacją działu sprzedaży oraz będzie kontynuowała koordynację współpracy z domami mediowymi i kluczowymi klientami.

Awanse Joanny Zmysłowskiej-Pietrzak oraz Joanny Oczkowskiej są wynikiem ich dotychczasowej pracy oraz wyrazem uznania dla ich osiągnięć. Mam nadzieję, że zespół Multikino Media po tych zmianach będzie działał jeszcze efektywniej – dodaje Mariusz Spisz, Prezes Zarządu Multikino Media.

Joanna Zmysłowska-Pietrzak związana jest z Multikino Media (dawniej Biuro Reklamy sieci Multikino S.A.) od 2006 roku, a Joanna Oczkowska pracuje w biurze reklamy kinowej od 2004 roku. 

MW

Wydatki mediowe  branży e-commerce w pierwszej połowie 2016 roku wyniosły prawie 92 miliony. To o 23% mniej niż w analogicznym okresie 2015 roku – wynika z analizy domu mediowego Codemedia. O 41% zmniejszyły się również nakłady na promocję w Internecie, który pozostaje najczęściej wybieranym medium przez reklamodawców z tej branży. Najintensywniej inwestowano w promocję odzieży i obuwia. Najwięcej na reklamę przeznaczyło Zalando wydając ponad 5 milionów więcej niż kolejne marki w zestawieniu. Jednak podobnie jak cała branża wydatki tego e-sklepu były mniejsze o 55%. Za Zalando uplasowały się Allegro i Ceneo.

Wydatki branży e-commerce w pierszym półroczu, począwszy od 2008 roku, stale wzrastały aż do roku 2016. W tym roku zanotowano 23% spadek w stosunku do roku 2015. Jest to również wynik niższy niż w roku 2014 (nieprzekraczajacy 100 mln). Największy wzrost przypada, podobnie jak w poprzednich latach, na maj.

Media

Najczęściej wybieranym medium przez reklamodawców z tej branży pozostaje Internet, gdzie ulokowano 61% budżetów. To jednak spadek o 41% w stosunku do analogicznego okresu 2015 roku. Na drugim miejscu znalazła się telewizja (20%), a na trzecim magazyny (12%). Jednak w przeciwieństwie do reklamy internetowej, promocja w magazynach i telewizji zyskiwała – odpowiednio nakłady rosły o 74% i 55%.

Reklamodawcy z branży e-commerce coraz cześciej decydują się na promocję poza Internetem. Dane potwierdzają, że zauważają potencjał związany z innymi mediami i możliwością przyciągnięcia poprzez nie klientów. Najwięcej na reklamę w magazynach wydały e-sklepy oferujące odzież i obuwie – mówi Anna Lipińska, Group Account Director z domu mediowego Codemedia.

Kategorie

Kategorią, która zdecydowanie najwięcej inwestuje w działania reklamowe, są sklepy internetowe (67,1%), a w dalszej kolejności serwisy ogłoszeniowe (10,6%), aukcje i narzędzia aukcyjne (10,3%) oraz porównywarki cen (8,4%).  W stosunku do pierwszej połowy 2015 roku, w analizowanym okresie o 33% zmniejszył się  udział sklepów internetowych w wydatkach całej kategorii.

Natomiast wzrost wydatków o 44% zanotowały serwisy ogłoszeniowe. Z kolei aukcje i narzędzia aukcyjne odnotowały spadek o 13%. W rezultacie, w poprzednim roku większy udział w wydatkach o 5 punktów procentowych miały sklepy internetowe, natomiast aukcje i narzędzia aukcyjne zanotowały spadek (o 2 punkty procentowe), a wzrost serwisy ogłoszeniowe (o 2,5 punktu procentowego).

Reklamodawcy

W pierwszym półroczu 2016 roku w czołówce najwięcej wydających e-commerców znalazły się głównie sklepy internetowe, aukcje oraz porównywarki cenowe. Największym reklamodawcą było Zalando.pl. Na drugim miejscu znalazło się Allegro.pl. Za nim uplasowało się Ceneo. W stosunku do poprzedniego roku, Zalando.pl wydało znacznie mniej – aż o 55%. W pierwszym półroczu 2015 roku wysokie wydatki zanotował również Bon Prix, podczas gdy w roku 2016 wydatki tego sklepu internetowego spadły o 72%.

Wśród sklepów internetowych najwięcej wydało Zalando.pl (rekordzista całego e-commerce). Wydatki Zalando.pl są o ponad 5 milionów wyższe niż znajdujących się na kolejnych miejscach Denley.pl, Tchibo, Bon Prix oraz Eobuwie.pl, które na promocję przeznaczyły budżety w wysokości około 4 milionów. W stosunku do poprzedniego roku, w pierwszej 10 najwięcej wydających sklepów internetowych nie znalazło się Agito.pl (w poprzednim roku, w pierwszym półroczu wydatki rzędu 6 milionów, w tym roku około 340 tys.).

Kategorią produktową, na której promocję przeznaczono największe nakłady, była odzież i obuwie oraz kategoria „grupa”, w której znajdują się różnorodne produkty i producenci.

Jak wynika z raportu „E-commerce w Polsce 2016. Gemius dla e-Commerce Polska” e-konsumenci bardzo chętnie kupują odzież i obuwie w sieci i planują zwiększenie wydatków na te produkty. Na odzież, akcesoria i dodatki Polacy wydają średnio 83 zł miesięcznie, czyli o 8 zł więcej niż deklarowali w ubiegłym roku. Nie dziwi więc intensywna promocja tych produktów  – dodaje Anna Lipińska, Group Account Director z domu mediowego Codemedia. W kategorii odzież i obuwie największym reklamodawcą było Zalando, następnie Denley.pl, Bon Prix, Eobuwie.pl oraz Domodi.

Kategoria „grupa” obejmuje reklamodawców związanych z aukcjami oraz porównywarkami cenowymi np. Allegro, Ceneo. Kolejne kategorie wydały już znacząco mniejsze sumy na promocję. W przypadku kategorii „grupa” największymi reklamodawcami było Allegro, Ceneo, a w Otodom.pl i OLX. 

MW

Eventwide – jedna z największych wypożyczalni mebli na eventy dołącza do Stowarzyszenia Branży Eventowej. To 9 akcesja nowego członka do Stowarzyszenia Branży Eventowej w 2016 roku. Obecnie SBE zrzesza 42 firmy w ramach trzech filarów – agencje eventowe, podwykonawcy i eventowe lokalizacje.

Eventwide Warszawa będące jednym z dziewięciu oddziałów grupy partnerskiej Eventwide International od wielu lat z powodzeniem specjalizuje się w wynajmie mebli na różnego rodzaju wydarzenia. Swoim klientom oferuje kompleksowe wsparcie w zakresie przestrzeni i wystroju wnętrz dysponując szerokim wyborem najwyższej jakości zestawów meblowych.

Oferta Eventwide to elementy łączące w sobie wysmakowany design z prostotą i elegancją. Jest to efekt pracy międzynarodowej grupy projektantów, tworzących Dział Kreacji Eventwide International. Celem firmy jest odpowiedź na rosnące potrzeby klientów i dostosowania asortymentu do  najbardziej wyrafinowanych wymagań. Każdego roku podstawowa kolekcja uzupełniana jest nowymi modelami. Wszystkie dostępne meble zaprojektowane zostały tak aby wspólnie tworzyć  spójny i nowoczesny styl. Takie rozwiązanie pozwala na dowolne łącznie różnorodnych kompozycji i konfigurowania zestawów w szybki, łatwy i przyjemny sposób.

Wybór produktów z katalogu Eventwide pozwoli stworzyć wyjątkowy wystrój każdego eventu, a wydarzenie trwale zapadnie uczestnikom w pamięci.

– Wierzę, że sukces tworzą ludzie gotowi do kompromisu i otwarci na współpracę. Ufam, że  zrozumienie odmiennego  punktu widzenia wyróżnia wybitne jednostki i łączy ich cele we wspólną misję.  Jestem przekonany, że inspiracja  będąca wynikiem współoddziaływania w grupie, otwiera nieskończone  możliwości i pozwala projektować przyszłość. – mówi Piotr Pogodziński z EventWide.

W swoim portfolio mogą pochwalić się realizacjami dla takich firm jak: PTWP.SA, Raiffeisen Polbank, Sheraton Warsaw Hotel, Panasonic, Toyota Motors, Hyatt Regency Warsaw, PKP.SA

Więcej informacji na temat Eventwide można uzyskać na stronie: www.warszawa.eventwide.com

Obecnie Stowarzyszenie Branży Eventowej zrzesza 42 podmioty, wśród których są agencje eventowe, firmy podwykonawcze oraz eventowe lokalizacje. 

JK

W okresie przedświątecznym Appetita stawia na ciekawą i funkcjonalną ekspozycję dodatków cukierniczych z linii Domowe Sekrety. Marka przygotowała specjalne materiały POSM z okolicznościowymi motywami. Wsparciem dla handlowców będą specjalne standy i ekspozytory.

W sezonie jesienno-zimowym dodatki cukiernicze Domowe Sekrety marki Appetita uzyskają wsparcie w wybranych punktach sprzedaży. Przewidziano duże standy i mniejsze ekspozytory. Ekspozytory do wystawienia na lady i przy kasach ze świąteczną szatą graficzną pomieszczą 50 produktów.

Atrakcyjne wizualnie i funkcjonalne standy oraz ekspozytory przyciągają uwagę klientów, ułatwiają im wybór dodatków cukierniczych, a także dają impuls do zakupów. Standy i ekspozytory pojawią się w sklepach na terenie całego kraju w listopadzie.

JK

 

Producent i dostawca artykułów promocyjnych poleca nowość w swojej ofercie – okulary z możliwością dowolnej personalizacji.

Wszyscy, którzy tęsknią za słonecznymi dniami powinni sięgnąć po tekturowe okulary złożone w 3-częściową kartę pocztową.

Budzący uśmiech gadżet oznacza się łatwością w montażu, posiada dużą przestrzeń do zamieszczania reklamy i idealny rozmiar do akcji mailingowych.

Co godne podkreślenia, folia na okularach została zabezpieczona filtrem UV 400%, a produkt jest ekologiczny i w 100% podlega recyklingowi.

www.sandex.com.pl

JK