27 września br. w Kinotece odbył się prapremierowy pokaz nowego polskiego serialu „Belfer”. Agencja Rubicon Media pokonując konkurencję podczas przetargu postawiła na niesztampowe rozwiązanie zmiany scenografii podczas eventu, zastosowania ultrafioletu, wykorzystaniu odważnych cytatów z serialu w przestrzeni kina.
Nawiązując do światowych premier filmowych, wielkich europejskich festiwali, goście przeszli po czerwonym dywanie do foyer, gdzie ustawiona była ścianka prasowa, przy której pracował tłum fotoreporterów.
Przed projekcją najbardziej oczekiwanego serialu kryminalnego roku, w foyer Kinoteki odbyła się gala, którą znakomicie poprowadzili Paulina Smaszcz-Kurzajewska – rzecznik prasowy nc+ oraz Tomasz Raczek – krytyk filmowy. Przedstawiciele NC+ zaznaczyli, że serial ten wpisuje się doskonale w DNA CANAL+, który inwestuje w lokalny kontent, lokalne produkcje i lokalne historie, a przede wszystkim w polskie talenty i polskich twórców. Na scenie pojawił się reżyser Łukasz Palkowski oraz aktorzy grający w serialu m.in. Maciej Stuhr, Aleksandra Popławska, Katarzyna Dąbrowska, Łukasz Simlat, Robert Gonera, Paweł Królikowski.
Podczas gdy goście uczestniczyli w pokazie premierowych odcinków serialu „Belfer”, ekipa agencji Rubicon Media dokonała całkowitej zmiany scenografii wydarzenia. Wyzwaniem był szybki demontaż sceny oraz rozstawienie nowej scenografii nawiązującej do fabuły serialu. Specjalnie przygotowane graffiti na ścianach oraz elementy scenografii nadawały wyjątkową atmosferę podczas bankietowej części wieczoru. Co pewien czas na ścianach zapalały się napisy widoczne tylko w ultrafioletowym świetle – cytaty z serialu. Każdy z Gości mógł zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie Polaroidem wcielając się w podejrzanego z serialu na specjalnie przygotowanym tle.
[galeria=”1″]
Agencja Rubicon Media była odpowiedzialna za całościową produkcję wydarzenia, począwszy od kreacji, scenariusza, logistyki, po scenografię i technikę. Projekcja serialu odbywała się w czterech salach kinowych jednocześnie, ze względu na gości obcojęzycznych zapewnione było tłumaczenie symultaniczne.
JK
Agencja reklamowa Goodfellas Group łączy siły ze specjalizującą się w organizacji eventów firmą KDK Events. Oferty obu spółek wzajemnie się uzupełniają. Dzieki temu możliwa jest kompleksowa organizacja wydarzeń w Polsce i za granicą wzbogacona o zintegrowane działania marketingowe.
Mając na uwadze stworzenie kompleksowej i konkurencyjnej oferty z zakresu doradztwa marketingowego i eventowego, swoje siły połączyły agencje reklamowa Goodfellas Group i eventowa KDK Events. W ramach współpracy Goodfellas Group będzie skupiała się na działaniach dla klientów komercyjnych z naciskiem na branding oraz digital. Natomiast KDK Events uzyska wsparcie zarówno przy realizacji wydarzeń komercyjnych, jak i projektów dla sektora publicznego.
– Z KDK Events współpracujemy od ponad 6 lat i mamy za sobą dziesiątki wspólnie zrealizowanych projektów. To połączenie powstało w wyniku chęci pogłębienia relacji. W tym kroku widzimy szansę na rozwój obu podmiotów i realizację coraz ciekawszych przedsięwzięć – mówi Michał Michałowski, CEO Goodfellas Group.
W ramach współpracy do zarządu Goodfellas Group dołączyły dwie osoby Katarzyna Ozimińska, Prezes Zarządu KDK Events oraz Agnieszka Maciątek, Project Manager, będące specjalistami w zakresie eventów publicznych. Natomiast do zarządu KDK Events dołączył Michał Michałowski, założyciel Goodfellas Group.
– Cieszymy się na dalszą, a w tym wypadku jeszcze bliższą współpracę z Goodfellas Group, która umożliwia nam specjalizację i podnoszenie kompetencji w działaniach komercyjnych. Dzięki bogatej wiedzy z zakresu eventów organizowanych dla sektora publicznego możemy wykorzystać ją również w działaniach dla Klientów komercyjnych – zaznacza Katarzyna Ozimińska, Prezes Zarządu KDK Events.
JK
Od października br. w samym centrum Warszawy vis a vis głównego wejścia do Złotych Tarasów i Dworca Centralnego wystartowała nowa reklama wielkoformatowa o najwyższej jakości cyfrowej na polskim rynku i powierzchni ok. 100 mkw. Ten największy w Polsce nośnik digital jest innowacyjnym rozwiązaniem technologicznym, które pozwala na ekspozycje statycznych grafik Klienta, dając możliwość dowolnej ilości zmiany kreacji w trakcie całej kampanii.
Zaletą nośnika, oprócz unikatowej lokalizacji, jest możliwość dostosowania czasu trwania kampanii do potrzeb Klienta – możliwe są już nawet jedno dniowe ekspozycje dedykowane z myślą o konkretnym wydarzeniu takim jak np. event czy promocja. Dodatkowo każdy klient zyskuje tym samym jednolity, niezakłócony przekaz, poprzez wyłączność ekspozycji w całym okresie wykupionej kampanii.

Do tej pory lokalizacja została sprawdzona przez wymagających Klientów, takich jak m.in.
– Jaguar
– Vistula
– Grupa Żywiec
– Prestige MJM (organizator koncertów)
Firma Braughman Group Media, właściciel ponad 90 nośników typu wielki format – jest jako jedyny odpowiedzialny za monetyzację czasu reklamowego na tej powierzchni.
JK
O budowaniu świadomości marki na polskim rynku, ambasadorach promujących Huawei w Polsce i na świecie oraz potencjale outdooru mówi Dariusz Marnic, szef marketingu Consumer BG Huawei Polska.
Jakie kanały komunikacji marketingowej są dla marki Huawei najistotniejsze? Do jakiej grupy docelowej chcecie dotrzeć?
Dariusz Marnic: Stając przed wyzwaniem, jakim było zbudowanie rozpoznawalności marki i zaufania polskich konsumentów do urządzeń Huawei, musieliśmy bardzo precyzyjnie zaplanować długofalową strategię marketingowo-sprzedażową. Jest to dość trudne wyzwanie, ponieważ oferujemy szereg urządzeń przeznaczonych dla różnych grup klientów. Wiąże się to faktycznie ze zbudowaniem wielokanałowej komunikacji, korzystającej z różnych platform, zarówno z obszaru popularnie klasyfikowanego jako ATL, jak również BTL. Ogromne znaczenie ma osiągnięcie efektu synergii, komplementarność prowadzonych działań i ich odpowiednie rozłożenie w czasie. Bardzo ważne jest uważne śledzenie bieżącej sytuacji na rynku, w szczególności w obszarze digital, który niezwykle dynamicznie ewoluuje i jest bardzo wymagającym obszarem pod kątem komunikacji marketingowej – warto podkreślić, że dla nas to jeden z kluczowych kanałów.
Wprowadzenie na rynek nowych flagowych smartfonów wspieramy wysoko zasięgowymi kampaniami obejmującymi praktycznie wszystkie media z uwzględnieniem TV, kina, radia, nośników outdoorowych oraz aktywności na wspomnianej już platformie digital.
Pomimo tego, że coraz większa sprzedaż jest generowana przez sklepy internetowe, to nie do przecenienia jest dotarcie do klientów bezpośrednio, w punktach sprzedaży. Tu niezwykle istotne jest odpowiednie przygotowanie konsultantów i sprzedawców do sprzedaży urządzeń – są oni postrzegani przez klientów jako eksperci i ich zdanie jest brane pod uwagę podczas wyboru mobilnego urządzenia. Ważne jest również odpowiednie, efektowne wyeksponowanie produktów, a także przedstawienie ich cech w czytelny i atrakcyjny sposób.
Z komunikacją na temat naszych urządzeń chcemy dotrzeć do szerokiej grupy odbiorców – zarówno do osób zainteresowanych nowymi technologiami, jak i tych, którzy szukają niezawodnych urządzeń do codziennego użytkowania. Dzięki dobraniu odpowiednich kanałów komunikacji możemy trafić do różnych klientów: młodych, aktywnych ludzi, a także użytkowników biznesowych. Uważnie badamy rynek i potrzeby konsumentów, dlatego też różne linie produktów są rozwijane pod kątem innych funkcjonalności. W ten sposób możemy spełnić ich oczekiwania. Dla przykładu – produkty z serii P wybierają klienci wymagający, zwracający dużą uwagę na jakość i funkcjonalność aparatu oraz design produktu. Smartfony w wersjach lite jak P9 lite, P8 lite czy Honor 7 lite to produkty idealne dla młodych, aktywnych osób, szukających kompromisu między zastosowanymi innowacyjnymi technologiami, doskonałym designem i atrakcyjnym pozycjonowaniem cenowym.
Seria Huawei Mate jest stworzona natomiast dla wyjątkowych wymagań klientów biznesowych. Staramy się tak dobierać kanały komunikacji, aby dotrzeć z odpowiednimi produktami do danej grupy naszych konsumentów.
W tym roku Lionel Messi został Waszym globalnym ambasadorem. Dlaczego właśnie ten sportowiec stał się twarzą Państwa marki i jakie oczekiwania wiążecie z tym kontraktem reklamowym?
Lionel Messi jest uosobieniem wartości wyznawanych przez markę Huawei, czyli inspirowania milionów ludzi na całym świecie do wyznaczania sobie ambitnych celów, realizowania marzeń i dążenia do perfekcji. Jego kariera i podejście do życia idealnie wpisują się w główne przesłanie naszej marki: Make it possible. Messi, podobnie jak Huawei, zawsze szuka możliwości, aby być jeszcze lepszym w tym, co robi. Pomaga on naszej marce przekazywać te wartości ludziom na całym świecie.
Lionel od dziecka marzył o grze w profesjonalnym klubie piłkarskim. Zdobywanie wiedzy i doświadczenia oraz zmaganie się z wieloma przeszkodami pozwoliły mu osiągnąć wyznaczony cel. Walka o sukces Lionela Messiego jest bardzo bliska historii sukcesu firmy Huawei. Pasja, wytrwałość i dążenie do doskonałości to sportowe cechy, dzięki którym firma Huawei uplasowała się wśród 3 czołowych producentów smartphonów na świecie. W Polsce jesteśmy już numerem 2.
W Europie Środkowo-Wschodniej i Skandynawii promuje Waszą markę inny sportowiec – nasz rodak, Robert Lewandowski. Jak oceniacie kampanię z tym sportowcem?
Robert Lewandowski został wybrany na ambasadora marki Huawei, ponieważ jego kariera dowodzi, jak można dążyć do celów i osiągnąć sukces mimo przeciwności losu. Hasło kampanii „Make it possible” odnosi się bezpośrednio do jego życiowych doświadczeń. Obie kampanie z udziałem Roberta Lewandowskiego odniosły wielki sukces, rozpoznawalność naszej marki zwiększyła się o ponad 30 proc., a dynamicznie rosnące wyniki sprzedażowe także oddają ten rezultat.
Jakie inne znane osoby są ambasadorami Huawei? W jakich kampaniach uczestniczyły?
Huawei globalnie współpracuje z wieloma znanymi osobistościami ze świata sportu, biznesu i kultury. Do światowej premiery nowego flagowca Huawei P9 zaproszone zostały gwiazdy kina – Henry Cavill i Scarlett Johansson – które wystąpiły w spocie reklamowym Huawei. Fabuła reklamy nawiązywała do połączenia koloru z czernią i bielą – czyli głównych cech aparatu Leica w nowym P9. Scarlett Johansson i Henry Cavill rywalizowali ze sobą o najlepsze zdjęcia wykonane nowym smartfonem. Film został nakręcony w Szanghaju i Nowej Zelandii przez uznanego reżysera Baillie Walsha z RSA.
Jaką rolę odgrywa w Waszej strategii reklama outdoorowa?
Jak wspomniałem, o skuteczności kampanii decyduje spójna komunikacja prowadzona we wszystkich kanałach dotarcia do konsumentów. Nieodzowną częścią szeroko zakrojonych działań jest także aktywność outdoorowa. Posłużę się konkretnym przykładem z naszego rynku. Kampania reklamowa dla Huawei P9 została stworzona we współpracy z już wspomnianym ambasadorem marki, Robertem Lewandowskim. Nasze billboardy i nośniki wielkoformatowe były umieszczone we wszystkich największych miastach Polski. Równolegle prowadziliśmy także komunikację w TV, kinie, radiu, platformie social media i kampanię PR, bo wierzymy, że największą siłą jest właśnie kampania 360°. W tym roku dodatkowo wzbogaciliśmy kampanię outdoor o artystyczne murale z podobizną naszego ambasadora, które są kreatywnym przykładem nie tylko reklamy, ale też artystycznego wpływu na przestrzeń miejską. Murale zdobiły ściany budynków w Gdańsku i Warszawie.
Zdecydowaliśmy się również na efektowną reklamę świetlną w centrach miast. W dwóch lokalizacjach w Warszawie zostały zainstalowane neony Huawei, a w sierpniu br. w kolejnych trzech polskich miastach zabłyśnie nasze logo.
Czy stawiacie na lokalność działań marketingowych w każdym kraju, czy działacie wedle zunifikowanej, globalnej strategii marketingowej?
Globalne działania marketingowe, jak i cała strategia muszą być spójne, ale też odpowiednio dopasowane do poszczególnych rynków. Nasze kampanie realizowane są na całym świecie równolegle według ustalonych zasad, ale niektóre elementy dostosowujemy na szczeblu lokalnym. Jest to ważne, ponieważ grupy konsumentów na świecie różnią się od siebie, zwracają uwagę na inne szczegóły, mają różnych bohaterów. Dlatego oprócz globalnie rozpoznawalnych sław jak np. Scarlett Johannson, ważna jest też komunikacja z udziałem lokalnego ambasadora, który reprezentuje wartości Huawei. Taka osoba jest znana, lubiana i „bliższa” konsumentom w danym kraju czy regionie. Z tego właśnie powodu w Polsce pracujemy z Robertem Lewandowskim, a na przykład w Czechach ambasadorem jest Jaromir Jagr, natomiast w Norwegii – biegaczka narciarska Therese Johaug.
Jakie największe wyzwania stoją teraz przed Huawei na polskim rynku?
Bariery, które musieliśmy przez lata pokonywać, aby prowadzić skuteczny marketing to niska świadomość marki, która nie była kojarzona ze smartfonami, czy szerzej, z urządzeniami przeznaczonymi na rynek konsumencki, B2C. Musieliśmy wykonać ogromną pracę, aby zbudować świadomość marki i zaufanie do urządzeń mobilnych Huawei, a także walczyć ze stereotypami dotyczącymi produktów pochodzących z Dalekiego Wschodu. Dzięki realizacji długofalowej strategii marketingowo-sprzedażowej awansowaliśmy do I ligi producentów smartfonów, zarówno na świecie, jak również w Polsce. Obecnie mamy 22 proc. udziału w polskim rynku. Przekonaliśmy polskich konsumentów, że produkty z Dalekiego Wschodu są technologicznie innowacyjne, mają doskonały design i wyznaczają nowe trendy. Polacy poznali i docenili naszą ofertę, czego najlepszym dowodem są liczne wyróżnienia i nagrody przyznawane urządzeniom Huawei w konkursach i plebiscytach organizowanych przez wiodące polskie magazyny branżowe na najlepsze urządzenia mobilne.
Obecnie największe wyzwanie to dalsza rozbudowa dystrybucji oraz umocnienie pozycji na rynku. Nadal będziemy inwestować w rozwój świadomości marki wśród konsumentów. Chcemy być jednoznacznie utożsamiani z najwyższej klasy urządzeniami mobilnymi, a w niedługim czasie stać się liderem wśród producentów smartfonów.
Rozmawiała Katarzyna Lipska-Konieczko
Dariusz Marnic – szef marketingu Consumer BG Huawei Polska. Doświadczenie zawodowe zdobywał w polskich i międzynarodowych firmach w działach marketingu i komunikacji, m.in. Narodowy Bank Polski, Colgate-Palmolive, LG Electronics Polska oraz HTC. Od ponad 5 lat związany z firmą Huawei, gdzie pracuje na stanowisku Head of Marketing Consumer BG. Jest odpowiedzialny za planowanie i koordynację szeroko rozumianych działań marketingowych i budowanie komunikacji marki.
Absolwent Collegium MISH Uniwersytetu Warszawskiego o specjalizacji marketing polityczny. Ukończył studia podyplomowe Zarządzania Reklamą w Wyższej Szkole Zarządzania oraz Marketing Internetowy w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie.
Wywiad ukazał się w OOH magazine. Wersja online znajduje się TUTAJ

Huawei stworzył dwa oryginalne murale – ręcznie malowane grafiki na budynkach – z wizerunkiem ambasadora marki, Roberta Lewandowskiego. Kreacje w czerwcu br. zostały odsłonięte w Warszawie i Gdańsku.

W globalnej kampanii Huawei P9 produkt promowały gwiazdy światowego kina: Scarlett Johansson i Henry Cavill. Film reklamowy nawiązuje fabułą do idei podwójnego aparatu Leica w P9: Scarlett Johansson i Henry Cavill rywalizują ze sobą o najlepsze zdjęcia wykonane nowym smartfonem. Film został nakręcony w Szanghaju i Nowej Zelandii przez uznanego reżysera Baillie Walsha z RSA.
Agnieszka Lipska objęła stanowisko kierownika ds. rozwoju rynku, a Maciej Kulpa awansował na pozycję regionalnego kierownika sprzedaży konferencji. Zmiany związane są z rozwojem oferty biznesowej sieci Zdrojowa Hotels.
Agnieszka Lipska zajmująca nowo utworzone stanowisko kierownika ds. rozwoju rynku w Zdrojowa Hotels posiada 13-letnie doświadczenie w hotelarstwie. Pracę rozpoczęła w Holiday Inn Warsaw Hotel, następnie kontynuowała karierę w obiektach marki Hilton, a także uczestniczyła w pracach podczas Euro 2012. W Zdrojowej Agnieszka Lipska odpowiada za sprzedaż konferencji, wsparcie procesu otwarcia Radisson Blu Resort, Świnoujście oraz utrzymanie standardów sieciowych związanych z MICE. Biegle posługuje się językiem angielskim. Prywatnie interesuje się fotografią, literaturą i kinem
Maciej Kulpa w wyniku awansu wewnętrznego objął pozycję regionalnego kierownika sprzedaży konferencji. Związany z siecią Zdrojowa Hotels od 2010 roku, nadzoruje prace kilkuosobowego zespołu sprzedaży, odpowiada za realizacje budżetu oraz utrzymywanie profesjonalnych relacji z klientami biznesowymi. Maciej Kulpa posiada wieloletnie doświadczenie w hotelarstwie, w zakresie obsługi klienta, sprzedaży i marketingu. Płynnie włada językiem niemieckim i angielskim. Prywatnie spędza wolny czas z rodziną, a także poświęca się podróżom oraz interesuje się kinem.
Źródło: MeetingPlanner.pl
JK
O dobrych praktykach budowania relacji z klientami w sieci, roli interakcji z użytkownikami Internetu w nowoczesnym dziale obsługi klienta i najnowszych trendach w internecie rozmawiamy z Jakubem Rogalskim, Community Managerem w Brand24.
Jak wyglądały Twoje zawodowe początki?
Jakub Rogalski: Mój staż w branży jest stosunkowo krótki. Przed dołączeniem do ekipy Brand24 jako Community Manager z początkiem listopada 2015 roku pracowałem jako barista czy concierge w hotelu, więc kontakt customer service nie jest mi obcy już od dłuższego czasu. Zawsze też interesowała mnie szeroko pojęta komunikacja, więc gdy tylko pojawiła się okazja, żeby zaaplikować na zajmowane stanowisko, nie wahałem się ani chwili. W dalszym ciągu jestem studentem Komunikacji Wizerunkowej, więc to, że udało mi się dołączyć do Branda jest w pewnym sensie spełnieniem zawodowych marzeń, jak i zawodową kontynuacją drogi obranej na studiach.
W Brand24 „Internety robicie”. Czyli?
„Internety robię” rzeczywiście stało się już chyba rozpoznawalnym hasłem w branży. Jako firma działająca w Internecie, staramy się też, żeby nasza komunikacja trafiała do jak największej grupy odbiorców. Są różne sposoby, żeby dzięki tej komunikacji się wyróżnić. My jako firma zdecydowaliśmy się obrać kierunek przedstawiający nas w świetle partnera, który nie tylko pomaga klientów w rozwiązywaniu ich problemów, ale także ma ludzką twarz, na dodatek taką, z którą można wspólnie zażartować. Stąd też taki charakter video, które dotychczas stworzyliśmy, jak wspomniane „Internety Robię” czy filmy witające w gronie naszych klientów Ikeę czy H&M.
Najprościej ujmując działalność naszej firmy, znajdujemy i udostępniamy naszym klientom wzmianki pojawiające się na ich temat w mediach społecznościowych, a także różnego rodzaju stronach internetowych, blogach czy forach. Internet, a zwłaszcza rozwój mediów społecznościowych, udostępnił niemal wszystkim ludziom z dostępem do sieci możliwość wyrażenia swoich opinii na przeróżne tematy. Wiele z tych opinii dotyczy przedsiębiorstw różnych rozmiarów, zarówno małych i średnich biznesów, jak i wielkich korporacji. My staramy się pomóc tym firmom w zebraniu wszystkich informacji w jednym miejscu, dając również dostęp do różnego rodzaju statystyk, na podstawie których firmy te mogą planować swoje strategie marketingowe. Próbujemy też edukować, jak ważne jest monitorowanie i odpowiadanie na wzmianki, a także jak negatywne konsekwencje dla reputacji marki może mieć ignorowanie postów ludzi w Internecie. Poza tym, jest też kilka innych aspektów działalności firmy, które bez wątpienia mogą zostać poprawione dzięki monitoringowi, jak chociażby customer service czy generacja leadów sprzedażowych.
Dziś często działy obsługi klienta zastępowane są przez bezosobowe boty. Jaka jest rola interakcji z klientem?
Boty z całą pewnością mogą być udogodnieniem w pewnych kwestiach, jednak rola interakcji z klientem prawdziwego człowieka jest nie do przecenienia. Dzięki temu, możemy łatwiej poznawać indywidualne potrzeby naszych klientów. Wchodząc w mediach społecznościowych w interakcje z naszymi klientami, czy też grupą odbiorców ważną z perspektywy naszego biznesu, często staramy się raczej używać naszych osobistych profili niż profili firmowych. To nadaje marce ludzką twarz i uczłowiecza kontakt. Co ciekawe, spotkaliśmy się nawet z opinią mówiącą, że dobrym jest zwracanie się do klientów „na ty”, co tylko wzmacnia efekt tego, że po drugiej stronie siedzi prawdziwa osoba.
Największe błędy popełniane przez firmy w kontakcie z klientem w sieci?
Z pewnością można by sporządzić listę grzechów głównych najczęściej popełnianych w kontakcie z klientem. Moim zdaniem największym jest ignorowanie próśb czy brak odpowiedzi na wiadomości od klientów. O ile jestem jeszcze w stanie zrozumieć przypadki, w których firma zostaje wymieniona, ale bez oznaczenia jej Facebookowego czy Twitterowego profilu, o tyle już brak reakcji na oznaczenia, które pokazują się w panelu zarządzania fanpagem jest ogromnym zaniedbaniem. Ta kwestia znów sprowadza nas do tego jak ważny jest w dzisiejszych czasach monitoring, który informuje o obu typach wzmianek.
Kolejnym zaniedbaniem jest długi czas reakcji. Nawet jeśli osoba odpowiedzialna za obsługę klienta w sieci nie jest pewna, w jaki sposób odnieść się do zgłoszonego problemu, zdecydowanie lepszym wyjściem jest natychmiastowa odpowiedź informująca, że przekazaliśmy problem do odpowiedniego działu i robimy wszystko, co w naszej mocy, żeby ten problem rozwiązać, niż zwlekanie z odpowiedzią nawet po kilka godzin i zwiększenie irytacji klienta.
Dodałbym jeszcze nieodpowiednie podejście, z jakim zdarza się spotykać w kwestii rozwiązywania problemów. Mam tu na myśli próbę zrzucenia winy na klienta czy unikanie odpowiedzialności. Nawet jeśli problem nie wynika z naszej winy, przeprosiny za niedogodności i wzięcie odpowiedzialności na siebie z pewnością zostaną odebrane lepiej niż wchodzenie w wymianę zdań na forum publicznym, gdzie przecież oprócz samego zainteresowanego dostęp do dyskusji mogą mieć setki czy tysiące postronnych obserwatorów.
„Najgorętsze” trendy w sieci?
Nie będzie chyba zaskoczeniem, jeśli wskażę na prężny rozwój treści wideo. Snapchat już od jakiegoś czasu jest przecież bardzo intensywnie wykorzystywany w marketingu, a Facebook Live czy Periscope w dalszym ciągu zyskują na popularności. Już w zeszłym roku eksperci zapowiadali, że wideo bedzie odgrywało coraz większą rolę w promocji marek w Internecie i trudno się z tym nie zgodzić. Jednym z moich ulubionych przykładów wpisujących się w ten trend jest niedawna premiera drugiego sezonu serialu „Mr. Robot”, którego twórcy przeprowadzili całą kampanię promującą serial za pośrednictwem m.in. Facebook Live.
Przygotowaliście ciekawy case study o marketingowym potencjale aplikacji PokemonGo w biznesie. Wróżycie jej sukces czy to raczej intensywna, lecz krótka moda?
Prawdę mówiąc, chyba mało kto spodziewał się aż takiej intensywności tego zjawiska. Osobiście byłem przekonany, że gra zyska wielkie grono odbiorców, ale to, jakie zastosowanie znalazła w marketingu jest dla mnie sporym zaskoczeniem. Już nasze case study przedstawiało kilka przykładów tego, jak firmy wykorzystały grę do napędzania swoich biznesów, a zostało przecież napisane ledwie tydzień po wydaniu gry. Od tego czasu liczbę firm, które użyły Pokemon GO w celach promocyjnych można liczyć w tysiącach. Warto zaznaczyć, że gra w dalszym ciągu nie jest w swojej finalnej formie, a na wprowadzenie czeka kilka kolejnych funkcji. Czynnikiem, który z pewnością jeszcze bardziej zintensyfikuje użycie gry w celach marketingowych będzie wprowadzenie sponsorowanych lokalizacji. Jak na razie stało się to tylko w Japonii, gdzie wszystkie tamtejsze restarucje w sieci McDonald’s stały się PokeStopami. Przypuszczam więc, że ten marketingowy trend będzie czymś więcej, niż krótką modą, a udostępnienie sponsorowanych lokalizacji na szerszą skalę jeszcze bardziej zwiększy liczbę biznesów wykorzystujących grę w celach promocyjnych.
Rozmawiała Katarzyna Lipska-Konieczko
Jakub Rogalski – Community Manager w Brand24. Zafascynowany cyfrowym marketingiem i biznesowym wykorzystaniem mediów społecznościowych. W wolnych chwilach lubi odkrywać nowe miejsca i robić zdjęcia, które później publikuje na swoim Instagramie.
Wywiad ukazał się w OOH magazine. Wersja online znajduje się TUTAJ
10 października wystartowała najnowsza kampania Rainbow dotycząca Wakacji 2017. Jej celem jest nie tylko kuszenie klientów bardzo atrakcyjnymi rabatami, ale także przekonanie ich, że wakacyjny odpoczynek stanowi znakomitą odmianę od codziennej rutyny.
Kampania „Wakacje dla odmiany” przygotowana i zrealizowana dla Rainbow przez Fat Baby, TWIN-a i Blueway Com rozpoczyna medialną promocję sprzedaży oferty Wakacje 2017. Idea oparta jest o hasło „dla odmiany..” pozwalające dzięki swojej wieloznaczności i dużym potencjale wizerunkowym na budowę lekkich i czytelnych komunikatów. Same Wakacje również budzą wiele skojarzeń, jednak jest to czas przeznaczony na odpoczynek. Odpoczynek natomiast wiąże się ze swobodnym dysponowaniem swoim czasem oraz jest znakomitą okazją do przełamania codziennej rutyny. Podsumowując, jeśli odpoczynek – to odmiana, czyli Wakacje są dla odmiany.
– W telewizyjnym spocie widzimy sympatyczną rodzinę, która spragniona jest odpoczynku. Zrażona negatywnymi dotychczasowymi doświadczeniami związanymi między innymi z tłumem na plaży, biegnie, aby zarezerwować sobie wygodne miejsce. Widać, że chcą odmiany od codzienności, by w pełni móc korzystać z Wakacji. Widzowie mogą się w ten sposób dowiedzieć, że po pierwsze z Rainbow mogą najlepiej odpocząć, a po drugie, że dla nich i ich rodzin przygotowaliśmy bardzo atrakcyjne rabaty, jeśli tylko zdecydują się na „odpoczynek dla odmiany – mówi Emilia Bratkowska, dyrektor marketingu w Rainbow.
Kampania obejmuje spoty emitowane w telewizji, VOD, kampanię w Internecie, OOH oraz materiały w punktach sprzedaży. Strategię i kreację kampanii przygotowały agencje Fat Baby oraz TWIN, a za zakup mediów odpowiedzialny jest dom mediowy Blueway Com.
JK
Hiszpański producent odzieży reklamowej ROLY znany jest z wprowadzanych rokrocznie nowych oryginalnych modeli ubrań. Jednym z asortymentów, który powiększył się o kilka nowych produktów jest kolekcja bluz reklamowych, które znaleźć możemy w ofercie oficjalnego dystrybutora marki – firmy JettStudio.
Asortyment bluz damskich powiększony został o takie modele, jak LUNETTA czy BONA. Pierwsza z bluz to dopasowana tunika z kapturem oraz kieszenią typu kangurka. Bluza dostępna w czterech wersjach kolorystycznych w rozmiarach S-L. Model BONA to z kolei wersja klasycznej raglanowej bluzy damskiej z poszerzonym dekoltem, dostępna również w czterech kolorach oraz rozmiarach S-L.
Wśród modeli męskich znajdziemy nową bluzę z kapturem typu kangurka, wykończoną oryginalnym szerokim dekoltem – model AMANDUS. Inną z tegorocznych propozycji jest wersja bluzy z kołnierzem typu komin – model PETROS. Bluza posiada kieszeń typu kangurka i dostępna jest tak, jak model AMANDUS, w czterech rozmiarach i pięciu wersjach kolorystycznych.
Nowością w ofercie ROLY są również modele odzieży w kolorystyce moro. W kolekcji znajdziemy zarówno koszulki, polary, kurtki, jak również bluzy w odcieniach moro zielonym oraz moro szarym. Bluzy dostępne zarówno w wersji dla panów, jak i pań.
Wszystkie z proponowanych przez producenta bluz posiadają usuwalne metki.
Pełna oferta dostępna na stronie dystrybutora:
JK
Według analizy domu mediowego Codemedia, w I i II kwartale bieżącego roku sektor modowy przeznaczył na działania promocyjne ponad 112 milionów złotych. To o ponad 14 mln więcej niż w analogicznym okresie 2015 r. Co ciekawe, mimo, że najczęściej kupujemy w internecie właśnie odzież oraz akcesoria i dodatki, to wydatki na to medium stanowią tylko 4% ogółu, a reklamodawcy najchętniej wybierają niezmiennie od lat magazyny.
Podobnie jak w poprzednich latach, najwięcej na reklamę wydali producenci i dystrybutorzy odzieży. Najbardziej wzrosły nakłady na promocję zegarków i biżuterii.
Wydatki reklamowe w pierwszej połowie 2016 r. zwiększyły się w stosunku do analogicznego okresu w poprzednim roku o 15,30%. Prym wśród kategorii branży, tak jak w poprzednich latach, wiedzie odzież, której producenci przeznaczają coraz większe fundusze na promocję. Wzrastają też wydatki przeznaczane na reklamę zegarków i biżuterii. Łączny udział obu tych kategorii w wydatkach reklamowych w pierwszej połowie 2016 r. wyniósł 81%.
Branżę charakteryzują wybrane marki
Jeśli chodzi o odzież, to najwięcej na promocję przeznaczyli właściciele takich marek jak: H&M, Vistula, Calzedonia, F&F, Intimissimi, Wólczanka, Mango, Solar i Triumph. Na dobry wynik zegarków i biżuterii zaważyły wydatki 20 brandów, których udział kosztowy we wszystkich wydatkach wyniósł prawie 80%. Najwięcej wydał Apart, a w dalszej kolejności: Pandora, Lilou (który zanotował największy wzrost w tej kategorii w porównaniu z analogicznym okresem w 2015 r), W.Kruk, Artelioni, Elixa i Yes.
Wyniki analizy Codemedia są spójne z raportem „Rynek dóbr luksusowych w Polsce” KPMG z 2015roku:” kategoria zegarki i biżuteria jest jednym z najprężniej rozwijających się segmentów rynku dóbr luksusowych i premium w naszym kraju. Wzrost wydatków na reklamę produktów z kategorii zegarki i biżuteria w Polsce odzwierciedla nie tylko coraz większy popyt na produkty z kategorii premium, ale także trendy obserwowane w innych krajach europejskich. Zachodnie marki oferujące produkty luksusowe rok do roku coraz więcej przeznaczają na eksponowanie ich w mediach. – mówi Marta Gilbas, Branded Content Director w Codemedia
Udział pozostałych kategorii w podziale wydatków wyniósł odpowiednio dla: obuwia – 8%, okularów i soczewek kontaktowych – 7%, wyrobów skórzanych i skóropodobnych – 3% i tkanin i półproduktów – 1%.

Magazyny kluczowym medium reklamowym branży
Jak pokazuje analiza przygotowana przez dom mediowy Codemedia, struktura wydatków branży modowej ze względu na media od lat kształtuje się w podobny sposób. Kluczowym medium są magazyny. W pierwszej połowie 2016 r. ich udział wyniósł 70%, co jest najlepszym wynikiem dla tego medium od 2012 r. Firmy najchętniej reklamowały swoje artykuły w „Twoim Stylu”, „VIVIE” i „Pani”. Warto zauważyć, że w top 10 magazynów znalazł się tytuł skierowany do mężczyzn – „Men’s Health”, a zabrakło „Avanti”, które zanotowało spadek w stosunku do analogicznego okresu w poprzednim roku.
Istotny jest również spadek udziałów drugiego pod kątem wielkości lokowanych tam budżetów reklamowych medium – telewizji. Nie jest on duży, choć porównując 18% udziału w pierwszej połowie 2016 r. do rekordowych 26% w 2012 r., możemy mówić już o pewnej tendencji. Reklamodawcy wybierali najczęściej TVN, Polsat i TVP 1. W pierwszej dziesiątce znalazły się aż cztery stacje tematyczne: TVN Style (które wyprzedziło TVP 2), National Geographic Channel, TVN 24 i Comedy Central.
Magazyny w strukturze wydatków reklamowych branży modowej wiodą zdecydowany prym. Według danych z pierwszych dwóch kwartałów 2016 r. ich udział wyniósł 70% i jest najwyższy od 4 lat. To medium pozwala na odpowiednie wyeksponowanie produktu, podkreślenie jego walorów estetycznych i funkcjonalnych. Reklamodawcy najczęściej wybierają format całostronicowy, który umożliwia dłuższy i pełniejszy kontakt z przekazem. Dodatkowo cykl życia reklamy prasowej jest dłuższy niż w innych mediach, a wiele tytułów ma wysoki wskaźnik współczytelnictwa. – wskazuje Marta Gilbas.
Spadek udziałów widoczny jest także w reklamie outdoorowej oraz w internecie. Firmy wybierające to medium skupiały się przede wszystkim na największych portalach ogólnotematycznych: Wp.pl, Onet.pl i Gazeta.pl. Internet jest jednym z najważniejszych kanałów sprzedaży dla tej branży dlatego prognozujemy, że udział tego medium będzie w najbliższych latach sukcesywnie rósł – podkreśla Gilbas.
Wzrost zanotowały także kina, a spadek – radio i gazety. Podobnie jak w poprzednich latach reklamodawcy lokowali budżety w takich stacjach jak RMF FM, Radio Zet i w regionalnych rozgłośniach Eski oraz skupiali się na obecności w ogólnopolskich tytułach: Wysokich Obcasach Gazety Wyborczej i jej głównym wydaniu, Metrocafe.pl i Rzeczpospolitej.
Dla obu kategorii, które miały największy udział wydatkach reklamowych branży modowej, kluczowym medium były magazyny – w kategorii odzież firmy przeznaczały najwięcej środków na obecność właśnie w nich – 69% wydatków, a w kategorii zegarki i biżuteria 89%. Producenci i dystrybutorzy odzieży inwestowali w dalszej kolejności w: telewizję (11%), outdoor (11%) i internet (6%), a zegarków i biżuterii w przede wszystkim w telewizję (6%).
Reklamodawcy obuwia również zdecydowanie stawiają na magazyny (72%). W dalszej kolejności wybierają telewizję (13%) i outdoor (7%). Inaczej wygląda to jeśli chodzi o kategorię okulary i soczewki – ponad połowa (56%) wydatków przeznaczanych jest na reklamę w telewizji. Magazyny plasują się na drugim miejscu (15%), a na kolejnych radio (10%) i gazety (9%).
JK
23 tysiące ludzi bawiących się na kultowej helskiej plaży, 2 miesiące cross-mediowej kampanii, 2 miliony odsłon hashtaga #ebhelspot w 13 dni, 8 tygodni działań z udziałem 22 snapchaterów i 15 milionów wyświetleń snapów oraz film youtubera obejrzany 375 tysięcy razy. W dużym skrócie tak można opisać minione lato marki EB.
EB – kultowa marka lat dziewięćdziesiątych powróciła na rynek w kwietniu 2015 r. w imponującym stylu. Za jej udany powrót odpowiada nie tylko sentyment dawnych konsumentów, trend retro i moda na lata dziewięćdziesiąte wśród młodych konsumentów. Marka w nowej odsłonie skutecznie połączyła dawny spot ze współczesną narracją i przekuła to w bezpretensjonalną, lekką komunikację.
Wyzwaniem wszystkich marek z tradycjami, a szczególnie tych powracających na rynek po dłuższej przerwie, jest przejście od dawnego wizerunku do współczesności. Wiele marek przed EB odebrało gorzką lekcję, że sama chwała minionych dni nie wystarczy, aby na bardzo konkurencyjnym rynku piwa zapewnić sobie stałe miejsce wśród liderów.
Dla marki powracającej na rynek kluczowe jest znalezienie drogi, która skutecznie połączy jej pozytywne elementy i rozpoznawalne symbole, i przełożenie ich na język, emocje i potrzeby jej obecnych konsumentów. Kluczowe znaczenie w przypadku marki budującej swoją nową odsłonę na rynku ma dobór mediów i styl komunikacji. Musi ona nie tylko mówić językiem swoich konsumentów, ale też wykorzystywać w tym dialogu efektywne kanały komunikacji, co dziś wymaga coraz większej innowacyjności, a często także odwagi w podejmowaniu decyzji.
Drugi sezon EB w nowej odsłonie potwierdził, że marka znalazła własną drogę i tworzy nowe standardy w branży piwnej. Dzięki EB na wakacyjnej mapie imprezowej pojawiła się nowa gorąca miejscówka. Na najbardziej wysuniętej plaży Helu powstał EB Hel Spot.
Wydarzenie stało się osią letniej komunikacji, w której wszystkie elementy zagrały jako jedna całość: odważny pomysł wykorzystania miejsca, które w naturalny sposób kojarzy się młodym ludziom z bezpretensjonalnymi wakacjami w surferskim klimacie; atrakcyjny koncept i profesjonalna organizacja imprezy, udana akcja teaserowa i szeroko zakrojona spójna cross-mediowa kampania w kanałach ATL, BTL i w digitalu i innowacyjne wykorzystanie social mediów.
Tworząc nową miejscówkę na imprezowej mapie polskiego lata, marka zaproponowała połączenie kultury surferskiej z muzyką i wydarzeniami artystycznymi. Na helskiej plaży stanęła scena, beach bar i kino, a podczas dwudniowej imprezy finałowej wystąpili m.in. De La Soul, Hercules & Love Affair, Monki, Łąki Łan, Taco Hemingway, Xxanaxx, Miuosh i Tede.
Celem marki było zbudowanie komunikacji, w której połączenie mediów tradycyjnych z mediami interaktywnymi zaowocuje spójnym przekazem i autentycznie zaangażuje odbiorców. Szeroko zakrojona komunikacja rozpoczęła się od powiązania Helu i jego surferskich klimatów z atmosferą wakacji i bezpretensjonalnej zabawy.
Akcja teasująca przywoływała klimaty filmów surferskich i plażowych festiwali. Nośnym elementem, łączącym różne wątki komunikacji stał się kultowy Surf Bus, pojazd kalifornijskich surferów. Szeroka cross-mediowa kampania oparta o motyw drogi i autostopowych podróży skutecznie wprowadzała konsumentów w klimat wakacyjnych wypraw. Kampanii towarzyszyła współpraca z partnerami medialnymi i działania PR, które za zadanie miały między innymi zainteresowanie wydarzeniem ludzi będących na wakacjach w tym rejonie.
W kluczowej fazie komunikacji projektu marka sięgnęła po influencerów. EB umiejętnie wykorzystało ich potencjał w budowaniu świadomości wydarzenia w szerokiej grupie docelowej. Instagram i Snapchat został silnie włączony w komunikację marki piwnej i stał się efektywnym narzędziem budowania zasięgu i wiarygodności marki.
Marka skutecznie wykorzystała dynamikę nowych mediów i zaprosiła do współpracy grupę autentycznych liderów – ludzi, którzy w swoich kanałach społecznościowych cieszą się zaufaniem innych użytkowników i budzą ich stałe zainteresowanie. EB postawiło na dwa serwisy, które jeszcze do niedawna odgrywały rolę wspomagającą w komunikacji społecznościowej, a czasem były wręcz pomijane ze względu na problemy z mierzeniem efektywności i niedopasowanie użytkowników do szeroko rozumianego targetu.
Jednak dziś ludzie, którzy jeszcze kilka lat temu jako uczniowie gimnazjum zaczynali używać snapchata, a często nie mają nawet swoich profili na Facebooku, należą do najbardziej pożądanej przez marketerów grupy konsumenckiej w wielu kategoriach produktowych – grupy millenialsów. Dodatkową zaletą snapchatterów i instagramerów jest fakt, że nie ograniczają oni swojej komunikacji do jednego kanału, co dodatkowo multiplikuje zasięg działań i jeszcze silniej wspiera wiarygodność komunikacji. EB postawiło zatem w tegorocznej komunikacji na Snapchat i Instagram.
Pierwsi influencerzy zostali zaproszeni do współpracy jeszcze na etapie teaserowym, gdy komunikacja toczyła się wokół wakacyjnego podróżowania i autostopu. Ich zadaniem było zrobienie zdjęcia w klasycznej autostopowej aranżacji i opublikowanie go z odpowiednim hashtagiem. Przez 13 dni 40 instagramerów wygenerowało łącznie 500 tysięcy interakcji i zasięg na poziomie 2 milionów wyświetleń hashtaga.
Z kolei zadanie zbudowania świadomości wydarzenia w szerokiej grupie docelowej EB zostało powierzone grupie 22 snapchaterów. Wyjątkowość akcji polegała na tym, że działania zostały zaplanowane na 8 tygodni, co pozwoliło maksymalnie wykorzystać potencjał komunikacyjny tej grupy. Efekty zdecydowanie przerosły oczekiwania: snapy związane z EB HEL SPOT zostały wyświetlone niemal 15 milionów razy. Piki komunikacyjne obejmowały kluczowe momenty projektu od teasera, przez podróż, przybycie na miejsce, imprezę otwierającą i imprezę finałową.
Zgodnie ze złotą regułą współpracy z influencerami, marka nakreśliła tylko ogólne ramy komunikacji, pozostawiając duże pole ich indywidualnej inwencji. Dzięki temu w snapchatowej komunikacji influencerów znalazły się też relacje z bieżącego życia EB Hel Spotu, co okazało się dodatkowym elementem budującym wiarygodność wydarzenia i podkreślało jeszcze bezpretensjonalność i autentyczność marki. Hitem EB Hel Spotu w codziennym, wakacyjnym wydaniu były lekcje fitnessu na plaży prowadzone i relacjonowane przez duet Sióstr Bukowskich. Snapy z plaży przyniosły 160 tysięcy interakcji. Przy tej okazji fani sióstr Bukowskich wygenerowali 155 tysięcy wyświetleń materiałów z tej samej aktywności na Istangramie i 300 tysięcy na Facebooku.
Korzyść ze współpracy z influencerami polega nie tylko na wsparciu wizerunku marki ich wiarygodnością i bezpośrednim dotarciu do tysięcy ich fanów. Żaden aktywny influencer nie ogranicza się wyłączenie do jednego kanału, dzięki czemu komunikacja ze Snapchata znajduje swój dalszy ciąg również w ich własnych kanałach na innych serwisach: Instagramie, Facebooku i Youtubie. Film „Rzeczy, które wkurwiają na Helu” snapchattera z profilu „Z Dupy” obejrzało już 375 tysięcy widzów na Youtubie, a na Facebooku miał on 113 tysięcy wyświetleń.
O sukcesie akcji z influencerami zdecydowały dwa czynniki: czas oraz dopasowanie partnerów z social mediów do profilu i potrzeb marki. Komunikację wsparli też swoimi kanałami artyści – najgorętsze nazwiska w finałowego line-upu. Absolutnym liderem w tej grupie okazał się TEDE, którego snapy osiągnęły 640 tysięcy zasięgu i wygenerowały 35 tysięcy interakcji.
Dzięki bliskiej współpracy z dobrze dobraną grupą snapchaterów i instagramerów konsumenci mieli szansę poczuć autentyczne emocje i wyjątkowy klimat EB Hel Spotu. Podczas 2 miesięcy trwania projektu miejsce odwiedziło tysiące młodych ludzi. Równocześnie z nimi niemal 10 milionów unikalnych użytkowników kanałów.
Kampanię dla marki EB przygotowały: ATL i digital agencja Gong, PR – agencja ROOTS PR. Działania z influencerami prowadził Hash FM i indaHash. Media zaplanował i zakupił dom mediowy Mediavest. Organizatorem wydarzenia HEL SPOT była agencja LIVE.
MW